Wakacje w Egipcie: 20 pomysłów, gdzie wyjechać w 2026 roku

Znasz to nieprzyjemne uczucie, kiedy za oknem szaro i ponuro, siąpi zimna mżawka, a Ty rano wlECZESZ się do pracy jeszcze po ciemku? W takich chwilach naprawdę trudno nie marzyć o jakimś pięknym miejscu, gdzie właśnie teraz przyjemnie grzeje słońce, a powietrze kusząco pachnie morzem. Wyobraź sobie kierunek, który zadziała jak hamulec bezpieczeństwa przed typową zimową chandrą i zafunduje Ci cudowne ciepło zaledwie cztery godziny lotu od domu. Właśnie takie są wakacje w Egipcie.

Egipt oferuje tak niewiarygodną różnorodność wrażeń, że możesz je sobie dobrać dokładnie według aktualnego nastroju. Możesz przylecieć tu wyłącznie po to, żeby całkowicie wyłączyć głowę przy basenie, ale gdy tylko Cię to wciągnie, już następnego dnia stoisz z otwartymi ustami przed tysiącletnimi piramidami albo unosisz się w masce do nurkowania nad rafą koralową pełną kolorowych rybek, które wyglądają, jakby właśnie wypłynęły z jakiejś bajki animowanej.

Połapanie się w tej ogromnej ofercie wszelkich kurortów i wycieczek bywa nie lada wyzwaniem, dlatego przygotowałam dla Ciebie ten szczegółowy przewodnik, dzięki któremu z łatwością sobie poradzisz. Znajdziesz w nim aż 20 konkretnych pomysłów na niesamowite miejsca — niezależnie od tego, czy szukasz gwarnej promenady pełnej sklepików, cichej zatoki na całodzienny snorkeling, czy prawdziwej przygody w głębi pustyni. Przejdziemy przez najlepsze regiony, zajrzymy do nowo otwartego muzeum w Kairze i oczywiście dorzucę kluczowe praktyczne porady dotyczące wiz oraz szczere ostrzeżenia, jak po prostu nie dać się nabrać najbardziej natrętnym ulicznym naganiaczom.

Plaża z leżakami i parasolami w egipskim kurorcie

Treść artykułu

Podsumowanie dla tych, którzy nie mają czasu czytać całego artykułu

  • Najlepsze kurorty: Hurghada jest ogromna i absolutnie idealna dla rodzin oraz osób przyjeżdżających po raz pierwszy, podczas gdy położona bardziej na południe Marsa Alam oferuje absolutny spokój, znacznie lepiej zachowane rafy i nieco cieplejsze morze w miesiącach zimowych.
  • Kiedy jechać: Główny sezon na naprawdę przyjemne wakacje trwa od października do kwietnia, gdy temperatury są pięknie znośne, natomiast latem zdecydowanie licz się z ekstremalnymi upałami przekraczającymi czterdzieści stopni, które da się przetrwać jedynie nad wodą, a nie podczas zwiedzania rozgrzanych zabytków.
  • Nowa atrakcja: W Kairze po niekończących się latach oczekiwania nareszcie otwiera się Wielkie Muzeum Egipskie (GEM), gdzie po raz pierwszy w historii wystawiony jest w całości oszałamiający skarb z grobowca Tutanchamona.
  • Wizy i pieniądze: Klasyczna wiza turystyczna kosztuje 25 USD (około 23 €) i płaci się ją w funtach egipskich, przy czym w wielu zabytkach przyjmują dziś już wyłącznie karty płatnicze, więc drobną gotówkę zostawiasz raczej tylko na napiwki, czyli bakszysz.
  • Świat podwodny: Morze Czerwone w pełni zasłużenie i od dawna należy do najlepszych miejsc nurkowych na całym świecie, przy czym w wielu tamtejszych hotelach najpiękniejsze korale zaczynają się już kilka metrów od Twojego leżaka.
  • Bezpieczeństwo i zdrowie: Kurorty turystyczne są starannie strzeżone i naprawdę bardzo bezpieczne, ale wierz mi, że zawsze powinieneś pić wyłącznie wodę butelkowaną i koniecznie spakuj solidne buty do wody ze względu na jeżowce i ostre odłamki korali.
✈️ Tanie loty
Egipt: najtańsze loty od 230 €
Porównaj wszystkie linie i znajdź najtańsze terminy. · Więcej tanich lotów →
Znajdź lot →
📶 DANE NA PODRÓŻ · Egipt
Internet w telefonie na wakacjach — przez eSIM
⚡ aktywacja QR w 2 min · 📱 bez fizycznej SIM · 🌍 5 krajów · od 6,50 €
Wybierz eSIM na Bliski Wschód →
✅ Od zespołu bloga podróżniczego Loudavým krokem · Nasz własny projekt — lk-sim.com

Egipt — pogoda i kiedy jechać, w zależności od pory roku

Ogromną zaletą wakacji nad Morzem Czerwonym jest to, że możesz tu wyjechać praktycznie o każdej porze roku, warto tylko wcześniej trochę sprecyzować własne oczekiwania. Zdecydowanie najprzyjemniejszą porą na wizytę są wiosna i jesień, czyli konkretnie kwiecień, maj, październik i listopad, gdy temperatura powietrza w tym idealnym okresie waha się w okolicach przyjemnych 28–32 stopni, morze jest już pięknie nagrzane, a wieczory akurat na tyle ciepłe, by długo posiedzieć na zewnątrz z lampką wina.

Jeśli jednak planujesz uciec dokładnie przed najsroższą polską zimą, wybieraj cel podróży nieco staranniej. Styczeń i luty są w Egipcie ogólnie najchłodniejsze, przy czym temperatury w ciągu dnia mogą spaść do 20 stopni, a nad wybrzeżem często wieje dość zimny wiatr od morza, więc wieczorem otulisz się raczej swetrem. W tym chłodniejszym okresie absolutnym zwycięzcą jest dla mnie region położony bardziej na południe, ponieważ morze i powietrze są tam po prostu zawsze o kilka stopni cieplejsze niż na północy.

Z kolei miesiące letnie, czyli lipiec i sierpień, oznaczają dla całego kraju naprawdę ekstremalne upały wspinające się zwykle powyżej 40 stopni w cieniu, gdy morze przypomina raczej nagrzane termy i jest zupełnie nieruchome — co z pewnością uwielbiają wszyscy, którzy lubią opalać się na plaży. Lato jest jednak całkowicie nieodpowiednie do zwiedzania zabytków w Kairze czy Luksorze, ponieważ wszechobecny rozgrzany kamień i kompletny brak cienia zamieniają taką wycieczkę w fizyczną próbę wytrzymałości, której zdecydowanie bym Ci nie życzyła 😅.

Aby dokładnie poznać, jaka pogoda w Egipcie i jakie warunki czekają Cię w poszczególnych miesiącach, koniecznie przeczytaj nasz obszerny artykuł Kiedy jechać do Egiptu / pogoda. Znajdziesz tam także konkretne porównanie temperatury wody między poszczególnymi dużymi kurortami, byś mógł na swoje wymarzone wakacje wybrać najlepszy możliwy wariant, idealnie dopasowany do Twojego terminu.

Gdzie się zatrzymać w Egipcie

Z konkretnych resortów, które od dawna cieszą się popularnością, możemy wymienić Steigenberger Al Dau Beach w Hurghadzie, Steigenberger Coraya Beach w spokojnej Marsa Alam, Reef Oasis Beach Resort w Sharm z rafą tuż przy plaży albo rodzinny Fort Arabesque w zatoce Makadi Bay. Bardziej szczegółowe wskazówki dotyczące hoteli znajdziesz w artykułach o poszczególnych kurortach.

Wybór właściwego hotelu jest w tym kraju absolutnie kluczowy, bo bądźmy szczerzy — w swoim rozległym resorcie all-inclusive spędzisz zapewne sporą część wakacji, a jego jakość po prostu zasadniczo wpłynie na cały Twój pobyt. Przy poszukiwaniu tego właściwego miejsca polecam Ci zwrócić uwagę na trzy główne rzeczy, z których pierwsza to tak zwany house reef, czyli rafa domowa. Wierz mi, że jeśli hotel ma piękne korale tuż przy plaży, jest to po prostu bezcenne dla miłośników snorkelingu, którzy nie muszą każdego dnia wyciągać portfela i płacić za drogie wycieczki łodzią.

