Małe firmy dobrze znają ten problem. Skąd brać czas i pieniądze na tworzenie treści na firmowe media społecznościowe? Wielu właścicieli zdaje sobie sprawę, że wartościowy content jest dziś kluczowy, ale albo kończą im się pomysły, albo ograniczają się do udostępniania linków do własnych produktów, albo raz na miesiąc wrzucają wpis na firmowego bloga.
Warto uświadomić sobie, że w większości przypadków te treści już masz – nie trzeba ich tworzyć od zera. Dziś pokażemy Ci, co wszystko możesz wykorzystać jako content na media społecznościowe.
1) Nie ograniczaj się tylko do zdjęć produktów
Nie zamykaj się wyłącznie na fotografie produktów – dziel się z fanami i obserwującymi zdjęciami z życia swojej firmy. Opowiedz im, nad czym teraz pracujesz, kogo masz w zespole i skąd czerpiesz inspirację.

2) Wideo ma świetny zasięg w mediach społecznościowych i wcale nie jest trudne do tworzenia
Produkujesz zabawki albo prowadzisz kawiarnię? Nagraj krótkie wideo z procesu produkcji lub parzenia kawy. Wystarczy Ci do tego dobry telefon. Filmy kręcone smartfonem świetnie sprawdzają się w popularnych dziś Instagram Stories, Facebook Stories czy Instagram Reels.
3) Recenzje i opinie klientów
Niezależnie od tego, czy prowadzisz sklep internetowy, sklep stacjonarny, restaurację czy świadczysz usługi – zachęcaj swoich klientów do wystawiania opinii. Recenzje możesz następnie wykorzystywać w postach na mediach społecznościowych. Co więcej, odpowiadają one na pytania potencjalnych kupujących. Klienci boją się, że produkt nie spełni ich oczekiwań? Pokaż im opinie innych i nie zapomnij poinformować obserwujących, gdzie mogą przeczytać więcej recenzji. Takie treści świetnie sprawdzają się zarówno w postach, jak i w Stories.
4) Klienci są Twoim najlepszym źródłem treści
Często polecam swoim klientom, żeby dział obsługi klienta zbierał pytania w Arkuszach Google. Sprawdza się to świetnie zarówno w sklepach internetowych, u freelancerów, jak i w kawiarniach. Ludzie pytają o rzeczy, które Tobie mogą wydawać się oczywiste – jaka jest różnica między latte a flat white? Jakie alternatywy mleka oferujecie? Co bezglutenowego można u Was zjeść? W przypadku e-commerce pytań jest oczywiście najwięcej i bywają zaskakujące. Zbieraj je systematycznie – i masz content za darmo.
5) Jak tworzyć piękne treści na media społecznościowe
Do edycji zdjęć polecam Lightroom – ma świetną, bezpłatną wersję mobilną. Jeśli potrzebujesz stworzyć infografikę na Pinterest, wypróbuj aplikację Canva, która również jest darmowa.
Poradzi sobie z nią absolutnie każdy – znajdziesz tam gotowe szablony, w których wystarczy zmienić tekst i podmienić zdjęcia. Dane statystyczne możesz znaleźć w ogólnodostępnych źródłach, takich jak GUS (Główny Urząd Statystyczny) czy Eurostat. Nie bój się szukać źródeł w języku angielskim i tłumaczyć danych. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o Canvie, warto poszukać dedykowanych kursów online.

Nie ma nic prostszego niż wyszukanie na Pintereście ładnych infografik i przetłumaczenie ich na język polski. Pamiętaj tylko, żeby w infografice podać źródło danych.
6) Recyklinguj stare treści
Ludzie nie pamiętają, co czytali rok temu w mediach społecznościowych. Jeśli pracujesz – jak większość profesjonalistów – z kalendarzem publikacji, po prostu sprawdź, co udostępniałeś w zeszłym roku i co odnosiło sukces. Nie musisz kopiować starych postów jeden do jednego – możesz się nimi zainspirować lub lekko je odświeżyć. A nawet jeśli opublikujesz je ponownie bez żadnych zmian, to też nie jest żaden grzech. Niektórzy eksperci od social media regularnie recyklingują sprawdzone treści – boją się ingerować w skuteczny post, bo jedna zmieniona literka może obniżyć jego zasięg.

