Kenai Fjords National Park, Alaska: 12 rzeczy, które musisz zobaczyć i zrobić

Kiedy w 2017 roku przemierzaliśmy z Łukaszem Alaskę podczas naszego wielkiego road tripu, wiedzieliśmy, że Kenai Fjords National Park po prostu nie może nas ominąć. Do dziś pamiętam to szarpanie na łódce, tak straszne, że musiałam się głośno śmiać, a potem naszą ucieczkę z kajaków, gdy przewodnik zauważył niedźwiedzia płynącego wprost w naszą stronę. To było przeżycie na całe życie i warte każdego wydanego grosza. 😅

Majestatyczny, błękitny lodowiec Aialik Glacier stał przed nami w całej okazałości, a kiedy z ogłuszającym hukiem oderwał się od niego ogromny blok lodu i runął do oceanu, zupełnie zapomnieliśmy, że nie czujemy palców u nóg. Ten park narodowy jest surowy, dziki i niesamowicie fotogeniczny — choć należy do najmniejszych na Alasce, przeżycia, które tu zbierasz, zostają z tobą na zawsze.

Jeśli właśnie to czytasz i zastanawiasz się, czy ten mróz na pokładzie jest wart zachodu — wierz mi, jest. Powiem ci, jak wybrać odpowiedni rejs, gdzie spać w Seward, co na siebie włożyć i ile to wszystko kosztuje. 😉

Jedna z najdroższych wycieczek, jakie do tamtej pory zrobiliśmy — kajakowanie wśród lodowców w Seward.
Jedna z najdroższych wycieczek, jakie do tamtej pory zrobiliśmy — kajakowanie wśród lodowców. Jedyne, czego żałujemy, to że nie wykupiliśmy na Alasce więcej podobnych atrakcji.

Treść artykułu

Podsumowanie dla tych, którzy nie mają czasu czytać całego artykułu

  • Główna baza: Bramą do parku jest portowe miasteczko Seward, do którego wygodnie dojedzie się samochodem z Anchorage malowniczą Seward Highway.
  • Najlepsze przeżycie: Całodniowy rejs statkiem (Kenai Fjords National Park cruise) w kierunku lodowców Aialik lub Holgate. Zobaczysz odrywające się bryły lodu, wieloryby, maskonury i lwy morskie.
  • Dostępność samochodem: Jedyne miejsce w parku, do którego można dojechać po asfalcie, to Exit Glacier. Możesz tam zrobić krótki spacer, ale przygotuj się na widok lodowca, który nieustannie i bardzo szybko się cofa.
  • Dla miłośników trekkingu: Jeśli masz kondycję i nie boisz się przewyższeń, wyrusz na Harding Icefield Trail — jeden z najpiękniejszych i najtrudniejszych jednodniowych szlaków na Alasce.
  • Praktyczna rada: Na rejs zabierz ciepłe warstwy i tabletki na chorobę morską — wody Zatoki Alaski potrafią być dla żołądka wyjątkowo bezlitosne. 😉
✈️ Tanie loty
Stany Zjednoczone Ameryki (USA): najtańsze loty
Porównaj wszystkie linie i znajdź najtańsze terminy. · Więcej tanich lotów →
Znajdź lot →
📶 DANE NA PODRÓŻ · Stany Zjednoczone Ameryki (USA)
Internet w telefonie na wakacjach — przez eSIM
⚡ aktywacja QR w 2 min · 📱 bez fizycznej SIM · 🌍 3 krajów · od 4,50 €
Wybierz eSIM na Amerykę Północną →
✅ Od zespołu bloga podróżniczego Loudavým krokem · Nasz własny projekt — lk-sim.com

Kiedy wybrać się do Kenai Fjords National Park i jak tam dotrzeć

Planowanie podróży na Alaskę wymaga odrobiny strategicznego myślenia, bo sezon turystyczny jest tu bardzo krótki, a pogoda robi, co chce. My wyruszyliśmy w połowie lipca, co okazało się idealnym wyborem — choć muszę cię ostrzec, że ceny noclegów w tym czasie sięgają astronomicznych wysokości.