Drugim niezwykle ważnym czynnikiem jest samo wejście do morza i ogólne położenie wybranej zatoki, więc lepiej wcześniej sprawdź w recenzjach, czy do głębszej wody nie trzeba przypadkiem dochodzić przez kilometrowe drewniane molo, które z powodu silnego wiatru i dużych fal może być często całkowicie zamknięte. Idealnym wyborem na spokojne rodzinne kąpiele z dziećmi są raczej hotele w naturalnie osłoniętych zatokach, gdzie tafla wody pozostaje pięknie spokojna nawet w bardziej wietrzne dni.

Poziom zakwaterowania nad morzem może się dość mocno różnić nawet w obrębie tej wystawnej kategorii pięciogwiazdkowej, dlatego zawsze warto wybierać przede wszystkim według sprawdzonych osobistych doświadczeń i rekomendacji innych podróżników. Jeśli szukasz gwarantowanego luksusu i najwyższej klasy usług w samym centrum wydarzeń, Steigenberger ALDAU Beach Hotel jest dla mnie absolutnie pewnym wyborem z ogromnymi basenami, gdzie niczego Ci nie zabraknie. Z kolei dla miłośników absolutnej ciszy i snorkelingu na południu fantastycznym wyborem jest Jaz Lamaya Resort, leżący w owej urokliwej osłoniętej zatoce z przepiękną rafą bez dużych fal.

A jeśli w tym roku kierujesz się na Półwysep Synaj i marzysz o absolutnie premium obsłudze, wspaniały Rixos Sharm El Sheikh oferuje świetne widoki i doskonałą gastronomię. Żebyś jednak miał trochę lepsze wyobrażenie o tym, który region będzie Ci najbardziej odpowiadał, zaparz sobie kawę i zajrzyj do naszego szczegółowego artykułu Hurghada czy Marsa Alam?.

💡 Wskazówka na najlepsze ceny wycieczek i biletów lotniczych: Ceny zakwaterowania nieustannie się zmieniają i naprawdę warto je przez chwilę śledzić, więc zanim coś pochopnie kupisz, zajrzyj do naszego porównania wycieczek do Egiptu, gdzie nasza sprytna sztuczna inteligencja codziennie porównuje oferty różnych biur podróży na dokładnie te same hotele i terminy. Jeśli wolisz lecieć na własną rękę, koniecznie śledź ceny biletów lotniczych, które nasz system rzetelnie aktualizuje co dwadzieścia minut.

Egipt na wakacje: najlepsze kurorty

To po prostu absolutnie najważniejszy wybór jeszcze przed samym wylotem, ponieważ wybrzeże mierzy setki kilometrów, a poszczególne resorty ogromnie się od siebie różnią, choć na pięknych zdjęciach w katalogu wszystkie mogą wyglądać jakoś podobnie. Gdzieś czekają na Ciebie dzikie kluby nocne i wykrzykujący animatorzy przy basenie, podczas gdy gdzie indziej znajdziesz absolutną ciszę zakłócaną jedynie kojącym szumem fal.

Wybierz więc swój kurort dokładnie według tego, jak wyobrażasz sobie idealną chwilę relaksu nad morzem, bo wkrótce stanie się on Twoją bazą wypadową na wszystkie wycieczki. Przyjrzyjmy się zatem wspólnie dziewięciu najciekawszym lokalizacjom — od gwarnych centrów z kawiarenkami po pięknie ukryte i ekskluzywne zatoki.

1. Hurghada to tętniąca życiem klasyka dla każdego

Plaża w kurorcie Hurghada w Egipcie

Hurghada to bez dyskusji największy, najbardziej tętniący życiem, a także historycznie najbardziej dostępny egipski kurort, który niegdyś ukształtował całą tę masową turystykę. Znajdziesz tu naprawdę wszystko — od ogromnych kompleksów pełnych kolorowych zjeżdżalni po gwarną nową marinę, gdzie wieczorem możesz wypić świetną kawę i obserwować luksusowe jachty. To absolutnie idealny wybór dla rodzin z małymi dziećmi, a także dla wszystkich, którzy lecą tu po raz pierwszy i chcą mieć wszystko pod ręką.

Ogromnym plusem tej popularnej lokalizacji jest najkrótszy bezpośredni lot z Polski, który trwa bardzo wygodne nieco ponad cztery godziny, więc po przylocie nie musisz tłuc się niekończące godziny autobusem przez rozgrzane pustkowie, ponieważ wiele z tych pięknych hoteli leży zaledwie jakieś piętnaście minut jazdy od lotniska. Szczerą wadą samego starego centrum jest niestety to, że przy plażach zwykle brakuje ładnych raf koralowych, więc po nieco lepszy snorkeling po prostu musisz wybierać się na płatne wycieczki łodzią na otwarte morze.

Miasteczko ma na szczęście także swoje oryginalne i bardzo autentyczne centrum o nazwie El Dahar, gdzie z radością możesz się zagubić na typowym arabskim targu, w nieskończoność targować się o ceny pachnących przypraw i chłonąć pełnymi haustami trochę tego lokalnego północnoafrykańskiego chaosu 😅. Jeśli chciałbyś dowiedzieć się jeszcze więcej, wszystkie szczegóły i konkretne pomysły na wycieczki znajdziesz spisane w naszym artykule Hurghada: 13 pomysłów.

2. Marsa Alam to raj dla nurków i spokój

Rafa koralowa w Marsa Alam w Egipcie

Podczas gdy północne wybrzeże chyba nigdy nie śpi, region Marsa Alam, leżący jakieś 270 kilometrów bardziej na południe, to prawdziwa i niezakłócona oaza ciszy, którą pokochali przede wszystkim zapaleni nurkowie oraz ludzie, którzy po prostu koniecznie muszą uciec od hałaśliwych tłumów i stresu. Nie znajdziesz tu żadnego dużego miasta, a nawet gwarnych promenad handlowych, bo większość rozległych hoteli stoi tu jakoś samotnie na pustyni wzdłuż przepięknego wybrzeża.

Głównym magnesem jest tu jednak oczywiście zachwycająca przyroda, ponieważ region ten oferuje jedne z najlepiej zachowanych raf domowych w całym kraju, które zaczynają się praktycznie tuż przy brzegu plaży i są cudownie pełne życia. Wierz mi, że możesz tu zupełnie zwyczajnie pływać ramię w ramię z ogromnymi żółwiami morskimi, a przy odrobinie podróżniczego szczęścia natkniesz się w słynnej zatoce Abu Dabbab nawet na rzadkiego diugonia, czyli krowę morską.

Kolejnym ogromnym atutem jest tutejszy bardzo przyjazny klimat, bo dzięki położeniu wyraźnie bardziej na południe, bliżej równika, w naszych miesiącach zimowych jest tu udowodnione, że morze i powietrze są cieplejsze, więc na takie pochmurne styczniowe wakacje jest to dla mnie chyba najlepszy możliwy wybór. Po więcej inspiracji i praktycznych porad koniecznie zajrzyj do naszego szczegółowego artykułu Marsa Alam: 13 pomysłów.

3. Sharm el-Sheikh to klejnot Półwyspu Synaj

Kurort Sharm el-Sheikh na Synaju

To słynne miasteczko znajdziesz na samym południowym krańcu Półwyspu Synaj i wierz mi, ma zupełnie inną, dużo bardziej europejską atmosferę niż afrykańska część kraju. Nad wszystkimi tymi luksusowymi resortami wznoszą się imponujące skaliste góry, które nadają całemu wybrzeżu strasznie dramatyczny i niesamowicie fotogeniczny wygląd. Centrum wszelkich wydarzeń jest niezwykle żywa zatoka Naama Bay, gdzie czeka na Ciebie mnóstwo nowoczesnych kawiarenek i sklepików.

To, co absolutnie najlepsze, kryje się jednak pod słoną taflą, gdzie koniecznie musisz zajrzeć. Region jest światowej sławy dzięki nurkowaniu na najwyższym poziomie, bo leży w bezpośrednim sąsiedztwie słynnego parku narodowego Ras Mohammed. Ściany koralowe opadają tu niewiarygodnie stromo na ogromne błękitne głębiny, a kolorystyka tutejszych raf zapiera dech nawet naprawdę doświadczonym nurkom z tysiącami zanurzeń.

