Porto, Portugalia: 22 pomysły co zobaczyć i zwiedzić

TL;DRPorto to miasto, w którym znajdziesz 22 konkretne pomysły na to, co warto zobaczyć i zrobić: charakterystyczny bulwar Ribeira, most Ponte Dom Luís I, księgarnię Livraria Lello, katedrę Sé do Porto, stację São Bento z tysiącami kafelków azulejos, a także winne piwnice Graham’s i Taylor’s w Vila Nova de Gaia. Na pełne zwiedzanie centrum, wycieczkę do doliny Douro i jedną dalszą wyprawę (do Guimarães lub Bragi) wystarczy 3 do 4 dni. Najlepiej jechać wiosną (maj, czerwiec) lub wczesną jesienią, we wrześniu, kiedy temperatury wahają się między 20 a 25 stopni. Z lotniska Francisco Sá Carneiro do centrum dojedziesz metrem w около 40 minut, a w 2026 roku w Porto obowiązuje podatek turystyczny w wysokości 3 euro za osobę za dobę, maksymalnie 21 euro za cały pobyt.

Jeśli zastanawiasz się, żeby w tym roku wreszcie wyruszyć do Portugalii, muszę cię już na samym początku przed czymś ostrzec. To bowiem rzecz absolutnie uzależniająca i my z Lukášem jesteśmy tego wyraźnym dowodem. Do Portugalii jeździmy w zasadzie co roku, najczęściej spędzamy cały miesiąc na południu, w naszym ukochanym Algarve, gdzie z zapałem surfujemy i cieszymy się dzikim oceanem. Ale Porto w Portugalii to zupełnie inna historia i zdecydowanie nie jest to po prostu mniejsza Lizbona, jak błędnie sądzi wielu podróżnych.

To dumne, granitowe i lekko melancholijne miasto o zupełnie niepowtarzalnej atmosferze. Pachnie pieczonymi kasztanami, słonym wiatrem od Atlantyku i oczywiście ciężkim, grzesznie słodkim winem porto. Zakochać się w nim wcale nie jest trudno, bo jego strome, kręte uliczki, niespodziewane widoki na rzekę Douro i wszechobecne biało-niebieskie kafelki zdobędą twoje serce z każdym kolejnym pokonanym metrem.

W tym obszernym przewodniku znajdziesz dokładnie 22 pomysły, co zobaczyć i zwiedzić w Porto, żeby napełnić się miastem naprawdę do syta. Wspólnie zwiedzimy ikoniczne nabrzeże Ribeira, zajrzymy do słynnych piwnic winnych w Vila Nova de Gaia i podpowiem ci, gdzie upolować najlepsze zdjęcia. Dowiesz się także, gdzie strategicznie się zakwaterować, jakie są nowe zasady dla turystów dotyczące podatków i noclegów, a przede wszystkim, kiedy jest najlepszy czas na wizytę.

Treść artykułu

Podsumowanie dla tych, którzy nie mają czasu czytać całego artykułu

  • Dojazd z lotniska: Z lotniska Francisco Sá Carneiro do centrum najłatwiej dostaniesz się fioletową linią metra E. Podróż trwa około 40 minut i będzie ci potrzebna doładowywana karta Andante.
  • Podatek miejski i noclegi: W Porto w 2026 roku obowiązuje podatek turystyczny w wysokości 3 euro od osoby za noc. Nowe regulacje mocno ograniczyły najem krótkoterminowy w centrum, więc polecamy rezerwować hotele z dużym wyprzedzeniem.
  • Zdradliwa pogoda: Porto leży na północy i jest w pełni wystawione na Atlantyk, co oznacza, że pada tu znacznie częściej niż na południu. Dobrą kurtkę przeciwdeszczową spakuj nawet na wiosnę.
  • Księgarnia Livraria Lello: Bilet za 8 euro musisz bezwzględnie kupić online na konkretną godzinę, inaczej w ogóle cię do środka nie wpuszczą.
  • Wino porto: Najsłynniejsze piwnice, takie jak Graham’s czy Taylor’s, znajdują się na przeciwległym brzegu rzeki, w dzielnicy Vila Nova de Gaia. Degustację najlepiej zarezerwuj kilka dni wcześniej.
  • Lokalna gastronomia: My, wegetarianie, napijemy się tu świetnej kawy i zjemy pastéis de nata, a dla miłośników mięsa typowa jest solidna kanapka francesinha i tradycyjny suszony dorsz bacalhau.
  • Śliska kostka brukowa: Historyczne centrum jest wybrukowane tradycyjną portugalską calçadą. Po deszczu albo we mgle ślizga się piekielnie, więc szpilki zostaw w domu i weź solidne buty.

Kiedy wyruszyć do Porto

To chyba najważniejsza rzecz, którą musisz sobie uświadomić przed planowaniem podróży do północnej Portugalii. Wyszukiwarki dosłownie pękają w szwach od pytań o tutejszą pogodę w Porto, a odpowiedź jest właściwie dość prosta. Porto leży na północy i jest bezpośrednio wystawione na wpływy Oceanu Atlantyckiego. W praktyce oznacza to, że pada tu po prostu znacznie więcej niż w słonecznej Lizbonie czy w naszym słonecznym Algarve.

Te przepięknie zielone wzgórza i bujna roślinność w całym regionie doliny Douro nie są zielone ot tak przypadkiem. Jeśli wyruszysz zimą (czyli mniej więcej od listopada do lutego), musisz liczyć się z tym, że ściągają tu niekończące się fronty znad oceanu. Temperatura wprawdzie utrzymuje się w ciągu dnia w okolicach przyjemnych 13 do 15 stopni i mróz zdarza się tu zupełnie wyjątkowo, ale może być bardzo chłodno, przenikliwie wilgotno i wietrznie.

Czasem potrafi tu padać kilka dni z rzędu, więc bez porządnej, dużej parasolki i dobrej kurtki przeciwdeszczowej w tych miesiącach zdecydowanie się nie obejdziesz. My byliśmy w Porto ostatnio w połowie lutego i mieliśmy wprawdzie ogromne szczęście na częściowe zachmurzenie i piękne 17 stopni, ale miejscowi potwierdzili nam przy kawie, że był to raczej duży szczęśliwy zbieg okoliczności ☺️. Zwykle o tej porze miasto spowija szara mgła.

