Włoskie Dolomity to prawdziwy raj, o którym pisaliśmy już w naszym przewodniku po włoskich Dolomitach, ale to konkretne miejsce w pobliżu słynnego Cortiny d’Ampezzo ma zupełnie inny klimat. Dolomity Włochy skrywają tu bowiem największe plenerowe muzeum I wojny światowej w Europie. Kiedyś wspinaliśmy się z Łukaszem po górach wyłącznie pieszo, ale teraz mamy małe dziecko i naprawdę doceniamy tutejsze kolejki linowe. Zarówno duża kabinowa gondola na Lagazuoi z Passo Falzarego, jak i wyciąg krzesełkowy na Cinque Torri ze stacji Bai de Dones to absolutne zbawienie dla rodzin z małymi dziećmi (albo dla seniorów). Na górę wjeżdżacie bez wysiłku.

Podsumowanie
Jeśli pakujesz walizki, Jonaszek już kwili w foteliku, a Ty potrzebujesz tylko najważniejszych faktów — oto kluczowe punkty z naszego przewodnika:
- Dwa oddzielne miejsca blisko siebie: Cinque Torri (Pięć Wież) i góra Lagazuoi leżą niedaleko od siebie przy przełęczy Passo Falzarego. Na oba szczyty dostaniesz się bez trudu kolejką linową.
- Historia dosłownie na każdym kroku: Cały obszar służył podczas I wojny światowej jako front między Włochami a Austro-Węgrami. Znajdziesz tu odrestaurowane okopy, stanowiska artylerii i tunele wykute w skale.
- Najlepsza baza wypadowa: Zdecydowanie Cortina d’Ampezzo — stamtąd do kolejek linowych jest samochodem około 15 minut.
- Dla kogo to jest: Dzięki kolejkom to idealne miejsce dla rodzin z małymi dziećmi, seniorów i miłośników psów. Na górę wyjeżdżacie bez kropli potu.
- Uwaga na tunele: Słynna Galleria del Lagazuoi to brutalne 600-metrowe zejście w ciemności i wilgoci — zdecydowanie nie dla dzieci ani psów. Obowiązkowy kask i czołówka.
Czym właściwie są Cinque Torri i Lagazuoi?
Żeby rozjaśnić geografię — znajdujemy się w regionie Veneto, w pobliżu przełęczy Passo Falzarego i Passo Giau. To obszar, który zapiera dech w piersiach, zanim jeszcze wyjdziesz z auta, i przywozimy tu każdego gościa, który odwiedza nas w górach.
Cinque Torri, czyli Pięć Wież, to absolutnie ikoniczny skalny twór, który wygląda, jakby ktoś wstawił go w krajobraz z innej planety. Jak sama nazwa wskazuje, tworzy go pięć głównych masywów: najwyższa Torre Grande, a obok niej Torre Inglese, Romana, Quarta i Quinta. Te skały uwielbiają wspinacze, ale i zwykli turyści, bo można je pięknie obejść wygodnymi ścieżkami. Naprzeciwko, po drugiej stronie doliny, wznosi się majestatyczna góra Lagazuoi ze szczytem na wysokości 2778 m n.p.m. — wygląda jak nie do zdobycia kamienna twierdza.
Krwawa historia w raju: Wielka Wojna 1915–1918
Patrząc na soczyście zielone łąki i białe skały, trudno uwierzyć, jakie piekło się tu rozgrywało. Za każdym razem, gdy spacerujemy z Łukaszem między Cinque Torri, ogarnia nas pewna pokora. W latach 1915–1918 toczyły się tu jedne z najbardziej absurdalnych i zaciętych walk I wojny światowej.
Góra Lagazuoi była na wskroś przebita kilometrami tunelów — wojska włoskie i austro-węgierskie starały się podkopać pozycje wroga i wysadzić je w powietrze. Kulminacją tego szaleństwa był rok 1917, gdy Włosi dosłownie odpalili gigantyczną minę pod nogami Austriaków — kiedy przewodnik nam to opisał, przez chwilę nie wiedzieliśmy, czy śmiać się, czy płakać. Przy Cinque Torri znajdziesz z kolei odrestaurowane włoskie stanowiska artylerii, bo skały dawały doskonałe schronienie. Dziś wszystko to jest świetnie odrestaurowane i funkcjonuje jako ogromne muzeum pod gołym niebem — wstęp jest całkowicie bezpłatny, a Ty możesz na własnej skórze poczuć, jak wyglądało siedzenie w lodowatym okopie.
Kiedy tu przyjeżdżać i jaka czeka pogoda
Planowanie wyjazdu w Dolomity Włochy to zawsze trochę loteria, bo górska pogoda rządzi się własnymi prawami — dotyczy to też pogody w Cinque Torri. Zawsze sprawdzamy rano kamerę internetową Cinque Torri, żeby wiedzieć, czy nad szczytem nie wisi chmura.
