Barcelona (Hiszpania) w 3 dni: plan zwiedzania (+ warianty na 1, 2 i 5 dni)

Kiedy na początku marca przyjechaliśmy z Lukášem do Barcelony, przywitało nas wilgotne powietrze i obietnica niekończącego się odkrywania. Barcelona w Hiszpanii ma bowiem dosłownie wszystko, o czym marzy dusza podróżnika — od zapierającej dech w piersiach architektury, przez szerokie plaże, po znakomite jedzenie. Mieszkaliśmy w Hotelu Gaudí, kilka kroków od słynnego pałacu Palau Güell, i całe dni spędzaliśmy na piechotę, bo właśnie tak najlepiej wchłoniesz tę prawdziwą, południową atmosferę.

Wyruszaliśmy w miasto wczesnym rankiem, a wracaliśmy dopiero o zachodzie słońca z zupełnie zdartymi nogami. Nasze kroki prowadziły od wspaniałej katedry, przez Łuk Triumfalny, aż na plażę Barceloneta, gdzie wsłuchiwaliśmy się w szum fal. Przez kiepską pogodę i opowieści o okradanych samochodach pominęliśmy wprawdzie wzgórze Tibidabo, ale wcale nam to nie przeszkadzało, bo samo miasto dało nam wrażeń na miesiąc do przodu.

Ten artykuł posłuży ci jako kompletny podręcznik do twojej podróży. Zapomnij o uniwersalnych radach, bo to miasto wymaga w 2026 roku jasnej strategii i planowania. Przeprowadzę cię przez plany zwiedzania w zależności od tego, ile masz czasu, i podpowiem, jak uniknąć niepotrzebnych kolejek, mandatów oraz turystycznych pułapek.

Podsumowanie dla tych, którzy nie mają czasu czytać całego artykułu

  • Ile dni wystarczy: Na absolutne minimum potrzebujesz 2 dni, idealny przedłużony weekend trwa 3 do 4 dni, a na wycieczki poza miasto zarezerwuj sobie 5 dni.
  • Co musisz zobaczyć: Fascynującą świątynię Sagrada Família, bajkowy Park Güell oraz słynne domy Gaudíego przy bulwarze Passeig de Gràcia.
  • Gdzie się zatrzymać: Dzielnica Eixample to najlepsza baza z szerokimi chodnikami, natomiast Gràcia oferuje spokojniejszą, lokalną atmosferę pełną małych placyków.
  • Kiedy jechać: Najlepsza jest wiosna i jesień, unikaj sierpnia, kiedy panuje nieznośny upał, a lokalne lokale są często zamknięte z powodu urlopów.
  • Transport po mieście: Nie kupuj drogich karnetów turystycznych, najbardziej opłaca się dzielony bilet T-familiar dla rodzin lub imienny T-casual dla pojedynczych osób.
  • Jedzenie i rytm dnia: Hiszpanie jedzą obiad między 13:30 a 15:30, na kolację chodzi się dopiero o 21:00, więc po południu nie zapomnij coś przekąsić.
  • Kluczowa rada: Bilety do głównych zabytków musisz kupować wyłącznie online i tygodnie wcześniej, na miejscu fizyczne kasy często w ogóle już nie istnieją.

Zanim wyruszysz: co zarezerwować z wyprzedzeniem

Jeśli myślisz, że przyjedziesz pod zabytek i po prostu kupisz bilet, muszę cię szybko wyprowadzić z błędu. Barcelona pęka w szwach, a te najpiękniejsze perły mają twarde limity pojemności, których nie da się obejść. Bez wcześniejszej rezerwacji online spędzisz weekend, wpatrując się w tabliczki z napisem „wyprzedane”, a to byłaby ogromna szkoda.

Zupełnie bezkompromisowa jest pod tym względem Sagrada Família, gdzie terminy otwierają się dokładnie 60 dni wcześniej, a fizyczne kasy na miejscu już w ogóle nie istnieją. Szczególnie w 2026 roku, kiedy ukończono liczącą 172,5 metra wieżę Jezusa Chrystusa, a świątynia stała się najwyższą budowlą sakralną na świecie, zainteresowanie biletami jest ekstremalne. Bilet podstawowy kosztuje 26 € (około 460 zł), a wariant z wjazdem na wieże kosztuje 36 € (około 640 zł).

Drugim punktem krytycznym jest Park Güell, gdzie strefa monumentalna z ikoniczną mozaikową ławką kosztuje 18 € (około 320 zł), a bilety znikają w błyskawicznym tempie. Choć mniejsza część parku jest dostępna za darmo, bez płatnego biletu nie zobaczysz tych najbardziej znanych budowli Gaudíego, więc z zakupem zdecydowanie nie zwlekaj.

Ta sama zasada dotyczy domów Gaudíego w centrum miasta, gdzie bilety do Casa Batlló zaczynają się od 29 € (około 510 zł) przy zakupie online. Z wyprzedzeniem załatw sobie także transport z lotniska lub zakup biletów, bo wszystkie te przygotowania z domu oszczędzą ci na miejscu godziny cennego czasu, który lepiej spędzisz przy wyśmienitych tapas. Jeśli dodatkowo marzysz o gastronomii najwyższej klasy i chcesz zdobyć stolik w słynnej restauracji z gwiazdką Michelin Disfrutar, rezerwację musisz upolować nawet kilka miesięcy naprzód.

Weź też pod uwagę, że podatek turystyczny od kwietnia 2026 znacznie wzrósł, więc do budżetu na nocleg od razu doliczaj dodatkowe wydatki. Za noc w pięciogwiazdkowym hotelu zapłacisz 12 € (około 210 zł) od osoby, w apartamencie turystycznym zapłacisz 9,50 € (około 170 zł), a w hotelu czterogwiazdkowym opłata wyniesie 8,40 € (około 150 zł). Podatek ten płaci się maksymalnie za siedem następujących po sobie nocy.

Barcelona w 1 dzień: to, co najlepsze

Jeśli masz na miasto naprawdę tylko jeden jedyny dzień, musisz się pogodzić z tym, że nie zdążysz zobaczyć wszystkiego, a twój plan będzie przypominał raczej szybki sprint. Realnie masz do dyspozycji jakieś sześć do ośmiu godzin czystego czasu, więc kluczem do sukcesu jest bezkompromisowe skreślanie i skupienie się tylko na tym absolutnie najważniejszym w samym centrum.

Zaraz po przyjeździe kup bilet na metro, najlepiej imienny T-casual za 13 € (około 230 zł), ewentualnie dzielony T-familiar za 11,50 € (około 200 zł), jeśli podróżujesz w grupie. Twój dzień musi zacząć się pod świątynią Sagrada Família, na którą bilet na pierwszy poranny termin kupisz jeszcze z domu, żeby uniknąć największych tłumów i zaoszczędzić drogocenne minuty.

Lukáš i ja obeszliśmy świątynię z zewnątrz i od środka, a ten widok promieni słonecznych przechodzących przez kolorowe witraże to coś, czego nigdy nie zapomnisz. Zwiedzanie zajmie ci około półtorej godziny, następnie wskocz do metra linii L2 i przejedź na przystanek Passeig de Gràcia, gdzie zaczyna się druga część twojej architektonicznej przygody.

Ten słynny bulwar to wystawa modernizmu i znajdziesz tu od razu dwa arcydzieła Gaudíego kilka kroków od siebie. Ze względu na presję czasu polecam ci obejrzeć fascynującą Casa Batlló oraz masywną Casa Milà tylko z zewnątrz, bo zwiedzanie wnętrz zajęłoby ci kolejne trzy godziny i pochłonęłoby ogromną część twojego i tak napiętego budżetu.

Około pierwszej po południu przejdź spokojnym spacerem na plac Plaça de Catalunya i skieruj się prosto do wąskich uliczek Dzielnicy Gotyckiej (Barri Gòtic). Tutejsze zacienione zakątki oferują doskonałe schronienie przed południowym słońcem, a właśnie tu znajdziesz najlepsze małe lokale na szybki, ale niesamowicie smaczny obiad w tradycyjnym stylu.

My zakochaliśmy się w wegetariańskich tapas, więc zdecydowanie polecam zamówić chrupiące patatas bravas z pikantnym sosem, grillowane papryczki pimientos de padrón oraz absolutną podstawę lokalnej kuchni, czyli chleb natarty pomidorem i czosnkiem, zwany pa amb tomàquet. To połączenie doskonale cię nasyci i doda energii na popołudniową część programu.

Po obiedzie wyrusz do majestatycznej katedry w Barcelonie, która jest zupełnie inna niż figlarne budowle Gaudíego i uosabia czystą gotycką surowość. Celowo nie radzę ci drogi do Parku Güell, bo jest zbyt daleko od centrum, dojazd tam i z powrotem zabrałby ci trzy godziny i po prostu logistycznie nie zmieści się w jednodniowym planie.

Popołudnie poświęć na spacer słynną aleją La Rambla, gdzie zatrzymaj się na kultowym targu La Boqueria, którego my dwoje również nie pominęliśmy, choć bywa pełen turystów. Dzień zakończ nad morzem przy pomniku Krzysztofa Kolumba, skąd jest już tylko kawałek do portu albo do lotniskowego autobusu Aerobús, który bezpiecznie odwiezie cię z powrotem na lot.

Barcelona w 2 dni: klasyczny weekend

Dwudniowy wariant to absolutne minimum, żeby miasto nie tylko przebiec, ale przynajmniej trochę je wchłonąć. Będziesz mieć czas dodać kolejne ikoniczne miejsca, spróbować więcej lokalnych specjałów i przede wszystkim nie będziesz musieć się tak stresować spoglądaniem na zegarek przy każdym przemieszczaniu się między zabytkami.

Przeanalizujmy ten klasyczny weekendowy plan dzień po dniu, żebyś dokładnie wiedziała, jak logicznie ułożyć program, zaoszczędzić na niepotrzebnych przejazdach tam i z powrotem oraz wykorzystać każdą minutę pobytu na maksimum.

Dzień 1: Arcydzieła Gaudíego i gotyckie uliczki

Pierwszy dzień poświęć na to, co najbardziej znane w mieście, i zacznij od samego rana pod świątynią Sagrada Família, zanim okoliczne ulice zapełnią się tłumami turystów. Po dokładnym zwiedzeniu tego architektonicznego cudu przenieś się do eleganckiej dzielnicy Eixample, która zachwyci cię szerokimi bulwarami i luksusowymi butikami.

Tutaj pozwól sobie na zwiedzanie wnętrza przynajmniej jednego z domów Gaudíego, przy czym bilet do Casa Batlló kosztuje od 29 € (około 510 zł) i zdecydowanie warty jest każdego wydanego euro. Gra światła, kolorów i organicznych kształtów bez ani jednego prostego kąta całkowicie cię pochłonie i zrozumiesz geniusz Gaudíego w całej jego krasie. Jeśli chcesz zostawić bilety na inny dzień, obejrzyj sąsiednią Casa Milà przynajmniej z zewnątrz.

Popołudnie zanurz się w historii uliczek dzielnic Barri Gòtic i El Born, gdzie zgubisz się w labiryncie średniowiecznych zaułków, które kryją malownicze placyki i gotyckie kościoły. My spędziliśmy w tej okolicy mnóstwo czasu na piechotę i odkryliśmy tu wspaniałe zakątki przy Łuku Triumfalnym (Arc de Triomf), gdzie koniecznie się wybierz.

Wieczorem nastrój się na lokalną falę i wyrusz na prawdziwe hiszpańskie tapas, ale omijaj przepłacone restauracje bezpośrednio przy La Rambla, gdzie jakość zupełnie nie odpowiada wysokim cenom. Wpadnij do któregoś z małych barów w El Born, zamów kieliszek wina i kilka małych talerzyków pełnych serów czy oliwek i ciesz się gwarną atmosferą południowej nocy. 💡 WSKAZÓWKA: Jeśli obawiasz się, że ominiesz najlepsze lokale, rozważ wieczorny free walking tour, gdzie przewodnik pokaże ci te najbardziej autentyczne lokalne bary.

Dzień 2: Bajkowy park i odpoczynek nad morzem

Drugi dzień zacznij od wczesnej porannej wyprawy do Parku Güell, na który znów musisz zarezerwować od razu pierwszy poranny termin, bo później wąskie ścieżki parku stają się niemal nieprzejezdne. Płatna strefa monumentalna zajmuje wprawdzie tylko 12 hektarów całej powierzchni parku, ale właśnie tam znajdziesz słynną mozaikową ławkę, z której rozpościera się fantastyczny widok na całe miasto aż po morze.

Z parku wyrusz pieszo w dół do dzielnicy Gràcia, czyli dawnej samodzielnej wioski, która do dziś zachowała niesamowicie autentyczny charakter bez wielkich hoteli i tłumów. Tutejsze małe placyki obsadzone są drzewami i pełne kawiarni, więc to absolutnie idealne miejsce na obiad, gdzie możesz zjeść korzystne dzienne menu, zwane menú del día, za przyjemne 13 do 18 € (około 230–320 zł).

Popołudnie poświęć na zasłużony odpoczynek nad Morzem Śródziemnym, ale bardzo uważaj na to, jaką plażę wybierzesz, bo różnice są naprawdę przepastne. My byliśmy na plaży Barceloneta, która jest wprawdzie najbliżej centrum, ale była niesamowicie zatłoczona, pełna ulicznych sprzedawców i nieustannego hałasu.

Znacznie mądrzejszym wyborem jest przejechać metrem o kilka stacji dalej, konkretnie na plaże Bogatell lub Nova Icària, gdzie znajdziesz o wiele więcej spokoju, czystszy piasek i lepsze zaplecze. Pod wieczór możesz się potem przejść nadmorską promenadą, napić się schłodzonego drinka w którymś z plażowych barów zwanych chiringuitos i obserwować, jak słońce powoli znika za horyzontem.

Barcelona w 3 dni: złoty standard

Trzydniowy pobyt to absolutny ideał na europejski weekend, bo daje ci wystarczająco dużo przestrzeni na wszystkie główne ikony, a jednocześnie dokłada czasu na głębsze poznanie miasta. Możesz pozwolić sobie na zwolnienie tempa, rozkoszować się długą popołudniową kawą na słońcu i odkryć również miejsca, do których zwykli, zabiegani turyści w ogóle nie docierają.

Pierwsze dwa dni tego planu pokrywają się z poprzednim wariantem dwudniowym, więc obejdziesz budowle Gaudíego, gotyckie centrum, Park Güell oraz plaże. Prawdziwa różnica przychodzi dopiero trzeciego dnia, który poświęcimy sztuce, wspaniałym widokom i gastronomicznym odkryciom w dzielnicach o nieco innym charakterze.

Dzień 1 i 2: To, co najważniejsze w mieście

Dzięki temu, że masz do dyspozycji całe trzy dni, możesz pozwolić sobie na wyraźne zwolnienie tempa i brak pośpiechu. Pierwszego dnia spokojnie obejrzyj świątynię Sagrada Família i domy przy Passeig de Gràcia, przy czym popołudniowe błądzenie po historycznym centrum Barri Gòtic nie musi już przypominać wyścigu z czasem. Masz przestrzeń, by wchłaniać atmosferę, zaglądać do witryn małych butików i fotografować wąskie uliczki bez ciągłego spoglądania na zegarek.

Drugiego dnia rano wyruszysz do Parku Güell, a następnie przeniesiesz się do lokalnej dzielnicy Gràcia, gdzie możesz pozwolić sobie na jeden z ulubionych katalońskich rytuałów. Między południem a drugą po południu wpadnij do tradycyjnego lokalu, jak Bodega Marín, i zamów kieliszek domowego wermutu (vermut de la casa) z miseczką oliwek. To drobny detal, który sprawi, że twoje wakacje staną się o wiele bardziej autentycznym przeżyciem.

Popołudnie odpoczniesz potem na spokojniejszej plaży Bogatell. Rozłożenie programu na więcej dni po prostu pozwoli ci odkrywać miasto jak miejscowi, siedzieć dłużej w ogródkach kawiarni i nie martwić się tym, że mogłabyś czegoś ważnego nie zdążyć.

Dzień 3: Wzgórze Montjuïc i wieczorna uczta

Trzeciego dnia przed południem wyrusz na rozległe wzgórze Montjuïc, które wznosi się bezpośrednio nad portem i oferuje najpiękniejsze panoramiczne widoki na całą okolicę. Możesz tu wjechać ikoniczną czerwoną kolejką linową za 19 € (około 340 zł) albo skorzystać ze zwykłego autobusu, przy czym na górze czeka na ciebie ogromny teren pełen ogrodów, obiektów olimpijskich i muzeów najwyższej klasy.

Miłośnicy sztuki zdecydowanie nie powinni pomijać wizyty w Narodowym Muzeum Sztuki Katalońskiej (MNAC) za 15 € lub fundacji Fundació Joan Miró z takim samym biletem wstępu, gdzie znajdziesz fascynujące zbiory sztuki nowoczesnej. Sam spacer po wzgórzu zajmuje kilka godzin, a teren jest dość pagórkowaty, więc nie zapomnij zabrać najwygodniejszych butów i wystarczającej ilości wody, bo słońce potrafi tu być naprawdę bezlitosne.

Kiedy po południu dopadnie cię głód, zejdź ze wzgórza w dół do dzielnicy Poble-sec, gdzie znajduje się słynna ulica Carrer de Blai, będąca absolutnym rajem dla wszystkich miłośników jedzenia. Ten deptak obramowany jest dziesiątkami małych barów, które specjalizują się w tak zwanych pintxos, czyli małych kanapeczkach nabitych na wykałaczkę, typowych raczej dla północnej Hiszpanii.

System jest tu absolutnie genialny i prosty. Po prostu podchodzisz do baru, nakładasz sobie na talerzyk wszystko, na co masz ochotę, a na koniec obsługa liczy twoje puste wykałaczki i według nich płacisz. Znajdziesz tu fantastyczne warianty wegetariańskie, od kawałków tortilli, przez grillowany bakłażan, po serowe krokiety, więc do syta naje się tu z pewnością każdy, i to za bardzo rozsądne pieniądze.

Barcelona w 5 dni: z wycieczkami poza miasto

Jeśli masz to szczęście i możesz spędzić w mieście całych pięć dni, otwiera się przed tobą możliwość wyruszenia także poza samo miasto i poznania kawałka szerszej Katalonii. Pięciodniowy plan daje ci ogromną swobodę, możesz pozwolić sobie na darowanie budzika, leniwe poranki i przeplatanie dni pełnych zabytków dniami poświęconymi czystemu relaksowi.

Pierwsze trzy dni poświęć naszemu złotemu standardowi opisanemu powyżej, więc spokojnie odhaczysz wszystkie budowle Gaudíego, muzea, plaże oraz bary tapas. Pozostałe dwa dni wykorzystaj potem na jednodniowe wycieczki, które pokażą ci zupełnie inną twarz tego regionu, niezależnie od tego, czy marzysz o górach, historii czy krystalicznie czystym morzu.

Dzień 4: Mistyczny klasztor w górach

Czwartego dnia wyrusz na najpopularniejszą wycieczkę z Barcelony, czyli na wizytę na świętej górze Montserrat z fascynującym klasztorem, wtopionym w bizarnie ukształtowane skalne turnie. Rocznie przyjeżdża tu ponad 40 000 zorganizowanych turystów, bo to miejsce o niesamowitej duchowej atmosferze i zapierających dech w piersiach widokach na głębokie doliny.

Najprostszym sposobem, by dostać się tu na własną rękę, jest zakup pakietu TransMontserrat za 50,15 € (około 890 zł) bezpośrednio na dworcu przy placu Plaça Espanya. W tej cenie masz zawarty kompletny transport, czyli przejazd pociągiem z miasta, następnie wjazd kolejką zębatą aż do klasztoru, a nawet bilety na metro, więc na górze znajdziesz się w zaledwie półtorej godziny bez żadnych zmartwień z przesiadkami.

Jeśli dobrze zaplanujesz wizytę, możesz w bazylice posłuchać słynnego chóru chłopięcego Escolania de Montserrat, który należy do najstarszych w Europie. 💡 WSKAZÓWKA: Koniecznie sprawdź wcześniej na oficjalnej stronie, czy chór nie ma akurat wakacji (często w sierpniu), żebyś nie ominęła tego magicznego muzycznego przeżycia.

Dzień 5: Czyste morze albo nieodkryty Gaudí

Piątego dnia możesz wybrać w zależności od tego, na co akurat masz ochotę. Pierwszym wariantem jest ucieczka na lepsze kąpiele do malowniczego nadmorskiego miasteczka Sitges. Podróż pociągiem linii R2 Sud trwa zaledwie 43 minuty, a czekają tam na ciebie piękne, czyste plaże, wąskie białe uliczki i znacznie spokojniejsze kąpiele niż na zatłoczonych barcelońskich piaskach.

Jeśli jednak kusi cię raczej architektura, wyrusz pociągiem do Colònia Güell, czyli dawnej kolonii robotniczej oddalonej o zaledwie 20 minut jazdy, gdzie łączony bilet kosztuje 15,30 € (około 270 zł). Znajdziesz tu nieukończoną kryptę Gaudíego, która służyła mu jako laboratorium do testowania statyki świątyni Sagrada Família. To fascynujące miejsce, gdzie zobaczysz pomysły mistrza w surowej postaci.

Popołudnie wróć do miasta i dodaj wizytę w ogromnym secesyjnym kompleksie szpitala Sant Pau za 18 € (około 320 zł). 💡 WSKAZÓWKA: Ten teren leży tuż obok świątyni Sagrada Família, ale prawie nie ma tu kolejek i dla miłośników architektury to absolutny ukryty skarb, którego w zwykłych przewodnikach często brakuje.

Plan zwiedzania zależnie od tego, z kim jedziesz

Każda podróż jest zupełnie inna i to, co sprawdza się u zakochanej pary, doprowadziłoby rodzinę z wózkiem do łez. Z dogłębnego researchu wyciągnęliśmy twarde dane i konkretne problemy różnych typów podróżników, żebyś uniknęła nieprzyjemnych niespodzianek i cieszyła się wakacjami dokładnie według swoich potrzeb.

Para na przedłużony weekend

Większość par przyjeżdża z jasnym budżetem około 1400 do 2600 zł na osobę i chce nacieszyć się romantyką bez zbędnego stresu w transporcie. Główną radą dla ciebie jest sztuka skreślania — nie próbuj zobaczyć wszystkich domów Gaudíego od środka, wybierz tylko Casa Batlló, a resztę podziwiaj z ulicy. Gdybyś bowiem chciała odwiedzić wszystkie trzy główne ikony miasta (Sagrada Família, Park Güell i Casa Batlló), wyjdzie cię to na jakieś 73 € (około 1300 zł) na osobę tylko za wstęp.

Na romantyczną kolację zarezerwuj stolik w tradycyjnych lokalach w centrum, jak na przykład lubiana restauracja Ca l’Estevet czy 1881 per Sagardi ze wspaniałym tarasem i widokiem. Omijaj ogromne restauracje z obrazkowym menu przy La Rambla, gdzie zapłacisz fortunę za przeciętne jedzenie i zerową atmosferę. Noclegu szukaj raczej w dzielnicy Eixample lub Gràcia, skąd wieczorem łatwo przejdziesz się na piechotę.

Jeśli chcesz przeżyć piękny widok na miasto ze słynnego punktu widokowego Bunkers del Carmel, musisz wstać wcześnie i dotrzeć tu na wschód słońca. Wieczorem miejsce bywa bowiem niesamowicie zatłoczone, a ratusz dodatkowo cały teren restrykcyjnie zamyka już o 19:30, co latem jest dawno przed zachodem słońca, więc wspinałabyś się na górę zupełnie na próżno.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać w Barcelonie
6 noclegów — hotele i inne opcje zakwaterowania

Rodzina z małymi dziećmi (2–7 lat)

Podróżowanie z wózkiem wymaga wojskowej logistyki, ale na szczęście metro w Barcelonie jest w ponad 90% pozbawione barier, przy czym linie L2, L9 i L10 mają windy wszędzie, a bramki oferują specjalne szerokie przejścia. Zaoszczędzisz na wstępach, bo dzieci do 4 lat jeżdżą komunikacją miejską zupełnie za darmo, a do świątyni Sagrada Família nie płacą wstępu dzieci aż do 11 lat, co ogromnie ulży rodzinnemu budżetowi.

Największym problemem jest rytm posiłków, bo Hiszpanie jedzą kolację dopiero o 21:00, czego małe dziecko po prostu nie wytrzyma, a restauracje wcześniej najczęściej nawet nie gotują. Zaplanuj więc duży późny obiad około 14:00, po południu daj dzieciom obfitą przekąskę, a lekką kolację załatw o 19:00 na którymś z placów w dzielnicy Gràcia, gdzie mogą bezpiecznie się bawić, podczas gdy wy będziecie jeść. Przewijaki w małych lokalach prawie nie istnieją, jako niezawodny ratunek posłużą ci wielkie centra handlowe jak El Corte Inglés.

Jako ratunek na wypadek deszczu zapisz sobie świetne muzeum nauki CosmoCaixa, gdzie wstęp kosztuje tylko 8 € (około 140 zł), a dzieci do 16 lat wchodzą zupełnie za darmo. Jeśli natomiast świeci słońce, świetnym wyborem jest płaski Parc de la Ciutadella, gdzie znajdziesz plac zabaw, jeziorko z łódkami i ogromny posąg mamuta, z którego dzieci będą zachwycone.

Rodzina z nastolatkami (12–18 lat)

Z nastolatkami musisz wprowadzić jasny kurs wymiany, w którym za dwie godziny u Gaudíego zaoferujesz dwie godziny w skateparku przy plaży Mar Bella albo wolne na zakupy w second handach w dzielnicy El Born. Absolutnym hitem, który uratuje nastrój całej rodziny, jest wycieczka do ogromnego parku rozrywki PortAventura, dokąd dojedziesz pociągiem w półtorej godziny. Przygotuj się jednak na to, że całodniowe bilety wyjdą cię na jakieś 186 € (około 3300 zł) dla czteroosobowej rodziny.

Bardzo uważaj na transport, bo od stycznia 2026 w mieście zakazane są współdzielone hulajnogi elektryczne (jak Lime i podobne), a wypożyczalnie ze stacjonarnym sklepem działają od 7 € (około 125 zł) za godzinę. Dzieci musisz surowo pilnować, bo jazda po chodniku oznacza natychmiastowy mandat 500 € (około 8900 zł), a jeśli wejdziesz z hulajnogą do metra, zapłacisz kolejne 200 € (około 3500 zł).

Noclegu szukaj najlepiej w okolicy Poblenou lub Vila Olímpica, czyli tuż obok spokojniejszych miejskich plaż, ale jednocześnie metrem dostaniesz się do centrum w piętnaście minut. 💡 WSKAZÓWKA: Jeśli twoi nastolatkowie ostrzą sobie zęby na wieczorne życie klubowe w słynnym Razzmatazzu, uprzedź ich wcześniej, że bez ważnego dowodu osobistego i ukończonych 18 lat ochrona w żadnym razie ich nie wpuści.

Podróżniczka solo

Bezpieczeństwo to dla samotnej podróżniczki absolutny priorytet, bo miasto jest niestety znane z ogromnej liczby zorganizowanych kieszonkowców, którzy działają błyskawicznie i niepostrzeżenie głównie na liniach metra L1, L3 i L5. Jeśli szukasz towarzystwa i nie chcesz spędzać wieczorów tylko w barze, wyrusz na tak zwane free walking tours, gdzie na koniec płaci się napiwek zwykle około 10 do 15 € (około 175–265 zł), i poznasz mnóstwo innych podróżników z całego świata.

Jedzenie w pojedynkę jest tu absolutną normą i nikt nie będzie się na ciebie dziwnie patrzył. Wystarczy usiąść przy barze na targu Santa Caterina lub Sant Antoni, zamówić tapas i wchłaniać atmosferę, nie musząc mierzyć się z nieprzyjemnymi spojrzeniami. Dzienny budżet utrzymasz w ten sposób z łatwością między 50 a 70 € (około 890–1250 zł), wliczając transport i jedzenie.

Noclegu szukaj w sprawdzonych hostelach, jak słynny Kabul Party Hostel czy spokojniejszy Onefam Ramblas, gdzie za łóżko zapłacisz jakieś 15 do 30 € (około 265–530 zł) za noc. Uważaj jednak na limity wiekowe, bo niektóre hostele przyjmują gości restrykcyjnie tylko do 45 lat i przy zameldowaniu mogłaby cię czekać bardzo nieprzyjemna niespodzianka.

Seniorzy i wolniejsze tempo

Profil wysokościowy miasta jest dla ciebie absolutnie kluczowy, dlatego zatrzymaj się w płaskiej dzielnicy Eixample, która ma szerokie, bezpieczne chodniki, i omijaj pagórkowate okolice, jak Montjuïc czy zbocza nad dzielnicą Gràcia. Do przemieszczania się korzystaj z metra, które w ponad 90% jest w pełni pozbawione barier i wyposażone w windy, więc nie musisz obawiać się niekończących się schodów.

Zasadniczą zaletą są wyraźne zniżki dla zwiedzających powyżej 65 lat, dzięki którym podstawowy wstęp do świątyni Sagrada Família wyjdzie cię tylko na 21 € (około 370 zł) zamiast zwykłych 26 €, a wstęp do Muzeum Picassa masz nawet zupełnie za darmo. Chodzenie w upale możesz sprytnie zastąpić autobusem widokowym Bus Turístic, gdzie zniżkowy bilet 24-godzinny dla seniorów kosztuje 25,20 € (około 450 zł) i bezpiecznie przewiezie cię obok wszystkich najważniejszych zabytków.

W południowym upale zaplanuj sobie schronienie w klimatyzowanych wnętrzach, doskonale posłuży do tego ogromne Muzeum Narodowe (MNAC), dom towarowy El Corte Inglés lub katedra z mnóstwem zacienionych miejsc do siedzenia. 💡 WSKAZÓWKA: Jeśli wybierasz się do Parku Güell, przygotuj się na to, że teren jest tu dość stromy, a drogi dojściowe od metra prowadzą pod górę, więc rozważ skorzystanie z oficjalnego busa wahadłowego lub taksówki.

Pasażer statku wycieczkowego (1 dzień)

Jeśli przypływasz ogromnym statkiem na zaledwie osiem godzin, twój realny czas w mieście po odjęciu przejazdów skurczy się do maksymalnie pięciu godzin, więc czas jest twoim największym wrogiem. Z terminalu na Moll Adossat weź specjalny T3 Cruise Bus za 4,50 € (około 80 zł), który w dziesięć minut wysadzi cię prosto przy kolumnie Kolumba na początku La Rambla, skąd możesz wyruszyć prosto do centrum.

Wybierz maksymalnie dwa wnętrza, przy czym Sagrada Família to konieczność, ale bilet musisz mieć kupiony tygodnie wcześniej, inaczej nie masz najmniejszej szansy dostać się do środka. Złota zasada brzmi: nie próbuj upchnąć w jeden poranek świątyni, domów Gaudíego i Muzeum Picassa, bo ryzykowałabyś, że statek ci po prostu odpłynie. Zostaw sobie co najmniej godzinny zapas na drogę powrotną autobusem portowym.

Przygotuj się także na twarde finansowe uderzenie, bo miasto w 2026 roku radykalnie podniosło podatek turystyczny dla pasażerów statków do niewiarygodnych 30 € (około 530 zł) od osoby dziennie. Kwota ta składa się z opłaty miejskiej 24 € i podatku regionalnego 6 €, a ratusz tym krokiem stara się aktywnie ograniczać błyskawiczne kilkugodzinne wizyty.

Gdzie się zatrzymać

💡 Wskazówka na nocleg i atrakcje: Noclegu najchętniej szukamy na Booking.com, gdzie zwykle są najlepsze warunki anulowania. Bilety, wycieczki i atrakcje warto porównać i kupić przez GetYourGuide.

Wybór dzielnicy wpłynie na twoje wrażenia bardziej, niż myślisz, bo każda część miasta ma zupełnie inną dynamikę, architekturę i poziom cen. My mieszkaliśmy tuż obok gwarnej La Rambla, ale na spokojniejszy pobyt polecam szukać gdzie indziej, bo samo centrum bywa nocą ekstremalnie hałaśliwe i przepełnione turystami, którzy wracają z nocnych imprez.

Absolutnie najlepszą bazą jest elegancka dzielnica Eixample, która oferuje szerokie bezpieczne chodniki, mnóstwo świetnych restauracji i pieszą dostępność do największych zabytków Gaudíego. Jeśli szukasz bardziej lokalnej atmosfery, wybierz dzielnicę Gràcia pełną małych placyków, natomiast rodziny z nastolatkami docenią okolicę Poblenou, która leży tuż obok spokojniejszych miejskich plaż. Z wózkiem natomiast omijaj południową część dzielnicy Raval i Dzielnicę Gotycką, gdzie brakuje wind, a uliczki są nieprzyjemnie wąskie.

Szukając noclegu, pamiętaj, że miasto postanowiło do listopada 2028 zlikwidować wszystkie licencje na apartamenty turystyczne. Już w 2026 roku oferta prywatnych mieszkań jest wyraźnie skromniejsza, a ten krok spowodował dość odczuwalny wzrost cen w klasycznych hotelach, więc rezerwacja na ostatnią chwilę może okazać się bardzo droga.

Oto konkretne propozycje świetnych hoteli z doskonałymi ocenami:

  • Hotel Gaudí — Nasza osobista propozycja tuż obok pałacu Palau Güell, który oferuje fantastyczny taras na dachu z widokiem na miasto i świetną dostępność do Dzielnicy Gotyckiej.
  • Motel One Barcelona-Ciutadella — Nowoczesny i bardzo lubiany hotel przy parku Ciutadella, który szczyci się wspaniałym barem na dachu, perfekcyjną czystością i obfitymi śniadaniami.
  • Sercotel Hotel Rosellon — Ten hotel to absolutny hit dzięki swojemu położeniu, bo z jego tarasu na dachu rozpościera się najlepszy bezpośredni widok na majestatyczną świątynię Sagrada Família.
  • Hotel Barcelona Universal — Świetny wybór na pograniczu dzielnic Raval i Poble-sec, skąd masz tylko kilka kroków na słynną ulicę tapas Carrer de Blai, i dysponuje również mniejszym basenem na dachu.

Praktyczne informacje

Barcelona ma swoje specyficzne zasady i jeśli nie będziesz ich znać, twoja wycieczka może się bardzo szybko okazać droższa lub skomplikować. Od transportu, przez ceny, po zagrożenia bezpieczeństwa — tutaj znajdziesz wszystkie twarde dane, których potrzebujesz do przetrwania na ulicach Barcelony.

Transport i bilety

O pojedynczych biletach od razu zapomnij, najkorzystniej jest kupić bilet T-casual za 13 € (około 230 zł), który zawiera 10 przejazdów, ale jest restrykcyjnie imienny dla jednej osoby. Jeśli podróżujesz jako para albo rodzina, o wiele lepszym wyborem jest dzielony bilet T-familiar za 11,50 € (około 200 zł) na 8 przejazdów, który możecie sobie przy bramkach podawać między sobą. Istnieje też karta turystyczna Hola Barcelona, która oferuje nieograniczone podróżowanie i zaczyna się od 18,70 € (około 330 zł) na dwa dni.

Bardzo uważaj jednak, bo zwykłe bilety nie obowiązują na przejazd metrem z lotniska linią L9 Sud. Na nią musisz kupić specjalny Bitllet Aeroport za 5,90 € (około 100 zł) lub skorzystać z wygodnego niebieskiego Aerobús za 7,45 € (około 130 zł). 💡 WSKAZÓWKA: Aplikacje jak Uber czy Bolt w Barcelonie z powodu twardej legislacji praktycznie nie działają. Pobierz raczej aplikację Free Now, przez którą niezawodnie wezwiesz oficjalną czarno-żółtą taksówkę.

Orientacja w cenach

Ceny w supermarketach są bardzo zbliżone do naszych, licz z orientacyjnym kursem około 4,30 zł za jedno euro, ale usługi i restauracje w centrum są oczywiście droższe. Za poranną kawę z rogalikiem przy barze zapłacisz około 3 do 5 € (około 55–90 zł). Znakomite menu obiadowe (menú del día) dostaniesz za 13 do 18 € (około 230–320 zł), a za jedną porcję tapas w zwykłym barze zapłacisz zwykle 4 do 8 € (około 70–140 zł).

Podstawowy wstęp do świątyni Sagrada Família kosztuje 26 € (około 460 zł), a całkowity dzienny budżet dla podróżnika solo mieści się między 50 a 70 € (około 890–1250 zł). Jeśli jednak marzysz o luksusie i zarezerwujesz stolik w restauracji z gwiazdką Michelin Disfrutar, przygotuj sobie na menu degustacyjne zawrotne 325 € (około 5800 zł) bez wina. Większość miejsc normalnie przyjmuje karty płatnicze, ale kilka drobnych na napiwek albo na targ zawsze się przyda.

Bezpieczeństwo i mandaty

Miasto walczy ze zorganizowanymi kieszonkowcami, którzy działają błyskawicznie i niepostrzeżenie głównie na liniach metra L1, L3 i L5, więc trzymaj plecaki zawsze na brzuchu, a telefonów nie zostawiaj na stole w kawiarni. Choć policyjna operacja Pla Kanpai zmniejszyła w 2026 roku liczbę kradzieży w komunikacji miejskiej o 40%, czujność w centrum miasta wciąż jest absolutną koniecznością.

W 2026 roku ratusz wprowadził też twarde mandaty za niewłaściwe zachowanie. Za chodzenie bez koszulki poza bezpośrednim otoczeniem plaży zapłacisz nawet 300 € (około 5300 zł), a za picie alkoholu na ulicy (tzw. botellón) możesz dostać mandat od 100 do 600 € (około 1800–10 600 zł). Jeśli chodzi o wodę, ta z kranu jest zupełnie bezpieczna i zdatna do picia, ale jest tak silnie chlorowana, że większość turystów i miejscowych woli wodę butelkowaną.

Dokąd dalej

O Barcelonie mamy też te szczegółowe przewodniki:

Mam nadzieję, że ten szczegółowy plan pomoże ci zaplanować najlepszą możliwą podróż, ale jeśli szukasz jeszcze więcej detali, przygotowaliśmy dla ciebie kolejne wyspecjalizowane artykuły. Możesz zagłębić się w lokalną gastronomię, albo przeczytać szczegółowe przewodniki po poszczególnych zabytkach, żebyś była przygotowana na sto procent.

Dalsza lektura na twoją podróż:

Najczęściej zadawane pytania

Podsumujmy na koniec najczęstsze pytania, które przysyłacie nam w sprawie podróży do Barcelony, żebyś miała wszystkie ważne informacje w jednym miejscu i nie musiała już niczego mozolnie doszukiwać.

Ile dni potrzebuję na zwiedzenie miasta?

Na podstawowe zwiedzanie najsłynniejszych zabytków wystarczą 2 dni. u003cstrongu003eIdealnie jednak zaplanować sobie przedłużony weekend na 3 do 4 dniu003c/strongu003e, żeby mieć czas również na relaks na plaży i wieczorne degustacje tapas. Na wycieczki po okolicy polecamy 5 dni.

Czy muszę kupować bilety z wyprzedzeniem?

Tak, w roku 2026 to absolutna konieczność. u003cstrongu003eBilety do bazyliki Sagrada Família lub do Parku Güell sprzedawane są wyłącznie onlineu003c/strongu003e, a fizyczne kasy na miejscu często w ogóle nie istnieją. Najlepsze poranne sloty znikają nawet kilka tygodni wcześniej, więc nie zostawiaj zakupu na ostatnią chwilę.

Jak wygląda transport z lotniska do centrum?

Najszybszy jest niebieski autobus Aerobús, który jeździ co kilka minut, a bilet kosztuje 7,45 €. u003cstrongu003eMożna też jechać metrem linii L9 Sudu003c/strongu003e, ale uwaga, na tę trasę nie obowiązują zwykłe bilety T-casual ani T-familiar, trzeba kupić specjalny bilet lotniskowy za 5,90 €. Jeśli przyjedziesz pociągiem podmiejskim Rodalies, możesz wykorzystać klasyczne bilety, ale pociąg zatrzymuje się tylko przy Terminalu 2.

O której godzinie chodzi się do restauracji?

Hiszpański rytm dnia jest przesunięty. u003cstrongu003eObiad jada się zazwyczaj między 13:30 a 15:30u003c/strongu003e, natomiast na kolację miejscowi spotykają się dopiero około 21:00. Jeśli przyjdziesz do restauracji o siódmej wieczorem, kuchnia prawdopodobnie będzie jeszcze zamknięta. Lepiej zjeść po południu mniejszą przekąskę lub wpaść do któregoś z małych barów na lampkę vermutu i kilka tapas, żeby zagłuszyć wieczorny głód.

Czy plaże w mieście są czyste?

Miejskie plaże są sztucznie stworzone, a ta najsłynniejsza, Barceloneta, bywa często przepełniona, pełna ulicznych sprzedawców i hałaśliwa. u003cstrongu003ePolecamy przejechać metrem kilka przystanków dalej na plaże Bogatell lub Nova Icàriau003c/strongu003e, gdzie znajdziesz znacznie czystszy piasek, lepsze zaplecze i przede wszystkim większy spokój do odpoczynku po długim dniu zwiedzania zabytków.

Czy można bezpiecznie pić wodę z kranu?

Woda z wodociągu jest higienicznie całkowicie bezpieczna i można ją bez obaw pić z kranu oraz z ulicznych poidełek. u003cstrongu003eJest jednak bardzo twarda i silnie chlorowanau003c/strongu003e, więc jej smak nie jest dla mieszkańca Europy Środkowej zbyt przyjemny. Większość miejscowych mieszkańców i turystów dlatego woli kupować wodę butelkowaną, ewentualnie w domach używa specjalnych filtrów.

Gdzie najlepiej się zatrzymać w mieście?

Najlepszą strategiczną lokalizację ma dzielnica Eixample, która oferuje szerokie bezpieczne chodniki, świetną dostępność do zabytków i znajdziesz tu również metro z windami. u003cstrongu003eJeśli szukasz bardziej autentycznej lokalnej atmosfery, wybierz dzielnicę Gràcia.u003c/strongu003e Zdecydowanie unikaj noclegów bezpośrednio przy hałaśliwej alei La Rambla, gdzie w nocy przeszkadzałyby ci tłumy wracających turystów.

Jak działa wspólny bilet na komunikację miejską?

Bilet T-familiar kosztuje 11,50 € i zawiera łącznie 8 przejazdów w strefie 1. u003cstrongu003eJego ogromną zaletą jest to, że może go używać kilka osób jednocześnie.u003c/strongu003e Po prostu kasuje się go przy bramce, przechodzi i podaje kolejnemu członkowi grupy, co jest absolutnie idealnym rozwiązaniem dla rodzin z dziećmi lub par, którym nie opłacałby się bilet nieprzenośny.

Czy seniorzy mają jakieś specjalne zniżki?

Tak, seniorzy powyżej 65 lat mają znaczące ulgi na bilety wstępu, które potrafią wyraźnie obniżyć koszty pobytu. u003cstrongu003ePodstawowy bilet do Sagrada Família kosztuje dla seniorów tylko 21 €u003c/strongu003e (zamiast zwykłych 26 €), a wstęp do Muzeum Picassa jest nawet całkowicie bezpłatny. Zniżkowe są też bilety na autobus widokowy Bus Turístic. Zawsze miej przy sobie ważny dowód tożsamości w celu potwierdzenia wieku.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Spitsbergen w Norwegii: wycieczki i rejsy – 12 rzeczy, które musisz wiedzieć

Jeśli planujesz wycieczki na Spitsbergenie w Norwegii, wiedz, że za tablicą z wizerunkiem niedźwiedzia polarnego na obrzeżach Longyearbyen kończy się świat, po którym możesz poruszać się samodzielnie. Wszystko dalej to dzika arktyczna przyroda, do której ze względów bezpieczeństwa dostaniesz się wyłącznie z uzbrojonym przewodnikiem. I właśnie dlatego trzeba wybierać wycieczki mądrze i planować z wyprzedzeniem. Na Spitsbergenie nie istnieje bowiem coś takiego jak bezcelowe wędrowanie po krajobrazie z plecakiem na plecach – chyba że masz pozwolenie na broń i specjalne zezwolenie gubernatora.

Jeśli źle poukładasz sobie podróż, łatwo może się zdarzyć, że przez cały tydzień będziesz tylko patrzeć z okna hotelu na ośnieżone szczyty i płacić astronomiczne kwoty za kolacje. Przygotowałam dla ciebie szczegółowy przewodnik, oparty na tym, co prawdziwi podróżnicy na forach i w recenzjach powtarzają w kółko. Żeby nie umknęła ci ta właściwa wycieczka tylko dlatego, że nie wiedziałeś, gdzie kliknąć.

Podsumowanie dla tych, którzy nie mają czasu czytać całego artykułu

Oto szybki przegląd najważniejszych rzeczy, które warto wiedzieć przed podróżą.

  • Ani kroku bez przewodnika: Poza strefą stolicy Longyearbyen nie wolno poruszać się bez broni palnej i środków do odstraszania niedźwiedzi. Zorganizowane wycieczki są więc koniecznością.
  • Wysokie budżety: Licz się z tym, że każdy dzień pełen aktywności coś kosztuje. Sześć dni wycieczek dla dwóch osób na forach kosztuje zwykle około 20 000 NOK (ok. 7 400 zł).
  • Zorza polarna nie ma sensu: Spitsbergen leży zbyt daleko na północy, nad owalem zorzowym. Specjalne wycieczki na zorzę nie mają tu większego sensu – dużo lepiej wybrać się do Tromsø na kontynencie.
  • Nowe surowe przepisy 2025: Statki ekspedycyjne na obszarach chronionych mogą mieć maksymalnie 200 pasażerów, a wysiadanie na ląd jest możliwe tylko w 43 zatwierdzonych miejscach. Drony są całkowicie zakazane.
  • Zimowym hitem jest jaskinia: Podróżnicy są zgodni – eksploracja jaskini lodowcowej to absolutny szczyt sezonu zimowego.
  • Wczesna rezerwacja to podstawa: Najlepsze wycieczki i rejsy w sezonie od marca do sierpnia bywają wyprzedane nawet na miesiące naprzód.

Kiedy wyruszyć na Spitsbergen

Odpowiednie zaplanowanie terminu jest na Spitsbergenie absolutnie kluczowe, bo każda pora roku oferuje zupełnie inne doświadczenie, a niektóre aktywności wzajemnie się wykluczają. Zima trwa tu od listopada do połowy lutego i przynosi ciemną noc polarną. W tym okresie słońce w ogóle nie wschodzi nad horyzont, a ty cieszysz się jedynie kilkoma godzinami magicznego, błękitnego półmroku około południa. Turyści przyjeżdżają tu zimą głównie dla tajemniczej atmosfery, ale oferta wycieczek jest mocno ograniczona.

Największym hitem wśród podróżników jest tzw. słoneczna zima, która startuje na przełomie lutego i marca i trwa aż do maja. Światło wraca w niesamowitym tempie i już w kwietniu doświadczysz dni, w których słońce w ogóle nie zachodzi. To właśnie wiosenne miesiące są absolutnym szczytem dla jazd na skuterach śnieżnych, zwiedzania jaskiń lodowcowych i wypraw z psim zaprzęgiem. Przygotuj się jednak na porządne mrozy, bo temperatury w marcu regularnie spadają do minus dwudziestu stopni, a terminy u operatorów znikają z prędkością błyskawicy.

Polarne lato panuje od czerwca do września, a krajobraz dzięki nieprzerwanemu słońcu o północy zupełnie się zmienia. Śnieg topnieje, otwierają się zamarznięte fiordy i rozpoczyna się główny sezon na wycieczki statkiem oraz rejsy ekspedycyjne. To idealny czas na obserwację morsów, wielorybów i ogromnych ptasich kolonii. Licz się jednak z tym, że letnia arktyczna tundra jest ekstremalnie podmokła i błotnista, więc na piesze wędrówki na pewno nie obejdziesz się bez najlepszych wodoodpornych butów.

Gdzie się zatrzymać w Longyearbyen

💡 Wskazówka na nocleg i atrakcje: Nocleg najchętniej szukamy na Booking.com, gdzie zwykle są najlepsze warunki anulacji. Bilety, wycieczki i atrakcje warto porównać i kupić przez GetYourGuide.

Ponieważ poza stolicą Longyearbyen nie wolno swobodnie biwakować ani się poruszać, twój wybór noclegu zawęzi się właśnie do tej wyjątkowej arktycznej osady. Miasteczko jest dość małe i wszędzie dojdziesz pieszo, ale podczas zimowych zamieci docenisz hotel w samym centrum. Podstawową zasadą jest rezerwowanie noclegu z ogromnym wyprzedzeniem, bo miejsc jest niewiele, a w sezonie wiosennym często bywa beznadziejnie wyprzedane.

Funken Lodge leży na wzgórzu nad miastem i stanowi taką arktyczną, wyjątkową bazę – fantastyczne śniadanie i restauracja z zaskakująco dobrym menu wegetariańskim. Na więcej w Longyearbyen raczej nie licz, ale to spokojnie ci wystarczy. Bardzo popularny jest też Radisson Blu Polar Hotel, który może pochwalić się świetnym położeniem tuż przy pierwszym przystanku autobusu lotniskowego, a na dodatek po mroźnej wycieczce możesz odpocząć w zewnętrznych jacuzzi z widokiem na fiord.

Dla miłośników bardziej autentycznej atmosfery świetnym wyborem jest Basecamp Hotel, który z zewnątrz i wewnątrz przypomina tradycyjną chatę traperską pełną drewna i skór. Podróżnicy pilnujący budżetu bardzo często wybierają natomiast Gjestehuset 102 w peryferyjnej dzielnicy Nybyen. To dawna górnicza kwatera ze wspólnymi łazienkami, gdzie łóżko kupisz za bardzo rozsądne pieniądze. Przygotuj się tylko na jedną lokalną ciekawostkę: w większości hoteli tuż przy wejściu musisz zdjąć buty, a po korytarzach chodzi się wyłącznie w skarpetkach lub kapciach.

