Zasady przewozu wózka do samolotu znacznie różnią się w zależności od linii lotniczej. My z Lukášem zabieramy zwykle kompaktowy model Joolz Aer i latamy głównie Ryanairem, który ma bardziej przyjazne warunki. U innych przewoźników możesz jednak natrafić na surowe limity rozmiaru i wagi.
Większość linii lotniczych traktuje wózek jako bezpłatny bagaż dla dziecka, ale haczyk zwykle tkwi w szczegółach. Na przykład Wizz Air nigdy nie wpuści wózka bezpośrednio do kabiny, a Smartwings wymaga twardego pokrowca, jeśli chcesz mieć prawo do ewentualnej reklamacji. Uszkodzenie zawsze musisz zgłosić pisemnie w ciągu siedmiu dni.
Dalej w tekście dowiesz się, kiedy nadać wózek i jak działa oddawanie go dopiero przy wejściu do samolotu. Dorzuciłam też praktyczne wskazówki dotyczące pakowania oraz tip na darmowe wypożyczenie wózka spacerowego na lotnisku.

Podsumowanie
- Wózek zwykle lata za darmo: W lotniczym żargonie mieści się pod pojęciem „baby item” i u zdecydowanej większości linii lotniczych nie płacisz za niego nic.
- Do kabiny dostanie się rzadko: Nawet jeśli masz najmniejszy kompaktowy model, przy pełnym locie personel może zmusić cię do oddania wózka do luku bagażowego.
- Wizz Air ma twarde zakazy: Ten przewoźnik nigdy nie wpuści wózka bezpośrednio do kabiny, a dodatkowo całkowicie zakazuje wszystkich modeli z napędem elektrycznym.
- Smartwings wymaga twardego pokrowca: Jeśli oddasz u nich wózek bez opakowania, automatycznie tracisz jakiekolwiek prawo do reklamacji w przypadku jego uszkodzenia.
- Reklamacja ma surowy termin: Zniszczony lub uszkodzony wózek musisz zgłosić linii lotniczej pisemnie najpóźniej w ciągu 7 dni od odebrania go z taśmy.
- Wiele lotnisk oferuje wózki za darmo: Zaraz po przejściu kontroli bezpieczeństwa możesz wypożyczyć lotniskowy wózek spacerowy, a swój od razu wygodnie nadać.
- Nosidło nie liczy się jako bagaż: Miękkie materiałowe nosidło masz na sobie, więc nie zabiera ci cennego miejsca na plecak podręczny.
10 rzeczy, które musisz wiedzieć przed pierwszą podróżą
A teraz przyjrzyjmy się temu szczegółowo.
1. Którędy właściwie poleci wózek (Check-in czy gate-check?)

Na lotnisku masz zasadniczo dwie główne możliwości, co zrobić ze swoim wózkiem. Pierwszą opcją jest nadanie od razu przy check-inie, kiedy oddajesz wózek razem z dużymi walizkami zaraz po przyjściu do hali odlotów. Personel naklei na niego przywieszkę bagażową, a ty następnie zaniesiesz go do specjalnego stanowiska dla bagażu ponadgabarytowego. Zobaczysz go dopiero w miejscu docelowym na taśmie w hali przylotów.
To rozwiązanie ma ogromny sens, gdy podróżujesz z dużym, dwuczęściowym wózkiem terenowym. Sprawdza się też wtedy, gdy masz dziecko bezpiecznie ulokowane w nosidle i potrzebujesz mieć na lotnisku wolne ręce. Tracisz co prawda jeżdżące łóżeczko na czas oczekiwania przed odlotem, ale za to nie musisz kombinować ze składaniem wózka na taśmie przy kontroli bezpieczeństwa.
Drugą i zdecydowanie najczęstszą opcją jest tak zwany gate-check, kiedy zostawiasz wózek przy sobie przez cały czas pobytu na lotnisku. Przy check-inie tylko zgłaszasz, że dojedziesz z nim aż do samolotu, a pracownik nakleja na niego potrzebną przywieszkę. Z wózkiem przechodzisz potem przez kontrolę bezpieczeństwa, dziecko może w nim spokojnie spać, a ty składasz go dopiero tuż przed drzwiami samolotu.