Świetną wiadomością dla nas, wygodnych podróżników, jest to, że po latach przerw znów lata się tu bezpośrednimi lotami czarterowymi z Polski, więc całkowicie odpada konieczność tych przewlekłych i męczących przesiadek ☺️. Wszystkie ciekawostki o tym zachwycającym kierunku zebraliśmy dla Ciebie w szczegółowym przewodniku Sharm el-Sheikh: 13 pomysłów.

4. Dahab to bohemska wioska bez wielkich resortów

Skaliste wybrzeże koło Dahab na Synaju

Jeśli dostajesz gęsiej skórki już na samą myśl o rozkrzyczanych animatorach i zorganizowanej rozrywce w jakimś olbrzymim hotelu all-inclusive, wyrusz raczej odkrywać Dahab. To wyluzowane miasteczko na wschodnim wybrzeżu Synaju powstało z pierwotnej beduińskiej wioski, a w latach siedemdziesiątych odkryli je wolnomyślicielscy hipisi. Do dziś zachowało cudownie nieformalną atmosferę pełną małych rodzinnych pensjonatów i uroczych plażowych kawiarenek.

Dziś to miejsce jest dosłownie magnesem dla niezależnych podróżników z plecakiem i nowoczesnych cyfrowych nomadów, którzy lubią pracować z widokiem na fale. To także słynna mekka freediverów, głównie dzięki bliskości kultowej i nieco przerażającej lokalizacji zwanej Blue Hole, która jest przepaścią głęboką na ponad sto metrów zaledwie kawałek od brzegu. Sprzęt do snorkelingu wypożyczysz tu wygodnie chyba na każdym rogu za parę groszy.

Dzięki specyficznemu lejowi utworzonemu przez okoliczne góry niemal nieustannie wieje tu bardzo silny i stabilny wiatr, co czyni to miejsce fantastyczną bazą do windsurfingu. To raczej nie jest idealny kierunek dla tych z Was, którzy szukają tradycyjnych luksusowych basenów i marmurowych holi, ale jeśli chcesz wchłonąć autentyczną alternatywną atmosferę i sączyć drinka ze stopami zanurzonymi w piasku, pośród poduszek na plaży, na pewno będziesz zachwycony 😅.

5. El Gouna przypomina egipską Wenecję pełną luksusu

Laguna w kurorcie El Gouna w Egipcie

Wyobraź sobie niewiarygodnie czyste uliczki bez śmieci, luksusowe milionerskie jachty cumujące przy molo i ani jednego natrętnego sprzedawcy, który próbowałby na Ciebie pokrzykiwać. Dokładnie taka jest El Gouna — bardzo ekskluzywny i zamknięty kurort leżący jakieś dwadzieścia pięć kilometrów na północ od gwarnego lotniska. Został w całości sztucznie zbudowany na dość skomplikowanej sieci splątanych kanałów, dlatego słusznie nazywany jest egipską Wenecją.

Całe to piękne miasteczko funkcjonuje jak bezpieczny, starannie strzeżony mikroświat z absolutnie premium usługami. Hotele mają tu często znacznie wyższy poziom niż w reszcie kraju, a do tego kładzie się tu duży nacisk na ekologię i ogólną zrównoważoność. To idealne schronienie dla bardziej wymagających podróżników albo par na romantycznych wakacjach, którzy chcą delektować się lampką dobrego wina w absolutnej ciszy i prywatności.

Płytkie turkusowe laguny z delikatnym piaszczystym dnem są również absolutnie idealne do bezpiecznej nauki kitesurfingu, bo woda jest tu spokojna jak lustro. Licz się tylko z tym, że za ten ponadprzeciętny spokój i wysoki poziom usług dopłacisz nieco więcej niż w klasycznych ofertach, ale czasem ten luksus człowiek po prostu musi sobie zafundować 🙂.

6. Makadi Bay to rodzinny luz w spokojnej zatoce

Plaża i resort w zatoce Makadi Bay w Egipcie

Jakieś trzydzieści kilometrów na południe od zgiełku wielkiego miasta kryje się zatoka Makadi Bay, która moim zdaniem stanowi absolutnie idealny wakacyjny kompromis. To już nie jest całkiem odludne pustkowie jak na południu, ale jednocześnie nie znajdziesz tu żadnego hałaśliwego centrum miasta pełnego trąbiących aut, co jest sporą ulgą. Cały region tworzy praktycznie tylko rząd dużych i nowoczesnych resortów, dość sprytnie połączonych ładną pieszą promenadą.

Ten region jest niezwykle popularny wśród rodzin z małymi dziećmi, i to z kilku bardzo praktycznych powodów. Większość tutejszych hoteli ma na swoim terenie fantastyczne aquaparki, a wejście do morza z plaży jest pięknie łagodne. W ogóle nie musisz się tu bać olbrzymich fal, bo zatoka jest jakoś naturalnie i bardzo dobrze osłonięta przed silnym wiatrem od otwartego morza.

A co jest w tym wszystkim najlepsze? Zatoka kryje w swoich wodach dla nurków bardzo przyzwoite i kolorowe rafy koralowe w strasznie wygodnej odległości od hoteli. Na swoje pierwsze przygody ze snorkelingiem naprawdę nie musisz od razu kupować drogich całodziennych rejsów dużą łodzią — zwykle wystarczy odpłynąć kawałek od brzegu i masz to jak na dłoni 😁.

7. Soma Bay to golf, kite i premium spokój

Kitesurfing w lagunie Soma Bay w Egipcie

Jeszcze kawałek dalej na południe w głębokie wody wcina się piękny półwysep Soma Bay. Ten zamknięty region jest prawdziwym synonimem spokoju i wyższego standardu, ponieważ hotele są od siebie w odpowiedniej odległości i nie stoją upchane jeden na drugim. Znajdziesz tu głównie premium marki hotelowe oferujące ogromne czyste baseny i bardzo luksusowe centra wellness na tę właściwą chwilę doskonałego relaksu.

Miejsce jest znane na całym świecie przede wszystkim dzięki dwóm absolutnie wyjątkowym rzeczom, po które zjeżdżają się tu koneserzy z całej Europy. Pierwszą jest najwyższej klasy osiemnastodołkowe pole golfowe, które niewiarygodnie się zieleni pośrodku żółtej pustyni z widokiem na intensywnie błękitne morze. Drugą są zaś absolutnie fenomenalne warunki do sportów wodnych, bo tutejsza zatoka działa jak doskonały tunel wiatrowy.

Dla zapalonych nurków i pływaków tuż pod taflą kryje się przepiękna rafa domowa, którą tworzy kilka ogromnych koralowych wież wznoszących się aż do samej powierzchni. To po prostu miejsce, które cudownie łączy aktywność sportową z luksusowym wypoczynkiem w lokalizacji, gdzie naprawdę nie będzie Cię zakłócać kompletnie nic, więc możesz po prostu usiąść, odpoczywać i cieszyć się wakacjami pełnymi haustami.

8. Sahl Hasheesh to nowoczesna elegancja blisko lotniska

Plaża i promenada w Sahl Hasheesh w Egipcie

Sahl Hasheesh to taki względnie nowy i moim zdaniem bardzo sprytnie zaplanowany kurort, który leży zaledwie kilka kilometrów na południe od głównego lotniska. W praktyce oznacza to dla Ciebie jedną ogromną zaletę, a mianowicie błyskawiczny i bardzo wygodny transfer prosto do hotelu. Wierz mi, że to uczucie, gdy z samolotu trafiasz do swojego pokoju i wymarzonego leżaka przy basenie spokojnie w jakieś niewiarygodne pół godziny, bez zbędnego męczącego czekania w autobusie, jest po prostu bezcenne.

Cały kurort jest już od samego początku pomyślany bardzo nowocześnie, pięknie przestronnie i jakoś przyjemnie uporządkowanie. Jego główną dominantą jest dwunastokilometrowa wybrukowana promenada obsadzona dorodnymi palmami, po której możesz spokojnie i bezpiecznie spacerować z kawą w ręku albo wypożyczyć jakiś popularny elektryczny pojazdzik. Architektura wielu tutejszych hoteli przypomina ponadto często raczej wystawne pałace wycięte wprost z romantycznych baśni z Tysiąca i jednej nocy.

