Ile kosztuje wakacje na Alasce: budżety 2026

Pamiętam to jak dziś, gdy z Łukaszem po raz pierwszy usiedliśmy nad arkuszem kalkulacyjnym, bo interesowała nas Alaska USA i realne koszty wakacji dla dwóch osób. Mieliśmy wyobrażenie o dzikiej przyrodzie, majestatycznych lodowcach i niedźwiedziach polujących na łososie w rzece. To, co nas jednak kompletnie zmroziło, to pierwsze szacunkowe ceny. Alaska to po prostu nie jest tylko trochę droższa Ameryka. To w zasadzie logistyczna wyspa, na którą wszystko trzeba drogo sprowadzać, a sezon turystyczny trwa zaledwie sto dni w roku. Nie warto jednak na niej oszczędzać – wszystkiego, z czego zrezygnowaliśmy, żałujemy do dziś. Na Alaskę więcej razy w życiu raczej nie pojedziemy.

Nie pozostało nam nic innego, jak usiąść i porządnie przeliczyć całą tę tabelkę, bo Alaska potrafi wysadzić budżet w sposób, na który żadne europejskie wakacje cię nie przygotują. Znajdziesz tu realne zestawienia dla różnych typów podróżników – od roadtripu przez campervan po rejs statkiem – plus wskazówki, na czym oszczędzić i za co zapłacić bez mrugnięcia okiem.

Podsumowanie dla tych, którzy nie mają czasu czytać całego artykułu

  • Główny sezon jest ekstremalnie krótki: Idealny czas na wizytę to od końca maja do początku września, kiedy Alaska ma znośną pogodę i wszystko jest otwarte.
  • Podstawowy budżet dla dwóch osób: Zakładaj, że dziesięciodniowy roadtrip we dwoje z wynajętym autem i zakwaterowaniem w średniej klasie wyjdzie mniej więcej na 11 000 dolarów, czyli około 44 000 zł.
  • Największą pozycją są auto i bilety lotnicze: Wynajem zwykłego SUV-a latem kosztuje spokojnie 150–300 dolarów za dobę. Tanie bilety szukaj z dużym wyprzedzeniem – najlepiej już zimą.
  • Campervan jako ratunek: Wynajem kampera wychodzi ponad 200 dolarów za dobę, ale oszczędzasz ogromne kwoty na hotelach i drogich restauracjach.
  • Obserwowanie niedźwiedzi to luksus: Wycieczka do Katmai na słynne Brooks Falls wyjdzie cię na prawie tysiąc dolarów od osoby tylko za logistykę i bilety lotnicze, ale to absolutnie spektakularne przeżycie.
  • Nie zapomnij o ubezpieczeniu i sprayu na niedźwiedzie: Amerykańska służba zdrowia nie zna litości (uwierz mi, nie chcesz się o tym przekonać na własnej skórze 😅), a spray na niedźwiedzie musisz kupić dopiero na miejscu – do samolotu go nie weźmiesz.
Zwiedziliśmy Alaskę bez biura podróży
Zwiedziliśmy Alaskę bez biura podróży
✈️ Tanie loty
Stany Zjednoczone Ameryki (USA): najtańsze loty
Porównaj wszystkie linie i znajdź najtańsze terminy. · Więcej tanich lotów →
Znajdź lot →
📶 DANE NA PODRÓŻ · Stany Zjednoczone Ameryki (USA)
Internet w telefonie na wakacjach — przez eSIM
⚡ aktywacja QR w 2 min · 📱 bez fizycznej SIM · 🌍 3 krajów · od 4,50 €
Wybierz eSIM na Amerykę Północną →
✅ Od zespołu bloga podróżniczego Loudavým krokem · Nasz własny projekt — lk-sim.com

Kiedy jechać na Alaskę i jak się tam dostać

Najlepszy czas na wizytę to jednoznacznie alaskańskie lato, które trwa w zasadzie tylko od czerwca do sierpnia. Regularnie zdarzają się tu dni, kiedy słońce prawie nie zachodzi i o północy można fotografować ośnieżone szczyty gór w dziennym świetle. Jeśli chcesz trochę zaoszczędzić, możesz spróbować tak zwanego shoulder season w maju lub wrześniu, kiedy ceny spadają spokojnie o jedną trzecią. Jest jednak pewien poważny haczyk. Pogoda w tym czasie jest zupełnie nieprzewidywalna, a w połowie września wiele hoteli, restauracji i agencji organizujących wycieczki po prostu zamyka podwoje na zimę.

