Budapeszt to dla polskich podróżników prawdziwy magnes, który przyciąga i już nie wypuszcza. Budapeszt na Węgrzech leży zaledwie kilka godzin drogi – wsiadasz w samochód albo w pociąg i już wysiadasz w metropolii, która szerokimi bulwarami i okazałą architekturą śmiało dorównuje sąsiedniemu Wiedniowi. A ceny w hotelach i przytulnych kawiarniach wciąż potrafią bardzo miło zaskoczyć.
My z Lukášem wracamy do węgierskiej stolicy z ogromną przyjemnością, bo oferuje ona fantastyczną mieszankę bogatej historii, gorących term i wprost wybornego jedzenia. Za każdym razem, kiedy spacerujemy wieczorem wzdłuż nabrzeża i patrzymy na podświetlony Parlament, na nowo zaskakuje nas, jak ogromne i majestatyczne jest to miasto.
Wybór dzielnicy, w której ostatecznie złożysz głowę, radykalnie wpłynie na całe twoje wrażenie z podróży. Budapeszt potrafi bowiem być niewiarygodnie cichy i romantyczny, ale z drugiej strony także dziki i hałaśliwy aż do białego rana. Wszystko zależy od tego, w którą uliczkę zboczysz.
Zanim zaczniesz wybierać konkretny hotel na weekend, musisz zorientować się w tym, co aktualnie dzieje się w mieście. Reguły gry zmieniają się bowiem zasadniczo właśnie w 2026 roku i wiele starych podróżniczych nawyków po prostu przestaje obowiązywać. Przygotowałam dla ciebie szczegółowy przewodnik po najlepszych dzielnicach.
Podsumowanie dla tych, którzy nie mają czasu czytać całego artykułu
- Zakaz Airbnb w centrum: Od 2026 roku w luksusowej VI. dzielnicy (Terézváros) obowiązuje całkowity zakaz najmu krótkoterminowego. W całym Budapeszcie nie wydaje się ponadto nowych licencji na apartamenty.
- Najlepsza dzielnica na pierwszy raz: Jeśli jedziesz do miasta po raz pierwszy, zatrzymaj się w płaskiej V. dzielnicy (Belváros-Lipótváros), skąd wygodnie dojdziesz pieszo do wszystkich głównych zabytków.
- Spokój i romantyka: Szukasz ciszy i zapierających dech widoków? Wybierz historyczną I. dzielnicę (Buda), która leży na wzgórzu i pięknie pustoszeje wieczorem.
- Imprezy i życie nocne: Dla miłośników barów i taniego piwa oczywistym wyborem jest VII. dzielnica (Erzsébetváros), gdzie znajdziesz słynne ruin bary, ale przygotuj się na hałas aż do rana.
- Seniorzy jeżdżą za darmo: Wszyscy obywatele Unii Europejskiej powyżej 65. roku życia mają w Budapeszcie komunikację miejską całkowicie za darmo – wystarczy pokazać dowód osobisty.
- Podatek turystyczny: Licz się z tym, że do ceny noclegu hotel zawsze doliczy tzw. podatek IFA, który wynosi 4% z ceny netto pokoju za noc.
- Zamknięte słynne termy: Ikoniczne Termy Gellérta przechodzą ogromny remont i pozostaną zamknięte co najmniej do 2028 roku – wybierz się raczej do Széchenyi albo Rudas.
6 rzeczy, które musisz wiedzieć o noclegach w Budapeszcie
Budapeszt dzieli się na dwie zupełnie odmienne połowy, które oddziela szeroki nurt Dunaju. Po jednej stronie leży płaski i tętniący życiem Peszt, pełen sklepów i barów, podczas gdy po drugiej stronie wznosi się pagórkowata i historyczna Buda. Przyjrzyjmy się najlepszym lokalizacjom.
1. V. dzielnica (Belváros-Lipótváros) jako idealna baza

To absolutne serce całego Pesztu i naszym zdaniem najlepszy uniwersalny wybór dla wszystkich podróżników. Mieszkasz tu w bezpośrednim sąsiedztwie imponującego Parlamentu, który jest zresztą jednym z najpiękniejszych gmachów rządowych na całym świecie z aż 691 pomieszczeniami. Kawałek dalej masz też bazylikę św. Stefana i słynny Most Łańcuchowy.