W osłoniętej i spokojnej zatoce morze jest zwykle bardzo łagodne i kryje się tu jeszcze jedna dość ciekawa podwodna osobliwość dla wszystkich ciekawskich pływaków. Kawałek od brzegu utworzono bowiem sztuczne zatopione miasto pełne posągów i kolumn, które stopniowo obrasta koralami i tworzy fantastyczną, lekko tajemniczą scenerię dla początkujących nurków z fajką i maską 🙂.

9. Marsa Matruh kryje turkusowe afrykańskie Morze Śródziemne

Plaża w Marsa Matruh nad Morzem Śródziemnym

Gdy mówi się o wakacjach w tym kraju, chyba każdy z nas automatycznie wyobraża sobie tylko to nasłonecznione Morze Czerwone. Tymczasem na północy leży także zaskakująco długie wybrzeże nad Morzem Śródziemnym, a jego głównym klejnotem jest absolutnie przepiękny kurort Marsa Matruh. Przygotuj się na zupełnie inne wrażenia wizualne, bo woda ma tu niewiarygodny turkusowy kolor, a wszystkie te długie plaże pokryte są śnieżnobiałym piaskiem, który barwą przypomina raczej jakiś egzotyczny Karaiby.

To miasteczko jest bowiem bardzo popularnym letnim schronieniem samych zamożniejszych Egipcjan, którzy uciekają tu trochę masowo przed palącym sierpniowym upałem z Kairu. Właśnie dlatego owieje Cię tu znacznie bardziej autentyczna i tradycyjna lokalna atmosfera niż w tych klasycznych dużych międzynarodowych resortach na wschodzie. Znajdziesz tu na przykład zachwycającą skalistą lagunę Agiba, sprytnie ukrytą przed wzrokiem największych tłumów.

Niezwykle ważne jest jednak, by wiedzieć, że sezon turystyczny funkcjonuje tu właściwie zupełnie odwrotnie niż na południu. Cały ten region ożywa wyłącznie latem od czerwca do września, gdy panuje tu bardzo przyjemny klimat, podczas gdy w miesiącach zimowych wieje tu bardzo zimny wiatr od morza i do wody zdecydowanie tak po prostu nie wejdziesz, chyba że jesteś zapalonym morsem 😁.

Co zobaczyć: starożytne zabytki Egiptu

Przelecieć tysiące kilometrów tylko po to, by zobaczyć morze i nie ujrzeć z bliska choćby maleńkiego kawałka tutejszej porywającej tysiącletniej historii, to według mnie byłby spory grzech. Najsłynniejsze starożytne zabytki rozsiane są wzdłuż życiodajnej rzeki Nil, a większość z nich da się zaskakująco wygodnie ogarnąć jako zorganizowaną całodzienną wycieczkę znad morza, często z wykorzystaniem szybkiego krajowego samolotu albo klasycznego nocnego autobusu sypialnego.

Planując te dłuższe wycieczki, weź proszę pod uwagę jedną bardzo ważną praktyczną rzecz, a mianowicie że klimatyzacja w autobusach dalekobieżnych działa nieustannie na maksimum. Koniecznie spakuj więc do plecaka jakąś cieplejszą bluzę albo lekki sweterek, żebyś niepotrzebnie nie przeziębił się już pierwszego dnia. Poniżej przedstawię Ci pięć największych historycznych ikon, dla których zjeżdżają się tu ludzie z całego świata i które szczegółowo omawiamy w naszym dużym artykule Co zobaczyć w Egipcie.

10. Piramidy w Gizie i tajemniczy Sfinks zapierają dech

Piramidy w Gizie koło Kairu

Stanąć na własnych nogach pod jedynym zachowanym cudem starożytnego świata to niezwykle silne uczucie, którego szczerze mówiąc nie da się satysfakcjonująco opisać żadną, choćby najpiękniejszą fotografią. Trzy ogromne majestatyczne piramidy z tą słynną Cheopsa na czele oraz kultowy Wielki Sfinks wznoszą się na samym skraju rozżarzonej pustyni, podczas gdy z drugiej strony nieubłaganie napiera na nie hałaśliwa dwudziestomilionowa stolica. Wierz mi, że dopiero z bliska człowiek w pełni pojmuje tę zupełnie szaloną skalę i niewyobrażalny ciężar wszystkich tych kamiennych bloków.

Gdy się tu wybierzesz, uzbrój się proszę w dużą dawkę cierpliwości i nie daj się zniechęcić wszechobecnym i czasem dość natrętnym naganiaczom. Cały teren jest ogromny, a ktoś nieustannie będzie Ci wciskał przejażdżkę na wielbłądzie rzekomo niemal za darmo, co jest takim klasycznym turystycznym trikiem oznaczającym, że wsiadanie jest co prawda darmowe, ale za zsiadanie z biednego zwierzęcia zapłacisz potem spokojnie i dwadzieścia euro. Najlepsza obrona jest tutaj zupełnie prosta — wystarczy z miłym uśmiechem, ale naprawdę bardzo stanowczo powtarzać angielskie „nie” i raźno kontynuować swój powolny krok dalej.

Jeśli chcesz upolować najlepsze i najbardziej znane zdjęcia bez natrętnych tłumów ludzi, wybierz się pieszo kawałek dalej na wzniesiony panoramiczny punkt widokowy na pustyni, skąd pięknie uchwycisz wszystkie trzy piramidy w jednej absolutnie idealnej linii. Uprzedzam, że za wejście wprost do wnętrza największej piramidy dopłaca się osobno i ze względu na dość odczuwalny brak świeżego powietrza jest to raczej taki mały wyczyn sportowy 😅.

11. Kair i nowe Wielkie Muzeum Egipskie (GEM)

Muzeum Egipskie w Kairze

Sam Kair to po prostu ogromne miasto, które po przyjeździe albo całkowicie Cię pochłonie swoją nieokiełznaną energią, albo będziesz chciał z niego z powodu wszechobecnego hałasu od razu uciec. To strasznie chaotyczna, a zarazem niezwykle fascynująca mieszanka różnych kultur, gdzie w niekończących się korkach przeplatają się poobijane stare auta z wozami zaprzężonymi w osły, a powietrze intensywnie pachnie tajemniczymi egzotycznymi przyprawami. Oprócz przepięknego starego islamskiego centrum dla większości z nas największym magnesem jest jednak oczywiście ta zachwycająca starożytna historia.

Jedną ogromną i naprawdę długo wyczekiwaną wiadomością jest to, że kawałek od piramid nareszcie w pełni otwarto architektonicznie absolutnie oszałamiające Wielkie Muzeum Egipskie znane pod skrótem GEM. Jest to zdecydowanie największe muzeum archeologiczne na całym świecie poświęcone tylko i wyłącznie jednej jedynej cywilizacji, gdzie pod jednym gigantycznym dachem czeka na Ciebie ponad sto tysięcy zachwycających historycznych eksponatów, nad którymi z niedowierzaniem będziesz kręcić głową.

Absolutnym, symbolicznym szczytem całej tej ogromnej ekspozycji jest fakt, że po raz pierwszy w nowoczesnej historii wystawiony jest tu w całości cały skarb z grobowca Tutanchamona, włącznie z jego kultową i zapierającą dech złotą maską pośmiertną. Praktyczna wstawka dla Ciebie — bilety dla cudzoziemców kosztują tu około 30 dolarów, czyli jakieś 28 euro, i uważaj bardzo, bo kupuje się je już wyłącznie online przez oficjalny system, więc na miejscu z jakąś papierową gotówką w kieszeni po prostu się nie odprawisz.

12. Luksor i słynna Dolina Królów

Świątynia Karnak w Luksorze

Miasto Luksor, które leży pięknie na południu kraju, my podróżnicy nazywamy chyba naprawdę nie bez powodu największym muzeum pod gołym niebem na świecie. To zachwycające miasteczko na żyznych brzegach Nilu było bowiem niegdyś słynnymi starożytnymi Tebami i wierz mi, że koncentracja ogromnych zabytków jest tu niewiarygodna. Gdy będziesz wędrować po wschodnim brzegu, na pewno zachwyci Cię gigantyczny kompleks świątynny Karnak ze swoją ogromną i absolutnie fascynującą, bogato zdobioną salą kolumnową.