Najidealniejszym czasem na wizytę jest więc zdecydowanie wiosna (przede wszystkim maj i czerwiec), a potem początek jesieni we wrześniu. W tych miesiącach temperatury zwykle wahają się między 20 a 25 stopni, co jest absolutnie idealne na całodzienne zwiedzanie zabytków i niekończące się spacery po stromych uliczkach. Latem, w lipcu i sierpniu, jest tu z kolei znacznie przyjemniej niż na wypalonym południu, gdzie temperatury regularnie atakują nieprzyjemne czterdziestki. Letnie dni w Porto bywają pięknie słoneczne i ciepłe, choć poranki mogą cię zaskoczyć gęstą mgłą unoszącą się znad rzeki.

Gdzie się zakwaterować w Porto

Porto w 2026 roku wygląda pod względem noclegów już nieco inaczej, niż być może pamiętają je podróżni sprzed pięciu lat. Ze względu na ogromny napór turystów i pogłębiający się kryzys mieszkaniowy miasto musiało zacząć działać zdecydowanie, więc jeśli akurat szukasz, gdzie złożyć głowę, musisz znać nowe reguły gry. Historyczne centrum (przede wszystkim dzielnice takie jak Sé, Vitória czy São Nicolau) jest dziś dla nowych najmów krótkoterminowych typu Airbnb całkowicie zamknięte.

Na dodatek zaczęły obowiązywać dużo surowsze europejskie przepisy, które zmuszają platformy do usuwania niezarejestrowanych ogłoszeń. Skutek jest dość oczywisty — oferta prywatnych apartamentów w samym centrum gwałtownie spadła, a ich ceny przeciwnie wyraźnie wzrosły. Podróżni znacznie częściej przenoszą się więc do klasycznych hoteli albo wybierają spokojniejsze, szersze dzielnice, jak na przykład Boavista czy Bonfim, skąd do centrum dostaniesz się wygodnie metrem.

Planując swój budżet, zdecydowanie nie zapomnij, że w Porto zapłacisz miejski podatek turystyczny w wysokości 3 euro od osoby za noc. Podatek ten ma na szczęście limit siedmiu nocy, więc maksymalnie zapłacisz 21 euro od osoby za cały pobyt (dzieci do 13 lat są od tej opłaty na szczęście zwolnione). Hotele i hostele pobierają tę kwotę zawsze dopiero na miejscu, zwykle gotówką albo kartą od razu przy zameldowaniu, więc nie przestrasz się, że chcą od ciebie jakieś dodatkowe pieniądze ponad twoją opłaconą wcześniej rezerwację online.

Jeśli szukasz konkretnych wskazówek, my z Lukášem mamy świetne doświadczenie z Novotel Porto Gaia. Wprawdzie znajduje się kawałek dalej od samego historycznego centrum, na drugim brzegu rzeki w Vila Nova de Gaia, ale absolutnie bez problemu się przy nim parkuje, ma fantastyczne śniadania, a latem możesz nawet skorzystać z zewnętrznego basenu. Bezpośrednio w centrum miasta znajdziesz z kolei Ibis Porto Centro, gdzie są bardzo dog-friendly i zakwaterowali nas również z naszym pieskiem. Plecakowiczom i miłośnikom hosteli możemy gorąco polecić The Passenger Hostel, który mieści się bezpośrednio w ikonicznym budynku dworca kolejowego São Bento wpisanego na listę UNESCO. Wszystkie noclegi polecamy rezerwować przez Booking z naprawdę dużym wyprzedzeniem.

22 pomysły, co zobaczyć i zwiedzić w Porto

Przyjrzyjmy się wreszcie wspólnie temu, co najlepsze oferuje to przepiękne granitowe miasto. Czekają nas kręte uliczki historycznego centrum, zapierające dech widoki z ikonicznych mostów i oczywiście kieliszek najlepszego słodkiego wina na świecie. Podpowiem ci, jak sprytnie ominąć największe tłumy przy popularnych zabytkach i jakich miejsc zdecydowanie nie możesz podczas swojej wizyty pominąć.

1. Magiczna księgarnia Livraria Lello

Czy jesteś zagorzałym fanem Harry’ego Pottera, namiętnym molem książkowym, czy po prostu miłośnikiem przepięknych historycznych wnętrz, tej magicznej księgarni z neogotycką fasadą prawdopodobnie nie oprzesz się. W środku czeka na ciebie niesamowicie zdobione drewniane wnętrze, a przede wszystkim ikoniczne kręte schody z karmazynowo czerwonymi stopniami. Wygląda to tu, jakby cała budowla przeczyła zwykłym prawom grawitacji.

Przez długie lata krążyła legenda, że to właśnie ta przestrzeń zainspirowała J.K. Rowling przy pisaniu Harry’ego Pottera, gdy na początku lat dziewięćdziesiątych mieszkała i pracowała w Porto. Sama autorka wprawdzie ten mit później nieco skorygowała, twierdząc, że nigdy nie odwiedziła tej księgarni, ale legenda żyje własnym życiem i do Lello walą dziś tłumy turystów z całego świata.

Z tej przepięknej księgarni zrobił się ogromny biznes i musisz liczyć się z tym, że w środku po prostu nigdy nie będziesz sam. Żeby w ogóle się tu dostać, musisz kupić bilet, który obecnie kosztuje 8 euro. Bilet musisz bezwzględnie kupić wcześniej online na konkretny przedział godzinowy — na miejscu, przy drzwiach, często w ogóle już nie jest to możliwe. Kwota za bilet zostanie ci następnie odliczona jako zniżka, jeśli w środku kupisz jakąkolwiek książkę.

Wielu zagranicznych przewodników radzi, żeby ze względu na ogromne tłumy zupełnie omijać to miejsce, i to prawda, że kolejki ciągną się tu daleko w głąb ulicy. Ale jeśli naprawdę pragniesz je odwiedzić, zarezerwuj od razu pierwszy poranny slot i bądź przy drzwiach co najmniej pół godziny przed otwarciem. Tylko tak nacieszysz się tą magiczną przestrzenią przynajmniej we względnym spokoju, zanim schody zapełnią się łowcami idealnych zdjęć.

2. Podwójny kościół Igreja do Carmo i ukryty dom

Ten przepiękny barokowy kościół gwarantowanie zaciekawi cię od pierwszego wejrzenia, zwłaszcza jeśli podejdziesz do niego od strony księgarni Lello. Jego ogromna boczna fasada jest bowiem całkowicie pokryta biało-niebieskimi kafelkami azulejos, które szczegółowo przedstawiają założenie zakonu karmelitów. To jedno z absolutnie najbardziej fotogenicznych miejsc w całym Porto, a widok na oświetlone słońcem kafelki jest po prostu zachwycający.

