Jeśli myślisz o wyjeździe do Hiszpanii i wyobrażasz sobie wyłącznie spieczoną słońcem ziemię, nieznośny upał i sangrię na przepełnionej plaży – północne wybrzeże może cię totalnie zaskoczyć. Santander Hiszpania to brama do tzw. Zielonej Hiszpanii, czyli España Verde – zupełnie innego świata, bardziej przypominającego Irlandię niż śródziemnomorskie kurorty, tyle że z o wiele lepszym jedzeniem i dramatycznymi górami na horyzoncie. To eleganckie miasto portowe leży w samym sercu Kantabrii i łączy arystokratyczną historię z luźną kulturą surfingu. Rano możesz podziwiać nowoczesną sztukę, a po południu wyruszyć na wędrówkę po klifach nad wzburzonym oceanem.
Miasto rozciąga się wokół jednej z najpiękniejszych zatok na świecie i emanuje niezwykłą świeżością. Choć w 1941 roku centrum strawił niszczycielski pożar, Santander odrodzył się z popiołów i dziś zachwyca fascynującą mieszanką historycznych pałaców i supernowoczesnej architektury. Znajdziesz tu szerokie plaże z drobnym piaskiem, wyśmienitą kuchnię opartą na lokalnych produktach oraz doskonały punkt startowy do eksploracji całej zielonej północy. Przygotowałam dla ciebie szczegółowy przewodnik, który pomoże zaplanować idealny wyjazd do tej nieco pomijanej, lecz tym bardziej urzekającej części Półwyspu Iberyjskiego.

Podsumowanie dla tych, którzy nie mają czasu czytać całego artykułu
- Główne atrakcje: Półwysep i pałac Magdalena, supernowoczesne Centro Botín, piękne piaszczyste plaże El Sardinero i odrestaurowana katedra.
- Kiedy jechać: Najlepsza pogoda z minimum opadów czeka od czerwca do września, kiedy temperatury utrzymują się wokół przyjemnych 24 °C.
- Dojazd: Do miasta można wygodnie dotrzeć pociągiem lub autobusem z Bilbao lub Madrytu, jednak do eksploracji okolicznej przyrody i odległych plaż wynajem samochodu jest absolutną koniecznością.
- Wycieczki w okolicy: Koniecznie odwiedź park przyrody Cabárceno, średniowieczne miasteczko Santillana del Mar lub modernistyczne Comillas.
- Gastronomia: Północna Hiszpania to raj dla smakoszy – króluje tu kultura pintxos, a do picia podaje się lekko musujące lokalne wino txakoli.
- Idealny czas pobytu: Na samo miasto wystarczą dwa pełne dni, ale z wycieczkami po Kantabrii i w pobliskie góry zarezerwuj sobie spokojnie pięć do siedmiu dni.
Kiedy jechać do Santanderu
W przeciwieństwie do południowej Andaluzji, dokąd latem podróżuje się z ryzykiem ekstremalnych upałów, północna Hiszpania ma zupełnie inny i o wiele łagodniejszy rytm. Tutejszy klimat jest silnie kształtowany przez Ocean Atlantycki, co oznacza, że powietrze jest tu wilgotniejsze, chłodniejsze i znacznie bardziej deszczowe. To właśnie dzięki opadom cała Kantabria jest tak ослепительnie зielona i pełna soczystych łąk.
Jedyne pewne okno z względnie suchą i słoneczną pogodą trwa mniej więcej od połowy czerwca do końca września. Nawet w najcieplejsze sierpniowe dni temperatury oscylują wokół bardzo przyjemnych 22–26 °C, co tworzy idealne warunki do łączenia zwiedzania z wypoczynkiem na plaży. Woda w Zatoce Biskajskiej nigdy nie osiąga temperatur Morza Śródziemnego, ale późnym latem można w niej bardzo orzeźwiająco popływać.