Idealny czas na piesze wędrówki i zwiedzanie muzeum to okres od końca czerwca do połowy września. Jeśli możesz, omijaj sierpień, a zwłaszcza włoskie Ferragosto (15 sierpnia) — wtedy pół Włoch rusza w góry, na parkingach nie ma miejsca, a przy kolejkach czekają długie kolejki. My osobiście uwielbiamy początek września, kiedy pogoda w Dolomitach Włoskich jest zazwyczaj stabilniejsza, powietrze krystalicznie czyste, a jesienne słońce barwi skały w niesamowite odcienie złota i różu — ideał na zdjęcia. Zimą cały obszar zamienia się w świetny teren narciarski Cinque Torri — doskonałe włoskie Dolomity narty w wyjątkowej scenerii.
9. Via ferrata dla doświadczonych górołazów
Za starych, bezdzietnych czasów przyjechaliśmy tu z Łukaszem właśnie dla ferrat i ten region jest dla nich prawdziwym rajem. Jeśli podróżujesz teraz bez maluchów, koniecznie wypróbuj ferratę prowadzącą przez Galerię Lagazuoi.
Ta konkretna trasa prowadzi nie tylko po skalnych półkach z oszałamiającymi widokami, ale częściowo też przez wnętrze góry — więc historyczny kontekst poczujesz dosłownie na własnej skórze. Ale proszę, nie lekceważ tego: latem bywają tu często popołudniowe burze, więc na ścianę wyruszaj jak najwcześniej.
10. Zimowe szaleństwo i Dolomiti Superski
Choć my spędzaliśmy tu czas latem, Cinque Torri to również absolutny raj zimą. Dolomity Włochy narty — to tutaj rządzą! Cały obszar jest połączony ze strefą narciarską Cortiny i możesz wykupić kombinowany karnet na stronie Dolomiti Superski. Trasy prowadzą bezpośrednio pod ogromnymi skałami i gdy zaświeci zimowe słońce, to widok, którego się nie zapomina.
Jazda na nartach wśród tych skał ma szczególną, niemal mistyczną atmosferę, której nie da się porównać z zatłoczonymi kurortami. Miejscowe trasy są zazwyczaj pięknie szerokie i doskonale przygotowane, więc rekreacyjni narciarze też znajdą tu swoje miejsce i mogą szusować aż do zachodu słońca.
Cinque Torri i Lagazuoi z dziećmi: Czy Jonaszek da radę?
Podróżowanie z dziećmi w góry zawsze budzi mnóstwo pytań — sama teraz wiem o tym aż za dobrze. Szczerze mówiąc, trochę się baliśmy, jak pójdzie z Jonaszkiem, ale niepotrzebnie: kolejki linowe przejmują najtrudniejsze podejścia i na górę wjeżdżacie bez trudu.
Muzeum pod gołym niebem przy Pięciu Wieżach to dla starszych dzieci prawdziwa przygoda. Mogą bezpiecznie biegać po okopach (oczywiście pod Waszą opieką, żeby nie przewróciły się na kamieniach) i łazić po bunkrach. Przy Rifugio Scoiattoli jest też uroczy plac zabaw na świeżym powietrzu, gdzie Jonaszek zaznajomił się z pierwszym włoskim górskim piaskiem, podczas gdy my delektowaliśmy się widokami. Pamiętajcie tylko, żeby ubrać dzieci ciepło — wiatr na ponad dwóch tysiącach metrów potrafi być mocno chłodny nawet w sierpniu.
Gdzie zjeść
Wysokogórskie wędrówki to u nas nie lada głód, co tu dużo mówić. A tutejsza górska kuchnia mile zaskakuje, bo Dolomity leżą kawałek od Austrii i karta dań od razu to odczujesz.
- Rifugio Lagazuoi: Tutejszy stew (duszone mięso) z dzikiej kozy jest absolutnie fenomenalny — rozpływa się w ustach. To trzeba spróbować koniecznie.
- Tradycyjne górskie schroniska w okolicy: Jeśli wolisz coś bardziej tradycyjnego, zamów porządną porcję polenty zapiekanej z miejscowym serem albo Tirler Knödel (kluski).
- Lokalne wino z Ampezzo: A skoro jesteśmy we Włoszech — wina być nie może. Do obiadu koniecznie zamów lokalne wino, które po dniu spędzonym na świeżym powietrzu smakuje jak ambrozja. Tylko nie przesadź, jeśli jeszcze musisz jechać samochodem w dół do doliny. 😁
Praktyczne wskazówki, ceny i na co uważać
Żeby nic Cię na miejscu nie zaskoczyło, zebraliśmy kilka praktycznych rad, które sami odkryliśmy metodą prób i błędów. Włochy potrafią być pod względem przepisów dość bezlitosne, więc przygotowanie naprawdę się opłaca. Jeśli nie masz ubezpieczenia podróżnego, przypominamy nasz artykuł o ubezpieczeniu — za helikopter z Dolomitów naprawdę płacić nie chcesz. Zadbaj też o stały dostęp do internetu: polecamy eSIM od Holafly, żebyś mógł na bieżąco tłumaczyć włoskie tablice i korzystać z map.
