Kiedy wieczorem przy lampce wina zaczynasz przeglądać oferty słonecznych wakacji nad Morzem Czerwonym, prędzej czy później natkniesz się na pewien dość zasadniczy dylemat. Wybrać na odpoczynek Hurghadę, czy może raczej Marsa Alam? Uwierz mi, że choć oba te popularne kurorty w Egipcie leżą na tym samym wybrzeżu i dzieli je zaledwie niecałe trzysta kilometrów, zaoferują Ci zupełnie inne doświadczenie. Wcale nie chodzi tu o to, które miejsce jest obiektywnie lepsze, ale raczej o to, jaki masz akurat nastrój, czego oczekujesz od chwili wolnego i z kim dokładnie wyruszasz w podróż.
Wyobraź sobie, że jedziesz z małymi dziećmi, które od rana do wieczora marzą o budowaniu niekończących się zamków z piasku i piszczeniu na zjeżdżalniach. W takim przypadku będziesz zachwycony tymi nieco bardziej gwarnymi resortami, które mają płytkie piaszczyste plaże i ogromne aquaparki. Jeśli natomiast szukasz boskiego spokoju, marzysz o zanurzeniu się w ciszy podwodnego świata i chcesz pływać z wielkimi żółwiami w jak najcieplejszej wodzie nawet w środku stycznia, ten sam kurort prawdopodobnie mocno by Cię rozczarował i musisz po prostu skierować się o dobry kawałek dalej na południe.
W tym przewodniku spokojnie przyjrzymy się szczegółowemu porównaniu obu destynacji, abyś raz na zawsze miał w tym porządek. Omówimy absolutnie wszystko, od logistyki i dostępności lotów, przez jakość plaż i raf koralowych, aż po całkowite koszty finansowe, bo budżet jest po prostu ważny. Dokładnie dowiesz się, gdzie czekają na Ciebie natrętni naganiacze, a gdzie usłyszysz tylko szum fal 😅. Na końcu artykułu będziesz miał całkowitą jasność co do tego, która opcja jest dla Twoich wymarzonych wakacji naprawdę tą właściwą.

Podsumowanie dla tych, którzy nie mają czasu czytać całego artykułu
- Hurghada to znacznie większy i bardziej tętniący życiem kurort, który oferuje najwięcej lotów bezpośrednich z Polski oraz naprawdę ogromną ilość rozrywki i bujnego życia nocnego.
- Marsa Alam stanowi spokojniejszą i bardziej naturalną alternatywę, dokąd jeździ się przede wszystkim po kojącą ciszę i najlepsze rafy koralowe tuż przy hotelu.
- W miesiącach zimowych morze w Marsa Alam jest cieplejsze (mniej więcej o dwa do trzech stopni Celsjusza), a Hurghada z kolei często cierpi z powodu dość silnego i chłodniejszego wiatru.
- Dla rodzin z małymi dziećmi bezapelacyjnie wygrywa Hurghada dzięki płytkim plażom z pięknie drobnym piaskiem i ogromnym hotelowym aquaparkom.
- Zapaleni nurkowie i miłośnicy snorkelingu powinni natomiast jednoznacznie wybierać Marsa Alam, gdzie w zatokach Abu Dabbab i Marsa Mubarak na co dzień spotkasz żółwie morskie, a nawet rzadkie diugonie.
- Cenowo Hurghada bywa nieco korzystniejsza, ponieważ ogromna konkurencja tysięcy miejsc hotelowych i częstszych lotów niezawodnie zbija całkowite ceny wycieczek w dół.
- Wiza do Egiptu kosztuje jednakowo 25 USD i załatwisz ją bez żadnych zbędnych nerwów zaraz po przylocie na lotnisku przy okienku bankowym.