Północna część tej dzielnicy (Lipótváros) funkcjonuje raczej jako hub biznesowy i gastronomiczny, gdzie znajdziesz znakomite restauracje. My lubimy tu odkrywać nowoczesne bistra wegetariańskie, w których robią świetny hummus albo prawdziwe kremy warzywne. Południowa część (Belváros) z kolei pełna jest bardzo eleganckich sklepów i malowniczych kawiarni, gdzie wypijesz wyborne espresso.
Największą zaletą piątej dzielnicy jest fakt, że wszędzie dojdziesz spokojnie pieszo. To po prostu najlepszy wybór na pierwszą wizytę w mieście, dla podróżników nastawionych kulturalnie, a także dla zakochanych par. Atmosfera jest tu pięknie reprezentacyjna, ulice są czyste i będziesz się tu czuł bardzo bezpiecznie nawet po zmroku.
W ciągu dnia jest tu wprawdzie dość gwarno, ale w nocy dzielnica jest znacznie spokojniejsza niż sąsiednie rejony. Jeśli chodzi o ceny, średnia klasa hoteli kosztuje tu zwykle około 80–120 euro za noc. Jeśli pragniesz luksusu, możesz wybrać przepiękny Aria Hotel Budapest, ewentualnie nowoczesny i świetnie oceniany Hotel Vision, który leży tuż przy rzece.
💡 Wskazówka: Jeśli zatrzymasz się w tej okolicy, wybierz się wcześnie rano na spacer wzdłuż Dunaju. Będziesz miał widok na Zamek Budański zalany porannym słońcem tylko dla siebie, zanim nabrzeże zapełni się tłumami turystów z aparatami.
2. Romantyczna I. dzielnica (Buda i Wzgórze Zamkowe)

Wystarczy przejść przez rzekę i nagle znajdziesz się w zupełnie innym świecie. Brukowane uliczki, pastelowe fasady starych kamienic i zapierające dech panoramiczne widoki z Baszty Rybackiej sprawiają, że Buda to najbardziej pocztówkowa część całego miasta. My z Lukášem uwielbiamy ten moment, kiedy wjeżdżamy na górę i mamy miasto jak na dłoni.
Tę lokalizację wybierz wtedy, gdy szukasz absolutnego spokoju i romantyki. W ciągu dnia tłoczą się tu wprawdzie tłumy wycieczkowiczów wokół głównych zabytków, ale gdy tylko zajdzie słońce i odjadą autobusy, ulice magicznie pustoszeją. Dzielnica zyskuje wręcz magiczną i bardzo powolną atmosferę, która zachęca do długich wieczornych spacerów ramię w ramię.
Musisz jednak liczyć się z jedną istotną wadą, ponieważ jesteś tu po prostu na sporym wzgórzu. Wędrówki po mieście oznaczają więc nieco więcej wysiłku fizycznego, jeśli nie chcesz ciągle płacić za kolejkę linową albo czekać na autobus. Wieczorem nie znajdziesz tu też wielu otwartych barów ani gwarnych restauracji – po hucznej zabawie musisz zawsze zjechać na dół do Pesztu.
Z noclegów możemy gorąco polecić piękny Boutique Hotel Victoria, który oferuje pokoje z bezpośrednim widokiem na Parlament po przeciwległym brzegu. Jeśli chcesz zaznać prawdziwego spokoju, zarezerwuj pokój z wyprzedzeniem, ponieważ liczba miejsc w historycznych budynkach na wzgórzu jest dość ograniczona i szybko znika. My zawsze cieszymy się tu z wizyt w małych winiarniach, gdzie do wina podają wyborne lokalne sery i oliwki.
💡 Wskazówka: Wzgórze Zamkowe jest idealne, jeśli chcesz wstać wcześnie rano i sfotografować Basztę Rybacką bez ludzi. Około siódmej rano spotkasz tu tylko kilku spacerujących z psami i czasem jakąś parę młodą na sesji, poza tym całe to piękno masz tylko dla siebie.