Ale gdy staniesz przed kościołem i przyjrzysz się całej budowli naprawdę uważnie, odkryjesz jedną ogromną osobliwość. Właściwie nie patrzysz na jeden kościół, ale od razu na dwie różne świątynie, które stoją bardzo blisko siebie. Po prawej jest wspomniany Igreja do Carmo, budowany przez mnichów, natomiast po lewej stoi nieco starszy i nieco skromniejszy Igreja dos Carmelitas, który należał do miejscowych zakonnic.

Między tymi dwiema imponującymi budowlami znajduje się wąska, mniej więcej metrowa szczelina, w którą wciśnięty jest cieniutki trzypiętrowy domek (znany jako Casa Escondida). Powód jego budowy był wówczas czysto pragmatyczny. Surowe prawa kościelne ściśle zakazywały bowiem, aby kościół mnichów i kościół zakonnic dzieliły wspólną ścianę, więc rozwiązano to właśnie budową tego miniaturowego domostwa.

3. Wieża i kościół Igreja e Torre dos Clérigos

Jeśli masz w Porto więcej dni i jeden poranek poświęcisz na wczesne wstawanie ze względu na księgarnię Lello, polecamy kolejny poranek przeznaczyć na punkt widokowy z ikonicznej wieży Clérigos. Ta siedemdziesięciopięciometrowa barokowa dzwonnica, zaprojektowana przez włoskiego architekta Nicolau Nasoniego w XVIII wieku, tworzy zupełnie niepowtarzalną dominantę całego miasta. W przeszłości służyła nawet jako ważny punkt orientacyjny dla marynarzy przybywających do portu.

Widok ze szczytu wieży jest rzecz jasna niezwykle popularny, więc już po dziesiątej rano będziesz się na dość wąskim tarasie tłoczyć z dużą grupą innych turystów. Ale widok stąd jest absolutnie spektakularny — całe miasto z jego terakotowymi dachami i niebieską wstążką rzeki Douro masz jak na dłoni w pełnych 360 stopniach.

Żeby dostać się na ten wymarzony taras, musisz najpierw wejść po 225 dość wąskich i stromych schodach, więc zdecydowanie przygotuj się na małą poranną rozgrzewkę. Wstęp kosztuje 6 euro i obejmuje również zwiedzanie przylegającego barokowego kościoła oraz bardzo ciekawą małą wystawę o historii samej budowy. My z Lukášem byliśmy tu akurat w Walentynki i mieliśmy ogromne szczęście na specjalną promocję, kiedy dostaliśmy wstęp jeden plus jeden gratis 😅.

4. Dworzec São Bento i jego kafelki

To miejsce jest absolutną koniecznością dla wszystkich, którzy ulegli urokowi tradycyjnych portugalskich kafelków azulejos. Dworzec São Bento, ukończony w 1916 roku w miejscu dawnego klasztoru, jest przez wielu podróżnych uważany za jeden z najpiękniejszych dworców kolejowych na całym świecie. A gdy tylko wejdziesz do głównej hali, natychmiast i bez wątpliwości zrozumiesz dlaczego.

Cała ogromna sala jest bowiem od podłogi aż wysoko po sufit wyłożona ponad dwudziestoma tysiącami ręcznie malowanych biało-niebieskich kafelków, których autorem jest słynny artysta Jorge Colaço. Sceny na ścianach nie są byle jakimi pustymi dekoracjami. Szczegółowo przedstawiają najważniejsze wydarzenia historyczne kraju, słynne bitwy i przepiękne wiejskie sceny z codziennego życia na portugalskiej wsi.

Wstęp do głównej hali jest całkowicie darmowy, ponieważ dworzec w pełni funkcjonuje i codziennie przechodzą tędy tysiące pasażerów. Przygotuj się jednak na to, że w środku bywa ogromny zamęt. Zwykli pasażerowie spieszący na swój pociąg do Lizbony albo doliny Douro nieustannie przeplatają się między setkami turystów, którzy z telefonami skierowanymi ku sufitowi podziwiają to jedyne w swoim rodzaju dzieło sztuki.

💡 Wskazówka: W tym nieustannym tłocznym szaleństwie uważaj szczególnie mocno na swoje rzeczy osobiste i plecaki. Doświadczeni kieszonkowcy niestety działają tu bardzo często i liczą właśnie na to, że patrzysz w górę na kafelki i nie zwracasz uwagi na swoje kieszenie.

5. Promenada Cais da Ribeira i rzeka Douro

To prawdziwe, historyczne i tętniące życiem serce Porto, słusznie wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Z Lukášem żartowaliśmy, że Cais da Ribeira to właściwie takie dużo barwniejsze i weselsze nabrzeże niż te, które znamy z Krakowa czy Warszawy. Bez długiego, powolnego spaceru wzdłuż rzeki Douro twoja wizyta w północnej Portugalii zdecydowanie nie byłaby kompletna.

Całe nabrzeże jest obramowane wysokimi, kolorowymi i często nieco krzywymi domkami, które tulą się do siebie tak ciasno, jakby bały się, że inaczej wpadną do wody. Na parterze tych starych domów mieszczą się dziś dziesiątki kawiarni, restauracji i barów. Owszem, są oczywiście bardzo turystyczne i ceny są tu wyraźnie wyższe, ale usiąść tu z kawą, posłuchać ulicznych muzyków i obserwować tradycyjne drewniane łodzie rabelos płynące po rzece — to warte tych pieniędzy.

💡 Wskazówka: Historyczne centrum i nabrzeże są wybrukowane tradycyjną portugalską kostką zwaną calçada. Wizualnie jest wprawdzie przepiękna, ale po deszczu albo choćby w porannej mgle potrafi być piekielnie i niebezpiecznie śliska. Zdecydowanie polecam zostawić szpilki w domu i wziąć solidne buty z naprawdę dobrą, antypoślizgową podeszwą, inaczej spacer zamieni się raczej w walkę o przetrwanie.

