Islandia: kompletny przewodnik — co zobaczyć, kiedy jechać i ile to kosztuje w 2026 roku

Kiedy wysiadasz z samolotu w Keflaviku, pierwszą rzeczą, która prawdopodobnie uderzy cię w twarz, jest wiatr. To nie ten łagodny europejski wietrzyk, do którego przywykliśmy, ale raczej surowy oceaniczny podmuch pachnący solą, siarką i bezkompromisową dziczą. Razem z Lukášem objechaliśmy tę wyspę dookoła na przełomie września i października wypożyczoną Suzuki Grand Vitarą. Islandia to miejsce, które zostaje w pamięci na długo.

To były dwa tygodnie, które kompletnie wryły nam się w pamięć. Mieliśmy wtedy jedną niepisaną zasadę: każdego dnia musimy znaleźć jakiś termalny basenik, do którego się zanurzymy. To była najlepsza rzecz, jaką mogliśmy wymyślić 😅.

Zakochaliśmy się w islandzkich koniach z ich niesamowitą grzywą i nigdy nie zapomnę tego momentu, kiedy w Fiordach Zachodnich staliśmy pośrodku niczego, a nad naszymi głowami tańczyła zielona zorza polarna.

Ten przewodnik po Islandii jest pomyślany tak, aby przygotować cię na rzeczywistość wyspy bez różowych okularów mediów społecznościowych. Islandia bowiem potrafi być droga, wyczerpująca i niesamowicie kapryśna, ale kiedy zaakceptujesz jej zasady gry, odwdzięczy ci się przeżyciami na całe życie. Jeśli planujesz wakacje na Islandii w 2026 roku, musisz liczyć się z wieloma nowościami — od podatku kilometrowego aż po przebudzone wulkany.

W artykule znajdziesz kompletny przegląd tego, kiedy wyruszyć, ile cała ta zabawa kosztuje, na co uważać przy wypożyczaniu samochodu i oczywiście szczegółowe wskazówki dotyczące miejsc, których podczas swojej podróży zdecydowanie nie powinieneś ominąć.

Laguna lodowcowa Jökulsárlón — jedno z najpiękniejszych zjawisk Islandii
Laguna lodowcowa Jökulsárlón — jedno z najpiękniejszych zjawisk Islandii

Podsumowanie dla tych, którzy nie mają czasu czytać całego artykułu

Termalne baseniki Hoffell z widokiem na góry
Termalne baseniki Hoffell z widokiem na góry
  • Na jak długo jechać: Na przejechanie głównej trasy okrężnej Ring Road potrzebujesz idealnie 7 do 10 dni. Złoty Krąg i południowe wybrzeże ogarniesz w 4 do 5 dni.
  • Budżet: Islandia jest bardzo droga. Komfortowe wakacje dla dwóch osób na tydzień (bez biletów lotniczych) wyjdą mniej więcej na 3 200 do 5 200 euro. Cenę można jednak obniżyć, gotując samemu i śpiąc na kempingach.
  • Nowości 2026: Zbankrutowała linia lotnicza PLAY, na drogach płaci się nowy podatek kilometrowy 6,95 ISK za kilometr, ale za to benzyna znacznie staniała do około 215 ISK za litr. W sierpniu wyspę czeka całkowite zaćmienie Słońca.
  • Samochód: Latem na głównej drodze wystarczy ci zwykłe auto z napędem na dwa koła, ale w głąb lądu (F-roads) i na zimę koniecznie potrzebujesz 4×4.
  • Bezpieczeństwo: Uważaj na zdradliwe fale na czarnej plaży Reynisfjara i ekstremalny wiatr, który dosłownie może wyrwać ci drzwi od samochodu. Wulkany na półwyspie Reykjanes są aktywne, ale bezpiecznie monitorowane.
📶 DANE NA PODRÓŻ · Islandia
Internet w telefonie na wakacjach — przez eSIM
⚡ aktywacja QR w 2 min · 📱 bez fizycznej SIM · 🌍 37 krajów · od 3 €
Wybierz eSIM na Europę →
✅ Od zespołu bloga podróżniczego Loudavým krokem · Nasz własny projekt — lk-sim.com

Kiedy jechać i jak się tam dostać

Planowanie wakacji na Islandii zaczyna się od pytania, czego właściwie oczekujesz od podróży. Pogoda na Islandii bowiem nie daje się zbytnio przewidzieć i często zmienia się co pięć minut. My wyruszyliśmy na przełomie września i października, co moim zdaniem jest absolutnie genialnym kompromisem.

Nie ma już wtedy tylu turystów co latem, ceny za noclegi trochę spadają, a jednocześnie masz już wystarczająco dużo ciemności, by móc polować na zorzę polarną. Do tego Prąd Zatokowy utrzymuje zaskakująco wysokie temperatury, więc w Reykjaviku rzadko kiedy przymrozki trzymają długo. Prawdziwym dyktatorem jest tu jednak wiatr, który potrafi obniżyć temperaturę odczuwalną o dziesięć stopni, więc porządna nieprzewiewna kurtka to absolutna podstawa nawet w lipcu.