Jeśli rozważasz wyjazd wiosną lub jesienią, musisz liczyć się z tym, że niebo może w każdej chwili zachmurzyć się i nadejdą obfite przelotne deszcze. Reszta roku na północy stoi pod znakiem opadów i silnego wiatru. Dla miłośników dramatycznych krajobrazów, wzburzonego morza i pustych plaż surfingowych jesienna Kantabria ma jednak swój niepowtarzalny, nieco melancholijny urok.
Gdzie się zatrzymać w Santanderze
💡 Wskazówka dotycząca noclegów i atrakcji: Noclegi najchętniej szukamy na Booking.com, gdzie zazwyczaj obowiązują najlepsze warunki anulowania. Bilety wstępu, wycieczki i aktywności warto porównać przez GetYourGuide.
Wybór noclegu w Santanderze zależy przede wszystkim od tego, jaki typ wakacji planujesz. Miasto dzieli się właściwie na dwa główne obszary, które turyści wybierają najchętniej. Pierwszym jest historyczne centrum i okolice portu (Puertochico) – idealne dla tych, którzy chcą mieć blisko do zabytków, nowoczesnej sztuki i niezliczonej ilości wieczornych barów z tapas.
Drugą, a na letnie miesiące być może atrakcyjniejszą opcją, jest dzielnica El Sardinero, rozciągająca się wzdłuż słynnych plaż o tej samej nazwie. Tu wyczuwa się atmosferę dawnych dobrych czasów, gdy przyjeżdżała tu hiszpańska arystokracja, i znajdziesz najbardziej eleganckie hotele z widokiem na ocean. Z El Sardinero do centrum dojdziesz przyjemnym spacerem wzdłuż wybrzeża lub miejskim autobusem w kilka minut.
- Luksusowe widoki: Jeśli chcesz poczuć prawdziwą elegancję, sprawdź Eurostars Hotel Real, który góruje na wzgórzu z fantastycznym widokiem na zatokę i należy do najbardziej ikonicznych budynków w mieście.
- Złoty środek przy plaży: Świetnym wyborem w stosunku jakości do ceny jest Gran Hotel Victoria, położony zaledwie kilka kroków od plaż El Sardinero, oferujący komfortowe pokoje z balkonami.
- W samym centrum wydarzeń: Miłośnikom miejskiego gwaru polecam Vincci Puertochico – designerski hotel usytuowany bezpośrednio przy porcie, skąd masz rzut beretem do najlepszych restauracji i muzeum Centro Botín.
Nocleg warto zarezerwować z odpowiednim wyprzedzeniem przez Booking.com, szczególnie jeśli planujesz wyjazd w lipcu lub sierpniu, kiedy do Kantabrii zjeżdżają Hiszpanie z głębi kraju, uciekając przed letnimi upałami. Ceny za noc w przyzwoitym hotelu dla dwóch osób w szczycie sezonu wynoszą zazwyczaj od 100 do 160 €, natomiast poza sezonem mogą spaść nawet o jedną trzecią.
16 atrakcji – co zobaczyć i co robić w Santanderze
Przyjrzyjmy się wspólnie temu, co najlepsze oferuje ta kantabryjska perła. Od spacerów po królewskich ogrodach po degustację lokalnych serów na tętniącym życiem targu. Miasto jest zaskakująco rozległe, więc nie bój się korzystać z miejscowej komunikacji miejskiej lub wypożyczyć rower.
1. Palacio de la Magdalena: Królewska letnia rezydencja
Na początku XX wieku władze miasta postanowiły wybudować letnią siedzibę dla hiszpańskiej rodziny królewskiej, aby pobudzić ruch turystyczny. Tak powstał majestatyczny Palacio de la Magdalena, ukończony w 1912 roku, który stał się ulubionym letniskiem króla Alfonsa XIII i jego małżonki Wiktorii Eugenii z Battenbergu. Architektura budynku to fascynująca mieszanka elementów angielskich, francuskich i tradycyjnych kantabryjskich.
Pałac możesz oczywiście zwiedzać od środka, ale warto sprawdzić godziny otwarcia, bo dziś budynek służy częściowo jako centrum kongresowe i siedziba letniej uczelni. Oprowadzane wycieczki kosztują zaledwie 3 € i prowadzą przez wystawne sale przyjęć, królewską jadalnię i prywatne pokoje, z których roztaczają się zapierające dech widoki na ocean i okoliczne klify.