Dotarcie z Polski do Anchorage nie jest sprawą na chwilę. Bezpośredniego lotu nie ma, więc czeka cię jedna lub dwie przesiadki, a całkowity czas podróży wydłuża się do 16–22 godzin. To taki mały przedwyjazd, zanim w ogóle zaczniesz eksplorować dziką przyrodę. Najlepsze połączenia znajdziesz u przewoźników takich jak Lufthansa, LOT czy KLM. Ceny biletów powrotnych w klasie ekonomicznej wahają się typowo między 1 500 a 2 500 dolarów, czyli mniej więcej 6 000–10 000 zł. Jeśli upolуjesz bilet poniżej 5 500 zł, nie zastanawiaj się ani chwili i bierz od razu.

Przed podróżą nie możesz zapomnieć o formalnościach. Jako obywatel Polski potrzebujesz elektronicznej rejestracji ESTA, która kosztuje 21 dolarów i jest ważna przez dwa lata. Możesz ją wypełnić online w kilka minut. I jeszcze jedna bardzo praktyczna rzecz dla życia w dzisiejszym połączonym świecie. Żeby mieć internet do nawigacji i szukania noclegu już po przylocie, polecam zadbać o eSIM od Holafly, którą wgrasz do telefonu jeszcze w domu.

Gdzie spać na Alasce i ile to kosztuje

Pamiętam ten moment, kiedy po raz pierwszy otworzyłam w przeglądarce ceny hoteli w Anchorage na lipiec. O mało nie zamknęłam laptopa i nie poszłam się położyć. Pokój, który zimą kosztowałby 120 dolarów, w sezonie idzie spokojnie za 400.

Ile kosztują wakacje na Alasce
Czerwony campervan w górach Alaski

Szok cenowy czeka cię prawdopodobnie już przy szukaniu pierwszego noclegu. Pokój, który zimą kosztowałby sto dwadzieścia dolarów, w lipcu spokojnie idzie za 350–500 dolarów za noc. I to mówimy o przeciętnych hotelach, żadnym szczególnym luksusie. Ludzie na forach często dzielą się historiami, jak zwykły motel wyszedł ich drożej niż luksusowy resort na Karaibach 😅.

W Anchorage masz największy wybór. Jeśli chcesz sobie dogodzić, możesz wybrać kultowy Hotel Captain Cook z widokiem na ocean, gdzie doby zaczynają się od 450 dolarów. Średnia klasa, jak Hilton Anchorage czy Westmark Anchorage, wyjdzie na 200–300 dolarów. Jeśli szukasz czegoś tańszego przy lotnisku po długim przelocie, rozejrzyj się za Coast International Inn przy jeziorze Lake Hood, gdzie zmieścisz się w 150 dolarach.

Okolice parku narodowego Denali są pod tym względem równie napięte, szczególnie w rejonie zwanym Glitter Gulch tuż przy wejściu. Popularny kompleks McKinley Chalet Resort oferuje piękne chatki, ale przygotuj się na 250–400 dolarów za noc. Przy mniejszym budżecie musisz szukać dalej od parku lub zadowolić się prostymi motelami w stylu Denali Park Hotel za około 150–220 dolarów. Najtańszą opcją pozostaje oczywiście kemping, który wyjdzie na 30–50 dolarów, jeśli uda ci się znaleźć wolne miejsce. Osobiście polecam korzystać też z mniejszych platform jak Booking.com, gdzie znajdziesz różnorodne opcje w przystępnych cenach, oraz Hipcamp, gdzie miejscowi wynajmują swoje prywatne miejsca na namioty lub kampery – często z niesamowitym widokiem i za ułamek ceny zwykłego kempingu.

Alaska USA – wakacje i ceny: 15 rzeczy, za które wydasz najwięcej (i jak oszczędzić)

To jest właśnie to, co by nas było uratowało, gdybyśmy wiedzieli o tym przed rezerwacją.