Jeśli chcesz mieć jak największą pewność przejezdnych dróg i otwartego interioru, wybierz się tu od połowy czerwca do końca sierpnia. Letnie dni są nieskończone, a słońce zachodzi tylko na kilka godzin, więc naprawdę dużo zdążysz.

Z drugiej strony w 2026 roku szykuje się ogromne wydarzenie astronomiczne. W środę 12 sierpnia nastąpi całkowite zaćmienie Słońca, które najlepiej widoczne będzie z Fiordów Zachodnich i Reykjaviku. Pas całkowitego zaćmienia obejmie zachodnią część kraju, a najdłuższą ciemność doświadczą klify Látrabjarg, gdzie zaćmienie potrwa ponad dwie minuty.

Noclegi w tym terminie są wyprzedane na długo naprzód, a ceny szybują astronomicznie w górę. Na przykład cena za zwykły pensjonat w miasteczku Ísafjörður wzrosła do 700 dolarów za noc, a na półwyspie Snæfellsnes odbywa się nawet wielki festiwal.

Jeśli chodzi o bilety lotnicze z Polski, masz kilka możliwości. W sezonie letnim z Warszawy oraz innych większych miast można dolecieć z przesiadką (np. przez Kopenhagę czy Oslo), a tradycyjnym i bardzo niezawodnym przewoźnikiem jest Icelandair, który oferuje świetną usługę Stopover. Ceny biletów zazwyczaj wahają się między 300 a 550 euro w obie strony, w zależności od sezonu i terminu zakupu.

Dzięki usłudze Stopover możesz zrobić sobie na Islandii nawet siedmiodniowy przystanek w drodze do Ameryki Północnej całkowicie bez dopłaty do biletu. Uważaj tylko na starsze informacje w internecie, bo popularna tania linia PLAY zbankrutowała i jej czerwonych samolotów już na niebie nie zobaczysz.

Aby wjechać do kraju, nie potrzebujesz żadnej wizy — wystarczy ci ważny dowód osobisty. Islandia jest częścią strefy Schengen, więc jako obywatela Polski nie dotyczą cię ani nowe systemy EES czy ETIAS, którymi media czasem niepotrzebnie straszą podróżników. Jedyne, co na lotnisku w Keflaviku być może odczujesz, to nieco dłuższe kolejki przy stanowiskach dla osób spoza Unii Europejskiej.

Gdzie się zatrzymać i ile to kosztuje

Nocleg na Islandii to prawdopodobnie to, co twój portfel zaboli najbardziej ze wszystkiego. Cena za pobyt zależy przede wszystkim od tego, jaki standard wymagasz, bo znajdziesz tu absolutnie wszystko — od luksusowych przeszklonych hoteli, przez rodzinne farmy, aż po kempingi.

Podczas naszego roadtripu spaliśmy głównie w tak zwanych guesthousach, co jest chyba najpopularniejszą i najbardziej praktyczną formą noclegu. Masz tu zazwyczaj własną lub współdzieloną łazienkę, a przede wszystkim dostęp do wspólnej kuchni, co jest absolutnie kluczowe dla utrzymania budżetu w ryzach.

Średnio licz się z tym, że noc dla dwojga w przyzwoitym pensjonacie lub guesthousie wyjdzie cię na 80 do 150 euro. Świetną alternatywą dla miłośników zwierząt są tak zwane farmstays, zrzeszone w sieci Hey Iceland, gdzie rano budzisz się dosłownie przy meczeniu owiec i często masz do dyspozycji w pełni wyposażoną kuchnię.

Jeśli podróżujesz solo lub nie przeszkadzają ci współdzielone pokoje, znajdziesz na całej wyspie również czyste i nowoczesne hostele, gdzie łóżko we wspólnym pokoju kosztuje między 40 a 60 dolarów za noc.

Nocleg po prostu stanowi zasadniczą pozycję, więc jeśli wybierasz się latem i masz bardziej przygodową naturę, niesamowicie zaoszczędzisz z kartą Camping Card. Kosztuje ona około 175 euro, czyli 26 000 ISK i daje dostęp do ponad czterdziestu kempingów na całej wyspie, nawet na 28 nocy.

Karta dodatkowo obowiązuje dla dwóch dorosłych i do czterech dzieci, a na miejscu dopłacasz już tylko drobny podatek pobytowy w wysokości około 400 ISK za noc. To absolutnie idealny wariant dla tych, którzy wypożyczają kampera, czyli campervana.

Jeśli chodzi o całkowity budżet, wakacje na Islandii na własną rękę dla dwóch osób na jeden tydzień przy średnim komforcie z wypożyczonym samochodem, benzyną, jedzeniem i wstępami do term wyjdą szacunkowo na 3 200 do 5 200 euro bez biletów lotniczych. Jeśli będziesz rzetelnie gotować, spać w namiocie i wypożyczysz najmniejsze auto z napędem na dwa koła, da się to ścisnąć gdzieś do 2 000 do 2 800 euro.

Jeśli natomiast wymagasz luksusowych hoteli i prywatnych wycieczek na lodowiec, budżet z łatwością przekroczy 12 000 euro. Nie zapomnij wliczyć do budżetu na rok 2026 również nowego podatku kilometrowego od wypożyczonego samochodu, do którego przejdę dokładniej już w kolejnej sekcji.