Zachodni brzeg rzeki przeciwnie — w starożytności należał wyłącznie do zmarłych i odbywały się tu dziwaczne rytuały pogrzebowe. Właśnie tu znajdziesz słynną i tajemniczą Dolinę Królów ukrytą w wyschniętych piaskowcowych skałach, gdzie faraonowie kazali sobie przebiegle wykuć skomplikowane grobowce głęboko w podziemiu, tylko po to, by uchronić je przed chciwymi rabusiami. To, co jest w tym wszystkim chyba najbardziej fascynujące, to fakt, że tysiącletnie malowidła na ścianach do dziś zachowały niewiarygodnie nasycone i jaskrawe barwy, jakby ktoś namalował je dopiero wczoraj.

Podstawowy zakupiony bilet do tej doliny umożliwia Ci zwykle wejście do trzech dowolnych otwartych grobowców, z wyjątkiem tych najsłynniejszych, jak choćby Tutanchamona, za które zawsze płaci się niemałą dopłatę. Szczerze muszę Cię jednak ostrzec, że w miesiącach letnich panuje tu naprawdę absolutnie nieznośny upał, bo okoliczne skały działają jak rozgrzany piec, więc wyrusz tu najlepiej wczesnym rankiem, zanim staniesz się chodzącym grillowanym kurczakiem 😅.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie zatrzymać się w Egipcie
6 obiektów noclegowych — hotele wellness, resorty i inne opcje zakwaterowania

13. Rejs po Nilu ukaże historię z pokładu

Żaglówka felucca na Nilu

Jeśli tak jak ja marzysz, by zaznać trochę prawdziwej staroświeckiej romantyki i poczuć się chociaż przez chwilę jak w trzymającej w napięciu powieści Agathy Christie, koniecznie wybierz się na kilkudniowy rejs po Nilu. To chyba zdecydowanie najwygodniejszy i najbardziej elegancki sposób, by porządnie i dogłębnie poznać południową część kraju. Sam rejs zwykle odbywa się na bardzo komfortowym statku kabinowym z pełnym wyżywieniem i małym basenikiem na dachu, przy czym ta przyjemność trwa typowo trzy albo cztery noce.

Ogromną zaletą tego wygodnego sposobu podróżowania jest po prostu fakt, że nie musisz każdego dnia mozolnie się pakować i przeprowadzać z hotelu do hotelu, co na podróżach naprawdę doceniam. Wyobraź sobie, że rano wygodnie budzisz się w swojej przytulnej kajucie, statek już pięknie cumuje przy nowej starożytnej świątyni, ty w pełnym spokoju zwiedzasz ją z miejscowym przewodnikiem, a po jakimś dobrym obiedzie znów ładnie siedzisz z kawą na słonecznym pokładzie i marząco obserwujesz mijające brzegi.

Podczas tego rejsu w kierunku południa regularnie zatrzymuje się przy zachwycających i bardzo dobrze zachowanych zabytkach, jak choćby wyjątkowa podwójna świątynia w Kom Ombo, na której widok dostaniesz gęsiej skórki. Ten wspaniały rejs możesz łatwo kupić jako samodzielną intensywną wycieczkę krajoznawczą albo sprytnie połączyć go z następującym tygodniowym relaksem na plaży, co wydaje mi się absolutnie idealnym wariantem, by przywieźć z wakacji maksimum wrażeń, a jednocześnie też trochę odpocząć.

14. Abu Simbel i spokojny nubijski Asuan

Świątynie Abu Simbel w południowym Egipcie

Południowe miasto Asuan to taka symboliczna gorąca brama do czarnej Afryki, owiewa Cię tu zupełnie inna, znacznie spokojniejsza i przyjaźniejsza nubijska atmosfera niż ta niewiarygodnie zabiegana w Kairze na północy. Po szerokiej rzece bardzo elegancko i cicho suną tu białe żaglówki zwane feluki, a na jednej takiej małej wysepce pośrodku nurtu stoi najpiękniejsza świątynia File, z miłością poświęcona potężnej bogini Izydzie.

Głównym i najważniejszym powodem, dla którego ludzie w ogóle wybierają się aż na ten daleki południe, ku granicom z Sudanem, jest jednak oszałamiający, kolosalny kompleks Abu Simbel, który musisz zobaczyć na własne oczy. Dwie przepiękne świątynie skalne, które kazał tu niegdyś zbudować potężny faraon Ramzes II, strzegą bowiem ogromne dwudziestometrowe kamienne posągi samego niezwykle pewnego siebie władcy, który wpatruje się gdzieś w dal.

Historia tego tajemniczego i magicznego miejsca jest fascynująca głównie z tego powodu, że świątynie musiały zostać w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku kompletnie pocięte na tysiące bloków i przeniesione o dziesiątki metrów wyżej. Inaczej z powodu budowy olbrzymiej tamy zniknęłyby na zawsze pod taflą nowo powstającego sztucznego jeziora, a my z tej cudowności nie zobaczylibyśmy już zupełnie nic, co byłoby naprawdę ogromną stratą dla całej ludzkości.

Co przeżyć: Morze Czerwone i pustynia

Wierz mi, że ten kraj to naprawdę nie tylko stare suche mumie i prastare kamienne świątynie, z których owiewa Cię sama przeszłość. Dwa ogromne i bardzo dzikie naturalne place zabaw, czyli głębokie morze i nieskończona pustynia, zaoferują Ci tu takie adrenalinowe i wizualne wrażenia, dla których ludzie z ogromnym entuzjazmem wracają tu spokojnie i dziesięć razy w życiu. Wystarczy tylko trochę przezwyciężyć w sobie wakacyjne lenistwo i na parę godzin opuścić bezpieczeństwo i wygodę swojego ulubionego plażowego leżaka 🙂.

15. Nurkowanie w Morzu Czerwonym na światowym poziomie

Nurkowanie przy rafie koralowej w Morzu Czerwonym

Niezależnie od tego, czy należysz do bardzo doświadczonych profesjonalnych nurków, czy nigdy w życiu nie oddychałeś z żadnej stalowej butli, tutejszy podwodny świat na pewno powali Cię na kolana. Ten wspaniały region trwale i całkiem słusznie należy do czołowej dziesiątki najlepszych miejsc nurkowych świata, a dla nas Europejczyków jest to chyba jednoznacznie najbardziej dostępny szczyt, niewiarygodnie pełen barwnego i kolorowego życia.

Dla bardzo zaawansowanych i certyfikowanych nurków dostępne są tu legendarne i nieco trudniejsze spoty gdzieś daleko na otwartym morzu. Możesz tak zbadać słynny wrak brytyjskiego statku SS Thistlegorm, który do dziś jest po brzegi pełen zardzewiałych motocykli i amunicji z drugiej wojny światowej, albo łodzią wyruszyć na bardzo odległe rafy jak Elphinstone, dokąd chętnie jeździ się obserwować zachwycające żarłacze białopłetwe oceaniczne.

Jeśli natomiast jesteś jak ryba na suchym lądzie i kompletnym początkującym, który wodę dopiero powolutku odkrywa, w ogóle nie musisz się bać, bo niemal każdy większy hotel ma dobry dostęp do certyfikowanego centrum nurkowego. Tam za kilkadziesiąt euro bardzo chętnie zabiorą Cię na tak zwany nurek próbny na niewielką głębokość, podczas którego instruktor przez cały czas bezpiecznie trzyma Cię za rękę i rzetelnie pilnuje naprawdę każdego Twojego oddechu, więc nie masz się czego bać.

16. Snorkeling i piękno raf domowych

Snorkeling nad rafą koralową w Morzu Czerwonym

Nie chce Ci się w tym szalonym afrykańskim upale taszczyć ciężkiego neoprenowego sprzętu i trochę przeraża Cię sama myśl o głębokiej wodzie? To w ogóle nic nie szkodzi, bo mnóstwo najpiękniejszego podwodnego życia rozgrywa się na bezpiecznej głębokości zaledwie kilku metrów pod taflą, dokąd dociera najcieplejsze słoneczne światło. Dla nas, trochę leniwszych podróżników, ogromnym atutem są ponadto wspomniane już rafy domowe, do których dostaniesz się wygodnie wprost z nagrzanej hotelowej plaży.