Szybkie porównanie kurortów
Jeśli musisz zdecydować szybko i nie masz teraz akurat chwili na to, by studiować wszystkie szczegóły, przygotowałam dla Ciebie przejrzystą tabelę porównawczą. Najważniejsze różnice między oboma destynacjami znajdziesz w niej ładnie zestawione obok siebie, a bardziej szczegółowe omówienie poszczególnych punktów będzie czekać na Ciebie zaraz pod nią.
| Cecha | Hurghada | Marsa Alam |
| :— | :— | :— |
| Dostępność lotów | Doskonała (Warszawa, Kraków, Katowice) | Dobra (mniej połączeń, czasem transfer) |
| Typ plaż | Płytkie, piaszczyste, łagodne wejście | Rafowe, często wejście przez pomost |
| Koralowce przy hotelu (house reef) | Słabsze, często zniszczone przez turystykę | Przepiękne, żywe, pełne ryb |
| Temperatura morza zimą | Chłodniejsza (często wieje silny wiatr) | O 2 do 3 °C cieplejsza (bardziej na południe) |
| Atrakcje i aquaparki | Ogromny wybór, wielkie kompleksy | Minimum, raczej mniejsze baseny |
| Życie nocne i zakupy | Bardzo gwarne (marina, kluby, bazary) | Niemal zerowe (wyjątkiem jest Port Ghalib) |
| Rzadkie zwierzęta | Do zobaczenia raczej na wycieczkach łodzią | Żółwie i diugonie przy plaży |
| Poziom cen | Zwykle nieco taniej | Nieco drożej (płacisz za spokój i rafę) |
| Idealne dla | Rodzin z dziećmi, debiutantów | Par, nurków, miłośników przyrody |
Czym różnią się Hurghada i Marsa Alam
Zanurzmy się więc wreszcie w te naprawdę najważniejsze szczegóły, które odróżniają te dwa popularne regiony. Choć oba leżą bezpiecznie w Egipcie i dzielą dokładnie tę samą kulturę oraz walutę, ich atmosfera i ogólna infrastruktura rozwijały się w zupełnie innym tempie. Hurghada już od dziesięcioleci jest takim klasycznym turystycznym gigantem, podczas gdy Marsa Alam wciąż zachowuje nieco piętno znacznie bardziej ekskluzywnej i jednak odrobinę dzikszej destynacji.
1. Dostępność i dojazd z Polski

Jeśli chodzi o samą logistykę, to tutaj jednoznacznie góruje Hurghada, ponieważ jest to po prostu największy i zdecydowanie najlepiej dostępny egipski kurort na całym wybrzeżu Morza Czerwonego. Z Polski lata tu suwerennie najwięcej lotów bezpośrednich, zarówno czarterowych, jak i klasycznych rejsowych, więc bez problemu i dość łatwo zdobędziesz bilety lub całe wycieczki z wylotem z Warszawy, a w trakcie głównego sezonu letniego bardzo chętnie dołączają do nich również tak lubiane loty bezpośrednie z Krakowa i Katowic.
Sam lot do Hurghady trwa tylko niewiele ponad cztery godzinki, co moim zdaniem wciąż jest bardzo przyjemnym czasem, który da się spokojnie wytrzymać. Gdy już wylądujesz na nowoczesnym lotnisku międzynarodowym, transfer do większości hoteli trwa maksymalnie trzydzieści minut. Szczerze mówiąc, ta błyskawiczna dostępność to po prostu ogromny plus zwłaszcza dla wszystkich tych, którzy podróżują z małymi i często dość niecierpliwymi dziećmi i chcą być z nimi nad morzem jak najszybciej.
Do kurortu Marsa Alam co prawda z Polski lata się również bezpośrednio, ale częstotliwość tych połączeń jest już zauważalnie niższa, a z regionalnych lotnisk oferta bywa wręcz dość znikoma. Do tego niestety często zdarza się, że biura podróży tak po cichu łączą pobyt w Marsa Alam z przylotem na lotnisko w Hurghadzie. Ostrzegam Cię, że w takim przypadku czeka Cię potem naprawdę długi i dość męczący transfer autobusem przez pustynię, który może spokojnie zająć nawet trzy do czterech godzin czystego czasu.
Jeśli więc bardzo zależy Ci na jak najprostszej podróży, największym wyborze terminów i po prostu nie chcesz spędzać kolejnych cennych godzin urlopu w autobusie, Hurghada będzie dla Ciebie nieporównywalnie wygodniejszym wyborem. Przy Marsa Alam natomiast zawsze dokładnie sprawdź, na jakie lotnisko Twoje połączenie faktycznie ląduje, aby uniknąć wyjątkowo nieprzyjemnej niespodzianki w postaci nocnego przejazdu, po którym byłbyś tylko i wyłącznie zmęczony.