3. Centrum imprezowe w VII. dzielnicy (Erzsébetváros)

To absolutne epicentrum budapeszteńskiego życia nocnego i miejsce, które nigdy nie śpi. Dawna dzielnica żydowska, gdzie do dziś stoi przepiękna Wielka Synagoga przy ulicy Dohány (to ta największa w całej Europie), po zmroku zamienia się w jedną wielką i bardzo dziką imprezę. Ulice zapełniają się ludźmi, a zewsząd gra muzyka.
Właśnie tutaj znajdziesz te słynne budapeszteńskie ruin bary, którym króluje legendarny i bardzo fotogeniczny lokal Szimpla Kert. Jeśli chcesz degustować piwa rzemieślnicze w industrialnych wnętrzach albo dołączyć do zorganizowanego bar crawlu, jesteś tu absolutnie we właściwym miejscu. Lokalni przewodnicy za opłatą około 15–20 euro chętnie przeprowadzą cię przez najlepsze lokale.
Muszę cię jednak szczerze ostrzec, że to zdecydowanie nie jest dzielnica dla rodzin z dziećmi ani dla nikogo, kto ma choć trochę lekki sen. Gwar na ulicach nie cichnie nawet o czwartej nad ranem, a krzyk bawiących się turystów niesie się do wszystkich okien. To po prostu miejsce dla młodych backpackerów i wieczorów kawalerskich, którzy chcą wchłonąć tę prawdziwą towarzyską atmosferę.
Na jedzenie wybierz się koniecznie do ulubionego dziedzińca street foodowego Karaván, gdzie my dwoje zjedliśmy wprost luksusowy wegański lángos i wyborne burgery warzywne. Jeśli szukasz fajnej bazy, bardzo popularny jest imprezowy hostel Wombats City Hostel albo AVAIL Hostel, który leży dosłownie trzydzieści metrów od głównego życia przy ulicy Kazinczy.
💡 Wskazówka: Jeśli zatrzymasz się w tej dzielnicy, spakuj do walizki dobre zatyczki do uszu. Nawet najlepiej oceniane hotele walczą tu z hałasem z ulicy, zwłaszcza podczas ciepłych letnich nocy, gdy większość barów ma otwarte ogródki.
4. Lokalny klimat w IX. dzielnicy (Ferencváros)

Jeśli chcesz poczuć Budapeszt nieco bardziej jak miejscowi, przy szukaniu noclegu zboczyć kawałek na południe. Ferencváros w ostatnich latach przeobraził się ze zwykłej strefy przemysłowej w bardzo przyjemną i poszukiwaną dzielnicę mieszkalną. To świetna i często znacznie tańsza alternatywa dla samego centrum.
Znajdziesz tu też słynną Wielką Halę Targową (Nagyvásárcsarnok), czyli ogromny i architektonicznie przepiękny budynek. Na parterze wiszą wprawdzie pęta lokalnych kiełbas dla miłośników mięsa, ale my zawsze wybieramy się na piętro, gdzie robią gorące lángosy z serem i czosnkiem albo sprzedają świeże słodkie wypieki. To świetne doświadczenie i kupisz tu również wyborną mieloną paprykę na pamiątkę.
Oprócz hali targowej ta dzielnica oferuje mnóstwo naprawdę świetnych lokalnych kawiarni i piękną promenadę wprost wzdłuż Dunaju. Co prawda nie mieszkasz dokładnie przy Parlamencie, ale cały rejon jest świetnie skomunikowany żółtymi tramwajami, które kursują tu dosłownie co chwila. Do centrum dostaniesz się w dziesięć minut.
Ceny noclegów są tu wyraźnie przyjaźniejsze niż w piątej dzielnicy. Możesz tu znaleźć bardzo ładne nowoczesne apartamenty oraz mniejsze rodzinne hotele, w których świetnie się tobą zaopiekują. To idealny wybór dla podróżników, którzy lubią swój spokój, ale nie chcą mieszkać na samej peryferii.
💡 Wskazówka: Spróbuj znaleźć nocleg w pobliżu linii tramwajowej numer 2. Jeździ ona bowiem wprost wzdłuż rzeki i oferuje jedną z najpiękniejszych widokowych przejażdżek w całej Europie za cenę zwykłego biletu komunikacji miejskiej.
