Schody Hiszpańskie w Rzymie: historia + 10 wskazówek w okolicy

Rzym nie wybacza nieprzygotowania — przekonaliśmy się o tym z Łukaszem nieraz. Wieczne Miasto potrafi dosłownie zmielić cię, zanim zdążysz wrzucić monetę do fontanny, ale gdy już mu ulegniesz, po prostu cię nie puści. Schody Hiszpańskie, czyli słynna Scalinata di Trinità dei Monti na Piazza di Spagna w Rzymie (Rzym, Włochy), z daleka wyglądają jak doskonała romantyczna pocztówka. Gdy jednak dotrzesz tu w samo południe w środku lata, okazuje się, że przepychasz się przez tłum tysięcy spoconych turystów i nieustannie odpędzasz sprzedawców przesadzonych różyczek.

Sekret udanego podboju Rzymu nie tkwi w liczbie zabytków odhaczonych z listy. Kryje się w precyzyjnym wyczuciu czasu, strategicznym planowaniu i gotowości do przyjęcia faktu, że Rzym to nie tylko muzeum, ale tętniąca życiem metropolia z trzema milionami mieszkańców. Chodźmy razem przez 10 wskazówek — co zobaczyć i zrobić w okolicach Schodów Hiszpańskich, by wizyta naprawdę była warta zachodu. Powiem ci też, kiedy tu przyjechać, żeby oszczędzić nerwy, i zdradzę, ile zapłacisz mandatu, jeśli dasz się ponieść chwili i usiądziesz na słynnym marmurze. 😅

Schody Hiszpańskie w Rzymie

Podsumowanie

  • Siedzenie jest surowo zabronione: Za odpoczynek na Schodach Hiszpańskich grozi mandat od 250 do 400 euro — pilnuje tego nieustępliwa policja.
  • Fontanna di Trevi jest teraz płatna: Od 2026 roku za dostęp bezpośrednio do basenu fontanny zapłacisz 2 euro, a wejście jest limitowane do 400 osób jednocześnie.
  • Jubileusz się zakończył: Rok Święty 2025 jest już za nami, miasto zdjęło rusztowania z zabytków i ulice są nieco bardziej oddychalne.
  • Uwaga na naciągaczy: W okolicach schodów i luksusowej ulicy Via dei Condotti działają sprzedawcy wciskający bransoletki i różyczki.
  • Pij z fontannek: Nie kupuj wody butelkowanej — w całym centrum z żeliwnych fontannek (nasoni) tryska lodowata, w pełni pitna woda za darmo.
  • Buty robią dzień: Klasyczny rzymski bruk zniszczy nieodpowiednie obuwie, porządne tenisówki to absolutna konieczność.
✈️ Tanie loty
Włochy: najtańsze loty od 43 €
Porównaj wszystkie linie i znajdź najtańsze terminy. · Więcej tanich lotów →
Znajdź lot →
📶 DANE NA PODRÓŻ · Włochy
Internet w telefonie na wakacjach — przez eSIM
⚡ aktywacja QR w 2 min · 📱 bez fizycznej SIM · 🌍 37 krajów · od 3 €
Wybierz eSIM na Europę →
✅ Od zespołu bloga podróżniczego Loudavým krokem · Nasz własny projekt — lk-sim.com

Kiedy jechać do Rzymu

Słoneczny plac Piazza di Spagna z tłumami turystów na schodach
Foto: Fred Romero, CC BY 2.0, Wikimedia Commons

Podstawowe marzenie każdego podróżnika brzmi prosto: chcemy zobaczyć Rzym skąpany w słońcu, siedzieć na zewnątrz ze Spritzem i nie tłoczyć się przy tym z dziesiątkami tysięcy innych ludzi. Znalezienie tego magicznego punktu równowagi jest jednak niezwykle trudne. Wieści o Roku Świętym (Jubileuszu 2025) skutecznie wystraszyły niejednego podróżnika — do miasta napłynęło ponad 33 miliony pielgrzymów i ulice dosłownie się zapychały. Bramy Święte zamknięto uroczyście w styczniu 2026 roku i rok 2026 przynosi wyraźną ulgę.