6. Dwupoziomowy most Ludwika I (Ponte Dom Luís I)

Gdy przejdziesz promenadą Ribeira aż na jej sam koniec, natkniesz się na ogromną żelazną konstrukcję, która na pierwszy rzut oka wyraźnie przypomni ci paryską wieżę Eiffla. To ikoniczny dwupoziomowy most Ponte Dom Luís I, który jest absolutnym cudem techniki i głównym symbolem miasta. Zaprojektował go Théophile Seyrig, który faktycznie był uczniem i wcześniejszym partnerem biznesowym samego Gustave’a Eiffela.

Most jest zupełnie wyjątkowy tym, że ma dwa w pełni funkcjonujące poziomy. Dolny poziom łączy nabrzeża i służy przede wszystkim ruchowi samochodowemu oraz pieszym, którzy nie chcą wspinać się pod górę. Ale prawdziwa magia rozgrywa się na górnym poziomie, zawieszonym na imponującej wysokości niemal 45 metrów nad taflą rzeki Douro. Tym poziomem przejeżdża dziś nowoczesna linia metra, ale po obu stronach torów są szerokie chodniki wydzielone wyłącznie dla pieszych.

Polecam przejść most w jedną stronę ładnie dołem, a z powrotem wrócić górnym poziomem. Widok z górnego pomostu, zwłaszcza pod wieczór, gdy słońce zaczyna zachodzić za oceanem i barwi całe miasto na złoto, stanowi absolutnie najlepsze bezpłatne przeżycie, jakie możesz sobie w Porto zafundować. Z wysokości zobaczysz całe nabrzeże oraz dziesiątki piwnic winnych po drugiej stronie.

7. Klasztor Serra do Pilar i idealne widoki

Gdy tylko przejdziesz górnym poziomem mostu Ludwika I, znajdziesz się na drugim brzegu rzeki, gdzie rozciąga się miasto Vila Nova de Gaia. Tuż nad tobą, na wysokim skalistym cyplu, będzie się wznosić potężna okrągła budowla klasztoru Serra do Pilar. Ten augustiański klasztor z XVII wieku, wzniesiony na pograniczu stylu renesansowego i manierystycznego, jest kolejnym ważnym zabytkiem wpisanym na listę UNESCO.

Choć sama architektura klasztoru z jego unikalnym okrągłym dziedzińcem jest niezwykle interesująca, większość ludzi kieruje się tu na górę z zupełnie innego powodu. Przestrzeń bezpośrednio przed klasztorem oferuje bowiem absolutnie najidealniejszy panoramiczny widok na całe Porto, rzekę Douro i ogromny żelazny most tuż pod tobą.

To dokładnie to miejsce, do którego z Lukášem zawsze chętnie wracamy tuż przed zachodem słońca. Stoisz wysoko nad rzeką, pod tobą płynnie przejeżdżają żółte wagony metra, a gdy miasto zaczyna powoli pogrążać się w ciemności i stopniowo zapalają się tysiące świateł na przeciwległym wzgórzu, to po prostu czysta magia. Jeśli lubisz fotografować i myślisz o tym poważnie, nie zapomnij zabrać tu statywu, bo nocne zdjęcia z tego punktu widokowego są gwarantowanie fantastyczne.

8. Kolejka linowa Teleférico de Gaia

Gdy już wystarczająco nacieszysz się widokami spod klasztoru Serra do Pilar i będziesz potrzebować zejść w dół do rzeki, gdzie znajdują się słynne piwnice winne, masz dwie możliwości. Możesz zejść stromymi uliczkami i ostrymi schodami na piechotę albo oszczędzić kolana i zjechać nowoczesną kolejką kabinową Teleférico de Gaia. Łączy ona górny punkt widokowy przy klasztorze z promenadą Av. de Diogo Leite na dole przy rzece.

Przejazd trwa wprawdzie tylko około pięciu minut, ale przeszklona kabina płynnie zniesie cię wprost nad terakotowymi dachami starych składów wina porto. Podczas jazdy zaoferuje ci piękny widok na przeciwległy brzeg Ribeiry z nieco innej, ptasiej perspektywy. Kolejka jest otwarta codziennie, a jeśli akurat podróżujesz z psem, możesz go wziąć ze sobą do kabiny, z czego my z wielką radością skorzystaliśmy.

Cena za jeden przejazd jest nieco wyższa, biorąc pod uwagę, jak krótka jest w rzeczywistości cała trasa. Możesz jednak kupić korzystniejszy bilet łączony, który często obejmuje także zniżkę na rejs widokowy po rzece albo degustację wina porto w zaprzyjaźnionej piwnicy na dole przy nabrzeżu. Rozważ sam, czy warte ci to tych zaoszczędzonych kroków, zwłaszcza po wymagającym całodziennym bieganiu po rozgrzanym mieście.

9. Degustacja pastéis de nata w Manteigaria

Podczas wizyty w Portugalii po prostu nie możesz ani nie wolno ci ominąć tradycyjnego ciastka z kremem żółtkowym o nazwie pastel de nata. To małe, upieczone na złoto koszyczki z chrupiącego ciasta francuskiego wypełnione słodkim kremem żółtkowym. Pieką się w bardzo wysokiej temperaturze, więc mają na powierzchni typowe i tak pożądane ciemne bąbelki. I choć dostaniesz je dosłownie w każdej piekarni na rogu, prawdziwe mistrzowskie egzemplarze robią w lokalu Manteigaria.

Ta słynna rzemieślnicza piekarnia, która ma swój oddział niedaleko wieży Clérigos, doprowadziła tradycyjną recepturę do absolutnej doskonałości. Choć w Porto podczas naszej ostatniej wizyty akurat byłam na diecie low-carb, musiałam ją choć raz złamać i wierz mi, że byłam z tego ostatecznie niezmiernie zadowolona. Popić tę słodką bombę mocnym espresso to po prostu przeżycie.

Ich ciasto francuskie jest niesamowicie cienkie, warstwowe i chrupiące, a bogaty krem w środku dosłownie rozpływa się na języku. Jeden ciepły kawałek wyjdzie cię mniej więcej 1,30 euro i najlepiej smakuje lekko posypany cynamonem. Możesz na dodatek przez przeszkloną ścianę patrzeć wprost na piekarzy, jak ręcznie przygotowują te małe cuda i wsadzają je do gorących pieców.

10. Warowna katedra Sé do Porto

Gdy mowa o katedrze, większość ludzi wyobraża sobie zdobne gotyckie wieżyczki i kruche witraże. Ale katedra Sé do Porto wygląda raczej jak nie do zdobycia twierdza wojskowa. Stoi dumnie w najwyższym punkcie miasta, w historycznej dzielnicy, a jej surowe, potężne granitowe ściany z blankami robią niesamowicie budzące respekt wrażenie. Pierwotnie romańska budowla przeszła wiele przebudów, więc znajdziesz na niej dziś także elementy gotyckie i barokowe.