W zasadzie wystarczy tylko założyć dobrze dopasowaną maskę, wykonać parę powolnych ruchów i nagle znajdziesz się nad rafą koralową, gdzie tuż obok Ciebie przepływają ławice jaskrawo kolorowych rybek, figlarne ryby papugowate spokojnie podgryzają korale, a w to wszystko wpływają majestatyczne, choć nieco jadowite skrzydlice. Zwłaszcza w bardziej odludnych regionach na południu i na Synaju te rafy są wciąż w niewiarygodnie dobrej naturalnej kondycji, więc naprawdę jest na co czekać.

Pamiętaj jednak proszę przy każdym wejściu do wody o jednej absolutnie kluczowej zasadzie, którą kładę Ci na serce. Korale to niezwykle kruche i bardzo wrażliwe żywe organizmy, dlatego nigdy na nie nie stawaj, nie dotykaj ich rękami i naprawdę niczego z morza na pamiątkę nie zabieraj do domu. I nie zapomnij rzetelnie spakować do walizki solidnych butów do wody, które ochronią Cię przed bardzo bolesną chwilą po nadepnięciu na ukrytego jeżowca 😅

17. Park narodowy Ras Mohammed pełen życia

Park narodowy Ras Mohammed koło Sharm el-Sheikh

Na tym całkowicie i nieustannie nasłonecznionym południu Półwyspu Synaj znajdziesz w ogóle pierwszy i historycznie najstarszy egipski park narodowy, znany jako Ras Mohammed. Właśnie w tym wyjątkowym miejscu dziko spotykają się i mieszają wody Zatoki Sueskiej i Akabskiej, dzięki czemu powstają tu dość silne prądy morskie, które nieustannie przynoszą ze sobą ogromne ilości tak potrzebnych składników odżywczych dla całego podwodnego ekosystemu.

Najsłynniejszą i chyba też najczęściej fotografowaną lokalizacją w całym tym rozległym parku jest bez wątpienia nurek przy rafach Shark i Yolanda Reef. Wierz mi, że nawet jeśli akurat nie będziesz nurkować z ciężkim aparatem na plecach, już sama wycieczka łodzią połączona ze zwykłym snorkelingiem to niewiarygodne przeżycie na całe życie, bo pod taflą zobaczysz ogromne ławice barakud, a może i resztki nieco komicznego ładunku misek klozetowych z zatopionego statku Yolanda.

Do tego wspaniałego parku można się jednak bardzo łatwo wybrać także lądem w przyjemnie klimatyzowanych autach terenowych, co docenisz szczególnie w upalne lato. Możesz się tam wykąpać w magicznym i bardzo słonym jeziorku, które według starych beduińskich legend podobno spełnia tajemne życzenia, oraz zobaczyć unikalne zarośla namorzynowe, które potrafią zupełnie cudownie rosnąć wprost w słonej morskiej wodzie.

18. Safari pustynne pod gwiazdami

Safari pustynne na egipskiej pustyni

Podczas gdy w ostre południe nieskończona pustynia wygląda raczej jak niegościnny i śmiertelny rozgrzany żar, z nastaniem wieczoru zmienia się w absolutnie magiczne miejsce pełne długich cieni. Półdniowe przygodowe safari pustynne to bardzo popularne i całkiem tanie urozmaicenie zwykłego pobytu na plaży, które organizuje się chyba z każdego większego kurortu i zwykle zaczyna się popołudniową adrenalinową jazdą dość hałaśliwymi quadami przez wysokie wydmy piaskowe.

Większość tych popularnych wycieczek obejmuje także krótki przystanek w tradycyjnej, choć prawdę mówiąc nieco bardziej turystycznej beduińskiej wiosce, gdzie zobaczysz, jak na ogniu piecze się płaski chleb. Najpiękniejszym, a dla mnie osobiście najspokojniejszym momentem całej wycieczki jest jednak sam zachód słońca, gdy wszechobecny piasek zabarwia się na niewiarygodnie nasycony pomarańczowy i niemal krwistoczerwony kolor, od którego nie będziesz mógł oderwać wzroku.

Po prostej, ale bardzo smacznej wegetariańskiej kolacji przygotowanej na otwartym ogniu nadchodzi główny powód, dla którego w ogóle wybiera się w nocną pustynię. Jest nim bowiem absolutnie oszałamiające i ciemne nocne niebo, bo dzięki zupełnie zerowemu smogowi świetlnemu zobaczysz tu jaśniejącą Drogę Mleczną tak ostro i wyraźnie jak chyba nigdzie w naszej przeludnionej Europie 🙂

19. Biała Pustynia wygląda jak krajobraz z innej planety

Biała Pustynia w Egipcie

Jeśli marzysz czasem o prawdziwej i nieco bardziej wymagającej przygodzie daleko od bezpiecznych centrów turystycznych z ich doskonale błękitnymi basenami, głęboka Pustynia Zachodnia kryje jeden z największych cudów natury całej Afryki. Przepiękny park narodowy Biała Pustynia wygląda dokładnie tak, jak się nazywa, bo cały ten rozległy region jest usiany olbrzymimi jaskrawobiałymi formacjami wapiennymi, które niestrudzony wiatr stopniowo wyrzeźbił w kształty olbrzymich grzybów i przeróżnych zwierząt.

Szczerze Cię ostrzegam, że to już zdecydowanie nie jest prosta popołudniowa wycieczka kawałek za hotel, ale regularna i znacznie trudniejsza kilkudniowa wyprawa, która zwykle zaczyna się długim przejazdem do oazy Bahariya. Tam z miejscowymi i bardzo doświadczonymi przewodnikami wsiadasz do specjalnie przerobionych aut terenowych i wyruszasz w długą drogę głęboko w pustkowie, gdzie o jakimkolwiek zasięgu telefonu możesz od razu zapomnieć.

Absolutnie najsilniejszym i najbardziej romantycznym przeżyciem z całej podróży jest jednak sam nocleg w beduińskim namiocie albo nawet po prostu w ciepłym śpiworze wprost pod gwiazdami, pośród tych dziwnych wapiennych rzeźb. Zwłaszcza o wczesnym świcie skały chwytają przepiękne różowe i fioletowe pastelowe odcienie, więc nagle poczujesz się jak jakiś odważny odkrywca na powierzchni zupełnie nieznanej planety.

20. Oaza Siwa to odludny berberyjski cud

Turkusowe słone jezioro w oazie Siwa

Jeszcze dalej na ten gorący zachód, nieopodal pilnie strzeżonej granicy z Libią, leży fascynująca oaza Siwa. Jeśli szukasz prawdziwej egzotyki, wyrusz właśnie tu, bo to jedno z najodludniejszych i najbardziej autentycznych miejsc w całej północnej Afryce, które przez długie wieki było fizycznie odizolowane od reszty egipskiej cywilizacji, dzięki czemu pięknie zachowało swoją własną odrębną berberyjską kulturę i obyczaje.

Główną wizualną dominantą tej zielonej oazy są rozległe i bardzo żyzne gaje palmowe oraz starożytna gliniana twierdza Shali, która wygląda niewiarygodnie imponująco, choć na oczach trochę się rozpada. Atmosfera całego miasteczka jest niewiarygodnie powolna, cicha i kojąca, więc po pylistych piaszczystych drogach zupełnie zwyczajnie jeździ się tylko na starych rowerach albo na drewnianych wózkach, które ciągną urocze osiołki.

Ogromnym magnesem dla nowoczesnych podróżników są jednak tutejsze przepiękne turkusowe słone jeziorka, w których stężenie soli jest tak ekstremalnie wysokie, że na powierzchni będziesz się unosić zupełnie bez wysiłku jak korek. Szczerze przyznaję, że droga z Kairu trwa tu męczącym nocnym autobusem ponad dziesięć godzin, ale te wspaniałe wspomnienia i zdjęcia są w stu procentach warte tej chwili niewygody ☺️

Praktyczne info: wiza, pieniądze i bezpieczeństwo

Przygotowanie do bezproblemowej podróży do tego zachwycającego północnoafrykańskiego kraju na szczęście nie jest jakoś szczególnie skomplikowane, ale jednak istnieje kilka bardzo ważnych biurokratycznych i praktycznych zasad, które warto poznać ładnie z wyprzedzeniem. Wierz mi, że zaoszczędzisz sobie w ten sposób mnóstwo zbędnych nerwów i pieniędzy zaraz po wyjściu z samolotu i nie zaskoczy Cię tutejsza specyfika, która jednak dość mocno różni się od naszej europejskiej.