💡 Wskazówka: Jeśli zdecydujesz się na gate-check, nie zapomnij zapytać załogi przy wejściu na pokład, gdzie dokładnie oddadzą ci wózek po wylądowaniu. Czasem czeka na ciebie zaraz przy wyjściu z samolotu, ale bardzo często wyjeżdża dopiero na specjalnym stanowisku bagażu ponadgabarytowego w hali przylotów, gdzie możesz na niego czekać nawet całą godzinę.
2. Święty Graal, czyli wózek prosto do kabiny
Mieć wózek cały czas przy sobie, złożyć go do schowka nad głową i po wylądowaniu od razu z nim odjechać — to brzmi jak absolutne marzenie każdego rodzica. Linie lotnicze jednak w ostatnim czasie drastycznie ograniczają tę możliwość. Nie chodzi wcale o to, czy producent nazywa twój wózek kabinowym, bo decydują zawsze twarde centymetry i aktualne zasady konkretnego przewoźnika.
Zasadniczy problem tkwi w pojemności schowków nad głowami pasażerów. Nawet jeśli twój wózek spełnia dozwolone wymiary co do milimetra, nigdy nie masz stuprocentowej pewności, że rzeczywiście wejdziesz z nim do kabiny. Jeśli lot jest w pełni obłożony, a schowki są zapełnione, personel lotniskowy bezwzględnie odbierze ci wózek przy bramce i wyśle go w dół do luku bagażowego.
Niektóre linie lotnicze mają dla wózków kabinowych dokładnie określone wymiary, ale te limity mogą się zmieniać i zawsze trzeba je sprawdzić przed odlotem u konkretnej firmy. Na przykład brytyjski easyJet wymaga wymiarów maksymalnie 56 × 45 × 25 cm oraz konieczności zakupu dużego bagażu kabinowego, podczas gdy Air France dopuszcza tylko wyjątkowo kompaktowe modele o wymiarze do 15 × 30 × 100 cm. Zawsze lepiej sprawdź te dane na oficjalnej stronie.
💡 Wskazówka: Smartwings wpuści wózek na pokład tylko wtedy, gdy ma wymiary do 55 × 40 × 23 cm i waży maksymalnie 8 kg, przy czym te limity dla pewności zawsze sprawdź. Zasadniczy haczyk polega na tym, że taki wózek zastępuje wówczas twój standardowy bagaż kabinowy i musi być starannie zapakowany w pokrowiec.
3. Podstępne zasady tanich linii i zakazy Wizz Aira
Latanie z małymi dziećmi jest specyficzne pod tym względem, że linie lotnicze udostępniają ci od razu kilka sztuk wyposażenia dziecięcego za darmo. Każdy przewoźnik ma jednak zupełnie inaczej ustawioną matematykę i odmienne granice wiekowe dla tych benefitów. Ryanair na przykład pozwala na dwie sztuki wyposażenia za darmo, do których należy wózek plus fotelik lub łóżeczko. Ten przyjazny benefit obowiązuje u nich dla dzieci aż do 11. roku życia — zawsze dla pewności sprawdź to w ich aktualnych warunkach.
Jeśli lecisz właśnie Ryanairem i chcesz zabrać wózek prosto do kabiny, musisz mieć kupioną odprawę priorytetową. Wózek bierzesz wtedy zamiast swojej walizki podręcznej i musi się zmieścić w metalowej ramie pomiarowej przy bramce. Węgierski Wizz Air podchodzi do tego inaczej i oferuje tylko jedną sztukę wyposażenia dziecięcego za darmo dla dzieci do 14 lat — również ten limit polecam sprawdzić przed zakupem biletu.