Przestrzeń przed katedrą (Terreiro da Sé) funkcjonuje jak ogromny otwarty taras, z którego roztacza się absolutnie fantastyczny widok na labirynt czerwonych dachów starego miasta ciągnących się aż w dół do rzeki. To świetne miejsce na odpoczynek i zrobienie pięknych panoramicznych zdjęć bez konieczności tłoczenia się w kolejkach.

Samo wejście do głównej nawy katedry jest darmowe, ale zdecydowanie polecam zapłacić symboliczne 3 euro za wejście do krużganków (claustros). Są one obramowane przepięknymi gotyckimi łukami, a ściany zdobią duże panele niebieskich kafelków azulejos przedstawiające sceny z Pieśni nad Pieśniami. We wnętrzu samej świątyni nie możesz z kolei pominąć olśniewającego ołtarza, na którego ozdobę użyto niewiarygodnych 800 kilogramów czystego srebra.

11. Piwnice i degustacja prawdziwego wina porto

Gdy z promenady Ribeira patrzysz przez rzekę na te ogromne świecące napisy Sandeman, Taylor’s czy Graham’s, właściwie nie patrzysz już na Porto. Patrzysz na osobne miasto Vila Nova de Gaia. To właśnie tu przez całe wieki na drewnianych łodziach zwożono beczki z winem z doliny Douro, aby w ciemnych i chłodnych piwnicach (tzw. caves) powoli dojrzewały do swej doskonałości.

Zwiedzanie którejś z tych historycznych piwnic połączone z prowadzoną degustacją jest w Porto absolutną koniecznością. My z Lukášem bardzo polubiliśmy wino porto. Podstawowy podział jest prostszy, niż się wydaje. Ruby jest ciemnoczerwone, owocowe i słodkie, dojrzewa w dużych kadziach i pije się je młode. Tawny z kolei dojrzewa w mniejszych dębowych beczkach, utlenia się, traci kolor (bywa aż rdzawe) i zyskuje wspaniałe, złożone nuty orzechów i karmelu. Królem jest zaś Vintage, produkowane tylko w wyjątkowych latach.

Polecamy zarezerwować zwiedzanie z odpowiednim wyprzedzeniem, bo w sezonie angielskie sloty bywają błyskawicznie wyprzedane. Możesz wybrać się na przykład do winnicy Graham’s, która leży wyżej na wzgórzu i oferuje fantastyczny widok połączony z wysoce profesjonalną degustacją, albo do Taylor’s, gdzie mają przepiękny teren z wolno chodzącymi pawiami.

💡 Wskazówka: Wino porto ma około 20% alkoholu i dzięki swojej słodyczy pije się niebezpiecznie łatwo. Trzy hojne degustacyjne kieliszki w gorące letnie popołudnie zdziałają z tobą cuda. Nigdy nie idź na degustację na czczo i przeplataj wino czystą wodą, inaczej ryzykujesz, że nie dojdziesz nawet przez most z powrotem.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać w Porto
4 noclegi — hotele i inne opcje zakwaterowania

12. Tradycyjny targ Mercado do Bolhão

Jeśli chcesz wchłonąć prawdziwą, nieudawaną atmosferę codziennego życia miejscowych mieszkańców, musisz wybrać się na tradycyjny targ Mercado do Bolhão. Ten ogromny neoklasycystyczny budynek przeszedł niedawno rozległą i bardzo kosztowną renowację i dziś znów lśni w całej swej pierwotnej krasie. To wspaniałe miejsce pełne barw, zapachów i głośnego targowania się.

W środku znajdziesz dziesiątki starannie urządzonych stoisk, które przelewają się od świeżych owoców, ogromnych stert warzyw, pachnącego pieczywa i oczywiście lokalnych serów. Choć my dwoje z Lukášem nie jemy mięsa ani ryb i tych alejek na targu raczej unikamy, i tak cieszymy się wizualnym przeżyciem z barwnych stoisk z przyprawami i kwiatami. Miejscowi sprzedawcy są na dodatek bardzo dumni ze swoich produktów i chętnie dadzą ci spróbować kawałka sera albo słodkich fig.

Targ jest także idealnym miejscem, gdzie kupisz autentyczne pamiątki do domu. Zamiast plastikowych magnesów możesz stąd przywieźć dobrej jakości oliwę z oliwek, wyśmienite sardynki w puszce (które mają przepiękne retro opakowania) albo woreczek świetnej lokalnej kawy. Wokół targu znajdziesz na dodatek mnóstwo małych piekarni i kawiarenek, gdzie możesz napić się porannego espresso.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zakwaterować w Porto
4 noclegi — hotele i inne możliwości zakwaterowania

13. Jaskrawoniebieska kaplica Capela das Almas

Podczas spaceru po głównej, zawsze gwarnej ulicy handlowej Rua de Santa Catarina nagle znienacka wyjrzy na ciebie budowla, przy której po prostu musisz się zatrzymać z otwartą buzią. Kaplica Capela das Almas (Kaplica Dusz) jest bowiem na swojej zewnętrznej fasadzie całkowicie pokryta niemal szesnastoma tysiącami kafelków azulejos, które lśnią niewiarygodnie nasyconą niebieską barwą.

Te szczegółowe ceramiczne obrazy dodano do kaplicy dopiero w 1929 roku i przedstawiają przede wszystkim sceny z życia świętego Franciszka z Asyżu oraz świętej Katarzyny. Kontrast biało-niebieskich kafelków ze zwykłym miejskim zgiełkiem wokół jest niezmiernie fotogeniczny. Niestety kaplica stoi bezpośrednio na rogu ruchliwego skrzyżowania, więc sfotografowanie jej bez przejeżdżających samochodów i tłumów turystów wymaga ogromnej dawki cierpliwości.

Wewnątrz kaplica jest dość mała i zaskakująco dużo skromniejsza niż z zewnątrz, ale wstęp jest darmowy, więc zajrzenie do środka nic cię nie kosztuje. Większość ludzi zatrzymuje się tu tylko na zrobienie kilku zdjęć z zewnątrz, ale jeśli kochasz typową portugalską architekturę, to jeden z najbardziej jaskrawych przykładów wykorzystania azulejos w całym mieście.