12 rzeczy, które musisz wiedzieć o wycieczkach na Spitsbergen w Norwegii

💡 Wskazówka: Część wycieczek jednodniowych możesz wygodnie zarezerwować online z wyprzedzeniem przez platformy takie jak GetYourGuide. Zdecydowanie polecam to zrobić, bo miejsca na miejscu szybko znikają.

1. Dlaczego każdy dzień to płatna wycieczka

Największym szokiem dla wielu odwiedzających bywa odkrycie, że na Spitsbergenie nie mogą zorganizować sobie programu na własną rękę. Gubernator archipelagu ściśle wymaga, aby każda osoba poruszająca się poza tzw. strefą 10 (Management Area 10 wokół Longyearbyen) miała środki do odstraszania niedźwiedzi polarnych. Zwykle oznacza to obowiązek noszenia sprawnej broni palnej i pistoletu sygnałowego.

Dla przeciętnego turysty oznacza to w praktyce, że każda wyprawa za miasto wymaga opłacenia profesjonalnego przewodnika. Samo Longyearbyen zwiedzisz spokojnie w pół dnia, a muzea zajmą ci kolejny dzień, ale bez opłaconych aktywności bardzo szybko zaczniesz się w mieście nudzić. Jeśli chciałbyś wypożyczyć broń samodzielnie, potrzebujesz do tego żmudnego pozwolenia od miejscowej policji lub europejskiej karty broni, co dla większości podróżnych nie ma sensu.

Nowe przepisy dodatkowo nakazują niezależnym wyprawom wykupienie specjalnego ubezpieczenia na wypadek akcji ratunkowej, które może wymagać gwarancji finansowej nawet do 650 000 NOK (ponad 240 000 zł). Zakup zorganizowanej wycieczki jest więc zdecydowanie najtańszym i najbezpieczniejszym sposobem, by doświadczyć arktycznej dziczy. Pamiętaj też, że wewnątrz miasta obowiązuje surowy zakaz noszenia naładowanej broni, a przed supermarketem i bankiem znajdziesz specjalne szafki na odłożenie strzelb.

2. Jaskinia lodowcowa to absolutny hit

Jeśli przyjedziesz zimą lub wiosną, wizyta w jaskini lodowcowej powinna być na pierwszym miejscu twojej listy. Podróżnicy wielokrotnie określają ją jako najlepsze przeżycie z całej podróży, a na forach przeczytasz, że przejście wąskimi błękitnymi korytarzami zapiera dech w piersiach. Wycieczki zazwyczaj kierują się do lodowców Longyearbreen lub Scott Turnerbreen, które leżą tuż za miastem.

Do środka zwykle dojeżdża się specjalnym ratrakiem śnieżnym, tzw. snowcatem, co samo w sobie jest świetnym przeżyciem. W środku czekają na ciebie niesamowite błękitne formacje lodowe i wąskie korytarzyki, które oświetlasz jedynie własną czołówką. Sezon trwa mniej więcej od połowy stycznia do połowy maja, przy czym temperatura wewnątrz stale utrzymuje się na poziomie około minus czternastu stopni, więc ciepłe ubranie to absolutna konieczność.

Firma Snowfox Travel oferuje wyprawy za około 1 300 NOK (ok. 480 zł) od osoby. Za te pieniądze dostaniesz przeżycie, które latem po prostu nie istnieje, bo jaskinia topnieje. Kwietniowe terminy bywają często wyprzedane nawet na miesiące naprzód, więc z rezerwacją na pewno nie zwlekaj.

3. Skuter śnieżny do Tempelfjorden dla początkujących

Jazda na skuterze śnieżnym jest na Spitsbergenie zupełnie zwyczajnym środkiem transportu, a skuterów jest tu nawet więcej niż samych mieszkańców. Dla turystów, którzy nigdy nie siedzieli na tej maszynie, najbardziej dostępnym pierwszym wyborem jest wycieczka do zachwycającego Tempelfjorden. Trasa prowadzi szeroką doliną Adventdalen i nie jest ekstremalnie wymagająca, więc bez problemu poradzi sobie z nią każdy przeciętnie sprawny człowiek z ważnym prawem jazdy na samochód.

Podczas jazdy masz ogromną szansę natknąć się na dzikie spitsbergeńskie renifery lub niepozorne lisy polarne. Doświadczeni operatorzy, jak Hurtigruten Svalbard, oferują nawet jazdy na nowoczesnych elektrycznych skuterach, które są pięknie ciche, nie śmierdzą benzyną i w niczym nie płoszą miejscowej zwierzyny. Od 2025 roku obowiązuje wprawdzie surowy zakaz jazdy bezpośrednio po morskim lodzie fiordu po pierwszym marca, ale widoki z wybrzeża na lodowcowe ściany pozostają absolutnie epickie.

Ceny zależą od tego, czy sam prowadzisz skuter, czy jedziesz jako pasażer na tylnym siedzeniu. Za kierowcę zapłacisz około 3 500 NOK (1 300 zł), a za pasażera około 2 100 NOK (780 zł). W cenie u solidnych firm masz zawsze kompletny ciepły ekwipunek – od ogromnego kombinezonu przez specjalne buty po kask – więc na pewno nie będzie ci zimno.

4. Wschodnie wybrzeże jako całodniowa ekspedycja

Dla tych odważniejszych i bardziej odpornych istnieje znacznie dłuższy wariant – wyprawa skuterem aż na odległe wschodnie wybrzeże. To wymagająca całodniowa ekspedycja trwająca nawet dziesięć godzin, podczas której przejedziesz ponad sto kilometrów niezwykle surowego arktycznego krajobrazu. Trasa często kieruje się w rejon Agardhbukta, gdzie czekają na ciebie niekończące się ośnieżone równiny i ogromne bryły lodu spadające do morza.

To właśnie na wschodnim wybrzeżu i przy krawędzi zamarzniętego morza masz największą szansę zobaczyć żyjącego na wolności niedźwiedzia polarnego. Musisz jednak liczyć się z nowymi surowymi przepisami ochrony przyrody, które od 2025 roku nakazują utrzymywać od zwierząt odległość co najmniej 300 metrów, a w miesiącach wiosennych nawet pół kilometra. Jeśli więc chcesz zrobić dobre zdjęcia, nie obejdziesz się bez porządnego teleobiektywu i lornetki, bo na telefon uchwycisz jedynie białą kropkę w oddali.

Ta wycieczka jest fizycznie bardzo wymagająca i wymaga naprawdę dobrej bielizny termicznej pod wypożyczonym kombinezonem ekspedycyjnym, bo temperatury mogą spaść głęboko poniżej trzydziestu stopni. Cena wynosi około 4 000 do 4 500 NOK (1 480 do 1 670 zł) dla kierowcy. Polecam zaplanować to przeżycie raczej na marzec lub kwiecień, kiedy za dnia jest już wystarczająco dużo światła słonecznego.

5. Psi zaprzęg zimą i latem

Jazda psim zaprzęgiem należy do najbardziej autentycznych sposobów poznania arktycznego krajobrazu w zupełnej ciszy. Firmy takie jak Green Dog Svalbard czy Arctic Husky Travellers oferują wspaniałe wycieczki z husky alaskańskimi do dolin za Longyearbyen. Sfory są niesamowicie przyjazne, a psy kochają bieganie ponad wszystko, co poznasz po ich głośnym szczekaniu i entuzjazmie tuż przed startem.

Podczas nocy polarnej i klasycznej zimy jedziesz na drewnianych saniach po ośnieżonych dolinach. Turyści na forach bardzo często polecają połączyć psi zaprzęg z wizytą w jaskini lodowcowej, co oferuje świetny całodniowy program za około 333 EUR (ok. 1 470 zł). To także jedna z najlepszych aktywności dla rodzin, bo operatorzy zwykle pozwalają na jazdę saniami dzieciom już od sześciu do ośmiu lat.

A co jeśli przyjedziesz latem, kiedy śnieg z dolin całkowicie zniknie? Żaden problem – psy pociągowe muszą trenować cały rok, żeby nie stracić kondycji. W letnich miesiącach sanie po prostu wymienia się na specjalne wózki na kółkach, więc tego pięknego przeżycia z arktycznymi kudłaczami nie stracisz nawet w cieplejszym lipcu czy sierpniu.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać na Spitsbergenie
5 noclegów — hotele i inne opcje zakwaterowania

6. Jednodniowe rejsy statkiem do lodowców

Gdy w maju ustąpi gruby lód i otworzą się główne fiordy, rozpoczyna się wyczekiwany sezon rejsów statkiem. Widok na poszarpane czoła lodowców bezpośrednio z tafli wody jest absolutnie niezapomniany, a często usłyszysz ogłuszający trzask, gdy ogromne kawały lodu runą do morza. Bardzo popularny jest nowoczesny hybrydowy statek Brim Explorer, który część rejsu pokonuje wyłącznie na cichym napędzie elektrycznym, więc nie płoszy okolicznej przyrody.

Wycieczka trwa około czterech godzin i kosztuje około 2 295 NOK (850 zł) za osobę dorosłą. Na pokładzie jest ogrzewany salon z widokiem i barem, więc spokojnie skocz na kawę i się ogrzej – arktyczny wiatr na pokładzie jest naprawdę ostry. Statki najczęściej kierują się w rejon Billefjorden do majestatycznego lodowca Nordenskiöldbreen.

Z pokładu możesz obserwować ogromne masy lodu, a jeśli będziesz mieć trochę szczęścia, zobaczysz też przepływające białuchy albo morsy odpoczywające na krze. Nowe przepisy ekologiczne ograniczyły wielkość statków na obszarach chronionych do maksymalnie 200 pasażerów, co oznacza, że wielkie wycieczkowe kolosy nie dostaną się już do najpiękniejszych lodowców, a przeżycie na mniejszych statkach pozostaje dużo bardziej kameralne.

7. Rosyjskie miasta Pyramiden i Barentsburg

Dużym i często kontrowersyjnym tematem na forach podróżniczych jest wizyta w rosyjskich osadach górniczych. Pyramiden to fascynujące sowieckie miasto duchów, opuszczone z dnia na dzień w 1998 roku, gdzie do dziś stoi najbardziej wysunięty na północ pomnik Lenina na świecie oraz odrestaurowany dom kultury. Barentsburg to z kolei wciąż żywa osada górnicza z kilkoma setkami mieszkańców, działającą kopalnią i własnym browarem.

Oba miasta należą do rosyjskiego przedsiębiorstwa państwowego Trust Arktikugol i są przez nie zarządzane. Po inwazji na Ukrainę w 2022 roku większość norweskich operatorów zdecydowała się z powodów etycznych bojkotować współpracę z tą rosyjską firmą państwową. Z oferty oficjalnego centrum turystycznego te wycieczki z wysiadaniem na ląd praktycznie zniknęły, a społeczność podróżników często spiera się, czy wypada tam wydawać swoje pieniądze.

Jeśli mimo to chcesz zobaczyć tę okolicę, możesz kupić rejs u niezależnych norweskich firm, takich jak Henningsen czy Polar Charter. Zyskasz w ten sposób przepiękny widok ze statku na lodowiec i miasto bez wydawania pieniędzy na lądzie – w ramach tego, co miejscowi nazywają window shopping. Sam Billefjord i lodowcowa ściana są na tyle imponujące, że rejs za około 2 800 NOK (ok. 1 040 zł) jest tego wart nawet bez spaceru między sowieckimi blokami.

8. Wielodniowe rejsy ekspedycyjne dla wymagających

Jeśli chcesz naprawdę poznać cały archipelag i wydostać się poza cywilizację, jednodniowe wycieczki z Longyearbyen po prostu ci nie wystarczą. Jedynym rozwiązaniem jest wsiąść na wielodniowy rejs ekspedycyjny. Te wyprawy zwykle trwają od ośmiu do czternastu dni i oferują niesamowite możliwości fotografowania, bo zabiorą cię do klifów Alkefjellet pełnych ptaków albo do cieśniny Hinlopenstretet.

Doświadczeni podróżnicy nie dadzą złego słowa powiedzieć na mniejsze statki ekspedycyjne, jak MS Plancius czy flota HX od Hurtigruten Expeditions. Mniejsze statki dostają się głębiej w fiordy i wysadzają turystów na lądzie za pomocą małych gumowych pontonów typu Zodiac. Najlepsze szanse na udane opłynięcie całego archipelagu są w lipcu i sierpniu, kiedy lód cofa się najbardziej na północ i zwalnia drogę.

Ceny tych premium rejsów sięgają bardzo wysokich pułapów. Zaczynają się mniej więcej od 6 900 EUR (ok. 30 000 zł) u mniejszych standardowych statków i mogą wspiąć się nawet do dwunastu tysięcy euro u tych luksusowszych. W cenie masz jednak pełne wyżywienie, nocleg oraz wszystkie przygodowe desanty z fachowym komentarzem biologów i geologów.

9. Nowe przepisy dla rejsów od 2025 roku

Od 2025 roku Norwegia poważnie podchodzi do ochrony przyrody, a arktyczna turystyka dzięki temu dość zasadniczo się zmieniła – i to na lepsze. W parkach narodowych i rezerwatach przyrody mogą pływać tylko statki z maksymalnie 200 pasażerami. Wielkie konwencjonalne wycieczkowce dostaną się więc od razu tylko w niechronione okolice Isfjorden, a do najpiękniejszych miejsc już nie dopłyną.

Zasadniczą zmianą jest też drastyczne ograniczenie poruszania się turystów na lądzie. Na obszarach chronionych dozwolone jest teraz wysiadanie ze statków komercyjnych tylko w 43 dokładnie wyznaczonych miejscach, podczas gdy wcześniej operatorzy korzystali z ponad dwustu. Ma to zapobiec naruszaniu wrażliwej północnej tundry i płoszeniu gniazdujących ptaków.

Dalej obowiązuje całkowity zakaz latania dronami we wszystkich rezerwatach oraz ścisłe przestrzeganie odstępów od zwierząt. Od morsów statki muszą trzymać się co najmniej 150 metrów, przy ptasich koloniach muszą zwolnić do pięciu węzłów, a do niedźwiedzi polarnych nie wolno zbliżać się bardziej niż na 300 do 500 metrów. Oczekuje się, że wyraźnie zmieni to sposób, w jaki turyści fotografują zwierzęta, a dobra lornetka nagle stanie się ważniejsza niż aparat.

10. Camp Barentz i wieczory o niedźwiedziach

Jeśli szukasz spokojniejszego, ale bardzo autentycznego przeżycia, wybierz się do chaty Camp Barentz. Znajduje się ona jakieś dziesięć kilometrów za Longyearbyen w opuszczonej dolinie Adventdalen, z dala od jakiegokolwiek smogu świetlnego miasta. To piękna i przytulna replika historycznej chaty odkrywcy Willema Barentsa, gdzie ogrzewa się w otwartym palenisku pośrodku pomieszczenia.

W trakcie wieczoru doświadczeni przewodnicy podadzą ci sytą lokalną kolację, zaparzą kawę bezpośrednio na ogniu i będą opowiadać fascynujące historie o życiu niedźwiedzi polarnych. Dowiesz się mnóstwa ciekawostek o zwyczajach niedźwiedzi polarnych oraz o tym, jak wygląda codzienne współistnienie ludzi z tymi ogromnymi drapieżnikami, którzy po prostu nie są tu gośćmi, lecz panami krajobrazu.

Ten około trzygodzinny program kosztuje około 1 545 NOK (570 zł) i jest absolutnie idealną aktywnością na pierwsze dni pobytu lub dla rodzin z dziećmi. W miesiącach zimowych jest też ogromna szansa, że w drodze wyjazdowej z doliny dostrzeżesz jasne niebo usiane gwiazdami, a jeśli będziesz mieć ogromne szczęście, to i zorzę polarną bezpośrednio nad chatą.

11. Co nie działa i na co uważać

Internet jest pełen pokus, które w surowej arktycznej rzeczywistości nie mają zupełnie żadnego sensu. Największym mitem są komercyjne wycieczki na zorzę polarną. Spitsbergen leży paradoksalnie zbyt wysoko na północy, nad owalem zorzowym, więc zorza bywa tu często gorzej widoczna niż w północnej Norwegii. Na dodatek brakuje tu sieci dróg, którą mógłbyś przejechać setki kilometrów w poszukiwaniu jasnego nieba. Lepiej wybierz się we wrześniu lub październiku do Tromsø.

Drugim absolutnym nonsensem są tzw. polar bear tours. Aktywne naganianie i tropienie niedźwiedzi polarnych jest surowo zakazane przez prawo. Na żadnej wycieczce nikt rozsądny nie da ci gwarancji, że zobaczysz niedźwiedzia. Na jednodniowych rejsach z miasta szansa jest bardzo mała, a realną okazję oferują dopiero drogie wielodniowe statki ekspedycyjne kierujące się na wschód archipelagu.

Przygotuj się też na to, że pogoda jest tu absolutnym panem sytuacji. Odwołane wycieczki lub przełożone loty z powodu zamieci albo mgły są tu zupełnie normalne, więc do planu podróży zawsze dodaj przynajmniej jeden wolny dzień jako bufor, inaczej na przesiadce w Oslo na pewno się spocisz.

12. Turystyka piesza i letnie kajaki

Kiedy w czerwcu stopnieje większość śniegu i rozpocznie się okres słońca o północy, doliny wokół Longyearbyen otwierają się dla turystyki pieszej. Oczywiście znów obowiązuje zasada, że wyruszyć możesz wyłącznie z uzbrojonym przewodnikiem. Bardzo popularne są średnio wymagające podejścia na szczyty Sarkofagen i Trollsteinen, skąd rozpościera się wspaniały widok na całą okolicę i lodowiec Longyearbreen.

Miłośnicy wody mogą z kolei latem wypróbować jazdę na kajaku morskim w wodach Isfjorden. Wiosłowanie w bezpośredniej bliskości kier lodowcowych i obserwowanie przy tym arktycznych ptaków krążących nad głową jest dla wielu osób absolutnym szczytem podróży. Letnie aktywności trwają zwykle od połowy czerwca do końca września i oferują świetną ucieczkę od głośnych silników skuterów śnieżnych.

Licz się jednak z tym, że letnia tundra jest ekstremalnie podmokła, gąbczasta i pełna błota. Podróżnicy na forach bardzo stanowczo doradzają zabrać najlepsze wodoodporne buty, najlepiej wysokie trekkingowe, bo na pewno czeka cię brodzenie w lodowatych potokach i chodzenie przez topniejące pola śnieżne. Jeśli przeszkadza ci spanie przy nieprzerwanym świetle dziennym, koniecznie spakuj też dobrą maskę na oczy.

Gdzie się zatrzymać, praktyczne podsumowanie i orientacyjne ceny

Planując budżet, musisz wziąć pod uwagę, że Spitsbergen to po prostu drogi kierunek. Jeśli podejdziesz do tego mądrze, zrobisz zakupy w miejscowym supermarkecie Svalbardbutikken i starannie dobierzesz aktywności, budżet cię nie zabije, mimo że Spitsbergen ma reputację jednego z najdroższych miejsc na świecie. Ciekawostką jest, że archipelag funkcjonuje jako strefa bezcłowa, więc wiele rzeczy w sklepach jest tu paradoksalnie tańszych niż na norweskim kontynencie, ale przy zakupie alkoholu w miejscowym dziale Nordpolet przy kasie będziesz musiał pokazać bilet lotniczy.

Dla wyobrażenia: realny low-cost budżet podróżników z forów pokazuje około 870 EUR (ok. 3 800 zł) na osobę za cztery dni pobytu. W tej cenie zawarte są bilety lotnicze w obie strony z Europy, tańszy nocleg we wspólnym pokoju, rejs statkiem i wizyta w jaskini lodowcowej.

Dokąd dalej

Przeczytaj kolejne artykuły, które pomogą ci w planowaniu tej podróży życia:

Najczęściej zadawane pytania

Przedstawiamy odpowiedzi na najczęstsze pytania, z którymi podróżnicy mierzą się przed wyprawą.

Ile naprawdę kosztują wycieczki na Spitsbergenie?

Każdy dzień zorganizowanej wycieczki kosztuje średnio od 1 300 do 4 500 NOK (ok. 550 do 1 850 zł). Krótsze aktywności, takie jak piesze wędrówki lub lodowcowe jaskinie, są tańsze, całodniowe wyprawy skuterami śnieżnymi lub rejsy należą do najdroższych przeżyć, ale zdecydowanie są warte każdej złotówki.

Czy poza Longyearbyen można robić coś za darmo?

Praktycznie nie da się. Jeśli nie masz własnej broni, europejskiego paszportu broni i nie przeszedłeś specjalnego szkolenia bezpieczeństwa, nie możesz samodzielnie opuścić granic miasta. Bezpieczne poruszanie się w arktycznej dziczy wymaga płatnego i certyfikowanego przewodnika, ponieważ ryzyko spotkania z niedźwiedziem jest realne.

Czy zobaczę na wycieczce niedźwiedzia polarnego?

Podczas jednodniowych wycieczek z Longyearbyen szansa jest bardzo mała, na pokładzie statku wynosi zaledwie kilka procent. Ponadto zabrania się aktywnego zbliżania do niedźwiedzi. Realną szansę dają tylko długie wyprawy skuterami na wschodnie wybrzeże lub wielodniowe rejsy ekspedycyjne.

Która wycieczka jest najlepsza zimą, a która latem?

Zimą i wiosną podróżnicy absolutnie polecają eksplorację lodowcowych jaskiń i jazdę skuterem śnieżnym do zamarzniętego Tempelfjordenu. Latem, od czerwca do sierpnia, królują dzienne rejsy statkiem do majestatycznych lodowców Isfjordenu oraz pływanie kajakiem morskim między krami.

Czy muszę umieć prowadzić skuter śnieżny?

Wcale nie, większość podstawowych tras jest zaprojektowana dla kompletnych początkujących, którzy nigdy nie siedzieli na skuterze. Wystarczy zwykłe prawo jazdy na samochód. Przewodnicy przed wyjazdem wszystko szczegółowo i spokojnie wytłumaczą, więc nie musisz się niczego obawiać.

Od ilu lat dzieci mogą jeździć skuterem lub psim zaprzęgiem?

Firmy zazwyczaj pozwalają dzieciom jechać jako pasażer na skuterze od 8 lat, ponieważ jazda może być wymagająca w mrozie. Na psim zaprzęgu dzieci na saniach często mogą jeździć już od 6 lat, w przypadku letnich wózków limit bywa nieco wyższy. Zawsze wcześniej sprawdźcie zasady konkretnego operatora.

Co się stanie, gdy pogoda odwoła rejs lub wycieczkę?

Zamiecie, silny wiatr lub gęsta mgła są w Arktyce całkowicie normalne, a pogoda zmienia się z minuty na minutę. Operatorzy w takich przypadkach nie ryzykują zagrożenia bezpieczeństwa i bez wahania odwołują wycieczkę. Zazwyczaj oferują pełny zwrot pieniędzy lub przeniesienie terminu na inny dzień.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Wakacje w Czechach Środkowych: 15 pomysłów niedaleko Pragi w 2026 roku

Przez wiele lat z Lukášem mieszkaliśmy w Pradze, więc Czechy Środkowe zjeździliśmy wzdłuż i wszerz i do dziś chętnie tu wracamy. To była nasza najczęstsza kryjówka, kiedy potrzebowaliśmy na chwilę uciec z miasta. Czasem myślę sobie, że te najlepsze wakacje mogą zaczynać się zaledwie godzinę pociągiem od Pragi, bo ten region oferuje tak wiele, że starczyłoby na kilkumiesięczną wyprawę. Znamy tu chyba każdy zakątek, od głębokich lasów Křivoklátska po romantyczne punkty widokowe nad rzeką Berounką.

Kiedy planowaliśmy wycieczki w okolicy Pragi, za każdym razem na nowo zaskakiwało nas, jakie to proste. Rano wystarczy wsiąść do pociągu i po niecałej godzinie oddychasz świeżym powietrzem gdzieś na łonie natury albo spacerujesz po dziedzińcu królewskiego zamku. Niezależnie od tego, czy szukasz aktywnego wypoczynku na rowerze, kąpieli w jeziorach, czy odkrywania opuszczonych kamieniołomów – Czechy Środkowe cię po prostu nie zawiodą.

Postanowiłam napisać dla ciebie kompletny przewodnik, który pomoże ci zaplanować nie tylko weekendowy wypad, ale spokojnie i pełnowartościowe tygodniowe wakacje. Znajdziesz tu podpowiedzi dotyczące najbardziej znanych miejsc i ukrytych skarbów, aktualne ceny na rok 2026 oraz mnóstwo praktycznych rad, żebyś w pełni cieszył się swoim pobytem, bez zbędnego stresu.

Podsumowanie

  • Najlepsze zamki i pałace: Karlštejn z kaplicą świętego Krzyża, majestatyczny Křivoklát czy romantyczne Konopiště z zachwycającym ogrodem różanym.
  • Przyrodnicze unikaty: Jaskinie Koněpruskie w Czeskim Krasie, zapierające dech kamieniołomy Amerika oraz formacje piaskowcowe na Kokořínsku.
  • Świetne wycieczki w okolicy Pragi: spacer po Parku Průhonickim, wizyta w Svatým Janie pod Skalou albo nostalgiczna przejażdżka kolejką Posázavský pacifik.
  • Miasta z historią: Kutná Hora ze świątynią świętej Barbary i wyjątkową kostnicą albo uzdrowiskowe Poděbrady z kwiatowym zegarem.
  • Gdzie się wykąpać: Zapora Slapy z plażą Měřín, czysta woda w jeziorze Lhota oraz jezioro w Poděbradach.
  • Rozrywka rodzinna: park rozrywki Mirakulum w Milovicach, kontaktowy Farmapark Soběhrdy czy ogromny aquapark w Čestlicach.
  • Transport: do większości miejsc dotrzesz bardzo wygodnie i szybko pociągiem prosto z centrum Pragi.
  • Kiedy wyruszyć: zabytki są najpiękniejsze wiosną i jesienią, ale dzięki nowym całorocznym godzinom otwarcia opłaca się tu wybrać nawet zimą.

Kiedy wyruszyć i jak funkcjonują Czechy Środkowe

Czechy Środkowe są wspaniałe dlatego, że możesz się tu wybrać przez cały rok. Wiosna jest idealna na rozkwitłe pałacowe parki – w maju nie możesz przegapić kaskady rododendronów w Průhonicach albo budzącej się do życia doliny Łaby. Lato oczywiście kusi do kąpieli na Slapach, w jeziorze Lhota czy w Poděbradach, a do tego świetnie pasują wizyty w chłodnych wnętrzach zamków.

Jesienią z kolei pięknie przebarwiają się liściaste lasy na Křivoklátsku i Kokořínsku, co moim zdaniem jest w ogóle najbardziej fotogenicznym okresem na piesze wędrówki. A zima od dawna nie oznacza, że wszędzie jest zamknięte. Choćby Kutná Hora bez letnich tłumów jest niesamowicie magiczna, uzdrowisko Poděbrady działa non stop, a niektóre zabytki mają już otwarte także w chłodnych miesiącach. Dobrym przykładem są Jaskinie Koněpruskie, które teraz witają odwiedzających już od lutego.

Musisz jednak liczyć się z tym, że w letnie weekendy w najbardziej znanych miejscach bywa naprawdę tłoczno. Weekendowe tłumy na Karlštejnie czy przy kamieniołomie Velká Amerika potrafią być dość męczące, dlatego zawsze radzę planować wizytę w najpopularniejszych zabytkach raczej w dni powszednie albo wstać wcześniej i dotrzeć tuż na otwarcie. Jeśli kierujesz się nad wodę, warto śledzić aktualne komunikaty stacji sanitarno-epidemiologicznej, która regularnie monitoruje jakość wody do kąpieli.

Komunikacja po regionie działa znakomicie i wiele miejsc obejdziesz bez samochodu. Sieć kolejowa z Pragi jest gęsta – na Karlštejn albo do Poděbrad dojedziesz w niecałą godzinę. Prawdziwą legendą jest zaś Posázavský pacifik, malownicza linia kolejowa wijąca się doliną rzeki Sázavy. W każdy weekend od końca marca do października kursują tędy nostalgiczne szynobusy, które zamieniają podróż w prawdziwe przeżycie. Jeśli planujesz dłuższe wakacje, najlepiej wybrać jedną bazę na trzy do pięciu dni i z niej organizować wypady w okolicę.

Gdzie się zatrzymać w Czechach Środkowych

Jeśli nie chcesz tylko dojeżdżać z Pragi, ale marzysz o prawdziwych wakacjach, wybrałam noclegi rozsiane po całym regionie. Przejrzałam mnóstwo recenzji i znalazłam konkretne hotele i pensjonaty, które mają świetne oceny i do których ludzie chętnie wracają. Ceny za noc dla dwóch osób zwykle wahają się od około 250 zł w rodzinnych pensjonatach po kwoty w okolicach 530 zł w hotelach wellness.

Prosto pod najsłynniejszym czeskim zamkiem znajduje się Romantický hotel Mlýn Karlštejn. To pięknie odrestaurowany stary młyn wodny z dwudziestoma jeden pokojami. W recenzjach ludzie najbardziej chwalą sobie wspaniały letni taras z idealnym widokiem prosto na jaz na rzece Berounce. W historycznym centrum Kutnej Hory, kawałek od świątyni świętej Barbary, znajdziesz z kolei przepiękny Boutique hotel Soukeníkův dům. Ten butikowy pensjonat oferuje także prywatne wellness oraz tematyczne pokoje. Odwiedzający często wspominają w opiniach salę śniadaniową, w której podobno czujesz się jak w prawdziwym pałacu.

Na rodzinne wakacje nad wodą świetnym wyborem jest Penzion Janata w Novej Rabyni na Slapach. Leży tuż przy kempingu i naprawdę kawałek od plaży, co z dziećmi jest bezcenne. Pokój dwuosobowy wychodzi tu około 250 zł za noc, a goście bardzo chwalą sobie ładne siedzisko na tarasie. Jeśli chcesz się trochę rozpieścić, wybierz się do czterogwiazdkowego Spa Hotel Felicitas prosto na uzdrowiskowej kolonadzie w Poděbradach. Ludzie są zachwyceni ich nowym centrum wellness, tylko uważaj – w podstawowej cenie pokoju bywa basen, ale sauny są zwykle za dopłatą.

Zaledwie jakieś trzydzieści metrów od zamku w Mělníku stoi uroczy Penzion U Zámku. Pokoje dla dwojga kosztują tu mniej więcej od 320 do 460 zł za noc, a według recenzji największym atutem jest położenie zaledwie kilka kroków od punktu widokowego na ujście Łaby i Wełtawy. Prosto pod zamkiem Kokořín możesz się zatrzymać w nowoczesnym kompleksie Kokořín Apartments z własnym krytym słonym basenem. Kawałek od klasztoru w Sázavie działa zaś bardzo przyjemny rodzinny Penzion Venkoff, gdzie nocleg ze śniadaniem wychodzi około 130 zł od osoby, a dzieci docenią ogromny ogród z trampoliną.

Dla rodzin, które kochają wodne szaleństwa, ogromną atrakcją jest Aquapalace Hotel Prague w Čestlicach. Zaletą jest to, że z pokoju w szlafroku możesz przejść prosto do ogromnego aquaparku. Jeśli szukasz czegoś zupełnie nietypowego, wypróbuj luksusowy glamping Colony Glamping w Hutích pod Třemšínem w Brdach. Znajdziesz tu piękne namioty i chatki w zupełnej samotności pośród przyrody, z własną podgrzewaną balią i fińską sauną.

Wakacje w Czechach Środkowych: 15 najpiękniejszych miejsc

Przyjrzyjmy się temu, co najlepszego oferują Czechy Środkowe. Niezależnie od tego, czy planujesz krótkie wycieczki w okolicy Pragi, czy długie wakacje, tych miejsc zdecydowanie nie powinieneś przegapić. Do zestawienia włączyłam słynne zabytki chronione przez UNESCO, zachwycające zjawiska przyrodnicze, a także ciekawostki techniczne.

1. Karlštejn

Na Karlštejnie z Lukášem byliśmy już tyle razy, że nawet nie zliczę. Byliśmy tu na randce, jeździłam tu ze szkołą, a ostatnio wybraliśmy się już nawet z naszym małym Jonáškiem. Ten majestatyczny zamek założony przez Karola IV jako skarbiec na klejnoty koronacyjne ma po prostu niesamowity urok, a jego sylwetka górująca nad lasami nigdy się nie nudzi.

Podstawowa trasa Rezydencja Cesarska kosztuje 55 zł (300 Kč), a bilet ulgowy 43 zł (240 Kč). My jednak zawsze wszystkim radzimy, żeby dopłacić za ekskluzywną trasę Kaplic Zamkowych Karlštejna, gdzie zobaczysz zapierającą dech kaplicę świętego Krzyża. Ta trasa kosztuje 115 zł (640 Kč) i musisz ją obowiązkowo zarezerwować naprawdę dużo wcześniej. Pamiętaj też, że jest dostępna tylko mniej więcej od marca do października, ze względu na ochronę cennych malowideł tablicowych.

Dostać się tu z Pragi to pestka. Pociągiem z dworca głównego jesteś na miejscu w czterdzieści minut, jeździ co chwilę, a bilet kosztuje około 11 zł. Z dworca czeka cię potem przyjemny, choć trochę stromy dwukilometrowy spacer w górę przez miasteczko pełne sklepików i kawiarni, który zajmie ci jakieś pół godziny.

💡 Wskazówka: jeśli możesz, wybierz się tu pod koniec lata albo na początku jesieni, kiedy okoliczne lasy pięknie się przebarwiają. Czeski instytut zabytków ogłosił także na niedziele 30 sierpnia i 27 września 2026 dni bezpłatnego wstępu na trasę podstawową, ale musisz w porę zrobić rezerwację w systemie online.

2. Kutná Hora

Kutná Hora to jedno z naszych najpiękniejszych miast i słusznie trafiła na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jej historia jest ściśle związana z wydobyciem srebra, a bogactwo miasta widać do dziś na każdym kroku. Ludzie przyjeżdżają tu podziwiać przede wszystkim zachwycającą architekturę, kręte uliczki i przepiękne widoki na dolinę rzeczki Vrchlice.

Absolutną dominantą jest gotycka świątynia świętej Barbary, gdzie dorośli zapłacą za wstęp 32 zł (180 Kč), a dzieci od sześciu lat 11 zł (60 Kč). Drugą ogromną atrakcją jest słynna kostnica w Sedlcu, gdzie bilety za 39 zł (220 Kč) sprzedaje się wyłącznie online na konkretną godzinę. Według aktualnych informacji w czerwcu 2026 pomyślnie kończą tu renowację drugiej piramidy z kości. Kompleksowy remont trwa jednak dalej, więc licz się z tym, że nie zobaczysz absolutnie wszystkich części, choć przygotowywana jest nowa wystawa Memento mori i nowe schody wejściowe.

Między świątynią świętej Barbary a dzielnicą Sedlec jest to jakieś dwa i pół kilometra przyjemnego spaceru. Jeśli interesuje cię średniowiecze, podróżnicy bardzo polecają wizytę w Czeskim Muzeum Srebra z możliwością zjazdu prosto do starej kopalni, co jest podobno absolutnie niezapomnianym, pełnym adrenaliny przeżyciem.

💡 Wskazówka: Kutná Hora zimą albo wczesną wiosną jest pięknie melancholijna i unikniesz wtedy największych tłumów turystów. Od lata 2026 otwiera się na dodatek zupełnie nowy pensjonat GASK tuż obok świętej Barbary, co jest doskonałym wyborem na stylowy nocleg w centrum.

3. Křivoklát

Królewski zamek Křivoklát jest ukryty w głębokich lasach nad doliną rzeki Berounki i należy do naszych najważniejszych i najstarszych zabytków. Jego potężna cylindryczna wieża i zachowane mury robią niesamowicie majestatyczne wrażenie, a podróżnicy często chwalą sobie, że panuje tu znacznie spokojniejsza atmosfera niż na pobliskim Karlštejnie.

Podstawowe zwiedzanie Pałaców Gotyckich kosztuje 46 zł (260 Kč), a ulgowe 37 zł (210 Kč), ale jeśli chcesz zobaczyć z zamku absolutnie wszystko, opłaca się trasa Cały Zamek za 64 zł (360 Kč). Ogromnym hitem tegorocznego sezonu 2026 są nocne zwiedzania z aktorami zatytułowane Habsburgowie na Křivoklátie, które odbywają się od czerwca do sierpnia i obiecują absolutnie wyjątkowe przeżycie z tajemniczą, wieczorną atmosferą.

Sama droga na zamek jest przeżyciem, zwłaszcza jeśli pojedziesz pociągiem z Pragi z przesiadką w Berounie na mały szynobus, który wije się przepiękną doliną Berounki. Przygoda z podróżą pociągiem jest dla wielu osób znacznie bardziej romantyczną opcją niż szukanie miejsca na płatnym parkingu pod wzgórzem.

💡 Wskazówka: Křivoklát również dołączył do dni bezpłatnego wstępu pod koniec sierpnia i we wrześniu 2026. Darmowe bilety musisz jednak zdobyć z dużym wyprzedzeniem w systemie rezerwacji online, bo znikają w ogromnym tempie.

4. Konopiště

Pałac Konopiště większość ludzi kojarzy jako ostatnią siedzibę następcy tronu austro-węgierskiego Franciszka Ferdynanda d’Este przed feralnym zamachem w Sarajewie. Pałac jest otoczony rozległym parkiem angielskim i przepięknym stawem, wokół którego prowadzi bardzo przyjemna i płaska ścieżka, idealna na popołudniowy spacer.

Podstawowe trasy zwiedzania kosztują 55 zł (300 Kč) dla dorosłego i 43 zł (240 Kč) w cenie ulgowej. Jeśli jednak chcesz zobaczyć to, co najciekawsze, wybierz się na trasę Prywatne pokoje rodziny Franciszka Ferdynanda d’Este za 82 zł (460 Kč). Koniecznie nie zapomnij odwiedzić przyległego ogrodu różanego z cieplarniami za równe 18 zł (100 Kč), gdzie wiosną i latem niesamowicie pachnie i kwitną setki róż.

Po zwiedzaniu koniecznie zatrzymaj się w pałacowej restauracji. Gotują tu bowiem ulubione knedle owocowe samego arcyksięcia, które odwiedzający chwalą sobie chyba najbardziej z całego menu. To świetny obiad bez mięsa, który z pewnością ci zasmakuje.

💡 Wskazówka: jeśli jedziesz pociągiem do Benešova, do pałacu czeka cię jeszcze jakieś dwuipółkilometrowy spacer. Ewentualnie możesz skorzystać z lokalnego autobusu, który zatrzymuje się niedaleko wejścia do parku pałacowego i oszczędza ci mnóstwo kroków.

5. Czeski Kras: Jaskinie Koněpruskie i Svatý Jan pod Skalou

Obszar Czeskiego Krasu bardzo lubimy z Lukášem, a jesienną wycieczkę do Svatego Jana pod Skalou wspominamy z uśmiechem. To przepiękna dolina z klasztorem, źródłem i ogromną stupięćdziesięciometrową wapienną ścianą z krzyżem, na którą możesz w jakieś czterdzieści minut wejść za darmo i nacieszyć oko nieziemskim widokiem.

Niedaleko stąd znajduje się ogromny unikat, jakim są Jaskinie Koněpruskie. To największy system jaskiń w Czechach, a wstęp kosztuje 48 zł (270 Kč) dla dorosłego i 23 zł (130 Kč) dla dzieci. Podczas godzinnego zwiedzania przejdziesz ponad sześćset metrów i pokonasz 483 schody, przy czym temperatura utrzymuje się tu przez cały rok w okolicach dziewięciu stopni. Ciepłe bluzy są koniecznością, a z wózkiem nie da się tu wejść w ogóle z powodu schodów.

Ogromną nowością na rok 2026 jest fakt, że jaskinie są teraz otwarte praktycznie przez cały rok już od lutego, a przewodnicy kuszą specjalnym podświetleniem UV opali. Podczas trasy zobaczysz także tajną pracownię fałszerzy monet z piętnastego wieku, ukrytą na górnym piętrze systemu jaskiniowego.

💡 Wskazówka: jeśli lubisz technikę, połącz wycieczkę z wizytą w pobliskim skansenie Kamieniołomy Solvaya, gdzie w weekendy możesz za 16 zł (90 Kč) przejechać się starym pociągiem kopalnianym. Tylko uwaga, dojazd do nich prowadzi drogami polnymi, więc potrzebne będą porządne buty.

6. Slapy i punkt widokowy Máj

Kiedy mowa o letnich wakacjach w Czechach Środkowych, wielu osobom od razu przychodzi na myśl zapora Slapy. To ogromny akwen, który służy jako idealna baza łącząca kąpiel i wycieczki po okolicy. Znajdziesz tu mnóstwo plaż, kempingów oraz wypożyczalni łódek i rowerów wodnych na rodzinną zabawę.

Stacja sanitarno-epidemiologiczna regularnie monitoruje czystość wody, a dla rodzin z małymi dziećmi eksperci wyraźnie polecają plażę Měřín, ponieważ ma bardzo ładne i łagodne wejście do wody. Na początku lata 2026 służby sanitarne raportowały bardzo dobrą jakość wody niemal wszędzie, ale pod koniec sierpnia zawsze lepiej sprawdź aktualny stan sinic na stronie koupacivody.cz.

Jeśli będziesz w tej okolicy, grzechem byłoby pominąć słynny punkt widokowy Máj, który oferuje najbardziej znany widok na meander Wełtawy. Sam punkt widokowy jest darmowy, ale parking w pobliskim Teletínie ma zaledwie piętnaście miejsc i w weekend bywa już po dziesiątej rano beznadziejnie zapełniony.

💡 Wskazówka: na punkt widokowy Máj wybierz się najlepiej wcześnie rano na wschód słońca. Nie tylko bez problemu zaparkujesz, ale też unikniesz tłumów i zrobisz absolutnie fantastyczne zdjęcia rozświetlone porannym światłem.

7. Kokořínsko i Czercie Głowy

Obszar chronionego krajobrazu Kokořínsko to raj dla miłośników skał piaskowcowych, głębokich wąwozów i sosnowych lasów. W tym roku jest tu szczególnie uroczyście, ponieważ park świętuje w 2026 roku piękne pięćdziesiąt lat od założenia, a jego zarząd organizuje szereg tematycznych spacerów przyrodniczych z przewodnikiem.

Sercem regionu jest romantyczny zamek Kokořín, gdzie podstawowy wstęp wychodzi 25 zł (140 Kč), a bilet rodzinny kosztuje 60 zł (340 Kč). Po zwiedzeniu zamku turyści polecają wybrać się do pobliskich Pokliček, czyli wyjątkowych formacji skalnych przypominających gigantyczne grzyby, do których prowadzi bardzo ładna ścieżka dydaktyczna nad doliną Kokořínskiego Dołu.

Zupełnie wyjątkowym zabytkiem regionu są zaś Czercie Głowy koło wsi Želízy. To dziewięciometrowe twarze wykute prosto w skałach piaskowcowych przez rzeźbiarza Václava Levego już w latach 1841–1846. Są ogólnodostępne i darmowe, a wyrusza się do nich z małego parkingu w samej wsi.

💡 Wskazówka: Kokořínsko jest dość pagórkowate, a ścieżki do formacji skalnych bywają pełne korzeni i schodów, więc wybierz się tu koniecznie w solidnym obuwiu turystycznym, a wózki lepiej zostaw w domu – bardziej przyda się porządne nosidełko.

8. Mělník

Królewskie miasto wianowe Mělník wznosi się na wzgórzu prosto nad ujściem dwóch największych czeskich rzek, Łaby i Wełtawy. Miasto ma bardzo przyjemne historyczne centrum z podcieniami i piękny ratusz, ale głównym powodem, dla którego ludzie tu przyjeżdżają, jest imponujący zamek rodziny Lobkowiczów i lokalna tradycja winiarska.

Wstęp na zamek według cennika z 2026 roku kosztuje 41 zł (230 Kč) dla dorosłego, a bilet ulgowy wychodzi 32 zł (180 Kč). Każdy odwiedzający poleca jednak dopłacić jeszcze około 12 zł za zwiedzanie historycznych piwnic winnych z czternastego wieku, które znajdują się prosto pod dziedzińcem zamkowym i gdzie odbywają się popularne degustacje.

Taras zamkowy oferuje zapierający dech widok na wspomniane ujście rzek i legendarną górę Říp w oddali. Uważaj jednak, że restauracja zamkowa jest obecnie tymczasowo zamknięta, więc jeśli dopadnie cię głód, musisz skierować się do którejś z knajpek prosto na rynku w mieście.

💡 Wskazówka: zamek w Mělníku jest w poniedziałki zamknięty, planuj więc wizytę na inne dni. Tuż przy zamku znajdziesz także kościół świętych Piotra i Pawła z kostnicą w krypcie, której godziny otwarcia lepiej sprawdź wcześniej.

Atrakcje i bilety
oceniane przez podróżnych · GetYourGuide
Cochem: Panoramiczny rejs po rzece Mozeli
★★★★★ 4.5 · 1 212 opinii
od 14 EUR
Chcę tego doświadczyć →
🔗 Linki afiliacyjne — nie zmieniają ceny dla Ciebie, pomagają nam tworzyć treści. · Wszystkie atrakcje →
lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać w środkowych Czechach
6 noclegów — hotele wellness, hotele i inne opcje zakwaterowania

9. Park Průhonicki

Tuż na obrzeżach Pragi znajdziesz przyrodniczy klejnot, wpisany na listę UNESCO jako część historycznego centrum stolicy. Park Průhonicki to ogromny naturalistyczny kompleks krajobrazowy o powierzchni 250 hektarów, założony przez hrabiego Silva-Tarouca, który stworzył tu arcydzieło architektury ogrodowej.

Wstęp wynosi około 28 zł (160 Kč) dla dorosłych i 21 zł (120 Kč) dla dzieci, przy czym bilety można wygodnie kupić także online przez portal parku. Przez park prowadzi ponad dwadzieścia pięć kilometrów pięknych ścieżek, z których główne pętle są utwardzone i bez problemu pokonasz je nawet z dziecięcym wózkiem albo na hulajnodze biegowej.

Największy napływ zwiedzających park przeżywa logicznie na przełomie maja i czerwca, kiedy rozkwita tu niesamowitych osiem tysięcy krzewów rododendronów. To absolutna eksplozja barw i zapachów, której nie powinien sobie odpuścić żaden miłośnik przyrody. Park jest jednak przepiękny także w październiku, kiedy liściaste drzewa przebarwiają się w złote i czerwone odcienie.

💡 Wskazówka: na terenie znajduje się też piękny pałac, jest on jednak siedzibą Instytutu Botanicznego Akademii Nauk, a jego wnętrza są zwykle niedostępne dla publiczności – nastaw się więc głównie na długie spacery na świeżym powietrzu.

10. Posázaví: Český Šternberk i klasztor w Sázavie

Krajobraz wokół rzeki Sázavy ma ogromną renomę wśród turystów pieszych i włóczęgów. Dominantą całego Posázaví jest majestatyczny zamek Český Šternberk, który dumnie wznosi się na stromej, skalistej urwistej skale. Wstęp kosztuje 55 zł (300 Kč), a ogromną ciekawostką jest fakt, że zamek do dziś należy do rodu Sternbergów i wciąż jest przez niego zamieszkiwany – już przez dwudzieste pokolenie.

Drugim ogromnym zabytkiem regionu jest klasztor w Sázavie, kolebka liturgii słowiańskiej związana z postacią świętego Prokopa. Trasa zwiedzania wychodzi tu 32 zł (180 Kč), ale uważaj – jeśli chcesz wejść na klasztorną wieżę, jest ona w 2026 roku otwarta tylko krótko, od połowy lipca do końca sierpnia.

Najpiękniejszym sposobem na zwiedzenie tej okolicy jest skorzystanie ze słynnego Posázavský pacifik. To historyczna linia kolejowa pełna tuneli i wiaduktów. W każdy weekend od końca marca do końca października kursują tędy nostalgiczne szynobusy Klubu Podróżników Kolejowych, które startują z praskiego Braníka i przeplatają się przez przepiękną dolinę.

💡 Wskazówka: Český Šternberk to absolutny wyjątek wśród czeskich zamków, ponieważ w głównym sezonie letnim ma otwarte także w poniedziałki od dziesiątej do szesnastej, co przy planowaniu wakacji naprawdę bardzo się przydaje.

11. Poděbrady

Uzdrowiskowe miasto Poděbrady to synonim spokojnych i relaksujących wakacji. Miejscowe uzdrowisko kardiologiczne działa już od 1908 roku i do dziś ludzie przyjeżdżają tu leczyć problemy z sercem i ciśnieniem. Centrum miasta tworzy piękna kolonada uzdrowiskowa ze słynnym kwiatowym zegarem, gdzie możesz spacerować i popijać lecznicze wody ze źródeł.

Ogromną zaletą Poděbrad jest ich dostępność. Bezpośrednim pociągiem z Pragi jesteś tu w pięćdziesiąt minut, a kolonada zaczyna się zaledwie pięć minut spacerem od dworca, więc do wycieczki w ogóle nie potrzebujesz samochodu. Zatrzymaj się po drodze w którejś z cenionych kawiarni albo kup ciepłe uzdrowiskowe wafle prosto do ręki.

Latem miasto zamienia się w popularne letnisko dzięki jezioru Poděbrady, które ma sezon od połowy maja do połowy września. Znajdziesz tu piaszczyste plaże, zjeżdżalnie, a parkowanie dla odwiedzających jest darmowe. Pod koniec lipca 2026 służby sanitarne raportowały wprawdzie lekko pogorszone właściwości wody z powodu chlorofilu, ale stan szybko się zmienia i zawsze warto go przed wyjazdem sprawdzić.