Wizz Air jest do tego znany ze swoich bardzo surowych zakazów dotyczących wyposażenia dziecięcego na pokładzie. Ten przewoźnik nigdy nie wpuści wózka do kabiny, zawsze obowiązuje u nich obowiązkowy gate-check. Całkowicie bezwzględnie zakazuje też przewozu jakichkolwiek nowoczesnych wózków z napędem elektrycznym, które nie mogą trafić ani do kabiny, ani do luku bagażowego.
💡 Wskazówka: Hiszpańska tania linia Vueling ma zasady jeszcze surowsze i do kabiny samolotu nie wpuści w ogóle żadnego wózka, nawet najbardziej kompaktowego modelu na rynku. Jeśli lecisz z nimi, zawsze musisz liczyć się z oddaniem wózka przy bramce.
4. Pokrowiec na wózek do samolotu to nie zbędna kosmetyka
Wielu rodziców przyjeżdża do samolotu, składa wózek i w pośpiechu rzuca go pracownikom na ziemię. To jednak ogromny i bardzo kosztowny błąd. Personel lotniskowy obchodzi się z wyposażeniem dziecięcym dokładnie tak samo jak ze zwykłymi walizkami, więc często rzuca się nim na wózki, spada z taśm i ociera się o brudną podłogę w luku bagażowym.
Czeska firma Smartwings ma w swoich warunkach przewozu bardzo twardą klauzulę, która jasno mówi, że za uszkodzenie niezapakowanych wózków przewoźnik nie ponosi żadnej odpowiedzialności. Twardy pokrowiec podróżny, specjalna torba na wózek do samolotu albo przynajmniej dokładne owinięcie mocną folią stretch to naprawdę nie kwestia estetyki, ale ochrona twojego portfela przed odrzuconą reklamacją.
Swój pokrowiec lub torbę możesz wygodnie przynieść złożone w plecaku albo w koszyku pod wózkiem. Folię dostaniesz za grosze w każdym markecie budowlanym, a wózek owiniesz w nią dopiero tuż przed oddaniem przy samolocie. Zaoszczędzisz sobie w ten sposób długiego dogadywania się w dziale reklamacji w miejscu docelowym.
💡 Wskazówka: Niektórzy rodzice wykorzystują dużą nieprzezroczystą torbę na wózek do tego, aby schować w niej lekkie rzeczy ekstra, jak pieluchy czy zimowe kurtki. Takie praktyki krążą po internetowych forach, ale oficjalnie żaden przewoźnik ich nie potwierdza i narażasz się na ryzyko, że surowy personel zmusi cię do otwarcia torby na miejscu.
5. Prawidłowe oznakowanie i zagadka wózków dwuczęściowych

Żeby linia lotnicza w ogóle zaczęła rozpatrywać ewentualne zgubienie lub uszkodzenie twojego wózka, musisz wiarygodnie udowodnić, że rzeczywiście z tobą podróżował. Tutaj wiele osób popełnia błąd już przy check-inie. Pracownik musi nakleić na wózek kod kreskowy, a tobie następnie przekazuje mały odcinek z numerem, tak zwany tag. Tę przywieszkę starannie schowaj, bo jest to twój jedyny dowód nadania bagażu.
Jeśli pakujesz wózek w dużą torbę transportową, uważaj bardzo na to, gdzie personel naklei ci przywieszkę. Często przykleja ją bezpośrednio na rączkę wózka, a ty potem zamykasz całość w czarnym pokrowcu. To błąd, bo przywieszka musi być widoczna z zewnątrz, żeby ładowacze mogli ją łatwo zeskanować. Pozwól oznaczyć wózek, potem go zapakuj, a przywieszkę przyklej na wierzchu torby.
Wiele głębokich wózków dla niemowląt składa się z dwóch odłączalnych części, typowo jest to stelaż i sama gondola. Jeśli nie pakujesz ich do jednej dużej wspólnej torby, musisz zażądać przy check-inie dwóch przywieszek, żeby każda część była oznaczona osobno. Jeśli dostaniesz tylko jeden tag na stelaż, a gondola zgubi się po drodze, w żaden sposób nie udowodnisz linii lotniczej, że oddałaś dwie sztuki.