14. Kościół Santo Ildefonso na placu Batalha

Przy kafelkach zostaniemy jeszcze chwilę. Jeśli od Kaplicy Dusz ruszysz lekko pod górę, dojdziesz na plac Praça da Batalha, gdzie wznosi się kolejna przepiękna budowla. Kościół Santo Ildefonso z XVIII wieku bez trudu rozpoznasz po jego dwóch symetrycznych dzwonnicach i pięknych szerokich schodach, które do niego prowadzą.

Także fasada tego barokowego kościoła jest hojnie zdobiona biało-niebieskimi azulejos, których jest tu ponad jedenaście tysięcy. Autorem tych malowideł jest, nawiasem mówiąc, ponownie słynny artysta Jorge Colaço, czyli ten sam człowiek, który ozdobił przepiękną halę dworca São Bento. Kafelki przedstawiają tu sceny z życia świętego Ildefonsa i robią niewiarygodnie eleganckie wrażenie.

Plac przed kościołem jest na dodatek świetnym punktem orientacyjnym. Zatrzymują się tu historyczne żółte tramwaje, które są wprawdzie nieco mniej sławne niż te lizbońskie, ale przejażdżka nimi ma dokładnie taki sam retro urok. Możesz tu na chwilę usiąść na ławce, odpocząć po wejściu pod górę i po prostu poobserwować okoliczny zgiełk.

15. Złoty luksus w Palácio da Bolsa

Jeśli chcesz zobaczyć, jak niezmiernie bogate i potężne było kiedyś Porto dzięki handlowi morskiemu, musisz odwiedzić Palácio da Bolsa (Pałac Giełdy). Ten neoklasycystyczny budynek z XIX wieku, wzniesiony na zlecenie miejscowego stowarzyszenia handlowego, z zewnątrz sprawia być może dość surowe i poważne wrażenie. Ale w środku kryje absolutny luksus i bogactwo, od którego dosłownie zakręci ci się w głowie.

Zwiedzanie pałacu możliwe jest tylko z oficjalnym przewodnikiem i trwa około 45 minut. Podczas niego przejdziesz przez przepiękny Dziedziniec Narodów z ogromną przeszkloną kopułą aż po wystawne sale posiedzeń zdobione ciężkim drewnem i złotem. Wyraźnie widać tu, że ówcześni kupcy na reprezentację zdecydowanie nie oszczędzali.

Absolutnym szczytem całego zwiedzania jest zaś Sala Arabska (Salão Árabe). Ta owalna sala została zainspirowana słynną Alhambrą w hiszpańskiej Granadzie, a jej ściany są od góry do dołu pokryte niewiarygodnie skomplikowanymi maurskimi sztukateriami, w które wpracowano ogromną ilość prawdziwego złota. Gdy w sali zapalają się ogromne żyrandole, cała przestrzeń rozbłyska w taki sposób, że zapomnisz zamknąć buzię.

16. Rejs pod sześcioma mostami po rzece Douro

Zwiedzanie miasta pieszo jest świetne, ale zobaczenie Porto z tafli rzeki Douro da ci zupełnie nową perspektywę. Z nabrzeża Ribeira oraz z przeciwległego brzegu w Vila Nova de Gaia codziennie wypływają dziesiątki statków wycieczkowych na tak zwany Rejs Sześciu Mostów (Cruzeiro das Seis Pontes). Statki te często kształtem przypominają tradycyjne rabelos, które kiedyś zwoziły beczki z winem.

Standardowy rejs trwa niecałą godzinę (około 50 minut), a statek prowadzi cię wzdłuż miasta tak, żebyś przepłynął pod wszystkimi sześcioma dużymi mostami, które łączą oba brzegi. Zobaczysz więc nie tylko słynny most Dom Luís I, ale i nowoczesny betonowy most Arrábida, który w czasie swego powstania był mostem o największym betonowym łuku na świecie.

Bilet na ten relaksujący rejs kosztuje zwykle około 15 do 18 euro. To absolutnie idealna aktywność na późne popołudnie, gdy od wiecznego chodzenia po stromej kocich łbach bolą cię już nogi i chcesz tylko na chwilę usiąść, dać się owiewać wiaterkiem od rzeki i nacieszyć widokami na kolorowe domki nabrzeża Ribeira.

17. Ogrody Jardins do Palácio de Cristal

Gdy zechcesz na chwilę odpocząć od hałasu miasta i wszechobecnych tłumów turystów, wybierz się do ogrodów Palácio de Cristal. Te rozległe romantyczne ogrody znajdują się na wzgórzu na zachód od centrum i oferują absolutnie fantastyczną oazę spokoju. Samego Kryształowego Pałacu z XIX wieku wprawdzie już tu nie znajdziesz (został zastąpiony nowoczesną betonową kopułą pawilonu Rosa Mota), ale ogrody pozostały przepiękne.

Wstęp do całego terenu jest całkowicie darmowy. Znajdziesz tu starannie utrzymane rabaty, cieniste aleje, małe fontanny i mnóstwo swobodnie spacerujących i głośno krzyczących pawi, które chętnie popisują się przed odwiedzającymi. To idealne miejsce, gdzie możesz wziąć kawę na wynos i na chwilę wyciągnąć się na trawie.

Ale najlepsze w tych ogrodach są zdecydowanie niespodziewane widoki. Ponieważ park znajduje się wysoko na klifie, z jego krawędzi otwierają się przepiękne, oprawione drzewami widoki w dół na rzekę Douro i na most Arrábida ciągnący się w stronę oceanu. O zachodzie słońca jest tu dużo mniej ludzi niż na punkcie widokowym przy klasztorze Serra do Pilar.

18. Lokalna gastronomia: Francesinha i Bacalhau

Gastronomia na północy Portugalii jest bardzo sycąca, rustykalna i oparta na solidnych porcjach. My z Lukášem jako wieloletni wegetarianie tych tradycyjnych dań rzecz jasna nie próbujemy i wystarczają nam ogromne ilości pastéis de nata, pizza albo wegetariańskie tapas, ale jeśli jesz mięso, natkniesz się tu na dwie absolutne ikony. Pierwszą jest miejscowa specjalność, którą mięsożercy uwielbiają — gigantyczna kanapka o nazwie francesinha.