Najlepsze miesiące na wizytę to zdecydowanie maj, czerwiec, wrzesień i październik. Naszym zdaniem to właśnie październik oferuje najbardziej komfortowe warunki do długich spacerów. Temperatury opadają do znośnych 22 stopni, powietrze się oczyszcza, a miasto zyskuje piękne, miękkie jesienne światło — idealne do fotografowania. Wieczory wymagają już lekkiego swetra, ale w ciągu dnia bez problemu przejdziesz piętnaście kilometrów, nie czując, że zaraz zemdlejesz na rozgrzanym bruku.

Lato w Rzymie, czyli lipiec i sierpień, to z kolei prawdziwy test wytrzymałości fizycznej i psychicznej. Temperatury regularnie przekraczają 30 stopni, a wilgotność powietrza zamienia wąskie uliczki w duszne szklarnie bez odrobiny wiatru. Antyczne kamienie nasiąkają w ciągu dnia gorącem i wydzielają je jak wielki piec jeszcze długo po zachodzie słońca. Jeśli musisz jechać latem, twój dzienny rytm musi się radykalnie zmienić: wstawaj o szóstej rano, a w południe chowaj się do klimatyzowanej restauracji lub hotelu.

Zima od końca listopada do lutego to z kolei najlepiej strzeżona tajemnica dla podróżników chcących zaoszczędzić. Temperatury oscylują między 5 a 13 stopniami, czasem pada, a poranki bywają mroczne. Zyskujesz jednak coś bezcennego: ceny noclegów spadają do rocznego minimum, a kolejki przy zabytkach kurczą się do absolutnego minimum. Zimowy Rzym pokazuje swoją melancholijną, cichą i niesamowicie poetycką twarz.

Gdzie się zatrzymać w Rzymie

Wśród sprawdzonych propozycji warto wymienić Hotel Artemide w centralnej dzielnicy Monti, butikowy Condotti Boutique Hotel tuż przy Schodach Hiszpańskich lub spokojniejszą Residenzę Cavallini w dzielnicy Prati koło Watykanu. Najkorzystniej jest rezerwować z wyprzedzeniem.

💡 Wskazówka: Noclegi najchętniej szukamy na Booking.com, gdzie obowiązują najlepsze warunki anulowania. Bilety wstępu, wycieczki i atrakcje warto porównać na GetYourGuide.

Klimatyczna kawiarnia w Rzymie

Wybór dzielnicy definiuje całe twoje doświadczenie z Rzymu i decyduje o tym, czy wieczorem padniesz zmęczony na łóżko, czy spokojnie zejdziesz do lokalnej trattorii. Największym błędem nowicjuszy jest rezerwowanie noclegu wyłącznie na podstawie ceny, zupełnie bez uwzględnienia logistyki i dojazdów. Miasto jest rozległe, a spędzanie każdego dnia godziny w przepełnionym autobusie bez klimatyzacji na pewno cię wykończy.

Jeśli szukasz idealnego balansu, dzielnica Monti tuż za Koloseum jest chyba naszą ulubioną. Oferuje świetny klimat, mnóstwo niezależnych kawiarni i doskonały dostęp do metra. Trastevere z kolei uosabia romantyczne wyobrażenie o Włoszech — kręte uliczki i znakomite nocne życie — ale brakuje tu stacji metra i wieczorami bywa naprawdę głośno. Rodzinom z dziećmi lub podróżnikom szukającym spokoju polecamy dzielnicę Prati na północ od Watykanu, z szerokimi bulwarami i płaskim terenem.

My z Łukaszem noclegi zawsze rezerwujemy przez Booking, gdzie można znaleźć świetne apartamenty i mniejsze rodzinne hotele. Jeśli masz napięty budżet, szukaj okolic głównego dworca Termini, ale tam szczególnie uważaj na kieszonkowców. Mieszkanie bezpośrednio w historycznym centrum (Centro Storico) przy Schodach Hiszpańskich jest co prawda piękne, ale płacisz za to astronomiczną premię i jesteś nieustannie otoczony tłumami turystów.