Jak dostać się do Seward i do parku narodowego

Logistyka jest na szczęście prostsza, niż mogłoby się wydawać. Większość osób leci do Anchorage — z Polski dostaniesz się tam z przesiadką, najczęściej w Londynie, Frankfurcie lub Reykjaviku. Z Anchorage jedzie się prosto na południe malowniczą Seward Highway. Droga zajmuje jakieś dwie i pół do trzech godzin czystego czasu, choć śmiem twierdzić, że potrwa dłużej, bo będziesz co chwilę zatrzymywać się na widokówkowych punktach widokowych. Miasteczko Seward leży na samym końcu tej drogi i pełni rolę głównego portu oraz bramy do samego parku. Z Anchorage można też dostać się tu malowniczym pociągiem Alaska Railroad — to przeżycie samo w sobie, choć oczywiście droższe niż wynajem auta. Kiedy już jesteś w Seward, do Exit Glacier dojedziesz samochodem w kilka minut, ale do reszty parku dostaniesz się już tylko drogą wodną lub hydroplanem.

Kiedy najlepiej odwiedzić park

Główny sezon na Alasce trwa od końca maja do początku września. Jeśli chcesz mieć pewność, że zobaczysz wieloryby i że wszystkie rejsy będą działać, jedź w lipcu lub sierpniu. Musisz jednak liczyć się z tym, że w tych miesiącach zawijają tu gigantyczne wycieczkowce, które wylewają do małego miasteczka tysiące turystów naraz. W maju i wrześniu możesz liczyć na spokojniejszą atmosferę, ale ryzykujesz gorsze warunki pogodowe na morzu, a część restauracji czy mniejszych operatorów turystycznych może być już zamknięta.

Gdzie spać w Seward i ile to kosztuje

Seward to stosunkowo małe miasto, ale ponieważ jest jedynym punktem dostępowym do parku, ceny noclegów w letnim sezonie szybują w górę. Polecam rezerwować z co najmniej półrocznym wyprzedzeniem — te fajne hotele w przyzwoitych cenach znikają, zanim zdążysz powiedzieć „lodowiec”. Nocleg w przeciętnym przyzwoitym hotelu kosztuje w sezonie od 250 do 400 dolarów (ok. 1000–1600 zł) za noc dla dwóch osób.

Jeśli szukasz noclegu z wyższej półki i nie przeszkadza ci dopłacić więcej, świetnym wyborem jest Seward Windsong Lodge położony w spokojnym, zalesionym otoczeniu tuż przy zjeździe na Exit Glacier Road. Masz stąd blisko do lodowca, a jednocześnie do centrum. Kolejną znakomitą opcją jest Harbor 360 Hotel, usytuowany bezpośrednio w porcie — z okna pokoju możesz obserwować cumujące łodzie, a do przystani, skąd odpływają wycieczki, jest zaledwie kilka kroków.

Dla podróżujących ze średnim budżetem polecamy sprawdzony Holiday Inn Express Seward lub Best Western Plus — to solidne klasyki, w których niespodzianek nie uświadczysz, ale i zawiedzionym nie będziesz, a na Alasce to się liczy. Jeśli chcesz zaoszczędzić, poszukaj mniejszych rodzinnych moteli jak Murphy’s Alaskan Inn. Ci z was, którzy podróżują kamperem lub przyczepą kempingową (RV), mają w Seward kilka świetnych campingów — polecamy spróbować szczęścia w Forest Acres albo Seward City RV Park, bezpośrednio przy zatoce.

Kenai Fjords National Park: 12 miejsc, które warto odwiedzić, i co tu robić

Park narodowy Kenai Fjords został co prawda ogłoszony przez prezydenta Jimmy’ego Cartera dopiero w 1978 roku, a pełny status uzyskał dwa lata później, ale lodowe pole i lodowce, które go tworzą, drzemią tu od epoki lodowcowej. Sprawdźmy, co najlepszego oferuje ta dzika kraina — od rejsów między krami po wymagające górskie wędrówki.

