Siedzisz w biurze w Brukseli i nie masz pomysłu na wolny dzień? Jeśli kochasz bieganie i góry, zainspiruj się Edą Kožušníkiem, autorem bloga Prostě běž, który w niedzielę spontanicznie postanowił, że w poniedziałek poleci pobiegać w Bułgarii. Tak właśnie wyglądają najlepsze przygody — te nieplanowane.
Spakowałem plecak biegowy i dwanaście godzin po podjęciu decyzji stałem u podnóża gór Witosza
Poniedziałek Zielonych Świątek to w Belgii dzień wolny od pracy — zawsze o tym zapominam. Kiedy więc w niedzielę rano zorientowałem się, że mam cały dzień dla siebie, zacząłem szukać tanich lotów. W Brukseli brakuje mi gór, więc gdy zobaczyłem ofertę, decyzja była błyskawiczna. Bilet powrotny do Sofii (bułg. Cофия) kosztował zaledwie 18 EUR.
Spakowałem plecak biegowy i dwanaście godzin po podjęciu decyzji stałem u podnóża gór Witosza — pięknej naturalnej kulisy bułgarskiej stolicy. Ogromną zaletą tych gór jest to, że leżą niecałe 20 minut taksówką od lotniska Sofia. Jeśli planujesz nocleg w okolicy, Booking.com ma wiele opcji bezpośrednio w Sofii.
Na pierwszych pięciu kilometrach pokonasz niemal 800 metrów przewyższenia

Na początku bieg zamienia się raczej w energiczny marsz. Na pierwszych pięciu kilometrach pokonasz niemal 800 metrów przewyższenia. Wraz z wysokością zmienia się też teren — najpierw leśne ścieżki, wyżej żwir i wielkie kamienne bloki. Zdecydowanie polecam buty trailowe. Asfalt nie wchodzi w grę, szczególnie przy zbieganiu stromych zboczy.
3 różnice w bieganiu w bułgarskich górach
- Wysokość nad poziomem morza. Biegasz wysoko. Masyw Witosza tworzy 10 szczytów przekraczających 2000 m n.p.m. Najwyższy to Czerni Wrch (2290 m n.p.m.). Na zboczach rozciągają się zarówno lasy iglaste, jak i liściaste. Wyżej pojawiają się alpejskie łąki, a rozległy płaskowyż zwany Platoto tworzą podmokłe tereny.

- Słabsze oznakowanie szlaków. Oznaczenia to dziwna mieszanka reliktów z czasów socjalizmu i śladów niewielkich dotacji unijnych, które szybko się skończyły. Żadnego spójnego systemu — bez GPS w telefonie naprawdę łatwo się zgubić. Z drugiej strony, przy takiej liczbie turystów lepsze oznakowanie i tak nie miałoby sensu. W cztery godziny w piękną pogodę spotkałem dosłownie trzech pieszych. Zapomnij więc o kupowaniu czegokolwiek po drodze. Ale jeśli szukasz dzikich, malowniczych scenerii z dala od tłumów — jesteś we właściwym miejscu.

- Bułgaria jest tania. Nocleg, restauracja, transport — wszystko jest znacznie tańsze niż w Polsce. Bułgaria nie należy do strefy euro, a tamtejszy lew jest bardzo korzystny dla portfela.

Często mówię, że biegam po to, żeby móc jeść wszystko i w dowolnych ilościach. Bułgaria spełniła moje oczekiwania zarówno pod względem wrażeń z trail runningu, jak i rewelacyjnego jedzenia. Półtora dnia naprawdę mnie wciągnęło — jeśli zapytasz mnie o bieganie w Bułgarii, odpowiem krótko: Po prostu biegnij!
Wskazówki i triki na Twój urlop
Nie przepłacaj za bilety lotnicze
Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.
Rezerwuj noclegi mądrze
Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.
Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym
Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.
Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).
Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.
Znajdź najlepsze atrakcje
Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!