💡 Wskazówka: wzdłuż Łaby prowadzi z Poděbrad do Nymburka świetna asfaltowa ścieżka rowerowa. Jest zupełnie płaska, więc jest absolutnie idealna dla rodzin z wózkami, małych dzieci na hulajnogach biegowych albo do jazdy na rolkach.

12. Brdy

Były wojskowy poligon Brdy otworzył się dla publiczności dopiero niedawno, a w tym roku park krajobrazowy Brdy świętuje dokładnie dziesięć lat od odejścia wojska w 2016 roku. To surowa, ale przepiękna przyroda pełna głębokich lasów i wrzosowisk, gdzie nie spotkasz żadnych komercyjnych stoisk z jedzeniem, więc przekąskę i picie musisz mieć zawsze przy sobie w plecaku.

Największą atrakcją są Stawy Padrťskie ukryte pośrodku lasów i torfowisk. Najwygodniej dotrzesz do nich rowerem z Rožmitálu pod Třemšínem, ponieważ ścieżki są tu utwardzone i asfaltowe. Pieszo da się dojść z wsi Míšov albo Trokavec, ale przygotuj się na to, że przejdziesz kilka kilometrów w zupełnej samotności.

Eksperci i ratownicy nieustannie zwracają uwagę na jedną zasadniczą zasadę – żeby ściśle trzymać się wyznaczonych szlaków turystycznych. Ponieważ jest to były poligon artyleryjski, poza ścieżkami wciąż grozi niebezpieczeństwo niewybuchów, więc swobodne grzybobranie w głębi lasu naprawdę nie jest tu zalecane.

💡 Wskazówka: tegoroczną nowością roku 2026 jest otwarcie zupełnie nowej ścieżki dydaktycznej Lipovsko, która przeprowadzi cię przez kolejne ciekawe zakątki tego rozległego, opuszczonego pasma gór pełnego pięknych widoków.

13. Muzeum Škoda w Mladej Boleslavi

Jeśli ciebie albo twoje pociechy fascynują samochody, wycieczka do Mladej Boleslavi jest strzałem w dziesiątkę. Muzeum Škoda oferuje ogromną wystawę historii najsłynniejszej czeskiej fabryki samochodów. Podstawowy bilet kosztuje 27 zł (150 Kč), dla dzieci 13 zł (75 Kč), a bilet rodzinny wychodzi bardzo przyjemne 66 zł (375 Kč), przy czym otwarte jest tu codziennie od dziewiątej do siedemnastej.

Wielkim hitem jest zwiedzanie samych zakładów produkcyjnych, do których można wejść za 67 zł (380 Kč). Fabrykę obejrzysz jednak tylko w dni powszednie, a dzieci mają tu wstęp dopiero od dziesiątego roku życia. Absolutną nowością roku 2026 jest otwarcie nowego magazynu zbiorów, gdzie można zobaczyć cenne zabytkowe pojazdy i prototypy, które nigdy nie trafiły do normalnej produkcji seryjnej.

Całe muzeum jest doskonale przystosowane dla rodzin z dziećmi. Mają tu przygotowane karty pracy, kącik dla dzieci z oryginalnymi jeździkami, a cały teren jest w pełni pozbawiony barier, więc bez problemu wybierzesz się tu nawet z głębokim wózkiem i przejdziesz wszystkie hale.

💡 Wskazówka: to absolutnie idealna „opcja na deszcz”. Kiedy na wakacjach w Czechach Środkowych zacznie padać, w muzeum spokojnie spędzisz pół dnia w suchym cieple, a dzieci na pewno się tu nie znudzą.

14. Pałace Kačina i Žleby

Kawałek od Kutnej Hory znajdziesz dwa zupełnie odmienne, ale równie zachwycające pałace. Kačina to monumentalny pałac empirowy rodu Chotków, który przypomina raczej ogromne antyczne świątynie. Wstęp na główną trasę wychodzi 32 zł (180 Kč), ale ogromną zaletą jest to, że rozległy park pałacowy jest dostępny przez cały rok i całkowicie za darmo.

Podczas gdy Kačina jest pokazem surowej antycznej symetrii, pobliskie Žleby są ucieleśnieniem romantyki i przypominają angielski zamek Windsor w miniaturze. Wnętrza są pełne historycznej broni, skórzanych tapet i tajemniczych zakątków, które przeniosą cię w czasie. Podstawowe trasy kosztują tu 46 zł (260 Kč) dla dorosłych i 37 zł (210 Kč) dla studentów.

Podróżnicy w recenzjach często wspominają, że połączenie tych dwóch pałaców wystarczy na doskonałą całodniową wycieczkę, ponieważ dzieli je zaledwie kawałek drogi samochodem, a architektonicznie stanowią wspaniały kontrast.

💡 Wskazówka: w Žlebach znajduje się także zwierzyniec z białymi jeleniami, który bywa dla rodzin dużą atrakcją. Jeśli jednak wybierasz się tam w tym roku, lepiej sprawdź wcześniej jego aktualne godziny, bo warunki dla odwiedzających czasem się zmieniają.

15. Kersko i dolina Łaby

Dla miłośników literatury i klasycznych czeskich filmów Kersko jest absolutnym obowiązkiem. Ta leśna osada w dolinie Łaby jest nierozerwalnie związana z pisarzem Bohumilem Hrabalem i jego Świętami przebiśniegu. Prowadzi tędy ładna ścieżka dydaktyczna, zajrzysz do domku Hrabala i skosztujesz wody mineralnej ze źródła świętego Józefa.

Centrum życia kulturalnego w osadzie jest Leśne Atelier Kuba, gdzie już od lat dziewięćdziesiątych sprzedają wspaniałą lokalną ceramikę. Przy atelier znajdziesz ładny plac zabaw dla dzieci, a także oryginalny Poesiomat Hrabala, z którego możesz odtworzyć fragmenty dzieła mistrza prosto pośrodku zielonego lasu.

Kiedy mowa o Kersku, wielu osobom od razu cieknie ślinka na myśl o legendarnym dziku z sosem żurawinowym albo z kapustą, którego do dziś podają w słynnej gospodzie Hájenka. To lokalna specjalność, a według recenzji gospoda pęka w szwach, więc w weekend bywa tu niezła walka o wolne stoliki na obiad.

💡 Wskazówka: w maju odbywa się tu tradycyjnie impreza Hrabalovo Kersko, ale termin na rok 2026 nie został jeszcze na sztywno ustalony. Koniecznie sprawdź go przed ewentualną wizytą na stronie gminy albo bezpośrednio w atelier.

Czechy Środkowe z dziećmi: najlepsze pomysły dla rodzin

Jeśli wybierasz się na wakacje z najmłodszymi, Czechy Środkowe są dosłownie usiane miejscami, które zachwycą dzieci. Rodzice często dzielą się doświadczeniami na forach, a ja podsumowałam dla ciebie te najbardziej przydatne informacje, żebyś zaoszczędził czas na planowaniu.

Mirakulum i parki rozrywki

Rozrywkowo-edukacyjny park Mirakulum w Milovicach to ogromny hit. Za 89 zł (500 Kč) dla dorosłego i 80 zł (450 Kč) dla dzieci uzyskasz dostęp do gigantycznych zamków, ścieżek linowych i uwielbianego świata wodnego. Rodzice zdecydowanie radzą jednak przyjechać z samego rana na otwarcie, ponieważ po obiedzie bywają tu ogromne tłumy i tworzą się długie kolejki. Doświadczenia mam z forów mówią na dodatek, że park jest idealny raczej dla dzieci od czwartego roku życia – dla maluchów nie ma tu tyle zabawy i łatwo się męczą. Koniecznie zapisz im na rączce swój numer telefonu, teren jest naprawdę rozległy i łatwo się w nim zgubić.

Do zwierząt i na farmy

Dla mniejszych dzieci do trzech lat ludzie zdecydowanie bardziej polecają Farmapark Soběhrdy z jednolitym wstępem 69 zł (390 Kč) w dni powszednie i 87 zł (490 Kč) w weekend. Znajdziesz tu zwierzęta z pięciu kontynentów i place zabaw dopasowane do wielkości najmniejszych odkrywców. Wielkim trikiem jest pobranie wcześniej ich aplikacji mobilnej, dzięki której zaoszczędzisz równe 18 zł na każdym bilecie, co przy czteroosobowej rodzinie robi ładną różnicę. Kolejnym świetnym zwierzęcym przystankiem jest przytulne rodzinne ZOO Chleby koło Nymburka, gdzie bilet kosztuje 41 zł (230 Kč) i można tam karmić wybrane zwierzątka prosto z ręki.

Kiedy pada: Muzeum Škoda, jaskinie i aquaparki

Kiedy pogoda nie dopisuje, uratuje cię ogromny Aquapalace w Čestlicach, gdzie bilety opłaca się kupować przez sklep internetowy, bo dostaniesz cenę z dnia powszedniego nawet w weekend. Kolejną świetną i przede wszystkim niedrogą opcją jest Muzeum Górnicze w Příbrami, gdzie bilet rodzinny kosztuje zaledwie 27 zł (150 Kč), a dzieci płacą tylko około 5 zł. Uczniowie przejadą się tu starym pociągiem kopalnianym i zjadą pięćdziesięciometrową zjeżdżalnią prosto do podziemi, co bawi ich znacznie bardziej niż klasyczne zwiedzanie historyczne. Muzeum Škoda w Mladej Boleslavi to również świetny pomysł pod dachem, gdzie mają ładny kącik dla dzieci.

Z wózkiem wokół Pragi

Z głębokim wózkiem świetnie jeździ się po utwardzonych ścieżkach w ogromnym Parku Průhonickim, który ma ponad dwadzieścia pięć kilometrów tras, a za bilet rodzinny zapłacisz przyjemne 76 zł (430 Kč). Świetna jest także asfaltowa Ścieżka Łabska z Nymburka do Poděbrad, która mierzy niecałe dziesięć kilometrów i spotkasz na niej mnóstwo rodzin z hulajnogami biegowymi. Ludzie chwalą sobie również płaski park pałacowy w Lánach, tylko musisz uważać, że bywa on w poniedziałki i czwartki zamknięty i nie wolno tam z psami. Sam zwierzyniec w Lánach jest jednak ściśle niedostępny, tam z wózkiem niestety nie wejdziesz, przejdziesz się tylko po okolicznej ścieżce dydaktycznej.

Gdzie się najeść w Czechach Środkowych

W podróży zawsze szukamy ładnych miejsc z dobrą kawą i czymś słodkim na ząb. Świetnym przeżyciem jest posiedzenie na kolonadzie w Poděbradach. Koniecznie skosztuj tam ciepłych uzdrowiskowych wafli prosto do ręki albo usiądź w lubianej kawiarni Viola. Wypicie dobrej kawy i obserwowanie ludzi spacerujących po zadbanych parkach to najlepszy odpoczynek, jaki możesz sobie zafundować po całodniowej wycieczce.

Jeśli wybierzesz się na Konopiště, w pałacowej restauracji robią słynne knedle owocowe arcyksięcia Ferdynanda, po które ludzie przyjeżdżają nawet bez zwiedzania pałacu. To świetny obiad, kiedy akurat nie przepadasz za ciężkimi daniami mięsnymi i chcesz spróbować czegoś lokalnego. Kolejne wspaniałe przeżycie kulinarne oferuje Mělník, gdzie możesz delektować się wybornym lokalnym winem z Mělníka podczas zwiedzania starych piwnic zamkowych, które znajdują się prosto pod dziedzińcem zamku.

W regionach słynących z dziczyzny, takich jak Křivoklátsko czy Kersko, na każdym kroku natkniesz się na tradycyjne gospody podające specjały z dziczyzny i gęste sosy. W Kersku słynna jest gospoda Hájenka, gdzie robią dzika z sosem żurawinowym, na którego ludziom cieknie ślinka z szerokiej okolicy. Ludzie często zatrzymują się także w browarze Lobeč na Kokořínsku, gdzie warzą wyborne piwo, a na dodatek jest tu ciekawa wystawa ze starą maszyną parową.

Praktyczne wskazówki: transport i planowanie

  • Pociąg kontra samochód: do Poděbrad, Kutnej Hory czy na Karlštejn jedź stuprocentowo pociągiem. Oszczędzisz sobie ogromnych nerwów z szukaniem miejsca, a na dodatek pociągi z Pragi jeżdżą w regularnych odstępach, a bilet kosztuje dosłownie kilka złotych.
  • Parkowanie przy zabytkach: przy zamku Karlštejn zostawisz auto na dole pod wzgórzem i musisz przejść pieszo spory kawałek drogi. W Kutnej Horze radzę zaparkować raczej dalej od centrum, ponieważ przy kostnicy w Sedlcu ulice bywają często zatkane autokarami wycieczkowymi.
  • Kąpiel i higiena: jeśli kierujesz się nad wodę na Slapy albo do Poděbrad pod koniec wakacji, zawsze wcześniej sprawdź na stronie stacji sanitarnej aktualny stan sinic i jakości wody, żebyś nie był na miejscu rozczarowany niepotrzebnym zakazem kąpieli.
  • Rezerwacja biletów: na najpopularniejsze miejsca, jak kaplica świętego Krzyża na Karlštejnie czy kostnica w Sedlcu, musisz zapewnić sobie bilety z dużym wyprzedzeniem przez internet. W Sedlcu bilety na miejscu w ogóle się nie sprzedaje i przyjmuje się tylko rezerwacje online.

Dokąd dalej

Jeśli interesują cię szczegóły dotyczące poszczególnych miejsc, napisałam dla ciebie także bardziej szczegółowe przewodniki:

Najczęściej zadawane pytania

Jeśli wciąż wahasz się, jak poukładać swoje wycieczki w okolicy Pragi albo letnie wakacje, zebrałam dla ciebie odpowiedzi na najczęstsze pytania, które do mnie trafiają.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Wędkarstwo w Norwegii: zasady, limity wywozu i pozwolenia w 2026 roku

Wędkarstwo morskie w Norwegii to marzenie wielu wędkarzy, ponieważ w morzu możesz łowić za darmo i bez żadnego pozwolenia, co czyni z tego kraju absolutny raj dla miłośników tego sportu. Jeśli jednak wybierasz się na północ z wizją zamrażarki wypchanej po brzegi, muszę cię już na starcie nieco przyhamować, bo od 2025 i 2026 roku obowiązują najsurowsze przepisy w historii. Norweski rząd postanowił twardo rozprawić się z przełowieniem i zorganizowanym przemytem ryb, więc drastycznie obniżono limity wywozu, wprowadzono obowiązkowe codzienne raportowanie połowów, a na granicach i promach odbywają się masowe kontrole kończące się astronomicznymi mandatami. Te zasady warto przejść po kolei — inaczej ryzykujesz, że na granicy zapłacisz więcej, niż wydałeś przez cały urlop.

Podsumowanie dla tych, którzy nie mają czasu czytać całego artykułu

Jeśli akurat nie chce ci się przedzierać przez wszystkie akapity i szukasz tylko tego, co najważniejsze, przygotowałam dla ciebie szybkie streszczenie. To są te najważniejsze punkty, które musisz znać, zanim zarzucisz wędkę.

  • W morzu łowisz za darmo: Nie potrzebujesz żadnej karty wędkarskiej, ale możesz używać wyłącznie sprzętu ręcznego (wędka, spinning) i musisz zachować odległość co najmniej 100 metrów od farm łososi.
  • Nowy limit wywozu 2026: Z Norwegii możesz wywieźć maksymalnie 15 kg ryb lub filetów na osobę (a od 2027 roku będzie to już tylko 10 kg), najwyżej dwa razy w roku. Era dostawczaków pełnych zamrażarek ostatecznie się skończyła.
  • Konieczność zarejestrowanej bazy: Żeby w ogóle móc wywieźć ryby do domu, musisz być zakwaterowany w oficjalnie zarejestrowanym obiekcie (turistfiskebedrift), który codziennie zgłasza twoje połowy urzędom. Kto łowi na własną rękę, tzw. na dziko, nie może wywieźć ani grama.
  • Ryba trofeowa zniesiona: Wcześniejszy wyjątek na jedną dużą rybę trofeową ponad limit już nie obowiązuje, dziś wszystko bezwzględnie wlicza się do całkowitego limitu 15 kg.
  • Rujnujące mandaty na granicy: Za przemyt ryb ponad limit grozi podstawowy mandat 8 000 NOK plus 200 NOK za każdy kolejny kilogram, przy czym celnicy standardowo kontrolują też promy do Danii i Niemiec.
  • W głębi lądu płacisz zawsze: Jeśli wybierasz się na jeziora lub rzeki, potrzebujesz lokalnego pozwolenia z portalu inatur.no, a do połowu łososia dodatkowo opłaty państwowej fiskeravgift w wysokości 338 NOK.

10 rzeczy, które musisz wiedzieć o wędkarstwie w Norwegii

Oto rzeczy, które naprawdę warto przeczytać przed wyjazdem, bo oszczędzą ci nieprzyjemnych niespodzianek zarówno na granicy, jak i na wodzie. Od dokładnych limitów wywozu, przez wymiary minimalne, aż po orientacyjne ceny wynajmu domku, żebyś dokładnie wiedział, co czeka cię na północy.

1. Wędkarstwo morskie jest za darmo, ale z jasnymi granicami

Norwedzy mają to prosto: morze należy do wszystkich, dlatego turyści mogą w nim łowić bez żadnych opłat czy licencji państwowych. Ma to jednak swoje surowe zasady, ponieważ jako cudzoziemiec bez stałego pobytu w Norwegii możesz używać wyłącznie sprzętu ręcznego, co w praktyce oznacza klasyczną wędkę, żyłkę ręczną, spinning lub pilker. Absolutnie zabronione jest używanie jakichkolwiek sieci, więcierzy, pułapek czy tzw. sznurów haczykowych (longlines), które są zarezerwowane wyłącznie dla profesjonalnych lokalnych rybaków.

Szczególnie uważaj w okolicach ogromnych farm akwakultury, gdzie hoduje się łososie, ponieważ prawo nakazuje zachować odległość co najmniej 100 metrów od najbliższej farmy podczas samego połowu. Łodzią nie wolno ci się zbliżyć na mniej niż 20 metrów do konstrukcji i lin kotwiczących, aby nie zakłócić pracy ani nie uszkodzić sieci. Kolejną bezwzględną zasadą jest surowy zakaz sprzedaży twojego połowu — wszystko, co wyciągniesz z morza, służy wyłącznie do twojej osobistej konsumpcji na miejscu lub do legalnego wywozu w ramach limitu.

💡 Wskazówka: Ryby o wymiarze poniżej minimum musisz natychmiast i jak najdelikatniej wypuścić z powrotem do wody. Jeśli ryba jest na tyle poraniona, że nie przeżyłaby, musisz ją zatrzymać i wliczyć do swojego dziennego połowu, dlatego zaleca się używanie haczyków bez zadziora, gdy łowisz w rejonach o dużym występowaniu małych ryb.

2. Limit wywozu spadł w 2026 roku do zaledwie 15 kg

To prawdopodobnie najważniejsza informacja z całego artykułu, ponieważ od 1 stycznia 2026 roku obowiązuje nowy, znacznie surowszy limit wywozu w wysokości 15 kg ryb lub produktów rybnych na osobę. Jeszcze do końca 2025 roku można było wywieźć 18 kg, ale norweski rząd postanowił stopniowo zaostrzać limity i już teraz zatwierdzono, że od 2027 roku limit ten spadnie do zaledwie 10 kg. Z tego limitu możesz skorzystać najwyżej dwa razy w ciągu jednego roku kalendarzowego, więc era, gdy do Europy Środkowej wożono dostawczaki pełne zamrażarek, ostatecznie się skończyła.

Żeby nie było tak prosto, z limitu może korzystać wyłącznie osoba powyżej 12 lat i musisz przewieźć ryby przez granicę osobiście. Nie jest więc możliwe, żebyś załadował do auta ryby za kolegę, który leci do domu samolotem, bo podczas ewentualnej kontroli celnej muszą się fizycznie wylegitymować wszyscy ludzie, na których wystawiony jest dokument wywozowy. Całkowicie zniesiono również popularny wyjątek na tzw. rybę trofeową, którą wcześniej wędkarze wozili w całości ponad limit, więc dziś nawet największy złowiony halibut bezlitośnie wlicza się do twoich piętnastu kilogramów.

💡 Wskazówka: Limit wywozu dotyczy wyłącznie ryb morskich. Gdybyś miał ważne pozwolenie i legalnie złowił łososia, pstrąga lub palię w wodach śródlądowych, te ryby słodkowodne i anadromiczne mają własny reżim celny i nie wliczają się do piętnastokilogramowego limitu morskiego.

3. Zarejestrowane bazy (turistfiske) to absolutna konieczność

Żeby w ogóle móc wywieźć te wspomniane 15 kilogramów filetów do domu, musisz spędzić pobyt w oficjalnie zarejestrowanej bazie turistfiske, czyli kempingu lub u wynajmującego, który jest wpisany do rejestru norweskiego Dyrektoriatu Rybołówstwa (Fiskeridirektoratet). Jeśli jedziesz na dziko z własnym namiotem, łowisz z brzegu albo wynajmujesz domek od osoby prywatnej, która nie figuruje w rejestrze, twój limit wywozu wynosi dokładnie 0 kg i nie możesz przewieźć przez granicę zupełnie nic.

Te zarejestrowane bazy mają od sierpnia 2025 obowiązek codziennego zgłaszania połowów swoich gości, co w praktyce oznacza, że po każdym powrocie z morza musisz zgłosić zarządcy bazy, co złowiłeś (lub że nie złowiłeś nic). Dopiero po wysłaniu tego elektronicznego zgłoszenia do urzędów baza może ci wystawić standaryzowany dokument wywozowy — jest on od niedawna ściśle indywidualny (twoje imię, data urodzenia, numer firmy bazy) i bez niego lepiej w ogóle nie pokazuj się na granicy z rybami w bagażniku.

💡 Wskazówka: Jak poznasz, że baza jest oficjalnie zarejestrowana? Poważni gospodarze oraz polskie bazy wędkarskie w Norwegii aktywnie chwalą się tą rejestracją na swoich stronach pod oznaczeniem „registrert turistfiskebedrift”. Kompletną listę wszystkich zatwierdzonych obiektów możesz zresztą łatwo sprawdzić w publicznej bazie danych na stronie fiskeridir.no.

4. Wymiary minimalne i gatunki chronione (Tabela)

Norwedzy traktują ochronę ryb naprawdę poważnie i regularnie aktualizują wymiary minimalne, więc jeśli nie jesteś pewien, czy ryba mierzy dość, wypuść ją. W przeciwnym razie spójrz na to. Duża zmiana dotyczy popularnego dorsza (torsk), gdzie na północ od 62. równoleżnika (jeśli łowisz blisko brzegu, w obrębie 4 mil morskich) podniesiono wymiar minimalny do 55 cm, aby ochronić wrażliwą populację przybrzeżną.

Gatunek rybyWymiar minimalnyKonkretny rejon i uwaga
:—:—:—
Dorsz (torsk)55 cmNa północ od 62° szer. płn. WEWNĄTRZ 4 mil morskich od linii bazowej.
Dorsz (torsk)44 cmNa północ od 62° szer. płn. POZA 4 milami morskimi (dalej na otwartym morzu).
Dorsz (torsk)40 cmNa południe od 62° szer. płn. (z wyjątkiem Oslofjordu, gdzie obowiązuje całkowity zakaz).
Halibut (kveite)84 cmDotyczy całego kraju. Uwaga: okazy powyżej 2 metrów trzeba wypuścić — to ważne osobniki rozrodcze.
Halibut niebieski (blåkveite)45 cmDotyczy całego kraju.
Karmazyn (uer)32 cmW obrębie 12 mil morskich (na otwartym morzu jest to 30 cm).
Witlinek (hvitting)32 cmDotyczy całego kraju.
Czarniak (sei), makrelaBez wymiaruDla wędkarzy rekreacyjnych nie ustalono minimalnej wielkości.

Zupełnie odrębną kategorią są gatunki chronione przez cały rok, do których należą koleń, żarłacz olbrzymi, molwa niebieska, tuńczyk błękitnopłetwy czy węgorz europejski. Szczególną uwagę zwróć też na zimowy okres ochronny halibuta, który na północy trwa zwykle mniej więcej od Bożego Narodzenia do 20 kwietnia, oraz całkowity zakaz połowu dorsza w Oslofjordzie, gdzie od 2026 roku ogłoszono aż trzy rozległe strefy no-take, w których nie wolno łowić absolutnie nic.

💡 Wskazówka: Zawsze miej przy sobie na łodzi porządną miarkę, a tabelę wymiarów pobierz do telefonu. Jeśli nie jesteś pewien gatunku ryby lub jej wielkości, najlepszym i najbardziej etycznym rozwiązaniem jest wypuszczenie jej z powrotem do wody.

5. Kontrole na granicy i rujnujące mandaty

Jeśli myślisz, że te parę kilo filetów ponad limit schowasz między ubraniami i celnicy niczego nie zauważą, grasz w rosyjską ruletkę własnym kontem bankowym. Norweska administracja celna (Tolletaten) rzuciła ogromne środki do walki z przemytem i standardowo kontroluje nie tylko lądowe przejścia do Szwecji i Finlandii, ale też wszystkie promy do Danii i Niemiec, gdzie ma do dyspozycji mobilne skanery rentgenowskie i specjalnie wyszkolone psy.

Stawki za przekroczenie limitu są absolutnie drakońskie. Podstawowy mandat wynosi 8 000 NOK, a do tego dolicza się 200 NOK za każdy rozpoczęty kilogram ryby ponad limit, przy czym celnicy oczywiście skonfiskują ci cały połów, łącznie z tym legalnym. Norweskie media (na przykład stacje NRK czy TV2) regularnie informują o realnych przypadkach, gdy niezdyscyplinowani turyści odjeżdżali we łzach. W 2025 roku kierowca z ponad 200 kg ryb dostał mandat 50 000 NOK, a niedawno przy rekordowym zatrzymaniu padł nawet niewiarygodny mandat 224 000 NOK (około 80 tysięcy zł), co już graniczy z postępowaniem karnym.

💡 Wskazówka: Celnicy mają prawo sprawdzić każdy zakątek twojego auta, kampera i boksu dachowego. Nie próbuj się z nimi kłócić ani negocjować — mandaty nakłada się na miejscu, a w razie niezapłacenia mogą ci skonfiskować pojazd.

6. Wody śródlądowe i jeziora: gdzie płaci się opłatę państwową

Gdy tylko opuścisz słone wody oceanu i wybierzesz się nad norweskie rzeki lub górskie jeziora, znajdujesz się w zupełnie innym świecie prawnym, gdzie za wędkowanie płaci się absolutnie zawsze. System ten składa się z dwóch odmiennych warstw, które polskim gościom bardzo często się mylą, więc musimy je jasno wyjaśnić, żebyś uniknął problemów z lokalnymi strażnikami.

Pierwszą warstwą jest opłata państwowa zwana fiskeravgift, która na rok 2026 wynosi 338 NOK. Opłata ta jest obowiązkowa TYLKO wtedy, gdy zamierzasz łowić gatunki anadromiczne, czyli łososia, troć wędrowną i palię wędrowną w rzekach. Płaci się ją online przez portal Dyrektoriatu Środowiska (Miljødirektoratet) i obowiązuje w całym kraju. Jeśli jednak jedziesz łowić tylko zwykłe pstrągi potokowe czy szczupaki na typowe jezioro górskie, tej opłaty państwowej nie potrzebujesz, bo dla ryb słodkowodnych zniesiono ją już w 2002 roku.

Drugą warstwą jest lokalne pozwolenie (fiskekort), które musisz kupić od konkretnego właściciela wody, a to obowiązuje już zupełnie na wszystkich jeziorach i rzekach. Większość tych pozwoleń zdobędziesz dziś po prostu online na portalu inatur.no, ewentualnie na lokalnych stacjach benzynowych czy w bazach. Ceny za dzienny połów pstrągów na zwykłych jeziorach są bardzo przyjazne i zwykle mieszczą się w granicach kilkudziesięciu do kilkuset koron norweskich za dzień.

💡 Wskazówka: Jeśli planujesz kempować na ziemi państwowej, rozważ kupno całorocznej karty Norgeskort od organizacji Statskog, która obejmuje tysiące jezior w parkach narodowych, takich jak Femundsmarka czy Saltfjellet, i wychodzi znacznie taniej niż kupowanie pojedynczych pozwoleń dziennych.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać w Norwegii
4 obiekty — kurorty, hotele i inne opcje noclegowe

7. Kryzys łososia i słynne rzeki

Połów łososia w norweskich rzekach był kiedyś prawdziwą dyscypliną królewską, a przy tym solidnie kosztowną sprawą. Dziś jednak wygląda to blado: powroty łososi z morza spadły do historycznych minimów i urzędy musiały sięgnąć po radykalne kroki. Już w czerwcu 2024 z dnia na dzień całkowicie zamknięto 33 rzeki łososiowe, a restrykcje trwały w kolejnych latach, kiedy słynne rzeki jak Gaula czy Orkla zamykano nawet w środku głównego sezonu letniego.

Jeśli mimo to zdecydujesz się spróbować szczęścia na którejś z otwartych rzek w środkowej Norwegii (Trøndelag), przygotuj się na skomplikowany proces. Oprócz opłaty państwowej musisz kupić przez portal elveguiden.no konkretną strefę, tzw. beat. Ceny drastycznie się różnią, od kilkuset NOK za dzień na odcinkach współdzielonych aż po dziesiątki tysięcy koron za ekskluzywne prywatne łowiska z zakwaterowaniem. Zupełnie osobnym rozdziałem jest legendarna rzeka Alta na dalekiej północy, gdzie zwykły śmiertelnik prawie się nie dostanie, bo zdecydowana większość licencji jest losowana tylko dla lokalnych mieszkańców.

💡 Wskazówka: Przed wyprawą na łososie absolutnie kluczowe jest śledzenie aktualnych informacji na stronie miljodirektoratet.no, ponieważ przepisy ze względu na ochronę przyrody mogą się zmienić dosłownie z dnia na dzień, a twoje opłacone z góry pozwolenie może przepaść z powodu ogólnego zakazu połowu.

8. Kiedy jechać: zimowy skrei kontra letni luz

Wybór odpowiedniej pory roku zasadniczo wpłynie na to, co ostatecznie zobaczysz na końcu swojej wędki, ponieważ wędkarstwo w Norwegii ma bardzo specyficzny kalendarz. Absolutnym szczytem dla doświadczonych wilków morskich jest okres od stycznia do kwietnia, kiedy do brzegów północnej Norwegii (Lofoty, Vesterålen, Senja) przypływa migrujący dorsz arktyczny zwany skrei. W tych miesiącach standardowo łowi się okazy o wadze 15 do 30 kilogramów, ale musisz się przygotować na wyjątkowo surową zimową pogodę, śnieżyce i bardzo krótkie dni, które ograniczają czas spędzony na wodzie.

Dla większości zwykłych gości znacznie przyjemniejszy jest więc sezon letni od czerwca do początku września. W tym okresie na północy panuje słońce o północy, więc możesz spokojnie wypłynąć na wodę o drugiej w nocy przy zupełnym bezwietrzu, łowi się popularne halibuty, aktywne są ławice ogromnych czarniaków, a jednocześnie do rzek ciągną łososie. Kto szuka spokoju i nie chce walczyć z tłumami, może spróbować września lub października, bo atmosfera jest zupełnie inna — pamiętaj tylko, że wiele mniejszych baz pod koniec października zamyka się na zimę.

💡 Wskazówka: Jeśli jedziesz głównie po ogromnego halibuta, doświadczeni lokalni przewodnicy są zgodni, że najlepsze szanse na złowienie dużego halibuta są w sierpniu i wrześniu, kiedy woda jest najcieplejsza, a ryby ściągają na płytsze piaszczyste ławice.

9. Bezpieczeństwo na morzu i uprawnienia sternika

Ocean północny nie wybacza błędów, a bezpieczeństwo musi być na pokładzie zawsze absolutnym priorytetem. Norweska pogoda potrafi się zmienić w ciągu zaledwie dwudziestu minut, więc ciągłe śledzenie prognozy w aplikacji yr.no to absolutna konieczność. Podstawową zasadą przetrwania w arktycznej wodzie (która nawet latem ma tylko 4–10 °C) jest porządny pływający kombinezon termiczny, ponieważ wypadnięcie za burtę w zwykłej kurtce oznacza śmiertelne wychłodzenie w ciągu kilku minut. Poważne bazy standardowo wypożyczają takie kombinezony, a biura podróży wymagają ich jako obowiązkowego wyposażenia.

Druga rzecz, o którą czytelnicy często pytają: czy potrzebujesz na łodzi uprawnień? Norweskie prawo mówi jasno: jeśli urodziłeś się po 1 stycznia 1980 roku, potrzebujesz ważnych uprawnień sternika małej jednostki na każdą łódź, która jest dłuższa niż 8 metrów LUB ma silnik mocniejszy niż 25 koni mechanicznych. Biorąc pod uwagę, że typowe solidne łodzie z baz mierzą około 19 stóp i mają silniki o mocy 50 do 115 koni, większość porządnych jednostek wchodzi właśnie do tej kategorii, a norweskie urzędy standardowo uznają międzynarodowe uprawnienia (ICC) wydane w Polsce.

💡 Wskazówka: Przed każdym wypłynięciem na otwarte morze masz obowiązek zgłosić zarządcy bazy planowaną trasę i przewidywany czas powrotu. Telefon komórkowy zawsze trzymaj w stuprocentowo wodoszczelnym pokrowcu i najlepiej uzupełnij go o radio VHF na wypadek awarii w rejonach bez zasięgu.

10. Jak wygląda typowy wyjazd wędkarski i ile kosztuje

Zdecydowana większość polskich wypraw trzyma się sprawdzonego modelu, w którym na północ wyrusza ekipa czterech do sześciu osób na siedem do dziesięciu dni. Najbardziej masową destynacją dla tych wypraw pozostaje rejon środkowej Norwegii, konkretnie wyspy Hitra i Smøla, podczas gdy ci, którzy celują w bardziej prestiżowe połowy i dramatyczniejszą przyrodę, jadą znacznie dalej na północ, na wyspy Senja, Lofoty czy Vesterålen.

Jeśli nie chcesz zajmować się własnym transportem przez całą Szwecję i zużyciem auta, do dyspozycji masz usługi wyspecjalizowanych biur podróży. Na przykład popularne biura oferują dziesięciodniowe wyjazdy na wyspę Hitra, gdzie w sezonie 2026 kompletny pakiet wyniesie cię od około 2 600 zł przy zakwaterowaniu w kamperze, aż po 3 700 zł w w pełni wyposażonym apartamencie. W tej cenie masz zwykle autokar, promy, zakwaterowanie, miejsce w bezpiecznej łodzi i usługi rezydenta. Jeśli wyruszysz na własną rękę na północ, wynajem porządnego domu dla 6 osób z dwiema mocnymi łodziami na wyspie Senja wyniesie orientacyjnie 47 000 NOK za tydzień, co w przeliczeniu na osobę i po rozliczeniu kosztów paliwa daje bardzo podobne kwoty.

💡 Wskazówka: Wraz ze spadającymi limitami wywozu wyraźnie zmienia się też sam sens tych wyjazdów. Dziś po prostu nie opłaca się jechać tysiące kilometrów tylko po to, żeby napełnić zamrażarkę mięsem — celem jest przeżycie świetnego sportowego doświadczenia w formie catch & release, wieczorne posiedzenie z widokiem na fiord i świeża kolacja prosto z morza.

Praktyczne podsumowanie i orientacyjne ceny (2026)

Oto liczby, które przydadzą ci się przy planowaniu — korona norweska jest teraz stosunkowo słaba, więc przelicznik razy 0,37 i od razu wiesz, na czym stoisz (1 NOK ≈ 0,37 zł).

  • Podstawowy mandat za wywóz: 8 000 NOK (+ 200 NOK za każdy kg ponad limit).
  • Opłata państwowa na łososia (Fiskeravgift): 338 NOK na rok.
  • Dzienne pozwolenie na zwykłe jezioro górskie: 50 do 150 NOK.
  • Wynajem kombinezonu termicznego w bazie: ok. 500 do 800 NOK na tydzień.
  • Wyjazd przez biuro (zakwaterowanie, autokar, łódź): 2 700 do 4 400 zł na osobę za 10 dni.
  • Wynajem przeciętnego domku z łodzią dla 4 osób: 20 000 do 35 000 NOK na tydzień.
  • Paliwo do łodzi na tygodniowe intensywne łowienie: 2 000 do 4 000 NOK w zależności od mocy silnika.

Gdzie się zatrzymać: domki wędkarskie i bazy

Jeśli nie jedziesz przez biuro podróży, poświęć wyborowi bazy naprawdę dużo uwagi. Potrzebujesz miejsca, które jest zarejestrowane w systemie Fiskeridirektoratet, inaczej nie zabierzesz z Norwegii ryb do domu. Dodatkowym plusem takich baz jest to, że dysponują wydajnymi łodziami, mają profesjonalną, zadaszoną filetownię z bieżącą wodą i zapewniają odpowiednio duże zamrażarki na twój limit.

  • Vesterålen (jakość dla wymagających): Świetnie oceniany Vesterålen Kysthotell oferuje świetną bazę z doskonale wyposażonymi łodziami w samym sercu wysp, gdzie masz idealny dostęp do głębokich wód na połów ogromnych dorszy.
  • Hitra (klasyka środkowej Norwegii): Kawałek od Trondheim znajdziesz kompleks Dolmsundet Marina, czyli ogromny, profesjonalnie prowadzony resort, który jest perfekcyjnie przystosowany do środkowoeuropejskich wypraw, oferuje wynajem mocnych łodzi i ogromną pojemność zamrażarek.
  • Senja (dziki północ): Dla miłośników surowej przyrody i halibuta fantastycznym wyborem jest resort Hamn i Senja, który łączy wysoki standard zakwaterowania w apartamentach z pierwszorzędnym serwisem dla wypraw na otwarty ocean.

Gdzie dalej

Jeśli interesują cię kolejne praktyczne informacje o podróżowaniu po Skandynawii, przygotowaliśmy dla ciebie mnóstwo innych przydatnych przewodników. Sprawdź, kiedy najlepiej jechać do Norwegii, aby uniknąć najgorszej pogody, i koniecznie przejrzyj też nasz ogromny artykuł z 50 pomysłami, co zobaczyć w Norwegii.

Jeśli wybierasz się w podróż własnym autem, szczegółowo omówiliśmy wszystkie linie i ceny promów do Norwegii, a nie zapomnij zajrzeć też do dokładnego zestawienia tego, ile kosztuje zwykły urlop w Norwegii. A jeśli zastanawiasz się, do jakiego konkretnego rejonu wyruszyć, zainspiruj się naszymi przewodnikami po baśniowej wyspie Senja lub spokojniejszych Vesterålach.

Często zadawane pytania

Zanim zaczniesz pakować wędki i kombinezony termiczne, zerknij jeszcze na kilka pytań, które w związku z wędkarstwem w Norwegii nieustannie się powtarzają. Może zaoszczędzi ci to niepotrzebnych nerwów przed wyjazdem.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Czechy Zachodnie: 15 pomysłów na uzdrowiska i zamki

Czechy Zachodnie to region, który zauroczy cię swoją różnorodnością i uzdrowiskową elegancją. Wśród zachodnich czeskich atrakcji znajdziesz aż trzy miasta uzdrowiskowe wpisane na listę UNESCO, do tego najlepsze piwo na świecie, majestatyczne zamki i chyba najcichsze lasy w całym kraju.

Niezależnie od tego, czy marzysz o odpoczynku ze szklanką leczniczej wody w dłoni, czy wolisz zasznurować buty trekkingowe, ten zakątek kraju zaoferuje ci idealne schronienie. Możesz spacerować po kolumnadach, podziwiać zabytki albo zgubić się w głębokich puszczach.

Przygotowałam dla ciebie szczegółowy przewodnik, który pomoże ci zaplanować niezapomnianą wycieczkę. Dowiesz się, dokąd wybrać się po romantyzm, gdzie zająć dzieci i których miejsc naprawdę szkoda byłoby przegapić.

Podsumowanie

  • Trójkąt uzdrowiskowy (Karlowe Wary, Mariańskie Łaźnie i Franciszkowe Łaźnie) od 2021 roku jest wpisany na listę UNESCO.
  • Karlowe Wary zachwycają słynnym Vřídłem i filmową historią związaną z filmem o Bondzie Casino Royale.
  • Plzeňský Prazdroj oferuje zwiedzanie browaru z degustacją prosto z leżakowych piwnic.
  • Techmania Science Center w Pilźnie ma jednolity bilet za 50 zł (280 Kč) i jest idealnym wyborem dla rodzin przy każdej pogodzie.
  • Zamek Bečov nad Teplou skrywa relikwiarz świętego Maura, który jest drugim najcenniejszym zabytkiem złotniczym w Czechach.
  • Rezerwat przyrody SOOS zaskoczy cię bulgoczącymi wulkanami błotnymi i wygodnymi drewnianymi kładkami dla wózków.
  • DinoPark w Pilźnie jest otwarty tylko od kwietnia do października i można go połączyć z wizytą w miejscowym świetnym ogrodzie zoologicznym.

Kiedy wybrać się do Czech Zachodnich

Czechy Zachodnie są piękne przez cały rok, ale każda pora roku ma tu swój specyficzny urok. Jeśli marzysz o spokojnych spacerach po uzdrowiskowych kolumnadach i chcesz uniknąć największych tłumów, polecam wybrać się na wiosnę. Parki w Mariańskich Łaźniach i Karlowych Warach mienią się w tym czasie przepięknymi odcieniami kwitnącej flory, a przy leczniczych źródłach nie ma takiego natłoku turystów jak w upalne lato.

Główny sezon uzdrowiskowy przypada na wakacje, kiedy całe miasta żyją gwarnym życiem towarzyskim. Na początku lipca w Karlowych Warach regularnie odbywa się słynny międzynarodowy festiwal filmowy, który całkowicie odmienia miasto. Atmosfera jest fantastyczna i pełna energii, ale musisz liczyć się z tym, że noclegi bywają beznadziejnie wyprzedane na długie miesiące naprzód, a ceny mogą rosnąć. W miesiącach letnich najlepiej też cieszyć się wizytami w zamkach, które oferują mnóstwo programów towarzyszących i mają wydłużone godziny otwarcia.

Jesień jest z kolei całkowicie idealna na piesze wędrówki i odkrywanie uroków przyrody z dala od cywilizacji. Slavkovský i Český les zaoferują zachwycające krajobrazy pełne kolorowych liści, które docenią zwłaszcza zapaleni fotografowie i miłośnicy ciszy. Jeśli dodatkowo planujesz rodzinny wypad i chcesz odwiedzić pilzneński DinoPark, pamiętaj, że ten popularny park działa tylko od kwietnia do października. Jesienne, wilgotne dni możesz za to świetnie spędzić pod dachem pilzneńskiej Techmanii.

Zimowe miesiące przyciągają do regionu przede wszystkim miłośników zaśnieżonych stoków i zimowych szaleństw. Rudawy na czele z najwyższym szczytem Klínovcem, który wznosi się na wysokość 1244 metrów, zapewniają świetne warunki do jazdy na nartach i snowboardzie. Po całodniowym uprawianiu sportu nie ma nic lepszego niż wygrzanie się w pobliskim Jáchymovie, gdzie na własnej skórze wypróbujesz dobroczynne działanie unikalnych na skalę światową kąpieli radonowych.

Gdzie się zatrzymać w Czechach Zachodnich

Jeśli chcesz poczuć prawdziwą uzdrowiskową atmosferę i dać się trochę rozpieszczać, Karlowe Wary to pewny wybór. Absolutną legendą jest tutejszy Grandhotel Pupp, który działa już od 1701 roku, a jego korytarze pamiętają niejedną słynną postać. Kręcono w nim także słynny film o Bondzie Casino Royale, więc przy wieczornym drinku poczujesz się tu jak prawdziwa gwiazda filmowa. Dla miłośników maksymalnego rozpieszczania świetnym wyborem jest Carlsbad Plaza Medical Spa & Wellness, gdzie goście podziwiają ogromne centrum wellness i najwyższej klasy opiekę uzdrowiskową.

Bajkowo wyglądający Hotel Savoy Westend od razu zauroczy cię swoją unikalną architekturą górującą nad miastem. Warto wspomnieć również o Hotelu Imperial, który oferuje klasyczną elegancję i prawdziwy unikat w postaci własnej kolejki linowej, wywożącej cię z centrum miasta prosto pod hotel. Kto z kolei szuka spokojniejszej lokalizacji blisko natury, ten na pewno doceni Parkhotel Richmond z jego przepięknym, zadbanym ogrodem.

W pobliskich Mariańskich Łaźniach polecam sprawdzić nocleg w Ensana Nové Lázně, gdzie owionie cię cudowna międzywojenna atmosfera i bogata historia starych domów uzdrowiskowych. Tradycyjny Hotel Esplanade dumnie wznosi się bezpośrednio nad główną kolumnadą i oferuje piękne widoki na okolicę. Hotel Harmonie jest z kolei stworzony do romantycznych pobytów we dwoje, bo łączy nowoczesne wellness z tradycyjnymi zabiegami leczniczymi.

Jeśli wolisz zgiełk wielkiego miasta i zabytki techniki, Pilzno oferuje mnóstwo świetnych możliwości. Najlepszym wyborem jest znalezienie hotelu lub przytulnego apartamentu bezpośrednio w historycznym centrum wokół placu Republiki, gdzie oferta noclegów jest naprawdę bogata. Z tego strategicznego punktu wygodnie dojdziesz pieszo do słynnego browaru, tajemniczych historycznych podziemi i na pyszną kolację, bez konieczności martwienia się o skomplikowany transport czy wieczorne taksówki.

Czechy Zachodnie atrakcje turystyczne: 15 najpiękniejszych miejsc

Przyjrzyjmy się wspólnie tym najciekawszym atrakcjom Czech Zachodnich, których podczas swojej podróży zdecydowanie nie powinieneś przegapić. Zebrałam dla ciebie słynne miasta uzdrowiskowe, tajemnicze zamki, malowniczą przyrodę oraz techniczne unikaty, więc z tej listy naprawdę każdy coś dla siebie wybierze.

1. Karlowe Wary

Karlowe Wary to niekoronowany król czeskiego uzdrowiska, który od 2021 roku słusznie szczyci się wpisem na listę UNESCO jako część ponadnarodowego zabytku Wielkie Uzdrowiska Europy. Miasto od razu zachwyci cię eleganckimi promenadami, przepiękną architekturą i wszechobecnym zapachem ciepłych uzdrowiskowych wafli, które musisz kupić już podczas pierwszego spaceru. Dojazd tutaj jest bardzo wygodny, bo z Pragi prowadzi autostrada D6.

Największą atrakcją jest bez wątpienia słynne Vřídlo, czyli najgorętsze i najwydajniejsze źródło w całym mieście. Tryska na imponującą wysokość dwunastu metrów, a jego temperatura przekracza niewiarygodne siedemdziesiąt stopni, więc ostrożność przy degustacji z tradycyjnego kubeczka jest jak najbardziej na miejscu. Źródło chroni nowoczesna, przeszklona Kolumnada Vřídelní, która tworzy ciekawy kontrast wobec historycznych budowli.

Podczas spaceru natrafisz na trzy kolejne ważne kolumnady, które tworzą architektoniczny kręgosłup miasta. Za najpiękniejszą uznaje się często Kolumnadę Młyńską z okazałymi kolumnami korynckimi. Warto jednak zobaczyć również delikatną, żeliwną Kolumnadę Parkową oraz przepiękną drewnianą Kolumnadę Rynkową. Miasto słynie także z produkcji ziołowego likieru Becherovka, który żartobliwie nazywa się tu trzynastym leczniczym źródłem.

Nad miastem wznosi się popularna wieża widokowa Diana, do której łatwo dostaniesz się kolejką linową prosto spod legendarnego Grandhotelu Pupp. Kawałek dalej znajdziesz też słynny punkt widokowy Jelení skok z ikonicznym posągiem kozicy. Samego hotelu Pupp nie powinieneś pomijać, bo jego eleganckie wnętrza z 1701 roku błyszczały w znanym filmie o Bondzie Casino Royale.

💡 Wskazówka: Bilety wstępu na wieżę widokową oraz bilety na kolejkę linową polecam sprawdzić na stronie internetowej przed samą wizytą, żebyś miał aktualne informacje o godzinach otwarcia.

2. Mariańskie Łaźnie

Mariańskie Łaźnie to kolejny klejnot wpisany na prestiżową listę UNESCO, który w przeciwieństwie do gwarnych Karlowych Warów sprawia nieco spokojniejsze i bardziej kameralne wrażenie. Miasto jest z wyczuciem wkomponowane w przepiękne, rozległe parki i otoczone gęstymi lasami, co nadaje mu niewiarygodnie romantyczną i wyluzowaną atmosferę. Dojazd samochodem z Karlowych Warów zajmuje tylko około czterdziestu pięciu minut.

Głównym symbolem miasta jest przepiękna żeliwna kolumnada z dziewiętnastego wieku, przed którą znajduje się słynna Śpiewająca Fontanna. Fontanna ta gra w regularnych odstępach światowej sławy melodie, a w godzinach wieczornych jej muzyczny pokaz uzupełniają dodatkowo bardzo efektowne iluminacje świetlne. Wokół fontanny zawsze gromadzą się tłumy zwiedzających, dlatego polecam przyjść na wieczorny pokaz z lekkim wyprzedzeniem.

W samym mieście i jego najbliższej okolicy wypływa ponad czterdzieści źródeł mineralnych, a w szerszej okolicy podróżnicy mogą odkryć ich ponad sto. Nie dziwi więc, że te lecznicze źródła upodobały sobie w przeszłości takie ważne postacie historyczne, jak słynny poeta Johann Wolfgang von Goethe czy potężny brytyjski król Edward VII.

💡 Wskazówka: Tuż nad miastem rozciąga się popularny park miniatur Boheminium, który jest idealnym przystankiem dla rodzin z dziećmi, gdzie obejrzą dziesiątki czeskich zabytków w jednym miejscu.