10 wskazówek, co zobaczyć i zrobić przy Schodach Hiszpańskich i w okolicy

Czas na konkretne wskazówki, jak w pełni cieszyć się okolicami Schodów Hiszpańskich. Podpowiem ci, gdzie wybrać się po najlepszy widok, gdzie skryć się przed południowym upałem i jak nie dać się nabrać w lokalnych restauracjach.

1. 135 schodów i kościół Trinità dei Monti

Dwuwieżowy kościół Trinità dei Monti nad Schodami Hiszpańskimi
Foto: Krzysztof Golik, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

Gdy pada słowo Rzym, wielu ludziom — zaraz po Koloseum — przed oczami staje właśnie ta elegancka kaskada schodów. Schody Hiszpańskie (Scalinata di Trinità dei Monti) mają dokładnie 135 trawertyonowych stopni, które wznoszą się z placu ku francuskiemu kościołowi. Ich niepowtarzalny kształt przypominający skrzydła motyla przyciąga odwiedzających już od XVIII wieku, a miejsce ma w sobie niesamowity urok.

Na samym szczycie schodów góruje kościół Trinità dei Monti z dwiema dzwonnicami, który oferuje fantastyczny widok w dół na plac. Przed kościołem stoi też jeden z wielu rzymskich obelisków, przeniesiony tu pod koniec XVIII wieku. Większość turystów zostaje na dole przy fontannie, więc wejście na górę daje trochę więcej przestrzeni do oddychania.

💡 Wskazówka: Nie przychodź tu w środku dnia. Jeśli chcesz poczuć prawdziwą magię tego miejsca bez uczucia, że jesteś sardynką w puszce, wstawaj wcześnie. Około ósmej rano spotkasz tu tylko kilku fotografów, a poranne światło maluje całą scenę w piękne pastelowe barwy.

2. Fontanna Barcaccia i woda pitna

Fontanna Barcaccia w kształcie łódki u podnóża Schodów Hiszpańskich
Foto: John Samuel, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

Bezpośrednio u podnóża schodów, na placu Piazza di Spagna, leży jedno z arcydzieł wczesnego baroku. Fontanna Barcaccia, co w tłumaczeniu oznacza „brzydka łódka”, jest dziełem słynnego rzeźbiarza Pietra Berniniego i jego jeszcze słynniejszego syna Giana Lorenza. Fontanna ma kształt półzatopionej łodzi, do której woda wpływa ze wszystkich stron.

Według miejskiej legendy Bernini zainspirował się prawdziwą łodzią rybacką, którą wyrzuciła tu wielka powódź Tybru pod koniec XVI wieku. Architekt musiał też zmierzyć się z bardzo niskim ciśnieniem wody w lokalnym akwedukcie, dlatego fontannę zagłębił nieco poniżej poziomu bruku. Efekt końcowy jest absolutnie genialny i stanowi naturalne centrum całego placu.

Na obrzeżach fontanny można zauważyć małe krany z wodą pitną. W całym Rzymie rozmieszczonych jest około 2 500 żeliwnych publicznych fontannek zwanych nasoni (wielkie nosy), z których tryska lodowata, w pełni pitna woda za darmo. Miejscowi znają świetny trik: wystarczy zatkać dolny główny odpływ palcem, a woda wystrzeli małą dziurką w górnej części kurka prosto do ust.

3. Bezlitosny zakaz siedzenia i mandaty

Ludzie na Schodach Hiszpańskich i Piazza di Spagna
Foto: Mike McBey, CC BY 2.0, Wikimedia Commons

Z daleka szerokie marmurowe schody wyglądają nieodparcie zachęcająco, szczególnie gdy masz już za sobą dziesięć kilometrów i koniecznie musisz odpocząć. Muszę cię jednak stanowczo ostrzec, bo siedzenie na Schodach Hiszpańskich jest surowo zabronione. Miasto wprowadziło ten zakaz w trosce o historyczny marmur, który cierpiał pod naporem milionów turystów, rozlanej kawy i wyrzucanych gum do żucia.