1. Trzy modelowe budżety, żebyś wiedział, na czym stoisz

Żebyś miał realne wyobrażenie, przygotowaliśmy trzy przykładowe budżety na sezon 2026 przy kursie około 4 zł za dolara. Pierwszy scenariusz to dziesięciodniowy roadtrip dla dwóch osób z postojami w Anchorage, Denali i na półwyspie Kenai. Z zakwaterowaniem w średniej klasie, autem i kilkoma wycieczkami licz na kwotę około 11 000 dolarów, czyli mniej więcej 44 000 zł.

Rodzinny kemping z namiotem w alaskańskiej przyrodzie
Rodzinny kemping z namiotem w alaskańskiej przyrodzie (Foto: Keith Parker / Wikimedia Commons, CC BY-SA 2.0)

Drugi scenariusz to czteroosobowa rodzina na 14 dni. Tutaj logistyka robi się droższa i łączna kwota ze wszystkimi parkami i premium lotem nad niedźwiedziami sięga około 22 000 dolarów, czyli blisko 88 000 zł. Trzecią opcją jest kombinacja tygodniowego rejsu statkiem wycieczkowym i kolejnego tygodnia samochodem. Ten tak zwany Cruisetour wyjdzie dla dwóch osób na około 12 700 dolarów, czyli 50 000–51 000 zł.

2. Wynajem auta to walka o przetrwanie

Zapewnienie transportu to alfa i omega całej wyprawy i zostawianie tego na ostatnią chwilę to czyste finansowe samobójstwo. Zwykły SUV u dużych firm jak Hertz czy Enterprise kosztuje w lipcu i sierpniu 150–300 dolarów za dobę. Z Łukaszem mamy od lat dobre doświadczenia z serwisami porównującymi oferty wypożyczalni – warto sprawdzić dostępne opcje z wyprzedzeniem i zarezerwować jak najwcześniej.

Uwierz mi, że gdy na Alasce zaczyna się sezon, auta na lotnisku po prostu znikają. Czytałam historię ludzi, którym cena za dziesięciodniowy wynajem z dnia na dzień wyskoczyła z trzynastu setek do niesamowitych dwóch i pół tysiąca dolarów, tylko dlatego że zwlekali z rezerwacją. Jeśli znasz już termin, auto rezerwuj spokojnie już w styczniu.

3. Ukryte pułapki wypożyczalni i gravel roads

Gdy masz już auto zarezerwowane, koniecznie uważnie przeczytaj drobny druk w umowie. Standardowe międzynarodowe wypożyczalnie kategorycznie zabraniają jazdy po nieutwardzonych drogach żwirowych, zwanych gravel roads. Oznacza to, że umowa nie pozwoli ci pojechać na przykład słynną McCarthy Road do lodowca Kennicott ani odległą Dalton Highway w kierunku koła podbiegunowego.

lucy ledovec
Żwirowa droga na Alasce z górami w tle

Jeśli planujesz te ikoniczne trasy, musisz sięgnąć po lokalne wypożyczalnie, takie jak Go North Adventures. Chętnie pożyczą ci porządnie opancerzone auto z dwiema zapasowymi oponami do prawdziwej głuszy, ale zapłacisz za to o trzydzieści do pięćdziesięciu procent więcej. Uważaj też na ogromne opłaty za zwrot auta w innym miejscu (drop-off fee). Wzięcie auta w Anchorage i oddanie go w Fairbanks może kosztować spokojnie dodatkowe 500 dolarów.

4. Campervan jako ostateczny ratunek dla budżetu

Masz wrażenie, że ceny hoteli i auta są kompletnie oderwane od rzeczywistości? Czas rozważyć wynajem kampera. Łączysz w ten sposób koszty transportu i noclegu w jednym, a do tego rozwiązujesz ogromny problem drogiego jedzenia na mieście – bo masz własną kuchnię. Podróżowanie z domem na kółkach nabiera na tej rozległej, dzikiej przestrzeni ogromnego sensu.

Campervan na tle alaskańskich gór
Campervan na tle alaskańskich gór

Wynajem przez firmy takie jak Great Alaskan Holidays kształtuje się między 200 a 400 dolarami za noc. Choć może się to wydawać sporą kwotą, w porównaniu z trzystu dolarami za przeciętny hotel plus dwustu dolarami za auto wychodzisz na plus każdego dnia. A do tego budzisz się pośrodku pięknych lasów lub z widokiem na górskie masywy – z czym żaden motelowy pokój przy ruchliwej drodze nie może się równać ☺️.