5. Gdzie złożyć głowę z dziećmi
Z dziećmi prawdopodobnie wybierzesz się na Węgry samochodem autostradą z Krakowa albo Katowic. Podróż przez Słowację trwa około pięciu godzin, więc to akceptowalna odległość również dla mniejszych podróżników. Na granicy nie zapomnij tylko kupić dziesięciodniowej winiety autostradowej (tzw. e-matricy), która kosztuje około 18 euro i wygodnie kupisz ją online.
Przy szukaniu noclegu z rodziną nastaw się przede wszystkim na hotele z bezpiecznym garażem w V. dzielnicy albo rozejrzyj się trochę dalej od gwarnego centrum. Wspaniałym wyborem jest okolica wokół zielonej Wyspy Małgorzaty (Margit-sziget), czyli ogromnej oazy spokoju pośrodku rzeki. Znajdziesz tam świetne mini zoo, mnóstwo placów zabaw, a latem także popularną pływalnię.
Jeśli jedziesz jesienią albo podczas chłodnej zimy, rozważ nocleg wprost w kompleksie Aquaworld Resort Budapest na samej północy miasta. Oferuje on aż jedenaście krytych zjeżdżalni i ogromne baseny, które zabawią dzieci na cały dzień, kiedy na zewnątrz akurat pada. Z resortu do centrum kursuje regularny shuttle bus.
Dla rodzin zdecydowanie opłaca się kupić bilet wielodniowy na gęstą sieć komunikacji miejskiej. Możesz od razu kupić wariant 24-godzinny albo 72-godzinny, dzięki któremu będziesz mógł dowolnie wskakiwać do metra czy tramwajów, gdy zaczną boleć nóżki. Komunikacja działa tu absolutnie niezawodnie.
💡 Wskazówka: Linia metra M4 jest jako jedyna w całym mieście w pełni bezbarierowa i wyposażona w nowoczesne windy na wszystkich stacjach. Jeśli podróżujesz z wózkiem, szukaj noclegu właśnie w pobliżu przystanków tej zielonej linii – oszczędzisz sobie mnóstwo nerwów.
6. Zakaz Airbnb w 2026 roku i pułapki cenowe
To absolutnie kluczowa informacja, jeśli przy planowaniu wyjazdów byłeś przyzwyczajony, by automatycznie otwierać aplikację Airbnb i szukać prywatnego mieszkania. Budapeszt postanowił bowiem twardo wystąpić przeciwko turystyfikacji centrum i lawinowemu wzrostowi czynszów, który wypychał miejscowych na obrzeża miasta. Trybunał Konstytucyjny potwierdził surowe zmiany.
Od 1 stycznia 2026 roku w luksusowej VI. dzielnicy (Terézváros) obowiązuje całkowity i bezkompromisowy zakaz najmu krótkoterminowego. Mowa o popularnym rejonie wokół alei Andrássyego i Opery Państwowej, gdzie była ogromna koncentracja apartamentów. Z dnia na dzień zniknęło stamtąd około 2700 ofert i legalnie nie znajdziesz tu żadnego Airbnb – zostało jedynie około 40 klasycznych hoteli.
Nie próbuj w żaden sposób obchodzić tego zakazu przez podejrzane oferty w internecie. Właścicielom mieszkań grożą bowiem likwidacyjne kary do 2 000 000 forintów i ewentualne opieczętowanie całego mieszkania, więc mógłbyś przyjechać i nie mieć gdzie spać. Ponadto do końca 2026 roku w całym Budapeszcie obowiązuje ogólnomiejski zakaz wydawania nowych licencji na apartamenty.
Ta stagnująca podaż w naturalny sposób pcha ceny pozostałych mieszkań i klasycznych hoteli stromo w górę. Sytuacja może się dalej zmieniać, ponieważ również historyczna I. dzielnica aktywnie rozważa dołączenie do surowej regulacji. Jeśli upierasz się przy prywatnym mieszkaniu z aneksem kuchennym, musisz aktualnie filtrować oferty w dzielnicach V., VII., VIII. albo IX., gdzie na razie działa to legalnie.
💡 Wskazówka: Uważaj bardzo na kalendarz wydarzeń. Podczas Formuły 1 pod koniec lipca (24–26 lipca 2026) albo popularnego festiwalu Sziget w sierpniu (11–15 sierpnia 2026) miasto zapełnia się po brzegi, a ceny noclegów strzelają o 30 do 60% w górę.