3. Franciszkowe Łaźnie i SOOS

Franciszkowe Łaźnie zamykają słynny trójkąt uzdrowiskowy wpisany na listę UNESCO i są ze wszystkich trzech miast najmniejszym i najspokojniejszym. Ich ogromny urok tkwi w doskonale spójnej zabudowie w stylu empire, która lśni charakterystycznym żółtym kolorem, tworząc bardzo kojące i wizualnie czyste otoczenie. Są idealnym wyborem dla tych, którzy szukają całkowitego relaksu bez tłumów turystów.

Miasto poprzeplatane jest świetnie utrzymanymi, płaskimi parkami, które są całkowicie idealne do powolnego spacerowania, odpoczynku na ławkach i niewymagających wędrówek. Podczas przechadzki po centrum na pewno natkniesz się na słynną figurkę małego Franciszka, z którą chyba każdy zwiedzający musi się choć raz sfotografować dla szczęścia.

Zaledwie kawałek za miastem skrywa się prawdziwy unikat przyrody, którym jest rezerwat przyrody SOOS. To rozległe, ważne w skali europejskiej torfowisko, gdzie na własne oczy możesz obserwować bulgoczące wulkany błotne, zwane fachowo mofetami. Z tych drobnych kraterów nieustannie ulatnia się dwutlenek węgla, a cała sceneria przypomina surowy księżycowy krajobraz.

💡 Wskazówka: Przez rezerwat prowadzi bardzo wygodna drewniana kładka, więc obejrzysz ten wyjątkowy kaprys natury z bliska i całkowicie bezpiecznie, nawet z małymi dziećmi lub wózkiem.

4. Pilzno i Plzeňský Prazdroj

Pilzno to tętniące serce całego regionu i miasto, które rozsławiło Czechy na całym świecie dzięki swojemu niepowtarzalnemu złocistemu trunkowi. Tutejszy browar Plzeňský Prazdroj warzy piwo według oryginalnej receptury już od 1842 roku, a jego zwiedzanie to absolutna konieczność dla każdego podróżnika. Z Pragi dostaniesz się tu poza tym bardzo wygodnie bezpośrednim pociągiem pospiesznym.

Zwiedzanie historycznego browaru należy do najczęściej odwiedzanych atrakcji w całym kraju. Jego gwoździem programu jest samo zakończenie w rozległych, chłodnych piwnicach, gdzie na dorosłych zwiedzających czeka degustacja wybornego niefiltrowanego leżaka nalanego prosto z ogromnych dębowych tanków leżakowych. Ze względu na ogromne zainteresowanie zagranicznych i krajowych turystów o wiele lepiej jest zarezerwować bilety z odpowiednim wyprzedzeniem przez internet.

Poza browarem miasto szczyci się przepięknym historycznym centrum, któremu dominuje gotycka katedra świętego Bartłomieja na rozległym placu Republiki. Jej smukła wieża mierzy imponujące 102 metry, co czyni ją najwyższą wieżą kościelną w całych Czechach, na której taras przy sprzyjającej pogodzie możesz się wspiąć.

💡 Wskazówka: Miłośnicy historii i architektury zdecydowanie nie powinni pomijać miejscowej Wielkiej Synagogi, która jest drugą największą w Europie i zarazem trzecią największą na całym świecie.

5. Zamek Loket

Jeśli lubisz miejsca z porządną dawką mrocznej średniowiecznej atmosfery, majestatyczny zamek Loket całkowicie cię zachwyci. Wznosi się na wyraźnym skalistym cyplu, który jest niemal dookoła opływany rzeką Ohře, co w przeszłości słusznie przyniosło mu opinię nie do zdobycia twierdzy. Widok na sylwetkę zamku odbijającą się w tafli wody jest naprawdę zapierający dech.

Historia tego miejsca jest niewiarygodnie bogata, a jego chłodne kamienne mury naprawdę wiele pamiętają. Podczas swoich wędrówek po czeskich ziemiach często przebywał tu również słynny niemiecki poeta Goethe, którego miejscowe romantyczne krajobrazy i dzika przyroda głęboko inspirowały do dalszej twórczości literackiej. Samo podzamcze z krętymi uliczkami wręcz zachęca do popołudniowej kawy i chłonięcia historycznej atmosfery.

Ciekawostką jest to, że fotogeniczność starodawnego zamku i przyległego miasteczka nie umknęła również oczom hollywoodzkich filmowców. Kręcono tu bowiem scenę otwierającą popularny film o Bondzie Casino Royale, więc możesz przespacerować się dokładnie tymi samymi uliczkami, co legendarny agent 007 grany przez Daniela Craiga.

💡 Wskazówka: Ponieważ jest to bardzo popularny zabytek, aktualne godziny otwarcia i ceny biletów sprawdź wcześniej na oficjalnej stronie, żeby po przyjeździe nie być rozczarowanym.

6. Bečov nad Teplou

Zamek w Bečovie nad Teplou to fascynujące miejsce, które skrywa skarb o nieocenionej wartości, a rzesze turystów przybywają tu z całej Europy. W jednym miejscu unikalnie przenika się tu bowiem pierwotny średniowieczny zamek z eleganckim barokowym pałacem, co samo w sobie tworzy przepiękne widowisko architektoniczne i przykład mistrzowskiego budownictwa.

Głównym powodem, dla którego ludzie tu przyjeżdżają, jest jednak zachwycający relikwiarz świętego Maura. Ta bogato zdobiona romańska skrzynia pełna klejnotów i złota jest po klejnotach koronacyjnych świętego Wacława drugim najcenniejszym zabytkiem złotniczym w całych Czechach. Jej precyzyjne wykonanie zapiera dech nawet po wielu stuleciach.

Historia ponownego odkrycia tego cuda przypomina trzymający w napięciu kryminał. Relikwiarz był bowiem przez długie dziesięciolecia zakopany pod podłogą zamkowej kaplicy, gdzie ukryli go pierwotni właściciele pod koniec wojny. Ponownie ujrzał światło dzienne dopiero w 1985 roku, co do dziś uważa się za jedno z największych odkryć archeologicznych minionego wieku.

💡 Wskazówka: Zwiedzanie relikwiarza jest niezwykle wciągające, a przewodnicy potrafią opowiadać naprawdę emocjonująco, ale bilety na tę konkretną trasę bywają w sezonie letnim bardzo szybko wyprzedane.

7. Kladská i Slavkovský les

Jeśli potrzebujesz uciec od zgiełku uzdrowiskowych kolumnad i nabrać nowej energii, Slavkovský les zapewni ci idealny azyl pełen ciszy i czystej przyrody. Sercem tego chronionego obszaru jest malownicza osada Kladská, która leży pośród głębokich puszcz i wygląda, jakby wypadła z jakiejś surowej nordyckiej baśni.

Bezpośrednio na brzegu ciemnego stawu Kladská stoi przepiękny zameczek myśliwski, który w przeszłości wzniesiono w stylu tradycyjnych norweskich budowli drewnianych. Jego unikalna architektura pięknie kontrastuje z otaczającymi drzewami i odbijającą się taflą wody, co razem tworzy niewiarygodnie fotogeniczną scenerię dla miłośników przyrody i fotografów.

Bezpośrednio od stawu prowadzi bardzo łatwa ścieżka dydaktyczna, która przeprowadzi cię przez tajemniczy świat miejscowych torfowisk. Cała trasa jest z wyczuciem poprowadzona drewnianymi kładkami, więc jest maksymalnie wygodna, nie zamoczysz butów i pokonają ją bez problemu nawet mniejsze dzieci czy aktywni seniorzy szukający spokoju.

💡 Wskazówka: Trasa wokół torfowisk jest bardzo spokojna i całkowicie płaska, więc świetnie tu odpoczniesz po bardziej wymagających górskich wyprawach i nacieszysz się absolutną ciszą z dala od cywilizacji.

8. Domažlice i Chodsko

Chodsko to dumny i wyrazisty region, który do dziś bardzo pieczołowicie strzeże swoich unikalnych tradycji, starodawnej gwary i specyficznej kultury. W przeszłości miejscowi mieszkańcy, tak zwani Chodowie, mieli za zadanie czujnie strzec granicy kraju, za co od czeskich władców korzystali z szeregu specjalnych przywilejów królewskich i ogromnej niezależności.

Naturalnym centrum całego regionu są malownicze Domažlice, których podłużny historyczny rynek otaczają pięknie odnowione domy z charakterystycznymi podcieniami. Największą uwagę przyciąga jednak z pewnością miejscowa walcowata wieża kościelna, która jest widocznie krzywa i lekko przechylona na bok, co czyni z niej świetną atrakcję dla fotografów i ulubiony cel turystów.

Podczas wizyty w tym regionie owionie cię żywy folklor dosłownie na każdym kroku. Czy to usłyszysz grające tradycyjne dudy, czy zobaczysz miejscowych mieszkańców w bogato zdobionych strojach ludowych. Jeśli wybierzesz się tu w połowie sierpnia, możesz przeżyć słynne Chodské slavnosti pełne muzyki ludowej i nieokiełznanego tańca.

💡 Wskazówka: Wizyta w Domažlicach absolutnie nie obejdzie się bez skosztowania tradycyjnych bogato zdobionych placków chodskich, które są hojnie posmarowane twarogiem, makiem i powidłami.

9. Zamek na wodzie Švihov

Zamek Švihov należy do najpiękniejszych i najlepiej zachowanych zamków na wodzie u nas, a jego zwiedzanie niezawodnie przeniesie cię głęboko w mroczną przeszłość. Zaciekawi cię przede wszystkim tym, że ma do dziś w pełni zachowaną i całkowicie funkcjonalną fosę, która ze wszystkich stron otacza wewnętrzny rdzeń zamku i nadaje temu miejscu oszałamiającą fotogeniczność.

Ten niezwykle przemyślany system obronny czynił z Švihova w swoich czasach bardzo trudną do zdobycia i budzącą postrach twierdzę. Dziś możesz spokojnie przespacerować się wokół tafli wody i podziwiać potężne kamienne mury, które przy pogodnej aurze pięknie się w niej odbijają i tworzą świetne kompozycje na twoje wakacyjne zdjęcia.

Jeśli na widok wewnętrznego dziedzińca zamku przypomni ci się znana czeska zimowa baśń, to wcale się nie mylisz. To właśnie na Švihovie i w jego najbliższej okolicy kręcono słynne Trzy orzeszki dla Kopciuszka, co z pewnością ucieszy nie tylko małych zwiedzających, ale i dorosłych nostalgików, którzy wychowali się na tej baśni.

💡 Wskazówka: Ceny biletów i dokładne godziny oprowadzania z przewodnikiem często zmieniają się w ciągu roku, dlatego wszystko sprawdź w internecie jeszcze przed wyjazdem do zabytku.

Atrakcje i bilety
oceniane przez podróżnych · GetYourGuide
Cochem: Panoramiczny rejs po rzece Mozeli
★★★★★ 4.5 · 1 212 opinii
od 14 EUR
Chcę tego doświadczyć →
🔗 Linki afiliacyjne — nie zmieniają ceny dla Ciebie, pomagają nam tworzyć treści. · Wszystkie atrakcje →
lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać w zachodnich Czechach
6 obiektów noclegowych — hotele wellness, hotele i inne opcje zakwaterowania

10. Rabí i Velhartice

Podczas wędrówek po malowniczym Pošumaví natrafisz na dwie wyjątkowe zamkowe perły, których podczas swojej podróży zdecydowanie nie powinieneś pomijać. Pierwszą z nich jest majestatyczne Rabí, czyli największa ruina zamku w Czechach, której ogromny obszar i masywne mury dosłownie zaparą ci dech już na pierwszy rzut oka.

Podczas spaceru po tym rozległym średniowiecznym kompleksie łatwo wyobrazisz sobie, jak ogromny i ważny militarnie był ten zamek kiedyś w przeszłości. Z jego najwyższej zachowanej wieży rozciąga się poza tym przepiękny okrężny widok na szeroką okolicę, który zdecydowanie wart jest odrobiny wysiłku przy pokonywaniu schodów.

Zaledwie kawałek dalej leży malowniczy i bardzo dobrze zachowany zamek Velhartice, który słynie przede wszystkim ze swojej unikalnej gotyckiej architektury. Jego największą chlubą i prawdziwym unikatem jest potężny kamienny most, który w bardzo nietypowy sposób łączy dwie główne wieże zamku wysoko nad ziemią i nadaje zabytkowi niepowtarzalny wygląd.

💡 Wskazówka: Oba zamki leżą bardzo blisko siebie i można je wygodnie zwiedzić w ciągu jednego popołudnia, więc możesz zrobić sobie idealną zamkową trasę.

11. Zamek Kynžvart

Zamek Kynžvart to niezwykle elegancka klasycystyczna rezydencja, która w naszych dziejach jest nieodłącznie związana z jedną z najwybitniejszych postaci europejskiej polityki. Przez długie lata należał bowiem do słynnego austriackiego kanclerza Metternicha, który uczynił z niego wysoce reprezentacyjne miejsce tajnych spotkań ówczesnej światowej elity politycznej.

Podczas zwiedzania z przewodnikiem przepięknie urządzonych wnętrz zamku będziesz podziwiać obszerne historyczne kolekcje, które wpływowy kanclerz zgromadził w ciągu swojego życia. Biblioteka zamkowa, a zwłaszcza słynny gabinet osobliwości, skrywają przedmioty z całego świata, które jasno świadczą o ogromnym wpływie właściciela, jego bogactwie i niegasnącej pasji do podróżowania.

Do najcenniejszych skarbów należy przedmiot, którego być może w gąszczu antyków byś tu nawet nie spodziewał. W tutejszych zbiorach w rygorystycznych warunkach starannie przechowywana jest bowiem jedna z najstarszych zachowanych fotografii na świecie, tak zwana dagerotypia, którą Metternich dostał w prezencie bezpośrednio od jej słynnego wynalazcy.

💡 Wskazówka: Zamek otacza rozległy i pieczołowicie utrzymany park w stylu angielskim, który jest idealny na długie i spokojne spacery po zakończeniu zwiedzania wnętrz.

12. Jáchymov i Klínovec

Jáchymov to górskie miasto o niewiarygodnie barwnej i miejscami bardzo surowej historii, które leży ukryte w głębokiej dolinie Rudaw. Do światowych dziejów medycyny zapisało się jako miejsce, w którym powstały w ogóle pierwsze kąpiele radonowe na świecie, do dziś bardzo skutecznie pomagające ludziom z trudnymi schorzeniami narządu ruchu.

W dawniejszej przeszłości miasto szeroko słynęło z potężnego wydobycia srebra i bicia monet zwanych talarami. To właśnie od tego słynnego jáchymovskiego talara stopniowo w rozwoju językowym powstało znane na całym świecie słowo dolar, co jest zupełnie fascynującym historycznym detalem, którego przed wizytą w mieście mało kto się domyśla. Warto zwiedzić także pobliską kopalnię Svornost, która dumnie szczyci się tytułem najstarszej wciąż działającej kopalni w całej Europie.

Bezpośrednio nad Jáchymovem majestatycznie wznosi się góra Klínovec, która ze swoimi 1244 metrami jest w ogóle najwyższym szczytem całych Rudaw. Choć miasto leży w kraju karlowarskim, geograficznie i turystycznie całkowicie naturalnie zalicza się do Czech Zachodnich i oferuje świetne warunki dla narciarzy oraz letnich turystów.

💡 Wskazówka: Na sam szczyt Klínovca możesz dać się wygodnie wywieźć nowoczesną kolejką linową, jeśli chcesz zaoszczędzić sobie stromego podejścia i od razu podziwiać zapierające dech widoki na krajobraz.

13. Manětín

Miasteczko Manětín co prawda nie należy do najbardziej znanych i najczęściej odwiedzanych celów turystycznych, ale kto raz tu zawita, bywa zupełnie zauroczony. Za jego unikalną i zachowaną architekturę często i całkiem słusznie nazywa się je barokową perłą Czech Zachodnich, co jest tytułem, na który to miejsce bez wątpienia zasługuje.

Gdy będziesz spokojnie spacerować miejscowymi uliczkami i historycznym rynkiem, od razu zrozumiesz dlaczego. Całe miasto jest bowiem dosłownie usiane mnóstwem przepięknych barokowych rzeźb, które bogato zdobią i otaczają drogi dojazdowe, stare mosty oraz rozległe przestrzenie bezpośrednio przed miejscowym zamkiem.

Sam zamek w Manětínie tworzy naturalne centrum całego miasta, a jego szczegółowe zwiedzanie świetnie przybliży ci codzienne życie ówczesnej szlachty. To magiczne miejsce, gdzie zatrzymał się czas i panuje niesamowity spokój, który jest o lata świetlne oddalony od gorączkowego zgiełku wielkich centrów turystycznych i przepełnionych kolumnad.

💡 Wskazówka: Jeśli szukasz pięknego historycznego miejsca bez wszechobecnych tłumów turystów, Manětín jest całkowicie idealnym wyborem na spokojne popołudnie pełne historii i ciszy.

14. Český les i Přimda

Český les to pomijane pasmo górskie, które ciągnie się tuż wzdłuż granicy państwowej z Niemcami i bardzo często nazywane jest spokojniejszym bratem znacznie bardziej znanej Šumavy. Znajdziesz tu zupełnie nietkniętą przyrodę, głębokie mroczne puszcze i tajemnicze wymarłe wioski, co czyni go dosłownie rajem dla miłośników samotności i długich, niezakłóconych przez nikogo wędrówek po dzikiej przyrodzie.

Na jednym z wyraźnych wzgórz Českého lesa bardzo dumnie wznosi się ruina zamku Přimda, która dzierży jedno bardzo ważne historyczne pierwszeństwo. Według historyków jest to bowiem w ogóle najstarszy zachowany kamienny zamek na terenie Czech, którego bogata i burzliwa historia sięga aż do pierwszej połowy dwunastego wieku.

Droga do ruiny prowadzi co prawda pod dość strome, zalesione wzgórze, ale starodawna atmosfera potężnej kamiennej wieży zdecydowanie warta jest tego fizycznego wysiłku. Z wietrznego szczytu wzgórza rozciąga się poza tym piękny widok na okoliczne lasy i nieskończone pasmo przygraniczne, gdzie nie spotkasz żywej duszy.

💡 Wskazówka: Ceny biletów i dokładne godziny otwarcia zabytku lepiej sprawdź na stronie internetowej, zanim wyruszysz w drogę pod górę do tej historycznej perełki.

15. Podziemia historyczne Pilzna

Gdy już będziesz podziwiać architektoniczne uroki Pilzna na powierzchni, zdecydowanie nie powinieneś pomijać tego, co kryje się pod nim. Pod historycznym centrum miasta znajduje się bowiem jeden z najrozleglejszych podziemnych labiryntów w całej Europie Środkowej, który mierzy imponujące dwadzieścia kilometrów i tworzy zupełnie fascynujący świat sam w sobie.

Ten niewiarygodnie zawiły system wąskich korytarzy, głębokich piwnic i starych studni powstawał stopniowo już od czternastego wieku. Miejscowi mieszczanie budowali go bezpośrednio pod swoimi domami, aby mieć gdzie w chłodzie przechowywać żywność i beczki dojrzewającego piwa, albo aby znaleźć bezpieczne i szybko dostępne schronienie dla swoich rodzin w czasach zagrożenia wojennego.

Dziś część tych tajemniczych podziemi jest bezpiecznie udostępniona zwiedzającym i z fachowym przewodnikiem możesz zanurzyć się w mroczne i chłodne korytarze. Podczas godzinnego zwiedzania dowiesz się mnóstwa ciekawostek z historii miasta i na własne oczy zobaczysz, jak przemyślnie cały piaskowcowy system był w przeszłości połączony i wykorzystywany.

💡 Wskazówka: W głębokich podziemiach nawet w upalne lato jest dość chłodno, temperatura utrzymuje się w okolicach sześciu stopni, więc nie zapomnij spakować lekkiej kurtki lub cieplejszego swetra.

Czechy Zachodnie z dziećmi: najlepsze rodzinne pomysły

Podróżowanie z dziećmi wymaga trochę innego planowania, ale Czechy Zachodnie są świetnie przygotowane na małych podróżników. Wybrałam dla ciebie najlepsze miejsca, gdzie dzieci na pewno się zabawią, a ty przy tym też w pełni cieszysz się urlopem.

Zoo Pilzno i DinoPark

Miejscowy ogród zoologiczny i botaniczny w Pilźnie należy do najlepszych i najpiękniejszych w kraju i bez problemu spędzisz tu cały dzień na obserwowaniu zwierząt. Podstawowy całoroczny bilet dla dorosłego to 42 zł (240 Kč), dzieci od trzech do piętnastu lat, studenci i seniorzy zapłacą 30 zł (170 Kč). Jeśli jedziecie jako rodzina, korzystny bilet dla czterech osób (dwoje dorosłych i dwoje dzieci) kosztuje 140 zł (780 Kč), a za pięć osób zapłacicie 160 zł (910 Kč). W cenie biletów jest od razu wliczona drobna dopłata na programy ratunkowe dla zwierząt, którą możesz ewentualnie odmówić przy kasie.

Jeśli wybierasz się tu w okresie od kwietnia do października, na pewno nie pomijaj sąsiedniego DinoParku pełnego wielkich ruchomych modeli dinozaurów, bo poza tymi miesiącami park jest całkowicie zamknięty dla zwiedzających. Bilet łączony do obu obiektów kosztuje 76 zł (430 Kč) dla dorosłego i 57 zł (320 Kč) dla dziecka, przy czym rodzina z dwojgiem dzieci zapłaci 250 zł (1410 Kč). Ogromną zaletą jest to, że jeśli kupisz bilety online lub masz je z automatu, możesz z kodem QR skorzystać z szybkiego priorytetowego korytarza przy dolnej kasie i uniknąć długich kolejek.

Techmania i planetarium 3D

Techmania Science Center w Pilźnie to prawdziwe wybawienie na deszczowe dni, a ogromna dawna hala Škody zaoferuje dzieciom przestrzeń, gdzie mogą bez obaw wszystkiego dotykać i próbować najróżniejszych eksperymentów fizycznych. Podstawowy bilet wynosi 50 zł (280 Kč) od osoby i obowiązuje jednolicie dla wszystkich zwiedzających od czterech lat wzwyż, więc nie robi się tu różnicy między dziećmi, dorosłymi czy studentami. Mniejsze dzieci do trzech lat włącznie mają wstęp do wszystkich ekspozycji całkowicie za darmo.

Rodziny lub większe grupy mogą sprytnie skorzystać z biletu grupowego, gdzie cztery osoby zapłacą razem 184 zł (1040 Kč), pięć osób 202 zł (1140 Kč), a sześć osób 220 zł (1240 Kč). Ogromną zaletą jest to, że wszystkie zachwycające seanse w planetarium 3D są już wliczone w cenę podstawową, płaci się tylko drobną opłatę 5 zł (30 Kč) za konieczną rezerwację konkretnego miejsca na sali. Tę rezerwację musisz zrobić najpóźniej pół godziny przed rozpoczęciem filmu, bo przy spóźnieniu z powodów bezpieczeństwa nie wpuszczą cię już do sali kinowej.

Boheminium: Czechy w miniaturze

Gdy wybierzesz się podziwiać architekturę do Mariańskich Łaźni, koniecznie zabierz dzieci do bardzo popularnego parku Boheminium, który znajduje się na górze nad miastem. Ten rozległy i pieczołowicie utrzymany kompleks jest pełen doskonale wykonanych modeli czeskich zabytków w jednolitej skali jeden do dwudziestu pięciu, co zwykle bardzo cieszy dzieci, bo mogą obejrzeć zamki z lotu ptaka.

W ciągu jednej godziny przejdziesz z całą rodziną chyba całe Czechy od zamku Karlštejn po liberecką wieżę Ještěd. Przestrzenie parku są poza tym pięknie wkomponowane w otaczającą leśną przyrodę, więc czeka cię tu przyjemny spacer na świeżym powietrzu, a dzieci mogą badać szczegółowe modele ze wszystkich stron. To po prostu świetny sposób, żeby w naturalny sposób zapoznać je z czeską historią i geografią, tak żeby zdążyły się przy tym nie znudzić.

Z wózkiem po SOOS i kolumnadach

Podróżowanie z najmniejszymi dziećmi w wózku może być czasem sporym wyzwaniem logistycznym, ale miasta uzdrowiskowe są do tego celu wprost stworzone. Szerokie kolumnady w Karlowych Warach, Mariańskich i Franciszkowych Łaźniach są całkowicie płaskie, pozbawione barier i pięknie utrzymane, więc jeździ się tu z wózkiem bez problemów i zbędnego trzęsienia. Poza tym, jeśli w Karlowych Warach zechcesz wybrać się na wieżę Diana, wystarczy załadować wózek do miejscowej kolejki linowej i oszczędzisz sobie stromego podejścia.

Bardzo miłym zaskoczeniem dla rodzin jest z kolei rezerwat przyrody SOOS niedaleko Franciszkowych Łaźni. Cała trasa dydaktyczna przez bagniste torfowiska i wokół bulgoczących mofet jest zbudowana z szerokiej drewnianej kładki, więc jest całkowicie przejezdna z wózkiem. Mali odkrywcy będą zachwyceni bulgoczącym błotem, a ty nacieszysz się spokojnym spacerem bez konieczności przenoszenia wózka przez korzenie i wielkie kamienie, co w zwykłych lasach bywa często udręką.

Gdzie zjeść w Czechach Zachodnich

Podczas spacerów po miastach uzdrowiskowych na każdym rogu owionie cię przepiękny słodki zapach. Grzeszyć się tu bowiem musi, a ciepłe karlowarskie wafle uzdrowiskowe kupione prosto z okienka to po prostu konieczność, której na urlopie nie możesz sobie odmówić.

W kawiarenkach przy kolumnadach znajdziesz niezliczoną ilość pysznych słodkich deserów, domowych ciast i smacznego uzdrowiskowego pieczywa, które idealnie pasuje do popołudniowej kawy po wyczerpującym dniu. Jeśli wybierzesz się nieco bardziej na południe w okolice Domažlic, koniecznie rozejrzyj się za tradycyjnymi plackami chodskimi, które są bogato zdobione twarogiem, makiem i powidłami.

Miłośnicy złocistego trunku nie powinni zapomnieć o ikonicznym pilzneńskim piwie, a odwiedzający Karlowe Wary często doceniają słynny ziołowy likier Becherovka, który żartobliwie nazywa się tu trzynastym źródłem. Jeśli chodzi o miejscową klasykę mięsną, podróżnicy w tutejszych knajpkach bardzo często chwalą pilzneński gulasz lub tradycyjną wieprzowinę z knedlikami i kapustą, która po prostu należy do czeskiej kultury i w miejscowych restauracjach natrafisz na nią na każdym kroku.

Praktyczne wskazówki: dojazd, sezon uzdrowiskowy i rezerwacje

Podróż do Czech Zachodnich jest dziś bardzo wygodna. Z Polski dojedziesz tu samochodem naprawdę łatwo, na przykład z Krakowa czy Wrocławia przez granicę i dalej autostradą — pamiętaj tylko o zakupie czeskiej winiety autostradowej. Do Pilzna kursują też regularne bezpośrednie pociągi z Pragi, a samochodem wygodnie dojedziesz do Karlowych Warów autostradą D6.

Jeśli chcesz zdążyć zwiedzić cały trójkąt uzdrowiskowy, główne miasta da się objechać podczas przedłużonego weekendu. Przejazdy między nimi wcale nie są uciążliwe, na przykład droga z Karlowych Warów do Mariańskich Łaźni zajmuje samochodem tylko około czterdziestu pięciu minut, więc możesz zrobić sobie bazę w jednym z miast i organizować wycieczki po okolicy.

Podczas głównego letniego sezonu i w czasie karlowarskiego festiwalu filmowego noclegi bywają wyprzedane na długo naprzód. Jeśli chcesz uniknąć największych tłumów, polecam ci wybrać raczej Český lub Slavkovský les, gdzie znajdziesz spokój nawet w środku lata i nacieszysz się przyrodą w ciszy.

Dokąd dalej

Często zadawane pytania

Czechy Zachodnie to region, o który ludzie ciągle mnie pytają, dlatego zebrałam dla ciebie najczęstsze pytania. Znajdziesz tu szybkie odpowiedzi na to, jak długo warto zostać w regionie, dokąd wybrać się z dziećmi albo kiedy jest najlepszy czas na wizytę.

Ile dni potrzebuję na zwiedzenie trójkąta uzdrowiskowego?

Na szybkie zwiedzanie wszystkich trzech miast, czyli Karlowych Warów, Mariańskich Łaźni i Franzensbadu, wystarczy wydłużony weekend, czyli około trzech dni. Jeśli jednak chcesz pozwolić sobie również na relaksujące zabiegi, spacerować po kolumnadach bez pośpiechu i cieszyć się okoliczną przyrodą, polecam zarezerwować na ten malowniczy zakątek Czech co najmniej pięć do siedmiu dni.

Czy w Techmanii obowiązują różne ceny biletów dla dzieci i dorosłych?

Nie, Techmania ma bardzo prosto ustalony jednolity bilet wstępu za 50 zł dla wszystkich odwiedzających od czwartego roku życia, więc nie rozróżnia się biletów dziecięcych i dla dorosłych. Dostępne są jednak cenowo korzystniejsze bilety rodzinne lub grupowe, które opłacają się większym rodzinom, a ogromnym plusem jest to, że dzieci do trzech lat mają wstęp do wszystkich ekspozycji całkowicie za darmo.

Czy w cenie biletu do Techmanii jest również wizyta w planetarium 3D?

Tak, sam seans w nowoczesnym planetarium 3D jest w pełni wliczony w podstawową cenę biletu, więc nie dopłacasz za niego. Musisz jednak uiścić niewielką opłatę 5 zł za rezerwację miejsca, którą bezwzględnie należy dokonać najpóźniej trzydzieści minut przed rozpoczęciem seansu, w przeciwnym razie ze względów bezpieczeństwa niestety nie wpuszczą cię do środka.

Kiedy jest najlepszy czas na odwiedzenie pilzneńskiego DinoParku?

Popularny DinoPark jest otwarty dla zwiedzających tylko w sezonie letnim, konkretnie od początku kwietnia do końca października. Poza tymi miesiącami teren z dinozaurami jest całkowicie zamknięty, a w pilzneńskim ogrodzie zoologicznym w okresie zimowym sprzedawane są tylko osobne tańsze bilety do zoo bez dopłaty za tę atrakcję.

Czy zachodnie Czechy dają się dobrze zwiedzać z wózkiem?

Zdecydowanie tak, miasta uzdrowiskowe są świetnie przygotowane dla rodzin! Wszystkie miasta mają pięknie płaskie i starannie zadbane kolumnady, które są absolutnie idealne do jazdy z wózkiem. Bez problemu i zbędnego trzęsienia przejedziesz również przez rezerwat przyrody SOOS, gdzie przez bagna prowadzi bardzo wygodny i wystarczająco szeroki drewniany pomost.

Co to jest relikwiarz świętego Maura i gdzie go znajdę?

To niezwykle bogato zdobiona romańska trumienka pełna drogocennych kamieni, która po koronacyjnych klejnotach świętowacławskich jest drugim najcenniejszym zabytkiem złotniczym w całych Czechach. W 1985 roku została po długich latach odkryta zakopana pod podłogą kaplicy i dziś możesz ją szczegółowo obejrzeć na zamku w Bečovie nad Teplou.

Gdzie znajdę najwyższą górę tego regionu?

Najwyższym punktem regionu jest góra Klínovec, która ma 1 244 metrów wysokości i majestatycznie wznosi się w Rudawach bezpośrednio nad miastem Jáchymov. Na górę możesz odbyć bardzo ładną i trochę trudniejszą pieszą wycieczkę lub dać się wygodnie wywieźć nowoczesną kolejką linową, co docenią zwłaszcza rodziny z mniejszymi dziećmi.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Ellmau w Austrii: 12 wskazówek i lokacji Górskiego lekarza w 2026 roku

Co roku miliony widzów zasiadają przed telewizorami, żeby śledzić losy sympatycznego lekarza na tle alpejskich szczytów. Cały żart polega jednak na tym, że najsłynniejszy niemiecki serial o środowisku medycznym wcale nie jest kręcony w Niemczech. Cała ta zapierająca dech w piersiach górska sceneria znajduje się w rzeczywistości w sąsiedniej Austrii, konkretnie w tyrolskim regionie Wilder Kaiser wokół miejscowości Ellmau w Austrii.

To może i lekki paradoks, ale właśnie tyrolskie wioski pod potężnym wapiennym masywem nadają całej historii tę właściwą, romantyczną i niepowtarzalną atmosferę. I nawet jeśli nie widziałeś ani jednego odcinka, ten zakątek Alp na pewno położy cię na łopatki. Na stosunkowo małym obszarze znajdziesz tu bowiem przepiękne górskie jeziora, malownicze drewniane gospodarstwa oraz setki kilometrów świetnie utrzymanych szlaków turystycznych.

Znajdziesz tu 12 wskazówek, co w Wilder Kaiser zobaczyć i przeżyć, od turkusowego jeziora nad Scheffau po schroniska pod wapiennymi ścianami. Wyjaśnię też, dlaczego tyle osób myli filmowe wioski, jak dostać się na zwiedzanie słynnego gabinetu i gdzie się zatrzymać, żeby mieć wszędzie blisko.

Podsumowanie dla tych, którzy nie mają czasu czytać całego artykułu

  • Austria, nie Niemcy: Wszystkie plenery popularnego serialu kręcone są w austriackim Tyrolu pod masywem Wilder Kaiser.
  • Cztery główne wioski: Region tworzą miejscowości Ellmau, Going, Scheffau i Söll, przy czym każda ma nieco inną atmosferę.
  • Gabinet jest w Ellmau: Słynne gospodarstwo Hinterschnabl, które pełni rolę filmowej kliniki, leży nad wioską Ellmau.
  • Gruberhof szukaj w Söll: Dom rodzinny głównego bohatera (w rzeczywistości Köpfinghof) nie stoi w Ellmau, lecz w sąsiedniej gminie Söll i jest dostępny od maja 2026 roku.
  • Ograniczone zwiedzanie: Wejścia z przewodnikiem do gabinetu odbywają się tylko w poniedziałki i piątki dla maksymalnie 16 osób i wymagają rezerwacji.
  • Perła regionu: Jezioro Hintersteiner See nad Scheffau uchodzi za najczystsze naturalne kąpielisko w całym Tyrolu.
  • Kiedy jechać: Najlepszy czas na wizytę to koniec maja i czerwiec, gdy kwitną łąki, albo miesiące zimowe dla narciarzy.
  • Główna wskazówka: Rezerwuj noclegi i ewentualne wycieczki z dużym wyprzedzeniem, region w sezonie bywa beznadziejnie wyprzedany.

Gdzie leży region i jak się tam dostać

Region Wilder Kaiser znajdziesz w północnym cyplu austriackiego Tyrolu, tuż przy granicy z niemiecką Bawarią. Cały obszar jest wciśnięty pomiędzy potężny wapienny mur pasma Wilder Kaiser na północy a nieco łagodniejsze, zielone Alpy Kitzbühelskie na południu. Właśnie ten dramatyczny kontrast czyni z tego miejsca idealną filmową scenerię. Region tworzą cztery główne wioski, a każda z nich oferuje trochę inne wrażenia i warta jest zwiedzenia.

Najbardziej znana jest bez wątpienia Ellmau, która uchodzi za nieoficjalną stolicę całego telewizyjnego szaleństwa i oferuje najwięcej usług. Tuż obok leży Going, czyli bardzo spokojna i niewielka gmina z pięknym historycznym rynkiem. Trzecia w kolejności jest Scheffau, pełniąca funkcję bramy do górskich jezior, a czwórkę zamyka Söll, największa z nich, która oferuje bardzo żywą atmosferę i bogate życie nocne.

Podróż samochodem z Polski jest dość prosta i zajmie ci z Krakowa mniej więcej sześć do siedmiu godzin czystej jazdy. Najszybsza trasa zwykle prowadzi przez czeskie Czechy i niemiecki Ratyzbonę oraz Monachium, skąd autostradą zjedziesz prosto na południe w stronę granicy austriackiej. Jeśli jedziesz z Gdańska czy Warszawy, dolicz sobie kilka godzin. Nie zapomnij jednak w porę zaopatrzyć się w austriacką winietę autostradową, która jest niezbędna do przejazdu tamtejszymi autostradami.

Jeśli wolisz transport lotniczy, najbliższe duże lotniska znajdziesz w Innsbrucku, Salzburgu i Monachium. Stamtąd do regionu jest już tylko godzina do dwóch jazdy wynajętym autem lub wygodnym transferem lotniskowym. Zaletą własnego samochodu jest jednak ogromna elastyczność na miejscu, ponieważ przemieszczanie się między poszczególnymi wioskami i stacjami kolejek linowych jest z autem nieporównywalnie łatwiejsze.

Kiedy wybrać się do Wilder Kaiser

Wybór odpowiedniego terminu jest kluczowy dla wizyty w tym tyrolskim klejnocie. Główny sezon letni trwa od czerwca do września, gdy pogoda jest najbardziej stabilna, a temperatura kusi do pieszych wędrówek i kąpieli. Musisz jednak liczyć się z tym, że w sierpniu region pęka w szwach, bo spotykają się tu zwykli turyści z tłumami zapalonych fanów serialu.

Jeśli chcesz cieszyć się górami w większym spokoju, gorąco polecam wybrać się pod koniec maja lub w czerwcu. W tym okresie alpejskie łąki mienią się milionami kwiatów, szczyty gór wciąż zdobią resztki śniegu, a większość górskich schronisk otwiera już drzwi dla pierwszych gości. To także pora, gdy przyroda budzi się w niesamowitych barwach, a oblegane szlaki turystyczne świecą względną pustką.

Miłośnicy sportów zimowych powinni zapisać w kalendarzu okres od grudnia do marca. Cały obszar przemienia się wtedy w ogromny śnieżny plac zabaw i staje się częścią gigantycznego ośrodka narciarskiego SkiWelt, który należy do najlepszych w Europie. Wioski pod śnieżną pierzyną zyskują dodatkowo niesamowicie romantyczny klimat, jak wycięty z bożonarodzeniowej pocztówki.

Fani serialu muszą pamiętać o jednej ważnej kwestii logistycznej. Zdjęcia do nowych odcinków realizowane są od późnej wiosny aż do jesieni, żeby twórcy zdobyli materiał na sceny letnie i tzw. zimowe. Oznacza to, że podczas twojej wizyty niektóre konkretne lokacje mogą być tymczasowo zamknięte ze względu na obecność ekipy. Z drugiej strony właśnie w tych miesiącach masz największą szansę zobaczyć na żywo swoich ulubionych aktorów gdzieś na wiejskim placu.

12 wskazówek, co w Wilder Kaiser zobaczyć i przeżyć

Poniższych dwanaście miejsc łączy filmowe lokacje z tym, dla czego przyjeżdżają tu również ludzie, którzy nigdy nie oglądali Górskiego lekarza. Przy każdym piszę, jak się tam dostać, kiedy jechać i na co uważać.

1. Gabinet w gospodarstwie Hinterschnabl w Ellmau

To absolutny święty Graal dla wszystkich fanów serialu. Słynny gabinet mieści się w starym chłopskim gospodarstwie Hinterschnabl, które znajduje się w części Faistenbichl kawałek nad wioską Ellmau. Z zewnątrz budynek wygląda dokładnie tak, jak znasz go z ekranu. Nie brakuje tradycyjnych drewnianych balkonów obsypanych czerwonymi pelargoniami ani doskonałego widoku na poszarpane wapienne szczyty pasma Kaisergebirge w tle.

Historia tego miejsca jest przy tym znacznie starsza niż sam serial telewizyjny. Pierwsza pisemna wzmianka o gospodarstwie pochodzi już z 1694 roku, co czyni z niego szacowny zabytek. Jako zaplecze praktyki lekarskiej ulubionego bohatera zagroda służy nieprzerwanie od 2007 roku i od tamtej pory napływają tu tłumy ciekawskich z całej Europy.

Jest tu jednak jeden ogromny haczyk, o którym wielu odwiedzających wcześniej nie wie i potem na miejscu bywa rozczarowanych. Wszystkie wnętrza gabinetu kręcone są w specjalnie zbudowanym studiu, a nie w tym domu. Jeśli więc wybierzesz się tu na oślep bez przewodnika, do środka w ogóle się nie dostaniesz i będziesz mógł zrobić tylko zdjęcie przed zamkniętymi drzwiami wejściowymi.

💡 Wskazówka: Do samego gospodarstwa nie da się dojechać zwykłym samochodem osobowym, obowiązuje tu ścisły zakaz wjazdu dla osób spoza gminy. Auto musisz zostawić na wyznaczonym parkingu buforowym w centrum Ellmau i podejść w górę do gabinetu jakieś dwadzieścia minut pieszo przyjemnym spacerem pod łagodne wzniesienie.

2. Gruberhof, czyli gospodarstwo Köpfinghof w Söll

Podczas gdy gabinet znajdziesz w Ellmau, na wizytę w rodzinnej siedzibie głównych bohaterów musisz pojechać zupełnie gdzie indziej. Domowe gospodarstwo Gruberów, w rzeczywistości zwane Köpfinghof, znajduje się bowiem wysoko na słonecznych stokach nad sąsiednią gminą Söll. To błąd, który popełnia chyba co drugi turysta. Ludzie błąkają się po Ellmau i na próżno szukają domu z panoramicznym tarasem, na którym rodzina w serialu regularnie jada śniadania.

To malownicze gospodarstwo leży na wysokości około tysiąca metrów n.p.m. i oferuje absolutnie niesamowite widoki w dolinę oraz na przeciwległe górskie grzbiety. Miejscowa rodzina po dziś dzień normalnie tu gospodarzy, więc nie jest to żaden pusty skansen, lecz żywe i działające gospodarstwo rolne. Właśnie ta autentyczność nadaje telewizyjnym ujęciom odpowiednią głębię i wiarygodność.

Dobrą wiadomością dla wszystkich entuzjastów jest to, że obiekt zostanie ponownie otwarty dla publiczności od maja 2026 roku. Do tego czasu miejsce przechodziło pewne przeróbki, a dostęp był mocno ograniczony. Wyprawa tutaj to świetne przeżycie także dla ludzi, którzy nie oglądają telewizji, bo ta górska architektura i zapach świeżego siana są po prostu bezcenne.

💡 Wskazówka: Droga do gospodarstwa jest ekstremalnie stroma i wąska, dlatego nie wolno tu wjeżdżać własnymi samochodami. Miejscowe biuro turystyczne wymyśliło jednak genialne rozwiązanie i oferuje specjalne przejażdżki na przyczepie za zabytkowym traktorem, który wywiezie cię z centrum Söll aż wprost na dziedziniec Köpfinghofu. To ogromna frajda, a bilety polecam kupować z dużym wyprzedzeniem.

3. Zwiedzanie gabinetu z przewodnikiem

Jeśli nie zadowoli cię samo zdjęcie z zewnątrz i chcesz zajrzeć za kulisy zdjęć, musisz zapłacić za zorganizowaną wycieczkę. Ekskluzywne zwiedzanie gabinetu z przewodnikiem odbywa się wyłącznie w poniedziałki i piątki, i to tylko w okresach, gdy w gospodarstwie akurat nie pracuje ekipa filmowa. Nie jest więc tak, że możesz kupić bilet, kiedy tylko masz ochotę.

Całość organizuje miejscowa agencja Top Kaiserguides, a zbiórka uczestników zawsze odbywa się przy ich biurze w centrum Ellmau. Stamtąd grupa wyrusza wspólnie w górę do gospodarstwa Hinterschnabl. Po drodze i na samym miejscu przewodnicy zdradzą ci mnóstwo ciekawych szczegółów o historii budynku, ale przede wszystkim dorzucą zabawne anegdoty z samych zdjęć, których nigdzie indziej nie przeczytasz.

Zasadniczym ograniczeniem jest pojemność, ponieważ każda grupa może liczyć maksymalnie 16 osób. To gwarantuje bardzo osobiste i kameralne przeżycie, z drugiej strony oznacza, że miejsca znikają w niesamowitym tempie. Przewodnicy zabiorą cię na podwórko, pokażą, jak maskuje się nowoczesne elementy domu, i wyjaśnią telewizyjne triki z przestrzenią.

💡 Wskazówka: Te oficjalne usługi przewodnickie w sezonie bywają wyprzedane nawet z kilkutygodniowym wyprzedzeniem. Rezerwację zrób więc online z wygody własnego domu od razu po tym, jak poznasz dokładny termin swojego urlopu. Bilety na podobne atrakcje w regionie czasem da się upolować także przez portal GetYourGuide.

4. Kąpiel w turkusowym Hintersteiner See

Gdy tylko znudzi cię pogoń za filmowymi lokacjami, czas wyruszyć na spotkanie z prawdziwą tyrolską przyrodą. Hintersteiner See leżące nad gminą Scheffau to prawdziwy klejnot natury i absolutny obowiązek dla każdego odwiedzającego. To górskie jezioro o niesamowicie turkusowej wodzie z całkowicie uzasadnionych powodów uchodzi za najczystsze naturalne kąpielisko w całym Tyrolu.

Do jeziora dotrzesz z centrum Scheffau w jakieś 45 minut przyjemnego marszu pod łagodny stok, ewentualnie kursuje tu też regularny autobus turystyczny. Wokół całej tafli wody prowadzi przepiękny szlak okrężny, który wije się przez gęsty las i na każdym zakręcie oferuje nieco inny widok na odbijające się w wodzie szczyty gór. Przejście go trwa jakąś półtorej godziny i bez problemu poradzą sobie z nim także rodziny z dziećmi.

W miesiącach letnich na wschodnim brzegu działa płatne publiczne kąpielisko. Woda w jeziorze jest wprawdzie dość zimna i orzeźwi cię nawet w najbardziej upalne dni, ale to uczucie, gdy pływasz w krystalicznie czystej wodzie otoczony alpejskimi olbrzymami, jest po prostu bezcenne. Nad brzegiem działa też kilka świetnych kawiarni, gdzie możesz napić się kawy z widokiem.

💡 Wskazówka: Jeśli planujesz przyjechać tu własnym autem, przyjedź od razu wcześnie rano, przed dziewiątą. Płatny parking bezpośrednio przy jeziorze ma bardzo ograniczoną pojemność i w słoneczne letnie dni bywa beznadziejnie pełny już w godzinach przedpołudniowych. Później miejscowa policja już cię w górę nie wpuści.

5. Wędrówka do schroniska pod ścianami Wilder Kaiser

Być w Tyrolu i nie wyruszyć porządnie w góry byłoby niewybaczalnym grzechem. Region Wilder Kaiser był pierwszym w ogóle alpejskim obszarem, który uzyskał austriacki certyfikat jakości za doskonałe warunki do pieszej turystyki. Bez względu na to, czy jesteś doświadczonym góralem, czy tylko rekreacyjnym wędrowcem, tutejsza infrastruktura absolutnie cię zachwyci swoją dopracowaniem i bezpieczeństwem.

Wokół głównych wiosek prowadzi około dziewięciu perfekcyjnie oznakowanych całodziennych pętli, które przeprowadzą cię przez to, co najlepsze w całym paśmie. Możesz wybierać od spokojnych tras dolinnych wzdłuż potoków i kwitnących łąk aż po wymagające klasyczne podejścia do wysokogórskich schronisk wciśniętych wprost pomiędzy surowe wapienne ściany. Każdy krok odsłania tu wciąż nowe panoramy.

Region słynie między innymi ze swojej gęstej sieci tradycyjnych górskich schronisk, czyli Almen. Te drewniane chaty nie tylko dają schronienie przed ewentualną niepogodą, ale funkcjonują przede wszystkim jako fantastyczne restauracje z lokalnymi produktami. Podejść do nich, usiąść na słonecznym tarasie i obserwować orły krążące nad grzbietami to najlepszy relaks pod słońcem.

💡 Wskazówka: Świetnym wyborem na średnio wymagającą wycieczkę jest oficjalnie polecana trasa do schroniska Gruttenhütte. Leży na wysokości ponad 1600 metrów i oferuje absolutnie fenomenalny widok na całą dolinę. Droga w górę wprawdzie da ci trochę w kość, ale to uczucie na szczycie i późniejszy zjazd kolejką na dół zdecydowanie jest tego warte.

6. Zwiedzanie centrum wioski Ellmau

Choć o Ellmau mówiliśmy już w kontekście gabinetu, sama wioska zasługuje na twoją pełną uwagę. Pełni funkcję głównego centrum turystycznego całego obszaru i oferuje zdecydowanie najlepszą infrastrukturę dla odwiedzających. Znajdziesz tu ogromną liczbę miejsc noclegowych, od luksusowych hoteli wellness po przytulne rodzinne pensjonaty pachnące drewnem.

Spacer po centrum jest bardzo przyjemny, choć w sezonie bywa tu dość tłoczno. Wzdłuż głównej ulicy skupiają się dziesiątki tradycyjnych tyrolskich domów z malowanymi fasadami i ogromnymi wystającymi dachami. Znajdziesz tu też mnóstwo świetnych piekarni, gdzie rano możesz kupić świeże chrupiące pieczywo na drogę, oraz sklepików z lokalnym rękodziełem.

Z Ellmau wyrusza również supernowoczesna kolejka Hartkaiserbahn, która w kilka minut wywiezie cię wysoko w góry na wysokość ponad 1500 metrów. Na górze czeka na ciebie ogromny park przygód dla dzieci Ellmi’s Zauberwelt, który jest absolutnym ratunkiem dla wszystkich rodziców, którzy potrzebują na kilka godzin zająć swoje pociechy w bezpiecznym górskim otoczeniu.

💡 Wskazówka: W środku wioski natkniesz się na stary kamienny kościół parafialny św. Michała. Koniecznie zatrzymaj się na przylegającym cmentarzyku, który jest typowo alpejsko urządzony z przepięknymi kutymi krzyżami. To bardzo spokojne miejsce, z którego dodatkowo świetnie fotografuje się masyw Wilder Kaiser wznoszący się tuż za kościelną wieżą.