2. Spacer po półwyspie Magdalena
Sam pałac stoi na rozległym półwyspie Península de la Magdalena, który dziś funkcjonuje jako ogromny park publiczny. To chyba najpopularniejsze miejsce wśród miejscowych na weekendowe spacery i pikniki. Cały półwysep można obejść utwardzoną ścieżką o długości około trzech kilometrów, oferującą widoki na zatokę ze wszystkich stron.
Podczas spaceru natkniesz się na kilka ciekawostek – między innymi na mały park morski na świeżym powietrzu, gdzie z klifów można obserwować pingwiny i foki, oraz na ekspozycję replik historycznych okrętów. 💡 Wskazówka od miejscowej: Najpiękniejsze widoki na klify i rozbijające się fale zobaczysz od strony północnej półwyspu wczesnym rankiem, gdy nie spotkasz tu prawie nikogo poza kilkoma biegaczami.
3. Plaże El Sardinero: Piasek i Belle Époque
Gdy nacieszysz się królewską historią, wybierz się nieco na północ do dzielnicy El Sardinero, słynącej z przepięknych plaż. Dzielą się one na Primera Playa (Pierwsza Plaża) i Segunda Playa (Druga Plaża), a obie łączy długa i bardzo elegancka promenada. Drobny złocisty piasek i czysta woda zatoki przyciągają latem tysiące odwiedzających.
Nad plażami góruje ikoniczna budowla Gran Casino del Sardinero z 1916 roku, nadająca temu miejscu ducha dawnej Belle Époque. Nawet jeśli nie planujesz grać w ruletkę, budynek wart jest obejrzenia choćby ze względu na majestatyczną fasadę. Jeśli lubisz aktywny wypoczynek, plaże w Santanderze to uznany raj dla surferów – w okolicy znajdziesz dziesiątki szkół, gdzie możesz wypożyczyć deskę i piankę.
4. Centro Botín: Architektura, która się unosi
O ile El Sardinero oddycha historią, o tyle okolice portu niedawno otrzymały zastrzyk supernowoczesnej architektury. Centro Botín, zaprojektowane przez słynnego włoskiego architekta Renzo Piano, zostało otwarte w 2017 roku i od razu stało się nowym symbolem miasta. Budynek złożony z dwóch zaokrąglonych brył pokrytych ceramicznymi dyskami wygląda, jakby unosił się nad taflą zatoki.
Wewnątrz tego centrum kultury odbywają się rotacyjne wystawy sztuki współczesnej i różne imprezy kulturalne. Nawet jeśli nowoczesna sztuka cię nie pociąga, zdecydowanie polecam wjazd windą na taras widokowy, który jest bezpłatnie dostępny. Roztacza się stąd jeden z najlepszych panoramicznych widoków na całe miasto, morze i odległe góry w głębi lądu.
5. Katedra Wniebowzięcia NMP
Katedra w Santanderze jest architektonicznym unikatem, bo w rzeczywistości składa się z dwóch kościołów zbudowanych jeden na drugim. Dolna część – krypta El Cristo z XII wieku – jest mroczna, mistyczna i przez przeszkloną podłogę można podziwiać pozostałości dawnego osadnictwa rzymskiego. Górna, znacznie przestronniejsza część została dobudowana nieco później w stylu gotyckim.
Budynkowi nie brakuje burzliwej historii. W 1893 roku został poważnie uszkodzony przez masywną eksplozję statku w porcie, a w 1941 roku niemal zniszczyło go wielkie pożar, który strawił całe miasto. Dzisiejszy wygląd to w dużej mierze efekt starannej rekonstrukcji z połowy ubiegłego wieku, a mimo to wnętrze z potężnymi filarami i spokojnym krużgankiem zachowuje bardzo silną duchową atmosferę.