Praktyczne podsumowanie i orientacyjne ceny
Choć Budapeszt na Węgrzech wciąż jest dość przyjazny dla naszych portfeli, realne ceny mocno zależą od sezonu turystycznego i wybranego typu noclegu. Oficjalną węgierską walutą wciąż jest forint (HUF). Euro zapłacisz wprawdzie w wielu dużych hotelach i restauracjach, ale oferowany kurs bywa dość niekorzystny, dlatego zawsze lepiej płacić od razu kartą.
Orientacyjnie licz się z tym, że jeden polski złoty to mniej więcej 90–95 forintów, ale przed podróżą zawsze sprawdź kurs w aplikacji bankowej. Jeśli chodzi o sam nocleg w 2026 roku, hotele w samym centrum będą cię kosztować średnio od 25 000 do 60 000 HUF za noc, co w przeliczeniu daje około 65–160 euro za pokój dwuosobowy.
Jeśli podróżujesz z niskim budżetem, łóżko w dzielonym hostelu imprezowym dostaniesz już od przyjemnych 15 euro za noc. Przy płatności zaskoczy cię w hotelu jedna dodatkowa pozycja na rachunku, czyli lokalny podatek turystyczny zwany IFA. Budapeszt nalicza dokładnie 4% z ceny netto twojego noclegu za noc, która automatycznie dolicza się do końcowego rachunku. Zwolnieni są z niego tylko goście do 18. roku życia lub studenci.
Mamy tu jednak również jedną absolutnie świetną wiadomość dla starszych roczników. O tym przywileju wciąż mało kto wie, ale wszyscy obywatele Unii Europejskiej powyżej 65. roku życia mają w Budapeszcie komunikację miejską całkowicie za darmo. Nie potrzebujesz załatwiać żadnej specjalnej karty – przy wyrywkowej kontroli wystarczy po prostu pokazać polski dowód osobisty lub ważny paszport.
Jeśli jedziesz do miasta głównie po wellness i odpoczynek, muszę cię uprzedzić o jednej ważnej rzeczy. Ikoniczne i często fotografowane Termy Gellérta przechodzą bardzo rozległy remont i pozostaną kompletnie zamknięte co najmniej do 2028 roku. Jako alternatywę wybierz koniecznie ogromne odkryte Termy Széchenyi albo nasze ulubione Termy Rudas, które na dachu mają świetne jacuzzi z zachwycającym panoramicznym widokiem na Dunaj (wstęp tam kosztuje około 6300 HUF).
Co dalej
Wybór właściwej dzielnicy na nocleg to oczywiście dopiero pierwszy, choć absolutnie zasadniczy krok do idealnego wyjazdu. Gdy tylko masz zarezerwowany hotel i wiesz, gdzie złożysz głowę, przychodzi czas na tę przyjemniejszą część planowania. Budapeszt jest ogromny i jeśli jedziesz tam tylko na przedłużony weekend, musisz dość dobrze rozplanować swój czas, aby nie spędzić pół dnia na samym przejeżdżaniu metrem.
My to miasto przechodziliśmy wzdłuż i wszerz i odkryliśmy mnóstwo miejsc, których w zwykłych drukowanych przewodnikach często nawet nie znajdziesz. Dlatego zebraliśmy naprawdę obszerną listę wszystkich naszych ulubionych przystanków. Znajdziesz w niej nie tylko najsłynniejsze zabytki, które po prostu musisz zobaczyć, ale i ukryte kawiarnie, świetne punkty widokowe oraz praktyczne porady, jak uniknąć najgorszych kolejek.
Koniecznie zajrzyj więc do naszego głównego artykułu 66 atrakcji w Budapeszcie. Dowiesz się w nim, które termy są naszym zdaniem te w ogóle najlepsze, dokąd wybrać się po najsmaczniejszy wegetariański street food i jakie miejsca lepiej zostawić sobie na wieczór, kiedy dzięki oświetleniu mają zupełnie niepowtarzalną atmosferę. Z tym przewodnikiem ułożysz swój plan podróży raz-dwa.
Często zadawane pytania
Gdzie zatrzymać się w Budapeszcie po raz pierwszy?
