Wyobraź sobie krajobraz, który wygląda jak powierzchnia Marsa, a mimo to dzieli Cię od niego zaledwie niecałe pięć godzin lotu z Polski. Lanzarote Hiszpania to fascynująca wyspa pełna dramatycznych kontrastów, gdzie ciemna, czarna lawa wulkaniczna ostro zderza się z bezkresnym błękitem oceanu i oślepiająco białymi domkami mieszkańców. Choć Wyspy Kanaryjskie politycznie należą do Hiszpanii, geologicznie wyrastają ze szelfu afrykańskiego, co zapewnia im niesamowicie stabilny i przyjemny klimat przez cały rok. Na tej wyspie nie znajdziesz brzydkich wieżowców hotelowych ani wizualnego chaosu – dzięki lokalnemu wizjonerowi i artyście Césarowi Manrique zachowała ona swój autentyczny i estetycznie czysty charakter. Jeśli marzysz o destynacji, która oferuje znacznie więcej niż tylko leżenie na plaży, przygotuj się na odkrywanie wulkanicznych kraterów, unikalnych winnic ukrytych w popiołach i podziemnych tuneli lawowych. Oto 20 miejsc i aktywności, których nie możesz przegapić – abyś mógł zaplanować swoje wakacje co do ostatniego szczegółu.

Podsumowanie dla tych, którzy nie mają czasu czytać całego artykułu
- Wulkaniczny krajobraz: Park Narodowy Timanfaya to absolutny obowiązek – na własne oczy zobaczysz anomalie geotermalne i pejzaż ukształtowany przez potężne erupcje w XVIII wieku.
- Dziedzictwo Césara Manrique: Cała wyspa jest de facto galerią tego artysty. Koniecznie odwiedź Jameos del Agua, punkt widokowy Mirador del Río i niesamowity ogród kaktusów.
- Unikalne wino: Region winiarski La Geria zachwyci Cię metodą uprawy winorośli w głębokich dołach z wulkanicznego popiołu – lokalne wino Malvasia koniecznie musisz spróbować.
- Kąpiele i surfing: Na spokojne plażowanie jedź na południowe plaże Papagayo, natomiast dzika plaża Famara na północnym zachodzie to mekka surferów i miłośników fal.
- Pogoda i sezon: Lanzarote to całoroczna destynacja z temperaturami od 20 do 28 °C – idealna ucieczka od polskiej zimy i letnich upałów kontynentalnej Europy.
- Transport: Aby odkryć wszystkie ukryte zakątki, koniecznie wynajmij samochód – drogi są w świetnym stanie, a ruch poza głównymi kurortami jest minimalny.
Kiedy jechać na Lanzarote
Wyspy Kanaryjskie często i słusznie nazywa się wyspami wiecznej wiosny, bo nie ma tu klasycznego martwego sezonu. Podczas gdy w Polsce w styczniu i lutym panują mrozy i szaruga, na Lanzarote możesz cieszyć się komfortowymi temperaturami, które przez cały rok utrzymują się między 20 a 28 °C. Zimowe miesiące to absolutny szczyt sezonu dla odwiedzających z północy uciekających przed chłodem – co oczywiście odbija się na nieco wyższych cenach noclegów.
Jeśli zdecydujesz się przyjechać w wakacje, możesz być mile zaskoczony – jest tu znacznie przyjemniej niż w kontynentalnej Andaluzji. Dzięki chłodnym prądom oceanicznym i stałym pasat dom rzadko doświadcza tu ekstremalnych czterdziestostopniowych upałów, powietrze nieustannie cyrkuluje, a przy morzu zawsze wieje przyjemny wiatr. Oceán nawet w najchłodniejszych zimowych miesiącach utrzymuje przystępną temperaturę od 18 do 22 °C, więc hardziej mogą pływać dosłownie w Sylwestra.
Dla miłośników aktywnego wypoczynku, kolarstwa i pieszych wędrówek idealne są marzec, kwiecień, październik i listopad. W tym okresie unikniesz największych tłumów zarówno zimowych, jak i letnich turystów, słońce grzeje w sam raz, a ceny lotów bywają najkorzystniejsze. Pamiętaj jednak, żeby zabrać lekką kurtkę przeciwwiatrową – silny wiatr potrafi skutecznie obniżyć odczuwalną temperaturę, szczególnie wieczorami.
Gdzie spać na Lanzarote
💡 Wskazówka dot. noclegów i atrakcji: Noclegi najchętniej szukamy na Booking.com, gdzie zwykle obowiązują najlepsze warunki anulowania. Bilety wstępu, wycieczki i aktywności warto porównać przez GetYourGuide.