6. Paseo de Pereda i zatoka

Gdziekolwiek się wybierzesz, twoje kroki prędzej czy później przeprowadzą cię przez Paseo de Pereda. Ta szeroka nadmorska promenada obsadzona historycznymi kamienicami ze szklanymi balkonami (tzw. galerías) należy do najpiękniejszych widoków w mieście. To właśnie te budynki jak cudem ocalały z niszczycielskiego pożaru w 1941 roku i pokazują, jak wyglądał Santander w czasach swojej największej świetności.
Promenada poprowadzi cię obok pięknych ogrodów Jardines de Pereda aż do portu. Podczas spaceru możesz usiąść na ławce, obserwować promy odpływające do Anglii albo wypić kawę w jednej z licznych ogródkowych kawiarni. To idealne miejsce na leniwe popołudnie, gdy nie chcesz gonić za zabytkami, lecz po prostu wchłaniać lokalną morską atmosferę.
7. Mercado de la Esperanza: Raj dla smakoszy

Żadna wizyta w hiszpańskim mieście nie byłaby kompletna bez wizyty na lokalnym targu, a w Santanderze jest to tym przyjemniejsze, że Mercado de la Esperanza mieści się w pięknym modernistycznym budynku z żelaza i szkła z 1904 roku. To absolutnie autentyczne miejsce pełne hałasu, kolorów i aromatów, gdzie miejscowi przychodzą każdego ranka po świeże produkty.
Parter słynie z ladów z owocami morza i rybami złowionymi tego samego dnia w Zatoce Biskajskiej. Piętro z kolei poświęcone jest serom, owocom, warzywom i pieczywie. Jako wegetarianie znajdziecie tu niesamowity wybór lokalnych serów (koniecznie szukaj lekko wędzonego owczego sera Idiazábal z pobliskiego Kraju Basków lub kremowych serów kantabryjskich), świeżych oliwek, orzechów i doskonałego chleba rzemieślniczego.
8. Puertochico i kultura pintxos

Stara dzielnica rybacka Puertochico z czasem przekształciła się w główne gastronomiczne centrum miasta. Tutejsze wąskie uliczki są dosłownie wypełnione małymi barami i tawernami, do których wieczorami przychodzi się na tzw. pintxos. Zwyczaj jest prosty: nie siedzisz trzy godziny przy jednym stoliku, ale wędrujeszod lokalu do lokalu, w każdym zamawiając kieliszek wina i jeden czy dwa małe kąski wystawione na ladzie.
W odróżnieniu od południowych tapas, pintxos bywają często dopracowanymi kulinarnymi miniarcydziełami na kawałku bagietki, spiętymi wykałaczką. 💡 Wskazówka od miejscowej: Dla wegetarian jest tu mnóstwo świetnych opcji – od klasycznego hiszpańskiego omletu ziemniaczanego (tortilla de patatas), przez smażone papryczki Padrón z solą, po dzikie grzyby z czosnkiem lub grillowany kozi ser z marmoladą. Do tego koniecznie zamów kieliszek orzeźwiającego txakoli – miejscowego, lekko musującego białego wina, które nalewa się z dużej wysokości.
9. Plaza Porticada i podziemne ruiny

Plaza Porticada, oficjalnie znana jako Plaza de Velarde, powstała w latach 50. XX wieku jako bezpośrednia odpowiedź na niszczycielski pożar miasta. Zaprojektowano ją w stylu neoklasycznym, by pełniła rolę nowego reprezentacyjnego centrum Santanderu. Plac otoczony jest kolumnadami i często odbywają się tu różnego rodzaju targi, koncerty i festiwale kulturalne.
Prawdziwy skarb ukrywa się jednak pod kostką brukową tego placu. Podczas remontu w 1998 roku robotnicy natrafili na rozległe stanowisko archeologiczne. Dziś możesz zwiedzić Centro Arqueológico de la Muralla Medieval, gdzie przechadzasz się wzdłuż pozostałości średniowiecznych murów obronnych i starych brukowanych ulic, które dają wyobrażenie o tym, jak miasto wyglądało wieki temu. Wstęp jest symboliczny, a zwiedzanie zajmuje około pół godziny.