💡 Konkretne wskazówki dotyczące noclegów (ceny i dostępność sprawdzisz przez Booking, rezerwuj z wyprzedzeniem — w sezonie i wokół zaćmienia 2026 znikają miesiące naprzód):

Transport i jazda: 4 rzeczy, które musisz wiedzieć

Drogi na Islandii to absolutnie wyjątkowe przeżycie, a wynajem samochodu przypomina tu taki mały dziki zachód. Możesz albo trzymać się asfaltowej drogi okrężnej Ring Road, albo odważyć się zjechać w głąb lądu na szutrowe drogi. Oba warianty mają swoje surowe zasady, których naprawdę nie opłaca się łamać, bo usługi assistance są astronomicznie drogie, fotoradary nieubłagane, a ewentualne mandaty jeszcze gorsze.

1. Jaki samochód wybrać i kiedy wystarczy auto z napędem na dwa koła

Wielkim dylematem zawsze jest wybór między autem z napędem na dwa koła a terenówką. Jeśli jedziesz latem i planujesz poruszać się tylko po Złotym Kręgu, południowym wybrzeżu albo chcesz objechać główną Ring Road, małe auto z napędem na przednie koła w zupełności ci wystarczy. Większość głównej drogi jest asfaltowa i tylko około trzydziestu procent odcinków jest szutrowych.

Jaki samochód wybrać i kiedy wystarczy auto z napędem na dwa koła
Jaki samochód wybrać i kiedy wystarczy auto z napędem na dwa koła

Jednak gdy tylko chcesz wjechać na górskie drogi oznaczone literą F w głąb islandzkiego interioru, auto z napędem 4×4 jest absolutną koniecznością. Zgodnie z prawem nie możesz tam wjechać zwykłym pojazdem, przepada ci całe ubezpieczenie, a uwierz mi, że te drogi są naprawdę surowe.

Terenówka jest oczywiście niezbędna również na podróże w miesiącach zimowych. I uważaj na wąskie mosty dla jednego auta, tak zwane Einbreið brú, gdzie zawsze obowiązuje prosta zasada, że kto wjedzie na most pierwszy, ten ma pierwszeństwo.

2. Ubezpieczenie to absolutna podstawa

Na islandzkich drogach może przydarzyć ci się z autem mnóstwo rzeczy, których w Europie Środkowej w ogóle nie znamy. Podstawowe ubezpieczenie CDW przy małym aucie kosztuje około 3 190 ISK dziennie, ale przeważnie w ogóle nie wystarcza.

Ubezpieczenie to absolutna podstawa
Ubezpieczenie to absolutna podstawa

Zdecydowanie dopłać za Gravel Protection, które chroni cię przed odpryskującym żwirem. Asfalt na Ring Road bowiem często niespodziewanie zmienia się w szuter i wystarczy, by naprzeciwko ciebie przejechało auto, a drobny kamyk natychmiast rozbije ci przednią szybę.

Jeśli jedziesz na południe i wschód wyspy, bardzo polecam również Sand and Ash Protection. Wichury potrafią poderwać wulkaniczny popiół i piasek, który dosłownie zdziera lakier z auta aż do blachy, a szkody w takim przypadku idą w tysiące euro, a właściwie nawet 1 500 000 ISK.

Specjalnym rozdziałem są zaś brody przez rzeki w interiorze — na te niestety nie obowiązuje żadne standardowe ubezpieczenie i tam jedziesz zawsze tylko na własne ryzyko.

3. Bardzo mocno uważaj na drzwi

Może brzmi to trochę komicznie, ale jedną z najczęstszych szkód w islandzkich wypożyczalniach jest wyrwanie drzwi przez wiatr, co miejscowi nazywają door-ripping. Siła wiatru na Islandii potrafi być na tyle ekstremalna, że gdy tylko nieuważnie otworzysz drzwi od auta, wiatr je złapie i z ogromną siłą przekręci aż do błotnika.

Bardzo mocno uważaj na drzwi
Bardzo mocno uważaj na drzwi

Naprawa kosztuje absurdalne sumy, a zwykłe ubezpieczenie to uszkodzenie pokrywa tylko rzadko. Mamy prostą zasadę, że kiedykolwiek na Islandii wieje, musisz obiema rękami mocno trzymać klamkę i wręcz podeprzeć drzwi ciałem, gdy wysiadasz z auta. Tak samo uważaj na to, żeby nie parkować przodem do silnego wiatru z otwartymi drzwiami.

4. Podatek kilometrowy i tańsza benzyna na rok 2026

Jeśli czytasz relacje z wakacji na Islandii z poprzednich lat, musisz wiedzieć o zasadniczej zmianie. Rząd islandzki od 1 stycznia 2026 wprowadził nowy podatek kilometrowy, który obowiązuje również samochody elektryczne. Dla aut osobowych do 3,5 tony oznacza to opłatę 6,95 ISK, czyli mniej więcej 0,05 euro, za każdy przejechany kilometr.