5. Wejścia do parków narodowych i karta America the Beautiful

Choć za wszystko na Alasce płacisz krwią, wstęp do pięknej przyrody można rozwiązać całkiem elegancko i tanio. Jeśli planujesz odwiedzić kilka federalnych parków, jak Denali czy Kenai Fjords, natychmiast kup kartę America the Beautiful. Ten roczny karnet kosztuje 80 dolarów i pokrywa wejście dla całego twojego samochodu do większości parków narodowych w całych Stanach Zjednoczonych.

Inwestycja zwróci się niesamowicie szybko – typowo już po kilku dniach podróży. Uważaj jednak na to, że karnet nie obowiązuje w lokalnych alaskańskich parkach stanowych (State parks), takich jak popularny Chugach. Tam musisz zapłacić osobno dzienny bilet, zwykle od 5 do 25 dolarów za samochód.

6. Niedźwiedzie w Katmai, czyli wycieczka, która cię zrujnuje

Obserwowanie brązowych niedźwiedzi łapiących wyskakujące łososie prosto w pysk przy wodospadzie Brooks Falls to marzenie chyba każdego, kto wybiera się na Alaskę. Niestety to przeżycie, przy płaceniu za które będziesz zgrzytać zębami. Park narodowy Katmai nie jest dostępny drogą lądową – musisz tam dolecieć.

Niedźwiedź brunatny polujący na łososie na Brooks Falls w Katmai
Niedźwiedź brunatny polujący na łososie na Brooks Falls w Katmai (Foto: Christoph Strässler / Wikimedia Commons, CC BY-SA 2.0)

Logistyka to trochę jak puzzle: bilet powrotny z Anchorage do King Salmon kosztuje około 500 dolarów, a stamtąd hydroplanem dopłyniesz do obozu za kolejne 450. Samo dojazd to więc tysiąc dolarów od osoby, zanim zobaczysz choćby jednego niedźwiedzia. Jeśli chcesz spać bezpośrednio na miejscu w chatce, noce sięgają ponad tysiąc dwieście dolarów. Wiele osób rozwiązuje to w formie zorganizowanych jednodniowych wycieczek, które też kosztują sporo, ale oszczędzają mnóstwo kłopotów z przesiadkami. Warto poszukać ofert na GetYourGuide.

7. Rejsy łodzią do lodowców i wielorybów

Alaskańskie wybrzeże najlepiej odkrywa się z wody i te wycieczki zdecydowanie są warte każdego wydanego centa. Turkusowe lodowce, które z ogłuszającym hukiem wpadają do oceanu, to coś, od czego zapiera dech w piersiach. Jedną z najpopularniejszych atrakcji jest rejs do lodowca Aialik w parku narodowym Kenai Fjords z portu w Seward.

Całodniowe rejsy wychodzą w przedziale cenowym 200–280 dolarów od osoby. Jeśli kochasz zwierzęta i chcesz zobaczyć humbaki, wybierz się na obserwowanie wielorybów w okolicach Juneau. Mniejsze łodzie dla kilku osób zapewniają bardziej intymne przeżycie i kosztują około 180–360 dolarów. Wycieczki latem zapełniają się naprawdę szybko – my sami o mało co nie straciliśmy miejsc i zostały dosłownie dwa ostatnie, więc rezerwuj z wyprzedzeniem, najlepiej razem z biletami lotniczymi.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać na Alasce
6 noclegów — hotele wellness, resorty i inne opcje zakwaterowania

8. Autobusy w Denali i loty widokowe

Park narodowy Denali ma jedną ogromną specyfikę – nie możesz wjechać własnym samochodem dalej niż kawałek za bramą. Musisz korzystać z ich oficjalnych zielonych autobusów. Podstawowy bilet na tak zwany Transit Bus wychodzi na około 30 dolarów, ale o wiele lepsze są komentowane objazdy Tundra Wilderness Tour w cenie od 150 do 200 dolarów, gdzie doświadczony kierowca pokaże ci karibu, łosie i przy odrobinie szczęścia grizzly.