7. Filmowy rynek we wiosce Going

Jeśli szukasz nieco bardziej kameralnej atmosfery, wystarczy przejechać tylko parę kilometrów do sąsiedniego Going. Going to najmniejsza i prawdopodobnie najspokojniejsza gmina z całej wielkiej czwórki, a mimo to gra na telewizyjnych ekranach absolutnie kluczową rolę. To właśnie tutejsze historyczne centrum służy twórcom jako główny rynek serialowej wioski.

Gdy staniesz pośrodku małego rynku, od razu rozpoznasz znane kulisy. Stoi tu ikoniczna gospoda Gasthof Wilder Kaiser, której zewnętrze zagrało chyba w każdym odcinku. Naprzeciwko znajdziesz budynek z napisem apteki, a nieopodal klasyczny wiejski kościółek. Wszystko to jest w jednym miejscu i sprawia niesamowicie zwarte i przytulne wrażenie.

W przeciwieństwie do Ellmau jest tu jednak znacznie mniejszy ruch i minimum komercyjnego zgiełku. Ludzie przyjeżdżają tu raczej po spokój, na posiedzenie przy kawie lub na niewymagające spacery wzdłuż miejscowej rzeczki. To idealne miejsce dla tych, którzy chcą wchłonąć prawdziwą senną atmosferę tyrolskiej wsi bez ogromnych tłumów turystów.

💡 Wskazówka: Latem na rynku w Going regularnie odbywają się tradycyjne jarmarki rękodzieła. Miejscowi rolnicy sprzedają tu świetne górskie sery, a rzemieślnicy prezentują dawne sztuki od snycerstwa po tkactwo. Jeśli trafisz na odpowiedni termin, koniecznie spróbuj tu świeżo pieczonego chłopskiego chleba z serem.

8. Relaks i przyroda wokół Scheffau

Trzecia w kolejności wioska, Scheffau, ma ze wszystkich gmin chyba najściślejszy związek z dziką przyrodą. Pełni funkcję głównego punktu startowego do jeziora Hintersteiner See, ale oferuje o wiele więcej niż tylko parking przy wodzie. Samo centrum ukryte jest nieco na uboczu od głównej arterii drogowej, więc zachowuje niesamowity spokój i wytchnienie nawet w najwyższym sezonie.

W okolicy Scheffau znajdziesz fantastyczne ścieżki do tak zwanego szlaku Kneippa, czyli zabiegu leczniczego opartego na przemiennym brodzeniu w lodowatej górskiej wodzie. Miejscowe potoki są do tego absolutnie idealne, a spacer bosymi stopami po kamykach w mroźnym strumieniu na pewno postawi cię na nogi lepiej niż litr mocnego espresso.

Ta gmina jest też świetnym punktem wyjścia dla rodzin. Kolejka Brandstadlbahn wygodnie zawiezie cię do świata przygód KaiserWelt, gdzie na dzieci czekają wielkie drewniane zamki, parki linowe i drabinki wkomponowane wprost w alpejski las. Podczas gdy dzieci szaleją na świeżym powietrzu, dorośli mogą zachwycać się widokami na dolinę z kawą w ręku.

💡 Wskazówka: Koniecznie wybierz się na niewymagający wieczorny spacer wzdłuż potoku Weißache, który przepływa przez gminę. Woda w nim ma dzięki wapiennemu podłożu niesamowicie mleczny kolor, a szum rwącego nurtu działa jak doskonałe tło dźwiękowe do oczyszczenia głowy po wymagającym dniu w górach.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać w Wilder Kaiser
6 obiektów noclegowych — hotele wellness, hotele i inne opcje zakwaterowania

9. Żywe Söll i droga na Gruberhof

Najbardziej wysunięta na zachód z czterech wiosek jest Söll, która uchodzi za największe i najżywsze centrum całego regionu. Jeśli szukasz miejsca, gdzie wieczorem naprawdę tętni życie i gdzie masz do wyboru dziesiątki świetnych restauracji i barów, Söll to twój oczywisty wybór. Architektura jest tu nieco bardziej rozległa, a ulice tętnią życiem do późnej nocy.

Jak już powiedzieliśmy, to właśnie w Söll znajduje się słynny Gruberhof alias Köpfinghof, więc prędzej czy później zmierza tu każdy fan. Poza telewizyjną sławą gmina oferuje też genialną kolejkę Hexenwasser (Czarodziejska woda). Ten ogromny wodny park przygód na wzgórzu Hohe Salve uczy dzieci i dorosłych, jak odkrywać prawa natury za pomocą zabawnych elementów wodnych i młynków.

Söll ma również ze wszystkich gmin najłatwiejszy dostęp do głównej sieci autostrad w kierunku niemieckiego Kufstein. To czyni z niej bardzo strategiczną bazę dla tych, którzy poza samym masywem Wilder Kaiser chcą podejmować także dalsze jednodniowe wycieczki po szerokiej okolicy Tyrolu i Bawarii.

💡 Wskazówka: Wyjedź nowoczesną kolejką aż na sam szczyt góry Hohe Salve, która wznosi się na wysokość ponad 1800 metrów n.p.m. Na szczycie stoi najwyżej położony kościół pielgrzymkowy w Austrii, a przede wszystkim otworzy się stąd fantastyczny panoramiczny widok 360 stopni na ponad siedemdziesiąt trzytysięcznych szczytów.

10. Zimowe szaleństwo w ośrodku SkiWelt

Choć większość filmowych turystów zmierza do regionu latem, zima ma tu swój absolutnie niepowtarzalny urok. Cały obszar przemienia się w grudniu i staje się trwałą częścią ogromnego narciarskiego kolosa SkiWelt Wilder Kaiser–Brixental. Ten połączony ośrodek należy do największych i najnowocześniejszych zimowych kurortów na całym świecie.

Do dyspozycji masz tu ponad 280 kilometrów perfekcyjnie przygotowanych tras zjazdowych, na które wywiezie cię niesamowitych 90 nowoczesnych kolejek i wyciągów. Możesz spędzić tu tydzień i każdego dnia jeździć na zupełnie innych stokach, ani razu nie zdejmując nart ani nie korzystając ze skibusu. System połączenia poszczególnych dolin jest po prostu dopracowany do perfekcji.

Także zimą natkniesz się tu na filmowe lokacje, które pod grubą warstwą śniegu wyglądają zupełnie inaczej niż na letnich ujęciach. Wiele szlaków turystycznych wokół wiosek pozostaje przygotowanych również dla pieszych, więc możesz pozwolić sobie na romantyczny zimowy spacer do zamarzniętego jeziora albo wypożyczyć sanki i zjechać którąś z długich wieczornych oświetlonych tras.

💡 Wskazówka: Jeśli wybierzesz się zimą, a narciarstwo cię nie kusi, koniecznie wypróbuj miejscowe tory saneczkowe. W Söll i Ellmau znajdziesz długie tory z wieczornym oświetleniem, które oferują niesamowitą dawkę adrenaliny i mnóstwo śmiechu. Sanki chętnie wypożyczą ci na każdej dolnej stacji kolejki, a w górę wygodnie wjedziesz gondolą.

11. Przystanek w alpejskim schronisku dla smakoszy

Austriackie Alpy nie byłyby kompletne bez ich fenomenalnej gastronomii. Podczas każdej wycieczki w regionie natkniesz się na niezliczone drewniane górskie schroniska, na które nikt tu nie mówi inaczej niż Alm. Przystanek w takim schronisku to obowiązek, bo połączenie świeżego górskiego powietrza, słońca i sytego lokalnego jedzenia jest po prostu nie do pobicia.

Kuchnia tyrolska jest wprawdzie tradycyjnie mocno oparta na mięsie, znany jest na przykład ich wędzony boczek czy sycący gulasz, ale dań bezmięsnych znajdziesz tu ogromną ilość i są absolutnie wyśmienite. Gorąco polecam spróbować legendarnych Kasspatzln, czyli drobnych serowych kluseczek zapiekanych z ogromną warstwą mocnego alpejskiego sera i posypanych chrupiącą cebulką. To danie niezawodnie naje cię na resztę całego dnia.

Kolejnym absolutnym klasykiem jest słodka kropka w postaci tradycyjnego Kaiserschmarrn, czyli cesarskiego omleta. Wyobraź sobie ogromny puszysty naleśnik porwany na kawałki, hojnie posypany cukrem pudrem i podawany z porządnym domowym kompotem jabłkowym lub śliwkowym. Do tego już tylko kubek dobrej kawy z widokiem na skały i doskonałość gotowa.

💡 Wskazówka: W niektórych bardziej odległych schroniskach wysoko w górach wciąż nie przyjmują kart płatniczych, bo po prostu brakuje tam stabilnego zasięgu. Zawsze miej przy sobie na wszelki wypadek wystarczającą ilość gotówki w euro, żeby uniknąć nieprzyjemnej sytuacji przy płaceniu za obiad, i licz się z cenami mniej więcej między 12 a 18 euro (około 50 do 80 zł) za danie główne.

12. Wycieczka do Ramsau am Dachstein śladem serialu Bergretter

Jeśli już jesteś w Austrii i lubisz odkrywać filmowe lokacje, wielką szkodą byłoby ominąć drugi wielki telewizyjny hit. Serial o alpejskim ratownictwie górskim (Die Bergretter) kręcony jest w zupełnie innym regionie, konkretnie w styryjskim Ramsau am Dachstein. Od masywu Wilder Kaiser jest tu autem jakieś dwie i pół godziny jazdy na wschód przez przepiękny region Salzburga.

W centrum gminy Ramsau stoi słynna filmowa „Bergrettung Zentrale”, czyli centrala ratownictwa górskiego, którą twórcy wcisnęli pomiędzy miejscowy kościół ewangelicki a szereg hoteli. Budynek ma na sobie ogromny napis Bergrettung Ramsau, ale nie daj się zwieść. To naprawdę tylko pusta filmowa kulisa, prawdziwe i działające ratownictwo górskie mieści się w miasteczku zupełnie gdzie indziej i w o wiele nowocześniejszych pomieszczeniach.

Kolejnym ważnym punktem odniesienia dla fanów jest gospodarstwo Emilii z serialu, które w rzeczywistości nosi nazwę Pernerhof i znajduje się kawałek nad Ramsau. Tę wycieczkę na uboczu gorąco polecam, bo sam masyw Dachstein oferuje zupełnie inny, surowszy typ alpejskiej przyrody z lodowcami i zapierającymi dech platformami widokowymi zawieszonymi nad przepaścią.

💡 Wskazówka: Jeśli zdecydujesz się połączyć oba regiony w jeden wielki urlop, zarezerwuj na to najlepiej całych dziesięć do czternastu dni. Zyskasz w ten sposób dość czasu, żeby w spokoju zwiedzić obie lokacje, nacieszyć się przejazdem przez alpejskie przełęcze i nie będziesz musiał nigdzie niepotrzebnie się spieszyć. Po inspiracje do dłuższej trasy na oficjalnej stronie Ramsau am Dachstein znajdziesz wskazówki do szlaków.

Górski lekarz: co jest prawdą, a co studiem

Skoro omówiliśmy już najlepsze wskazówki, podsumujmy jeszcze raz największe nieporozumienia, które krążą wokół zdjęć. Przede wszystkim, choć to projekt niemieckiej telewizji ZDF, ani sekunda z tych pięknych alpejskich ujęć nie powstaje w Niemczech. Tyrol pieści tę produkcję, bo przynosi jej ogromną popularność i setki tysięcy wiernych turystów, którzy przyjeżdżają tu wydawać pieniądze.

Zasadnicze zamieszanie panuje też w geografii. Telewizja tworzy wrażenie jednej idyllicznej wioski, ale gabinet i Gruberhof leżą w dwóch zupełnie różnych gminach — pierwszy w Ellmau, a drugi w Söll. Filmowy rynek z gospodą i apteką znajduje się z kolei w trzeciej wiosce, w Going. To, co bohater w serialu przechodzi w pięć minut pieszo, w rzeczywistości oznacza nawet dwudziestominutowy przejazd autem.

Największym rozczarowaniem dla niepoinformowanych turystów bywa wizyta w gabinecie. Wszystkie wnętrza, które znasz z ekranu, kręcone są w specjalnym studiu, wyposażonym w przesuwne ściany i doskonałe oświetlenie. Gospodarstwo Hinterschnabl służy jedynie jako zewnętrzna kulisa, więc do środka nigdy nie zajrzysz, bo tak naprawdę nie ma tam nawet czego oglądać.

Jeśli chcesz wniknąć głębiej, musisz przestrzegać zasad. Zwiedzanie z przewodnikiem odbywa się wyłącznie w poniedziałki i piątki, i to dla ściśle ograniczonej liczby maksymalnie 16 osób. Jeśli nie masz wczesnej rezerwacji, masz po prostu pecha. I nie zapominaj, że zdjęcia trwają nieprzerwanie od wiosny do jesieni, więc czasem musisz pogodzić się z tym, że twój ulubiony punkt widokowy akurat okupują dostawczaki z oświetleniowcami.

Gdzie się zatrzymać

Region Wilder Kaiser należy do tych droższych i bardziej pożądanych austriackich regionów. Poziom cen za noc w porządnym pensjonacie zaczyna się od około 440 zł za pokój dwuosobowy, a lepsze hotele z częściowym wyżywieniem i wellness bez problemu przeskakują nawet 900 zł za noc. Nocleg zawsze wybieraj według tego, z której wioski chcesz podejmować najwięcej wycieczek. Przygotowałam dla ciebie kilka konkretnych wskazówek na świetne hotele, które mają wyśmienite oceny i z którymi nie strzelisz gafy.

  • Tirol Lodge (Ellmau): Ten nowoczesny drewniany kompleks znajdziesz bezpośrednio przy dolnej stacji kolejki Hartkaiserbahn. Mają wspaniały podgrzewany basen na dachu z widokiem na góry i świetnie rozwiązane pokoje, co jest idealne dla tych, którzy chcą już rano wyruszyć w góry lub na stok.
  • Hotel Kaiserhof (Ellmau): Jeśli szukasz prawdziwego luksusu, ten hotel oferuje jedno z najlepszych centrów wellness w szerokiej okolicy. Klienci w recenzjach najbardziej chwalą sobie fantastyczne pięciodaniowe kolacje i ogromne przeszklone sauny.
  • Hotel Der Bär (Ellmau): Przepiękny hotel butikowy, którego największą atrakcją jest ikoniczny zewnętrzny basen infinity. Kąpiesz się w nim i masz wrażenie, że pływasz wprost pomiędzy wapiennymi szczytami, które wznoszą się tuż za nim.
  • Hotel Postwirt (Söll): Wspaniały tradycyjny hotel bezpośrednio w centrum żywego Söll, mieszczący się w zabytkowym budynku z XIII wieku. Goście uwielbiają ich porządne tyrolskie śniadania pełne lokalnych serów i jajek od miejscowych rolników.
  • Kaiserlodge (Scheffau): Idealny wybór dla rodzin, bo ten kompleks oferuje ogromne i w pełni wyposażone apartamenty z aneksem kuchennym, a zarazem zapewnia wszystkie usługi klasycznego luksusowego hotelu, w tym basen przy naturalnym jeziorku.
  • Stanglwirt (Going): Legendarny eko-resort, który regularnie odwiedzają nawet światowe gwiazdy. To wprawdzie wyraźnie droższa sprawa, ale ich własna ekologiczna farma, z której gotują całe jedzenie, i ogromny obszar termalny czynią z niego przeżycie na całe życie.
  • Hotel Alpin (Scheffau): Świetnie oceniany, spokojniejszy hotel, który leży kawałek na uboczu od głównego zgiełku. Ludzie przyjeżdżają tu głównie ze względu na niesamowicie miły personel i wspaniały spokój, który jest kluczowy dla wieczornego odpoczynku.

Gdzie zjeść

Austriacka gastronomia jest sycąca, porządna, a w górach smakuje po prostu najlepiej. Choć tyrolska tradycja jest mocno związana z mięsem i w kartach dań na każdym kroku zobaczysz treściwy tyrolski gulasz czy wszechobecny wędzony Speck (boczek), region oferuje absolutnie fantastyczne możliwości również bez mięsa. Postaw na tradycyjne górskie schroniska wysoko nad doliną, gdzie gotują z lokalnych produktów i gdzie wszystko tchnie chłopskim życiem.

W Scheffau ludzie chwalą sobie Restaurant und Boutique Pension Jägerwirt, gdzie kuchnia jest solidna, a porcje alpejsko hojne. Nad Söll można zatrzymać się w Bergrestaurant Brandstadl lub w Alpengasthof Hochsöll przy Hexenwasser, oba z widokiem, przez który jedzenie przeciągnie się na dwie godziny. W Ellmau dobre imię ma Restaurant Kaiserbad, a na górze na Hartkaiser działa duża górska restauracja tuż przy górnej stacji kolejki.

💡 Wskazówka: W schroniskach prawie zawsze znajdziesz Kaiserschmarrn, Kasspatzln (serowe kluseczki z cebulką) i Germknödel. To dania bezmięsne, którymi możesz się tu najeść nawet po całodziennej wędrówce. Tyrolskim mięsnym klasykiem są za to Speck i treściwy gulasz, te w kartach dań spotkasz na każdym kroku.

Podczas swoich wędrówek po górach koniecznie spróbuj porządnej zupy z pulpecikami z ogromnym serowym pyzem (Kaspressknödelsuppe), która rozgrzeje cię nawet w najbrzydszej pogodzie. Na obiad daj sobie wyśmienity ziemniaczany Gröstl, który w dobrej restauracji chętnie przygotują ci w wersji wegetariańskiej z jajkiem sadzonym i ziołami. Wspomniane serowe Kasspatzln to z kolei stawka na absolutną pewność, tak samo jak wielki jagodowy drożdżowy Germknödel, który zalewa się litrem gorącego kremu waniliowego. Głodu na pewno tu nie zaznasz.

Szybka ściąga: filmowe lokacje w regionie

Żebyś na miejscu zupełnie się nie pogubił, przygotowałam dla ciebie przejrzystą tabelę najważniejszych telewizyjnych miejsc. Możesz na przykład zrobić jej zdjęcie telefonem, żeby wiedzieć, gdzie dokładnie wpisać nawigację, gdy będziesz szukać właściwej wioski.

Lokacja w serialuPrawdziwe miejsceGminaDostępność
Gabinet lekarzaGospodarstwo HinterschnablEllmauZ zewnątrz tak, wnętrza nie. Zwiedzanie pon./pt.
Dom rodzinny GruberhofGospodarstwo KöpfinghofSöllDostępny od maja 2026, przejażdżki traktorem.
Rynek i gospoda Wilder KaiserCentrum wioskiGoingOgólnodostępna przestrzeń publiczna.
Jezioro do scen letnichHintersteiner SeeScheffauOgólnodostępne, płatny parking.
Apteka i kościółHistoryczny rynekGoingOgólnodostępne z ulicy.
Centrala ratownictwa górskiego (Bergretter)Budynek przy kościeleRamsau am DachsteinZ zewnątrz, 2,5 godziny od Wilder Kaiser.
Gospodarstwo Emilii (Bergretter)PernerhofRamsau am DachsteinOkolica ogólnodostępna, z zewnątrz.
Widoki i sceny narciarskieSkiWelt i Hohe SalveCały regionOgólnodostępne kolejkami i szlakami.

Dokąd dalej

Jeśli austriackie Alpy chwyciły cię za serce i chcesz zwiedzić także inne zakątki tego przepięknego kraju, mamy dla ciebie na blogu mnóstwo kolejnej inspiracji. Jeśli jedziesz autem i masz do dyspozycji cały tydzień, koniecznie zajrzyj do naszego Roadtripu po Austrii: plan na 7 dni, gdzie znajdziesz świetną trasę łączącą góry i miasta. Dla tych szczęśliwszych z was, którzy mają dłuższy urlop, jest z kolei wielki Roadtrip po Austrii: plan na 14 dni.

Bardziej interesuje cię kąpiel i odpoczynek nad wodą? Wtedy koniecznie przeczytaj nasz wielki przegląd na temat Jeziora w Austrii, gdzie znajdziesz wskazówki na najbardziej turkusowe kąpieliska od Salzkammergut aż po Karyntię. A jeśli w drodze do domu szukasz odrobiny luksusu i bąbelków, nie możesz przegapić naszego wyboru na Najlepsze aquaparki i termy w Europie.

Najczęściej zadawane pytania

Gdzie kręcony jest serial Górski doktor?

Wszystkie zdjęcia zewnętrzne i większość scen kręcona jest w austriackim Tyrolu, konkretnie w regionie pod wapiennym masywem Wilder Kaiser. Obejmuje to przede wszystkim tyrolskie miejscowości Ellmau, Going, Scheffau i Söll, przy czym każda z nich służy jako inna lokacja filmowa.

Czy mogę zajrzeć do środka przychodni?

Niestety indywidualnie nie jest to możliwe, ponieważ wnętrza kręcone są w studio. Możesz jednak wykupić oficjalną oprowadzaną wycieczkę po gospodarstwie Hinterschnabl w Ellmau przez agencję Top Kaiserguides. Takie zwiedzania odbywają się tylko w poniedziałki i piątki dla maksymalnie 16 osób.

Gdzie znajdę rodzinne gospodarstwo Gruberhof?

Gospodarstwo rodziny Gruberów nie znajduje się w Ellmau, jak wielu sądzi, ale wysoko nad sąsiednią miejscowością Söll. W rzeczywistości nazywa się Köpfinghof i po przerwie ponownie otwiera się dla publiczności od maja 2026 roku. Na górę można dostać się specjalnym przejazdem traktorem.

Czy potrzebuję winiety autostradowej do Austrii?

Tak, jeśli jedziesz przez austriackie autostrady od granicy (na przykład przez Linz lub Salzburg), winieta autostradowa jest absolutnie obowiązkowa. Możesz ją kupić fizycznie na stacjach benzynowych lub wygodnie online w formie elektronicznej winiety jeszcze przed wyjazdem z Polski.

Czy w jeziorze Hintersteiner See można się kąpać?

Tak, kąpiel jest tu w miesiącach letnich całkowicie normalna i bardzo popularna. Jezioro uchodzi za najczystsze naturalne kąpielisko w Tyrolu. Pamiętaj jednak, że to jezioro górskie, więc woda jest orzeźwiająca i dość zimna nawet podczas gorących sierpniowych dni.

Jak daleko jest do Ramsau za serialem Bergretter?

Centrala górskiego pogotowia ratunkowego i inne lokacje z serialu Die Bergretter kręcone są w styryjskim Ramsau am Dachstein. Z regionu Wilder Kaiser jest stąd samochodem około 2,5 godziny jazdy, więc da się to stosunkowo łatwo połączyć w jeden dłuższy wakacyjny wyjazd poznawczy.

Kiedy jest najlepszy czas na wizytę?

Do wędrówek i odwiedzania lokacji absolutnie idealny jest koniec maja i czerwiec, kiedy nie ma jeszcze wakacyjnych tłumów, a alpejskie łąki pięknie kwitną. Główny sezon trwa do września, zimą (grudzień–marzec) obszar zmienia się w znany kurort narciarski SkiWelt.

Czy lokacje filmowe są dostępne zawsze?

Nie zawsze. Ponieważ serial kręcony jest regularnie od wiosny do jesieni, może się zdarzyć, że konkretne miejsca, jak przychodnia czy plac w Goingu, będą tymczasowo zamknięte dla turystów ze względu na obecność ekipy telewizyjnej i trwające zdjęcia.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Wschodnie Czechy: 15 atrakcji, które warto zobaczyć

Wschodnie Czechy to zaskakujący region, w którym spotykają się piaskowcowe miasta skalne, najwyższa góra Czech i wspaniałe barokowe rzeźby. To kraina, która podczas planowania urlopu większości ludzi nie przychodzi do głowy jako pierwsza, a potem nie chcą z niej wyjeżdżać. Wschodnie Czechy skrywają tajemnicze doliny pełne historii, a także nowoczesne atrakcje adrenalinowe wysoko w chmurach.

Jeśli planujesz rodzinny wypad albo romantyczny przedłużony weekend, gorąco polecam nie pomijać tego regionu. Podczas jednej wizyty po prostu nie da się zobaczyć wszystkiego. Przyroda zmienia się od piaskowcowych wież po górskie grzbiety w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, a miasta zaskoczą Cię tym, ile baroku i secesji się w nich zmieściło.

Planując podróż, warto wiedzieć, że niektóre miejsca wymagają wcześniejszej rezerwacji online — inaczej w sezonie po prostu się do nich nie dostaniesz. Zebrałam dla Ciebie najważniejsze aktualne informacje, żebyś uniknął rozczarowania przed zamkniętymi bramami. Wyrusz z czystą głową i ciesz się urlopem pełnym niesamowitych widoków, pachnącego piernika i relaksu.

Podsumowanie dla tych, którzy nie mają czasu na cały artykuł

  • Skały Adršpaskie wymagają rezerwacji: Bilety musisz kupić online na konkretny slot czasowy. Jeśli online są wyprzedane, nie kupisz ich nawet na miejscu.
  • Dolní Morava — kup online i zaoszczędź: Różnica w cenie dla rodziny między zakupem przez sklep internetowy z rejestracją a na miejscu jest przy pakietach ogromna, koniecznie kupuj z wyprzedzeniem.
  • Kolejka na Śnieżkę przewozi wózki: Za transport wózka zapłacisz specjalną opłatę, ale rowerów na górę nie wożą.
  • Dolina Babci jest idealna dla rodzin: Trasa od zamku Ratibořice do jazu Wiktorki jest oficjalnie bezbarierowa i świetna dla wózków.
  • Zjeżdżalnie w Pardubicach mają przerwę: Strefa AQUA w pardubickim Aquacentrum jest od połowy lipca 2026 zamknięta z powodu remontu — działają tylko baseny i letnia plaża.
  • Safari park oszczędza portfel: W dni powszednie w maju, czerwcu i wrześniu dzieci do 15 lat jeżdżą Safaribusem zupełnie za darmo.
  • Zapora Rozkoš nie jest na spacery: Pętla wokół wody prowadzi w dużej części drogą i nie jest przejezdna — wybierz się tu raczej tylko dla świetnej kąpieli.

Kiedy wyruszyć do wschodnich Czech

Wschodnie Czechy mają coś do zaoferowania przez cały rok, ale główny sezon turystyczny trwa od maja do września. Wiosenne miesiące są idealne na zwiedzanie historycznych miast i zamków, bo przyroda dopiero się budzi, a zabytki otwierają już swoje bramy w weekendy. Maj i czerwiec oferują ponadto przyjemne temperatury na wędrówki, bez konieczności przeciskania się przez tłumy wakacyjnych turystów.

Podczas letnich wakacji w najbardziej znanych miejscach musisz liczyć się z dużymi tłumami. Zwłaszcza w Adršpachu i na Dolní Moravie bez starannego planowania i wczesnego wstawania po prostu się nie obejdzie. Z drugiej strony letnie miesiące to najlepszy wybór na kąpiel w zaporze Rozkoš albo na odwiedzenie odkrytych aquaparków. Zawsze warto mieć w zanadrzu plan B na wypadek niespodziewanych letnich burz.

Miesiące jesienne są idealne na zwiedzanie miast skalnych i Karkonoszy, bo drzewa grają wszystkimi kolorami, a temperatury sprzyjają długim wędrówkom. Rodzice z dziećmi chwalą sobie zwłaszcza wrzesień, kiedy nie ma już takich upałów, a atrakcje turystyczne i zamki są wciąż otwarte. Zawsze jednak sprawdź wcześniej aktualne godziny otwarcia na oficjalnych stronach, bo wiele zabytków po wakacjach skraca czas pracy.

Zima we wschodnich Czechach kusi przede wszystkim miłośników nart i biegówek w Górach Orlickich i Karkonoszach. Špindlerův Mlýn czy Pec pod Sněžkou zamieniają się w tętniące życiem zimowe ośrodki z doskonałym zapleczem dla wszystkich grup wiekowych. Jeśli zimą wybierasz się raczej po kulturę, pamiętaj, że wiele zamków w regionie na zimę zupełnie zamyka bramy i ożywa dopiero wraz z nadejściem wiosny.

Gdzie się zatrzymać we wschodnich Czechach

Wybór dobrej bazy jest kluczowy, żebyś nie musiał spędzać godzin w aucie na przejazdach między wycieczkami. Na podstawie recenzji podróżnych wybrałam świetne miejsca w całym regionie, które wyróżniają się podejściem do gości lub wspaniałą lokalizacją. Celowo uwzględniłam różne kategorie cenowe, żebyś mógł wybrać dokładnie według swojego budżetu.

Na zwiedzanie miast skalnych bardzo popularny jest Penzion Čtyřlístek w Teplicach nad Metují. Goście w recenzjach wielokrotnie podkreślają właścicieli, którzy podobno dosłownie rozpieszczają swoich gości, oraz rewelacyjne śniadania. Alternatywą w tej samej okolicy jest Podskalí Adršpach, które rodziny chwalą za sezonowy basen zewnętrzny i strategiczne położenie blisko skał. Jeśli szukasz czegoś wyjątkowego, wypróbuj Apartmány Ve Mlýně, gdzie zapłacisz orientacyjnie od 180 zł za dwie osoby i doświadczysz uroku odrestaurowanego dawnego tartaku.

W Karkonoszach wspaniały wypoczynek zapewni Ci HOTEL PECR WELL w Peci pod Sněžkou. Podróżni są zachwyceni ogromnym jacuzzi na tarasie, które oferuje bezkonkurencyjne widoki na góry, a wstęp jest wliczony w cenę pokoju. Jeśli kierujesz się do Špindlerova Mlýna, rodzice ogromnie chwalą Amenity Hotel & Resort Špindlerův Mlýn, bo leży kawałek poza gwarnym centrum i ma własne mini zoo z kozami i jeleniami. Na Dolní Moravie popularny jest Hotel Jiřinka z pięknymi apartamentami, tylko uważaj na ich restaurację, która w recenzjach często jest krytykowana za jakość jedzenia.

W Pardubicach możesz polegać na nowoczesnym Hotel Euro, gdzie pokój dwuosobowy kosztuje 530 zł za noc, a goście bardzo chwalą świetne materace i lokalizację niedaleko centrum. W Hradcu Králové, tuż pod Białą Wieżą, znajdziesz uroczy Hotel Vacek „pod Věží”, mniejszy hotel z duszą i doskonałymi śniadaniami. W Dolinie Babci ogromnym hitem jest Penzion Na Statku – Babiččino údolí – Ratibořice, gdzie apartament dla dwojga kosztuje w wysokim sezonie 350 zł za noc, a nie brakuje też zadaszonego basenu. Na nietypowe przeżycie blisko Safari parku wybierz glamping Yurt In The Wood, gdzie noc w uroczej leśnej jurcie zaczyna się od 800 zł.

Wschodnie Czechy: 15 atrakcji, które warto zobaczyć

Przyjrzyjmy się konkretnym pomysłom, co odwiedzić w tym różnorodnym regionie. Znajdziesz tu wszystko od majestatycznych gór, przez skalne labirynty, po romantyczne zamki, więc bardzo łatwo ułożysz swój wymarzony program. Przygotowałam dla Ciebie listę największych atrakcji wraz z praktycznymi szczegółami.

1. Skały Adršpasko-Teplickie

To miasto skalne należy do najbardziej znanych i najpiękniejszych w Czechach, ale jego popularność zbiera swoje żniwo. Trasa zwiedzania mierzy około 3,5 kilometra, zajmie Ci mniej więcej dwie i pół godziny, i przygotuj się na pokonanie około dwóch tysięcy schodów. Z wózkiem przejedziesz tylko początkowy kilometr do Małego Wodospadu, dalej z powodu stromych schodów naprawdę się nie da i małe dzieci trzeba włożyć do nosidła.

Najważniejsza zasada wizyty brzmi jasno: bilety musisz mieć kupione online na konkretny slot czasowy. W głównym letnim sezonie bilet dla dorosłego kosztuje online 35 zł, a na miejscu 45 zł, bilet rodzinny wychodzi na 100 zł online i 125 zł w kasie. Jeśli limit online na dany dzień się wyprzeda, na miejscu biletów już po prostu nie kupisz, więc z rodziną wybrałbyś się w drogę zupełnie na darmo.

Sam spacer między olbrzymimi piaskowcowymi wieżami to niesamowite przeżycie. Do najbardziej znanych formacji należą Zakochani, Burmistrz i Burmistrzowa czy ikoniczna Głowa Cukru. W samym centrum skał znajduje się dodatkowo przepiękne jeziorko, gdzie możesz przepłynąć się łódką i posłuchać zabawnej opowieści miejscowych przewoźników.

💡 Wskazówka: Romantyczny rejs łódkami po jeziorku kosztuje 18 zł dla dorosłego i 9 zł dla dzieci, ale płacić można wyłącznie gotówką. Bilety na łódź kupisz dopiero bezpośrednio przy wodzie w skałach, a rejsy działają tylko w sezonie letnim.

2. Śnieżka i Karkonosze

Wycieczka na najwyższą górę Czech to absolutna klasyka, której powinien doświadczyć każdy. Jeśli nie czujesz się na siłach na wymagające podejście pieszo, możesz skorzystać z wygodnej kolejki gondolowej z Peci pod Sněžkou. W głównym sezonie bilet w obie strony kosztuje 135 zł dla dorosłego i 65 zł dla dzieci od 5 do niecałych 12 lat, przy czym najmłodsze dzieci do pięciu lat jeżdżą zupełnie za darmo.

Rodziny z małymi dziećmi z pewnością ucieszy, że kolejka oficjalnie przewozi też wózki, za jednolitą opłatą 25 zł. Rowerów na górę niestety nie zabiorą. Sam przejazd trwa około kwadransa, a na stacji pośredniej Růžová hora z gondoli w ogóle się nie wysiada — obsługa jedynie wyrywkowo kontroluje bilety i jedzie się dalej.

Ze szczytu Śnieżki roztacza się zapierający dech widok na Czechy i sąsiednią Polskę. Na samym szczycie możesz obejrzeć kaplicę świętego Wawrzyńca, nowoczesne polskie schronisko czy popularny budynek Czeskiej Poczty, skąd można wysłać pocztówkę ze specjalnym stemplem. Nie zapomnij jednak zabrać ciepłego ubrania, bo pogoda zmienia się tu w niesamowitym tempie.

💡 Wskazówka: Operator kolejki zdecydowanie radzi jeździć w lipcu i sierpniu albo od rana do godziny dziesiątej, albo dopiero po piętnastej. W południe tworzą się tu naprawdę ekstremalnie długie kolejki, a czekanie przeciąga się na godziny.

3. Špindlerův Mlýn

Ten słynny górski ośrodek żyje nie tylko zimą, ale oferuje przepiękne krajobrazy również latem. Podróżni upodobali sobie tu przede wszystkim spokojne spacery doliną Bílého Labe, które pokonają nawet mniej wprawni turyści. Trasa mierzy, w zależności od wybranego wariantu, od 11 do 12 kilometrów i prowadzi w dużej części po świetnej utwardzonej asfaltowej nawierzchni.

To jedna z najlepszych opcji dla rodzin, bo trasa jest oficjalnie zatwierdzona jako trasa dla wózków. Po drodze miniesz kilka pięknych mniejszych wodospadów, a za Wodospadem Głazowym dzieci zachwyci świetne miejsce odpoczynku z placem zabaw. Wycieczkę możesz bez obaw zakończyć w którymś z miejscowych, czynnych cały rok schronisk górskich, gdzie się rozgrzejesz.

Oprócz doliny Bílého Labe możesz w Špindlerovie Mlýnie wyruszyć też do źródła Łaby albo na grzbietowe wędrówki do Luční boudy. Samo miasto oferuje mnóstwo atrakcji — od toru saneczkowego, przez park linowy, po nowoczesny aquapark — więc nie będziesz się nudził nawet wtedy, gdy w górach zastanie Cię typowa karkonoska deszczowa pogoda.

💡 Wskazówka: Do Špindlerova Mlýna wyrusz spokojnie nawet przy lekkiej mżawce, bo asfaltowa droga doliną nie rozmięknie, a drzewa częściowo ochronią Cię przed deszczem. To świetna opcja na dni, kiedy nie da się wejść wysoko na grzbiety.

4. Region Broumovski i Ściany Broumovskie

Jeśli odstraszają Cię tłumy turystów w Adršpachu, wyrusz odkryć dziką urodę Ścian Broumovskich. Ten długi grzbiet skrywa zachwycające skalne punkty widokowe i romantyczne wąwozy, gdzie spotkasz jedynie ułamek zwiedzających. Wstępu do rezerwatu przyrody nigdzie się nie płaci i możesz się tu wędrować zupełnie swobodnie po oznakowanych szlakach.

Największą atrakcją regionu jest barokowa kaplica Hvězda i przylegająca malownicza drewniana chata w stylu alpejskim. Stąd otwierają się przepiękne widoki na całą kotlinę broumovską, które według wielu odwiedzających dosłownie zapierają dech. Okoliczne lasy są ponadto pełne jagód i osobliwych piaskowcowych formacji w kształcie grzybów, tzw. Kamiennych Grzybów.

Cały ten obszar przecina sieć wąskich ścieżek, które poprowadzą Cię przez tajemnicze wąwozy, jak na przykład popularny Wąwóz Kowala. Te szlaki wymagają solidnego obuwia, a czasem też odrobiny wspinaczki po kamieniach, więc z wózkiem raczej się tu nie wybieraj. Dla aktywnych turystów jest to jednak istny raj pełen ciszy i spokoju.

💡 Wskazówka: Podczas wędrówek po regionie broumovskim koniecznie zatrzymaj się w majestatycznym klasztorze w Broumovie. Jego historyczna biblioteka i przepiękne barokowe wnętrza warte są zwiedzenia, a trasy zwiedzania poprowadzą Cię także przez niesamowite klasztorne piwnice.

5. Dolina Babci i Ratibořice

Wizyta w miejscach związanych ze słynnym dziełem Boženy Němcovej to jak podróż w czasie. Wstęp do samego zamku Ratibořice kosztuje 35 zł dla dorosłego, ale dzieci od 6 do 17 lat zapłacą przystępne 10 zł. Trasa od zamku w stronę jazu Wiktorki ma około dwóch kilometrów, a cała polecana pętla rodzinna mierzy przyjemne pięć kilometrów.

Ta centralna część doliny jest oficjalnie bezbarierowa i idealnie przejezdna z wózkiem, a do wszystkich historycznych obiektów po drodze jest łatwy dostęp. Uważaj jednak, żeby nie pomylić tej spokojnej pętli ze ścieżką edukacyjną Dolina Babci. Ta bowiem mierzy całe osiem kilometrów, jest średnio trudna i zupełnie nieodpowiednia dla wózków.

Podczas spaceru zobaczysz wszystkie znane miejsca z książki, w tym Młyn Rudra, Starą bielarnię i słynną grupę rzeźb Babci z wnuczętami. Okolica rzeki Úpy jest przepięknie zadbana i oferuje mnóstwo ławeczek na odpoczynek. Park zamkowy w Ratibořicach jest ponadto ogólnodostępny i pełen wysokich, starych drzew.

💡 Wskazówka: Jeśli chcesz zobaczyć w akcji historyczny magiel wodny przy Starej bielarni, zaplanuj wycieczkę ściśle na letnie wakacje. Ten unikatowy obiekt jest bowiem czynny tylko od początku lipca do końca sierpnia.

6. Kuks

Barokowy szpital Kuks to monumentalna budowla, która dumnie wznosi się nad doliną rzeki Łaby. Założył go hrabia Špork i dziś przyciąga zwiedzających świetnie zachowaną historyczną apteką i niesamowitymi freskami. Ceny biletów mieszczą się w typowych stawkach czeskich zabytków, ale zawsze sprawdź je wcześniej na oficjalnej stronie przed wyjazdem.

Przed szpitalem zachwyci Cię szeroki taras z fascynującymi rzeźbami Cnót i Występków autorstwa słynnego rzeźbiarza Matyáša Bernarda Brauna. Spacer po przylegającym rozległym ogrodzie ziołowym to balsam dla duszy, a w letnich miesiącach pachnie niesamowicie intensywnie. Rabaty są precyzyjnie utrzymane, a znajdziesz tu zioła lecznicze, które uprawiano w Kuksie już w czasach jego największej świetności.

Kawałek stąd, w lesie, znajdziesz ponadto tzw. Betlejem Brauna, czyli ogromne rzeźby wykute bezpośrednio w piaskowcowych skałach. Do tego wyjątkowego leśnego parku rzeźb prowadzi przyjemny szlak turystyczny, a odkrywanie wielowiekowych, porośniętych mchem rzeźb ma wręcz magiczną atmosferę.

💡 Wskazówka: Wybierz się do Kuksa jesienią podczas tradycyjnego winobrania. Miejscowa mała winnica rodzi świetne winogrona, a atmosfera historycznych festynów na dziedzińcu z degustacją młodego wina jest zupełnie wyjątkowa.

7. Hradec Králové

To miasto u zbiegu Łaby i Orlicy szczyci się świetną architekturą i tytułem Salonu Republiki. Z historycznego centrum z dominującą Białą Wieżą jest tylko kawałek do pięknych miejskich lasów Hradca, które są istnym rajem dla aktywnego wypoczynku. Znajdziesz tu dziesięciokilometrową pętlę po idealnym asfalcie, która jest zupełnie idealna dla rodzin z wózkami czy miłośników rolek.

Jeśli zastanie Cię zła pogoda, uratują Cię Łaźnie Miejskie Hradec Králové. Dorośli zapłacą tu od 25 zł za godzinę, a dzieci od roku do 120 centymetrów kosztują tylko 10 zł. W środku poszalejesz w przestronnym basenie ze sztuczną falą albo na świetnej, osiemdziesięciodwumetrowej zjeżdżalni z efektami świetlnymi. Nie brakuje oczywiście brodzika dla dzieci i jacuzzi.

Centrum miasta najlepiej przeżyjesz podczas spaceru wzdłuż nabrzeża, które zdobią przepiękne secesyjne i funkcjonalistyczne budowle. Jeśli lubisz historię, koniecznie wejdź na wspomnianą Białą Wieżę, skąd rozpościera się fantastyczny widok na całe miasto, a przy dobrej pogodzie dostrzeżesz aż szczyty Karkonoszy i Gór Orlickich.

💡 Wskazówka: Podczas spaceru po miejskich lasach nie pomiń Rycerskiego Grodziska. To ogromny drewniany plac zabaw ukryty wprost pośród drzew, który dzieci uwielbiają i potrafią spędzić tu całe godziny.

8. Pardubice i Góra Kuněticka

Miasto piernika i wyścigów konnych oczaruje Cię renesansowym rynkiem i pięknym zamkiem ze swobodnie spacerującymi pawiami. Kawałek za miastem z płaskiego krajobrazu majestatycznie wznosi się Góra Kuněticka z pięknie odnowionym zamkiem. Wstęp do pałacu zamkowego wychodzi na 30 zł, ale ogromną zaletą jest to, że dzieci od 6 do 17 lat mają zniżkowy bilet za jedyne 10 zł, a najmłodsze wchodzą za darmo.

U podnóża zamku znajduje się słynna Piernikowa Chatka, ale uważaj bardzo z jej odwiedzeniem. Ta atrakcja bowiem nie ma żadnych stałych godzin otwarcia i otwiera się jedynie w z góry ogłoszonych terminach dla zamówionych grup. Jeśli wybierzesz się tam w ciemno bez rezerwacji, niemal na pewno trafisz na zamknięte drzwi i będziesz musiał na szybko wymyślać program zastępczy.

Same Pardubice są idealne na spokojne spacery, bo historyczne centrum jest pięknie odnowione i pełne przyjemnych kawiarni. Zamek Pardubice oferuje nie tylko trasy zwiedzania, ale też rozległe wały, które służą jako spokojny park w samym sercu miasta. To świetne miejsce na odpoczynek po całodziennej wycieczce.

💡 Wskazówka: Strefa AQUA ze zjeżdżalniami w pardubickim Aquacentrum jest od połowy lipca 2026 zamknięta z powodu remontu. Klasyczne baseny pływackie i zewnętrzna letnia plaża działają jednak normalnie dalej.

9. Dolní Morava i Ścieżka w Chmurach

Ten górski resort w ostatnich latach zamienił się w ogromne centrum nowoczesnych atrakcji. Zawsze pamiętaj, że tutaj musisz kupować bilety online z rejestracją, bo ceny na miejscu są znacznie wyższe. Na przykład kompletny rodzinny Sky Paket (kolejka, most i ścieżka) wychodzi w internecie na 460 zł, podczas gdy w kasie zapłaciłbyś za niego zawrotne 770 zł.

Największym hitem jest wiszący most Sky Bridge 721. Bilet kosztuje od 70 zł online i 110 zł na miejscu, ale uwaga — trasa mostu jest jednokierunkowa i obowiązuje tu ścisły zakaz wstępu z wózkami. Jeśli masz małe dzieci w wózku, wybierz się raczej na sąsiednią Ścieżkę w Chmurach, która jest zupełnie bezbarierowa, a wstęp na nią zaczyna się od 60 zł online.

Pod obiema tymi napowietrznymi atrakcjami rozciągają się ponadto niesamowite parki przygodowe Mamutíka pełne wody i przeplotni. Bilet do nich kosztuje od 55 zł, ale dzieci do 90 centymetrów wzrostu mają tu wstęp zupełnie za darmo. To miejsce, gdzie rodziny bez problemu zabawią się na cały długi dzień.

💡 Wskazówka: Na wycieczkę na Sky Bridge nie potrzebujesz ekstremalnej kondycji, ale nie możesz cierpieć na lęk wysokości. Kładka na wysokości 95 metrów nad doliną lekko się kołysze, a przezroczysta podłoga potęguje uczucie wysokości.

10. Góry Orlickie i Neratov

Góry Orlickie oferują niesamowity spokój i głębokie lasy pełne starych wojskowych bunkrów z okresu przedwojennego. Największym magnesem całego regionu jest bez wątpienia odrodzona wioska Neratov z unikatowym kościołem pielgrzymkowym. Ta świątynia ma niesamowity przeszklony dach z 2007 roku, więc podczas nabożeństw możesz wprost z ław obserwować przesuwające się chmury, a nocą gwiazdy.

Ogromną zaletą jest to, że sam kościół jest otwarty nieprzerwanie w dzień i w nocy, więc jego magiczną atmosferą nacieszysz się spokojnie nawet o północy, bez żadnych tłumów. Wieże z punktem widokowym są zaś dostępne dla zwiedzających codziennie od 9 do 20. Wstępu się tu nie pobiera, ale możesz wrzucić datek do skarbonki na dalszą odnowę tego przepięknego miejsca.

W miejscowości działa również zakład pracy chronionej i doskonały miejscowy browar, który prowadzi stowarzyszenie Neratov. Cały projekt pomaga osobom z niepełnosprawnościami wrócić do normalnego życia i nadaje tej zapadłej górskiej wiosce niesamowicie silną, ludzką historię, która chwyta za serce.

💡 Wskazówka: Ceny wstępu do zabytków w okolicy mieszczą się w typowych stawkach. Koniecznie kup jednak rękodzieło od miejscowych albo wypij piwo w tutejszej gospodzie — wesprzesz tym świetny projekt społeczny.

11. Litomyšl

To malownicze miasto o ogromnym znaczeniu kulturalnym jest wpisane na listę UNESCO, a jego mieszkańcy nie dadzą go sobie w kaszę dmuchać. Jego sercem jest przepiękny renesansowy zamek pokryty tysiącami sgraffit, obok którego w zamkowym browarze urodził się słynny kompozytor Bedřich Smetana. Ceny za trasy zwiedzania sprawdź wcześniej na stronie, bo często zmieniają się w zależności od sezonu.

Zwiedzający bardzo chwalą sobie także spacery po rozległych Ogrodach Klasztornych, które są ogólnodostępne i oferują fantastyczny widok na całe historyczne miasto. Ogrody są pełne nowoczesnych rzeźb, szemrzących fontann i idealnie przyciętych trawników, gdzie możesz po prostu usiąść z kawą i cieszyć się spokojną atmosferą.

Oprócz zamku i ogrodów Litomyšl oferuje także przepiękny stary rynek z podcieniami, który otaczają malownicze kamienice mieszczańskie. Warta odwiedzenia jest również unikatowa kamienica U Rytířů, która ma przepięknie zdobioną kamienną fasadę i należy do najpiękniejszych budowli renesansowych w Czechach.

💡 Wskazówka: Architektura w Litomyšli jest nie tylko historyczna, ale też bardzo nowoczesna. Miasto słynie z wrażliwego wkomponowywania nowoczesnych budowli w starą zabudowę, co podziwiają nawet czołowi architekci z całego kraju.

12. Nové Město nad Metují i Opočno

Nové Město nad Metují zachwyci Cię przepięknym rynkiem i zamkiem z oryginalnymi tarasowymi ogrodami. Ukrytym asem całej okolicy jest jednak romantyczna dolina Peklo wzdłuż rzeki Metuje. Ta trasa do schroniska turystycznego ma około pięciu kilometrów i jest zupełnie idealna na spokojny spacer z wózkiem albo małymi dziećmi na rowerku biegowym.

Na końcu doliny czeka na Ciebie nagroda w postaci schroniska Bartoňova útulna, zaprojektowanego przez słynnego architekta Dušana Jurkoviča. Ta drewniana chata jest pełna rzeźbionych drewnianych diabłów, a na zewnątrz znajdziesz piaskownicę, huśtawki i zjeżdżalnię dla najmłodszych. Kawałek stąd leży też przepiękny renesansowy zamek Opočno z bogatymi zbiorami historycznej broni.

Zamek w Nové Město nad Metují warto zwiedzić także ze względu na unikatowy drewniany most w zamkowych ogrodach, który znów zaprojektował Dušan Jurkovič. Miasto ma niesamowicie fotogeniczne centrum otoczone rzeką, więc warto spędzić tu spokojnie całe popołudnie na wałęsaniu się cichymi uliczkami.