Jeśli jedziesz do węgierskiej stolicy po raz pierwszy, najlepszym wyborem jest V dzielnica (Belváros-Lipótváros). Będziesz mieszkać w samym sercu miasta, do wszystkich głównych zabytków takich jak Parlament czy bazylika św. Stefana dojdziesz wygodnie pieszo, a znajdziesz tu ogromną ilość świetnych restauracji i kawiarni.
Czy Airbnb nadal działa w Budapeszcie?
Sytuacja radykalnie zmieniła się w 2026 roku. W luksusowej VI dzielnicy (Terézváros) obowiązuje całkowity zakaz wynajmu krótkoterminowego, więc legalnych Airbnb już tam nie znajdziesz. W pozostałych dzielnicach apartamenty wprawdzie działają, ale miasto powszechnie wstrzymało wydawanie nowych licencji, co naturalnie pcha w górę ceny wszystkich dostępnych noclegów.
Czy to prawda, że seniorzy jeżdżą komunikacją miejską za darmo?
Tak, to ogromna i mało u nas znana korzyść. Wszyscy obywatele Unii Europejskiej powyżej 65. roku życia mają całkowicie darmowy transport publiczny. Nie musicie w tym celu kupować żadnego biletu ani załatwiać specjalnej karty, podczas kontroli w metrze lub tramwaju wystarczy pokazać kontrolerowi swój ważny polski dowód osobisty lub paszport.
Gdzie szukać noclegu na imprezowe życie nocne?
Bezsprzecznym centrum nocnego życia jest VII dzielnica (Erzsébetváros), czyli dawna dzielnica żydowska. Znajdziesz tu najsłynniejsze budapeszteńskie ruin bary włącznie z legendarnym lokalem Szimpla Kert. To idealne miejsce dla młodych podróżników, ale przygotuj się na to, że hałas na ulicach nie cichnie nawet o czwartej rano.
Czy Termy Gellérta są otwarte?
Niestety nie są. Kultowe Łaźnie Gellérta przechodzą masywną i długotrwałą renowację i pozostaną zamknięte dla publiczności co najmniej do 2028 roku. Jako świetną alternatywę polecamy odwiedzić łaźnie Széchenyi w parku miejskim lub historyczne łaźnie Rudas, które oferują jacuzzi na dachu z widokiem.
Czy mogę płacić w hotelach euro?
Chociaż wiele większych hoteli i restauracji w centrum zwykle akceptuje euro, nie jest to wcale opłacalne. Handlowcy bowiem pobierają własny, często bardzo niekorzystny kurs wymiany. Najlepszą opcją jest płacenie wszędzie tam, gdzie to możliwe, zwykłą kartą płatniczą lub wypłacenie z bankomatu lokalnych forintów (HUF).
Co oznacza podatek IFA na rachunku hotelowym?
IFA to skrót od lokalnej taksie turystycznej, którą hotele i pensjonaty muszą odprowadzać miastu. W Budapeszcie ta taksa wynosi dokładnie 4% od ceny netto Twojego zakwaterowania za każdą noc. Opłata zostanie automatycznie dodana do końcowego rachunku przy wymeldowaniu, a zwolnieni z niej są jedynie studenci i dzieci poniżej 18 roku życia.
Czy Budapeszt jest bezpieczny na wieczorne spacery?
Tak, centrum Budapesztu (szczególnie dzielnice V i I) uważane jest za bardzo bezpieczne nawet po zmroku. Ulice są dobrze oświetlone i pełne ludzi. Jednak jak w każdym dużym mieście uważajcie na kieszonkowców w zatłoczonych tramwajach lub na targowiskach, a w nocy lepiej unikajcie opuszczonych uliczek na obrzeżach miasta.
🚗 Wynajem auta w podróżySprawdzone samochody do wynajęcia na WęgrzechSzukaj przez porównywarkę DiscoverCars — porównuje ceny dziesiątek lokalnych i międzynarodowych wypożyczalni, a większość rezerwacji ma bezpłatne anulowanie.
Porównaj ceny aut na Węgrzech →Wskazówki i triki na Twój urlop
Nie przepłacaj za bilety lotnicze
Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.
Rezerwuj noclegi mądrze
Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.
Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym
Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.
Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).
Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.
Znajdź najlepsze atrakcje
Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!