10. Muzeum Morskie Kantabrii
Północna Hiszpania jest nierozerwalnie związana z oceanem i nigdzie nie zrozumiesz tego lepiej niż w Museo Marítimo del Cantábrico. Muzeum położone jest niedaleko plaży Los Peligros i oferuje bardzo obszerną, wciągającą ekspozycję o relacji człowieka z morzem. Znajdziesz tu wszystko – od historii wielorybnictwa po modele starych statków i przyrządów nawigacyjnych.
Największą atrakcją dla odwiedzających są zazwyczaj ogromne szkielety wielorybów zawieszone pod sufitem oraz rozległe akwaria na dolnym piętrze, ukazujące różnorodność życia podwodnego w pobliskiej Zatoce Biskajskiej. To znakomity przystanek zwłaszcza wtedy, gdy trafi ci się typowy kantabryjski deszczowy dzień i potrzebujesz na kilka godzin schronić się pod dachem. Bilet kosztuje około 8 €.
11. Funicular del Río de la Pila

Santander zbudowany jest na kilku stromych wzgórzach i ciągłe chodzenie w górę i w dół może być dość wyczerpujące. Miasto rozwiązało to elegancko – w wielu miejscach zainstalowało publiczne schody ruchome. Jeszcze ciekawsza jest jednak naziemna kolej linowa na ulicy Río de la Pila, która służy miejscowym jako zwykły środek transportu, a dla turystów stanowi świetną atrakcję.
Przejazd tą przeszkloną kolejką jest całkowicie bezpłatny i wywiezie cię na punkt widokowy Mirador del Río de la Pila. Z górnej stacji roztacza się piękny widok na dachy starego miasta i spokojne wody zatoki. Polecam wybrać się tu tuż przed zachodem słońca, gdy miasto i ocean nabierają przepięknej złotej barwy.
12. Cabo Mayor i jego latarnia morska

Jeśli lubisz dziką przyrodę i klify smagane falami, koniecznie wybierz się na spacer do latarni morskiej Faro de Cabo Mayor. Znajdziesz ją na północnym skraju miasta, mniej więcej pół godziny marszu od plaż El Sardinero. Ta trzydziestometrowa latarnia strzeże wejścia do zatoki już od 1839 roku i otacza ją surowy, zielony krajobraz, który trochę przypomina klify w Irlandii.
W samej podstawie latarni mieści się dziś interesująca galeria sztuki (Centro de Arte Faro de Cabo Mayor), prezentująca prace inspirowane morzem i tematyką marynistyczną. Najlepiej jednak po prostu usiąść na trawie nad klifami, słuchać szumu fal i obserwować mewy krążące nad wzburzoną wodą. Na klifach często wieje bardzo silny wiatr, więc nie zapomnij zabrać wiatrówki.
13. Wycieczka: Parque de la Naturaleza de Cabárceno
To zdecydowanie nie jest zwykłe zoo. Park przyrody Cabárceno, oddalony zaledwie około dwudziestu kilometrów na południe od Santanderu, powstał w wyniku rekultywacji ogromnej odkrywkowej kopalni rudy żelaza. Efektem jest zapierający dech krajobraz – niemal jak z innej planety, pełen czerwonych skał i dolin, gdzie na powierzchni 750 hektarów swobodnie poruszają się zwierzęta z całego świata.
Wybiegi są tu tak rozległe, że park funkcjonuje jak safari, które pokonujesz własnym samochodem po trzydziestu pięciu kilometrach asfaltowych dróg. Możesz tu obserwować słonie, niedźwiedzie, nosorożce czy goryle w przestrzeni, która daje im dość miejsca i swobody. W cenie biletu wliczona jest ponadto przejażdżka długą kolejką gondolową, która przewiezie cię wysoko nad całym terenem i zapewni niezapomniane widoki na ten unikatowy, zrewitalizowany krajobraz.
14. Wycieczka: Modernistyczne Comillas
Pięćdziesiąt kilometrów na zachód od Santanderu leży miasteczko Comillas, które zdecydowanie powinno znaleźć się w twoim planie podróży. Pod koniec XIX wieku stało się ulubionym letniskiem hiszpańskiej arystokracji i zyskało przydomek „miasto arcybiskupów”. Znajdziesz tu niezwykle bogatą i interesującą architekturę, w tym neogotycki pałac Sobrellano czy budynek Papieskiego Uniwersytetu.