1. Rejs do lodowców: must-have, którego nie możesz pominąć

Najczęstszym powodem, dla którego ludzie tu przyjeżdżają, jest ikoniczny rejs statkiem po Kenai Fjords National Park. W Seward Boat Harbor działa kilka firm, z których najbardziej znane to Major Marine Tours i Kenai Fjords Tours. Katamarany zabierają cię daleko w głąb zatoki — zazwyczaj na rejs trwający od sześciu do ośmiu godzin. Cena za osobę wynosi około 200–300 dolarów (ok. 800–1200 zł), co nie jest mało, ale zobaczysz niesamowite rzeczy. Radzę kupić bilety z dużym wyprzedzeniem, szczególnie jeśli jedziesz w lipcu.

Pasażerowie na pokładzie statku w Kenai Fjords
Pasażerowie na pokładzie statku w Kenai Fjords

Z własnego doświadczenia radzę wybrać mniejszą jednostkę, choć duże dwukadłubowe statki oferują większą stabilność dla wrażliwszych żołądków. Zaleta kameralnych łódek polega na tym, że mogą podpłynąć znacznie bliżej skał i zwierząt. My spędziliśmy większość czasu przyklejeni do barierki na dziobie, żeby mieć jak najlepszy widok — nawet jeśli lodowata woda chlapała nam w twarz. Na pokładzie często pełni dyżur ranger z oficjalnego centrum odwiedzającego parku narodowego, który przez głośnik opowiada fascynujące historię o wszystkim, co widzisz dookoła.

2. Aialik Glacier i opadający niebieski lód: widok, który odbiera mowę

Gwiazdą każdego dłuższego rejsu jest zatoka Aialik Bay i jej lodowiec — najbardziej fotografowane miejsce w całym parku. Aialik Glacier to tzw. lodowiec pływowy (tidewater glacier), co oznacza, że kończy swój bieg bezpośrednio w oceanie. To właśnie tutaj masz ogromną szansę zobaczyć zjawisko zwane „calvingiem”, gdy gigantyczne bloki intensywnie niebieskiego lodu z ogromnym trzaskiem odrywają się od ściany i runają w fale. Wiesz, dlaczego ten lód jest tak intensywnie niebieski? Podobno dlatego, że tysiące lat ściskania wypycha z niego powietrze i pochłania wszystkie barwy oprócz niebieskiej — przynajmniej tak tłumaczył nam przewodnik, a my chętnie mu wierzyliśmy, bo wyglądało to po prostu magicznie. Statki zazwyczaj wyłączają silniki, ty stoisz na pokładzie, słuchasz tego trzaskania i gapisz się z otwartymi ustami.

Lodowiec Aialik Glacier i opadający niebieski lód w fiordzie
Lodowiec Aialik Glacier i opadający niebieski lód w fiordzie

Dźwięk towarzyszący temu naturalnemu procesowi trudno do czegokolwiek porównać. Najpierw słyszysz przeciągłe pęknięcie, jakby ktoś złamał ogromny konar drzewa, a chwilę później bryły lodu wielkości małego samochodu z olbrzymim pluskiem wpadają do wody. Potem tylko patrzysz, jak w twoją stronę toczy się fala.

3. Obserwacja wielorybów i dzikich zwierząt: alaskańskie safari

Jeśli uwielbiasz zwierzęta (a my z Łukaszem zdecydowanie tak), Kenai Fjords całkowicie cię pochłonie. Miejscowej fauny jest tu tyle, że przestaliśmy liczyć gatunki gdzieś okolicach trzeciego wieloryba. Podczas naszego rejsu po zatoce Resurrection Bay i okolicach natknęliśmy się na rodzinkę orek, obserwowaliśmy wyskakujące z wody majestatyczne humbaki i śmialiśmy się z tłustych fok leniwie wylegujących się na krach lodowych. Nie zabrakło też wydr morskich pływających na plecach ani klifów, na których tłoczyły się gromady uroczych maskonurów z kolorowymi dziobami. Nie zapomnij zabrać porządnej lornetki lub obiektywu z mocnym zoomem.