💡 Wskazówka: Do osady Peklo można z najmłodszymi dziećmi dojechać nawet autem wąską asfaltową drogą, więc możesz oszczędzić sobie długiej drogi pieszo tam i z powrotem i od razu cieszyć się relaksem przy schronisku.

13. Toulovcovy maštale i Polička

Rezerwat przyrody Toulovcovy maštale to plątanina wąskich piaskowcowych wąwozów i korytarzy, które według legendy służyły jako kryjówka rozbójniczemu rycerzowi. To świetne miejsce na pełne przygód przełażenie z dziećmi, przy czym wstępu do samych skał nigdzie się nie pobiera. Uważaj jednak, planując punkty widokowe, bo popularna wieża widokowa Borůvka pozostaje z powodu koniecznych napraw długotrwale zamknięta.

Zaledwie kawałek od skał znajduje się ośrodek rehabilitacji i ekocentrum Pasíčka, gdzie opiekują się trwale niepełnosprawnymi zwierzętami z naszej przyrody, które nie mogą już wrócić na wolność. To piękne przeżycie zwłaszcza dla rodzin, które chcą wesprzeć dobrą sprawę. Warte odwiedzenia jest też pobliskie historyczne miasteczko Polička.

Polička szczyci się jednymi z najlepiej zachowanych murów miejskich w Europie Środkowej, po których możesz przejść się z przewodnikiem. Ogromną atrakcją jest też izba rodzinna kompozytora Bohuslava Martinů, która znajduje się wysoko w wieży miejscowego kościoła i oferuje świetny widok na miasto.

💡 Wskazówka: Toulovcovy maštale są odpowiednie raczej dla większych i zwinniejszych dzieci — z wózkiem do wąskich piaskowcowych szczelin i na kamieniste leśne ścieżki niestety w ogóle się nie dostaniesz.

14. Śnieżnik Kłodzki i Králíky

Krajobraz wokół Śnieżnika Kłodzkiego jest surowszy i bardziej opustoszały niż znane Karkonosze, co docenią zwłaszcza miłośnicy ciszy i nietkniętej przyrody. Tutejsza przyroda oferuje głębokie lasy i górskie łąki z przepięknymi widokami na dolinę. Podejście na sam szczyt do ikonicznej figurki słonika jest dość wymagające, ale nagrodą będzie poczucie, że zdobyłeś dach tego odległego regionu.

Miasto Králíky i jego szeroka okolica jest dosłownie poprzecinana siecią przedwojennych fortyfikacji wojskowych. Wiele z tych betonowych schronów jest dziś świetnie odrestaurowanych i służy jako fantastyczne muzea historii wojskowości. Ceny wstępu różnią się w zależności od konkretnego fortu i długości trasy zwiedzania, więc polecam przestudiować strony poszczególnych stowarzyszeń.

Do najbardziej znanych zabytków wojskowych w okolicy należy fort artyleryjski Bouda czy schron U Cihelny. Zwiedzanie podziemnych korytarzy to fascynujące przeżycie, ale nie zapomnij zabrać solidnego obuwia i ciepłej kurtki, bo temperatura pod ziemią przez cały rok utrzymuje się ledwie kilka stopni powyżej zera.

💡 Wskazówka: Nad miastem Králíky wznosi się Góra Matki Bożej z pięknym klasztorem, do którego prowadzi stara droga krzyżowa obsadzona wysokimi drzewami. To niesamowicie spokojne miejsce pielgrzymkowe o niepowtarzalnym genius loci.

15. Zapora Rozkoš i kąpiel

Zbiornik wodny Rozkoš koło Českiej Skalicy bywa często dość na wyrost nazywany wschodnioczeskim morzem. Na wstępie trzeba jednak powiedzieć, że to naprawdę nie jest trasa odpowiednia dla wózków ani na spokojne spacery. Cała pętla mierzy bowiem niebywałe 23 kilometry, prowadzi w dużej części ruchliwą drogą dla pojazdów, a sama główna zapora w ogóle nie jest przejezdna.

Na Rozkoš wybierz się więc przede wszystkim tylko po świetną letnią kąpiel. Według pomiarów sanepidu woda koło Velké Jesenice przez cały sezon 2026 była w zupełnym porządku i nadawała się do kąpieli z klasą jeden. Znajdziesz tu bardzo łagodne betonowe zejście do wody, stoiska z piwem lanym i przekąskami oraz wygodny, przestronny parking tuż przy plaży.

Oprócz plaży koło Velké Jesenice popularnym celem jest też północna strona zbiornika, która oferuje nieco spokojniejsze zakątki dla wędkarzy i miłośników sportów wodnych. Zapora jest idealna do paddleboardingu albo windsurfingu, bo na rozległej tafli wody bardzo często wieje przyjemny wiatr.

💡 Wskazówka: Jeśli szukasz kompleksowej rozrywki dla dzieci, wybierz się do pobliskiego Autocampingu Rozkoš. Mają tu bowiem świetną odkrytą pływalnię ze zjeżdżalnią, kino letnie i bardzo popularny minigolf.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać w wschodnich Czechach
6 noclegów — hotele, hotele wellness i inne opcje zakwaterowania

Wschodnie Czechy z dziećmi: najlepsze rodzinne pomysły

Podróżowanie z dziećmi wymaga nieco innego podejścia i staranniejszego doboru aktywności, żeby się nie nudziły i dały radę fizycznie. Wybrałam dla Ciebie cztery konkretne obszary i pomysły, które według doświadczeń rodziców sprawdzają się zupełnie niezawodnie. Zebrałam dokładne ceny i aktualne godziny otwarcia, żebyś mógł wszystko zaplanować bez stresu i niespodzianek na miejscu.

Safari w Dvůr Králové

Wizyta w tym niesamowitym parku należy do punktów kulminacyjnych każdego rodzinnego urlopu, bo poczujesz się tu jak w prawdziwej Afryce. Dorosły zapłaci za bilet 58 zł, a dziecko od trzech do piętnastu lat 47 zł, najmłodsze pociechy mają wstęp zupełnie za darmo i nie płaci się też za parking. Przejażdżka specjalnym otwartym Safaribusem kosztuje 12 zł od pasażera, ale uwaga — w maju, czerwcu i wrześniu dzieci do 15 lat jeżdżą w dni powszednie zupełnie za darmo. Biletów na Safaribus nie można kupić z wyprzedzeniem online, kupisz je dopiero bezpośrednio przy wejściu wewnątrz terenu ogrodu zoologicznego. Jeśli zapomniałbyś w domu wózka, miejscowa wypożyczalnia w zoo chętnie pożyczy Ci go na cały dzień za dziewięć złotych i zwrotny depozyt.

Ścieżka w Chmurach i Sky Bridge

Jak już wspomniałam przy Dolní Moravie, ten górski resort jest dla rodzin z dziećmi ogromną atrakcją, ale musisz planować i kupować zasadniczo online. Podczas gdy na wiszący most Sky Bridge 721 wózki nie mogą wjechać, a trasa jest jednokierunkowa, sąsiednia drewniana Ścieżka w Chmurach jest szeroka, łagodna i zupełnie bezbarierowa dla wszystkich. Pod obiema tymi budowlami rozciągają się ponadto niesamowite parki przygodowe Mamutíka pełne wody, labiryntów i olbrzymich przeplotni. Bilet do nich kosztuje od 55 zł dla dorosłych i większych dzieci, ale maluchy do 90 centymetrów wzrostu mają tu wstęp zupełnie za darmo. Koniecznie nie zapomnij zabrać z domu ubrania na zmianę, bo w parku wodnym dzieci na pewno nie zostaną suche.

Kiedy pada: muzea, akwarium i aquaparki

Deszcz wcale nie musi zepsuć Ci urlopu, wystarczy mieć w rękawie dobry plan B. Świetnym wyborem jest Muzeum klocków Merkur w Police nad Metují, które leży zaledwie dwadzieścia minut jazdy autem od Adršpachu i uratuje Ci deszczowy dzień. Wstęp dla dorosłego kosztuje 27 zł, zniżkowy 16 zł, a bilet rodzinny wychodzi na 53 zł, przy czym otwarte mają codziennie. Jeśli wolisz raczej rozgrzać się w wodzie, Łaźnie Miejskie w Hradcu Králové oferują świetną osiemdziesięciodwumetrową zjeżdżalnię i brodziki dla dzieci, gdzie dzieci od roku zapłacą sympatyczne 10 zł. Za to w Pardubicach uważaj bardzo — tamtejsza strefa zjeżdżalni AQUA jest od połowy lipca 2026 z powodu obszernych remontów długotrwale zamknięta.

Z wózkiem po wschodnich Czechach

Znalezienie naprawdę płaskiej i wygodnej trasy bez korzeni bywa w przyrodzie czasem twardym orzechem do zgryzienia. Oprócz wspomnianej Doliny Babci i pięciokilometrowej trasy do jazu Wiktorki rodzice bardzo polecają dolinę Peklo koło Nové Město nad Metují. Trasa do schroniska Bartoňova útulna ma pięć kilometrów i cała prowadzi przyjemnie płasko wzdłuż rzeki. W Karkonoszach z kolei możesz bez obaw wyruszyć doliną Bílého Labe ze Špindlerova Mlýna — to około dwunastokilometrowa utwardzona pętla obramowana wodospadami i placami zabaw. Dla absolutnej pewności płaskiego terenu wybierz pętle w miejskich lasach Hradca, które są idealnie wyasfaltowane wprost pod rolki i wózki. Za to szerokim łukiem omijaj pętlę wokół Rozkoša albo głębsze wąwozy w Adršpachu, gdzie z wózkiem przejedziesz tylko początkowy kilometr do Małego Wodospadu.

Gdzie zjeść we wschodnich Czechach

Ten region oferuje mnóstwo ciekawych tradycyjnych smaków i lokalnych produktów, których zdecydowanie musisz spróbować podczas urlopu. Absolutną klasyką jest poczciwe karkonoskie kyselo, czyli gęsta zupa na zakwasie chlebowym z ziemniakami, jajkiem i grzybami, która po długiej wędrówce z pewnością postawi Cię na nogi. Kwaskowatość doskonale komponuje się w niej z delikatnością jajka i jest to zupełnie idealny bezmięsny wybór na obiad. Jeśli szukasz czegoś naprawdę sytego, zamów zrumienione placki ziemniaczane z porządną dawką czosnku i majeranku, na które trafisz niemal w każdej górskiej gospódce.

W górach oczywiście nie możesz pominąć też puszystych knedli jagodowych polanych roztopionym masłem, które są typowym słodkim symbolem całych Karkonoszy i Gór Orlickich. Konkretne adresy? W dolinie Peklo koło Nové Město nad Metují stoi Bartoňova útulna, drewniana gospoda, którą w 1912 roku przebudował Dušan Jurkovič — to najładniejszy cel spaceru w okolicy. W Neratovie w Górach Orlickich warzy własne piwo Browar Neratov, gdzie zatrudniają osoby z niepełnosprawnościami, więc piwo i lemoniada mają w dodatku dobrą historię. A w Špindlerovie Mlýnie klasyką jest czynne cały rok schronisko U Bílého Labe kawałek za wodospadami. Miejscowe sery z małych górskich farm to również osobny rozdział, zwłaszcza jeśli trafisz na świeży ser kozi albo porządny twaróg, które świetnie sprawdzą się jako szybka przekąska na wycieczkę. W restauracjach często natrafisz też na lokalne piwne specjały z małych podorlickich browarów, jak choćby ten w Neratovie, które doskonale uzupełnią każde danie.

Słodką kropką na koniec musi być oczywiście tradycyjny pardubicki piernik. Jego receptura pełna pachnących przypraw i miodu jest pieczołowicie dziedziczona z pokolenia na pokolenie, a w każdej małej piekarni smakuje trochę inaczej. Jeśli chodzi o miejscowe specjały mięsne, w kartach dań tradycyjnych restauracji bardzo często figuruje pieczona kaczka z kapustą albo gęste gulasze z dziczyzny, które według recenzji goście bardzo sobie chwalą. Jeśli wybierzesz się do Litomyšli, koniecznie zajrzyj też do tamtejszych nowoczesnych kawiarni, które nie ustępują najlepszym lokalom w dużych miastach i oferują świetną kawę speciality.

Praktyczne wskazówki: rezerwacje, transport i tłumy

  • Zakupy online to absolutna konieczność: Wybieranie się do Adršpachu bez biletu online w sezonie letnim nie ma sensu, a jeśli pojedziesz na Dolní Moravę, zakup na miejscu niepotrzebnie uszczupli Twój budżet na pakiecie rodzinnym o setki złotych.
  • Wstawaj bardzo wcześnie: Na Śnieżkę albo do popularnych miast skalnych wyrusz idealnie tak, żeby być na miejscu już około ósmej rano. Unikniesz w ten sposób niekończących się kolejek do kolejki i przepełnionych parkingów.
  • Śledź zamknięcia i remonty na stronach: Atrakcje takie jak wieża widokowa Borůvka w Maštalích czy pardubickie zjeżdżalnie są długotrwale zamknięte, zawsze przed wycieczką sprawdź aktualny stan na oficjalnych stronach.
  • Płać gotówką: W górach i przy mniejszych lokalnych atrakcjach, jak romantyczne łódki w Adršpachu, często w ogóle nie przyjmują kart, więc miej przy sobie zawsze dość gotówki.
  • Uważaj na godziny otwarcia: Niektóre magnesy turystyczne, jak słynna Piernikowa Chatka koło Pardubic, działają wyłącznie na wcześniejszą rezerwację i nie mają żadnych stałych godzin otwarcia.
  • Pociągiem jedzie się lepiej, niż myślisz: Do Pardubic dojedziesz z Warszawy z przesiadką, a same wschodnie Czechy najwygodniej zwiedzisz autem lub pociągami regionalnymi. Do Adršpachu można też dojechać pociągiem, choć z kilkoma przesiadkami, za to przystanek jest wprost przy wejściu do skał, więc nie musisz martwić się o pełny parking.
  • Nie przeceniaj tras dla wózków: Zawsze sprawdź, czy droga naprawdę nadaje się dla wózka. Na przykład ścieżka edukacyjna Dolina Babci jest długa i wymagająca, podczas gdy sąsiednia droga do jazu Wiktorki to piękna, płaska trasa.

Gdzie dalej

Jeśli lubisz podróżowanie po Czechach, koniecznie zajrzyj do artykułu 20 pomysłów na urlop w Czechach, gdzie znajdziesz mnóstwo dalszej inspiracji. Ze wschodnich Czech mogą Cię zaś zainteresować bardziej szczegółowe przewodniki, jak artykuł Co zobaczyć w Hradcu Králové: 15 pomysłów albo przewodnik Co zobaczyć w Litomyšli: 8 pomysłów.

Atrakcje i bilety
oceniane przez podróżnych · GetYourGuide
Cochem: Panoramiczny rejs po rzece Mozeli
★★★★★ 4.5 · 1 212 opinii
od 14 EUR
Chcę tego doświadczyć →
🔗 Linki afiliacyjne — nie zmieniają ceny dla Ciebie, pomagają nam tworzyć treści. · Wszystkie atrakcje →

Najczęściej zadawane pytania

Przed podróżą do tego regionu rodzice i turyści pytają o mnóstwo bardzo podobnych praktycznych szczegółów. Zebrałam dla Ciebie najczęstsze pytania, żebyś miał wszystkie ważne informacje ładnie w jednym miejscu i nic Cię nie zaskoczyło.

Czy można kupić bilety do Adršpachu na miejscu?

Jeśli dostępność online na dany dzień i przedział czasowy jest wyprzedana, niestety nie kupisz już biletów na miejscu. Dlatego koniecznie zarezerwuj je z kilkudniowym wyprzedzeniem przez internet, zaoszczędzisz sobie niepotrzebnej podróży.

Czy mogę zabrać wózek kolejką linową na Śnieżkę?

Tak, kolejka gondolowa z Pec pod Sněžkou bez problemu przewozi zwykłe wózki dziecięce aż na sam szczyt. Za tę usługę zapłacisz specjalną stałą opłatę 35 zł (150 Kč), ale rowery nie są przewożone na górę.

Czy Ścieżka w chmurach jest dostępna dla wózków inwalidzkich?

Tak, sama drewniana Ścieżka w chmurach na Dolní Morava jest zaprojektowana jako bezbarierowa i można wjechać na nią zarówno z wózkiem dziecięcym, jak i inwalidzkim. Na sąsiedni wiszący Sky Bridge nie wolno jednak wchodzić z wózkiem ze względów bezpieczeństwa.

Ile kosztuje przejażdżka Safaribusem w Dvůr Králové?

Bilet na przejażdżkę kosztuje 17 zł (70 Kč), ale w maju, czerwcu i wrześniu w dni powszednie dzieci do piętnastego roku życia jeżdżą całkowicie za darmo. Bilety można kupić wyłącznie przy wejściu wewnątrz terenu ogrodu zoologicznego.

Czy przejdę Dolinę Babuni z wózkiem?

Centralna pętla od zamku Ratibořice do spławu Viktorki ma około pięciu kilometrów i jest absolutnie idealna i bezbarierowa dla wózków. Uważaj jednak, żeby nie wyruszyć na ścieżkę dydaktyczną, ta jest nieodpowiednia dla wózków.

Czy mogę się przejść z wózkiem wokół jeziora Rožkoš?

Tej opcji zdecydowanie nie polecam, cała pętla mierzy 23 kilometry i prowadzi w dużej części po niebezpiecznej drodze dla pojazdów mechanicznych. Sama główna zapora dodatkowo nie jest w ogóle przejezdna, lepiej wybierz się tutaj tylko na plażę.

Czy zjeżdżalnie w Pardubicach działają w tym roku?

Strefa AQUA ze zjeżdżalniami w parduwickim Aquacentrum jest od połowy lipca 2026 roku zamknięta z powodu rozległej modernizacji, jednak baseny pływackie i letnia plaża działają normalnie nadal.

Czy wieża widokowa Borůvka w Maštale jest otwarta?

Niestety nie, ta bardzo popularna wieża widokowa w Toulovcových Maštalích pozostaje z powodu niezbędnych napraw technicznych nadal długotrwale zamknięta dla publiczności, więc widokami musisz cieszyć się z innych miejsc.

Gdzie się schronić w Adršpachu przed deszczem?

Świetną alternatywą na deszczowe dni jest pobliskie Muzeum klocków Merkur w Police nad Metují, które leży kawałek od skał i oferuje wspaniały program dla dzieci pod dachem w suchości.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Morawy w Czechach: 15 pomysłów, co zobaczyć i przeżyć

Północne Morawy i Śląsk to dla mnie region absolutnych kontrastów, który na pewno chwyci cię za serce. Jeśli szukasz atrakcji na północnych Morawach w Czechach, trafiłeś idealnie — to kraina, gdzie grzbiety Beskidów i Jesioników spotykają się z wielkimi piecami hutniczymi, więc w ciągu jednego dnia możesz oddychać najczystszym górskim powietrzem, a już po południu podziwiać surowe piękno industrialnej Ostrawy. Uwierz mi, tak wyjątkowego połączenia nie znajdziesz nigdzie indziej.

Niezależnie od tego, czy szukasz spokoju w głębokich lasach, kochasz stare zamki, czy chcesz pokazać dzieciom ogromne koła kopalniane i cuda techniki, ten zakątek ma coś dla każdego. Do tego tutejsi ludzie mają serce na dłoni i potrafią cię ugościć tak, że będziesz to długo wspominać.

Przygotowałam dla ciebie obszerny przegląd z piętnastoma pomysłami, co tu zobaczyć i przeżyć. Zawarłam w nim wszystko od majestatycznego Pradziada aż po ostrawskie Dolne Witkowice, no i oczywiście nie zabrakło moich ulubionych miejsc na Wołoszczyźnie. Zaparz sobie dobrą kawę i chodźmy razem obejrzeć to, co najlepsze na północy Moraw i Śląska. ☺️

Podsumowanie

  • Góry i przyroda: Pradziad jako najwyższy szczyt Moraw oferuje najpiękniejsze widoki, natomiast Łysa Góra w Beskidach sprawdzi twoją kondycję.
  • Perły industrialne: Dolne Witkowice i Landek Park w Ostrawie to absolutny światowy unikat, którego nie możesz przegapić.
  • Radości rodzinne: Kolejka linowa na Pustevny oraz ostrawskie zoo z ulubionym Safari expresem zachwycą małych i dużych podróżników.
  • Historia i kultura: Najstarszy skansen w Europie Środkowej w Rožnovie pod Radhoštěm czy romantyczny zamek Sovinec przeniosą cię o stulecia wstecz.
  • Cuda techniki: Elektrownia szczytowo-pompowa Dlouhé stráně na samym szczycie góry robi wrażenie zjawiska i zapiera dech wszystkim odwiedzającym.
  • Dobre jedzenie: Nie wyjeżdżaj bez skosztowania prawdziwych „sztramberskich uszu” ani porządnego wołoskiego frgála z twarogiem i powidłami.

Kiedy jechać na Morawy w Czechach

Północne Morawy i Śląsk mają coś do zaoferowania w każdej porze roku, ale wszystko zależy od tego, czego dokładnie oczekujesz od wakacji. Zima w Jesionikach czy Beskidach jest idealna dla miłośników zjazdów i biegówek, bo warunki śniegowe bywają tu jedne z najlepszych w całych Czechach. Z kolei wiosna sprzyja włóczędze po budzących się miastach i zabytkach industrialnych, gdy unikniesz letnich fal upałów i nacieszysz się pustszymi ulicami.

Lato na górskich grzbietach jest zupełnie magiczne, ale musisz liczyć się z tym, że w najbardziej znanych miejscach nie będziesz sam. Jeśli wybierasz się w lipcu albo sierpniu, polecam wykorzystywać poranne godziny na górskie wędrówki, aby uciec przed największymi tłumami i popołudniowymi burzami. Jesień w Jesionikach barwi się natomiast w przepiękne złociste odcienie i to chyba najbardziej romantyczna pora na wizytę w uzdrowisku.

Jedną absolutnie kluczową rzecz musisz jednak przypilnować, jeśli planujesz letnią wizytę w Ostrawie. Od 13 do 19 lipca 2026 roku Dolne Witkowice są całkowicie zamknięte dla publiczności z powodu wielkiego festiwalu muzycznego Colours of Ostrava. Oznacza to, że w tym terminie nie dostaniesz się ani na wielkie piece, ani do Świata Techniki, więc rodzinną wycieczkę zaplanuj lepiej na inny tydzień lata.

Na samo zwiedzenie całego regionu przedłużony weekend na pewno ci nie wystarczy. Aby spokojnie nacieszyć się górami, miastami i muzeami, zarezerwuj sobie na wakacje przynajmniej siedem dni. I tak będziesz musiał starannie wybierać — ciekawych miejsc jest tu na kilka tygodni, a wyjazd bez wyrzutów, że czegoś się nie zdążyło, jest praktycznie niemożliwy.

Gdzie się zatrzymać na Morawach w Czechach

Wybór odpowiedniej bazy jest kluczowy dla odkrywania tak rozległego regionu. Jeśli chcesz zobaczyć od każdego po trochu, najlepszą strategią jest podzielenie pobytu na kilka nocy w górach i kilka nocy w mieście. W regionie znajdziesz wspaniałe górskie schroniska z widokiem, luksusowe hotele wellness oraz ciekawe noclegi w mieście z nutką historii.

Beskidy i Wołoszczyzna: Jeśli lubisz komfort i zasłużony relaks po wędrówkach, Spa hotel Lanterna w Velkých Karlovicach to dokładnie to: piękny basen, luksusowe wellness, a rodziny wracają tu raz za razem — i to nie przypadek. Jego siostrzany Wellness & spa hotel Horal w tej samej miejscowości oferuje rozległy świat saun i jest idealny na pobyty także poza sezonem. Kto chce mieszkać wprost pod beskidzkim olbrzymem, doceni Hotel Freud w Ostravicy, z którego na Łysą Górę masz naprawdę tylko kawałek i który świetnie sprawdza się jako baza wypadowa także na Pustevny. Wśród lasów kryje się natomiast górski Hotel Sepetná, który leży blisko stoków i tras turystycznych. A jeśli marzy ci się wieczorna romantyka w historycznych uliczkach, zatrzymaj się w Hotel Šipka w Štramberku, gdzie malowniczy rynek pod wieżą Trúba będziesz mieć niemal tylko dla siebie.

Ostrawa i Śląsk: Do odkrywania ostrawskich zabytków industrialnych i kawiarni bardzo praktyczny jest Mercure Ostrava Center, skąd pieszo dojdziesz do centrum handlowego Nová Karolina oraz do tramwaju jadącego do Witkowic. Większe zaplecze z własnym centrum wellness oferuje Harmony Club Hotel Ostrava, który sprawdza się jako dobry punkt zaczepienia na dłuższe pobyty poznawcze. Zupełnie wyjątkowe wrażenia zapewni natomiast Zámek Zábřeh na obrzeżach miasta, gdzie zamienisz klasyczne miejskie pokoje na nietypowy nocleg w zespole pałacowym.

Jesioniki: Miłośnicy czystego powietrza i historii powinni rozważyć Priessnitzovy léčebné lázně wprost w Jeseníku, gdzie mieszkasz w majestatycznych domach uzdrowiskowych pośród lasów. Świetną bazą dla rodzin są natomiast Termály Losiny w Velkých Losinach, bo masz tam park termalny z wodą siarczaną tuż pod nosem, a kawałek dalej odjeżdżają autobusy na Dlouhé stráně.

Morawy w Czechach: 15 najpiękniejszych miejsc

Szczerze — ograniczenie się do piętnastu miejsc było niemal niewykonalnym zadaniem, ale ułożyłam dla ciebie barwną mozaikę górskich szczytów, technicznych unikatów i malowniczych miasteczek, byś mógł skomponować plan dokładnie według własnego gustu. Niezależnie od tego, czy marzysz o wymagających wędrówkach, czy raczej wolisz chłonąć atmosferę z kawą w ręku, tutaj na pewno coś dla siebie znajdziesz.

1. Jesioniki i Pradziad

Gdy mówi się Jesioniki, każdemu od razu przypomina się Pradziad. Ze swoją imponującą wysokością 1491 metrów jest to najwyższa góra Moraw i Śląska, a zarazem czwarty najwyższy szczyt w całych Czechach. Na jego wierzchołku stoi ikoniczna wieża telewizyjna z platformą widokową, która jest przy okazji najwyżej położoną budowlą w całych Czechach.

Ponieważ szczyt znajduje się w pierwszej strefie parku krajobrazowego, zwykłe auta ze zrozumiałych powodów nie mogą tu wjeżdżać. Jeśli nie chce ci się wchodzić całą drogę pieszo z doliny, skorzystaj z sezonowego Ekobusu, który jeździ z parkingu Hvězda aż na Ovčárnę. Stamtąd na sam szczyt szeroką asfaltową drogą czeka cię jeszcze bardzo przyjemny i łagodny spacer, który dadzą radę pokonać nawet rodziny z małymi dziećmi.

Widoki z Pradziada na okoliczne doliny przy pogodnej aurze są zupełnie fenomenalne. Licz się jednak z tym, że pogoda potrafi tu zmienić się niesamowicie szybko, więc nawet w upalne lato zawsze miej w plecaku spakowaną nieprzemakalną kurtkę i solidne buty.

💡 Wskazówka: Z Ovčárny prowadzi piękny szlak grzbietowy przez Petrovy kameny aż na Jelení studánku, który jest znacznie spokojniejszy niż samo wejście na Pradziad. Polecam go przejść, jeśli marzy ci się większe połączenie z przyrodą bez tłumów turystów.

2. Dlouhé stráně

To miejsce wygląda jak zjawisko z filmu science fiction. Elektrownia szczytowo-pompowa Dlouhé stráně szczyci się ogromnym sztucznie zbudowanym zbiornikiem, który leży wprost na ściętym wierzchołku góry na wysokości ponad 1350 metrów n.p.m. To największe urządzenie tego typu w Europie Środkowej z największą turbiną rewersyjną na całym kontynencie.

Dostanie się tutaj wymaga jednak starannego planowania. Ważne, by wiedzieć, że rezerwacja wycieczek odbywa się wyłącznie online przez oficjalny formularz — telefonicznie ani mailowo nikt ci na pewno miejsca nie zapewni. Zbiórka wszystkich odwiedzających jest natomiast na dole przy SkiAreálu Kouty, dokładnie na przystanku autobusowym przed Barem Lyžárna, obok wyraźnej pomarańczowej tablicy.

Możesz wybierać spośród dwóch wariantów zwiedzania. Pierwsza trasa trwa około dwóch godzin i obejmuje samą elektrownię oraz przejazd do dolnego zbiornika. Trasa numer dwa zajmuje mniej więcej trzy godziny, docierasz nią aż do górnego zbiornika i funkcjonuje wyłącznie od maja do listopada. Cenę biletu zawsze lepiej sprawdź wcześniej na stronie elektrowni.

💡 Wskazówka: Uwaga dla wszystkich rodzin, bo wycieczka nie jest odpowiednia dla dzieci poniżej siedmiu lat. Częścią programu jest bowiem oglądanie przez gogle wirtualne, co dla najmłodszych odwiedzających po prostu nie jest przystosowane, więc z małymi dziećmi wybierz się raczej gdzie indziej.

3. Pustevny i Radhošť

Pustevny to chyba najbardziej znane górskie siodło w Beskidach, a my z Lukášem zawsze chętnie tu wracamy dla tej niepowtarzalnej atmosfery. Główną atrakcją jest tu przepiękny zespół drewnianych budowli architekta Dušana Jurkoviča, które reprezentują tak zwaną wołoską secesję z końca XIX wieku.

Może pamiętasz, że schronisko Libušín w 2014 roku tragicznie spłonęło. Dziś jest już jednak na szczęście całkowicie odbudowane i znów udostępnione publiczności w pełnej krasie. Z Pusteven prowadzi natomiast wygodny spacer grzbietowy do monumentalnego posągu pogańskiego boga Radegasta, przy którym oczywiście też stanęliśmy i zrobiliśmy zdjęcia. Droga trwa mniej więcej czterdzieści pięć minut i dojdziesz nią aż do kaplicy świętych Cyryla i Metodego.

Na Pustevny można wygodnie wjechać kolejką linową z Ráztoki. Bilet powrotny dla dorosłego kupiony online wychodzi na 300 CZK (ok. 55 zł), a w kasie zapłacisz 320 CZK (ok. 55 zł). Dzieci od pięciu do jedenastu lat płacą online 190 CZK (ok. 35 zł), a te do czterech lat jeżdżą za darmo. Pamiętaj, że bilet online obowiązuje pół roku, ale bilet z kasy musisz wykorzystać w dniu zakupu.

💡 Wskazówka: Jeśli jedziesz w górę kolejką z ekwipunkiem, za wózek, psa albo rower elektryczny dopłacisz jednakowo po 60 CZK (ok. 10 zł). W dół możesz zjechać Knížecí cestą na wypożyczonej hulajnodze, ale dziecięcą wypożyczą dopiero od dziesięciu lat.

4. Łysa Góra

Jeśli Pustevny to relaksujący spacer, to Łysa Góra jest dla wielu turystów prawdziwym wyzwaniem. Z wysokością 1323 metrów jest to najwyższy i najpotężniejszy szczyt Beskidu Morawsko-Śląskiego, któremu w pełni słusznie mówi się beskidzki olbrzym. Na samym wierzchołku znajdziesz stację meteorologiczną oraz górskie schronisko, gdzie po wymagającym wejściu wszyscy nagradzają się dobrym jedzeniem.

Najpopularniejsze i najczęstsze trasy podejścia prowadzą z Ostravicy lub z pobliskiej wsi Krásná. Przygotuj się na to, że droga to jedno ciągłe podchodzenie i da ci nieźle w kość, ale to uczucie, gdy w końcu wyłonisz się ponad drzewa i zobaczysz te cuda, zdecydowanie jest warte trudu. Widoki ze szczytu należą do najpiękniejszych na całych Morawach.

Łysa Góra jest wśród miejscowych niemal religią i wielu wyrusza tu trenować co tydzień. Przy ładnej pogodzie szczyt w sezonie jest naprawdę zatłoczony, więc postaw na poranny start, inaczej na wąskich ścieżkach będziesz się ścieśniać z połową regionu.

💡 Wskazówka: Nie zapomnij zabrać solidnych butów i odpowiedniego zapasu wody. Szczególnie w letnich miesiącach podejście po otwartych odcinkach bywa bardzo wyczerpujące, a cienia szukałbyś tam na próżno.

5. Dolne Witkowice w Ostrawie

Z gór przenosimy się teraz do fascynującego industrialnego świata, który nie ma w Czechach odpowiednika. Dolne Witkowice to rozległy kompleks dawnych hut i kopalni, który zmienił się w tętniące życiem centrum kulturalno-edukacyjne. Ten zespół jest wpisany na listę europejskiego dziedzictwa kulturowego, a na każdym kroku wieje tu surowa historia przemysłu ciężkiego.

Gwoździem wizyty jest udostępniony Wielki Piec numer jeden, na którym wznosi się przeszklona nadbudowa widokowa Bolt Tower. Wieża została nazwana na cześć słynnego sprintera Usaina Bolta, a widok z niej na całą przemysłową Ostrawę naprawdę zapiera dech. Sama trasa wielkopiecowa, która obejmuje również wizytę na tej wyjątkowej wieży, wychodzi dla dorosłego na 295 CZK (ok. 50 zł), natomiast bilet ulgowy to 220 CZK (ok. 40 zł), a rodziny zapłacą 800 CZK (ok. 140 zł).

Miłośnicy architektury będą zachwyceni dawnym ogromnym zbiornikiem gazu, który genialnie przebudowano na nowoczesną wielofunkcyjną salę Gong. Zwiedzanie galerii Gong kosztuje 120 CZK (ok. 20 zł) bez oprowadzania, ale jeśli masz kupiony bilet do przyległego Świata Techniki, do Gongu możesz wejść zupełnie za darmo. Jeśli zdecydujesz się na zwiedzanie z profesjonalnym oprowadzaniem, zapłacisz 180 CZK (ok. 30 zł) i trzeba je zarezerwować z wyprzedzeniem.

💡 Wskazówka: Jeśli chcesz tylko wjechać na górę bez długiej trasy po piecach, wybierz bilet wprost do Bolt Café za 320 CZK (ok. 55 zł). W tej cenie masz bowiem wliczoną konsumpcję o wartości 160 CZK (ok. 30 zł), więc do fantastycznego widoku możesz sobie pozwolić na świetną kawę i deser.

6. Landek Park i hałda Ema

W Ostrawie zostaniemy jeszcze chwilę, bo górnicza historia miasta oferuje kolejne prawdziwe perły. Landek Park w Ostrawie-Petřkovicach to bezkonkurencyjnie największe muzeum górnictwa w Czechach, które rozciąga się u podnóża wzgórza Landek. Właśnie na tym wzgórzu archeolodzy w przeszłości odkryli słynną figurkę Wenus z Landku, co nadaje temu miejscu jeszcze większej wagi historycznej.

Największym przeżyciem jest tu autentyczny zjazd do kopalni prawdziwą klatką szybową, który jest częścią tak zwanej dużej trasy. Podczas zwiedzania oprowadzają cię byli górnicy, a dorosły za to niezapomniane przeżycie zapłaci 295 CZK (ok. 50 zł), bilet ulgowy wychodzi na 220 CZK (ok. 40 zł), a rodziny zapłacą 800 CZK (ok. 140 zł). Jeśli masz mniej czasu, możesz wybrać małą trasę poświęconą tylko fascynującemu ratownictwu górniczemu, która kosztuje dla dorosłego 150 CZK (ok. 25 zł). Dzieci do sześciu lat mają zresztą wstęp za darmo.

A skoro już będziesz chłonąć tę prawdziwą ostrawską górniczą atmosferę, musisz koniecznie zobaczyć hałdę Ema. Ta ogromna paląca się hałda skały płonnej wciąż tli się w środku, a temperatura w jej wnętrzu utrzymuje się w okolicach tysiąca stopni Celsjusza. Właśnie dlatego nawet w najtęższą zimę nigdy nie zalega na niej śnieg, a z jej wierzchołka rozciąga się jeden z najlepszych widoków na całe miasto.

💡 Wskazówka: W Landek Parku koniecznie przejedź się oryginalną kopalnianą kolejką, która dawniej woziła górników na szychtę. Przejazd kosztuje zaledwie 60 CZK (ok. 10 zł) i jest zupełnie świetnym urozmaiceniem całej wycieczki, nie tylko dla dzieci.

7. Štramberk

To miasteczko jest dla mnie jednym z największych ulubieńców w całym regionie. Gdy z Lukášem wspinaliśmy się po kamiennych schodach między starymi domami z bali, mieliśmy wrażenie, jakbyśmy znaleźli się w jakiejś bajce. Nic dziwnego, że Štramberk dzięki swojemu wspaniałemu rezerwatowi zabytków miejskich pełnemu drewnianych domków dość często nazywa się morawskim Betlejem.

Wszystkiemu rzecz jasna dominuje wysoka cylindryczna wieża zwana Trúba, która jest właściwie jedyną większą pozostałością pierwotnego zamku Strallenberg. Po krętych schodach można wejść aż na samą górę, skąd rozpościera się parada widoków na wszystkie te malownicze dachy poniżej. Kawałek od centrum znajdziesz natomiast słynną jaskinię Šipka, gdzie archeolodzy odkryli szczękę neandertalskiego dziecka, i do której możesz wejść zupełnie swobodnie.

Podczas spaceru wąskimi uliczkami na sto procent poczujesz niesamowicie kuszący zapach piernika. Wypieka się tu bowiem słynne „sztramberskie uszy”, które mają chronione oznaczenie geograficzne UE. To rożki z cienkiego korzennego piernika i na szczęście są zupełnie wegetariańskie, więc z Lukášem z czystym sumieniem zabraliśmy do domu do kawy od razu kilka torebek.

💡 Wskazówka: Ceny wstępu na wieżę Trúba i do innych mniejszych ekspozycji czasem się zmieniają, dlatego dla pewności sprawdź je przed wyjazdem na oficjalnej stronie miasta. Zdecydowanie jednak nie omijaj spaceru przez rynek, który ma niesamowity urok.

8. Rožnov pod Radhoštěm i wołoski skansen

Kochasz architekturę ludową i tradycje? Wtedy Rožnov pod Radhoštěm zupełnie cię pochłonie. Tutejsze Muzeum Wsi Wołoskiej pod gołym niebem zostało założone już w 1925 roku, co czyni je najstarszym skansenem w całej Europie Środkowej. Z Lukášem spędziliśmy tu całe popołudnie i wciąż było co odkrywać, bo teren jest naprawdę ogromny i pięknie utrzymany.

Skansen dzieli się na trzy oddzielne części, z których każda ma swoją specyficzną atmosferę. Drewniane miasteczko jest najstarszą i najłatwiej dostępną częścią, gdzie zobaczysz piękny ratusz i stare kramy kupieckie. Tu znajduje się też Valašský Slavín, czyli honorowe miejsce pochówku wybitnych osobistości regionu, na którym spoczywa na przykład słynny olimpijczyk Emil Zátopek, rodak z pobliskiej Kopřivnicy.

Kolejną częścią jest Valašská dědina, która jest nieco bardziej pagórkowata i ukazuje twarde życie zwykłych ludzi na odosobnieniu. Trzecim terenem jest natomiast Mlýnská dolina, gdzie na własne oczy zobaczysz działające stare kuźnie, młyny i tartaki napędzane wodą. Aktualne ceny wstępu różnią się w zależności od tego, ile tras chcesz odwiedzić, więc polecam zajrzeć na ich oficjalną stronę.

💡 Wskazówka: Jeśli chcesz uniknąć wchodzenia pod górę i masz mniej czasu, skup się tylko na Drewnianym miasteczku. Jest pięknie płaskie, przejdziesz je bardzo wygodnie i znajdziesz w nim także wyborną karczmę.

9. Kopřivnice i Tatra

Czy wiedziałeś, że północne Morawy mają też miasto, które porządnie namieszało w światowym przemyśle motoryzacyjnym? Kopřivnice jest bowiem nierozerwalnie związana ze słynną marką Tatra, której bogata historia zaczęła się pisać właśnie tutaj. Dla wszystkich fanów techniki i motoryzacji to miejsce jest absolutną koniecznością, której nie możesz przy wizycie w regionie pominąć.

Niedawno otwarto tu zupełnie nowe Muzeum Samochodów Ciężarowych Tatra, które mieści się w ogromnej wyremontowanej hali. Znajdziesz tu dziesiątki pięknie odrestaurowanych ciężarówek, specjalnych pojazdów dakarowych i wozów wojskowych, od których aż ćmi w oczach. Kawałek dalej w centrum miasta mieści się natomiast klasyczne muzeum, które skupia się bardziej na samochodach osobowych tej ikonicznej marki i pokazuje jej pełny rozwój.

Kopřivnice to jednak wcale nie tylko auta — to właśnie tutaj urodził się Emil Zátopek, a w miejscowym muzeum jemu i jego żonie Danie poświęcona jest osobna ekspozycja, która jest szczerze mówiąc dość wzruszająca. Cenę wstępu do obu instytucji lepiej przed wyjazdem sprawdź na stronie.

💡 Wskazówka: Między oboma muzeami możesz się bardzo łatwo przemieścić pieszo. Miasto nie jest duże, a spacer zajmuje tylko kilka minut, więc auto spokojnie zostaw zaparkowane w jednym miejscu.

10. Hukvaldy

Kawałek od Kopřivnicy wznoszą się majestatyczne Hukvaldy, które szczycą się drugą co do wielkości ruiną zamkową w całych Czechach. Wspięliśmy się z Lukášem na wzgórze i przestrzeń starych umocnień jest naprawdę ogromna. Spędzisz tu spokojnie godzinę tylko na spacerowaniu po wszystkich dziedzińcach, murach i odkrywaniu ukrytych zakątków.

Droga do zamku prowadzi przez przepiękny stary zwierzyniec, który jest pełen prastarych drzew i gdzie swobodnie poruszają się stada danieli. Właśnie w tym zwierzyńcu znajdziesz słynną brązową rzeźbę lisiczki Bystrouszki, która siedzi na głazie. Wszyscy turyści dla szczęścia głaszczą jej ogonek, więc jest już pięknie wypolerowany na złoto.

Hukvaldy są też szeroko znane jako miejsce urodzenia światowej sławy kompozytora Leoša Janáčka. Jego dziedzictwo wieje tu na każdym kroku, a na terenie regularnie odbywają się festiwale muzyczne na jego cześć, które mają wyjątkową akustykę. Ceny wstępu na ruiny zamku znajdziesz zawsze zaktualizowane na oficjalnej stronie zamku.

💡 Wskazówka: Zwierzyniec zamkowy jest ogólnodostępny i to zupełnie świetne miejsce na długi niedzielny spacer nawet wtedy, gdy samego zamku nie chce ci się już obchodzić.

Atrakcje i bilety
oceniane przez podróżnych · GetYourGuide
Z Belgradu: wycieczka po perełkach wschodniej Serbii
★★★★★ 5.0 · 567 opinii
od 105 EUR
Chcę tego doświadczyć →
🔗 Linki afiliacyjne — nie zmieniają ceny dla Ciebie, pomagają nam tworzyć treści. · Wszystkie atrakcje →
lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać na północnych Morawach
6 noclegów — hotele wellness, hotele i inne opcje zakwaterowania

11. Karlova Studánka i Bílá Opava

Gdy przeniesiesz się z powrotem do Jesioników, pod żadnym pozorem nie możesz pominąć Karlovej Studánki. Ta malownicza wieś uzdrowiskowa z przepiękną drewnianą zabudową w stylu empire wygląda jak wycięta z filmu historycznego. Powiada się, że właśnie tutaj oddychasz absolutnie najczystszym powietrzem w całej Europie Środkowej, co poczujesz od razu przy pierwszym głębokim wdechu.

Wprost przez wieś przepływa rwąca rzeczka Bílá Opava, która nad uzdrowiskiem tworzy bardzo dziki wodospad. Stąd zaczyna się słynny szlak doliną Bílej Opavy, który prowadzi aż na górę do schroniska Ovčárna pod Pradziadem. To jedna z najpiękniejszych, ale zarazem bardzo wymagających tras w całych Jesionikach, pełna drewnianych kładek, śliskich kamieni i stromych drabin.

Chciałabym stanowczo ostrzec wszystkie rodziny z małymi dziećmi, bo ten szlak z wózkiem jest zupełnie niemożliwy. Już kilka razy zdarzyło się, że ktoś z wózkiem tam utknął i musiał się z trudem cofać, więc wybierz raczej inną, znacznie łatwiejszą drogę w góry.

💡 Wskazówka: W samej Karlovej Studánce nie zapomnij nabrać wody źródlanej z miejscowych ujęć. Uzdrowiskowa architektura wokół ciebie jest do tego dostępna do obejrzenia bez żadnego wstępu, wystarczy tylko spacerować.

12. Velké Losiny

U podnóża Jesioników leży niepozorna wieś Velké Losiny, która skrywa jednak od razu kilka prawdziwych europejskich unikatów. Najważniejszym jest miejscowa czerpalnia papieru pochodząca z XVI wieku, która należy do najstarszych wciąż działających papierni w całej Europie. Do dziś czerpie się tu tradycyjnym sposobem ręcznie piękny papier, co możesz zobaczyć na własne oczy podczas fascynującego zwiedzania.

Zarazem Losiny są związane z bardzo mroczną kartą czeskiej historii. W XVII wieku rozgrywały się tu na miejscowym zamku brutalne procesy czarownic pod przewodnictwem fanatycznego inkwizytora Bobliga, które Otakar Vávra genialnie uchwycił w legendarnym filmie „Młot na czarownice”.

Po historycznych wycieczkach koniecznie zafunduj sobie zasłużony odpoczynek. We wsi znajdziesz nowoczesne termy, które wykorzystują miejscowe lecznicze źródła siarkowe. Kąpiel w ciepłej wodzie z widokiem na grzbiety gór to zupełnie świetne zwieńczenie całego dnia. Dokładne ceny wstępu do papierni oraz do rozległych term znajdziesz zawsze na ich stronach.

💡 Wskazówka: Jeśli w papierni kupisz mały arkusz ręcznie robionego papieru z zaprasowanymi łąkowymi kwiatami, zdobędziesz zupełnie genialną i oryginalną pamiątkę z wakacji.

13. Opava i Hradec nad Moravicí

Opava jest historycznym i kulturalnym centrum czeskiego Śląska, które na pewno zaskoczy cię swoją szlachetną elegancją. Wokół całego historycznego jądra wije się piękny zielony pierścień parków, a na Górnym Rynku wznosi się renesansowa wieża ratuszowa zwana Hláska. Dominantą miasta jest jednak ogromna konkatedra Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, która jest wręcz największą budowlą z cegły w całym Śląsku.

Mało kto też wie, że w Opavie znajdziesz Śląskie Muzeum Krajowe, założone już w 1814 roku, będące tym samym absolutnie najstarszym muzeum na terenie dzisiejszych Czech. Tuż za Opavą leży natomiast majestatyczny zamek Hradec nad Moravicí, który składa się z romantycznego Czerwonego i klasycystycznego Białego zamku. Zamek upodobali sobie także Beethoven i Liszt, i szczerze mówiąc, po zobaczeniu tego widoku wcale się im nie dziwię.

Zwiedzanie Hradca nad Moravicí jest do tego bardzo przyjazne dla portfela rodzin. Dorosły zapłaci za główną trasę 260 CZK (ok. 45 zł), ale dzieci od sześciu do siedemnastu lat mają bilet tylko za 80 CZK (ok. 15 zł). Jeśli chcesz się przejść tylko po rozległym terenie zamkowym bez wnętrz, będzie cię to kosztować symboliczne 60 CZK (ok. 10 zł), a za wejście na Białą Wieżę zapłacisz równo 100 CZK (ok. 20 zł).

💡 Wskazówka: W Opavie nie zapomnij obejrzeć z zewnątrz funkcjonalistycznego domu towarowego Breda. W swoich czasach był to największy dom towarowy w Czechosłowacji, a teraz stopniowo przechodzi zasłużoną renowację.

14. Sovinec i wodospady Rešovské

Jeśli chcesz uciec od głównych szlaków turystycznych i nacieszyć się nieco dzikszą przyrodą, wyrusz odkrywać Niski Jesionik. Tu na skalistym cyplu wznosi się rozległa ruina zamkowa Sovinec z pięknie zachowanym systemem umocnień. W sezonie letnim jest tu całkiem gwarno, bo na dziedzińcach zamkowych bardzo często odbywają się różne pokazy szermiercze i sokolnicze.

Od zamku jest już tylko kawałek do rzeczki Huntava, na której znajdują się najwyższe wodospady w całym Niskim Jesioniku. Wodospady Rešovské spadają głębokim skalnym wąwozem, a cała trasa wokół nich jest bardzo przygodowa. Będziesz się wspinać po wąskich drewnianych kładkach i stromych schodach tuż obok huczącej wody, co jest naprawdę silnym przeżyciem.

Ta część regionu jest zupełnie idealna dla tych, którzy szukają spokojniejszej atmosfery bez przepełnionych parkingów. Aktualną cenę wstępu na zamek Sovinec najlepiej sprawdzić na jego oficjalnej stronie, natomiast dostęp do wodospadów Rešovských jest przez cały rok bezpłatny.

💡 Wskazówka: Na wodospady polecam naprawdę dobre buty trekkingowe. Drewniane kładki w cieniu wąwozu bardzo często bywają śliskie nawet w letnich miesiącach, a bezpieczeństwo jest tu na pierwszym miejscu.

15. Velké Karlovice i Jaworniki

Naszą piętnastkę zakończymy powrotem na Wołoszczyznę, ale tym razem do jej znacznie spokojniejszego zakątka. Velké Karlovice ukryte w dolinie między Beskidami a Jawornikami są uznaną bazą na relaksujące rodzinne wakacje, gdzie panuje absolutny spokój i wyluzowana atmosfera z dala od tłumów na Pustevnach.