Wybór odpowiedniej lokalizacji zakwaterowania na Lanzarote zasadniczo wpłynie na charakter Twoich wakacji. Większość odwiedzających decyduje się na jeden z trzech głównych kurortów na wschodnim i południowym wybrzeżu, gdzie znajdziesz pełną infrastrukturę turystyczną i osłonięte plaże. Najbardziej wysunięta na południe Playa Blanca jest idealna dla rodzin z dziećmi i miłośników spokoju – oferuje piękną długą promenadę i łatwy dostęp do słynnych plaż Papagayo. Puerto del Carmen jest z kolei bardziej ruchliwe, pełne restauracji i sklepów, podczas gdy Costa Teguise przyciąga raczej turystów aktywnych i rodziny ze starszymi dziećmi.
Jeśli szukasz spokojniejszego i bardziej autentycznego doświadczenia z dala od masowej turystyki, polecam rozejrzeć się za noclegiem w głębi wyspy. Miasteczka takie jak Haría, Yaiza czy Teguise oferują piękne tradycyjne białe domki i tak zwane „fincas”, które często kryją prywatne baseny i zachwycające ogrody. Dla surferów i wolnych duchów oczywistym wyborem jest wioska Caleta de Famara na surowym północno-zachodnim wybrzeżu, gdzie panuje luz i ulice nierzadko zasypane są piaskiem.
Nocleg najwygodniej zarezerwujesz przez Booking.com, gdzie znajdziesz wszystko – od tanich apartamentów po luksusowe pięciogwiazdkowe resorty. Jeśli marzysz o prawdziwym luksusie tuż przy plaży, zerknij na Princesa Yaiza Suite Hotel Resort w Playa Blanca, który wyróżnia się najwyższym standardem usług. Złotym środkiem z pięknym designem i świetną lokalizacją jest natomiast popularny Hotel Lava Beach w Puerto del Carmen, skąd blisko do wszystkich głównych atrakcji wyspy.
20 atrakcji, co zobaczyć i zrobić na Lanzarote
Wyspa oferuje fascynującą mieszankę surowej wulkanicznej przyrody, unikalnej architektury i pięknego wybrzeża. Przyjrzyjmy się szczegółowo 20 miejscom i aktywnościom, których absolutnie nie możesz przegapić – jeśli chcesz poznać Lanzarote naprawdę dogłębnie.
1. Park Narodowy Timanfaya i Góry Ognia

Absolutnym centrum całej wyspy jest Park Narodowy Timanfaya – rozległy obszar ukształtowany przez katastrofalne erupcje wulkaniczne między 1730 a 1736 rokiem. Krajobraz jest tu tak kosmiczny, że podobno testowano tutaj pojazdy przeznaczone do misji na Księżyc i Marsa. Przy centrum dla odwiedzających Islote de Hilario czekają na Ciebie fascynujące pokazy geotermalne – przewodnicy wlewają wodę do otworów w ziemi, a ta momentalnie wyrzuca w górę potężną fontannę pary.
Przejazd przez park własnym samochodem nie jest możliwy – należy przesiąść się do specjalnego autobusu, który zabierze Cię na tak zwaną Ruta de los Volcanes. Ta około czterdziestominutowa przejażdżka wąskimi drogami między polami lawowymi i kraterami, okraszona dramatyczną muzyką i komentarzem, jest absolutnie zapierająca dech w piersiach. Tuż przy centrum dla odwiedzających znajduje się też wyjątkowa restauracja El Diablo, zaprojektowana przez Césara Manrique, gdzie jedzenie przyrządza się na ogromnym grillu zasilanym wyłącznie ciepłem z wnętrza wulkanu.
💡 Wskazówka: Kolejki samochodów na wjazd do parku w sezonie mogą być olbrzymie – łatwo stracić tam ponad godzinę. Przyjeżdżaj zaraz po otwarciu, około dziewiątej rano, albo późnym popołudniem, gdy zorganizowane wycieczki wracają już do hoteli.
2. Jameos del Agua

Jedno ze szczytowych dzieł genialnego artysty Césara Manrique pokazuje, jak perfekcyjnie można połączyć surową przyrodę z nowoczesną architekturą. Jameos del Agua stanowi część ogromnego podziemnego tunelu lawowego, który powstał tysiące lat temu podczas erupcji wulkanu Monte Corona. Manrique przekształcił fragment zawalonego tunelu w unikatową przestrzeń kulturalną i społeczną – można tu poczuć estetykę rodem z bondowskich filmów z lat siedemdziesiątych.