Maskonur na powierzchni wody w Kenai Fjords
Maskonur na powierzchni wody w Kenai Fjords

Największą radość miałam z maskonurów, na które czekałam od dawna, ale i orki robiły kolosalne wrażenie. Kapitan wytłumaczył nam, że przypływają tu żerować, bo tutejsze zimne wody są pełne składników odżywczych. Kiedy nagle, jakieś dziesięć metrów od naszej łodzi, wynurzyła się grzbietowa płetwa — przez chwilę zapomniałam oddychać.

4. Exit Glacier: symbol zmieniającego się klimatu

To jedyny lodowiec w całym parku, do którego można dojechać asfaltem. Prowadzi tu ok. trzynastokilometrowa droga prosto z Seward, a na jej końcu znajdziesz sympatyczne centrum odwiedzającego. Prawdziwą perełką jest łatwy szlak Edge of Glacier Trail — pętla o długości niecałych trzech kilometrów, która prowadzi niemal do samej podstawy lodowca. Nieco smutne i przejmujące jest śledzenie tablic wzdłuż ścieżki, które pokazują, gdzie lodowiec kończył swój bieg w przeszłości. Exit Glacier cofa się w zatrważającym tempie — około piętnastu metrów rocznie. Właśnie dlatego w 2015 roku odwiedził go osobiście ówczesny prezydent Barack Obama, zwracając uwagę na zmiany klimatyczne.

Lodowiec Exit Glacier na Alasce
Lodowiec Exit Glacier na Alasce

Podczas spaceru koniecznie znajdź czas na przeczytanie wszystkich tablic informacyjnych. My po drodze rozmawialiśmy z miejscowym rangerem, który opowiadał, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu lodowiec sięgał aż do miejsca, gdzie dziś stoi parking. To bardzo mocne przeżycie, które sprowadza na ziemię. Do tego cały spacer jest łatwy, więc poradzą sobie z nim rodziny z dziećmi — i każdy wróci z pięknymi zdjęciami.

5. Harding Icefield Trail: szlak dla wytrwałych

Jeśli lubisz wyzwania i nie zadowala cię krótki spacer, przygotuj się na to, co park ma najlepszego dla prawdziwych miłośników gór. Harding Icefield Trail zaczyna się niedaleko Exit Glacier i jest absolutnie spektakularnym, choć bardzo wymagającym podejściem. Cała trasa liczy ok. trzynaście kilometrów w obie strony, a najtrudniejszy na niej jest przewyższenie zbliżające się do tysiąca metrów — nogi to odczują. Wychodzisz z gęstego lasu, przebijasz się przez alpejskie łąki i docierasz aż na skraj nieskończonego pola lodowego. Zajmuje to od sześciu do ośmiu godzin, a na trasie nie ma wody ani toalet. To też regularne terytorium niedźwiedzi, więc bez spraju na niedźwiedzie (bear spray) lepiej tu nie wychodzić.

Harding Icefield Trail — widok na ośnieżone szczyty
Harding Icefield Trail — widok na ośnieżone szczyty

Szlak nie należy do najłatwiejszych, ale każdy zlany potem litr wody jest tego wart. Kiedy po godzinach wspinaczki w końcu wychodzisz na szczyt, przed tobą rozciąga się dosłownie nieskończona biała równina, sięgająca hen za horyzont. Łukasz skakał z radości, podczas gdy ja musiałam na chwilę usiąść na kamieniu i po prostu oddychać. Weź ze sobą dużo jedzenia, gorącą herbatę w termosie i oczywiście aparat — widoki w dół na dolinę są po prostu epickie.