2. Plaże, morze i zimowe temperatury

Różnica w charakterze plaż jest chyba najważniejszym czynnikiem, gdy z rodziną lub przyjaciółmi łamiesz sobie głowę nad wyborem. Hurghada szczyci się bowiem przeważnie płytkimi i piaszczystymi plażami z tak łagodnym i stopniowym wejściem do morza, że możesz spokojnie iść dziesiątki metrów od brzegu, a woda będzie Ci sięgać ledwie do pasa, co czyni z niej całkowicie bezpieczne i idealne miejsce zabaw dla mniejszych dzieci oraz okazjonalnych pływaków.
Tyle że każda bajka ma swoje „ale”, a danina za te idealne piaszczyste brzegi jest w Hurghadzie stosunkowo wysoka. Krótko mówiąc, z powodu masywnej zabudowy hotelowej i długich dziesięcioleci niezbyt oszczędnej turystyki tutejsze rafy koralowe tuż przy plaży są często martwe lub całkowicie zniszczone. Jeśli więc marzysz o tym, by nacieszyć się prawdziwymi podwodnymi barwami, nie pozostanie Ci nic innego, jak opłacić całodniowy rejs łodzią — wyrusz na przykład w stronę popularnej wyspy Giftun, gdzie czeka na Ciebie morze wciąż krystalicznie czyste i pełne życia.
Z kolei taka Marsa Alam oferuje zupełnie odwrotny scenariusz, ponieważ tutejsze plaże są wyraźnie dziksze i typowo rafowe. Dla Ciebie oznacza to, że do głębszej wody i do samych koralowców często wchodzi się tu przez długi drewniany pomost, który elegancko przerzuca się ponad mieliznę, i choć dla małych dzieci nie jest to bynajmniej tak wygodne, uwierz mi, że nagrodą będzie absolutnie fantastyczna rafa koralowa, tak zwany house reef, w której zakochasz się od razu przy swoim hotelu.
Zasadniczą różnicę poczujesz natomiast głównie w miesiącach zimowych, ponieważ dzięki temu, że Marsa Alam leży o całe imponujące trzysta kilometrów dalej na południe, tutejsze morze w styczniu i lutym jest o dwa do trzech stopni cieplejsze niż na północy. Hurghada do tego niestety leży w rejonie, gdzie zimą bardzo często wieje nieprzyjemny zimny wiatr, który potrafi solidnie obniżyć temperaturę odczuwalną po wyjściu z wody 😅 Dla Twojej zimowej ucieczki po nagrzane słoneczko ten słoneczny południowy region jest więc oczywistym i bezdyskusyjnym zwycięzcą.
3. Snorkeling i nurkowanie

Choć całe to wspaniałe Morze Czerwone skrywa niesamowite podwodne skarby, Marsa Alam jest bez przesady prawdziwym rajem dla miłośników podwodnego świata. Właśnie tu z radością zjeżdżają się zapaleni nurkowie z całej Europy, jako że tutejsze rafy są po prostu o wiele lepiej zachowane, pięknie barwniejsze, a przede wszystkim znacznie mniej zatłoczone hałaśliwymi łodziami i tłumami turystów.
Chyba największą atrakcją tego południowego kurortu są bezsprzecznie rzadkie zwierzęta morskie, które możesz tu w zupełnym spokoju obserwować w ich naturalnym środowisku. W lubianych zatokach Abu Dabbab i Marsa Mubarak na co dzień spotkasz ogromne żółwie morskie, a przy odrobinie szczęścia wyjrzy na Ciebie też płochliwy diugoń, czyli krowa morska, która przypływa tu wypasać się na dnie, podczas gdy nieco dalej na południe przy rafie Sataya Reef czekają na Ciebie z kolei figlarne stada dzikich delfinów.
Hurghada na pierwszy rzut oka oferuje co prawda doskonałe warunki do nurkowania również, ale rzeczywistość jest taka, że odbywa się to raczej w formie masowych wycieczek łodzią, kiedy wokół jednej rafy często kotwiczy nawet kilkadziesiąt łodzi naraz, co rzecz jasna potrafi spłoszyć ryby i nieco psuje całkowite wrażenie. Dla zupełnych początkujących, którzy chcą założyć fajkę tak dwa razy przez cały urlop, w zupełności wystarczy, niemniej doświadczeni nurkowie nie byliby tu naprawdę zachwyceni.