Dla tych, którzy nie boją się wysokości i chcą wydać większe pieniądze na absolutnie zapierające dech w piersiach przeżycie, są loty widokowe z miasteczka Talkeetna. Małe samoloty wyposażone w narty zawiozą cię pod stopy najwyższej góry Ameryki Północnej i mogą nawet wylądować bezpośrednio na zaśnieżonym lodowcu. Ta frajda kosztuje 400–700 dolarów, ale lądowanie na lodowcu na wysokości czterech tysięcy metrów to dokładnie to przeżycie, przez które człowiek przez dwadzieścia minut nie może przestać się uśmiechać. I żałujemy, że za to nie zapłaciliśmy. Do dziś.

Seward exi

9. Promy AMHS jako wolna alternatywa dla statków wycieczkowych

Komercyjne rejsy (cruises) są wygodne do granic możliwości, ale jeśli masz napięty budżet i dużo czasu, istnieje państwowa sieć promowa Alaska Marine Highway System. To taka gigantyczna autostrada na wodzie, łącząca nadmorskie społeczności. Rejs z Waszyngtonu lub Kanady na Alaskę trwa kilka dni.

Prom Alaska Marine Highway przy Juneau
Prom Alaska Marine Highway przy Juneau (Foto: Ben Hohenstatt / Wikimedia Commons, CC BY 2.0)

Podstawowy bilet dla osoby wychodzi na przyzwoite 220–320 dolarów, co w porównaniu z komercyjnym rejsem za dwa tysiące dolarów robi ogromną różnicę. Ma to jednak swoje zasady. Dopłacasz za auto, a jeśli chcesz kajutę, kosztuje to kolejne niemałe pieniądze. Prawdziwi wędrowcy rozwiązują to tak, że rozkładają śpiwór bezpośrednio na pokładzie pod ogrzewanym solarium lub rozbijają tam mały namiot. To jest surowe, ale niesamowicie autentyczne.

10. Ubezpieczenie podróżne to absolutna konieczność

Jeśli jest coś, na czym nie możesz oszczędzić ani złotówki, to ubezpieczenie do Stanów Zjednoczonych. Amerykański system opieki zdrowotnej jest dla Europejczyka niezrozumiały, a przede wszystkim niesamowicie drogi. Zwykłe opatrzenie skręconej kostki wyjdzie na dziesiątki tysięcy dolarów, a jeśli musieliby cię ewakuować helikopterem z dziczy, rachunek leci w okolice stu tysięcy dolarów.

Bez dobrego ubezpieczenia po prostu ryzykujesz osobistym bankructwem. My mamy do naszych podróży jasne zasady. Na krótsze wyjazdy wybieramy sprawdzone ubezpieczenia dostępne dla Polaków (np. przez InterRisk, Allianz lub Europ Assistance), a na dłuższe podróże lub pobyty nie wyobrażamy sobie podróży bez ubezpieczenia od True Traveller lub SafetyWing. Limit ochrony musi być ustawiony na jak najwyższy możliwy poziom.

11. Ukryte podatki i napiwki (tipping culture)

Amerykańska kultura napiwków dopadnie cię na Alasce na każdym kroku. W Polsce nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni, ale personel tutaj po prostu żyje z napiwków. W restauracjach automatycznie oczekuje się, że zostawisz 18–22 procent do rachunku. Daje się jednak wszystkim. Taksówkarzom dziesięć procent, bagażowym dwa dolary za walizkę, a przewodnikom na łodzi lub trasie trekkingowej powinieneś zostawiać 10–20 dolarów dziennie za ich usługi.

Choć Alaska nie ma ogólnostanowego podatku od sprzedaży, nie uciekniesz od opłat. Poszczególne miasta mają własne lokalne podatki. W Anchorage co prawda nie płacisz podatku od jedzenia, ale solidnie dołożą ci do zakwaterowania i wynajmu auta. W miastach takich jak Seward czy Homer zapłacisz przy kasie przeciętnie dodatkowe siedem procent do każdego zakupu.