Pamiętaj, żeby udostępniać posty na swoich kanałach społecznościowych. Na Instagramie też możesz promować swojego bloga – wystarczy chwytliwe zdjęcie i link w bio, a w opisie posta poinformuj obserwujących, żeby tam zajrzeli. Jeśli regularnie piszesz bloga, nie wahaj się recyklingować postów przy okazji różnych wydarzeń.
7) Tłumaczenie zagranicznych źródeł – tak, ale z głową
Czerpanie informacji z zagranicznych źródeł to nie tylko dozwolone – wręcz wskazane. Wiele wartościowych artykułów znajdziesz wyłącznie po angielsku (lub w innym języku) i nie ma nic bardziej pożytecznego niż przełożenie ich na swój użytek.
Błąd początkujących polega na tłumaczeniu źródeł słowo w słowo. Przeczytaj kilka artykułów na dany temat, przeczytaj je kilkakrotnie, a potem napisz własnymi słowami. Nie ma nic gorszego niż maszynowe tłumaczenie z angielskiego.
8) Udostępniaj wartościowe artykuły
Nie bój się udostępniać treści z innych stron internetowych. A gdzie ich szukać? Próbowałeś kiedyś zakładki „Wiadomości” w Google? Wpisz interesujący Cię temat – na przykład nanotechnologia – i przełącz się na zakładkę z wiadomościami. Możesz tam znaleźć mnóstwo aktualnych artykułów, które nadadzą się do publikacji. Zarówno po polsku, jak i po angielsku.

9) Twitter/X jako źródło inspiracji
Warto też przeglądać Twittera (X) – wystarczy wpisać słowo kluczowe i zobaczyć, co ludzie udostępniają. Jak powiedział Picasso: „Good artists copy, great artists steal.” Nie bierz tego dosłownie. Jako z wykształcenia dziennikarka polecam: nie zapominaj podawać źródeł 😉

10) Wydarzenia, akcje, cytaty i rocznice
Prawie każdy dzień w roku to jakiś światowy lub międzynarodowy dzień czegoś. Na przykład w lipcu – 2 lipca to Światowy Dzień UFO, 5 lipca to Międzynarodowy Dzień Przytulania, a zaraz potem Światowy Dzień Pocałunku – i tak dalej bez końca.
Oczywiście nie wszystko da się przekuć w wartościowy post. Ale jeśli sprzedajesz książki, przy okazji Światowego Dnia UFO możesz śmiało polecić czytelnikom świetną powieść science fiction – na przykład „Marsjanina” czy „Projekt Hail Mary”. Na Światowy Dzień Pocałunku możesz z kolei zaproponować piękną powieść romantyczną. Książki to w ogóle fantastyczny asortyment, bo możesz też wykorzystywać urodziny słynnych pisarzy i artystów – sprzedajesz wtedy biografię lub dzieła danego twórcy. Księgarnie mogą z powodzeniem budować content wokół inspirujących cytatów znanych pisarzy.
Przeczytaj też, jak osiągnąć sukces na Instagramie czy jak zbudować profil na LinkedIn. Może Cię też zainteresować, jak zwiększyć sprzedaż w swoim sklepie internetowym o 10–60% dzięki programom afiliacyjnym.
Wskazówki i triki na Twój urlop
Nie przepłacaj za bilety lotnicze
Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.
Rezerwuj noclegi mądrze
Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.
Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym
Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.
Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).
Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.
Znajdź najlepsze atrakcje
Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!