Podatek kilometrowy i tańsza benzyna na rok 2026
Podatek kilometrowy i tańsza benzyna na rok 2026

Wypożyczalnie naliczą ci to stałą stawką jako opłatę dzienną w wysokości około 1 390 do 1 550 ISK, ewentualnie ściągną ci to z karty dokładnie według licznika przy zwrocie auta.

Nie musisz jednak panikować. Wraz z tym podatkiem rząd jednocześnie zniósł część akcyzy na paliwa, więc benzyna bardzo przyjemnie staniała. Podczas gdy w 2025 roku litr kosztował ponad 305 ISK, w 2026 roku ceny wahają się mniej więcej między 210 a 225 ISK za litr w zależności od sieci stacji paliw.

Całkowite koszty roadtripu mniej więcej się więc wyrównują, tyle że płacisz część pieniędzy wypożyczalni, a mniej pieniędzy na stacji. I nie zapomnij, że na samoobsługowych stacjach takich jak N1 będziesz koniecznie potrzebować fizycznej karty płatniczej i znać swój kod PIN, bo płatności zbliżeniowe bez PINu mają na Islandii limit 7 500 ISK.

Islandia i bezpieczeństwo: na co uważać

Choć Islandia od dawna utrzymuje się na pierwszym miejscu w rankingu najbezpieczniejszych krajów świata z niemal zerową przestępczością, przyroda niestety nie wybacza tu błędów. Domów ani samochodów często się tu nie zamyka, a ludzie są niesamowicie mili, z drugiej strony może cię zabić niepozorna fala na czarnej plaży albo zaskoczyć ewakuacja z powodu aktywności sejsmicznej. Wystarczy jednak przestrzegać kilku podstawowych zasad i będziesz absolutnie w porządku.

Chyba największy postrach ostatnich lat znajduje się na zachwycającej czarnej plaży Reynisfjara niedaleko miasteczka Vík. Miejsce jest wprawdzie przepiękne z bazaltowymi organami w tle, ale ocean produkuje tu tak zwane sneaker waves, czyli zdradliwe podstępne fale.

Ocean wygląda absolutnie spokojnie, ale ni stąd, ni zowąd nadciąga ogromna masa wody, która sięga o dziesiątki metrów dalej na ląd niż fale poprzednie. Woda ma ogromną siłę, a silny prąd denny potrafi z łatwością porwać dorosłego człowieka do oceanu. Od 2013 roku niestety zginęło tu już sześciu turystów.

Dlatego szanuj strefowy sygnalizator bezpośrednio na plaży, trzymaj się minimum trzydzieści metrów od wody, a przede wszystkim nigdy nie odwracaj się tyłem do oceanu dla zdjęcia.

Kolejną specyfiką jest aktywność wulkaniczna na półwyspie Reykjanes. Od marca 2021 roku przeplatają się tu erupcje, a tylko w systemie wulkanicznym Sundhnúkur było ich dziewięć. Dla twojego bezpieczeństwa nie stanowią one jednak zasadniczego ogólnokrajowego ryzyka, bo te erupcje nie wyrzucają chmur popiołu, lecz raczej spokojniej wylewają lawę ze szczelin.

Lotnisko Keflavík funkcjonuje bez ograniczeń, ale bardzo uważaj przy popularnych termach Blue Lagoon. Działają one obecnie w trybie dynamicznym i przy zwiększonej aktywności sejsmicznej potrafią się z dwugodzinnym wyprzedzeniem całkowicie ewakuować.

Zawsze przed podróżą zajrzyj do aplikacji i oficjalnej strony Safetravel.is, gdzie znajdziesz najświeższe ostrzeżenia. Równie niezbędny jest portal z dokładną pogodą Vedur.is.

Zupełnie inną kategorią bezpieczeństwa i zasad społecznych jest islandzka etykieta w basenach termalnych, czyli w Sundlaug. Turyści zazwyczaj kierują się do drogich term takich jak Sky Lagoon, ale my zakochaliśmy się w tych lokalnych publicznych basenach, które znajdziesz w każdym mniejszym miasteczku za ułamek tej ceny.

Mają one jednak jedną bardzo surową zasadę. Ponieważ Islandczycy używają minimum chloru, przed wejściem do basenu musisz się dokładnie umyć mydłem, i to całkowicie nago.

W szatniach często spotkasz pracowników, tak zwanych strażników prysznicowych, którzy pilnują higieny, a gdybyś nie zdjął kostiumu kąpielowego, bezlitośnie odeślą cię z powrotem pod prysznic. Może trochę się zawstydzisz, ale nikt tam na ciebie nie patrzy, to po prostu niezbędna lokalna tradycja.

Region po regionie: 15 najpiękniejszych miejsc, które warto odwiedzić i co tu robić

Islandia jest tak ogromna i wizualnie różnorodna, że po prostu nie obejmiesz jej podczas jednej wizyty. Razem z Lukášem zdążyliśmy przejechać ją całą w czternaście dni, ale mieliśmy dni, kiedy przesiedzieliśmy w aucie wiele godzin, obserwując, jak asfalt zmienia się w nieskończone szutrowe drogi.