6. Przygotuj się na zimno i chorobę morską: szczere ostrzeżenie

Tutaj pozwolę sobie na jedno bardzo praktyczne ostrzeżenie z własnego doświadczenia. Gdy tylko statek opuści osłonięte wody zatoki i wypłynie na otwarty ocean (Zatokę Alaski), zaczyna solidnie kołysać. I kiedy mówię „kołysać”, mam na myśli to, że nawet osobom o żelaznych nerwach może być naprawdę niedobrze. Jeśli wiesz, że cierpisz na chorobę morską, koniecznie weź tabletki wcześniej albo wybierz krótsze rejsy, które pozostają w spokojnej strefie Resurrection Bay. Nie lekceważ też ubrania. Mikroklimat przy samym lodowcu ściąga temperaturę niemal do zera, a w połączeniu z ostrym wiatrem będziesz niezwykle wdzięczny za puszystą zimową czapkę, nieprzemakalną kurtkę i rękawiczki.

Statek z górami w chmurach na Resurrection Bay
Statek z górami w chmurach na Resurrection Bay

7. Historia i powstanie parku narodowego: trochę kontekstu

Może zainteresuje cię też rys historyczny Kenai Fjords National Park. Choć zachwycająca przyroda ukształtowana przez tysiącletnie lodowce istnieje tu od dawna, obszar przez długi czas nie był objęty żadną federalną ochroną. Dopiero prezydent Jimmy Carter pod koniec lat siedemdziesiątych ogłosił te tereny narodowym pomnikiem przyrody, by zapobiec chaotycznemu zasiedlaniu i eksploatacji. Dziś park chroni ponad sześćset tysięcy akrów dzikiej przyrody, w którą — szczerze mówiąc — ludzka stopa raczej nie ma ochoty wkraczać, bo i tak chodzą tam głównie niedźwiedzie. I paradoksalnie właśnie to dodaje mu uroku.

Port w Seward ze statkiem we mgle
Port w Seward ze statkiem we mgle

Początki ochrony obszaru podobno nie były łatwe, a walki o zachowanie tego terenu w stanie pierwotnym toczyły całkiem zacięte spory polityczne. Miejscowi mieszkańcy obawiali się utraty praw do polowań i rybołówstwa, więc znalezienie kompromisu zajęło lata. Dziś to na szczęście świetnie działająca symbioza. Kiedy przechodzisz obok małych tablic informacyjnych, uświadamiasz sobie, ile wysiłku musieli włożyć ludzie przed nami, żebyśmy my też mogli podziwiać tę surową piękność.

8. Alaska SeaLife Center: gdy pogoda nie dopisuje

Jeśli na Alasce akurat nie sprzyja ci pogoda (a zdarza się to mniej więcej w połowie przypadków), schronienie znajdziesz w Alaska SeaLife Center w samym centrum Seward. To nie jest zwykłe akwarium — to jedyne stałe centrum rehabilitacji morskich ssaków na całej Alasce. Zobaczysz tu ogromne zbiorniki z lwami morskimi i figlarnymi wydrami ratowanymi z dzikiej przyrody. Bilet dla dorosłej osoby kosztuje ok. trzydziestu dolarów, a dla rodzin z dziećmi to absolutnie fantastyczna aktywność na deszczowe popołudnie.

Lew morski w Alaska SeaLife Center w Seward
Lew morski w Alaska SeaLife Center w Seward (Fot.: Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0)

Dla nas to był świetny postój podczas jednego wyjątkowo deszczowego poranka. Ekspozycje są niesamowicie interaktywne — dowiesz się mnóstwa ciekawostek o ratowaniu rannych maskonurów czy małych lwów morskich, które straciły matkę. Możesz nawet zobaczyć, jak przebiega karmienie i opieka weterynaryjna. Aktualnych godzin otwarcia szukaj na oficjalnej stronie Alaska SeaLife Center, bo poza letnim sezonem bywają przerwy w działaniu.

9. Ekstremalny bieg Mt. Marathon: szaleństwo, które trzeba zobaczyć

Bezpośrednio nad Seward wznosi się stromy szczyt Mt. Marathon, który jest areną jednego z najbardziej ekstremalnych i niebezpiecznych górskich biegów na świecie. Odbywa się tu zawsze w Dniu Niepodległości USA (4 lipca), a zawodnicy na zaledwie półtora kilometra pokonują szalone przewyższenie dziewięciuset metrów — przez błoto i łupek. To absolutny ekstrem. Ty oczywiście możesz wejść na górę spokojnie, we własnym tempie, w każdy zwykły letni dzień — ale i tak licz się z porządnym poceniem.