Do walizki w żadnym razie nie zapomnij jednak do obu kurortów spakować dobrych butów do wody, co jest moją szczerą radą i absolutną koniecznością. Na dnie często niepozornie chowają się bowiem ostre odłamki martwych koralowców lub nieprzyjemne jeżowce, a te buciki niezawodnie ochronią Cię przed zranieniem, które inaczej mogłoby zepsuć Ci resztę wymarzonej chwili nad morzem. A jeśli już coś przepłynąłeś, weź na pewno też własny sprzęt do snorkelingu, bo ten z miejscowych wypożyczalni bywa czasem w dość żałosnym stanie.
4. Rozrywka, wycieczki i życie nocne
Kto na wakacjach szuka też trochę zgiełku i nie chce całych wieczorów grzecznie przesiadywać w pokoju z książką, ten wygra na całej linii z Hurghadą. To miasto w ostatnich dziesięcioleciach zamieniło się bowiem w ogromną i tętniącą życiem metropolię rozrywki, gdzie znajdziesz nowoczesne aquaparki z dziesiątkami szalonych zjeżdżalni, ogromne akwarium morskie, a nawet turystyczną łódź podwodną Sindbad, która zabierze Cię na całkowicie suchą wycieczkę głęboko pod powierzchnię.
Wieczorem Hurghada dosłownie zwabi Cię na długie spacery, bo możesz wyruszyć prosto do pięknej i nowoczesnej mariny pełnej luksusowych jachtów, kawiarni i restauracji, gdzie życie tętni do późnej nocy. Muszę Cię jednak szczerze ostrzec też przed ciemną stroną całego tego zgiełku, ponieważ na ulicach z trudem unikniesz asertywnych naganiaczy, którzy będą Cię na wszystkie możliwe sposoby zwabiać do swoich sklepików z przyprawami i perfumami, a to potrafi po kilku dniach być dość wyczerpujące.
Marsa Alam jest natomiast całkowitym synonimem absolutnego i niczym niezakłóconego spokoju, na który czasem wszyscy tak bardzo potrzebujemy sobie pozwolić. Większość luksusowych resortów stoi tu przepięknie samotnie pośrodku złocistej pustyni i poza murami hotelu nie znajdziesz prawie żadnego życia, więc brakuje tu jakiegokolwiek centrum ze sklepami i nie będą Cię nagabywać żadni miejscowi sprzedawcy. Uwierz mi, że jeździ się tu głównie po to, by móc napawać się świętą ciszą, słuchać szumu fal, a wieczorem zatracać się w widoku niesamowicie czystego, rozgwieżdżonego nieba.
Jedynym takim mniejszym wyjątkiem na południu jest urocze portowe miasteczko Port Ghalib, gdzie znajduje się mała promenada z kilkoma sklepikami i przytulnymi kawiarenkami, dokąd hotele dość często organizują wieczorne dowozy. Pamiętaj jednak, że oferta zorganizowanych wycieczek po zabytkach jest z Marsa Alam jednak znacznie skromniejsza, a sama podróż do historii, do Luksoru czy Kairu, trwa o kilka godzin dłużej niż z bardziej północnych kurortów, więc na te piękności musisz wygospodarować więcej czasu.
5. Dla kogo który kurort jest odpowiedni
Tak więc, gdy to wszystko podsumujemy, komu będzie się gdzie najbardziej podobać? Hurghadę powinny wybierać przede wszystkim rodziny z dziećmi oraz wy wszyscy, którzy lecicie do Egiptu zupełnie po raz pierwszy i nie chcecie chybić. Delikatniutki piasek, bezpieczne plaże, szybki przejazd z lotniska do hotelu i nieskończone możliwości rozrywki w postaci różnych programów animacyjnych i ogromnych aquaparków czynią z niej absolutnie idealny wybór na aktywne wakacje pełne dziecięcego śmiechu.
Ten bardziej północny kurort docenisz jednak w stu procentach również w przypadku, gdy uwielbiasz kupowanie pamiątek, prawdziwe arabskie targowanie się na tradycyjnych bazarach i wieczorne sączenie koktajli w tętniących życiem barach. To po prostu taka destynacja dla ekstrawertycznych charakterów, które chcą wchłonąć kawałek tego prawdziwego miejscowego zamieszania i wcale im nie przeszkadza trochę głośniejsze i bardziej tętniące życiem otoczenie.