W ciemnej jaskini znajdziesz podziemną lagunę z krystalicznie czystą wodą, w której żyją rzadkie ślepe białe kraby gatunku Munidopsis polymorpha, występujące wyłącznie w tym jednym miejscu na świecie. Stąd wchodzi się po krętych schodach do oślepiająco białego zewnętrznego atrium, zdominowanego przez turkusowy basen otoczony bujną tropikalną roślinnością – w którym kąpiel jest oczywiście zabroniona.
Kompleks kryje też fenomenalne podziemne audytorium o znakomitej akustyce, gdzie regularnie odbywają się koncerty i imprezy kulturalne. Wizytę w tym miejscu najlepiej zostawić na godziny popołudniowe, gdy promienie słońca wpadają przez otwory w skale i tworzą piękną grę świateł na powierzchni podziemnego jeziorka.
3. Jaskinia Cueva de los Verdes

Tuż obok Jameos del Agua możesz wejść do kolejnej części tego samego ogromnego tunelu lawowego, który należy do najdłuższych na całej naszej planecie. Cueva de los Verdes zabierze Cię na kilometrową, fascynującą wędrówkę pod ziemią, gdzie ściany mienią się niesamowitymi odcieniami ochry, czerwieni i czerni. Te barwy to nie efekt sztucznego oświetlenia, lecz naturalne utlenianie żelaza i innych minerałów zawartych w zastygłej lawie.
Zwiedzanie odbywa się wyłącznie z przewodnikiem, w małych grupach, i zajmuje niecałą godzinę. W tym czasie dowiesz się mnóstwo o wulkanologii i historii wyspy. Jaskinia służyła kiedyś miejscowym jako bezpieczna kryjówka przed najazdami afrykańskich piratów, którzy regularnie plądrowali wyspę.
Na samym końcu trasy czeka na Ciebie jedno ogromne wizualne zaskoczenie, którego przewodnicy surowo zabraniają zdradzać. Mogę Ci jedynie obiecać, że ta iluzja optyczna oszuka Twoje zmysły i stanie się jednym z najmocniejszych wspomnień z całego podziemia.
4. Region winiarski La Geria
Jeśli myślałeś, że do uprawy winorośli potrzebne są zielone zbocza i żyzna gleba, obszar La Geria wywróci Twoje wyobrażenie o winiarstwie do góry nogami. Ten chroniony krajobrazowo region wygląda bardziej jak instalacja artystyczna w księżycowej scenerii niż grunty rolne. Tysiące niewielkich lejków wydrążono w głębokim, czarnym wulkanicznym popiele, a w każdym z nich kryje się jedna zielona sadzonka winorośli.
Każdą roślinę chroni dodatkowo półokrągły murek z kamieni lawowych, zwany zoco, który osłania ją przed niszczącym saharyjskim wiatrem. Sekret tego rolnictwa tkwi w wulkanicznym popiele, który nocą wchłania wilgoć z morskiego powietrza i przez cały dzień powoli oddaje ją korzeniom – dzięki czemu rośliny przeżywają bez jakiegokolwiek nawadniania.
Przejeżdżając przez ten region, koniecznie zatrzymaj się w jednej z lokalnych bodegas (winiarni) i zafunduj sobie degustację. Lokalne wino wulkaniczne, zwłaszcza białe Malvasia Volcánica, ma absolutnie niepowtarzalny mineralny i lekko słony profil, który doskonale komponuje się z kanaryjską kuchnią.
5. Zapierający dech punkt widokowy Mirador del Río
Na samej północy wyspy, wysoko na klifach masywu Risco de Famara, kryje się kolejne arcydzieło Césara Manrique. Mirador del Río to platforma widokowa, która jest tak perfekcyjnie wkomponowana w otaczającą skałę, że z daleka praktycznie nie masz szans jej dostrzec. Manrique po raz kolejny dał popis swojego geniuszu, tworząc przestrzeń, która nie zakłóca natury, lecz pozwala jej w pełni zaistnieć.
Z wysokości niemal 400 metrów nad poziomem morza roztacza się najpiękniejszy widok na całej wyspie. Tuż pod tobą rozciąga się wąska cieśnina zwana El Río (Rzeka), a zaraz za nią leży mała, dziewicza wyspa La Graciosa otoczona turkusowym oceanem. Przy dobrej widoczności dostrzeżesz też inne, mniejsze bezludne wysepki archipelagu Chinijo.
💡 Wskazówka: Wewnątrz punktu widokowego znajduje się piękna panoramiczna kawiarnia z ogromnymi zaokrąglonymi oknami. Zamów kawę, usiądź wygodnie i po prostu obserwuj tę niesamowitą grę barw, gdzie błękitne niebo zlewa się z oceanem i ochrową barwą pobliskich wysepek.