Mount Marathon w Seward
Mount Marathon w Seward (Fot.: Wikimedia Commons, CC BY-SA 2.0)

My czwartego lipca niestety nie byliśmy w Seward, ale z filmików i opowiadań miejscowych to musi być totalne szaleństwo. Zawodnicy wspinają się po stromej skale nierzadko na czworakach, a w dół zjeżdżają z kontrolowanym ślizgiem po rumowisku i błocie. Jeśli wybierasz się tam poza zawodami, podejdź do tego z głową i załóż solidne buty trekkingowe. Na szczyt prowadzą dwie trasy — ta biegowa jest bardziej stroma i niebezpieczna, natomiast „turystyczna” wije się przez las i jest znacznie przyjemniejsza dla kolan.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać w Sewardzie
6 noclegów — kempingi, hotele i inne opcje zakwaterowania

10. Lowell Point i Caines Head: ucieczka od tłumów

Seward w szczycie sezonu jest napchany po brzegi — wycieczkowce z Kanady wylewają tu rzesze turystów. Jeśli chcesz odetchnąć od tego zgiełku, podjedź samochodem kilka minut za miasto do Lowell Point. Znajdziesz tu piękne, znacznie spokojniejsze plaże z czarnego piasku i wspaniałe nadmorskie szlaki w Caines Head State Park, gdzie możesz spacerować w ciszy, zbierać muszle i obserwować zatokę — bez konieczności wymijania setek turystów z aparatami.

11. Seward Boat Harbor: serce rybołówskiego życia

Przejdź się po drewnianych pomostach Seward Boat Harbor — tętniącym sercu całego miasteczka. Rano możesz obserwować, jak małe łodzie rybackie szykują się do wypłynięcia, a po południu przyglądać się, jak miejscowi zawodowcy i podekscytowani turyści wyładowują gigantyczne połowy. Stałam tam z Łukaszem jak zahipnotyzowana i patrzyłam, jak jeden z rybaków filetuje halibuta wielkości mnie w mniej niż dwie minuty. Pachniało solą i rybami — absolutnie piękne, choć niekoniecznie dla wrażliwych nosów. 😅

Seward Boat Harbor z górami w tle
Seward Boat Harbor z górami w tle

Oprócz rybaków znajdziesz tu też sporo kawiarni i małych sklepów z pamiątkami. My wpadaliśmy tu co rano na świeżą kawę i obserwowaliśmy poranny zgiełk, gdy łodzie jedna po drugiej wychodziły w morze. To świetne miejsce, by poczuć prawdziwą atmosferę miasteczka — a przy okazji wybrać jakąś drobną pamiątkę wykonaną przez miejscowych artystów.

12. Fotografia w parku narodowym: jak zrobić najlepsze zdjęcia

Jeśli chcesz wrócić do domu ze zdjęciami, które naprawdę oddają tę atmosferę, postaw na mniejsze łódki. Nam dopisało szczęście z mniejszymi operatorami, takimi jak Seward Ocean Excursions, którzy zabierają na pokład zaledwie sześciu pasażerów — możesz podpłynąć bliżej i fotografować bez obcych głów w kadrze. Idealne światło w głębokich fiordach pojawia się zazwyczaj między dziewiątą rano a trzecią po południu, kiedy słońce przebija się przez mgłę, a cienie gór nie są jeszcze tak długie.

Port w Seward z jachtami i górami w tle
Port w Seward z jachtami i górami w tle

Jeśli nie jesteś zawodowym fotografem, nie stresuj się tym, że musisz uchwycić wszystko. Najpiękniejszy kadr lodowca runącego do wody i tak ostatecznie zachowasz głównie w pamięci. Mimo to nie zapomnij zabrać zapasowej baterii i wystarczająco dużej karty pamięci — będziesz robić zdjęcie za zdjęciem. Gdy trafisz na mniejszych operatorów jak Seward Ocean Excursions, kapitan zawsze chętnie podpowie, skąd wyjdzie najpiękniejsze ujęcie.