Z drugiej strony, Marsa Alam jest doskonałą ostoją dla par marzących o romantyce, dla zapalonych nurków i ludzi szukających absolutnego detoksu cyfrowego i mentalnego od codziennych trosk. Jeśli Twoim wyobrażeniem idealnych wakacji jest to, że rano zaraz po przebudzeniu popływasz na zupełnie bezludnej rafie koralowej, a wieczorem w całkowitej ciszy otworzysz książkę przy lampce wina na tarasie, będziesz tu dosłownie w siódmym niebie.
Jednocześnie jest to destynacja, którą ze spokojnym sumieniem mocno polecę wszystkim zimowym podróżnikom. Gdy w Polsce mróz aż trzaska, a Ty chcesz się naprawdę porządnie rozgrzać, uwierz mi, że te dwa do trzech stopni na plus w temperaturze morza i powietrza robią ogromną różnicę. Unikniesz bowiem nieprzyjemnego wiatru i będziesz mógł pięknie cieszyć się kąpielą nawet w miesiącach, kiedy w Hurghadzie być może siedziałbyś na leżaku owinięty puchatym ręcznikiem.
6. Ceny i budżet na wakacje
Przy szybkim spojrzeniu do katalogów biur podróży dość szybko zauważysz, że cenowo Hurghada bywa zwykle nieco korzystniejsza. Powód jest zupełnie prosty i czysto ekonomiczny. Jest tu po prostu ogromne zagęszczenie wszelkich możliwych hoteli, które muszą nieustannie walczyć między sobą o każdego klienta. Gdy doda się do tego jeszcze dużą liczbę nieco tańszych lotów czarterowych, zbija to całkowite ceny wycieczek bardzo przyjemnie w dół.
Standardowy tygodniowy pobyt w jakimś porządnym czterogwiazdkowym hotelu z all inclusive w Hurghadzie kupisz zwykle od jakichś 480 do 560 € na osobę, o ile lecisz poza głównym szczytem sezonu. Co więcej, dość łatwo znajdziesz tu też bardzo tanie opcje noclegów w centrum miasta, które są zupełnie idealne dla plecakowiczów i nieco mniej wymagających podróżników, którzy i tak spędzają większość czasu na wycieczkach po okolicy.
Marsa Alam natomiast celuje w trochę inną i dość bardziej specyficzną klientelę. Tutejsze resorty są zwykle nowsze, znacznie bardziej rozległe i skupiają się raczej na takim premium doświadczeniu związanym z odkrywaniem podwodnego świata. Za ten całkowity spokój, odcięcie od cywilizacji i przepiękną rafę koralową zwykle nieco dopłacisz, mniej więcej o dziesięć do dwudziestu procent więcej niż za jakiś porównywalny hotel na północy.
💡 Wskazówka: Jeśli chcesz zaoszczędzić spokojnie nawet setki euro, gorąco polecam, żeby nie dać się zwabić od razu pierwszej błyszczącej ofercie. Zanim w ogóle cokolwiek zapłacisz, spójrz na porównanie wycieczek do Egiptu. System porównuje oferty wszystkich biur podróży na ten sam hotel i pokaże Ci najniższą cenę. A jeśli z duszy jesteś poszukiwaczem przygód i wolisz lecieć na własną rękę, nie zapomnij sprawdzić aktualnych cen biletów lotniczych, żeby niepotrzebnie nie przepłacić.
7. Praktyczne rady, które dotyczą obu kurortów
Niezależnie od tego, czy ostatecznie zdecydujesz się wyruszyć na północ czy na południe, istnieje kilka takich zupełnie praktycznych zasad, które w całym Egipcie obowiązują absolutnie uniwersalnie. Pierwszą z nich jest obowiązek wizowy. Turystyczna wiza do Egiptu kosztuje zawsze 25 USD (ewentualnie zapłacisz ją w euro) i zupełnie spokojnie oraz bez stresu kupisz ją zaraz po przylocie przy okienkach bankowych w hali lotniska jeszcze przed kontrolą paszportową. Tylko proszę, nie daj się zwabić zawyżonym usługom niektórych rezydentów, którzy dość często i chętnie naliczają za to bezsensowne dodatkowe opłaty.