Podzieliłam dla ciebie wyspę na główne regiony, abyś mógł wybrać dokładnie te miejsca, które kuszą cię najbardziej i według których łatwo ułożysz idealny plan podróży.

1. Reykjavík i półwysep Reykjanes

Stolica Islandii prawdopodobnie nie owieje cię klasyczną historyczną atmosferą europejskich metropolii, ale ma swój niepowtarzalny nordycki urok. Całe miasto można przejść pieszo w jeden dzień i polecam zacząć od dominującego betonowego kościoła Hallgrímskirkja, którego architektura ma przypominać bazaltowe słupy z miejscowej przyrody, a wjazd na wieżę widokową kosztuje około 1400 ISK.

wulkaniczne wzgórze i droga na półwyspie Reykjanes na Islandii
wulkaniczne wzgórze i droga na półwyspie Reykjanes na Islandii

Piękny jest też spacer wokół nowoczesnego przeszklonego budynku opery Harpa, który stoi tuż przy porcie, i zdecydowanie nie omijaj również stalowej rzeźby Łodzi Słonecznej znanej jako Sun Voyager. Wieczorem zaś wybierz się na słynny rúntur, czyli tradycyjną wędrówkę po barach na tętniącej życiem ulicy Laugavegur.

Za granicami miasta leży zaś półwysep Reykjanes, na który prawdopodobnie przylecisz. Znajdziesz tu słynną Błękitną Lagunę z mlecznie zabarwioną wodą, która wprawdzie czasem bywa z powodu lokalnej aktywności wulkanicznej koło miasteczka Grindavík tymczasowo ewakuowana, ale przeważnie funkcjonuje absolutnie bez problemów.

Bilety trzeba rezerwować na długo naprzód. Na tym półwyspie znajdziesz też tak zwany Most między kontynentami, gdzie możesz swobodnie przejść się szczeliną między płytą tektoniczną euroazjatycką a północnoamerykańską.

💡 Wskazówka: Bilety wstępu i zorganizowane wycieczki (po Islandii i okolicy) warto kupić z wyprzedzeniem online na GetYourGuide — w sezonie szybko się zapełniają.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać na Islandii
3 noclegi — hotele i inne opcje zakwaterowania

2. Złoty Krąg (Golden Circle) jako obowiązkowy początek

To absolutna klasyka, którą zdążysz objechać ze stolicy podczas jednego popołudniowego wypadu. Złoty Krąg tworzą trzy główne przystanki. Pierwszym z nich jest park narodowy Þingvellir, miejsce o ogromnym znaczeniu historycznym, bo schodził się tu pierwszy islandzki parlament już w 930 roku.

Złoty Krąg (Golden Circle) jako obowiązkowy początek
Złoty Krąg (Golden Circle) jako obowiązkowy początek

Jednocześnie to jedyne miejsce na świecie, gdzie możesz wyraźnie zobaczyć, jak na powierzchni odrywają się od siebie dwie płyty kontynentalne, a śmiałkowie mogą tu nawet nurkować w szczelinie Silfra w wodzie o temperaturze zaledwie dwóch stopni Celsjusza.

Kolejnym przystankiem jest geotermalny obszar Geysir. Sam Wielki Gejzer wprawdzie przez większość czasu śpi, ale jego sąsiad o imieniu Strokkur jest bardzo niezawodny i mniej więcej co pięć do dziesięciu minut wystrzeliwuje wrzącą wodę na imponującą wysokość nawet trzydziestu metrów.

Całą tę trasę zamyka zaś imponujący wodospad Gullfoss. Ten podwójny kaskadowy olbrzym sprawia niesamowicie majestatyczne wrażenie, a zimą, gdy otoczony jest lodem, masz wrażenie, że znalazłeś się gdzieś na końcu świata.

3. Południowe wybrzeże: wodospady i czarny piasek

Jeśli wyruszysz z Reykjaviku drogą okrężną numer 1 w kierunku południowym, przygotuj się na to, że co chwilę będziesz się zatrzymywać z otwartymi ustami. Pierwszą ogromną atrakcją jest wodospad Seljalandsfoss, którego wyjątkowość polega na tym, że da się go całego bezpiecznie obejść od tyłu.

Kaskadowy wodospad Dynjandi w Fiordach Zachodnich
Kaskadowy wodospad Dynjandi w Fiordach Zachodnich
Wodospad Goðafoss na północy Islandii
Wodospad Goðafoss na północy Islandii
Fiordy Zachodnie na Islandii z owcami na zielonej łące
Fiordy Zachodnie na Islandii z owcami na zielonej łące

Przygotuj sobie jednak naprawdę porządną nieprzemakalną kurtkę, bo wodny pył leci z niego na wszystkie strony. Tylko kawałek dalej natrafisz na potężny Skógafoss, wzdłuż którego możesz wspiąć się po setkach schodów i obserwować, jak z wysokości sześćdziesięciu metrów runie w dół do rzeki ogromna ilość wody.

W tych popularnych miejscach licz się z tym, że płaci się parking w wysokości około 1000 ISK, więc od razu pobierz aplikację Parka.