Ta długa wieś jest niesamowicie malownicza. Wzdłuż drogi i na zboczach zobaczysz piękne stare domy z bali, a pośrodku miejscowości stoi wyjątkowy drewniany kościół Panny Marii Śnieżnej, cały zbudowany bez użycia ani jednego gwoździa. Zimą świetnie funkcjonują tu rodzinne stoki, a latem dolina jest pełna rowerzystów i piechurów, którzy wyruszają na grzbiety Jaworników w stronę słowackiej granicy.

Jeśli szukasz miejsca, gdzie naprawdę wyczyścisz sobie głowę i wyraźnie zwolnisz, Velké Karlovice to strzał w dziesiątkę. Informacje o ewentualnym wstępie do miejscowego małego muzeum znajdziesz na stronie gminy, ale najlepsze rzeczy w Karlovicach, takie jak widoki i przyroda, i tak są za darmo.

💡 Wskazówka: Spróbuj wejść na grzbiet Jaworników do drewnianej wieży widokowej Miloňová. Z jej szczytu roztoczy się przed tobą fantastyczny panoramiczny widok na całą okoliczną okolicę.

Morawy w Czechach z dziećmi: najlepsze rodzinne pomysły

Północne Morawy to zaskakująco wdzięczna destynacja dla rodzin z dziećmi. Od górniczych przygód w Ostrawie przez kolejki linowe i wieże widokowe aż po baseny termalne — dzieci po prostu nie mają tu jak się nudzić. Przygotowałam dla ciebie przegląd tych najbardziej sprawdzonych pomysłów, które działają na sto procent.

Zjazd do kopalni i Świat Techniki

W Ostrawie masz zapewnioną rozrywkę na kilka dni do przodu i na pewno nie będziesz się nudzić. Zjazd prawdziwą klatką szybową w Landek Parku to dla dzieci ogromna przygoda, bo wypróbują założenie prawdziwych górniczych kasków i przejdą się ciemnymi chodnikami dawnej kopalni.

Wielki Świat Techniki w Dolnych Witkowicach to natomiast absolutny hit pełen interaktywnych eksponatów, gdzie dzieci mogą dotknąć praw fizyki. Bilet rodzinny dla dwóch dorosłych i trójki dzieci do Wielkiego Świata Techniki kosztuje 1140 CZK (ok. 200 zł). Jeśli chcesz zwiedzić też mniejszy świat U6, opłaci ci się bilet łączony, który wychodzi rodzinę na 1730 CZK (ok. 300 zł). Dziecięcy świat dla najmłodszych od dwóch do sześciu lat kosztuje 105 CZK (ok. 20 zł), a dzieci do dwóch lat mają wstęp zupełnie za darmo.

Licz się z tym, że oba miejsca nie zmieszczą się w jednym przedpołudniu. Zjazd w Landek Parku zajmuje razem z przebieraniem i oprowadzaniem dobre dwie godziny, a Świat Techniki jest tak rozległy, że dzieci wytrzymają tam spokojnie całe popołudnie. Rozsądniej jest rozdzielić je na dwa dni, ewentualnie wybrać jedno, a drugie zostawić jako powód do powrotu. Jeśli interesuje cię głównie zjazd, pilnuj, że duża trasa w Landek Parku wychodzi na 295 CZK (ok. 50 zł) dla dorosłego i 220 CZK (ok. 40 zł) dla dziecka, natomiast krótsza trasa poświęcona ratownictwu górniczemu kosztuje 150 (ok. 25 zł) i 110 CZK (ok. 20 zł). Szczegóły znajdziesz na stronie Landek Parku i Dolnych Witkowic.

Zoo Ostrawa i Safari expres

To zoo dzieci po prostu uwielbiają, między innymi dlatego, że jest sprytnie połączone z rozległym parkiem botanicznym, a wybiegi dla zwierząt są tu bardzo naturalne. Wielkim hitem jest tu przejażdżka Safari expresem, który przewiezie cię przez rozległe wybiegi zwierząt z Afryki, Persji i Indii.

Letni bilet dla dorosłego to 180 CZK (ok. 30 zł), dzieci od trzech do piętnastu lat zapłacą 120 CZK (ok. 20 zł), a te do trzech lat wchodzą zupełnie za darmo. Jeśli jesteś z okolicy albo bywasz tu częściej, zdecydowanie opłaca się rodzinny karnet roczny za 2150 CZK (ok. 380 zł). Ogród ma wprawdzie otwarte codziennie przez cały rok, a latem aż do dwudziestej, ale uwaga, kasy i pawilony zamykają się już o osiemnastej, więc żebyś nie przyszedł za późno.

Teren jest naprawdę rozległy i z mniejszymi dziećmi całego go nie przejdziesz, więc opłaca się od razu przy wejściu wziąć mapę i wybrać dwa-trzy obszary. Ścieżki są przeważnie utwardzone i przejezdne z wózkiem, tylko licz się z dość wyraźnym przewyższeniem między poszczególnymi częściami. Aktualne godziny otwarcia oraz ewentualne zamknięcia pawilonów sprawdź na stronie Zoo Ostrawa.

Gdy pada: muzea, aquaparki i podziemia

Deszczowe dni bywają na rodzinnych wakacjach dużym wyzwaniem, ale tutaj możliwości pod dachem jest naprawdę mnóstwo. Świetnym ratunkiem są ekspozycje w Dolnych Witkowicach z jednym parada trikiem, który oszczędza pieniądze. Świat Techniki oferuje od 17:00 do 18:00 tak zwaną Happy Hour, gdy bilet kosztuje tylko 105 CZK (ok. 20 zł) do Wielkiego Świata i 95 CZK (ok. 15 zł) do mniejszego U6, co w porównaniu ze zwykłymi 320 CZK jest niesamowitą oszczędnością na wieczorny program.

W Kopřivnicy możesz natomiast z dziećmi przełazić ogromne muzea tatr pełne ciężarówek, albo po prostu jedź się ogrzać do któregoś z licznych krytych aquaparków w regionie. Świetnym wyborem są też ciepłe termy w Velkých Losinach, gdzie dzieci nacieszą się wodą, a ty zasłużonym odpoczynkiem.

Jedno ostrzeżenie należy jednak do każdego deszczowego planu na północnych Morawach. Od 13 do 19 lipca 2026 roku atrakcje w Dolnych Witkowicach z powodu festiwalu Colours of Ostrava są zamknięte dla publiczności, więc jeśli wakacje wypadną ci akurat na ten tydzień, przygotuj się na program zastępczy. Dobrą alternatywą jest wtedy muzeum górnictwa w Landek Parku albo oba muzea tatr w Kopřivnicy, które funkcjonują niezależnie od wydarzeń w Ostrawie.

Kolejką linową na Pustevny z wózkiem

Wyruszyć z wózkiem w góry może brzmieć jak bzdura, ale na Pustevnach działa to zupełnie perfekcyjnie. W górę wjedziesz wygodnie krzesełkową kolejką linową z Ráztoki, przy czym za przewóz dziecięcego wózka zapłacisz dopłatę tylko 60 CZK (ok. 10 zł). Na górze na grzbiecie czeka cię pięknie utwardzona i szeroka droga w stronę posągu Radegasta i kaplicy na Radhoštiu, która jest dla wózków jak stworzona i dadzą radę nią też rowerki biegowe.

Dla starszych dzieci możesz na drogę w dół wypożyczyć hulajnogi, zjazd Knížecí cestą kosztuje 220 CZK (ok. 40 zł) przy rezerwacji online. Pamiętaj jednak, że dziecięcą hulajnogę wypożyczają dopiero od dziesięciu lat i wyłącznie w towarzystwie dorosłego na kolejnej hulajnodze.

Jeszcze jedna praktyczna rzecz, którą warto wiedzieć z góry. Bilet kupiony online obowiązuje całe pół roku, więc możesz go nabyć spokojnie w domu, ale ten z kasy obowiązuje tylko w dniu zakupu. Ceny do tego się różnią — dorosły zapłaci online 300 CZK (ok. 55 zł) za jazdę powrotną, na miejscu już 320 CZK (ok. 55 zł). Rozkład jazdy oraz aktualny ruch znajdziesz na stronie kolei linowej.

Gdzie zjeść na Morawach w Czechach

Kuchnia regionalna na północy nasyci cię tak niezawodnie, że po obiedzie będziesz się zastanawiać, czy w ogóle jeszcze ten zamek zdobędziesz. 😅 Ale warto. Na Wołoszczyźnie w żadnym wypadku nie możesz pominąć tradycyjnych frgálów, czyli ogromnych cienkich placków obficie posmarowanych twarogiem, powidłami, makiem lub gruszkami. Mają nawet chronione oznaczenie, a my kupujemy je bodaj przy każdym straganie.

Kolejną klasyką, którą z Lukášem jemy praktycznie za każdym razem, gdy tu przyjeżdżamy, są wyborne halušky z bryndzą i placki ziemniaczane. Miejscowi kochają też tradycyjną kyselicę, do której zwykle dodają kiełbasę i słoninę jako miejscowy specjał, ale dla nas wegetarian w wielu karczmach można się dogadać na czysto bezmięsną wersję tej gęstej kapuśnianej zupy, która rozgrzewa po każdej wędrówce.

W Beskidach natrafisz natomiast na wszechobecne ostrawskie piwo Radegast, które warzy się niedaleko w Nošovicach, a po dobrym jedzeniu miejscowi chętnie zaproponują ci kieliszek porządnej wołoskiej śliwowicy na trawienie. A jeśli zawitasz do Štramberka, koniecznie zjedz do kawy albo do lodów ich słynne piernikowe uszy. Są upieczone z cienkiego ciasta, zwinięte w rożek, oczywiście zupełnie bez mięsa i smakują zupełnie fantastycznie.

Konkretnych miejsc, gdzie zajrzeć, jest w regionie mnóstwo. Na Pustevnach warto zatrzymać się w Libušínie i Maměnce, dwóch drewnianych budowlach Jurkoviča z końca XIX wieku, które dziś służą jako karczma i górski hotel. Siedzieć w rzeźbionym wnętrzu z widokiem na grzbiety to przeżycie samo w sobie. W Ostrawie najciekawszą kawiarnią jest Bolt Café wprost na szczycie wielkiego pieca w Dolnych Witkowicach. Wjazd na górę wraz z konsumpcją o wartości 160 CZK (ok. 30 zł) kosztuje 320 CZK (ok. 55 zł), więc właściwie płacisz za widok, a kawę dostajesz do tego.

Miłośników piwa ucieszy browar Radegast w Nošovicach pod Beskidami, gdzie można przejść się po produkcji i skosztować piwa wprost od źródła. Rezerwację wycieczki i terminy znajdziesz na oficjalnej stronie browaru. A w Muzeum Wsi Wołoskiej w Rožnovie w sezonie działa kilka straganów z frgálami i domowym pieczywem, więc tam najesz się praktycznie w biegu między domami z bali.

Jeśli szukasz konkretnych pomysłów, gdzie zajrzeć, oto moje sprawdzone. Gdy będziesz w Ostrawie, koniecznie wpadnij do lokalu Hogo Fogo Bistro, gdzie robią fantastyczne burgery i znajdzie się tam też mnóstwo rzeczy dla wegetarian. W Rožnovie pod Radhoštěm zachwyciła nas natomiast Valašská hospoda U Janíka wprost w skansenie, gdzie mają najlepszą kyselicę szeroko i daleko. A w Štramberku nie pomiń kawiarni U Městského pivovaru, gdzie do świeżych uszu możesz dać sobie także wyborną kawę i nacieszyć się paradną atmosferą.

Praktyczne wskazówki: dojazd, rezerwacje i tłumy

Cały rozległy region jest bardzo dobrze połączony siecią kolejową, co znacznie ułatwia podróżowanie bez auta. Ostrawa leży wprost na głównym korytarzu kolejowym — jeśli jedziesz z Polski, wygodnie dostaniesz się tu przez Katowice, skąd do Ostrawy jest naprawdę blisko. Z ostrawskich dworców kursują następnie regularne połączenia lokalne w stronę Beskidów, na przykład do Frýdka-Místka albo Frenštátu pod Radhoštěm, skąd łatwo wyruszysz w przyrodę.

Jeśli podróżujesz autem prosto w góry, uzbrój się w sezonie letnim w porządną dawkę cierpliwości. Na Pustevny można wprawdzie wjechać autem aż na górę, ale parking bywa w letnie weekendy beznadziejnie pełny już wczesnym przedpołudniem. Pewniakiem jest więc zostawienie auta raczej na dole w Ráztoce i skorzystanie z kolejki linowej. Dokładnie taki sam problem z parkowaniem bywa też przy popularnym szlaku Bílou Opavou, gdzie musisz przyjechać naprawdę wcześnie rano. Pamiętaj też, że do jazdy czeskimi autostradami potrzebujesz winiety autostradowej, którą kupisz wygodnie online przed wyjazdem.

Chcesz góry, ale bez kolejki po selfie przy każdym drogowskazie? Skieruj się do Niskiego Jesionika. Okolice zamku Sovinec czy Velké Karlovice w Jawornikach oferują przepiękne i nieopatrzone widoki, ale zachowują znacznie bardziej senny i spokojny charakter niż oblegane szczyty Beskidów. Zawsze też sprawdź wcześniej ewentualne ograniczenia w ruchu i zamknięcia na trasie.

Dokąd dalej

Jeśli kusi cię dokładniejsze zbadanie tutejszych gór, zajrzyj do naszego artykułu Beskidy i Wołoszczyzna: 20 pomysłów na wycieczki, gdzie znajdziesz mnóstwo kolejnych inspiracji. Tym, którzy planują wyjazd do Jesioników, polecam przeczytać przewodnik Bruntál: 18 pomysłów, co zobaczyć w bramie do Jesioników. Jeśli zaciekawiła cię historia industrialna, na pewno nie pomiń tekstu Ostrawa: 12 pomysłów, co zobaczyć i przeżyć, a za historią Śląska wyrusz z pomocą artykułu Co zobaczyć w Opavie: 9 pomysłów. A jeśli wciąż nie wiesz, dokąd wybrać się latem, zainspiruj się w naszym wielkim przeglądzie 20 pomysłów na wakacje w Czechach.

Najczęściej zadawane pytania

A ponieważ pytacie mnie o północne Morawy w kółko (i bardzo chętnie odpowiadam), oto odpowiedzi na te najczęstsze pytania:

Gdzie znajduje się najczystsze powietrze w Europie Środkowej?

Według długoterminowych pomiarów i tradycji najczystszym powietrzem może pochwalić się malownicza miejscowość uzdrowiskowa u003cstrongu003eKarlova Studánka w Jesionikachu003c/strongu003e. Lokalny mikroklimat jest tak wyjątkowy i zdrowy, że przyjeżdżają tu leczyć się ludzie z problemami oddechowymi z całego kraju. Możesz tu swobodnie spacerować między pięknymi drewnianymi pawilonami i wdychać świeże powietrze pełnymi płucami.

Czy można odwiedzić Długie Stráně bez wcześniejszej rezerwacji?

Niestety nie, u003cstrongu003erezerwacja wycieczki odbywa się wyłącznie onlineu003c/strongu003e przez oficjalną stronę internetową elektrowni. Pracownicy nie zarezerwują ci zwiedzania ani przez telefon, ani przez e-mail, więc wszystko musisz wyklikać wcześniej z domu. Pamiętaj również, że wycieczka ze względów bezpieczeństwa i wykorzystanie wirtualnej rzeczywistości w ogóle nie jest odpowiednia dla dzieci poniżej siódmego roku życia.

Czy Dolní Vítkovice są otwarte podczas festiwalu Colours of Ostrava?

Nie, i to jest bardzo ważna informacja na letnie wakacje. Od 13 do 19 lipca 2026 u003cstrongu003eatrakcje w Dolních Vítkovicích są całkowicie zamknięte dla zwykłych odwiedzającychu003c/strongu003e, więc w tym tygodniu nie zwiedzisz ani wielkich pieców, ani Świata Techniki. Swój rodzinny wypad zaplanuj więc raczej na zupełnie inny termin, żeby nie doświadczyć rozczarowania na miejscu.

Czy szlak wzdłuż Białej Opawy jest odpowiedni dla wózków?

Ta piękna trasa w Jesionikach jest dla wózków u003cstrongu003ecałkowicie nieodpowiednia i nieprzejezdnau003c/strongu003e. Ścieżka prowadzi przez mokre kamienie, śliskie drewniane kładki, a miejscami nawet po stromych drabinach, więc wybierz się tu tylko z dziećmi w nosidle lub pieszo. Z wózkiem wybierz raczej wygodną asfaltową drogę, która prowadzi z Ovčárny bezpośrednio na szczyt Pradziedu.

Jak dostać się na Pradziad z małymi dziećmi?

Najwygodniejszym wariantem rodzinnym jest u003cstrongu003eskorzystanie z sezonowego Ekobusuu003c/strongu003e, który odjeżdża z parkingu Hvězda w górę do Ovčárny. Od Ovčárny czeka cię już tylko bardzo przyjemny spacer asfaltową drogą, z którą z łatwością poradzą sobie nawet mniejsi turyści lub rodzice z wózkiem. Sam szczyt znajduje się bowiem w pierwszej strefie chronionego obszaru krajobrazowego i zwykłym samochodem się tam nie dostaniesz.

Kiedy w Świecie Techniki w Ostrawie są zniżki na bilety wstępu?

Jeśli chcesz zaoszczędzić, wybierz się do ekspozycji wieczorem. Podczas tak zwanego u003cstrongu003eHappy Hour od 17:00 do 18:00 zapłacisz za bilet do Wielkiego Świata Techniki tylko 20 złu003c/strongu003e, a do mniejszego świata U6 zaledwie 18 zł. To w porównaniu ze zwykłą ceną 60 zł absolutnie fantastyczna zniżka, która z pewnością ucieszy budżet każdej rodziny.

Czy sztramberckie uszy są odpowiednie dla wegetarian?

Tak, zdecydowanie, możesz delektować się nimi całkowicie bez obaw. Chodzi bowiem o u003cstrongu003etradycyjne słodkie rożki upieczone z bardzo cienkiego i aromatycznego piernikau003c/strongu003e, które w ogóle nie zawierają mięsa. Mają nawet chronioną nazwę pochodzenia UE i najlepiej smakują w jednej z lokalnych kawiarni na rynku bezpośrednio pod wieżą Trúba.

Jak długo ważny jest bilet online na kolejkę linową na Pustevny?

Jeśli kupisz bilet wygodnie przez internet z domu, u003cstrongu003ejest ważny przez pełne 6 miesięcy od daty zakupuu003c/strongu003e. To ogromna zaleta w porównaniu z biletem zakupionym bezpośrednio w kasie w Ráztoka, który musisz wykorzystać wyłącznie tego samego dnia. Online dodatkowo zaoszczędzisz, ponieważ bilet powrotny dla dorosłego wynosi 57 zł zamiast 60 zł na miejscu.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Morawy w Czechach: 15 pomysłów na wakacje na Hané i Wołoszczyźnie 2026

Dwa zabytki UNESCO, funkcjonalizm z epoki Baty i malownicze piwnice winne regionu Slovácko w jednym regionie brzmią jak absolutnie idealne połączenie na urozmaicone wakacje. Morawy w Czechach oferują niesamowicie różnorodną mieszankę wrażeń, która zadowoli miłośników historii, wielbicieli nowoczesnej architektury oraz rodziny z małymi dziećmi. Znajdziesz tu wszystko — od głębokich jaskiń po płaskie ścieżki rowerowe wijące się wzdłuż leniwie płynących rzek.

Kiedy z Lukášem ostatnio testowaliśmy ołomunieckie jarmarki adwentowe, całkowicie oczarowała nas ta prawdziwa świąteczna atmosfera bez zbędnego pośpiechu. Reszta regionu kusi jednak do zwiedzania raczej w cieplejszych miesiącach, kiedy w pełni rozbłyskują barokowe ogrody i otwierają się bramy majestatycznych zamków. Jeśli szukasz kierunku, gdzie ani przez chwilę się nie znudzisz, wyrusz odkryć tajemnice Hané i Wołoszczyzny (Valašsko).

W tym obszernym przewodniku wspólnie przyjrzymy się piętnastu najpiękniejszym miejscom Moraw, które zdecydowanie zasługują na twoją uwagę. Podpowiem ci, gdzie szukać najlepszego noclegu, jak zaplanować program z dziećmi i jakich lokalnych smakołyków zdecydowanie nie powinieneś pominąć.

Podsumowanie dla tych, którzy nie mają czasu na cały artykuł

  • Historyczna perła regionu: Ołomuniec skrywa największą barokową grupę rzeźb w Europie Środkowej oraz unikatowy zegar astronomiczny w duchu socrealizmu.
  • Zamkowa wspaniałość: Pałac arcybiskupi w Kromieryżu szczyci się drugą najcenniejszą galerią obrazów w kraju i przepięknymi ogrodami wpisanymi na listę UNESCO.
  • Architektoniczny unikat: Zlín zachwyci cię funkcjonalizmem Baty i słynnym wieżowcem z gabinetem dyrektora umieszczonym wprost w windzie.
  • Bajkowe zamki: Zamek Bouzov znasz z wielu ulubionych czeskich bajek, a Helfštýn kusi nowoczesnym szklanym zadaszeniem.
  • Uroki przyrody: Litovelské Pomoraví oferuje płaskie ścieżki rowerowe, a miasteczko Litovel słusznie nosi przydomek hanáckiej Wenecji.
  • Rodzinna zabawa: Dzieci zachwyci ogromne zoo na Svatém Kopečku albo interaktywna Twierdza Poznania (Pevnost poznání).
  • Doznania kulinarne: Prawdziwe ołomunieckie serki tvarůžky z Loštic i słodkie hanáckie kołacze po prostu musisz spróbować podczas swoich podróży.

Kiedy wyruszyć na Morawy

Morawy w Czechach są piękne przez cały rok, ale najbardziej nacieszysz się nimi od późnej wiosny do początku jesieni. W tym okresie wszystkie zamki i pałace są w pełni otwarte, ogrody pałacowe w Kromieryżu grają wszystkimi barwami, a pogoda wprost zachęca do długich wycieczek rowerowych wzdłuż rzeki Morawy. Letnie miesiące przynoszą wprawdzie najcieplejszą pogodę, ale musisz liczyć się z większą liczbą turystów w najbardziej znanych miejscach. Jeśli w letni weekend marzysz o większym spokoju, omiń zatłoczone ogrody w Kromieryżu i skieruj się raczej do cichych lasów Chřibów albo do malowniczego Litovelského Pomoraví.

Wrzesień to absolutnie idealny czas na odwiedzenie regionu Slovácko, bo cały region ożywa wtedy podczas okazałych świąt wina i festiwali folklorystycznych. W Uherském Hradišti odbywają się słynne Slovácké slavnosti vína, kiedy ulice zapełniają się ludźmi w barwnych strojach ludowych i degustuje się burčák (młode wino). Z kolei pod koniec sierpnia zamek Helfštýn ożywa dzięki ogromnej imprezie Hefaiston — międzynarodowemu spotkaniu kowali artystycznych z całej Europy. Miłośnicy mocniejszej muzyki powinni zaś wpisać do kalendarza letnie miesiące w Vizovicach, gdzie regularnie odbywa się wielki międzynarodowy festiwal Masters of Rock.

Jeśli natomiast marzysz o romantycznej zimowej atmosferze, wybierz się w grudniu do Ołomuńca na słynne jarmarki adwentowe, które wielu podróżnych uważa za najładniejsze w całym kraju. Na odkrycie tego, co w regionie najlepsze, polecam zarezerwować przynajmniej przedłużony weekend. Idealnie zaplanuj sobie całe pięć do siedmiu dni, byś zdążył odwiedzić architektoniczne perły i zjawiska przyrody bez zbędnego pośpiechu. Ołomuniec, Kromieryż i Zlín tworzą na mapie praktyczny trójkąt, który naprawdę wygodnie przejedziesz samochodem w ciągu zaledwie kilku dni.

Gdzie się zatrzymać na Morawach

Wybór noclegów na Morawach jest naprawdę bogaty i zależy głównie od tego, którą część regionu chcesz przede wszystkim zwiedzić. Ołomuniec, Kromieryż i Zlín tworzą praktyczny, umowny trójkąt, który da się wygodnie objechać samochodem w trzy–cztery dni. Sprawdź konkretne propozycje hoteli podzielone według poszczególnych obszarów — mają one od dawna świetne recenzje gości i zapewnią ci doskonałą bazę wypadową.

W stolicy Hané polecam wybrać stylowy Long Story Short, który łączy w sobie unikatowo klimatyczny hostel premium i hotel z pięknymi pokojami oraz fantastycznym dziedzińcem. Bardzo popularny jest też Miss Sophie’s Olomouc — niesamowicie przytulny hotel butikowy wprost w zabytkowej kamienicy, o bardzo przyjaznej, rodzinnej atmosferze. Jeśli po długim dniu chodzenia po zabytkach szukasz luksusowego odpoczynku, na pewno zachwyci cię Hotel Theresian. Ten wyjątkowo elegancki hotel szczyci się centrum wellness umieszczonym wprost na dachu, skąd historyczne centrum miasta masz jak na dłoni.

W Kromieryżu możesz zatrzymać się wprost przy Wielkim Rynku, w hotelu U Zlatého kohouta, który oprócz własnej cukierni oferuje też strefę wellness na dachu z barem. Przy pobycie na trzy lub więcej nocy wstęp do tego centrum relaksu masz w dodatku zupełnie za darmo. Świetną alternatywą jest Hotel Octárna, który zapewnia absolutny spokój w pięknym otoczeniu, chwali się doskonałą restauracją, a dużą zaletą jest wygodny, bezproblemowy parking dla gości.

Kiedy przemieścisz się na południe do Zlína, koniecznie rozważ zabytkowy Interhotel Zlín, który mieści się w oryginalnym Domu Społecznym z epoki Baty, wprost przy náměstí Práce. Dla miłośników spokoju idealny będzie zaś Hotel Tomášov Zlín, położony w cichej części miasta na wzgórzu z pięknymi widokami na szeroką dolinę. W regionie Slovácko wybierz Hotel Mariánský Dvůr w Uherském Hradišti, ale pamiętaj, że w czasie wrześniowych świąt wina bywa on beznadziejnie zajęty na długie miesiące naprzód.

Morawy w Czechach: 15 najpiękniejszych miejsc i atrakcji

Przyjrzyjmy się wspólnie pełnemu zestawieniu absolutnie najciekawszych miejsc, których nie powinieneś pominąć podczas wizyty na Hané i Wołoszczyźnie. Umieściłam tu ikoniczne zabytki, cuda architektury oraz tajemnicze podziemne przestrzenie, byś mógł ułożyć trasę dokładnie według swojego gustu.

1. Ołomuniec

Ołomuniec to bez przesady jedno z najbardziej urokliwych miast w Czechach, a jego historyczne centrum spokojnie może mierzyć się z praskimi uliczkami. Sercem miasta jest Rynek Górny, któremu dominuje Kolumna Trójcy Przenajświętszej — największa barokowa grupa rzeźb w Europie Środkowej, wpisana od 2000 roku na listę UNESCO. Wewnątrz tego majestatycznego monumentu skrywa się nawet mała kaplica, co czyni go prawdziwym światowym unikatem. Nieopodal stoi ratusz z niezwykłym heliocentrycznym zegarem astronomicznym, który obecny wygląd zyskał w latach pięćdziesiątych w stylu socrealizmu — zamiast tradycyjnych świętych krążą po nim więc figurki robotników i naukowców. Kuranty uruchamiają się codziennie punktualnie w południe, dlatego warto zaplanować spacer po centrum właśnie na tę porę.

Podczas zwiedzania miasta natkniesz się na sześć barokowych fontann, wśród których są między innymi Cezara, Herkulesa, Merkurego czy Jowisza. Miejscowi radni kazali je kiedyś wybudować, zamiast po zbudowaniu wodociągu zastąpić je jednym dużym zbiornikiem — dzięki temu powstał absolutnie unikatowy zespół dzieł sztuki. Twojej uwadze zdecydowanie nie powinna umknąć też katedra świętego Wacława, która szczyci się najwyższą wieżą kościelną na Morawach, sięgającą imponującej wysokości stu metrów.

Jeśli szukasz schronienia przed niepogodą, skieruj się do interaktywnego muzeum Pevnost poznání (Twierdza Poznania), które mieści się w budynku dawnego magazynu wojskowego i którym zarządza miejscowy uniwersytet. Na obiad albo przekąskę wypróbuj jedną z lokalnych knajpek, gdzie serwują specjały z prawdziwych ołomunieckich serków tvarůžky. Te sery z chronioną nazwą pochodzenia są w pełni wegetariańskie, a miejscowi kucharze potrafią z nich wyczarować pyszne słone tarty i bezmięsne zupy, które w chłodniejszą pogodę pięknie cię rozgrzeją.

💡 Wskazówka: Interesuje cię to miasto bardziej szczegółowo? Przeczytaj nasz artykuł Co zobaczyć w Ołomuńcu: kompletny przewodnik, w którym znajdziesz mnóstwo dodatkowej inspiracji.

2. Kromieryż

Kromieryż szczyci się pałacem arcybiskupim z zachwycającymi ogrodami, przy czym cały ten kompleks został w 1998 roku słusznie wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Wnętrza pałacu są niesamowicie bogato zdobione i to właśnie tutaj kręcono słynny film Amadeusz Miloša Formana czy nagradzany obraz Nieznośna lekkość bytu. Największym klejnotem jest jednak pałacowa galeria obrazów, która skrywa — zaraz po praskiej Galerii Narodowej — drugą najcenniejszą kolekcję sztuki w całych Czechach. Jej największą chlubą jest oryginalny obraz Tycjana „Apollo i Marsjasz”, po który zjeżdżają miłośnicy sztuki z całego świata.

Dokładne informacje o cenach biletów lepiej sprawdź przed wyjazdem bezpośrednio na stronie pałacu arcybiskupiego. Ogrody pałacowe dzielą się na dwie zupełnie różne części, które warto dokładnie zwiedzić i które spokojnie zajmą ci całe popołudnie. Ogród Kwiatowy (Květná zahrada) to rzadko zachowany włoski ogród z siedemnastego wieku z dominującą ośmioboczną rotundą i niesamowicie długą kolumnadą pełną rzeźb.

Naprzeciwko znajduje się Ogród Podzamkowy (Podzámecká zahrada) — rozległy park angielski pełen dorodnych drzew i romantycznych stawów, gdzie po trawnikach swobodnie przechadzają się pawie. Jeśli chcesz odpocząć od tłumów turystów, które napływają tu w letnie weekendy, polecam wyruszyć od razu wczesnym rankiem albo wybrać spokojniejszy dzień w środku tygodnia.

💡 Wskazówka: Zaplanuj wycieczkę w szczegółach i dowiedz się, jakie inne atrakcje oferuje miasto, w naszym przewodniku Co zobaczyć w Kromieryżu: 12 pomysłów.

3. Zamek Bouzov

Zamek Bouzov wygląda dokładnie tak, jak wyobrażasz sobie idealną siedzibę z klasycznych bajek, a to przede wszystkim dzięki rozległej przebudowie na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Zyskał wtedy swój typowy romantyczny wygląd z licznymi wieżyczkami, blankami i mostami zwodzonymi, co czyni go jednym z najbardziej fotogenicznych miejsc w Czechach. Nic więc dziwnego, że filmowcy pokochali go bez pamięci i bardzo często wybierają go na plan zdjęciowy.

Na tutejszych dziedzińcach i w okazałych komnatach kręcono legendarne bajki, takie jak Arabela, „O princezně Jasněnce a létajícím ševci” czy ulubiony włoski serial fantasy Fantaghirò. Podczas zwiedzania wnętrz zobaczysz przepięknie rzeźbione meble oraz bogate kolekcje historycznej broni, które z pewnością zainteresują nie tylko dorosłych, ale i małych odkrywców. Ceny biletów i aktualne godziny otwarcia możesz łatwo sprawdzić na oficjalnej stronie zamku.

Wizytę polecam połączyć ze spacerem po okolicznych zalesionych wzgórzach, skąd na zamek otwierają się absolutnie zapierające dech w piersiach widoki. Ponieważ jest to bardzo popularny cel wycieczek, warto dotrzeć na pierwsze poranne zwiedzanie, by uniknąć długich kolejek przy kasach i nacieszyć się zwiedzaniem w mniejszej grupie.

💡 Wskazówka: Kawałek poniżej zamku znajduje się historyczny teren z gigantyczną drewnianą repliką konia trojańskiego, którym dzieci będą absolutnie zachwycone.

4. Jaskinie Javoříčské i Mladečské

Jeśli kusi cię odkrywanie tajemniczych podziemi, Morawy w Czechach na pewno cię pod tym względem nie zawiodą. Jaskinie Javoříčské skrywają wyjątkowo bogatą szatę naciekową, która należy do najpiękniejszych i najlepiej zachowanych w całej Republice Czeskiej. Możesz spodziewać się ogromnych sal pełnych przeróżnych wapiennych formacji, stalaktytów i stalagmitów grających wszystkimi odcieniami barw. Zwiedzanie tych chłodnych podziemnych korytarzy to absolutnie idealny program na upalne letnie dni, kiedy szukasz przyjemnego ochłodzenia.

Leżące nieco dalej jaskinie Mladečské to stanowisko archeologiczne o światowym znaczeniu, ponieważ znaleziono tu liczne pozostałości z epoki łowców mamutów. Spacer po tych przestrzeniach przeniesie cię więc od razu głęboko w prehistorię i skłoni do refleksji nad życiem naszych dawnych przodków. Aktualne godziny otwarcia i ceny zwiedzania obu systemów jaskiniowych najlepiej znajdziesz na portalu Zarządu Jaskiń, gdzie sprawdzisz też długość poszczególnych tras.

W jaskiniach panuje stabilna temperatura około ośmiu stopni Celsjusza przez cały rok, więc nie zapomnij zabrać ciepłej bluzy albo lekkiej kurtki nawet w środku lata. Dla rodzin z dziećmi to świetne przeżycie, trzeba tylko liczyć się z tym, że zwiedzanie wymaga przynajmniej solidnego, zakrytego obuwia.

💡 Wskazówka: Po zwiedzeniu jaskiń Javoříčských możesz wybrać się na przyjemny, niewymagający spacer po okolicznych lasach, które skrywają mnóstwo mniejszych form krasowych.

5. Zlín

Zlín to absolutne architektoniczne objawienie, które działa jak żywy podręcznik funkcjonalizmu pod gołym niebem, jakiego gdzie indziej na świecie tak łatwo nie znajdziesz. Całe miasto z charakterystycznej czerwonej cegły kazała wybudować słynna firma Baťa, która stworzyła tu fascynującą koncepcję urbanistyczną łączącą przemysł z mieszkaniem wśród zieleni. Spacer po centrum miasta i rozległych parkach jest jak podróż w czasie do okresu największego rozkwitu przemysłowego pierwszej republiki, kiedy z małego miasteczka wyrosło ogromne globalne imperium obuwnicze.

Największą uwagę przyciąga legendarny wieżowiec Baty, znany też jako Budynek 21, który w swoim czasie był najwyższą budowlą całej Czechosłowacji. Jego największą osobliwością i absolutnym technologicznym unikatem jest ruchomy gabinet dyrektora umieszczony wprost w przestronnej windzie. Gabinet ten był w dodatku wyposażony we własną klimatyzację i umywalkę, co na tamte czasy stanowiło niebywały luksus i pokaz postępu technicznego.

Dziś możesz wjechać na dach wieżowca, skąd roztacza się zachwycający widok na precyzyjnie rozplanowane kolonie typowych domków z epoki Baty oraz rozległy teren fabryczny. Jeśli interesuje cię historia obuwnictwa głębiej, koniecznie odwiedź też centrum kultury 14|15 Baťův institut, które powstało w wyniku wielkiej przebudowy dwóch starych budynków fabrycznych.

💡 Wskazówka: Chcesz wiedzieć, jak zaplanować trasę po najlepszych architektonicznych perłach? Zainspiruj się w naszym tekście Co zobaczyć w Zlínie: funkcjonalizm Baty.

6. Luhačovice

Luhačovice to bez wątpienia największe i najbardziej znane morawskie uzdrowisko, które od razu zdobędzie cię swoją niepowtarzalną, pełną spokoju atmosferą. Miasteczko wtulone jest w malowniczą dolinę i kusi długimi deptakami pełnymi pachnących wafli uzdrowiskowych oraz leczniczych źródeł. Absolutnie najbardziej znanym źródłem jest słynna Vincentka, którą możesz spróbować wprost w nowo wyremontowanej hali przy głównym rynku — jej słony smak jest naprawdę charakterystyczny dla całego pobytu uzdrowiskowego.

Uzdrowisko słynie przede wszystkim z bajkowych drewnianych budowli architekta Dušana Jurkoviča, które tworzą niepowtarzalny genius loci. Ten utalentowany architekt potrafił po mistrzowsku połączyć secesję z tradycyjnymi elementami architektury ludowej Wołoszczyzny. Najczęściej fotografowaną budowlą jest bez wątpienia barwny Dom Jurkoviča, który wygląda, jakby wypadł z ilustracji jakiejś starej książki, a do dziś służy jako popularny luksusowy hotel uzdrowiskowy.

Oprócz picia wód i podziwiania architektury możesz tu również cieszyć się przyjemnymi spacerami po parkach uzdrowiskowych, pełnych starannie utrzymanych rabat kwiatowych. Jeśli szukasz aktywniejszego odpoczynku, wybierz się nad pobliski Zalew Luhačovicki, wokół którego prowadzi płaska ścieżka idealna na rolki albo niewymagającą jazdę na rowerze.

💡 Wskazówka: Przywieź z uzdrowiska oryginalną pamiątkę w postaci specjalnego kubka do picia z długim dzióbkiem, z którego miejscowe wody mineralne smakują wyraźnie lepiej.

7. Uherské Hradiště i region Slovácko

Uherské Hradiště dumnie pełni rolę kulturalnej i historycznej stolicy całego regionu Slovácko, słynącego z niezwykle bogatego folkloru i gościnności. Sercem miasta jest rozległy Rynek Masaryka ozdobiony piękną barokową fontanną, wokół którego znajdziesz mnóstwo przyjemnych kawiarni i doskonałych restauracji. Odwiedzić zdecydowanie warto obszerne Muzeum Slovácka, gdzie dowiesz się wszystkiego, co istotne, o tradycyjnych strojach ludowych, ludowych zwyczajach i miejscowym rzemiośle, które w okolicy do dziś z miłością się pielęgnuje.

Cała okolica miasta jest dosłownie usiana malowniczymi piwnicami winnymi, które dopełniają niepowtarzalny charakter tutejszego falistego krajobrazu i kuszą do wieczornego posiedzenia przy kieliszku. We wrześniu całe miasto ożywa podczas okazałych Slováckých slavností vína, kiedy ulice zapełniają się ludźmi w barwnych strojach ludowych, wszędzie gra kapela cymbałowa, a na potęgę degustuje się burčák. Jeśli planujesz wizytę w tym terminie, zarezerwuj nocleg z ogromnym wyprzedzeniem, spokojnie nawet pół roku naprzód.

Nieopodal znajduje się też wieś Vlčnov, znana na całym świecie ze swojej tradycyjnej Jízdy králů (Jazdy Króli), która została wpisana na prestiżową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Ten wyjątkowy zwyczaj, pełen barw i tradycji, przyciąga uwagę odwiedzających z całego świata i stanowi to, co najlepsze w kulturze regionu Slovácko.

💡 Wskazówka: Jeśli wybierasz się w te strony, koniecznie przeczytaj nasz szczegółowy artykuł Uherské Hradiště: stolica regionu Slovácko.

8. Velehrad i Modrá

Velehrad to najważniejsze morawskie miejsce pielgrzymkowe, którego silna duchowa atmosfera otacza cię już przy przyjeździe. Dominantą całego kompleksu jest przepiękna bazylika Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz świętych Cyryla i Metodego, która zachwyca bogato zdobionymi wnętrzami i majestatycznymi wieżami. Miejsce jest ściśle związane z przybyciem słowiańskich apostołów i co roku w lipcu zmierzają tu tysiące pielgrzymów na okazałe tradycyjne uroczystości pełne emocji.

Zaledwie kawałek od Velehradu znajduje się fascynujący Skansen Archeologiczny Modrá, który oferuje doskonałą rekonstrukcję wielkomorawskiej osady obronnej. Możesz się tu przejść między trzcinowymi chatami, zajrzeć pod ręce dawnym rzemieślnikom i na własne oczy zobaczyć, jak wyglądało codzienne życie naszych przodków w dziewiątym wieku. To fantastyczne przeżycie zwłaszcza dla rodzin z dziećmi, bo teren działa niezwykle żywo i autentycznie.

Oba te miejsca da się wygodnie połączyć w jedną wypełnioną wrażeniami całodniową wycieczkę, ponieważ obie lokalizacje leżą zaledwie kilka minut spacerem od siebie. Podczas gdy bazylika oferuje przestrzeń do cichej kontemplacji i podziwiania okazałej historycznej architektury, skansen od razu wciągnie ciebie, a przede wszystkim twoje dzieci, w sam środek akcji. Ceny biletów do terenu archeologicznego oraz godziny otwarcia bazyliki łatwo sprawdzisz przed wyjazdem na ich stronach, bo ceny czasem zmieniają się w zależności od aktualnego sezonu turystycznego.

💡 Wskazówka: W Modrej zdecydowanie nie omijaj również pobliskiej i bardzo popularnej ekspozycji Živá voda (Żywa Woda), gdzie przejdziesz unikatowym szklanym tunelem wprost pod taflą wody stawu pełnego ogromnych wyzów i karpi.

9. Buchlov i Buchlovice

Ta para zabytków tworzy absolutnie doskonały architektoniczny kontrast i stanowi jedną z najlepszych całodniowych wycieczek na Morawach, która ucieszy miłośników historii i romantyków. Średniowieczny zamek Buchlov dumnie wznosi się na wysokim zalesionym grzbiecie pasma Chřiby i już z daleka wygląda jak niezdobyta kamienna twierdza z czasów dawnych rycerzy. Z jego potężnych murów i wież widokowych roztaczają się fantastyczne panoramiczne widoki na cały okoliczny krajobraz, zwłaszcza jesienią, kiedy okoliczne lasy liściaste zabarwiają się w niesamowite odcienie czerwieni i złota.

Zupełnie odmienne wrażenia oferuje zaś barokowy pałac Buchlovice, który leży zaledwie kilka kilometrów niżej, w malowniczym podgórzu. Pałac ten wybudowano w stylu włoskich willi wiejskich i otacza go przepiękny park angielski pełen rzadkich drzew oraz swobodnie przemieszczających się pawi, które nadają całemu miejscu dostojną atmosferę. Możesz więc w ciągu jednego dnia doświadczyć surowej średniowiecznej rzeczywistości i wytwornej pałacowej elegancji. Dokładne informacje o trasach zwiedzania obu zabytków znajdziesz najlepiej na ich oficjalnych stronach, gdzie bilety możesz też zarezerwować z wyprzedzeniem.

💡 Wskazówka: Droga między surowym zamkiem a romantycznym pałacem wiedzie piękną przyrodą zalesionych Chřibów i oferuje mnóstwo okazji na postoje na krótkie piesze wędrówki albo popołudniowy piknik.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać w środkowych Morawach
6 miejsc noclegowych — hotele wellness, hotele i inne opcje zakwaterowania

10. Helfštýn

Zamek Helfštýn należy do największych kompleksów zamkowych w całych Czechach, a jego ogromna powierzchnia i potęga fortyfikacji z pewnością cię zachwycą już przy wejściu. Unikatowy jest przede wszystkim tym, że musisz przejść przez niesamowitych siedem bram jedna za drugą, zanim dostaniesz się do samego serca zamku na najwyższym dziedzińcu. Spacer po całym terenie to więc całkiem niezły wyczyn sportowy, który jednak wynagrodzi cię widokiem precyzyjnego średniowiecznego budownictwa, chroniącego przez stulecia ważny szlak handlowy przez Bramę Morawską.

W 2020 roku zniszczony tors pałacu zamkowego przeszedł fascynującą i bardzo odważną renowację, podczas której zyskał nowoczesne szklane zadaszenie i przemyślny system stalowych kładek. To rozwiązanie architektoniczne z wyczuciem łączy historyczne mury z nowoczesnym designem i słusznie zdobyło szereg prestiżowych międzynarodowych nagród, więc przed wizytą koniecznie sprawdź szczegóły na stronie zamku Helfštýn. Co roku pod koniec sierpnia zamek ożywa dzięki ogromnej imprezie Hefaiston — międzynarodowemu spotkaniu kowali artystycznych z całej Europy, których zachwycające dzieła zdobią wiele zamkowych dziedzińców i tworzą stałą ekspozycję.

💡 Wskazówka: Z najwyższej wieży zamkowej roztacza się absolutnie luksusowy okrągły widok na cały rozległy obszar Bramy Morawskiej, a przy pogodnej aurze dojrzysz naprawdę niesamowicie daleko.

11. Litovel i Litovelské Pomoraví

Miasteczko Litovel całkiem słusznie i z wielką dumą nosi przydomek hanáckiej Wenecji, ponieważ przez jego historyczne centrum przepływa aż sześć ramion rzeki Morawy. Woda romantycznie przepływa tu wprost pod głównym rynkiem, opływa starodawne mury i nadaje całemu miasteczku bardzo nietypową, niesamowicie spokojną atmosferę, którą pokochasz od pierwszego wejrzenia. Posiedzieć w jednej z miejscowych kawiarni z widokiem na leniwie płynącą wodę to najlepszy sposób, by w tym mieście nabrać nowej energii przed dalszym odkrywaniem.

Tuż za bramami miasta zaczyna się bowiem Obszar Chronionego Krajobrazu Litovelské Pomoraví, który jest prawdziwym rajem dla wszystkich miłośników nietkniętej przyrody i aktywnego wypoczynku. Znajdziesz tu rozległe lasy łęgowe, ślepe ramiona rzeczne pełne rzadkich ptaków wodnych oraz mokradła, które swoim wyglądem przypominają małą puszczańską dziką głuszę pośród cywilizacji. Cały obszar jest absolutnie idealny na niewymagającą jazdę na rowerze, bo to zupełna równina z mnóstwem perfekcyjnie utrzymanych ścieżek rowerowych. Jeśli szukasz ucieczki przed tłumami turystów, to właśnie ten kierunek na twoją wycieczkę.

💡 Wskazówka: W Litovli możesz w letnie miesiące wypożyczyć łódkę albo paddleboard i obejrzeć miasto z zupełnie innej perspektywy — wprost z tafli wody jednego z ramion rzecznych.

12. Svatý Kopeček

Svatý Kopeček wznosi się wprost nad Ołomuńcem i tworzy nieprzeoczalną dominantę całej szerokiej okolicy, którą zobaczysz już z dużej odległości. Jego głównym magnesem jest monumentalna barokowa bazylika pielgrzymkowa Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, do której z miasta prowadzi długa historyczna aleja i która zachwyca bogato zdobionymi wnętrzami z przepięknymi freskami. Spacer po rozległym placu przed bazyliką jest wspaniały o każdej porze roku, w dodatku roztacza się stąd jeden z najładniejszych panoramicznych widoków na całą stolicę Hané.

Oprócz wymiaru duchowego większość odwiedzających zmierza tu jednak po kolejny ogromny magnes, jakim jest rozległe Zoo Ołomuniec. Rozciąga się ono w przepięknym zalesionym terenie i oferuje mnóstwo otwartych wybiegów, gdzie zwierzęta możesz obserwować z bliska i w naturalnym środowisku, a więcej praktycznych informacji znajdziesz na stronie zoo. Na Svatý Kopeček da się absolutnie wygodnie wjechać zwykłą miejską komunikacją prosto z centrum Ołomuńca, więc w ogóle nie musisz zawracać sobie głowy skomplikowanym parkowaniem, które w wakacyjne weekendy bywa niezłym problemem.

💡 Wskazówka: Wprost na terenie ogrodu zoologicznego znajduje się wysoka stalowa wieża widokowa, z której przy dobrej słonecznej pogodzie całą płaską Hanę masz dosłownie jak na dłoni.

13. Svatý Hostýn

Svatý Hostýn to zaraz po Velehradzie drugie najważniejsze morawskie miejsce pielgrzymkowe, a jego wizyta ma niesamowicie silny ładunek niezależnie od tego, czy jesteś osobą wierzącą, czy po prostu podziwiasz architekturę sakralną. Na samym szczycie zalesionego wzgórza nad miastem Bystřice pod Hostýnem dumnie wznosi się przepiękna bazylika Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Do bazyliki prowadzą od podnóża długie monumentalne schody obstawione drobnymi kramami, gdzie od pokoleń sprzedaje się tradycyjne pierniki, obrazki święte i przeróżne pamiątki.

Szczególnej i bardzo dokładnej uwagi zasługuje tu również oryginalna droga krzyżowa z początku dwudziestego wieku, którą zaprojektował słynny słowacki architekt Dušan Jurkovič. Droga ta z barwnymi mozaikami pięknie wpisuje się w okoliczny leśny krajobraz i tworzy magiczne miejsce na spokojny spacer. Wstępu wprawdzie nigdzie się tu nie płaci, ale pamiętaj, że na wzgórze nie da się wjechać zwykłym samochodem osobowym bez specjalnego zezwolenia, dlatego musisz skorzystać z regularnej linii autobusowej z Bystřice. Na górze znajduje się też nowoczesna elektrownia wiatrowa z wieżą widokową, co tworzy niezwykle ciekawy kontrast głębokiej historii i współczesności.

💡 Wskazówka: Kawałek poniżej samego szczytu znajdziesz leczniczy zdrój zwany Vodní kaple (Kaplica Wodna), do którego ludzie z szerokiej okolicy przyjeżdżają napełniać butelki chłodną i podobno cudowną wodą.