6. Ogród kaktusów Jardín de Cactus

Ostatnie wielkie dzieło Césara Manrique na wyspie to doskonałe świętowanie odporności natury. Jardín de Cactus powstał w miejscu dawnego, szpetnego kamieniołomu wydobywającego wulkaniczny popiół w miejscowości Guatiza. Dziś w tym głębokim amfiteatrze kryje się ponad 4500 kaktusów z całego świata, tworząc absolutnie fascynujący botaniczny spektakl.
Ogród urządzono na tarasach połączonych krętymi ścieżkami z czarnego kamienia lawowego, co tworzy doskonały kontrast z zielonymi odcieniami kaktusów. Znajdziesz tu przedstawicieli z Ameryki, Madagaskaru i rodzimych Wysp Kanaryjskich – od drobnych, kwitnących kulek po olbrzymie kolumnowe kaktusy sięgające kilku metrów wzwyż.
Całości kompozycji króluje pięknie odrestaurowany tradycyjny wiatrak, z którego rozciąga się widok na cały ogród. Jeśli przyjdziesz tu przed południem, unikniesz największych upałów i spacer wśród tych kolczastych olbrzymów będzie o wiele przyjemniejszy.
7. Dom Césara Manrique w Tahíche

Żeby w pełni zrozumieć duszę Lanzarote, trzeba poznać człowieka, który współtworzył jej oblicze. Fundación César Manrique mieści się w domu, który artysta zbudował bezpośrednio na polu lawowym powstałym podczas erupcji w XVIII wieku. Już sam dojazd do domu, z którego w górę strzelają drzewa, podpowie Ci, że to nie będzie zwykłe muzeum.
Górna kondygnacja domu nawiązuje do tradycyjnej architektury kanaryjskiej, ale prawdziwa magia kryje się pod ziemią. Manrique odkrył pięć naturalnych wulkanicznych bąbli, połączył je wąskimi korytarzami wykutymi w lawie i zamienił w zachwycające pokoje mieszkalne. Każdy bąbel ma swój własny kolor i nastrój, a otwory w sufitach wpuszczają do środka naturalne światło dzienne.
W centrum kompleksu nie brakuje turkusowego basenu, parkietu tanecznego, a nawet ogromnego figowca rosnącego wprost pośrodku jednej z lawowych sal. Wizyta w tej fundacji napełni Cię ogromnym szacunkiem dla wizji jednego człowieka, który potrafił uchronić wyspę od losu masowej betonowej zabudowy.
8. Plaże Papagayo na południu wyspy

Jeśli szukasz idealnego miejsca do kąpieli i opalania, zatoki na samym południu wyspy w pobliżu kurortu Playa Blanca z pewnością Cię nie zawiodą. Obszar znany jako Playas de Papagayo tworzy ciąg kilku przepięknych plaż ze złocistym piaskiem, osłoniętych przed silnym wiatrem i dziką atlantycką falą.
Woda jest tu niesamowicie przezroczysta i ma piękną szmaragdową barwę, co czyni ją idealnym miejscem do snorkelingu i pływania. Najsłynniejsza jest plaża w kształcie doskonałej podkowy, nad którą stoi mała restauracja, ale jeśli przejdziesz kawałek dalej wzdłuż klifów, znajdziesz spokojniejsze zatoczki, jak Playa Mujeres czy Playa del Pozo.
💡 Wskazówka: Na plaże można dotrzeć dłuższym spacerem z Playa Blanca lub samochodem po gruntowej, nieutwardzonej drodze przez rezerwat przyrody Los Ajaches. Wjazd samochodem jest płatny – to symboliczna opłata około trzech euro, ale zaoszczędzi Ci mnóstwo sił w gorącym słońcu.
9. Dzika plaża surferów – Famara
Podczas gdy południe wyspy oferuje spokojne zatoczki, północno-zachodnie wybrzeże pokazuje Atlantyk w całej jego nieokiełznanej potędze. Playa de Famara to niemal sześciokilometrowy pas ciemnego piasku, nad którym dramatycznie wznoszą się kilkusetmetrowe klify Risco de Famara. To miejsce emanuje niesamowitą, surową i magnetyczną atmosferą.
Ze względu na stały wiatr i silne prądy plaża nie nadaje się do zwykłego kąpieliska, za to stanowi absolutny raj dla surferów i kitesurferów z całego świata. W przyległej wiosce Caleta de Famara znajdziesz dziesiątki szkół surferskich, wypożyczalni sprzętu oraz luzackich barów, gdzie spotykają się miejscowi i przyjezdni.
Nawet jeśli nie planujesz jeździć na desce, spacer plażą Famara o zachodzie słońca to niezapomniany widok. Przy odpływie szeroki pas mokrego piasku zamienia się w doskonałe lustro odbijające majestatyczne klify – marzenie każdego fotografa.