Taka niezbędna papierkowa robota i obowiązek wizowy to absolutna podstawa. Twoje wymarzone podróżowanie z polskim paszportem, który musi być ważny jeszcze minimum sześć miesięcy po Twoim powrocie, niestety nie obejdzie się bez klasycznej wizy turystycznej na jeden wjazd. Ta wiza wjazdowa kosztuje ryczałtowo i wszędzie zupełnie tak samo 25 dolarów amerykańskich, co w przeliczeniu jest jakieś 23 euro, i uprawnia Cię do spokojnego pobytu maksymalnie na trzydzieści dni w kraju.

W zasadzie masz przed sobą dwie możliwości, jak ten ważny dokument zdobyć. Albo załatwisz go ładnie z wyprzedzeniem w spokoju domu online przez oficjalny portal visa2egypt, albo po prostu kupisz go dopiero po przylocie. Tu jednak obowiązuje jedno moje wielkie szczere ostrzeżenie i wielka uwaga na lotniskową pułapkę: wizę kup wyłącznie w oficjalnym okienku bankowym i z absolutnym spokojem ignoruj delegatów przy tak zwanych pulpitach VIP, którzy będą Ci ją dość bezczelnie wciskać spokojnie i za pięćdziesiąt dolarów pod kłamliwym pretekstem jakiegoś szybszego załatwienia. Wszystkie te urzędowe formalności szczegółowo wyjaśniamy w artykule Wiza do Egiptu.

Dla niektórych z Was istnieje jednak jeden bardzo przyjemny wyjątek, a jest nim tak zwana pieczątka synajska, która jest całkowicie darmowa. Otrzymasz ją właściwie zupełnie automatycznie po przylocie na lotnisko w Sharm el-Sheikh i obowiązuje przez piętnaście dni, ale uważaj, bo ogranicza Cię wyłącznie do pobytu w regionie południowego Synaju. Gdybyś chciał potem wyruszyć na jakąś długą wycieczkę do piramid, ta pieczątka niestety Ci nie wystarczy i musiałbyś rozwiązać to inaczej.

Co się tyczy pieniędzy, oficjalną walutą państwową jest funt egipski (EGP), przy czym kurs jest dla nas chyba całkiem przyjazny i waha się jakoś w okolicach ośmiu groszy za jednego funta. Choć w tych dużych turystycznych resortach zwykle i chętnie operuje się gotówkowymi euro lub dolarami, do takich tradycyjnych zakupów na targach pełnych zapachów albo płacenia za miejscowe taksówki zawsze znacznie korzystniej jest płacić właśnie w ich miejscowej walucie, żebyś niepotrzebnie nie stracił na jakimś bardzo złym kursie.

To, co przez ostatnie lata radykalnie zmieniło się na lepsze, to samo płacenie za wstępy. Wyobraź sobie, że dziś w wielu z tych ważnych zabytków, wprost przy piramidach albo we wspaniałym Wielkim Muzeum Egipskim (GEM) przyjmują wyłącznie karty płatnicze i z jakąkolwiek gotówką po prostu odeślą Cię z kwitkiem. Tę klasyczną papierową gotówkę w małych nominałach zachowaj jednak mimo wszystko zdecydowanie na tak zwany bakszysz, czyli napiwki, na których ta uśmiechnięta miejscowa kultura usług jest dosłownie i w przenośni zbudowana.

W praktyce daje się zwykle parę drobnych funtów miłemu bagażowemu za pomoc z walizką, około dwudziestu funtów dziennie pracowitej pokojówce i tym świetnym przewodnikom na całodziennych wycieczkach mniej więcej pięć do dziesięciu euro. Zawsze staraj się jakoś mieć przy sobie dostatecznie dużo drobnych banknotów, bo miejscowi z naszymi metalowymi monetami euro czy dolarów w swoim banku w ogóle sobie nie poradzą i po prostu nie mogą ich w żaden sposób wymienić.

Bezpieczeństwo i zdrowie to chyba przy każdej lampce wina przed wylotem najczęstszy temat dyskusji — wielu z Was pewnie zastanawia się, czy w Egipcie jest bezpiecznie. Jeśli chodzi o jakąś zwykłą przestępczość, duże turystyczne kurorty nad morzem są naprawdę bardzo starannie strzeżone przez policję i są absolutnie bezpieczne, co zresztą potwierdza także oficjalne zalecenie polskiego MSZ. Osobnym rozdziałem są te nieustannie roztrząsane w mediach ataki rekinów, które jednak statystycznie są ekstremalnie rzadkie, jeśli przestrzegasz najważniejszej podstawowej zasady i nie kąpiesz się w morzu o zmierzchu lub bardzo wczesnym rankiem, gdy ci morscy drapieżcy zwykle szukają pożywienia.

Wierz mi, że znacznie większe prawdopodobieństwo niż jakieś filmowe spotkanie z rekinem ma tak zwana zemsta faraona, czyli te strasznie nieprzyjemne dolegliwości jelitowe 😅. Złota zasada przetrwania brzmi właściwie prosto: nigdy nie pij wody z kranu i uważaj też bardzo na lód w drinkach, jeśli nie wiesz zupełnie na pewno, że jest zrobiony z wody butelkowanej. Jeśli jednak te dolegliwości mimo wszystko Cię dopadną, od razu zapomnij o naszych europejskich lekach i kup w jakiejkolwiek miejscowej aptece bardzo skuteczny i tani lek Antinal.

Wielką próbą Twoich nadszarpniętych nerwów mogą być również bardzo wytrwali uliczni naganiacze przy zabytkach i na barwnych targach, którzy będą próbowali wywierać na Tobie wręcz ogromną presję psychologiczną. Twoja podstawowa obrona to nigdy nie brać od nich do rąk niczego, co z uśmiechem nazywają wspaniałym darmowym prezentem, bo zaraz potem bardzo agresywnie domagaliby się zapłaty. Po prostu naucz się z lekkim uśmiechem, ale naprawdę bardzo stanowczo mówić jasne nie i z chłodną głową po prostu kontynuuj marsz dalej.

Egipt z dziećmi i dla kogo jest idealny

Jeśli akurat zastanawiasz się nad jakimiś porządnymi wielkimi rodzinnymi wakacjami, wiedz, że tutejsza kultura jest wobec rodzin z małymi dziećmi absolutnie wyjątkowo przyjazna i naprawdę je kocha. Ten krótszy lot trwający zaledwie nieco ponad cztery godziny z bajkami na tablecie w ręku poradzi sobie też większość naszych małych przedszkolaków bez jakichś większych histerycznych ataków, a same rozległe resorty all-inclusive są na wszelkie wyobrażalne potrzeby rodzin fantastycznie i w najmniejszym szczególe przygotowane.

Wprost w tych rozległych hotelowych kompleksach zwyczajnie znajdziesz ogromne kolorowe aquaparki, doskonale bezpieczne kluby dziecięce i tak bogate programy animacyjne, które z uśmiechem zagwarantują, że o swoich ukochanych pociechach spokojnie nie będziesz wiedzieć i przez pół dnia i wykorzystasz chwilę dla siebie. Z popularnych kurortów dla rodzin zdecydowanie najlepsza jest duża Hurghada albo osłonięta i pięknie spokojna zatoka Makadi Bay, gdzie wejście do morza jest naprawdę wzorcowo płytkie, delikatnie piaszczyste i nie grożą tam absolutnie żadne niebezpieczne fale.

Ogólnie to po prostu absolutnie idealny i cenowo bardzo dostępny kierunek dla wszystkich z Was, którzy szukają niezawodnego ogrzania zmarzniętych kości pośrodku naszej brzydkiej europejskiej zimy z doskonałym stosunkiem ceny do jakości. Zupełnie szczerze nie jest to jednak chyba całkiem odpowiednie miejsce dla zatwardziałych introwertyków szukających absolutnej spokojnej dziczy bez ludzi albo dla tych z Was, którzy wyraźnie ciężko znoszą to nieustanne arabskie targowanie i specyficzny hałas orientalnej ulicy.