14. Holešov

Miasteczko Holešov często zupełnie niesłusznie pozostaje w cieniu znacznie bardziej znanego Kromieryża, choć oferuje niezwykle ciekawe historyczne zabytki, które zasługują na twoją pełną uwagę. Największą dominantą jest wczesnobarokowy pałac z przepięknym rozległym parkiem, którego kanały wodne tworzą z lotu ptaka unikatowy plan w kształcie trójzębu Neptuna. Park pałacowy jest ogólnodostępny dla szerokiej publiczności i stanowi absolutnie idealne miejsce na popołudniowy piknik pod koronami wiekowych drzew albo na romantyczny spacer o zachodzie słońca.

Prawdziwym światowym unikatem jest jednak niepozorna Synagoga Szacha, która słusznie należy do najlepiej zachowanych i najważniejszych zabytków żydowskich w całej Republice Czeskiej. Jej niepozorny wygląd zewnętrzny skrywa bogato zdobione drewniane stropy i starodawne teksty, przy czym aktualne możliwości zwiedzania z przewodnikiem znajdziesz na miejskich portalach informacyjnych. Do synagogi nieodłącznie należy też pobliski tajemniczy cmentarz żydowski z grobowcem słynnego rabina Szacha, do którego co roku zjeżdżają pielgrzymi z całego świata. Holešov to po prostu idealny przystanek, jeśli chcesz uniknąć największych tłumów.

💡 Wskazówka: Zwiedzanie synagogi zdecydowanie odbądź z miejscowym przewodnikiem, ponieważ historie związane z tutejszą społecznością żydowską są niezwykle fascynujące i pełne emocji.

15. Vizovice

Kiedy powie się „Wołoszczyzna”, wielu ludziom od razu i całkiem automatycznie przychodzą na myśl Vizovice, które w całym kraju są dosłownie synonimem wysokiej jakości destylatów owocowych. Głównym magnesem turystycznym jest tutejsza słynna gorzelnia Rudolf Jelínek, gdzie możesz wybrać się na bardzo popularną wycieczkę i przejść z przewodnikiem cały fascynujący proces produkcji prawdziwej morawskiej śliwowicy. Na końcu zwiedzania nie zabraknie oczywiście długo wyczekiwanej degustacji, po której w sklepie firmowym możesz kupić specjalne edycje destylatów, których w zwykłych supermarketach na pewno nie znajdziesz.

Miasto szczyci się jednak także pięknym barokowym pałacem Vizovice, który oferuje bogato wyposażone wnętrza z rozległymi kolekcjami dawnych obrazów i cennej porcelany. Godziny otwarcia pałacu oraz dokładne terminy wycieczek w gorzelni najlepiej zawsze sprawdzić na ich oficjalnych stronach internetowych, bo miejsca często szybko się zapełniają. W letnie miesiące Vizovice zmieniają się w dodatku w stolicę mocnej muzyki, odbywa się tu bowiem ogromny międzynarodowy festiwal Masters of Rock. Okolica miasta jest poprzetykana szlakami turystycznymi, które niezawodnie wyprowadzą cię na grzbiety Vizovických vrchów z zachwycającymi widokami.

💡 Wskazówka: Jeśli wybierasz się do Vizovic latem na festiwal, zapewnij sobie nocleg z ogromnym wyprzedzeniem, bo cała szeroka okolica bywa wyprzedana na długie miesiące naprzód.

Morawy z dziećmi: najlepsze rodzinne pomysły

Podróżowanie z dziećmi wymaga trochę innego podejścia i staranniejszego planowania, by nikt ani przez chwilę się nie nudził i by wszyscy nacieszyli się wakacjami w pełnym spokoju. Morawy w Czechach są na szczęście pełne wspaniałych atrakcji, które zachwycą zarówno małych odkrywców, jak i ich zmęczonych rodziców. Przygotowałam dla ciebie cztery gotowe tematyczne trasy, które uratują ci dzienny program w absolutnie każdą pogodę.

Zoo Ołomuniec i Zoo Zlín-Lešná

Wizyta w ogrodzie zoologicznym to absolutnie pewny wybór, który z pewnością rozświetli oczy każdemu dziecku. Zoo Ołomuniec na Svatém Kopečku kusi ogromnymi połaciami zalesionych wybiegów, gdzie zwierzęta poruszają się w bardzo naturalnym środowisku. W sezonie głównym od marca do października dorośli zapłacą za wstęp około 32 zł (180 Kč), a dzieci od trzech lat wraz ze studentami i seniorami około 21 zł (120 Kč), przy czym najmłodsze dzieci do niecałych trzech lat mają wstęp zupełnie za darmo. Bilet rodzinny dla dwóch dorosłych i dwójki dzieci wyniesie cię przystępne około 92 zł (520 Kč), ale bardzo uważaj na opłatę za parking. Płaci się ją osobno i w sezonie letnim wyniesie cię dodatkowe około 18 zł (100 Kč) za dzień, co niejedną nieprzygotowaną rodzinę zaskoczy dopiero na miejscu przy szlabanach.

Drugim fantastycznym wyborem jest Zoo Zlín-Lešná, które od dawna należy do najczęściej odwiedzanych obiektów w kraju i jest absolutnie unikatowo zbudowane wprost wokół romantycznego historycznego pałacu. Zwierzęta są tu logicznie podzielone według poszczególnych kontynentów, a ty możesz z dziećmi przechadzać się rozległymi przelotowymi wolierami pełnymi barwnego egzotycznego ptactwa albo z bliska obejrzeć płaszczki w specjalnym basenie dotykowym. Aktualne ceny biletów i godziny otwarcia zawsze lepiej sprawdź na oficjalnej stronie zlínskiego zoo, bo w zależności od pory roku mogą się nieznacznie zmieniać.

Do jaskiń i do skansenu archeologicznego

Kiedy z dziećmi szukasz emocjonującej przygody albo szybkiej ucieczki przed uciążliwymi letnimi upałami, zejście pod ziemię to zawsze świetny pomysł. Jaskinie Javoříčské ze swoją absolutnie fantastyczną szatą naciekową działają na dzieci jak podróż do prawdziwej bajkowej krainy pełnej skamieniałych olbrzymów i przeróżnych kształtów. Na pewno nie zapomnij jednak zabrać wszystkim dzieciom i sobie ciepłej bluzy, bo panuje tu nawet w najbardziej upalne sierpniowe lato całkiem silny chłód, a zwiedzanie całego kompleksu trwa niecałą godzinę.

Po porządną dawkę historii na świeżym powietrzu wybierz się zaś do Skansenu Archeologicznego Modrá niedaleko Velehradu, który z pewnością wciągnie dzieci w sam środek akcji i nie puści. Nie chodzi tu bowiem o żadne nudne muzeum z zakurzonymi gablotami, ale o żywy i bardzo autentyczny pokaz wielkomorawskiej osady. Dzieci mogą tu na własnej skórze obejrzeć ciemne półziemianki, spróbować pod okiem opiekuna postrzelać z łuku albo z zachwytem pogłaskać swobodnie biegające zwierzęta domowe, które nadają całemu terenowi właściwą historyczną atmosferę.

Kiedy pada: Pevnost poznání i Baťův institut

Pogodzie na wakacjach niestety nie rozkażesz, więc zawsze dobrze mieć w zanadrzu solidny plan B na deszczowe dni. W Ołomuńcu niezawodnie uratuje cię interaktywne muzeum Pevnost poznání (Twierdza Poznania), które mieści się w pięknym historycznym budynku dawnego magazynu wojskowego i którym z ogromnym zapałem zarządza sam miejscowy uniwersytet. Dzieci mogą tu na własnej skórze bezpiecznie wypróbować przeróżne eksperymenty fizyczne, przejść się po ogromnym modelu ludzkiego mózgu albo rozwiązywać zawiłe łamigłówki logiczne. Dodatkowe przydatne informacje o programach znajdziesz na stronie Pevnosti poznání.

W Zlínie skieruj się ze swoimi pociechami do wspaniałego centrum kultury o nazwie 14|15 Baťův institut, które powstało w wyniku bardzo hojnej przebudowy dwóch starych ceglanych budynków fabrycznych w centrum miasta. W środku znajdziesz nowoczesne muzeum południowo-wschodnich Moraw z niezwykle wciągającą ekspozycją o historii obuwnictwa i słynnej erze rodziny Baťów. Dzięki mnóstwu historycznych maszyn do szycia, migających przycisków i dawnych przedmiotów ta wycieczka w przeszłość niespodziewanie bawi nawet najmłodszych odwiedzających, którzy inaczej w klasycznym muzeum kąsaliby się z nudów.

Z wózkiem po ogrodach pałacowych

Podróżowanie z zupełnie najmłodszymi dziećmi w wózku wymaga terenu bez zbędnych schodów, korzeni i nieprzyjemnych przeszkód. Absolutnie idealny jest pod tym względem Ogród Podzamkowy w Kromieryżu, który tworzy doskonała równina z bardzo szerokimi i utwardzonymi piaskowymi alejkami. Możesz tu wędrować długie godziny w przyjemnym cieniu dorodnych drzew, obserwować wolno żyjące pawie, podczas gdy dziecko spokojnie śpi, a w dodatku wstęp do tej rozległej części ogrodów jest przez cały rok zupełnie za darmo.

Świetne i bardzo bezpieczne trasy dla wózków oferują też ołomunieckie Smetanovy sady, gdzie znajdziesz nieskończenie długie asfaltowe aleje, mnóstwo ławek do odpoczynku oraz pięknie utrzymane rabaty kwiatowe. Jeśli na spacerach wolisz raczej dziksze łono natury niż parki miejskie, wybierz się na gładką ścieżkę rowerową biegnącą wzdłuż rzeki Morawy w Obszarze Chronionego Krajobrazu Litovelské Pomoraví. Ten teren jest do płynnej jazdy z wózkiem absolutnie bezpieczny, wygodny, a w dodatku przez całą drogę oddychasz cudownie czystym leśnym powietrzem.

Gdzie zjeść na Morawach

Scena gastronomiczna na Morawach jest niesamowicie różnorodna i miesza w sobie solidne historyczne tradycje z nowoczesnymi trendami kulinarnymi. Absolutnie najbardziej znanym lokalnym produktem są oczywiście słynne ołomunieckie serki tvarůžky, czyli jedyny oryginalny czeski ser z chronioną nazwą pochodzenia, który w dodatku jest w pełni wegetariański. Wyróżniają się mocno pikantnym smakiem i bardzo charakterystycznym, wyrazistym zapachem, który wprawdzie kogoś za pierwszym razem odstraszy, ale gdy ich spróbujesz, prawdopodobnie się w nich zakochasz. Wytwarza się je w pobliskich Lošticach, gdzie oprócz samej fabryki znajdziesz też świetne muzeum serków oraz lokalne restauracje, które przyrządzają z nich pyszne bezmięsne zupy, słone tarty i niesamowicie oryginalne słodkie desery.

Region Hané słynie szeroko także ze swoich słodkości, więc podczas swoich podróży koniecznie musisz spróbować tradycyjnych hanáckich kołaczy, które są bogato nadziewane delikatnym twarogiem i posypane słodką kruszonką. Na Wołoszczyźnie zaś w każdej dobrej piekarni natkniesz się na ogromne okrągłe frgále z nadzieniem gruszkowym, makowym albo powidłowym, które niezawodnie zaspokoją ochotę na słodkie po długiej, wymagającej wycieczce. Kuchnia regionalna oferuje też szereg cięższych mięsnych dań, które ucieszą miłośników klasyki; na Hané typowym specjałem jest sycąca hanácka svíčková, a region Slovácko słynie z kolei ze swoich solidnych kiełbas slováckých, które pachną z każdego straganu na jesiennych świętach.

Kiedy będziesz wędrować po rozsłonecznionym regionie Slovácko, ogromnym błędem byłoby nie spróbować wybornego morawskiego wina, które nieodłącznie należy do miejscowej kultury i folkloru. Tutejsi rozentuzjazmowani winiarze uprawiają wspaniałe odmiany win białych i czerwonych, a wieczorne posiedzenie w chłodnej piwniczce winnej z kieliszkiem w ręku stanowi najlepsze możliwe zwieńczenie turystycznego dnia. Jeśli w chłodniejszą pogodę wolisz mocniejszy trunek na rozgrzewkę, na Wołoszczyźnie znajdzie coś dla siebie każdy miłośnik solidnej i wysokiej jakości śliwowicy owocowej.

Praktyczne wskazówki: dojazd, święta i rezerwacje

  • Świetny dojazd pociągiem: Ołomuniec leży wprost na głównym korytarzu kolejowym, więc jeśli chcesz dostać się tu z Polski, najwygodniejsze bywa połączenie przez Ostrawę albo Katowice, a przejazd z pobliskiej Pragi ekspresem zajmuje tylko nieco ponad dwie godziny. Jeśli zmierzasz do Zlína z epoki Baty, większość połączeń kolejowych wymaga bardzo szybkiej i bezproblemowej przesiadki w pobliskich Otrokovicach.
  • Strategiczne planowanie trasy: Ołomuniec, Kromieryż i Zlín tworzą na mapie absolutnie idealny trójkąt, który da się wygodnie i bez wielkiego pośpiechu objechać samochodem w trzy–cztery dni, co jest świetną podstawą twojego przedłużonego weekendu. Pamiętaj tylko o wykupieniu czeskiej winiety autostradowej, jeśli planujesz jazdę autostradami.
  • Dokąd uciec przed tłumami: Jeśli w letni wakacyjny weekend marzysz o większym spokoju, omiń zatłoczone ogrody w Kromieryżu i skieruj się raczej do cichych lasów pasma Chřiby albo do malowniczego Litovelského Pomoraví.
  • Wczesne rezerwacje w regionie Slovácko: Jeśli chcesz na własnej skórze przeżyć okazałe wrześniowe Slovácké slavnosti vína w Uherském Hradišti, nocleg zapewnij sobie spokojnie nawet pół roku wcześniej, inaczej nie masz najmniejszej szansy znaleźć wolny pokój.

Dokąd dalej

Jeśli bawi cię podróżowanie po Czechach i szukasz kolejnej inspiracji, koniecznie zajrzyj do naszych innych przewodników pełnych osobistych wskazówek i rekomendacji z różnych zakątków kraju:

Najczęściej zadawane pytania

Przed każdą podróżą w nowy region pojawia się mnóstwo drobnych praktycznych pytań. Przygotowałam dla ciebie przegląd najczęstszych zapytań, które podróżni zwykle rozważają w kwestii Moraw, byś był doskonale przygotowany na wakacje i nic cię nie zaskoczyło.

Ile kosztuje bilet wstępu do Zoo Olomouc i jakie są dodatkowe opłaty?

W głównym sezonie (od marca do października) dorośli płacą 30 zł, a dzieci od trzech lat wraz ze studentami i seniorami 20 zł. Bilet rodzinny dla dwóch dorosłych i dwojga dzieci kosztuje korzystne 90 zł. Nie zapominajcie jednak, że parking nie jest wliczony w cenę biletu i w sezonie letnim kosztuje dodatkowe 17 zł za dzień.

Jakie zabytki UNESCO znajdę na środkowych Morawach?

Ten bogaty historycznie region szczyci się kilkoma prestiżowymi wpisami. Należy do nich monumentalna barokowa Kolumna Trójcy Świętej w Olomoucu, wspaniały Zamek Arcybiskupi z Ogrodem Kwiatowym i Ogrodem Podzamkowym w Kroměříżu, a także barwny tradycyjny Przejazd Królów w Vlčnovie, który jest chroniony na liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego.

Dlaczego zegar orloj w Olomoucu ma tak nietypową dekorację?

Zegar orloj w Olomoucu został niestety poważnie uszkodzony pod koniec drugiej wojny światowej i swój obecny wygląd uzyskał w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Dlatego został stworzony w duchu ówczesnego socrealizmu, więc zamiast tradycyjnych świętych apostołów widzimy na nim obracające się figurki pracujących robotników, sportowców i naukowców.

Które noclegi w Olomoucu mają najlepsze recenzje?

Do długotrwale najpopularniejszych noclegów należy stylowy Long Story Short, który w bardzo oryginalny sposób łączy premium hostel z klasycznym hotelem. Bardzo popularny wśród par jest także przytulny butikowy hotel Miss Sophie’s lub niezwykle elegancki Hotel Theresian, który szczyci się luksusowym centrum wellness umieszczonym bezpośrednio na dachu z widokiem na miasto.

Czy ołomunieckie tvarůžky są odpowiednie dla wegetarian?

Tak, prawdziwe ołomunieckie tvarůžky z Loštic są całkowicie wegetariańskie. To unikalny dojrzewający ser o bardzo niskiej zawartości tłuszczu i typowym silnym aromatycznym zapachu. Lokalne restauracje chętnie przygotowują z nich świetne bezmięsne zupy, wyborne słone ciasta i różnorodne warianty smażone, które zdecydowanie warto spróbować.

Gdzie znajdę najlepsze atrakcje dla małych dzieci?

Absolutnym hitem jest rozległe Zoo Lešná koło Zlína i zalesione Zoo na Svatý Kopeček nad Olomoucem. Na deszczowe dni idealnie nadaje się interaktywne muzeum Pevnost poznání w Olomoucu. Małych poszukiwaczy przygód z pewnością zachwyci także Archeoskanzen Modrá niedaleko Velehradu z żywymi zwierzętami, strzelaniem z łuku i autentycznymi ziemiankami.

Czy można wygodnie zwiedzić środkowe Morawy bez samochodu?

Duże miasta takie jak Olomouc, Kroměříž i Zlín są ze sobą bardzo dobrze połączone pociągami lub regularnymi autobusami. Olomouc leży dodatkowo bezpośrednio na głównym korytarzu kolejowym z Warszawy. Do bardziej oddalonych zamków, takich jak Bouzov czy Buchlov, transportem publicznym dotrzecie już znacznie trudniej i samochód jest tam ogromną zaletą.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Zlín w Czechach: 12 atrakcji, które warto zobaczyć w mieście Baty

TL;DRZlin w Czechach to jedyne europejskie miasto zbudowane w całości przez jedną firmę i warto się tam wybrać choćby na jeden dzień. Najważniejsze atrakcje to wieżowiec Baty z tarasem widokowym na 16. piętrze, Pomnik Tomasza Baty, robotnicze domki w dzielnicach Letna i Zaleszna, ZOO Zlin-Lešná z zamkiem oraz Instytut Baty 14|15. Artykuł podaje w sumie 12 pomysłów na zwiedzanie Zlina, w tym Wielkie Kino, wytwórnię filmową na Kudlovie, Leśny Cmentarz i zamek Malenovice. Na zwiedzenie centrum wystarczy jeden do dwóch dni, a jeśli planujesz wycieczki w okolice (Vizovice 14 km, Luhačovice 16 km), lepiej zarezerwować sobie trzy dni. Najlepiej jechać od wiosny do jesieni, gdy widać całą zieleń tego miasta-ogrodu, albo na przełomie maja i czerwca, w czasie Festiwalu Filmowego w Zlinie.

Kiedy słyszymy nazwisko Bata, większości z nas od razu przychodzą na myśl wygodne buty, ale mało kto uświadamia sobie, jaki urbanistyczny cud wyrósł dzięki tej szewskiej dynastii na wschodnich Morawach. Zlín w Czechach to bowiem jedyne miasto tego rodzaju na świecie, które od samych fundamentów zbudowała jedna jedyna firma.

Tomáš Bata i jego następcy zdołali z małej, niepozornej miejscowości w ciągu zaledwie kilku dekad zbudować nowoczesne, funkcjonalistyczne centrum, które zaczęto nazywać miastem-ogrodem. Wszystko podporządkowano tu jednemu porządkowi — od układu ulic po czerwone cegły, szkło i beton, z których według jednolitego modułu wznoszono fabryki, szkoły i domki dla robotników.

Kto przyjedzie w ten zakątek Moraw, od razu znajdzie się w żywym, podręcznikowym przykładzie nowoczesnej architektury XX wieku. Przygotowałam dla Was szczegółowy przewodnik pełen wskazówek, co zobaczyć w Zlínie, abyście to fascynujące miasto otoczone piękną zielenią Wołoszczyzny przeżyli na maksa i nie pominęli żadnego ważnego miejsca.

Aktualizacja: sierpień 2026W czwartek 9 lipca 2026 rozległy pożar strawił budynek nr 34 na terenie kompleksu Svit, czyli dawny centralny magazyn obuwia Baty. Ani wieżowiec Baty, ani żaden inny cel turystyczny nie ucierpiał w pożarze, więc od połowy lipca wszystkie znów są otwarte. Zamknięte pozostaje jedynie najbliższe otoczenie spalonego budynku, który od początku sierpnia rozbiera firma rozbiórkowa. Szczegóły opisałam poniżej w sekcji Pożar budynku nr 34.

Podsumowanie: co zobaczyć w Zlínie i czego nie przegapić

Jeśli się spieszycie i potrzebujecie tylko szybkiego przeglądu najważniejszych punktów, oto zwięzła lista tego, co najistotniejsze:

  • Wieżowiec Baty: Dawna siedziba zarządu firmy z legendarnym ruchomym gabinetem w windzie i piękną panoramą z dachu.
  • Pomnik Tomáša Baty: Czysta, szklana budowla kryjąca model samolotu, w którym tragicznie zginął założyciel imperium.
  • Domki Baty: Dzielnice pełne typowych budynków z czerwonej cegły, które tworzą słynną koncepcję miasta-ogrodu.
  • ZOO i zamek Zlín-Lešná: Drugi najczęściej odwiedzany ogród zoologiczny w Czechach, podzielony tematycznie według kontynentów.
  • 14|15 Instytut Baty: Kulturalne serce w dawnych halach fabrycznych z doskonałą ekspozycją o historii szewstwa i podróżnikach.
  • Studia filmowe: Miejsce na wzgórzu Kudlov, gdzie pisała się historia czeskiego filmu animowanego i trikowego.

Kiedy wybrać się do Zlína

Zlín funkcjonuje przez cały rok, ale dopiero od wiosny do jesieni pokazuje, co w nim drzemie. Koncepcja fabryki w ogrodach wybrzmiewa naprawdę dopiero wtedy, gdy zazielenią się drzewa na alei Gahury i wokół domków Baty, a tonące w zieleni dzielnice to po prostu zupełnie inne przeżycie niż w szary luty. Wiosna i początek lata są idealne na długie spacery dzielnicami takimi jak Letná czy Zálešná.

Jeśli lubicie kulturę i nie przeszkadza Wam nieco większy ruch, rozważcie wizytę na przełomie maja i czerwca, kiedy odbywa się tu słynny Zlín Film Festival. Miasto wtedy ożywa, wszędzie coś się dzieje, a atmosfera jest niesamowicie zaraźliwa. Jesień z kolei przynosi pięknie zabarwione liście, które w połączeniu z czerwoną cegłą budynków tworzą bardzo fotogeniczny kontrast.

Co do samej podróży, warto wiedzieć, że Zlín leży nieco z dala od głównego korytarza kolejowego. Z południowej Polski, na przykład z Katowic czy Krakowa, najwygodniej dojechać samochodem — to około dwóch i pół do trzech godzin jazdy przez przejście graniczne w Cieszynie. Jeśli wolicie pociąg, najlepiej dojechać do Czeskiego Cieszyna lub Ostrawy, a stamtąd kontynuować podróż lokalnymi połączeniami. Pamiętajcie też o czeskiej winiecie autostradowej (elektroniczna dálniční známka), którą kupicie online jeszcze przed wjazdem. Na samo miasto spokojnie wystarczy Wam jeden do dwóch dni, ale jeśli chcecie wybrać się także na wycieczki w okolicę, zarezerwujcie sobie trzy dni.

Gdzie się zatrzymać w Zlínie

Z noclegiem nie będzie problemu, bo możecie spać bezpośrednio w budynkach, które pamiętają największą świetność imperium Baty. Tutejsze hotele często szanują funkcjonalistyczne dziedzictwo i oferują świetny komfort.

Dla miłośników historii i centralnej lokalizacji Wprost przy placu Pracy stoi nie do przeoczenia Interhotel Zlín. Wielu zna go jeszcze pod jego wieloletnią nazwą — hotel Moskwa. To dawny Dom Społeczny, który firma Bata zbudowała w latach 30., więc zamieszkacie wprost w epicentrum wydarzeń z widokiem na całe funkcjonalistyczne centrum.

Dla spokoju i pięknych widoków Jeśli szukacie oazy spokoju i lubicie odrobinę luksusu, zajrzyjcie do Hotel Tomášov Zlín. Znajduje się w spokojniejszej części miasta na wzgórzu, oferuje wspaniałe widoki na dolinę i ucieszy Was także lokalnym centrum wellness, gdzie odpoczniecie po całym dniu spacerów.

Złoty środek i uzdrowisko Bardzo przyjemnym i praktycznym punktem wypadowym jest Hotel Baltaci U Náhonu Zlín, który goście chwalą za świetny stosunek ceny do jakości. Bardziej rodzinną i przytulną atmosferę znajdziecie z kolei w obiekcie o nazwie Hotel Vila Kamenec Zlín. A jeśli marzycie o połączeniu zwiedzania miasta z prawdziwym uzdrowiskowym wypoczynkiem na łonie natury, wybierzcie się kawałek za miasto do Hotel Lázně Kostelec Zlín.

Zlín w Czechach: co zobaczyć i co robić

Zlín to nie miasto, w którym chodzi się od jednego barokowego kościoła do drugiego. Tutaj podziwia się wizję jednego szewca, który postanowił zbudować całe miasto od zera, a w dodatku uczynić je ładniejszym, niż musiał. Architektura jest tu surowo funkcjonalna, ale właśnie w tej prostocie i powtarzalności form geometrycznych tkwi jej największy urok. Przejdźmy się przez dwanaście miejsc, których podczas wizyty zdecydowanie nie powinniście pominąć.

1. Wieżowiec Baty (Budynek 21)

To bezsprzecznie główny symbol miasta. Wieżowiec Baty, na który miejscowi nie mówią inaczej niż „dwudziestka jedynka” (od amerykańskiego systemu numeracji budynków na terenie zakładu), wyrósł w latach 1936–1938. Autorem projektu był nadworny architekt firmy, Vladimír Karfík. Z wysokością 77,5 metra był wówczas drugim najwyższym budynkiem w całej Europie. Około szesnastu kondygnacji nadziemnych udało się wtedy postawić w zaledwie dwa lata, co nawet na dzisiejsze warunki jest tempem trudnym do uwierzenia.

Największą osobliwością wieżowca, w którym mieściła się siedziba zarządu firmy, jest ruchomy gabinet Jana Antonína Baty. Wyobraźcie sobie windę o wymiarach mniej więcej sześć na sześć metrów, która służyła jako pełnoprawne biuro. Szef firmy miał w środku klimatyzację, umywalkę z bieżącą wodą, a nawet telefon, by móc kierować przedsiębiorstwem i jednocześnie płynnie przemieszczać się między piętrami do swoich pracowników. Dziś w budynku mieści się urząd wojewódzki i skarbowy, ale dla turystów najważniejsze jest szesnaste piętro. Znajduje się tam bowiem kawiarnia z tarasem widokowym, skąd całe to ceglane miasto będziecie mieli jak na dłoni.

2. Plac Pracy i Wielkie Kino

Plac Pracy stanowi samo serce funkcjonalistycznego Zlína i pokazuje, jak firma Bata w latach 30. myślała o przestrzeni publicznej. Wszystko było podporządkowane potrzebom pracowników. Plac z jednej strony otacza potężny Dom Społeczny (dzisiejszy Interhotel Zlín), dom towarowy, a z drugiej strony legendarne Wielkie Kino. Właśnie tutaj znajdziecie też pomniki przypominające założycieli obuwniczego imperium.

Wielkie Kino zasługuje na szczególną uwagę. Zbudowano je już w 1932 roku i z pojemnością przekraczającą dwa tysiące miejsc należało do największych w całej przedwojennej Czechosłowacji. Bata doskonale wiedział, że po całym dniu pracy przy taśmie ludzie potrzebują też rozrywki i kultury. Muszę Was jednak uprzedzić o jednej praktycznej kwestii. Kino jest od 2016 roku, ze względu na zły stan budynku, niestety zamknięte i obecnie czeka na kosztowny remont. Możecie więc obejrzeć je tylko z zewnątrz, ale i tak jego surowa, masywna architektura jest warta zobaczenia.

3. ZOO i zamek Zlín-Lešná

Kiedy zechcecie odpocząć od betonu i cegieł, wystarczy przejechać kawałek z centrum. Tutejszy ogród zoologiczny należy do najlepszych, jakie możecie odwiedzić w Czechach. Dla publiczności otwarto go w 1948 roku, a dziś rozciąga się na imponującej powierzchni przekraczającej pięćdziesiąt hektarów. Mieszka tu około półtora tysiąca zwierząt reprezentujących blisko dwieście trzydzieści różnych gatunków.

Teren jest bardzo sprytnie podzielony na strefy według poszczególnych kontynentów (Afryka, Azja, Australia, Ameryka), więc spacer po ogrodzie przypomina podróż dookoła świata. Pośród wybiegów wznosi się dodatkowo przepiękny, romantyczny zamek Lešná z końca XIX wieku, który kazał tu wybudować szlachecki ród Seilernów. Połączenie zwierząt, rozłożystych drzew i historycznej rezydencji działa tak dobrze, że zoo w Lešnej jest drugim najczęściej odwiedzanym ogrodem zoologicznym w Czechach, zaraz po praskim, i ogólnie najpopularniejszym celem turystycznym na Morawach. Rocznie zagląda tu ponad siedemset pięćdziesiąt tysięcy zwiedzających.

4. Pomnik Tomáša Baty

Ta budowla często określana jest mianem architektonicznego szczytu Zlína. Pomnik Tomáša Baty zaprojektował architekt František Lýdie Gahura i uroczyście otwarto go w 1933 roku, dokładnie rok po tragicznej śmierci założyciela firmy. To niezwykle czysty i prześwietlony funkcjonalistyczny budynek, do którego wykorzystano jedynie szkło, żelazo i beton. Wnętrze nie jest podzielone żadnymi ścianami, wszystko utrzymują tylko smukłe kolumny, co wywołuje silne wrażenie lekkości i światła.

Głównym i właściwie jedynym punktem uwagi wewnątrz pomnika jest wierny model samolotu Junkers F13. To właśnie w takiej maszynie Tomáš Bata zginął w lipcu 1932 roku w katastrofie lotniczej nieopodal Otrokovic, zmierzając w podróż służbową do Szwajcarii. Podczas II wojny światowej budynek poniósł znaczne szkody, a za poprzedniego reżimu został nawet bez wyczucia przebudowany na salę koncertową i galerię. Na szczęście w 2019 roku przeprowadzono bardzo staranny remont, który przywrócił pomnikowi jego pierwotną, prześwietloną postać.

5. 14|15 Instytut Baty

Jeśli chcecie naprawdę zrozumieć historię cudu Baty, musicie skierować się właśnie tutaj. Centrum kulturalno-edukacyjne znane jako 14|15 Instytut Baty mieści się w starannie odrestaurowanych budynkach fabrycznych numer 14 i 15, a swoje drzwi otworzyło w 2013 roku. Z dawnych opuszczonych hal fabrycznych powstało żywe centrum kultury, które jednocześnie zachowało swój surowy, industrialny charakter.

Pod jednym dachem znajdziecie tu dziś Wojewódzką Galerię Sztuk Plastycznych, Wojewódzką Bibliotekę im. Františka Bartoša, a przede wszystkim Muzeum Południowo-Wschodnich Moraw. Koniecznie nie pomińcie obszernej stałej ekspozycji o nazwie Princip Baťa (Zasada Baty). Prowadzi ona zwiedzających przez całą historię firmy — znajdziecie w niej ogromne muzeum obuwnictwa z butami z całego świata, zajrzycie do początków zlíńskiego filmu, a dużo miejsca poświęcono też słynnym podróżnikom Jiříemu Hanzelce i Miroslavowi Zikmundowi, których wyprawy były ściśle związane ze Zlínem.

6. Willa Baty

Na długo przed tym, zanim wyrosły gigantyczne hale fabryczne i wieżowiec, założyciel firmy zaczął budować swoją rodzinną rezydencję. Willa Baty powstawała w latach 1909–1911 i choć projekt rozpoczął inny budowniczy, w jej ostatecznym kształcie znaczący udział miał słynny architekt Jan Kotěra. W porównaniu z późniejszym surowym funkcjonalizmem willa jest nieco bardziej ozdobna i tradycyjna, choć już niesie cechy nowoczesnego myślenia o mieszkaniu.

Tomáš Bata mieszkał tu wraz z rodziną i stąd codziennie wyruszał do swoich fabryk. Dom przetrwał wiele dziejowych zawirowań i obecnie służy jako reprezentacyjna siedziba Fundacji Tomáša Baty. Wnętrza willi ożywają dziś podczas wykładów, spotkań i wydarzeń kulturalnych, więc obejrzeć ten kawałek historii Baty może praktycznie każdy.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać w Zlínie
6 obiektów noclegowych — hotele, hotele wellness i inne opcje zakwaterowania

7. Domki Baty i miasto-ogród

To dokładnie to, co czyni Zlín Zlínem. Patrząc z góry, zobaczycie nieskończone szeregi typowych małych domków z czerwonej, nieotynkowanej cegły, osadzonych w powodzi drzew i trawników. Zlín jest bowiem podręcznikowym przykładem urbanistycznej koncepcji miasta-ogrodu. Firma Bata chciała zapewnić swoim robotnikom dobre i przystępne cenowo mieszkania, więc w latach 20. i 30. według projektów architekta Františka Lýdie Gahury zaczęły powstawać całe nowe dzielnice.

Domki budowano szybko, tanio i według standaryzowanych planów. Istniały trzy podstawowe typy, czyli ćwierćdomki, bliźniaki i wolno stojące domki jednorodzinne. Do dziś zachowało się ich ponad tysiąc dziewięćset i tworzą spójne dzielnice takie jak Letná, Zálešná czy Lesní čtvrť. Spacer tymi ulicami jest trochę jak przechadzka przez filmową scenografię, tyle że tutaj ludzie naprawdę mieszkają, wieszają pranie i uprawiają warzywa w ogródkach tak samo jak przed dziewięćdziesięcioma laty.

8. Studia filmowe i Zlín Film Festival

Zlín to nie tylko buty, ale także srebrny ekran. Kiedy Jan Antonín Bata potrzebował reklamować swoje produkty, nie zadowolił się reklamą drukowaną. W 1936 roku kazał na wzgórzu Kudlov wybudować pierwsze studio filmowe. Pierwotnie miało służyć tylko do nagrywania spotów reklamowych, ale stopniowo studia stały się prawdziwą kolebką czeskiego filmu animowanego i trikowego.

Tworzyły tu absolutne legendy czeskiego filmu. Swoje pionierskie animacje lalkowe realizowała tu Hermína Týrlová, a właśnie tutaj, pod ręką reżysera Karela Zemana, powstał legendarny film „Podróż do prehistorii”. Na tę bogatą tradycję płynnie nawiązuje Zlín Film Festival, międzynarodowy festiwal filmów dla dzieci i młodzieży, który odbywa się tu już od 1961 roku. Jest to najstarszy i największy festiwal tego rodzaju na całym świecie.

9. Kościół św. Filipa i Jakuba

Może się Wam wydawać, że Zlín spadł z nieba dopiero z pierwszą fabryką butów, ale tak nie jest. Miasto ma znacznie starszą historię, a jej pamiątką jest Kościół św. Filipa i Jakuba, który stoi w bezpośrednim sąsiedztwie placu Pokoju. To pierwotny zlíński kościół, którego fundamenty sięgają przełomu XIV i XV wieku — źródła historyczne podają czas powstania mniej więcej na lata 1390–1420.

Kościół stoi jak piękne historyczne przeciwieństwo otaczającego go nowoczesnego miasta i przypomina, że Zlín istniał jako małe morawskie miasteczko na długo przed tym, zanim nastała era Batów i wszystko się zmieniło. Swoją drogą, w jego bezpośrednim sąsiedztwie stał kiedyś najstarszy zlíński cmentarz, który później musiał ustąpić rozrastającemu się miastu.

10. Cmentarz Leśny

Skoro jesteśmy już przy cmentarzach, ten główny zlíński jest absolutnie wyjątkowy i zdecydowanie wart cichego spaceru. Cmentarz Leśny poświęcono w 1932 roku i jak sama nazwa wskazuje, ma bardzo nietypowe, przyrodnicze ujęcie. Groby umieszczono wprost pomiędzy rozłożystymi drzewami w lesie, nie znajdziecie tu żadnych okazałych betonowych ogrodzeń ani ogromnych marmurowych pomników. Wszystko jest bardzo proste i podporządkowane przyrodzie.

Cmentarz jest miejscem ostatniego spoczynku wielu znaczących osobistości związanych z miastem. Od lipca 1932 roku pochowany jest tu sam Tomáš Bata, którego grób jest bardzo skromny i stonowany. Spoczywa tu także architekt František Lýdie Gahura, który nadał Zlínowi jego oblicze, czy słynni filmowcy Karel Zeman i Hermína Týrlová. To niezwykle spokojne i pełne zadumy miejsce, chyba najcichszy zakątek całego Zlína, gdzie w pełni uświadomicie sobie, jak bardzo rodzinie Baty zależało na porządku i pięknie nawet w takich chwilach.

11. Zamek Malenovice

Jeśli jednak zatęsknicie za klasycznymi zabytkami, wystarczy przemieścić się do peryferyjnej części miasta. Zamek Malenovice, który dziś jest częścią Zlína, to typowa gotycka warownia. Założył go w połowie XIV wieku Jan Henryk, czyli nie kto inny jak brat cesarza Karola IV.

Zamek na przestrzeni wieków przeszedł wiele przebudów, więc znajdziecie na nim ślady renesansu i baroku. Ostatnimi prywatnymi właścicielami posiadłości był znany ród Sternbergów. Obecnie zabytek jest pod opieką Muzeum Południowo-Wschodnich Moraw. W środku możecie zwiedzić kilka ciekawych historycznych ekspozycji, a w nagrodę po pokonaniu schodów czeka na Was ładny widok z zamkowej wieży na okoliczny krajobraz.

12. Aleja Gahury i miejska zieleń

Ostatnia wskazówka to nie konkretny budynek, ale przestrzeń pomiędzy nimi. Aleja Gahury (Gahurův prospekt) to ogromna zielona oś osadzona wprost w centrum Zlína. Architekt František Lýdie Gahura zaprojektował ten długi, wznoszący się trawiasty pas obramowany alejami jako element łączący Pomnik Tomáša Baty na wzgórzu z budynkami szkolnymi na dole w mieście.

Ten okazały pas zieleni jest właściwie najlepszym dowodem na to, że idea fabryki w ogrodach nie była tylko reklamowym sloganem. Zlín do dziś należy do najbardziej zielonych miast w Czechach. Zieleń nie jest tu jedynie dodatkiem, ale organiczną częścią zabudowy, która przerasta wprost pomiędzy ceglanymi domkami, terenami fabrycznymi i budynkami administracyjnymi. Przejść się aleją albo po prostu usiąść na trawie to najlepszy sposób, by nasiąknąć tutejszą atmosferą.

💡 Wskazówka z dziećmi: Jeśli wybieracie się z rodziną, oprócz ogrodu zoologicznego Lešná koniecznie skierujcie się do Muzeum Południowo-Wschodnich Moraw w Instytucie Baty — część ekspozycji poświęcona podróżnikom Hanzelce i Zikmundowi jest dla ciekawskich dzieci bardzo wciągająca, podobnie jak fragmenty starych filmów animowanych.

Pożar budynku nr 34: co zmieniło się na terenie kompleksu Svit

Jeśli byłeś w Zlínie ostatni raz przed latem 2026, na terenie kompleksu Svit czeka cię niespodziewanie puste miejsce. W czwartek 9 lipca 2026 tuż przed wpół do dziewiątej rano zaczęło się palić na dziewiątym piętrze budynku nr 34, gdzie swój centralny magazyn miała firma obuwnicza Vasky. Płomienie w ciągu chwili rozprzestrzeniły się na kolejne piętra oraz na dach. Strażacy ogłosili najwyższy, czwarty stopień alarmu pożarowego i na miejsce ruszyło ponad czterdzieści jednostek z pięćdziesięcioma jeden pojazdami. Po południu obiekt zawalił się w dwóch miejscach i pozostało stać niecałe pół.

Akcja gaśnicza trwała wyjątkowo długo. Ze względu na ryzyko dalszego zawalenia strażacy musieli wycofać się na bezpieczną odległość siedemdziesięciu metrów i gasić już tylko działkami wodnymi, dronami oraz policyjnymi śmigłowcami z workiem bambi. Całkowicie ugaszono dopiero 22 lipca, czyli po prawie dwóch tygodniach. Z objętego pożarem budynku na szczęście udało się w porę ewakuować pięćdziesiąt osób i nikt nie odniósł poważnych obrażeń.

Zlín stracił tym samym budowlę, która nieodłącznie należała do kompleksu Baty. Centralny magazyn obuwia zaprojektował architekt Vladimír Kubečka i budowano go w trzech etapach w latach 1949–1955. Była to pierwsza czechosłowacka próba stworzenia naprawdę nowoczesnego magazynu z maksymalną mechanizacją transportu wewnętrznego, a w swoim czasie najnowocześniejszy obiekt tego rodzaju w naszym kraju. Historia się tu w dodatku smutno powtórzyła: jego poprzednicy, budynki 32 i 33, spłonęły w listopadzie 1944 po nalocie lotnictwa alianckiego.

W ostatnich dziesięcioleciach budynek służył jako centrum logistyczne i mieściło się w nim osiem firm z około dwustu pracownikami. Vasky straciło około siedemdziesięciu tysięcy par butów, marka outdoorowa Alpine Pro centralny magazyn z zapasami o wartości ponad pół miliarda koron. Na parterze działało regionalne depo Zásilkovny, a na najwyższym piętrze mieściła się grupa inwestycyjna Cream, która chciała przebudować budynek od 2027 roku na mieszkania i biura.

Dla zwiedzających istotna jest jednak jedna rzecz: pożar nie dosięgnął głównych zabytków Zlína. Wieżowiec Baty w dniu pożaru był prewencyjnie zamknięty z powodu dymu i zapachu, ograniczone funkcjonowanie miały też budynki numer 15 i 22. Od połowy lipca wszystko działa jednak znów normalnie. Otwarty jest taras widokowy na szesnastym piętrze oraz jeżdżące biuro, podobnie jak Pomnik Tomáša Baty, 14|15 Instytut Baty, Muzeum Południowo-Wschodnich Moraw oraz galeria wojewódzka.

Weź tylko pod uwagę, że najbliższe otoczenie budynku nr 34 pozostaje zamknięte. Firma rozbiórkowa przejęła pozostałości 5 sierpnia 2026, a główną część ma zrównać z ziemią mniej więcej w dwadzieścia pięć dni roboczych. Jesienią spotkasz tam więc jeszcze ogrodzenia, ciężki sprzęt i pył. 💡 Wskazówka: O tym, co powstanie na uwolnionej powierzchni, na razie nie zdecydowano. Zapytani architekci są zgodni, że budowanie dokładnej repliki nie miałoby sensu, więc to miejsce warto śledzić także w przyszłości.

Gdzie zjeść w Zlínie

Szukanie dobrego jedzenia i kawy to tutaj czysta przyjemność, bo miasto ma świetną scenę gastronomiczną. Jeśli kochacie dobre kawiarnie, koniecznie zajrzyjcie do lokalu Jedním tahem, który mieści się w jednym z dawnych budynków fabrycznych. Serwują tu wyśmienitą kawę specialty, robią świetne brunche, a przestrzeń działa dodatkowo jako galeria. Kolejnym bardzo przyjemnym przystankiem wprost na terenie fabrycznym jest Lusso Caffe, stylowa kawiarnia inspirowana włoskim stylem życia. W samym centrum, przy alei Tomáša Baty, znajduje się z kolei lubiana kawiarnia Archa.

Dobra wiadomość dla wegetarian: Zlín oferuje kilka bezmięsnych opcji. Wprost na terenie kompleksu Svit mieści się restauracja Prašád, która gotuje wyłącznie wegetariańsko. W centrum działa zaś Pranaya, kolejna w pełni wegetariańska restauracja, gdzie w ciągu tygodnia serwują menu lunchowe.

Oczywiście nie możemy zapomnieć o tym, że Zlín leży na Wołoszczyźnie (Valašsko), regionie o bardzo specyficznej i silnej tradycji kulinarnej. Do miejscowych specjałów, których turyści często poszukują, należy solidna zupa z kiszonej kapusty „kyselica” czy treściwe kluski ze skwarkami i kapustą „střapačky”. Popić to podobno trzeba śliwowicą z okolicznych sadów, której miejscowi nie dadzą sobie wmówić, że jest gorsza od innych. A na słodki finał są tu słynne frgály — ogromne słodkie placki z nadzieniem twarogowym, makowym lub gruszkowym, które szczycą się nawet chronionym oznaczeniem geograficznym Unii Europejskiej.

Dokąd na wycieczkę ze Zlína

Jeśli macie na wschodnich Morawach więcej czasu, okolice miasta oferują mnóstwo dodatkowych możliwości. Zarówno Wołoszczyzna, jak i sąsiednie Słowacko są pełne historii i ciekawych miejsc.

  • Vizovice: Leżą zaledwie około czternastu kilometrów od Zlína. Znajdziecie tu piękny barokowy zamek z unikalną kolekcją historycznych gier planszowych. Miasteczko słynie jednak przede wszystkim z gorzelni R. Jelínek, która nawiązuje do tradycji pędzenia od 1585 roku i eksportuje światowej sławy śliwowicę. Latem odbywa się tu dodatkowo wielki festiwal muzyczny Masters of Rock.
  • Luhačovice: Zaledwie szesnaście kilometrów dalej znajduje się największe morawskie uzdrowisko. Słynie z leczniczego źródła mineralnego Vincentka, ale przede wszystkim z przepięknej ludowej secesyjnej architektury, którą pozostawił po sobie architekt Dušan Jurkovič.
  • Kanał Baty: Historyczna droga wodna zbudowana w latach 1934–1938 wzdłuż rzeki Morawy. Pierwotnie służyła do transportu węgla brunatnego, dziś odbywają się po niej bardzo popularne turystyczne rejsy statkami po urokliwym regionie Słowacka.
  • Zamek Lukov: Mniej więcej dziesięć kilometrów od miasta, głęboko w Górach Hostýnskich, kryje się rozległa ruina tego gotyckiego zamku. Zachowała się tu brama wejściowa, a z murów rozciąga się świetny widok na szeroką okolicę.

💡 Wskazówka: Bilety do zamków, wycieczki do gorzelni czy wypożyczenie łódek na kanale w miesiącach letnich szybko się wyprzedają. Jeśli chcecie zabezpieczyć sobie wycieczki z wyprzedzeniem, bez czekania w kolejkach, zajrzyjcie do oferty atrakcji i rezerwacji za pośrednictwem platformy GetYourGuide.

Dokąd dalej

Najczęściej zadawane pytania

Ile dni przeznaczyć na zwiedzanie Zlína?

Na samo historyczne i funkcjonalistyczne centrum spokojnie wystarczą jeden lub dwa dni. Jeśli jednak planujesz wybrać się także do ogrodu zoologicznego, zwiedzić muzea w instytucie i zrobić wycieczkę np. do Luhačovic lub Vizovic, zdecydowanie wydłuż pobyt do trzech dni.

Jak najlepiej dostać się do Zlína z Polski?

Zlín leży poza głównym korytarzem kolejowym, więc bezpośrednie pociągi z Polski jeżdżą tylko wyjątkowo. Najpopularniejszą trasą jest dojazd samochodem przez czeską autostradę (pamiętaj o zakupie winiety autostradowej) lub pociągiem z przesiadką w Otrokovicach – stamtąd lokalny pociąg lub komunikacja miejska dowiezą cię prosto do centrum. Podróż z Warszawy zajmuje około 6–7 godzin samochodem.

Czy w wieżowcu Bati nadal działa ruchome biuro?

Słynna winda, która służyła jako gabinet Jana Antonína Bati, jest starannie odrestaurowana i działa dziś przede wszystkim jako eksponat historyczny. Służy do zwiedzania, więc można z bliska obejrzeć ówczesne wyposażenie – od umywalki po klimatyzację.

Czy można obejrzeć film w Wielkim Kinie?

Niestety nie. Chociaż kino ma fascynującą historię i pojemność ponad dwóch tysięcy miejsc, od 2016 roku ze względu na zły stan techniczny i awaryjny jest zamknięte dla publiczności. Miasto planuje jego gruntowną rekonstrukcję, więc budynek na razie można podziwiać tylko z zewnątrz od strony Náměstí Práce.

Czy turysta może przenocować w domkach Bati?

Tak, zdecydowanie się da. Chociaż większość z ponad tysiąca dziewięciuset zachowanych domków jest normalnie zamieszkana przez miejscowych, niektórzy właściciele wyremontowali je i oferują wynajem przez platformy noclegowe. To świetny sposób, by doświadczyć tej architektury dosłownie na własnej skórze.

Czy wieżowiec Bati spłonął w pożarze w Zlínie?

Nie. Pożar z 9 lipca 2026 roku objął budynek nr 34 na terenie Svit, czyli były centralny magazyn obuwia. Wieżowiec Bati (budynek nr 21) stoi nieopodal na tym samym terenie i nie został uszkodzony. W dniu pożaru zamknięto go jedynie prewencyjnie ze względu na dym i zapach, ale dziś jest normalnie otwarty, łącznie z tarasem widokowym i ruchomym biurem.

Czy Zlín po pożarze z lipca 2026 jest otwarty dla turystów?

Tak. Od połowy lipca wszystkie główne atrakcje działają bez ograniczeń, czyli wieżowiec Bati, Instytut Bati 14|15, Pomnik Tomáša Bati, Muzeum południowo-wschodniej Morawy oraz galeria krajowa. Zamknięte pozostaje jedynie bezpośrednie otoczenie spalonego budynku nr 34, gdzie od sierpnia 2026 roku trwa rozbiórka.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!