10. Historyczne miasto Teguise i niedzielne targi

Villa de Teguise była głównym miastem całej wyspy aż do połowy XIX wieku i do dziś zachowała piękny kolonialny charakter z brukowanymi uliczkami i historycznymi pałacami. To prawdopodobnie najmalowniczsze i najstaranniej utrzymane miasteczko w głębi wyspy, gdzie na chwilę cofasz się o kilka wieków w przeszłość.
Największy ruch panuje tu zawsze w niedzielę przedpołudniem, gdy całe miasto zamienia się w jeden ogromny targ. Mercadillo de Teguise przyciąga tysiące odwiedzających – znajdziesz tu absolutnie wszystko, od lokalnych serów, przez wyroby skórzane i aloes, aż po tradycyjną ceramikę i rękodzielnicze pamiątki.
Jeśli nie lubisz tłumów, przyjedź do Teguise raczej w dzień powszedni popołudniu. Uliczki będą niemal puste, w spokoju zwiedzisz kościół Nuestra Señora de Guadalupe i usiądziesz w jednej z przytulnych kawiarni na placu, gdzie czas płynie typowym kanaryjskim, leniwym rytmem.
11. Zielone jeziorko Charco de los Clicos
Wioska El Golfo na zachodnim wybrzeżu kryje jedno z najbardziej osobliwych zjawisk przyrodniczych w całej Hiszpanii. Bezpośrednio na plaży z czarnym wulkanicznym piaskiem, otoczonej stromym klifem z erodowanego wulkanu, leży jeziorko o niesamowicie intensywnej, jadowicie zielonej barwie.
Ten kolor, znany jako Charco de los Clicos (lub Lago Verde), jest efektem wysokiego stężenia mikroskopijnych glonów i siarki w wodzie. Jeziorko jest połączone z oceanem podziemnymi szczelinami, dzięki czemu woda stale cyrkuluje i nie wysycha. Kontrast czarnej plaży, zielonej wody, czerwonych skał i błękitnego oceanu wygląda wręcz nierealnie fotogenicznie.
Do jeziorka prowadzi krótka i bezpieczna ścieżka widokowa z parkingu przed wioską. Sam dostęp do wody jest ze względu na ochronę przyrody zabroniony, ale platforma widokowa zapewnia absolutnie doskonały widok na całą tę kolorową scenerię.
12. Wrzące wybrzeże Los Hervideros
Zaledwie kilka kilometrów na południe od zielonego jeziorka natkniesz się na miejsce, gdzie ocean toczy nieustanną i hałaśliwą bitwę ze stałym lądem. Los Hervideros (dosłownie „Wrzące wody”) to kompleks klifów i podwodnych jaskiń z czarnej lawy, w które z ogromną siłą uderzają fale Atlantyku.
Gdy fale są wystarczająco silne, woda pod olbrzymim ciśnieniem wpędza się w wąskie lawowe szczeliny i wystrzeliwuje wysoko w powietrze w postaci gęstej białej piany. W takich chwilach naprawdę wygląda to, jakby cały ocean wrzał i bulgotał. Wybudowano tu bezpieczne kamienne ścieżki i platformy, z których możesz bezpiecznie podziwiać ten dziki spektakl natury.
💡 Wskazówka: Wrażenia z Los Hervideros są najintensywniejsze podczas wysokiej fali i wietrznej pogody. Jeśli morze jest spokojne, miejsce traci sporą część swojego dramatyzmu – warto więc przed wyjazdem sprawdzić prognozę falowania.
13. Saliny Salinas de Janubio
Jadąc dalej na południe wzdłuż zachodniego wybrzeża, nagle roztacza się przed Tobą ogromna szachownica w najróżniejszych odcieniach różu, bieli i brązu. Salinas de Janubio to największe czynne saliny na Wyspach Kanaryjskich, które powstały pod koniec XIX wieku i do dziś produkują wysokiej jakości sól morską tradycyjnymi metodami.
Woda morska pompowana jest tu za pomocą starych wiatraków i stopniowo odparowuje w płytkich basenach pod gorącym kanaryjskim słońcem. Różnorodne zabarwienie poszczególnych niecek to zasługa halofilnych mikroorganizmów i glonów, które zmieniają kolor wraz ze wzrostem stężenia soli w wodzie.
Możesz wykupić tu komentowaną wycieczkę, podczas której dowiesz się wszystkiego o pozyskiwaniu tego „białego złota”, lub w miejscowym sklepiku kupić wyborną sól płatkowaną zwaną Flor de Sal – to absolutnie fantastyczna i praktyczna pamiątka do kuchni.