Kolejnym takim specyfikiem, na który po prostu musisz się trochę psychicznie przygotować, jest wszechobecna kultura bakszyszu, czyli po prostu napiwków. Jakiegoś drobnego grosika oczekuje się tu bowiem zupełnie za wszystko, od wyniesienia walizek, przez codzienne sprzątanie pokoju, aż po obsługę w hotelowej restauracji. Dlatego absolutnie kluczowe jest, by zaraz po przyjeździe rozmienić pieniądze na drobne banknoty (idealnie na zwykłe jednodolarówki), abyś miał czym nagradzać uśmiechnięty personel, co zagwarantuje Ci znacznie lepsze usługi przez cały czas wakacji.
Jeśli chodzi o zdrowie i podstawowe bezpieczeństwo, zawsze miej na uwadze, że woda z kranu nie jest w Egipcie zdatna do picia i lepiej nawet nie próbuj myć nią zębów. Zawsze sięgaj po wodę butelkowaną. A gdyby mimo wszystko dopadły Cię te wszystkim dobrze znane dolegliwości żołądkowe (tak, mówię o słynnej zemście faraona), przede wszystkim wcale nie rozpaczaj i od razu skocz do miejscowej apteki po sprawdzony lek Antinal, który na tamtejsze bakterie działa o wiele lepiej i szybciej niż jakiekolwiek tabletki przywiezione z domu 😅.
A co do tych przerażających obaw przed rekinami, które czasem wypełniają nagłówki wszystkich gazet, możesz być właściwie dość spokojny. Ataki w Morzu Czerwonym są bowiem zupełnie wyjątkowe i statystycznie naprawdę bardzo rzadkie. Wystarczy po prostu przestrzegać podstawowego zdrowego rozsądku, nie kąpać się na otwartym morzu zbyt wcześnie rano lub odwrotnie o zmierzchu i absolutnie nijak nie karmić rybek przy rafie. Uwierz mi, że zdecydowana większość turystów podczas swojego pobytu w ogóle nie natknie się na żadnego zębatego drapieżnika.
Podsumowanie: komu pasuje Hurghada, a komu Marsa Alam
Decyzja między tymi dwiema egipskimi gwiazdami stałymi jest więc ostatecznie czysto kwestią Twoich osobistych priorytetów i tego, czego właściwie oczekujesz od odpoczynku. Uwierz mi, że naprawdę nie ma tu żadnego złego wyboru, tylko ten, który po prostu trochę lepiej pasuje do Twojego konkretnego stylu podróżowania.
Hurghadę wybierz głównie w przypadku, gdy na wakacje wyruszasz z mniejszymi dziećmi i koniecznie potrzebujesz tych pięknie drobnych piaszczystych plaż z bardzo płytkim wejściem do wody. To absolutnie perfekcyjny wybór dla wszystkich, którzy lecą do arabskiego świata po raz pierwszy, nie chcą spędzać długich godzin w klimatyzowanym autobusie podczas przejazdu z lotniska, a wręcz przeciwnie, szukają aktywnych dni pełnych ogromnych zjeżdżalni, niekończących się zakupów i wieczornych spacerów po pięknie oświetlonej, gwarnej marinie.
Marsa Alam natomiast wybierz, jeśli prawdziwym szczytem wakacji jest dla Ciebie raczej boska cisza i nietknięta przyroda. To absolutna konieczność dla każdego, kto naprawdę uwielbia snorkeling i chce mieć te ogromne żółwie morskie oraz przepięknie barwne koralowce tuż obok, przy hotelowym pomoście. I nie zapomnij, że jeśli planujesz taką klasyczną ucieczkę przed polską zimą w styczniu czy lutym, południe zaoferuje Ci znacznie cieplejsze morze i o wiele mniej tego nieprzyjemnego zimnego wiatru.
Co dalej
- Chcesz ten bardziej gwarny północny kurort poznać naprawdę w szczegółach, zanim kupisz bilety? Wtedy koniecznie przeczytaj nasz artykuł Hurghada: 13 wskazówek, co zobaczyć i co robić, gdzie znajdziesz szczegółowy przewodnik po tym egipskim gigancie.
- Kusi Cię raczej nieco spokojniejsze południe i potajemnie liczysz, że popływasz z żółwiami morskimi? Kliknij w Marsa Alam: 13 wskazówek, co zobaczyć i co robić, by poznać najlepsze wskazówki na najbardziej magiczny snorkeling.
- Nie jesteś tak do końca pewien, w jakim miesiącu właściwie wyruszyć, żeby nie zmarznąć, lub odwrotnie się nie upiec? Nasz wielki przewodnik Kiedy jechać do Egiptu / pogoda pięknie pokaże Ci spodziewane temperatury miesiąc po miesiącu.
