Podróżujemy razem od 2014 roku i odwiedziliśmy już ponad 40 krajów na świecie. Czeka na Ciebie wiele itinerariuszy, porad i trików dotyczących podróżowania.
Przed nami zaczęły się otwierać pocztówkowe góry, turkusowe jeziora i niebieskawe lodowce – wjeżdżaliśmy na Półwysep Kenai, do tej części Alaski, którą wszyscy znamy ze słynnych kiczowatych zdjęć. To właśnie ten kawałek ziemi, który w naszej wyobraźni reprezentuje całą Alaskę.
„Wiesz, że właśnie przemyciliśmy przez granicę wszystko, co potwierdziliśmy, że nie mamy? Broń (spray na niedźwiedzie jest uważany za broń), alkohol, owoce i produkty komercyjne." Granicę Kanady z USA przekroczyliśmy w ostatnim roku wielokrotnie i zawsze mamy nieprzyjemne uczucie w brzuchu.
Trzeci dzień z rzędu pada deszcz. Jedziemy podobno jedną z najpiękniejszych autostrad świata prowadzącą na Alaskę, ale poza dziurawą drogą i niedźwiedziami przy poboczu nie zobaczyliśmy żadnych zapierających dech widoków. Trzy tysiące kilometrów z Calgary i 30 godzin jazdy, z czego 25 w deszczu.
Wybraliśmy się na dwa tygodnie do raju pośrodku oceanu na hawajską wyspę Maui. Spanie na kempingach przy plaży czy w kraterze Haleakala było czymś egzotycznym, czego nigdy wcześniej nie robiliśmy.
Dokładnie 29 czerwca wyruszyliśmy w nasz pierwszy dłuższy roadtrip po Ameryce Północnej — przez Kanadę, Alaskę i USA. Trzy miesiące w aucie, setki miejsc i pełna relacja z kosztów.
Po artykule o ciemnej stronie pracy w Kanadzie pytaliście, dlaczego tam wyjechaliśmy i dlaczego wróciliśmy. Oto nasza historia – o zimie, górach, gościnnych Kanadyjczykach i życiu poza strefą komfortu.