Jeśli będziesz mieć trochę czasu w zapasie i nie przeszkadza ci dłuższy spacer, wybierz się na przechadzkę do wraku amerykańskiego wojskowego samolotu DC-3 na plaży Sólheimasandur. Maszyna leży tam w czarnym piasku już od lat siedemdziesiątych i choć prowadzi do niej trochę męcząca prosta droga pełna szutru, dla tego postapokaliptycznego widoku zdecydowanie warto.

Gdy tylko dojedziesz do miasteczka Vík, natrafisz na wspominaną piękną, ale niebezpieczną czarną plażę Reynisfjara z jej bazaltowymi organami, gdzie czekają na ciebie te absolutnie zdradliwe oceaniczne fale.

4. Południowy wschód i czar gigantycznych lodowców

Za Vík tłumy turystów zaczną wyraźnie rzednąć, a ty po długiej prostej drodze zbliżysz się do ogromnego parku narodowego Vatnajökull, gdzie znajduje się największy lodowiec w Europie, pokrywający niesamowite osiem procent powierzchni całej Islandii. Tu dech zaprze chyba absolutnie każdemu.

Południowy wschód i czar gigantycznych lodowców
Południowy wschód i czar gigantycznych lodowców

My z Lukášem zrobiliśmy sobie dłuższy przystanek przy słynnej lagunie lodowcowej Jökulsárlón. Do tej spokojnej wody odłamują się ogromne niebieskie i białe kawałki lodu, które cicho płyną w kierunku oceanu, a często wygrzewają się na nich ciekawskie foki.

Tuż przez drogę naprzeciwko laguny leży tak zwana Diamentowa Plaża, czyli Diamond Beach. Wzburzony ocean nieustannie obtacza te ogromne odłamujące się kawałki lodu i stopniowo wyrzuca je z powrotem na wybrzeże. Kawałki lodu o najróżniejszych kształtach i rozmiarach na intensywnie czarnym wulkanicznym piasku w blasku słońca naprawdę migoczą jak diamenty, co czyni z niej jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc na całej wyspie.

5. Fiordy Wschodnie (Austurland) i scenerie klifów

Gdy przejedziesz surowy południowy wschód, droga zacznie się dramatycznie wić i wkroczysz do obszaru Fiordów Wschodnich. To kraina ostrych stromych klifów, głębokich zatok i opustoszałych dróg, gdzie bardzo prawdopodobnie spotkasz całe stada dzikich reniferów. Licz się z tym, że odległości między stacjami paliw są tutaj wyraźnie większe, więc nie zapominaj regularnie tankować i kontrolować stan baku.

Fiordy Wschodnie (Austurland) i scenerie klifów
Fiordy Wschodnie (Austurland) i scenerie klifów

Absolutną perłą tego obszaru jest malownicze miasteczko Seyðisfjörður, które leży na końcu jednego z głębokich fiordów. To miejsce rozsławił ikoniczny niebieski kościółek, do którego prowadzi cudownie fotogeniczna tęczowa ulica. Atmosfera jest tu absolutnie inna niż w reszcie Islandii — pełna artystów, małych kawiarenek i wszechobecnego spokoju.

6. Północ i dziki Diamentowy Krąg (Diamond Circle)

Rolę północnej stolicy pełni sympatyczne miasteczko Akureyri, skąd większość podróżników wyrusza zbadać tak zwany Diamentowy Krąg. Obejmuje on przepiękny wodospad Goðafoss, a przede wszystkim geotermalnie aktywny obszar jeziora Mývatn. Obszar ten sprawia wrażenie dosłownie jak z innej planety.

przejrzyste kawałki lodu na czarnej plaży Diamond Beach na Islandii
przejrzyste kawałki lodu na czarnej plaży Diamond Beach na Islandii

Na każdym kroku tu bulgocze i syczy, przechadzasz się obok kolorowych wulkanów błotnych przy Hverir i podziwiasz formacje lawowe Dimmuborgir. Na przełomie czerwca i lipca 2026 roku otwierają się tu dodatkowo po długiej przebudowie zupełnie nowe termy Earth Lagoon, które zastąpią dotychczasowe Mývatn Nature Baths.

Absolutnym szczytem północy jest dla mnie bez wątpienia Dettifoss, czyli najpotężniejszy wodospad całej Europy. Stanie na jego krawędzi i odczuwanie tych fizycznych wstrząsów pod nogami napełni cię ogromnym respektem do przyrody. Jeśli kochasz zwierzęta, wybierz się do pobliskiego rybackiego miasteczka Húsavík.

Prawdopodobieństwo, że stąd na statku wycieczkowym dostrzeżesz wieloryby, graniczy z pewnością, a w miesiącach letnich przypływają tu regularnie również ogromne płetwale błękitne. Po rejsie możesz się zaś zanurzyć w termach GeoSea, skąd z gorącej wody patrzysz prosto na ocean.

7. Półwysep Snæfellsnes i odległe Westfjords

Zachodnia część Islandii oferuje dwa absolutnie różne oblicza. Półwysep Snæfellsnes często nazywany jest Islandią w pigułce, bo na stosunkowo małym kawałku znajdziesz od wszystkiego po trochu.