💡 Wskazówka: Tuż przed tym, zanim oddasz wózek przy bramce, dokładnie go sfotografuj z kilku ujęć. Dzisiejsze smartfony zapisują w zdjęciu dokładny czas i lokalizację, więc w razie zniszczenia zyskasz niepodważalny dowód na to, w jak idealnym stanie przekazywałaś go przewoźnikowi.
6. Kontrola bezpieczeństwa i lotniskowe wózki spacerowe

Przejście kontroli bezpieczeństwa z wózkiem i małym dzieckiem bywa najbardziej stresującą częścią całej podróży. Zanim dojedziesz do taśmy, musisz opróżnić cały koszyk pod wózkiem, bo nie może w nim zostać żadna zapodziana zabawka, folia przeciwdeszczowa ani buteleczka z wodą. Następnie musisz wziąć dziecko na ręce i całkowicie złożyć wózek, żeby mógł przejechać przez prześwietlarkę rentgenowską.
Zawsze zależy to od limitów konkretnego lotniska. Na wielu lotniskach limit ramy do prześwietlenia wózka wynosi w okolicach 60 × 40 cm, przy czym ten wymiar może się zmieniać i dobrze jest go sprawdzić. Jeśli twój złożony wózek jest większy, personel musi go skontrolować ręcznie i przejechać specjalnym detektorem materiałów wybuchowych, co nieco wydłuża całą procedurę.
Wiele lotnisk oferuje rodzinom z dziećmi jedną naprawdę świetną usługę. Jeśli swój duży wózek oddasz od razu przy check-inie, w terminalach możesz za darmo wypożyczyć lotniskowy wózek spacerowy. Znajdziesz go zaraz za kontrolą bezpieczeństwa, możesz w nim wozić dziecko po sklepach i zostawiasz go dopiero przy samej bramce.
💡 Wskazówka: Żywność dla dzieci i mleko są wyłączone ze zwykłego limitu na płyny i możesz ich wziąć ilość potrzebną na podróż. Na niektórych lotniskach obowiązują luźniejsze zasady dotyczące płynów, ale na wielu wciąż utrzymywany jest restrykcyjny limit 100 ml, dlatego aktualne przepisy zawsze lepiej sprawdź na stronie lotniska.
7. Koszmar zniszczonego wózka i twarde terminy
Kiedy na lotnisku docelowym wyjeżdża ci z taśmy wózek z wygiętym kołem lub pękniętą konstrukcją, nie możesz wpadać w panikę, ale musisz działać szybko. Na lotach międzynarodowych chroni cię tak zwana konwencja montrealska, która ustanawia limit odpowiedzialności linii lotniczej za zniszczony bagaż. Ten limit oscyluje wokół 1519 SDR, co daje mniej więcej 2175 dolarów amerykańskich, przy czym dokładna kwota zależy od aktualnych kursów i zasad, więc ewentualne limity zawsze lepiej sprawdź.
Zasadniczą regułą jest to, że po stwierdzeniu uszkodzenia nie możesz opuścić strefy tranzytowej lotniska. Znajdź stanowisko reklamacji, przygotuj swoją kartę pokładową i przywieszkę bagażową. Pracownik spisze z tobą na miejscu tak zwany protokół PIR o uszkodzeniu bagażu, a ty starannie schowasz jego papierową kopię z numerem referencyjnym.
Tu jednak natrafiamy na ogromną biurokratyczną pułapkę, którą wielu zmęczonych rodziców przegapia. Uszkodzenie musisz zgłosić linii lotniczej pisemnie w ciągu 7 dni od odbioru bagażu. Te siedem dni to nieubłagany, twardy termin i jeśli go przegapisz, przewoźnik najprawdopodobniej od razu odrzuci twoją uzasadnioną reklamację.
💡 Wskazówka: Jeśli masz w domu ekstremalnie drogi wózek premium z limitowanej edycji, którego cena znacznie przewyższa limity przewoźnika, poważnie zastanów się, czy w ogóle brać go do samolotu. Doświadczeni podróżnicy często wolą wypożyczać wózki dopiero na miejscu w destynacji przez wyspecjalizowane platformy.