14. Wyspa bez samochodów – La Graciosa

Jeśli wydaje Ci się, że na Lanzarote jest za dużo ludzi, istnieje ucieczka w miejsce, gdzie czas zatrzymał się kilkadziesiąt lat temu. La Graciosa to mała zamieszkała wyspa położona na północ od Lanzarote, na której nie ma żadnych asfaltowych dróg i obowiązuje bezwzględny zakaz ruchu zwykłych pojazdów silnikowych.
Dostaniesz się tu regularnym promem z portu Órzola na północy Lanzarote – przeprawa przez cieśninę trwa około 25 minut. Zaraz po wylądowaniu w malowniczej wiosce Caleta de Sebo polecam wynająć rower górski – to zdecydowanie najlepszy sposób na eksplorację wyspy.
Możesz pedałować piaszczystymi drogami aż do przepięknych opuszczonych plaż, jak Playa de las Conchas na północnym zachodzie wyspy. Pamiętaj jednak, że kąpiel może być tu niebezpieczna ze względu na silne prądy, ale samo poczucie absolutnej izolacji i kontaktu z surową przyrodą zdecydowanie wynagradza każdy wysiłek.
15. Dolina tysiąca palm w Haríi
Północna część Lanzarote zaskoczy Cię swoją zielenią, która ostro kontrastuje z wypalonym wulkanicznym południem. Szczególnie dotyczy to miasteczka Haría, usadowionego w dolinie zwanej Valle de las Mil Palmeras. Ta poetycka nazwa wzięła się ze starej tradycji, według której przy narodzinach każdej dziewczynki sadzono w dolinie jedną palmę, a przy narodzinach chłopca – aż dwie.
Sama Haría to piękne, spokojne i zadbane miasteczko pełne tradycyjnej architektury, które na ostatnie lata życia wybrał sobie za dom również César Manrique. Możesz tu odwiedzić jego drugi dom (Casa Museo César Manrique), który – w odróżnieniu od fundacji w Tahíche – zachowany jest dokładnie w takim stanie, w jakim artysta zostawił go przed swoim tragicznym wypadkiem.
Każdą sobotę przedpołudniem na małym, zacienionym placu w Haríi odbywają się bardzo przyjemne targi rękodzielnicze – znacznie bardziej kameralne i autentyczne niż te masowe w Teguise. To świetne miejsce na zakup ręcznie robionych biżuterii lub lokalnego syropu palmowego.
16. Przejażdżka na wielbłądach przy Echadero de los Camellos
Choć może to brzmieć jak klasyczna turystyczna pułapka, przejażdżka na wielbłądach na obrzeżach parku narodowego Timanfaya należy do jednych z najbardziej ikonicznych atrakcji wyspy, szczególnie gdy podróżujesz z dziećmi. Wielbłądy (a właściwie dromedary) przez wieki były na Wyspach Kanaryjskich niezbędnymi zwierzętami gospodarczymi – dziś służą do unikalnego zwiedzania wulkanicznego krajobrazu.
Stanowisko Echadero de los Camellos mieści się bezpośrednio przy drodze prowadzącej do Timanfaya. Zwierzęta wyposażone są w specjalne siodła dla dwóch osób, a przejażdżka trwa około dwudziestu minut – kołyszącym krokiem wywędrują Cię na mniejszy wulkaniczny grzbiet, skąd rozciąga się piękny widok na czarne pola lawowe.
Miłośnicy zwierząt mogą być spokojni – opieka nad wielbłądami jest tu bardzo staranna i ściśle kontrolowana: mają ustalone limity godzin pracy i nie mogą dźwigać nadmiernych obciążeń. Sam wypad nie jest długi, ale widok karawany maszerującej przez księżycowy krajobraz tworzy doskonałą iluzję podróży po afrykańskiej Saharze.
17. Casa Museo del Campesino
W środku wyspy, niedaleko geograficznego centrum Lanzarote, stoi kolejny ważny pomnik poświęcony jej mieszkańcom. Casa Museo del Campesino (Muzeum Rolnika) to hołd dla niezniszczalnej pracowitości i wytrwałości kanaryjskich rolników, którzy przez wieki potrafili uprawiać ziemię na całkowicie nieprzyjaznej wulkanicznej glebie.
Kompleks zaprojektowany przez Césara Manrique składa się z pięknie stylizowanych tradycyjnych białych budynków, a jego dominantą jest piętnastometrowa biała rzeźba zwana Fecundidad (Płodność), zbudowana ze starych zbiorników wodnych ze statków. W poszczególnych domkach znajdziesz małe warsztaty rzemieślnicze, gdzie lokalni artyści prezentują tkactwo, wytwarzanie ceramiki czy koszykarstwo.