12. Niespodziewany wydatek: spray na niedźwiedzie

Już pierwszego dnia czeka cię jeden nieprzyjemny logistyczny i finansowy problem. Bez sprayu na niedźwiedzie (bear spray) po prostu nie chodzi się do alaskańskich lasów – to twoja główna polisa przy niespodziewanym spotkaniu. Problem w tym, że американski urząd lotnictwa kategorycznie zakazuje przewożenia tego sprayu w samolocie, nawet w nadanym bagażu.

Whittier, Alaska

Nie możesz go więc przywieźć z domu ani z innego kraju. Musisz go kupić za mniej więcej pięćdziesiąt do sześćdziesięciu dolarów zaraz po przylocie w supermarketach takich jak REI czy Walmart, a przed odlotem do domu musisz go wyrzucić lub oddać komuś na parkingu przy lotnisku. To frustrujące wyrzucanie pieniędzy, ale nie ma innej drogi.

13. Kiedy kupować bilety lotnicze i dlaczego nie czekać na promocje

Często pytacie nas, czy warto czekać na jakieś last minute promocje biletów. Odpowiedź dla Alaski brzmi jednoznacznie: nie. Sezon jest tak krótki, a przepustowość samolotów tak ograniczona, że wraz ze zbliżającym się latem ceny stromo lecą w górę i już nigdy nie spadają.

Samolot Alaska Airlines na lotnisku w Anchorage
Samolot Alaska Airlines na lotnisku w Anchorage (Foto: Frank Kovalchek / Wikimedia Commons, CC BY 2.0)

Najlepszy czas na zakup biletów na letnie wakacje to styczeń–marzec, wtedy można upolować naprawdę interesujące oferty u takich przewoźników jak Lufthansa, LOT czy Delta Airlines. Gdy odkładasz zakup na maj, możesz się spodziewać, że bilet wyskoczy nawet do 10 000–12 000 zł. A to już solidnie rozchwierucha twoją tabelkę z budżetem.

14. Odzież i wyposażenie z domu

Pewnego razu w połowie lipca złapał nas we fjordzie wiatr i poziomy deszcz tak silny, że zastanawiałam się, po co w ogóle istnieją parasole. Alaska zrobi ci to spokojnie trzy razy dziennie. Miejscowe sklepy ze sprzętem są oczywiście drogie, więc wszystko ważne musisz mieć już w walizce z Europy.

Kluczem jest cebula, czyli warstwowanie ubrań. Potrzebujesz dobrej bielizny termicznej, ciepłej warstwy środkowej, lekkiej kurtki puchowej i na wierzch nieprzemakalnej kurtki goreteksowej ze spodniami. Na nogi niezbędne są rozchodzone i solidne buty trekkingowe, w których przejdziesz kilometry nawet w błotnistym terenie. Zapomnij o parasolu – przy tamtejszym wietrze będzie tylko zawadzał.

15. Zakupy własnych produktów spożywczych jako trik miejscowych

Restauracje są tu, jak już mówiliśmy, piekielnie drogie. Jak sobie z tym poradzić, jeśli nie masz budżetu gwiazdy rocka? My rozwiązaliśmy to po swojemu: kupowaliśmy produkty w Fred Meyer lub Safeway i gotowaliśmy sami. Odkryliśmy, że zaoszczędzenie pięćdziesięciu do stu dolarów dziennie dla dwóch osób jest jak najbardziej realne, jeśli zrezygnujesz z przekonania, że na każdy posiłek musisz iść do restauracji.

Robiąc sobie rano własne śniadanie na kuchence turystycznej i jedząc przez cały dzień kanapki z widokiem na dolinę, zaoszczędzisz spokojnie pięćdziesiąt do stu dolarów dziennie dla dwóch osób. Do tego kup duży termos na gorącą herbatę lub kawę, który na wietrznych wędrówkach postawi cię na nogi ☺️.

Jedzenie i picie: gdzie zjeść i się nie zrujnować

Rachunki w alaskańskich restauracjach doskonale odzwierciedlają logistyczną trudność całego stanu. Wiele osób przyjeżdża tu z romantycznym, naiwnym wyobrażeniem, że będą od rana do wieczora objadać się tanimi łososiami i ogromnymi krabami prosto od rybaków. Pomyłka, przyjaciele. Większość najlepszych połowów od razu mrozi się na statkach i wysyła na lukratywne rynki w kontynentalnych Stanach Zjednoczonych lub do Azji.