Głównym magnesem jest jednak El Capricho, jedna z nielicznych budowli, które słynny kataloński architekt Antoni Gaudí zaprojektował poza swoją rodzinną Katalonią. Ta bajkowa willa z wieżyczką przypominającą minaret pokryta jest na zewnątrz bogatą ceramiką z motywem słoneczników i doskonale pokazuje genialny zmysł detalu oraz fantazję Gaudíego. Wstęp kosztuje około 7 €, a w sezonie letnim warto kupić bilety wcześniej online.
15. Wycieczka: Santillana del Mar i jaskinie Altamira
Tuż obok Comillas leży Santillana del Mar, nazywane w całej Hiszpanii „miastem trzech kłamstw” – nie jest bowiem ani święte (santa), ani równinne (llana), ani nie leży bezpośrednio nad morzem (del mar). W rzeczywistości jest to doskonale zachowana średniowieczna wioska pełna kamiennych domów z herbami, kutymi balkonami i wąskimi brukowanymi uliczkami, gdzie czujesz się, jakby czas zatrzymał się kilka wieków temu.
Poza samym miasteczkiem turyści przyjeżdżają tu głównie ze względu na słynną jaskinię Altamira, kryjącą jedne z najważniejszych prehistorycznych malowideł na świecie. Oryginalna jaskinia jest zamknięta dla szerokiej publiczności ze względu na ochronę mikroklimatu, ale tuż obok wzniesiono znakomite muzeum z tzw. Neocueva (Nową Jaskinią) – perfekcyjną, trójwymiarową repliką oryginalnej przestrzeni, gdzie można podziwiać słynne malowidła bizonów sprzed piętnastu tysięcy lat.
16. Odkrywanie zielonej Kantabrii
Santander to idealny punkt startowy do szerszego poznawania całego północnego wybrzeża. Zielona Hiszpania to region, który hojnie nagradza podróżników gotowych zamienić gwarancję błękitnego nieba na surową autentyczność i dziką przyrodę. Wynajmij samochód i wyrusz odkrywać ukryte plaże przy klifach, małe wioski rybackie albo zajrzyj głębiej w ląd, by degustować kantabryjskie sery prosto z farm.
Tutejsze drogi ekspresowe są w większości bezpłatne, a drogi bardzo dobrze utrzymane. Jadąc na zachód w kierunku sąsiedniej Asturii, natkniesz się na dziesiątki miejsc, gdzie będziesz chciał zatrzymać się i po prostu napawać widokiem na wzburzony Atlantyk. To Hiszpania dla zaawansowanych, która swoją surową piękną cię pochłonie bez reszty.
Dokąd dalej z Santanderu
Jeśli masz do dyspozycji więcej czasu, północno-zachód Hiszpanii oferuje mnóstwo innych fascynujących miejsc do odkrycia. Zaletą jest to, że z Kantabrii wszędzie jest stosunkowo blisko i możesz łatwo łączyć góry, morze i historyczne miasta.
- Bilbao: Zaledwie godzinę jazdy na wschód leży baskijskie miasto, które rozsławiło tytanowe Muzeum Guggenheima i świetna kultura pintxos w starym mieście.
- San Sebastián: Jedź dalej do Kraju Basków, do miasta z najpiękniejszą miejską plażą w Europie i największą koncentracją gwiazdek Michelin.
- Picos de Europa: Zaledwie nieco ponad godzinę jazdy od Santanderu wznoszą się te dramatyczne wapienne góry, gdzie możesz wjechać kolejką linową Fuente Dé lub wyruszyć na trekking wokół lodowcowych jezior.
- Oviedo i Asturia: Odwiedź sąsiedni region, by zobaczyć zabytki przedromańskie i skosztować słynnego asturyjskiego jabłkowego cydru.