Policja w żółtych kamizelkach odblaskowych egzekwuje ten zakaz aktywnie i bez żadnej taryfy ulgowej. Gdy tylko trochę przykucniesz, natychmiast usłyszysz ostry gwizd. Policjanci nieustannie kursują w górę i w dół i nie mają litości ani dla zmęczonych dzieci, ani dla starszych osób. Po prostu musisz przez cały czas stać lub spacerować.

Jeśli nie posłuchasz albo zaczniesz dyskutować ze strażnikiem, grozi ci mandat w wysokości około 250 euro. Gdybyś na schodach dodatkowo jadł lody albo w inny sposób zaśmiecał zabytek, kwota może błyskawicznie wzrosnąć do 400 euro. Te pieniądze lepiej zostaw sobie na wyborną kolację, a na odpoczynek idź do pobliskiego parku.

4. Wiosenna eksplozja azalii

Schody Hiszpańskie pokryte kwitnącymi azaliami o zmierzchu
Foto: Pakycassano, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

Jeśli uda ci się zaplanować wizytę w Rzymie na przełom kwietnia i maja, czeka cię wizualne przeżycie, którego nie zapomnisz prędko. W tym okresie Schody Hiszpańskie zamieniają się w ogromny kwitnący ogród. Ogrodnicy ustawiają tu co roku setki doniczek z kwitnącymi białymi i różowymi azaliami.

Ta tradycja nadaje całemu miejscu niesamowicie romantyczny charakter, a schody wyglądają jeszcze bardziej monumentalnie niż zwykle. Wiąże się to oczywiście ze wzmożonym najazdem łowców idealnych zdjęć na Instagram. Kwiatowa dekoracja zazwyczaj trwa zaledwie trzy do czterech tygodni, zależnie od tego, jak słoneczna i ciepła jest wiosna.

Jeśli lubisz fotografować, polecam wejść mniej więcej w połowę schodów i fotografować w dół przez kwitnące kwiaty ku fontannie Barcaccia. Nawet przy tym ogromnym tłumie to miejsce ma wiosną w sobie coś wyjątkowego, a powódź barw kontrastująca z jasnym trawertynem jest po prostu przepiękna.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać w Rzymie
4 noclegi — hotele i inne opcje zakwaterowania

5. Ucieczka do domu Keatsa

Dom-muzeum Keatsa i Shelleya przy Schodach Hiszpańskich
Foto: HarshLight, CC BY 2.0, Wikimedia Commons

Dokładnie w prawym dolnym rogu Schodów Hiszpańskich (gdy stoisz do nich twarzą) stoi niepozorny ceglany budynek, który większość turystów mija bez zatrzymania. To Keats-Shelley House — muzeum poświęcone angielskim poetom romantycznym, którzy uciekali do Italii w poszukiwaniu inspiracji i łagodniejszego klimatu.

Właśnie w tym domu spędził ostatnie miesiące swojego życia słynny poeta John Keats, zanim w wieku dwudziestu pięciu lat umarł na gruźlicę. Dziś kryje się tu fascynująca kolekcja rękopisów, obrazów i osobistych pamiątek. To taka mała literacka świątynia pośrodku największego rzymskiego chaosu.

Największą zaletą tego muzeum jest jednak jego atmosfera. Podczas gdy na zewnątrz na placu panuje absolutne szaleństwo, w środku znajdziesz chłód, niesamowitą ciszę i spokój. Drewniane podłogi skrzypią pod stopami, a z okien na pierwszym piętrze masz absolutnie ekskluzywny widok wprost na tłumy przepływające po schodach pod tobą. Wstęp kosztuje około 6 euro i za ten odpoczynek naprawdę warto go zapłacić.