8. Zgubiony wózek i ogromny problem z fotelikiem
Stoisz przy pustej taśmie w hali przylotów, wszyscy pozostali pasażerowie już poszli, a twojego wózka nigdzie nie ma. Znów obowiązuje złota zasada, że nie możesz wyjść na zewnątrz do taksówek, ale musisz od razu skierować się do stanowiska reklamacji. Tam okazujesz swój tag, a pracownik wprowadza jego numer do systemu. Zgubiony bagaż kurier przywiezie ci potem bezpośrednio pod adres twojego noclegu, który podasz w protokole PIR.
Znacznie gorsza sytuacja pojawia się jednak, gdy razem z wózkiem zgubi się także twój fotelik dziecięcy. W całej Unii Europejskiej obowiązują bardzo surowe zasady przewozu dzieci w samochodach. Na przykład w Hiszpanii dzieci poniżej 135 centymetrów muszą zawsze siedzieć w certyfikowanym foteliku, we Włoszech ta granica wynosi nawet 150 centymetrów, inaczej ryzykujesz ogromny mandat.
Taksówki są co prawda w wielu krajach europejskich zwolnione z tego obowiązku, ale to nie rozwiązuje twojego problemu, jeśli masz zarezerwowany własny samochód z wypożyczalni. Bezpiecznie i legalnie po prostu nie wyjedziesz z lotniska, a twój urlop może się bardzo nieprzyjemnie skomplikować.
💡 Wskazówka: Zawsze aktywnie zapytaj przy stanowisku reklamacji, czy przypadkiem nie mają do dyspozycji zapasowego foteliku do wypożyczenia. Na wielu dużych zagranicznych lotniskach są na podobne sytuacje dobrze przygotowani i chętnie ci pomogą — spróbować na pewno warto.
9. Nosidła, chusty i tajny atut na dziecięce walizki

Jeśli wiesz, że w destynacji z wózkiem się nie da, ratunkiem bywają nosidła i turystyczne nosidełka szkieletowe. Miękkie materiałowe nosidło w ogóle nie liczy się do bagażu podręcznego, po prostu zakładasz je na siebie i przechodzisz z nim także przez kontrolę bezpieczeństwa. Dziecko może w nim wygodnie spać, a ty masz obie ręce wolne do operowania paszportami i biletami.
Przy twardych nosidełkach szkieletowych z metalową konstrukcją sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana i zawsze zależy od konkretnej linii lotniczej. easyJet i British Airways mają nosidełko szkieletowe wprost dozwolone na liście bezpłatnego wyposażenia dziecięcego, ale u Ryanaira może to być problem. Zależy to od oceny personelu przy bramce i może się zdarzyć, że naliczą ci nosidełko jako bagaż ponadgabarytowy.
Dziecięce jeżdżące walizki typu Trunki są wśród rodzin ogromnym hitem, ale swoimi wymiarami często przekraczają limity dla małego bagażu pod siedzenie. Ryanair ma jednak świetny wyjątek i przyjmuje te walizki jako bagaż podręczny za darmo dla dzieci od 2 do 11 lat, nawet jeśli nie spełniają dokładnego wymiaru. U innych przewoźników na tę pobłażliwość zdecydowanie nie licz.
💡 Wskazówka: Personel lotniskowy Ryanaira o tym wyjątku dla dziecięcych walizek niestety często w ogóle nie wie i próbuje pobrać opłatę za bagaż. Znajdź tę zasadę wcześniej na oficjalnej stronie linii lotniczej w telefonie i przy bramce bądź gotowa pokazać ją jako jasny dowód.
10. Jaki wózek do samolotu wybrać

Nie przejmuj się aż tak marką, ale skup się na kluczowych praktycznych parametrach, które zadecydują o twoim spokoju na lotnisku. Wymiar w stanie złożonym to absolutny priorytet. Weź podawane wymiary złożonego wózka i starannie porównaj je z zasadami linii lotniczych, którymi latasz najczęściej. Nie polegaj tylko na marketingowych hasłach producentów, bo zasady linii lotniczych nieustannie się zmieniają.