- Santiago de Compostela: Jeśli marzysz o dłuższym road tripie, przejedź całe północne wybrzeże aż do Galicji, do końcowego celu słynnej drogi pielgrzymkowej.
- Madryt: Santander ma z hiszpańską stolicą bezpośrednie i wygodne połączenie kolejowe, dzięki czemu możesz łatwo połączyć pobyt nad morzem z pełnym sztuki tętniącym metropolią.
Często zadawane pytania
Czy Santander jest wart odwiedzenia?
Zdecydowanie tak. To idealne miejsce dla tych, którzy szukają połączenia eleganckiego miasta, pięknych plaż i wspaniałej gastronomii, bez przepychania się przez ogromne tłumy turystów, które nękają kurorty w południowej Hiszpanii. Miasto ma bardzo przyjemną, spokojną atmosferę.
Ile dni potrzebuję na Santander?
Na samo miasto, zwiedzanie półwyspu Magdalena, Centro Botín i odpoczynek na plażach spokojnie wystarczą Ci dwa pełne dni. Gorąco jednak polecam wykorzystać miasto jako bazę wypadową na 5 do 7 dni i zwiedzić z niego okoliczną Kantabrię, na przykład park Cabárceno czy góry.
Czy potrzebuję samochodu w północnej Hiszpanii?
W samym mieście wystarczy Ci chodzenie pieszo i autobusy miejskie. Między dużymi miastami (Bilbao, Santander) kursują pociągi, ale do prawdziwego odkrywania regionu, odludnych plaż, miasteczek takich jak Comillas i gór Picos de Europa samochód jest absolutną koniecznością. Bez niego nie dotrzesz do najpiękniejszych miejsc.
Jaka jest pogoda latem?
W przeciwieństwie do południa nie oczekuj tu czterdziestostopniowych upałów. W lipcu i sierpniu temperatury najczęściej wahają się wokół przyjemnych 23 do 26°C. Północne wybrzeże jest jednak znane ze swojej zmienności, więc nawet w środku lata może się zachmurzyć i przyjść deszczowa ulewa. Wiatrówka lub lekki sweter zawsze się tu przydadzą.
Co się stało podczas wielkiego pożaru w 1941 roku?
W lutym 1941 roku centrum miasta nawiedził niszczycielski pożar, który był podsycany silnym wichrem od oceanu. W ciągu dwóch dni spłonęła niemal cała historyczna część miasta wraz z wieloma starymi krętymi uliczkami. Santander musiał zostać następnie w dużej mierze odbudowany od nowa, dlatego dzisiaj centrum ma bardziej nowoczesny charakter z szerszymi ulicami.
Co spróbować, jeśli nie jem mięsa?
Północny zachód jest wprawdzie znany z owoców morza i wołowiny, ale wegetarianie na pewno tu głodni nie będą. W barach tapas zawsze możesz zamówić hiszpańską tortillę ziemniaczaną, wyśmienite smażone papryczki Padrón z solą, grzyby na czosnku, mnóstwo rodzajów lokalnych serów (głównie Idiazábal) i świeże oliwki.
Czy plaże w Santander są piaszczyste?
Tak, i należą do najpiękniejszych w całej północnej Hiszpanii. Plaże w dzielnicy El Sardinero są utworzone z bardzo drobnego jasnego piasku, są niesamowicie szerokie (szczególnie podczas odpływu) i oferują świetne warunki nie tylko do kąpieli, ale także do surfowania.
Jak najlepiej dostać się do Santander?
Santander ma wprawdzie własne małe lotnisko Seve Ballesteros, ale bilety lotnicze z Czech często bywają z przesiadką i droższe. Najpraktyczniejszym rozwiązaniem jest często polecieć do niedalekiego Bilbao, dokąd lata więcej linii lotniczych, a stamtąd dojechać autobusem lub wynajętym samochodem (podróż trwa około godziny i kwadransa).
Wskazówki i triki na Twój urlop
Nie przepłacaj za bilety lotnicze
Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.
Rezerwuj noclegi mądrze
Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.
Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym
Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.
Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).
Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.
Znajdź najlepsze atrakcje
Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!