Ten grzeszny wynalazek zawiera od razu kilka rodzajów mięsa (wołowinę, szynkę, kiełbasę), jest cały zapieczony w masywnej warstwie sera, często z jajkiem sadzonym na wierzchu, a przede wszystkim pływa w głębokim talerzu pełnym pikantnego piwnego sosu. Zwykle podaje się do niego jeszcze ogromną porcję frytek. Drugą klasyką jest bacalhau, czyli solony i suszony dorsz. Portugalczycy podobno znają 365 sposobów na jego przyrządzenie, więc znajdziesz go w restauracjach zapiekanego, grillowanego, a także w postaci małych smażonych krokietów.

💡 Wskazówka: W tradycyjnych gospodach (tascas) uważaj na tak zwany couvert. Gdy usiądziesz przy stole, kelner automatycznie przyniesie ci chleb, oliwki, ser albo pasztet. To nie uprzejmość lokalu na koszt firmy. Jeśli to zjesz, zapłacisz za to (zwykle 2–5 euro). Jeśli nie chcesz, wystarczy powiedzieć „Não, obrigado” i kelner z uśmiechem wszystko zabierze.

19. Wycieczka nad ocean do latarni Farol de Felgueiras

Porto leży u ujścia rzeki Douro do Oceanu Atlantyckiego, więc grzechem byłoby nie skorzystać z tego i nie pojechać popatrzeć na fale. Najlepszym sposobem, żeby dostać się nad wybrzeże, jest wskoczyć do historycznego tramwaju numer 1, który wyjeżdża od kościoła São Francisco i turkocze powoli wzdłuż rzeki aż do nadmorskiej dzielnicy Foz do Douro. Sama jazda starym drewnianym tramwajem to świetne przeżycie.

Celem twojej podróży powinna być latarnia Farol de Felgueiras, która stoi na długim kamiennym molo wybiegającym głęboko w ocean. Gdy morze jest niespokojne, ogromne fale dramatycznie uderzają w molo i przelewają się przez nie. To niesamowicie surowy i dziki spektakl, który przypomni ci o ogromnej sile natury. Tylko dobrze uważaj, żeby jakaś zabłąkana fala cię nie zmiotła, czasem bardzo się tu ślizga.

Dzielnica Foz do Douro jest ogólnie bardzo przyjemna, elegancka i pełna szerokich promenad oraz dobrych restauracji z widokiem na morze. Możesz się tu spacerować wzdłuż niekończących się piaszczystych plaż i nabrać świeżego słonego powietrza, które w gorące letnie dni jest przyjemną odmianą wobec rozgrzanego centrum miasta.

20. Wycieczka pociągiem do stromej doliny Douro

Około 100 kilometrów na wschód od Porta zaczyna się jeden z najbardziej dramatycznych i najpiękniejszych regionów winiarskich na świecie. Dolina rzeki Douro (wpisana na listę UNESCO) jest w ogóle najstarszym wyznaczonym obszarem winiarskim na planecie. Tutaj nie zobaczysz łagodnych, obłych wzgórz jak na Morawach. Winorośl rośnie tu na stromych, tarasowych zboczach z łupków, które opadają niemal pionowo wprost do głębokiej rzeki.

Najromantyczniejszym i najbardziej dostępnym sposobem, żeby doświadczyć tego uroku, jest wyruszenie z Porta pociągiem (linią Linha do Douro). Pociągi odjeżdżają z dworca São Bento, a podróż do miasta Peso da Régua trwa coś ponad dwie godziny. Ale prawdziwy wizualny szok przychodzi dopiero na odcinku między miastami Régua a Pinhão, gdy pociąg kopiuje brzeg rzeki tak ciasno, że masz wrażenie, jakbyś jechał wprost po tafli wody.

💡 Wskazówka: Jeśli na dworcu kupujesz bilet na ten pociąg, przy podróży z Porta koniecznie usiądź po prawej stronie względem kierunku jazdy. To właśnie z tej strony będziesz mieć najlepszy i niczym niezakłócony widok na rzekę i strome zbocza pełne winnic.

21. Guimarães: tutaj narodziła się Portugalia

Masz w Porto jeden dzień więcej i chcesz zobaczyć też coś z okolicy? Wyrusz pociągiem na północ do historycznego miasta Guimarães. Podróż podmiejskim pociągiem trwa tylko około godziny, a znajdziesz się w miejscu, które dla miejscowych mieszkańców jest zupełnie święte. Na jednej ze ścian w historycznym centrum wisi bowiem duży napis „Aqui nasceu Portugal” (Tutaj narodziła się Portugalia).

To właśnie w tutejszym zamku narodził się bowiem w XII wieku pierwszy portugalski król Afonso Henriques. Całe miasto ma doskonale zachowane średniowieczne jądro (również chronione przez UNESCO), a jego wąskie uliczki są pełne przytulnych kawiarni i małych sklepików. To bardzo kompaktowe i fotogeniczne miejsce o dumnej atmosferze.

Nad miastem wznosi się na dodatek potężny średniowieczny zamek z typową kwadratową wieżą, a tuż obok stoi Pałac Książąt Braganza, który przypomina raczej francuskie zamki. Guimarães jest idealnym celem na powolną jednodniową wycieczkę, gdzie nie będziesz musiał nigdzie się spieszyć i nabierzesz nieco spokojniejszej atmosfery północy.

22. Braga i miejsce pielgrzymkowe Bom Jesus do Monte

Drugą świetną wskazówką na wycieczkę z Porta jest Braga, którą często pieszczotliwie nazywa się „portugalskim Rzymem”. To najważniejsze centrum religijne całego kraju, więc jest pełne pięknych kościołów i dzwonów, ale dzięki dużemu uniwersytetowi tętni tu jednocześnie bardzo młodzieńcza i żywa studencka energia.

Ale głównym magnesem, dla którego przyjeżdżają tu ludzie z całego świata, nie jest samo historyczne centrum, lecz miejsce pielgrzymkowe Bom Jesus do Monte leżące na wzgórzu nad miastem. Do barokowej bazyliki prowadzą absolutnie monumentalne, wijące się w krzyż schody z drogą krzyżową, które przy spojrzeniu od dołu tworzą zachwycające złudzenie optyczne.

Jeśli nie chciałoby ci się w upale wchodzić po setkach schodów, możesz skorzystać z zupełnego cudu techniki. Jeździ tu bowiem kolejka z 1882 roku, która działa wyłącznie na napęd wodny. To najstarsza kolejka tego typu na świecie. Działa to tak, że zbiornik górnego wagonu napełnia się wodą, wagon staje się cięższy i swoim ciężarem powoli wyciąga na górę dolną, opróżnioną kabinę. Genialne i ekologiczne!