💡 Wskazówka: W skład muzeum wchodzi słynna podziemna restauracja urządzona w lawowej jaskini. Serwują tu znakomite lokalne tapas i dania oparte na miejscowych produktach – to idealny przystanek na autentyczny obiad podczas eksploracji wnętrza wyspy.
18. Stolica Arrecife i twierdza Castillo de San José
Choć Arrecife nie jest tak malownicze jak zabytkowe Teguise, jako obecna stolica wyspy zdecydowanie zasługuje na krótki przystanek. Znajdziesz tu piękną nadmorską promenadę, tętniące życiem ulice handlowe i mały śródlądowy port Charco de San Ginés, któremu za kotwiczące niebieskie łódki nadano przydomek „Wenecji Atlantyku”.
Warto odwiedzić historyczną twierdzę Castillo de San José z XVIII wieku, pierwotnie wzniesioną dla ochrony przed piratami. W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku César Manrique przebudował ją na Muzeum Sztuki Współczesnej (MIAC).
Spacerując po murach, naciesz się widokiem na port przemysłowy, a we wnętrzu twierdzy obejrzysz nowoczesne rzeźby i obrazy. I tu nie brakuje fantastycznej restauracji z ogromnym przeszklonym oknem wprost nad oceanem, serwującej nowoczesną kuchnię w stylowym otoczeniu.
19. Spacer nad morzem w Playa Blanca
Na samym południowym krańcu wyspy rozciąga się popularny kurort Playa Blanca, idealny na spokojne wieczorne spacery. Główną atrakcją jest tu ponad siedmiokilometrowa utwardzona promenada nadmorska, biegnąca wzdłuż oceanu od latarni morskiej Pechiguera na zachodzie aż po port Marina Rubicón na wschodzie.
Podczas tego spaceru masz po drugiej stronie oceanu stale przed oczami sąsiednią wyspę Fuerteventura i małą wysepkę Isla de Lobos. Atmosfera jest tu wyjątkowo magiczna zwłaszcza przy zachodzie słońca, gdy niebo zabarwia się na pomarańczowo i rozświetlają się światła na przeciwległym brzegu.
Zatrzymaj się w nowoczesnej marinie Marina Rubicón, która przypomina luksusową wioskę pełną butików i kawiarni. Dwa razy w tygodniu odbywają się tu targi, a w porcie cumują piękne żaglówki i katamarany przygotowujące się do przepłynięcia Atlantyku. To idealne miejsce, żeby napić się kawy i poobserwować tętniące życie wokół.
20. Tradycyjna kuchnia kanaryjska
Kuchnia kanaryjska słynie wprawdzie z owoców morza i wolno pieczonych mięs, ale nawet bez mięsa możesz tu przeżyć absolutnie fantastyczne kulinarne przygody. Fundamentem każdego posiłku, który znajdziesz w każdej restauracji na wyspie, są tak zwane papas arrugadas – małe kanaryjskie ziemniaki gotowane w łupinkach w mocno osolonej wodzie, aż na skórce pojawi się solna skorupka.
Te ziemniaki podawane są nieodłącznie z dwoma rodzajami sosu zwanego mojo. Czerwony sos (mojo rojo) jest pikantny, przygotowany z chilli i czosnku, natomiast zielony (mojo verde) robi się ze świeżej kolendry, pietruszki i oliwy z oliwek. Razem tworzą niesamowicie uzależniającą kombinację, której po prostu nie możesz się nasycić.
Wśród kolejnych wegetariańskich przysmaków koniecznie spróbuj grillowanego sera z palmowym miodem (queso asado con miel de palma), pysznych smażonych zielonych papryczek pimientos de Padrón posypanych grubą solą, lub tradycyjnej zupy z ciecierzycy potaje de garbanzos. A jeśli na karcie zobaczysz warzywa grillowane bezpośrednio na cieple wulkanu – nie wahaj się ani chwili.
Dokąd dalej z Lanzarote
Jeśli oczarowała Cię hiszpańska kultura i marzysz o kolejnej podróży, Półwysep Iberyjski oferuje nieskończone możliwości. Wyspy Kanaryjskie leżą co prawda geograficznie w Afryce, ale jeśli chcesz poczuć prawdziwą kontynentalną hiszpańską pasję, polecam skupić się na południu Hiszpanii. Zajrzyj do naszego przewodnika po Sewilli, mieście pełnym flamenco i wspaniałej mauretańskiej architektury, albo sprawdź, co kryje piękna Granada z ikonicznym pałacem Alhambra.