Drugim krytycznym parametrem jest waga i możliwość składania tylko jedną ręką. Dziecko przecież często trzymasz zmęczone na biodrze, stoisz przy lotniskowym rentgenie, a za tobą tworzy się nerwowa kolejka. Potrzebujesz lekkiej spacerówki do samolotu, którą naciśnięciem jednego przycisku błyskawicznie złożysz i poniesiesz w jednej ręce po schodkach do samolotu. My właśnie ze względu na te cechy wybraliśmy nasz Joolz Aer i nie możemy go się nachwalić.
Szerokość stelaża bardzo często przy wyborze się pomija, co jest ogromnym błędem. Stare europejskie miasta, wąskie uliczki w Rzymie czy zabytkowe windy w Paryżu nie wybaczają ani centymetra ekstra. Jeśli twój wózek ma zbyt szeroki rozstaw tylnych kół, wszędzie będziesz się nieprzyjemnie zacinać, a podróżowanie zamieni się w koszmar.
💡 Wskazówka: Dla małych niemowląt do drugiego roku życia absolutną koniecznością jest możliwość odchylenia oparcia do całkowitej pozycji leżącej. Dziecko będzie spędzać w wózku długie godziny podczas oczekiwania na opóźnione loty, a gdyby przez cały czas musiało tylko siedzieć, byłoby to dla niego ekstremalnie wyczerpujące.
Praktyczne podsumowanie i orientacyjne ceny

Zasady linii lotniczych zmieniają się bardzo szybko, dlatego przygotowałam dla ciebie przejrzystą tabelę, jak sprawy z wózkami wyglądają u najczęstszych przewoźników z polskich lotnisk w 2026 roku. Te dane przed odlotem zawsze lepiej sprawdź ponownie na oficjalnej stronie swojej linii lotniczej, bo warunki mogą się zmieniać.
| Przewoźnik | Wózek za darmo? | Wózek do kabiny? | Na co uważać najbardziej |
|---|---|---|---|
| :— | :— | :— | :— |
| Ryanair | Tak (do 2 sztuk do 11 lat) | Tylko wyjątkowo (z Priority) | Dziecko do 2 lat nie ma własnego bagażu kabinowego, tylko torbę do 5 kg. |
| Wizz Air | Tak (1 sztuka do 14 lat) | Nigdy (zawsze do luku) | Absolutny zakaz wózków z napędem elektrycznym i zmotoryzowanym. |
| Smartwings | Tak (łóżeczko, fotelik) | Tak (jeśli spełni wymiary) | Niezapakowanego wózka w razie uszkodzenia nigdy ci nie zreklamują. |
| easyJet | Tak (do 2 sztuk) | Tak (z dużym bagażem) | Za darmo oddasz też twarde nosidełko szkieletowe, co jest ogromną zaletą. |
Kiedy decydujesz, co zrobić z wózkiem na lotnisku, pomoże ci szybkie porównanie trzech możliwych scenariuszy. Zależy tylko od ciebie i od tego, co jest dla twojej rodziny w danym momencie najwygodniejsze.
| Scenariusz nadania | Kiedy najbardziej się sprawdza | Główne zalety i wady |
|---|---|---|
| :— | :— | :— |
| Przy check-inie | Dla ogromnych wózków terenowych i modeli dwuczęściowych z gondolą. | Masz wolne ręce na lotnisku, ale dziecko musisz nosić w nosidle. |
| Gate-check | Dla zwykłych składanych i sportowych wózków (najczęstszy wybór). | Dziecko jedzie aż do samolotu, ale przy bramce żegnasz się z wózkiem. |
| Do kabiny | Dla ultralekkich kompaktowych wózków spełniających surowe wymiary. | Nie musisz czekać przy taśmie, ale przy pełnym locie mogą ci go zabrać. |
Co dalej
Przygotowania do rodzinnego urlopu nie kończą się na wózku. Jeśli interesuje cię, jaki jeszcze bagaż możesz zabrać na pokład, przygotowałam dla ciebie szczegółowy przewodnik dla poszczególnych linii lotniczych. Tutaj znajdziesz wszystko, co najważniejsze:
Jeśli pakujesz własny plecak albo dopiero wybierasz cel podróży, zajrzyj też do tych przydatnych artykułów, które znacznie ułatwią ci podróżowanie:
- Co mogę zabrać do samolotu, a czego nie
- Plecak do samolotu: jak wybrać ten właściwy
- Chorwacja z dziećmi
- Lofoty z dziećmi
Najczęściej zadawane pytania
Czy wózek dziecięcy w samolocie jest zawsze za darmo?