Gdzie dobrze zjeść w Seward (i co koniecznie spróbować)

Po całodniowym marznieniu na pokładzie lub wymagającym marszu do lodowca z pewnością będziesz mieć wilczy apetyt. Alaska to raj dla miłośników owoców morza i Seward pod tym względem zdecydowanie nie zawodzi. Podstawą każdego menu jest świeżo złowiony łosoś, wyśmienite białe mięso halibuta lub popularny rockfish.

Chyba najpiękniejszy widok na port i doskonałe jedzenie oferuje Ray’s Waterfront, choć zapłacisz tu trochę wyższy narzut za panoramę cumującej floty. Podobnie jest w sąsiednim lokalu Chinook’s, gdzie serwują fantastyczne specjały rybne. Absolutnym unikatem jest tradycyjna restauracja Apollo, która oferuje usługę „ocean-to-table” (prosto z oceanu na stół). Działa to tak: jeśli rano na pokładzie złowisz własną rybę, przynosisz ją do kuchni, a szefowie kuchni przyrządzają z twojego połowu delikates, po którym będziesz się oblizywać jeszcze następnego dnia.

Rodzinom z dziećmi mogę polecić przestronną restaurację Highliner Restaurant lub bardzo przyjemny Resurrection Roadhouse, który leży trochę dalej od centrum, w kierunku lodowca — wieczorami roztacza się stąd piękny widok na dolinę rzeki w zachodzącym słońcu.

Jeśli jednak szukasz absolutnie autentycznej, nieskrywanej atmosfery Alaski bez pozłotki, musisz zajrzeć do prawdziwych miejscowych „dive barów”, jak Tony’s Bar czy Yukon Bar. To dokładnie te miejsca, gdzie wieczorami zbierają się przy tanim piwie zmęczeni rybacy, muzyka gra trochę za głośno, ale poczujesz tam Alaskę najszczerszą ze szczerych. A jeśli podróżujesz z ograniczonym budżetem i szukasz ogromnych porcji za sensowną cenę, zajrzyj do przytulnego Sourdough Cafe.

Dokąd dalej na Alasce

Jeśli planujesz szerszy road trip, koniecznie zajrzyj też do naszych innych artykułów z tego niesamowitego stanu, które spisaliśmy po naszej wyprawie:

Praktyczne wskazówki na koniec

Kiedy pakujesz się na Alaskę, szybko odkrywasz, że jedna kurtka to zdecydowanie za mało i że planowanie z wyprzedzeniem jest tu na wagę złota. Żebyś nie dał się zaskoczyć, zebrałam dla ciebie najważniejsze sprawy, które warto załatwić przed wyjazdem.

Podczas naszego road tripu z Łukaszem popełniliśmy sporo błędów, z których wyciągnęliśmy wnioski. Oto nasze najlepsze i sprawdzone praktyczne rady, które zaoszczędzą ci czas, pieniądze i sporo stresu na miejscu.

Co zabrać ze sobą

Alaska nie wybacza błędów w ekwipunku — podstawą jest warstwowanie, od termicznej bielizny po solidną nieprzemakalną kurtkę i czapkę, nawet w lipcu. Na trudniejsze trasy spakuj sztywne buty i spray na niedźwiedzie (bear spray), bez którego ranger przy Harding Icefield po prostu cię nie przepuści.

Gdzie szukać tanich lotów

Na Alaskę leci się zazwyczaj do Anchorage z przesiadką w USA lub w Europie. Tanie bilety szukaj na GetYourGuide albo przez wyszukiwarki jak Skyscanner czy Google Flights — często znajdziesz tam naprawdę dobre ceny z polskich lotnisk (Warszawa, Kraków, Gdańsk).

Wynajem samochodu

Na Alasce bez auta jesteś zdany na łaskę losu (pociągi nie dotrą wszędzie). Z Łukaszem od lat korzystamy z RentalCars i polecamy rezerwować auto naprawdę z dużym wyprzedzeniem — najlepiej kilka miesięcy przed wyjazdem.