Półwysep Snæfellsnes i odległe Westfjords
Półwysep Snæfellsnes i odległe Westfjords

Jest tu ikoniczna spiczasta góra Kirkjufell znana z serialu Gra o tron, romantyczny samotny czarny kościółek Búðir pośrodku pustkowia oraz dramatyczne klify pełne gniazdujących ptaków przy Arnarstapi. Przejedziesz go w dwa spokojne dni, a w sierpniu 2026 odbywa się tu nawet wielki festiwal związany z zaćmieniem Słońca.

Natomiast Westfjords, czyli Fiordy Zachodnie, są dla ludzi, którzy chcą uciec od wszystkiego i wszystkich. Dociera tu mniej niż dziesięć procent wszystkich turystów, bo drogi nieustannie wiją się głębokimi fiordami, asfalt często zmienia się w szuter, a jazda jest tu bardzo wolna.

Nagrodą jest jednak absolutna izolacja i majestatyczny kaskadowy wodospad Dynjandi. My staliśmy wtedy na klifach Látrabjarg, czyli najbardziej wysuniętym na zachód punkcie całej Europy, a latem możesz tu z metra odległości obserwować ogromne kolonie uroczych maskonurów.

8. Interior (Highlands) i tęczowe góry Landmannalaugar

Interior to surowe i niegościnne serce Islandii, do którego zwykli turyści z małymi autami nigdy nie zaglądają. Nie prowadzą tu w ogóle żadne drogi asfaltowe, nie ma tu stacji paliw ani hoteli, tylko nieskończone szutrowe F-roads i brody przez dzikie rzeki, które musisz pokonać autem na własne ryzyko. Interior jest dostępny tylko mniej więcej od połowy czerwca do połowy września i wyłącznie mocnym autem z napędem 4×4.

Interior (Highlands) i tęczowe góry Landmannalaugar
Interior (Highlands) i tęczowe góry Landmannalaugar

Jeśli masz odpowiednie auto i odwagę, czekają cię tu scenerie jak z Marsa. Najsłynniejszym obszarem jest Landmannalaugar z jego zapierającymi dech kolorowymi górami ryolitowymi, gdzie możesz podejmować przepiękne trekkingi i wykąpać się w naturalnych gorących strumieniach. Jeśli marzysz o absolutnej samotności i masz naprawdę doświadczenie w jeździe off-road, możesz wyruszyć aż do księżycowego krajobrazu wulkanu Askja głęboko w centralnym interiorze.

✈️ Tanie loty
Islandia: najtańsze loty od 127 €
Porównaj wszystkie linie i znajdź najtańsze terminy. · Więcej tanich lotów →
Znajdź lot →

Gdzie zjeść na Islandii: przewodnik dla wegetarian i ciekawskich

Restauracje na Islandii to rozdział sam dla siebie i dzielą się mniej więcej na dwie podstawowe kategorie: drogie i ekstremalnie drogie. Zwykłe danie główne w restauracji wyjdzie cię bez problemu na 2000 do 3500 koron islandzkich, a zwykłe piwo w barze spokojnie na 1500 ISK.

Zorza polarna nad sylwetką wzgórz w Fiordach Zachodnich Islandii
Zorza polarna nad sylwetką wzgórz w Fiordach Zachodnich Islandii
Czarna plaża Reynisfjara ze skalnymi iglicami Reynisdrangar na południu Islandii
Czarna plaża Reynisfjara ze skalnymi iglicami Reynisdrangar na południu Islandii

Ze względu na to, że my z Lukášem jesteśmy wegetarianami i staraliśmy się utrzymać jakiś rozsądny budżet, większość czasu przygotowywaliśmy sobie jedzenie sami z zakupionych składników.

Robiliśmy zakupy wyłącznie w miejscowych supermarketach i szybko stwierdziliśmy, że najlepszy jest Bónus z różową świnką w logo, który jest zdecydowanie najtańszy. Nieco droższą alternatywą jest zaś Krónan lub Nettó, natomiast luksusowy supermarket Hagkaup omijaliśmy szerokim łukiem.

Z bagażnika naszego auta szybko stała się funkcjonalna kuchnia polowa. Każdego dnia gotowaliśmy makaron z pesto, ogromne garnki świeżej zupy z soczewicy, przygotowywaliśmy sobie ciecierzycę, a wieczorem często robiliśmy domowe tacos z awokado albo po prostu smarowaliśmy wyśmienity islandzki chleb naszym ulubionym hummusem.

Ogromnym wegetariańskim odkryciem był dla nas prawdziwy islandzki Skyr, który technicznie rzecz biorąc jest gęstym serem, choć wygląda jak jogurt, a ponieważ zawiera ponad 16 gramów czystego białka, ratował nas chyba każdego ranka na śniadanie. Jeśli wybierzesz się do większych miast jak Reykjavík czy północne Akureyri, bez problemu znajdziesz tam świetne lokale wegetariańskie i wegańskie, gdzie robią fantastyczne warzywne bowle, chrupiący falafel albo wyśmienite wegańskie wypieki.

I jeszcze jedna niezmiernie ważna wskazówka — nigdy nie kupuj na Islandii wody butelkowanej w plastiku. Woda z kranu jest na całej wyspie absolutnie czysta, smaczna, a przede wszystkim całkowicie darmowa.