U zdecydowanej większości linii lotniczych wózek dziecięcy jest przewożony całkowicie bezpłatnie w ramach wyposażenia dziecięcego. Warunki różnią się jednak w zależności od wieku dziecka. Podczas gdy Ryanair umożliwia bezpłatny przewóz do 11 roku życia, inni przewoźnicy mogą mieć te limity ustawione inaczej, dlatego zawsze sprawdź to przed podróżą.
Czy mogę wziąć wózek do kabiny samolotu?
Do kabiny możesz wziąć tylko kompaktowe wózki, które spełniają bardzo rygorystyczne limity wymiarowe konkretnej linii lotniczej. Nawet jeśli jednak spełnisz limity, personel może zabrać Ci wózek przy bramce i wysłać go do luku bagażowego, jeśli lot jest w pełni obsadzony i w schowkach nie ma miejsca.
Co jeśli linia lotnicza zniszczy lub zgubi mój wózek?
Natychmiast po wykryciu problemu udaj się w hali przylotów do punktu reklamacyjnego i wystawiaj protokół PIR. Najważniejsze jest, abyś ewentualne uszkodzenie zgłosiła przewoźnikowi pisemnie maksymalnie do 7 dni od odbioru bagażu, w przeciwnym razie stracisz prawo do jakiejkolwiek rekompensaty finansowej.
Czy muszę mieć specjalny pokrowiec podróżny na wózek?
Bardzo to polecam. Personel lotniskowy nie obchodzi się z wózkami zbyt delikatnie, a solidny pokrowiec go ochroni. Ponadto firma Smartwings ma w warunkach zapisane, że za uszkodzenie nieopakowanego wózka nie ponosi w ogóle żadnej odpowiedzialności, więc u nich pokrowiec lub folia są absolutną koniecznością.
Czy nosidełko dla niemowlaka liczy się jako bagaż?
Miękkie nosidełko materiałowe w ogóle nie liczy się do bagażu podręcznego. Zwykle po prostu zakładasz je na siebie i przechodzisz z nim przez kontrolę bezpieczeństwa. Jednak solidne turystyczne nosze z metalową konstrukcją już niektóre linie lotnicze uznają za bagaż, który należy odprawić.
Czy mogę wziąć dzieciom ich własny jeździk lub hulajnogę?
Jeździki i dziecięce hulajnogi linie lotnicze zazwyczaj traktują jako sprzęt sportowy, za który pobierane są niemałe opłaty. Jedynym wyjątkiem są dziecięce walizeczki typu Trunki, które Ryanair akceptuje jako bezpłatny bagaż podręczny dla dzieci od 2 do 11 lat.
Gdzie odbieram wózek po wylądowaniu?
Zależy od lotniska i załogi. Czasami wózek czeka na Ciebie zaraz przy wyjściu z samolotu na płycie lotniska, ale często wyjeżdża dopiero na specjalnej taśmie dla bagażu ponadgabarytowego w hali przylotów. Zawsze przy wejściu do samolotu zapytaj raczej stewardesy, jaka jest procedura na danym locie.
Wskazówki i triki na Twój urlop
Nie przepłacaj za bilety lotnicze
Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.
Rezerwuj noclegi mądrze
Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.
Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym
Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.
Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).
Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.
Znajdź najlepsze atrakcje
Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!