✈️ Tanie loty
Portugalia: najtańsze loty od 95 €
Porównaj wszystkie linie i znajdź najtańsze terminy. · Więcej tanich lotów →
Znajdź lot →

Mapa ciekawych miejsc do telefonu

Dokąd dalej z Porto

Jeśli planujesz zwiedzić z Portugalii więcej niż tylko jej północne granitowe serce, masz mnóstwo świetnych możliwości. Pociągiem możesz wygodnie wyruszyć na południe i odkryć dużo słoneczniejszą, bardziej światową Lizbonę. Kontrast między oboma miastami jest fascynujący — podczas gdy Porto obejmuje cię swoją surowością, Lizbona gwarantowanie zachwyci cię szerokimi bulwarami i złocistym światłem.

W drodze do Lizbony zdecydowanie zrób sobie przystanek — popularne jest na przykład malownicze Aveiro, które nazywają portugalską Wenecją dzięki jego kanałom wodnym i kolorowym łódkom moliceiros. Jeśli kochasz ogromne fale i dziki ocean, nie możesz pominąć surferskiej mekki Nazaré, gdzie zimą tworzą się największe fale na planecie. W okolicy Lizbony zdecydowanie warta zobaczenia jest zaś bajkowa Sintra pełna romantycznych pałaców oraz nadmorskie kurort Cascais.

Dla tych z was, którzy szukają przede wszystkim odpoczynku i niekończących się piaszczystych plaż otoczonych złocistymi klifami, oczywistym wyborem jest południe kraju. Przeczytaj nasz artykuł o tym, jakie są najpiękniejsze plaże w Algarve, albo od razu zerknij na nasz dopracowany 7-dniowy roadtrip po Algarve, gdzie zaczynamy w malowniczym miasteczku Faro. A jeśli kusi cię raczej dzika przyroda i szlaki wzdłuż kanałów nawadniających, rozważ lot na wiecznie zieloną wyspiarską perłę, o której napisaliśmy duży przewodnik Madera.

📶 DANE NA PODRÓŻ · Portugalia
Internet w telefonie na wakacjach — przez eSIM
⚡ aktywacja QR w 2 min · 📱 bez fizycznej SIM · 🌍 35 krajów · od 4,50 €
Wybierz eSIM na Europę →
✅ Od zespołu bloga podróżniczego Loudavým krokem · Nasz własny projekt — lk-sim.com

Często zadawane pytania

Jak najlepiej dostać się z lotniska do centrum Porto?

Z lotniska Francisco Sá Carneiro (OPO) dotarcie do centrum jest niezwykle proste. Bezpośrednio przy terminalu wsiadasz do fioletowej linii metra E, która w około 40 minut dowiezie Cię do stacji Trindade lub Bolhão. Będziesz potrzebować doładowywanej papierowej karty Andante, którą kupisz w automatach przed wejściem do metra.

Ile kosztuje w Porto opłata turystyczna i kto musi ją płacić?

W roku 2026 miejska opłata turystyczna w Porto wynosi dokładnie 3 euro za osobę za noc. Opłata ma limit maksymalnie 7 nocy, więc nie zapłacisz więcej niż 21 euro. Dzieci do 13 lat są całkowicie zwolnione z tej opłaty, a płaci się ją zawsze na miejscu gospodarzowi.

Ile dni potrzebuję na zwiedzanie miasta?

Na najważniejsze zabytki w centrum, spacer po promenadzie Ribeira i jedną degustację w piwnicach z winem wystarczą Ci dwa pełne dni. Jeśli jednak chcesz cieszyć się miastem w spokoju, przejść się nad ocean lub wybrać na jednodniową wycieczkę do doliny rzeki Douro czy do Guimarães, polecamy zarezerwować sobie 3 do 4 dni.

Czy w Porto jest dużo wzniesień?

Tak, i to naprawdę dużo. Historyczne centrum wznosi się od rzeki Douro bardzo stromo w górę. Będziesz ciągle wspinać się i schodzić po wąskich schodach i brukowanych uliczkach. Koniecznie weź bardzo wygodne i solidne obuwie, a po deszczu tradycyjna brukowa nawierzchnia calçada jest ekstremalnie śliska.

Czy muszę kupować bilety do zabytków z wyprzedzeniem?

W przypadku najsłynniejszych atrakcji to już dzisiaj absolutna konieczność. Jeśli chcesz odwiedzić słynną księgarnię Livraria Lello, bez biletu online kupionego wcześniej na konkretny czasowy slot w ogóle Cię nie wpuszczą do środka. To samo dotyczy zwiedzania piwnic z winem w języku angielskim, które w sezonie bywają szybko wyprzedane.

Czy w Porto można pić wodę z kranu?

Woda z kranu (água da torneira) w całym Porto jest całkowicie bezpieczna i pitna. W restauracjach jednak zwykle nie przyniosą Ci jej automatycznie do jedzenia, jak to jest w zwyczaju w Polsce, i będą chcieli, żebyś kupił butelkowaną wodę. Do chodzenia po mieście koniecznie noś własną wielorazową butelkę.

Czy w Porto działają aplikacje takie jak Uber lub Bolt?

Tak, działają tu całkowicie świetnie i niezawodnie. Ceny za przejazd przez Uber lub Bolt są w Porto często bardzo korzystne, a zwłaszcza wieczorem po degustacji wina porto, gdy nie chce Ci się już wspinać po stromym wzniesieniu do hotelu, to najwygodniejszy i najbezpieczniejszy wybór transportu.

Sprawdzone samochody do wynajęcia w Portugalii🚗 Wynajem auta w podróżySprawdzone samochody do wynajęcia w Portugalii

Szukaj przez porównywarkę DiscoverCars — porównuje ceny dziesiątek lokalnych i międzynarodowych wypożyczalni, a większość rezerwacji ma bezpłatne anulowanie.

Porównaj ceny aut w Portugalii →
Porównywarka DiscoverCars✓ bezpłatne anulowanie większości rezerwacji✓ bez ukrytych opłat

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Powiązane artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię i nazwisko

To jest miejsce, gdzie jesteś

PodróżeEuropaPorto, Portugalia: 22 pomysły co zobaczyć i zwiedzić

Najnowsze artykuły na blogu