- Ceny kolejek: Za bilet w obie strony na Lagazuoi zapłacisz około 30 EUR, wyciąg krzesełkowy na Cinque Torri kosztuje około 15 EUR. Loty do Włoch (najlepiej do Wenecji lub Treviso) szukamy przez porównywarki — z Polski dostaniesz się tu liniami Ryanair, Wizz Air lub LOT.
- Galleria del Lagazuoi: Jeśli naprawdę decydujesz się na zejście tunelami, KONIECZNIE potrzebujesz kasku i mocnej latarki. Możesz je wypożyczyć przy wejściu lub przy dolnej stacji kolejki za około 5 EUR. Pamiętaj, że oficjalnie do tunelów dopuszczone są dzieci od 8. roku życia.
- Drony zostaw w domu: Łukasz wprawdzie to ciężko przeżył (biedak), ale w całym obszarze obowiązuje ścisły zakaz latania dronami — jesteś w chronionym parku narodowym będącym dziedzictwem UNESCO. Mandaty sięgają nawet 3000 EUR, więc pięknych ujęć z powietrza lepiej sobie odmów.
Co jeszcze zobaczyć w Dolomitach Włoskich
Jeśli masz w okolicy więcej czasu, koniecznie zajrzyj do naszych innych artykułów z regionu — bo Cinque Torri i Lagazuoi to dopiero początek górskich skarbów. Wybierz się na ikoniczny trekking do Tre Cime di Lavaredo — absolutnej dominanty Dolomitów — albo odkryj królową gór, oblodzoną Marmoladę. A jeśli nie masz jeszcze gotowego planu podróży, przejrzyj nasz artykuł Co robić w Dolomitach.
Często zadawane pytania (FAQ)
Planowanie wyjazdu w tak specyficzny górski rejon potrafi rodzić mnóstwo praktycznych pytań — szczególnie jeśli jedzie się z dziećmi, psami albo ma się ograniczony czas. Zebraliśmy dla Was najczęstsze wątpliwości, o które pytają nas znajomi, gdy wysyłamy ich w to miejsce.
Jak dojechać do Cinque Torri?
Najprościej dojechać z Cortina d’Ampezzo krętą drogą w kierunku Passo Falzarego. Samochód zostawiasz na parkingu Bai de Dones, a stamtąd wjeżdżasz krzesełkową kolejką linową prosto na górę – zajmuje to zaledwie kilka minut i kosztuje około 15 EUR od osoby.
Co warto zobaczyć w okolicach Cortina d’Ampezzo?
Oprócz Cinque Torri i góry Lagazuoi koniecznie odwiedź przepiękne jezioro Lago di Sorapis, które ma absolutnie niesamowity turkusowy kolor, zjedź do Tre Cime di Lavaredo albo zwiedzaj przełęcz Passo Giau, z której rozciągają się wspaniałe widoki.
Czy można wchodzić z psami na kolejki linowe?
Tak, zarówno do kabiny na Lagazuoi, jak i na krzesełkową kolejkę na Cinque Torri wpuszczą Cię z psami bez problemu – nasi Kája i Baby jeździli tam wielokrotnie. Pamiętaj jednak o smyczy, a w przypadku większych ras lepiej mieć też kaganiec dla spokoju innych pasażerów.
Gdzie znajdę kamerę internetową z Cinque Torri?
Aktualne obrazy z kamer do sprawdzenia pogody znajdziesz bezpośrednio na oficjalnej stronie Dolomiti Superski lub na portalu Cortina d’Ampezzo. Zawsze sprawdzaj je przed wyjazdem z noclegu, bo na dole może świecić słońce, a na górze siedzieć gęsta mgła.
Czy muzeum I wojny światowej jest płatne?
Nie, całe muzeum plenerowe wokół Pięciu Wież oraz tunele na górze Lagazuoi są ogólnodostępne i wstęp jest bezpłatny. Płacisz w zasadzie tylko za dojazd, czyli za kolejkę linową i ewentualnie za parking.
Czy można przejść tunele na Lagazuoi z dziećmi?
Nie, zejście ciemnymi, mokrymi i stromymi tunelami (Galleria del Lagazuoi) jest dozwolone tylko dzieciom powyżej 8 roku życia i zdecydowanie nie jest to żadna przyjemna przechadzka. Młodszym dzieciom pokazuj wyłącznie okopy pod gołym niebem przy Cinque Torri.
Czy potrzebuję sprzętu via ferrata na Cinque Torri?
Zależy od tego, jakie masz plany. Jeśli chcesz tylko spacerować między skałami i podziwiać okopy, wystarczy Ci zwykłe turystyczne wyposażenie i dobre buty. Jeśli jednak planujesz wspinać się na same wieże lub iść zabezpieczonymi trasami, to uprząż, pas i kask są absolutną koniecznością.
Wskazówki i triki na Twój urlop
Nie przepłacaj za bilety lotnicze
Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.
Rezerwuj noclegi mądrze
Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.
Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym
Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.
Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).
Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.
Znajdź najlepsze atrakcje
Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!