6. Via dei Condotti i luksusowe zakupy

Luksusowa ulica handlowa Via dei Condotti z butikami
Foto: Perituss, CC0, Wikimedia Commons

Tuż naprzeciwko Schodów Hiszpańskich zaczyna się jedna z najbardziej znanych i najdroższych ulic w całych Włoszech. Via dei Condotti to wizytówka światowego luksusu, gdzie obok siebie stoją butiki marek takich jak Prada, Gucci, Bulgari czy Dior. Nawet jeśli z Łukaszem nie kupimy tu torebki za zawrotną cenę, samo „window shopping” i obserwowanie elegancko ubranych Włochów jest przeżyciem samym w sobie.

Ulica ma piękny historyczny klimat, a mieści się tu również Antico Caffè Greco — druga najstarsza kawiarnia we Włoszech, założona w 1760 roku. Pili tu kawę Casanova, Goethe i lord Byron. Jeśli jednak usiądziesz przy stoliku, przygotuj się na to, że za cappuccino zapłacisz spokojnie 9 euro. Złota włoska zasada mówi, że kawa pita na stojąco przy barze (al banco) kosztuje grosze, ale gdy siedzisz, płacisz twardy czynsz za stolik i obsługę.

💡 Wskazówka: Bądź bardzo czujny na naciągaczy. Właśnie w okolicach tej luksusowej ulicy i placu działają zorganizowane grupy. Podchodzą z szerokim uśmiechem, pytają skąd jesteś i błyskawicznie przywiązują ci na nadgarstek plecioną bransoletkę albo wciskają kobiecie w rękę różę jako „prezent”. Nie daj się zwieść — chwilę później zaczną agresywnie domagać się 10–20 euro. Jedyną skuteczną obroną jest absolutne ignorowanie, przyspieszenie kroku i stanowcze „No, grazie”.

7. Po najpiękniejszy zachód słońca na Pincio

Widok na Rzym z tarasu Pincio z kopułą bazyliki św. Piotra
Foto: Jorge Franganillo, CC BY 2.0, Wikimedia Commons

Gdy już obejrzysz schody od dołu, wejdź na górę ku obeliskowi, a przy kościele Trinità dei Monti skręć w lewo. Pójdziesz piękną, zacieniowaną promenadą Viale della Trinità dei Monti, miniesz majestatyczną Willę Medycejską i po mniej więcej dziesięciu minutach spokojnego spaceru dotrzesz na taras Pincio (Terrazza del Pincio).

Ta przestronna platforma widokowa leży na skraju rozległego parku Villa Borghese i oferuje, naszym zdaniem, najpiękniejszy zachód słońca w całym Rzymie. Pod tobą rozciąga się ogromny plac Piazza del Popolo, a na horyzoncie wyraźnie rysuje się sylwetka kopuły bazyliki świętego Piotra w Watykanie.

To niezwykle romantyczne miejsce, do którego przychodzą na randki sami Rzymianie. Często grają tu uliczni muzycy, a atmosfera jest o wiele luźniejsza niż w centrum na dole. Zostań tu, dopóki słońce nie zabarwi wszystkich rzymskich dachów na intensywne złoto, i dopiero wtedy ruszaj szukać miejsca na kolację. Zobaczysz, że ta krótka wspinaczka była warta każdej kropli potu.

8. Fontanna di Trevi w nowym trybie (2026)

Fontanna di Trevi w Rzymie

Od Schodów Hiszpańskich do Fontanny di Trevi jest zaledwie dziesięć minut żwawego marszu przez labirynt wąskich uliczek. Skręcić za rogiem i stanąć nagle przed ogromną, huczącą masą lśniącego białego trawertynu — to niesamowite przeżycie. Niestety, wcześniej ten magiczny moment sprowadzał się do walki o centymetry kwadratowe i przepychania się łokciami, co zmusiło władze miasta do zdecydowanych działań.