Zwykły obiad w postaci burgera z frytkami i napojem w przeciętnym lokalu wyjdzie na 20–35 dolarów od osoby. Za lepszą kolację zapłacisz między 40 a 65 dolarami, a jeśli wybierzesz się na luksusową kolację z widokiem, licz się z 120–200 dolarami za wieczór.

Jeśli będziesz w Anchorage, mamy dla ciebie kilka konkretnych wskazówek. Dla rodzin i miłośników pizzy to absolutna instytucja – Moose’s Tooth Pub & Pizzeria. To niezależna pizzeria o najwyższych obrotach w USA, mają własne świetne piwo, tylko licz się z tym, że na stolik czeka się spokojnie półtorej godziny. Zapłacisz tu rozsądne 20–40 dolarów. Na doskonałe śniadanie lub brunch wybierz się do Snow City Cafe w samym centrum, gdzie polecamy spróbować jajek Benedykt z alaskańskim krabem. Choć krab jest drogi, to poranne przeżycie jest tego warte.

Dla miłośników widoków i luksusu służy lokal Crow’s Nest na samym dwudziestym piętrze hotelu Captain Cook. Mają tam niesamowitą kolekcję win i doskonałego halibuta, ale przygotuj się na to, że zostawisz tam kilkaset dolarów. Jeśli natomiast potrzebujesz oszczędzać, jednym z niewielu miejsc poza denerwującymi fast foodami jest lokalne bistro Wraps Sandwich Cafe, gdzie zjesz przyzwoity posiłek poniżej piętnastu dolarów. My w Anchorage polubiliśmy też małe piekarnie, gdzie można dostać świetną bułkę i kawę za kilka dolarów – idealny start dnia przed długą trasą.

Często zadawane pytania (FAQ)

Kolik celkově stojí cesta na Aljašku?

Desetidenní roadtrip pro dvě osoby se středním komfortem vyjde zhruba na 250 tisíc korun. Čtrnáctidenní luxusnější pobyt s prémiovými výlety pro čtyřčlennou rodinu pak atakuje hranici 500 tisíc korun. Do značné míry to ovlivní cena letenek a typ ubytování.

Kdy je nejlepší jet na Aljašku?

Hlavní a vlastně jediná stabilní sezóna trvá zhruba 100 dní od konce května do začátku září. Během léta můžete očekávat nejlepší počasí, otevřené silnice i všechny turistické atrakce a restaurace.

Jak je draho na Aljašce v porovnání se zbytkem USA?

Aljaška je výrazně dražší než většina amerických států. Všechno zboží a suroviny se sem musí dovážet tisíce kilometrů. Jídlo, ubytování i služby bývají v létě o 30 až 50 % dražší než v kontinentálních Spojených státech.

Jak dlouho se letí z Evropy na Aljašku?

Z Prahy nebo Vídně počítejte s minimálně jedním, častěji však se dvěma přestupy. Celková doba na cestě včetně čekání na letištích trvá od 16 do 22 hodin v závislosti na zvoleném spojení přes USA nebo Kanadu.

Můžu si na Aljašce pronajmout obytný vůz?

Ano, campervany a RV (recreational vehicles) jsou extrémně populární, protože řeší problém s drahým ubytováním i jídlem najednou. Pronájem v sezóně vyjde na zhruba 200 až 400 dolarů za den podle velikosti vozu.

Vyplatí se plavba výletní lodí?

Pro mnoho lidí ano. Kombinuje totiž ubytování, dopravu k odlehlým ledovcům i jídlo do jedné jasně dané ceny. Pokud ulovíte dobrou akci na balkonovou kajutu, může to vyjít dokonce levněji než klasický roadtrip po pevnině.

Musím si dávat pozor na medvědy?

Určitě ano. Sprej na medvědy je naprostá nutnost, ať už jdete na dlouhý trek do hor nebo jen na kratší procházku poblíž města. Nesmíte ho ale převážet v letadle, takže si ho musíte koupit až na místě po příletu.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Powiązane artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię i nazwisko

To jest miejsce, gdzie jesteś

PodróżeAmeryka PółnocnaIle kosztuje wakacje na Alasce: budżety 2026

Najnowsze artykuły na blogu