Rezerwacja noclegu

Miejsca takie jak Seward są małe i w lecie wypełnione do granic możliwości. Booking.com to nasza ulubiona wyszukiwarka hoteli — polecamy szukać z dużym wyprzedzeniem i wybierać pokoje z opcją bezpłatnego anulowania.

Atrakcje i bilety
oceniane przez podróżnych · GetYourGuide
Soldotna: połów łososia z przewodnikiem na rzekach Kenai i Kasilof
★★★★★ 4.0 · 1 opinii
od 280 EUR
Chcę tego doświadczyć →
🔗 Linki afiliacyjne — nie zmieniają ceny dla Ciebie, pomagają nam tworzyć treści. · Wszystkie atrakcje →

FAQ — Najczęstsze pytania o Kenai Fjords National Park

Zebrałam najczęstsze pytania, które dostają od czytelników planujących wyjazd do Kenai Fjords. Jeśli czegoś brakuje, śmiało napisz do mnie.

Co je tak výjimečného na Kenai Fjords National Park?

Je to obrovská divočina utvářená dřímající dobou ledovou. Najdete tu největší ledové pole zcela na území USA (Harding Icefield), ze kterého stékají masivní ledovce přímo do moře. Je to jedno z mála míst na světě, kde můžete pohodlně z lodi pozorovat fenomén „calving“ — odlamování ledovce — a obdivovat neuvěřitelné množství divokých mořských zvířat od velryb po papuchalky.

Kolik dní potřebujete na Kenai Fjords National Park?

Dva plné dny jsou ideální minimum. Jeden celý den zabere dlouhá plavba lodí za ledovci a velrybami. Druhý den můžete věnovat výletu do oblasti Exit Glacier a buď si projít kratší trasy u úpatí ledovce, nebo si střihnout celodenní výšlap na Harding Icefield.

Jaké je nejbližší město ke Kenai Fjords National Park?

Nejbližším a vlastně jediným vstupním městem do parku je městečko Seward na jihu poloostrova Kenai. Z Anchorage tam dojedete po silnici zhruba za necelé tři hodiny.

Žijí v Kenai Fjords National Park grizzly medvědi?

Ano, v parku i v jeho okolí žijí jak medvědi baribalové (black bears), tak medvědi hnědí (grizzly). Zejména při túře na Harding Icefield Trail nebo při kempování mimo město musíte být neustále ve střehu, dělat hluk a vždy u sebe nosit sprej na medvědy (bear spray).

Kolik stojí vstup do národního parku?

Velkou výhodou je, že samotný vstup do Kenai Fjords National Park je zcela zdarma. Neplatí se dokonce ani parkování u populárního Exit Glacier. Peněženku ale budete muset vytáhnout, pokud budete chtít jet na plavbu lodí za vzdálenějšími ledovci — celodenní plavba stojí kolem 200 USD na osobu.

Kdy je nejlepší doba pro návštěvu Kenai Fjords?

Jednoznačně aljašské léto, tedy období od konce května do začátku září. Teploty jsou relativně snesitelné, dny jsou extrémně dlouhé a většina turistických lodí a center je v plném provozu. V zimě jsou mnohé silnice neprůjezdné a přístup do parku je výrazně omezen.

Zvládnu plavbu k ledovcům, když trpím mořskou nemocí?

Může to být výzva. Trasa z Resurrection Bay směrem k Aialik Bay vede přes otevřené vody Gulf of Alaska, kde to na vlnách pořádně hází. Určitě si vezměte silné léky proti kinetóze, nebo si jako alternativu vyberte kratší plavbu, která zůstává jen v chráněných vodách zálivu.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Powiązane artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię i nazwisko

To jest miejsce, gdzie jesteś

PodróżeAmeryka PółnocnaKenai Fjords National Park, Alaska: 12 rzeczy, które musisz zobaczyć i...

Najnowsze artykuły na blogu