Jeśli nie jesteś wegetarianinem i masz raczej przygodową naturę, być może zainteresują cię miejscowe tradycyjne specjały, które normalnie znajdziesz w jadłospisach. Często natrafisz na gęstą zupę z mięsa jagnięcego albo na kawałki suszonej ryby zwanej harðfiskur, którą Islandczycy normalnie żują jak przekąskę.

W tych odważniejszych lokalach serwują turystom również osławiony hákarl, czyli fermentowanego rekina grenlandzkiego o silnym zapachu amoniaku, którego miejscowi dla pewności popijają ostrą wódką kminkową Brennivín.

Co dalej

Najczęściej zadawane pytania

Kiedy najlepiej jechać na Islandię?

Zależy to od twoich priorytetów. Jeśli chcesz objechać całą wyspę, wybrać się w głąb lądu i cieszyć się długimi dniami z minimum opadów, jedź od czerwca do sierpnia. Jeśli jednak marzysz o zorzy polarnej i chcesz uniknąć największych tłumów oraz astronomicznych letnich cen, najlepszy okres to koniec września, październik lub chłodniejszy marzec.

Ile kosztują wakacje na Islandii?

Rozpiętość cenowa na wyspie jest ogromna. Złoty środek dla dwóch osób na tydzień bez biletów lotniczych, obejmujący nocleg w ładnych pensjonatach, wynajem mniejszego samochodu i okazjonalną kolację w restauracji, wyniesie około 3200 do 5200 EUR. Bardziej oszczędni podróżnicy, którzy solidnie gotują z zapasów z supermarketu Bónus i kempują w namiocie lub vanie, mogą ścisnąć budżet do 2000 do 2800 EUR.

Ile godzin trwa lot na Islandię?

Jeśli polecisz z Pragi lotem bezpośrednim w sezonie letnim na przykład z linią Smartwings, lot na międzynarodowe lotnisko do Keflaviku trwa niecałe cztery godziny. Przy locie poza sezonem licz się z jednym przesiadką, najczęściej przez Kopenhagę, Frankfurt, Wiedeń lub Londyn, co logicznie wydłuży całą podróż do około sześciu do ośmiu godzin.

Czy na Islandii potrzebuję samochodu 4×4, czy wystarczy zwykły?

W miesiącach letnich i do podróżowania po głównej asfaltowej drodze Ring Road oraz popularnym Złotym Kręgu całkowicie wystarczy Ci klasyczny mniejszy samochód z napędem na przednie koła. Jednak gdy tylko planujesz wjechać w głąb lądu na żwirowe górskie F-roads, które przecinają rzeki, lub podróżujesz w surowych zimowych miesiącach pełnych śniegu, napęd 4×4 jest absolutną koniecznością i na F-roads jest ze względów bezpieczeństwa wymagany również bezpośrednio przez prawo.

Co na Islandzie jest zabronione i jakie obowiązują zasady?

Islandia ogromnie dba o ochronę swojej kruchej przyrody i wszelkie wykroczenia surowo karze. Surowo zabronione jest jeżdżenie samochodem poza wyznaczonymi drogami czyli uprawianie off-roadingu, deptanie po rzadkim islandzkim mchu, który rośnie setki lat, a także biwakowanie gdziekolwiek poza oficjalnymi wyznaczonymi kempingami. Bardzo ważna jest również etykieta w basenach termalnych, do których nie wolno wchodzić bez wcześniejszego dokładnego prysznica bez stroju kąpielowego.

Czy wyspa i wulkany są obecnie bezpieczne?

Tak, Islandia jest od dawna uważana za najbezpieczniejszy kraj na świecie. Erupcje na półwyspie Reykjanes są wprawdzie w roku 2026 nadal aktywne, a magma wciąż się gromadzi, ale te zjawiska wulkaniczne mają bardzo lokalny charakter i nie dochodzi do masowych wybuchów popiołu do atmosfery. Komunikacja lotnicza oraz główne atrakcje turystyczne działają normalnie, a władze skrupulatnie wszystko monitorują – mimo to zawsze warto śledzić bieżącą sytuację przez aplikację bezpieczeństwa Safetravel.

Jak jest z nowym podatkiem kilometrowym na rok 2026?

Od początku stycznia 2026 roku na Islandii obowiązuje nowy podatek w wysokości 6,95 ISK za każdy przejechany kilometr samochodem osobowym, włączając w to popularne samochody elektryczne. Wypożyczalnie zazwyczaj przerzucają ten koszt bezpośrednio na klientów w formie dziennego ryczałtu lub dokładnego rozliczenia po zwrocie pojazdu. Świetną wiadomością jest jednak to, że dzięki temu podatkowi rząd zniósł część opłat na benzynę, dzięki czemu paliwo na stacjach benzynowych znacznie potaniało do wartości około 215 ISK za litr.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Powiązane artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię i nazwisko

To jest miejsce, gdzie jesteś

PodróżeEuropaIslandia: kompletny przewodnik — co zobaczyć, kiedy jechać i ile to...

Najnowsze artykuły na blogu