- A jeśli rozważasz jeszcze zupełnie inny region i nie jesteś mocno zdecydowany, spójrz na zestawienie Dokąd na wakacje w Egipcie, gdzie rzetelnie porównujemy chyba wszystkie popularne destynacje w kraju.
🚗 Wynajem auta w podróży
Sprawdzone samochody do wynajęcia w Egipcie
Szukaj przez porównywarkę DiscoverCars — porównuje ceny dziesiątek lokalnych i międzynarodowych wypożyczalni, a większość rezerwacji ma bezpłatne anulowanie.
Porównaj ceny samochodów w Egipcie →Najczęściej zadawane pytania
Hurghada czy Marsa Alam, co jest lepsze?
To jest chyba najczęściej zadawane pytanie, ale uwierzcie mi, że zależy to wyłącznie od tego, jakiego stylu wakacji właściwie szukacie. Hurghada jest znacznie bardziej ożywiona, łatwiej dostępna i oferuje ogromne hotelowe aquaparki oraz ładnie płytkie plaże, więc absolutnie świetnie pasuje rodzinom z dziećmi i osobom odwiedzającym po raz pierwszy. Marsa Alam jest natomiast zdecydowanie spokojniejsza, szczyci się wspaniałymi rafami koralowymi tuż przy plaży i jest moim zdaniem absolutnie idealna dla zakochanych par i zapalonych miłośników nurkowania.
Gdzie morze jest cieplejsze, w Hurghadzie czy w Marsa Alam?
Jeśli planujesz wyjazd w miesiącach zimowych (zwłaszcza w styczniu i lutym), morze jest zdecydowanie cieplejsze w Marsa Alam. Zazwyczaj różnica wynosi około dwa do trzech stopni, ponieważ ten obszar leży po prostu znacznie bardziej na południu i bliżej równika. Hurghada potrafi być w tym okresie dodatkowo dość wietrzna, więc jeśli jedziesz zimą wyłącznie za słońcem i ciepłem, szczerze radzę, żebyś raczej wybierał południe ☺️.
Która destynacja jest lepsza dla rodzin z dziećmi?
Dla rodzin z małymi dziećmi zazwyczaj znacznie lepszym wyborem jest Hurghada, i to z kilku praktycznych powodów. Znajdziesz tam bowiem miękkie piaszczyste plaże z bardzo łagodnym wejściem do morza, mnóstwo ogromnych hotelowych aquaparków i ogólnie po prostu więcej możliwości, jak zająć te najmłodsze pociechy. W Marsa Alam brzegi są zdecydowanie częściej koralowe, więc do wody wchodzi się nieco trudniej przez długie pomosty, co z biegającymi dziećmi nie zawsze jest do końca idealne.
Gdzie jest lepszy snorkeling?
Znacznie lepszy snorkeling bezpośrednio z plaży hotelowej oferuje bez wątpienia Marsa Alam. Znajdziesz tu pięknie zachowane i pełne życia rafy, a jeśli będziesz mieć szczęście, w słynnych zatokach, takich jak Abu Dabbab czy Marsa Mubarak, będą na Ciebie czekać wielkie żółwie morskie i rzadki dugong. W Hurghadzie rafy przy plażach są niestety już dość zniszczone, więc za prawdziwymi podwodnymi cudami trzeba zazwyczaj wypływać na płatne wycieczki łodzią.
Dokąd łatwiej dolecieć z Czechach?
Chyba nikogo nie zaskoczę, jeśli powiem, że zdecydowanie łatwiej i częściej lata się do kurortu Hurghada. Chodzi bowiem o największe egipskie lotnisko nad morzem, do którego kieruje się zdecydowanie najwięcej bezpośrednich czarterowych lotów z Pragi, a w głównym sezonie nawet z Brna i Ostrawy. Do Marsa Alam z Czechy również lata się wspaniale bezpośrednio, ale tych połączeń jest wyraźnie mniej, a wybór wolnych terminów bywa czasem trochę bardziej ograniczony, więc zdecydowanie weźcie to pod uwagę przy planowaniu.
Wskazówki i triki na Twój urlop
Nie przepłacaj za bilety lotnicze
Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.
Rezerwuj noclegi mądrze
Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.
Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym
Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.
Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).
Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.
Znajdź najlepsze atrakcje
Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!