Jeśli pociąga Cię historia przepleciona wpływami islamu, nie możesz ominąć 15 rzeczy do zobaczenia w Kordobie, gdzie znajdziesz słynny meczet Mezquita. Dla bardziej kompleksowego doświadczenia słonecznego południa możesz zaplanować cały roadtrip – pomoże Ci w tym nasz itinerarz 20 najpiękniejszych miejsc Andaluzji.
Interesują Cię raczej wielkie kosmopolityczne miasta i nowoczesna architektura? Przeczytaj nasze wskazówki dotyczące Barcelony z arcydziełami Gaudiego, odkryj majestatyczną stolicę Madryt, albo wybierz się na pyszne jedzenie i nowoczesną sztukę na północy – do baskijskiego Bilbao. A jeśli po lekturze o Lanzarote poczułeś głód, zapoznaj się z tym, jakie typowe hiszpańskie jedzenie koniecznie musisz spróbować w swoich kolejnych podróżach.
Często zadawane pytania
Czy na Lanzarote potrzebuję wypożyczonego samochodu?
Choć pomiędzy dużymi miastami i kurortami działają niezawodne autobusy (tzw. guaguas), wynajem samochodu zdecydowanie Ci polecam. Tylko samochodem wygodnie dotrzesz do bardziej odległych plaż, na poranne zwiedzanie parków narodowych bez tłumów oraz do małych wiosek w głębi wyspy. Drogi są tu w znakomitym stanie, a ruch poza głównymi trasami jest bardzo spokojny.
Czy na wyspie naprawdę aż tak wieje?
Tak, Wyspy Kanaryjskie są wystawione na nieustanne pasaty. Na Lanzarote odczujesz to zwłaszcza na północnym i zachodnim wybrzeżu (jak plaża Famara). Wiatr jest jednak często bardzo orzeźwiający, szczególnie w miesiącach letnich. Jeśli szukasz osłony od wiatru do spokojnej kąpieli, wybierz kurorty na południu wyspy, takie jak Playa Blanca.
Czy na wyspie można pić wodę z kranu?
Woda z kranu jest na całej wyspie zdrowotnie bezpieczna, ale większość miejscowych i turystów jej nie pije. Spowodowane jest to tym, że wyspa nie ma żadnych naturalnych źródeł słodkiej wody, a wodę pozyskuje się z odsalania wody morskiej. Ma więc bardzo specyficzny, czasem lekko chemiczny posmak. Polecam kupować duże bańki butelkowanej wody w supermarketach.
Ile dni powinienem zarezerwować na Lanzarote?
Na spokojne poznanie głównych punktów wyspy i wystarczającą ilość czasu na odpoczynek idealnym okresem jest jeden tydzień (7 dni). Jeśli chciałbyś zdążyć również na wycieczkę promem na sąsiednią wyspę Fuerteventura albo na wyspę La Graciosa, warto dodać jeszcze dwa do trzech dni więcej.
Czy Lanzarote nadaje się dla cyfrowych nomadów?
Choć głównym centrum dla nomadów na Wyspach Kanaryjskich jest Las Palmas na Gran Canarii, Lanzarote staje się coraz popularniejszym schronieniem dla pracy zdalnej. Znajdziesz tu znakomite połączenie internetowe i spokojniejsze otoczenie. Hiszpania ponadto niedawno wprowadziła specjalne wizy dla nomadów. Najlepszą bazą do pracy z podobnie myślącą społecznością jest miasteczko Famara lub okolice Teguise.
Jak to jest z plażami na wyspie, czy są tylko czarne?
Zdecydowanie nie! Choć Lanzarote ma pochodzenie wulkaniczne, znajdziesz tu piękne plaże z jasnym, złocistym piaskiem. Te najładniejsze znajdują się na południu w rejonie Papagayo lub wokół kurortu Playa Blanca. Czarne wulkaniczne plaże znajdziesz raczej na zachodnim wybrzeżu (np. przy El Golfo) i mają one swój niezaprzeczalny dramatyczny urok.
Czy warto płacić za bilety wstępu, czy nie są drogie?
Dzięki temu, że większością zabytków artystycznych i przyrodniczych (Jameos del Agua, Mirador del Río, Cueva de los Verdes, Timanfaya) zarządza jedna organizacja CACT Lanzarote, możesz kupić korzystne bilety łączone (tzw. bonos). Umożliwiają Ci one wstęp do 3, 4 lub 6 centrów za znacznie niższą cenę, niż gdybyś płacił za każdy wstęp osobno. Pieniądze wydane na te unikalne miejsca zdecydowanie się opłacają.
Wskazówki i triki na Twój urlop
Nie przepłacaj za bilety lotnicze
Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.
Rezerwuj noclegi mądrze
Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.
Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym
Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.
Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).
Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.
Znajdź najlepsze atrakcje
Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!