Od lutego 2026 roku obowiązują przy fontannie zupełnie nowe i surowe zasady. Jeśli chcesz zejść po schodach bezpośrednio do basenu, zrobić sobie doskonałe zdjęcie i rzucić monetę przez ramię, jako nierezydent zapłacisz opłatę 2 euro. Przestrzeń ta jest teraz fizycznie odgrodzona szklanymi panelami, a wejście regulują kołowrotki z limitem 400 osób jednocześnie.

Jeśli nie chcesz płacić ani czekać w kolejce do dolnej strefy, nadal możesz podziwiać fontannę bezpłatnie z górnego poziomu placu. Tam jednak policjanci z gwizdkami będą cię nieustannie popędzać, żebyś nie blokował przejścia. Jeśli jednak kupisz bilet na dół i rzucisz monetę przez lewe ramię, wiedz, że wszystkie zebrane w ten sposób pieniądze (dziennie to około 3000 euro) trafiają do lokalnej organizacji charytatywnej Caritas.

9. Plac Piazza del Popolo

Plac Piazza del Popolo w Rzymie

Z tarasu Pincio można zejść szerokimi krętymi schodami bezpośrednio na jeden z największych i najbardziej imponujących placów Rzymu. Piazza del Popolo, czyli Plac Ludowy, przez wieki był głównym wejściem do Rzymu dla podróżników przybywających z północy starą drogą Via Flaminia.

Dominuje tu ogromny egipski obelisk, liczący ponad trzy tysiące lat, sprowadzony do Rzymu przez cesarza Augusta. Po południowej stronie placu stoją dwa niemal identyczne barokowe kościoły, między którymi rozchodzą się trzy główne ulice tworzące słynny rzymski trójząb (Tridente). Architektonicznie to niezwykle czysta i przemyślana przestrzeń.

W odróżnieniu od ciasnych okolic Schodów Hiszpańskich czy Fontanny di Trevi, tu masz poczucie, że możesz wziąć głęboki oddech. Plac jest ogromny, przestronny i często odbywają się tu koncerty lub zgromadzenia publiczne. Na jego obrzeżach znajdziesz też kościół Santa Maria del Popolo, który skrywa dwa absolutnie zapierające dech (i bezpłatnie dostępne) płótna mistrza światłocienia Caravaggia.

10. Gdzie zjeść i nie dać się nabrać naciągaczom

Wegetariański włoski makaron z pomidorami

Okolice Schodów Hiszpańskich i pobliskiego Panteonu to z gastronomicznego punktu widzenia prawdziwe pole minowe. Restauracje z widokiem na zabytki to typowe pułapki turystyczne. Niezawodną oznaką ostrzegawczą są kelnerzy zaczepiający na ulicy, menu z obrazkami w pięciu językach i dania ozdobione wielką włoską flagą na okładce. Prawdziwa włoska trattoria nigdy cię z ulicy aktywnie nie nawoła.

Jesteśmy wegetarianami, więc szukamy głównie miejsc z wyborną pizzą lub makaronem, ale muszę cię ostrzec przed jedną szczególnie podstępną sztuczką. Wiele restauracji w centrum pobiera za ryby i owoce morza opłatę „per etto” (cena za 100 gramów). Widzisz kuszącą cenę 8 euro, ale obsługa przynosi ci sporą rybę i rachunek niespodziewanie wystrzeliwuje w kosmos. Znamy przypadek, gdy azjatyccy turyści zapłacili ponad 600 euro za jeden obiad, bo nie sprawdzili końcowej wagi dania.

Z Łukaszem wolimy solidną pizzę al taglio (pizza na kawałki sprzedawana na wagę) w małych piekarniach z dala od głównych tras. Pyszna jest tradycyjna pizza bianca — tylko z oliwą i grubą solą. Jeśli chcesz usiąść, szukaj ukrytych lokali, gdzie zwracają się do ciebie po włosku. Spróbuj zamówić tradycyjny rzymski makaron cacio e pepe (tylko z pecorino i czarnym pieprzem) i przekonaj się, że w prostocie tkwi największe piękno.