Gdzie zjeść

Wyżywienie podczas wakacji nad morzem zwykle odbywa się w formie tych wspaniale bogatych hotelowych szwedzkich stołów, gdzie zawsze znajdziesz fajny mix klasycznej europejskiej i trochę zmodyfikowanej lokalnej kuchni. Jeśli jesteś wegetarianinem jak ja, mam dla Ciebie naprawdę świetną wiadomość, bo tradycyjna kuchnia arabska jest pełna absolutnie wspaniałych i sytych bezmięsnych dań, więc na pewno nie będziesz skazany tylko na jakiś suchy makaron i smutną sałatkę.

Absolutnym narodowym skarbem, którego musisz w stu procentach spróbować, jest uliczna potrawa zwana koshari. To wspaniale syta, bardzo tania węglowodanowa bomba, która w jednej misce zabawnie miesza soczewicę, ryż, ciecierzycę i makaron, a to wszystko jest polane lekko pikantnym sosem pomidorowym i hojnie posypane wspaniale chrupiącą smażoną cebulką.

Z innych bezmięsnych przysmaków na bufetach albo w miejscowych restauracjach zwyczajnie natkniesz się na wyśmienity falafel z ciecierzycy lub fasoli, który miejscowi czule nazywają ta’meya, i oczywiście na ten najlepszy jedwabiście gładki hummus albo kremowy bakłażanowy dip baba ganusz. Na śniadanie Egipcjanie najczęściej jedzą ful medames, czyli bardzo wolno i długo gotowaną papkę z bobu, bogato doprawioną kminem rzymskim i oliwą z oliwek. Miejscowi co prawda nade wszystko kochają też grillowane mięsa lub ryby, ale ty na tej roślinnej diecie wystarczysz sobie absolutnie po królewsku.

Dokąd dalej

Jeśli kusi Cię znacznie bardziej szczegółowe i dogłębne poznanie konkretnych popularnych kierunków, przygotowaliśmy dla Ciebie serię bardzo szczegółowych przewodników, byś miał to planowanie jak najprostsze. Przeczytaj nasz artykuł Hurghada: 13 pomysłów, gdzie szczegółowo omawiamy to najbardziej gwarne centrum pełne rozrywki, albo przeciwnie — zbadaj znacznie spokojniejszy i cichszy południe w przewodniku Marsa Alam: 13 pomysłów.

Dla tych z Was, których kusi raczej surowe piękno gór i najlepsze nurkowanie w okolicy, polecam skierować się od razu do artykułu Sharm el-Sheikh: 13 pomysłów. A jeśli teraz przy kawie mówisz sobie, że wciąż nie jesteś całkiem pewny, który z tych dwóch najsłynniejszych regionów wybrać na swoją pierwszą podróż, na pewno pomoże Ci nasz szczegółowy artykuł porównawczy Hurghada czy Marsa Alam?.

Nie zapomnieliśmy jednak także o miłośnikach historii i praktycznych porad, bo bez nich po prostu nie dałoby rady. Dla tych, którzy chcą wchłonąć tę prawdziwą tajemniczą atmosferę starożytności i planują wycieczki do piramid, przygotowaliśmy obszerną listę Co zobaczyć w Egipcie. A żebyś niczego ważnego w domu broń Boże nie zapomniał, koniecznie przejrzyj przed pakowaniem walizek w spokoju naszą bardzo praktyczną listę kontrolną Co zabrać na wakacje do Egiptu.

Często zadawane pytania

Kiedy najlepiej jechać do Egiptu?

Absolutnie najlepsza i najprzyjemniejsza pogoda panuje tu mniej więcej od października do kwietnia, kiedy dzienne temperatury wahają się między wspaniałymi 28 a 32 stopniami, co jest po prostu idealne na ogrzanie zmarzniętych kości. Wiosna i jesień to absolutnie idealny kompromis dla tych nieskończonych kąpieli w morzu i okazjonalnego zwiedzania gorących zabytków. Latem natomiast lepiej liczyć się z ekstremalnym upałem powyżej 40 stopni, a to już jest naprawdę tylko dla największych miłośników ciepła.

Czy Egipt jest bezpieczny i co z rekinami?

Kurorty turystyczne nad Morzem Czerwonym są naprawdę bardzo starannie strzeżone i oficjalnie uznane przez samo Ministerstwo Spraw Zagranicznych za bezpieczne. Ataki rekinów są statystycznie niezwykle rzadkie, przy czym wystarczy przestrzegać rozsądnego zakazu kąpieli wczesnym rankiem lub o zachodzie słońca i pływać zawsze tylko w wyznaczonych strefach, więc na pewno nie musicie się bać.

Czy potrzebuję wizy do Egiptu?

Tak, obywatele czescy do wjazdu potrzebują klasycznej wizy turystycznej, która kosztuje 25 USD. Możecie ją bardzo wygodnie załatwić z wyprzedzeniem online na portalu visa2egypt, albo po prostu kupić przy bankowym okienku zaraz po przylocie na lotnisku. Wielkim wyjątkiem jest bezpłatna pieczątka synajska, ale dostaniecie ją tylko w przypadku, gdy pozostaniecie wyłącznie na południu popularnego Synaju.

Mam wybrać Hurghadę czy Marsa Alam?

Hurghada jest zdecydowanie bardziej ruchliwa, pełna dużych aquaparków i nocnej rozrywki, co jest absolutnie świetne szczególnie dla rodzin z niepokornych dzieci. Marsa Alam na południu to z kolei prawdziwa oaza spokoju, ma zdecydowanie piękniejsze i bardziej żywe rafy koralowe bezpośrednio przy hotelowej plaży, a w miesiącach zimowych oferuje zawsze o kilka stopni cieplejsze morze, co ja osobiście bardzo doceniam.

Jak długo trwa lot do Egiptu?

Bezpośredni lot czarterowy z Pragi do nieco bardziej na północ położonej Hurghady zajmie ci bardzo przyjemne cztery godziny i piętnaście minut, więc ledwo zdążysz przeczytać kilka rozdziałów książki. Lot do bardziej południowej destynacji Marsa Alam trwa mniej więcej o piętnaście minut dłużej. Do popularnego Sharm el-Sheikh na Synaju leci się bezpośrednio przez nieco ponad cztery godziny.

Jaką walutą się płaci i co z napiwkami?

Oficjalną walutą państwową jest wprawdzie funt egipski, ale w kurortach powszechnie i chętnie przyjmowane są także klasyczne euro i dolary. Na wstępy do zabytków dziś potrzebujesz przede wszystkim karty płatniczej, ale trochę drobnej gotówki zdecydowanie zostaw sobie na bakszysz, który jest tu po prostu absolutną normą społeczną dla miłych pokojówek czy uczynnych kierowców.

Jak bronić się przed natrętami i sprzedawcami?

Szczerze powiem wam, że na ulicznych bazarach i przy piramidach będziecie dość mocno naciskani. Podstawą sukcesu jest nie branie do rąk absolutnie niczego, co wydaje się rzekomo za darmo, ponieważ potem oczywiście będą od was chcieli pieniędzy, a przede wszystkim nauczyć się z uśmiechem, ale naprawdę bardzo stanowczo mówić nie i po prostu iść dalej 😅.

Czy potrzebuję butów do wody?

Zdecydowanie zabierzcie je ze sobą, uwierzcie mi. Morze Czerwone jest bowiem niesamowicie pełne życia i oprócz przepięknych kolorowych rybek przy rafach koralowych czasami ukrywają się niepostrzeżeni jeżowce morskie, ostre odłamki muszli lub bardzo parzący koralowiec ognisty. Te solidne buty do wody z pewnością oszczędzą wam mnóstwa niepotrzebnych, a przede wszystkim bolesnych komplikacji zdrowotnych, którymi naprawdę nie chcecie się zajmować na wakacjach.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Powiązane artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię i nazwisko

To jest miejsce, gdzie jesteś

PodróżeAfrykaWakacje w Egipcie: 20 pomysłów, gdzie wyjechać w 2026 roku

Najnowsze artykuły na blogu