Dokąd dalej z Rzymu

Spacer wzdłuż rzeki Tybr w Rzymie

Rzym jest ogromny, a historyczne centrum wokół Schodów Hiszpańskich to dopiero początek. Jeśli masz w itinerarium więcej dni, koniecznie wybierz się odkryć kolejne antyczne i renesansowe skarby. Przygotowaliśmy dla ciebie szczegółowe przewodniki po najciekawszych miejscach:

Często zadawane pytania

Czy za wejście na Schody Hiszpańskie się płaci?

Wejście na same schody jest zupełnie bezpłatne i otwarte 24 godziny na dobę. Płacisz tylko w przypadku, gdy złamiesz surowe zasady, ponieważ za siedzenie na schodach grozi mandat 250 euro. Jeśli dodatkowo spożywałbyś tu jedzenie, kwota może wspiąć się aż do 400 euro.

Jak dostać się do Schodów Hiszpańskich?

Bezpośrednio pod schodami znajduje się stacja metra linii A o nazwie Spagna. Z dworca głównego Termini to tylko trzy przystanki, co zajmuje około pięciu minut jazdy. Większość historycznego centrum (Panteon, Trevi, Navona) jest stąd potem łatwo dostępna pieszo.

Czy wszędzie w Rzymie można płacić kartą?

Włochy zrobiły w płatnościach bezgotówkowych ogromny skok i kartą zapłacisz dziś w restauracjach, muzeach, a nawet za gałkę lodów. Mimo to polecamy mieć zawsze przy sobie kilka monet, które przydadzą się na napiwek dla baristy, opłatę za publiczną toaletę czy wrzucenie monety do fontanny.

Czy mogę nabrać wody z ulicznych poidełek?

Tak, koniecznie to zrób! Rzym ma tysiące żeliwnych poidełek (nasoni), z których nieprzerwanie płynie lodowata, czysta i w stu procentach zdatna do picia woda. Nie kupuj niepotrzebnie przepłaconych plastikowych butelek od ulicznych sprzedawców, zaoszczędzisz pieniądze i przyrodę.

Co robić, gdy w centrum pada?

Rzymskie burze bywają wprawdzie gwałtowne, ale zwykle szybko przechodzą. Bazaltowy bruk (sampietrini) i trawertynowe Schody Hiszpańskie w deszczu natychmiast zmieniają się w niebezpieczne lodowisko. Schroń się do pobliskiego Panteonu i obserwuj, jak przez otwarty okulus w dachu deszcz pada prosto do środka.

Czy Rok Święty (Jubileusz 2025) już się skończył?

Tak, Rok Święty trwał od Bożego Narodzenia 2024 i oficjalnie skończył się 6 stycznia 2026 uroczystym zamurowaniem Drzwi Świętych. Miasto wreszcie pozbyło się apokaliptycznych tłumów pielgrzymów, a odnowione zabytki po długich remontach są w końcu bez rusztowań.

Co to jest coperto w restauracjach?

Coperto to stała opłata za nakrycie stołu i koszyk z pieczywem, z którą spotkasz się w zdecydowanej większości tradycyjnych restauracji. Zwykle wynosi od 2 do 4 euro od osoby. To nie jest napiwek dla kelnera, to po prostu legalna opłata za to, że siedzisz przy stole, i musi być zawsze podana w menu.

Czy mogę wejść do zabytków w szortach i koszulce na ramiączkach?

Zależy, dokąd idziesz. Przy antycznych ruinach (Koloseum, Forum) letni strój jest w porządku. Jeśli jednak kierujesz się do jakiegokolwiek kościoła, w tym Panteonu czy Watykanu, obowiązuje surowy dress code. Musisz mieć zakryte ramiona i kolana, inaczej ochrona bez litości wyprosi cię na zewnątrz nawet z ważnym biletem.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Powiązane artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię i nazwisko

To jest miejsce, gdzie jesteś

PodróżeEuropaSchody Hiszpańskie w Rzymie: historia + 10 wskazówek w okolicy

Najnowsze artykuły na blogu