Lago di Sorapis, Dolomity Włochy: 10 wskazówek, co zobaczyć i zrobić

Jeśli kochasz góry i rozważasz wyjazd do Włoch, uwierz mi — Lago di Sorapis to miejsce, przed którym muszę cię trochę ostrzec. Dolomity Włochy to po prostu raj na ziemi i gdy raz je odwiedzisz, nie będziesz chciał jeździć nigdzie indziej. ☺️ My z Łukaszem przyjeżdżamy tu od lat, zbadaliśmy chyba każdy zakątek okolic Cortiny, a to jezioro należy do miejsc, które po prostu musisz zobaczyć na własne oczy. To jedna z naszych absolutnie ulubionych klasyk. Gdy po kilku godzinach wspinaczki i pokonywania skalnych półek wyłaniasz się po raz pierwszy z lasu i widzisz tę niesamowicie nasyconą, mlecznoturkusową wodę pod majestatycznym masywem Sorapisu, zupełnie zapominasz o tym, jak bardzo bolą cię nogi.

Zanim jednak przejdziemy do szczegółów, muszę ci od razu powiedzieć jedną rzecz — nie idź tam z psem. Niektórzy to robią, ale ta trasa naprawdę nie jest dla czworonogów. Dlatego poradzę ci nie tylko gdzie zaparkować i kiedy wyruszać, ale też dlaczego na to miejsce trzeba uważać, jeśli podróżujesz z dziećmi lub futrzastymi towarzyszami.

Mlecznoturkusowe jezioro Lago di Sorapis w górskiej kotlinie
Mlecznoturkusowe jezioro Lago di Sorapis w górskiej kotlinie (Foto: kallerna, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons)

Podsumowanie

Jeśli właśnie pakujesz plecak i nie masz czasu czytać całego artykułu, tutaj znajdziesz szybką ściągę — najważniejsze informacje, bez których nie powinieneś ruszać w drogę.

  • Punkt startowy: Przełęcz Passo Tre Croci niedaleko Cortiny d’Ampezzo.
  • Trudność i długość: Trek (trasa nr 215/401) ma łącznie około 8 kilometrów w obie strony, pokonujesz przewyższenie około 220 metrów, a całość zajmuje mniej więcej 3–4 godziny czystego marszu.
  • Największa przeszkoda: Po drodze czekają na ciebie odcinki ubezpieczone stalowymi linami, a przede wszystkim metalowe kraty wmontowane w skałę bezpośrednio nad głęboką przepaścią.
  • Kiedy wyruszać: Idealny jest przełom września i października — najlepsze światło i mniej ludzi. Latem musisz wyruszyć naprawdę wczesnym rankiem.
  • Parkowanie: W sezonie znalezienie miejsca na Passo Tre Croci to prawdziwy koszmar, a prywatne parkingi pobierają nawet 50 EUR za dzień. Znacznie lepiej przyjechać autobusem z Cortiny.
  • Dla kogo nie jest przeznaczona: Trasa zdecydowanie nie nadaje się dla wózków, małych dzieci, szczeniąt i większych nieporęcznych psów. Kąpiel w jeziorze jest surowo zabroniona.

Czym jest Lago di Sorapis i dlaczego ma tak niesamowity kolor

Zanim wyruszamy na samą trasę, porozmawiajmy chwilę o tym, dlaczego wszyscy tu przyjeżdżają. Dolomity Włochy skrywają Lago di Sorapis jak absolutny klejnot, a gdy spojrzysz na zdjęcia, możesz pomyśleć, że ten kolor musiał być obrobiony w Photoshopie. Zapewniam cię, że nie. Jezioro leży na wysokości 1925 metrów n.p.m., a jego woda ma zupełnie wyjątkowy mlecznoturkusowy odcień, którego nie znajdziesz nigdzie indziej w okolicy.

Niesamowicie turkusowy kolor wody Lago di Sorapis z bliska
Niesamowicie turkusowy kolor wody Lago di Sorapis z bliska

Wodę zabarwia drobny wapienny pył, tak zwana mączka skalna, którą przynosi topniejący lodowiec z masywu górującego nad jeziorem. Ponieważ te maleńkie mineralne cząsteczki pozostają zawieszone w wodzie, powstaje ten magicznie zmącony turkusowy efekt, który sprawia, że przez chwilę tylko gapisz się z zachwytem, zanim sięgniesz po aparat. Właśnie dlatego Sorapis jest jednym z najczęściej fotografowanych miejsc w całych północnych Włoszech — i szczerze mówiąc, trudno się dziwić. Wpatrywanie się w tę kolorową piękność, nad którą góruje postrzępiony skalny palec zwany Dito di Dio (Boży Palec), to widok, którego po prostu nie zapomnisz.

Kiedy jechać i jaka jest pogoda w Dolomitach Włoskich

Odpowiednie zaplanowanie wyjazdu w Dolomitach jest absolutnie kluczowe — zima potrafi być tu bardzo długa, a lato niesamowicie zatłoczone. Szlak do jeziora jest zwykle przejezdny od czerwca do końca października, jednak wszystko zależy od aktualnych opadów śniegu w danym roku. Jeśli planujesz podróż, warto wcześniej sprawdzić aktualną pogodę w Dolomitach Włoskich.

Turkusowa tafla Lago di Sorapis pod skalnymi szczytami
Turkusowa tafla Lago di Sorapis pod skalnymi szczytami (Foto: kallerna, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons)

Osobiście najchętniej jeździmy w Dolomity jesienią, konkretnie we wrześniu lub na początku października. Temperatury są co prawda już niższe i rano może zaskoczyć przymrozek, ale za to powietrze jest kryształowo czyste, niebo bezchmurne, a kolory otaczających modrzewi zmieniają się na złoto. Do tego unikasz najgorszych letnich tłumów. Sierpień we Włoszech to czas urlopów i na wąskich skalnych półkach prowadzących do jeziora tworzą się prawdziwe korki — a to coś, czego nad głęboką przepaścią naprawdę nie chcesz doświadczać. Jeśli szukasz aktualnych informacji, polecam przed wycieczką sprawdzić kamerę internetową nad jeziorem (Lago di Sorapis webcam), która pokaże, czy góra nie jest przykryta mgłą lub chmurami.

Gdzie się zatrzymać w okolicach jeziora i ile to kosztuje

Jeśli chcesz wyruszyć na trek naprawdę wczesnym rankiem — a w sezonie to konieczność — strategiczne zakwaterowanie to połowa sukcesu. Można oczywiście mieszkać w mieście i dojeżdżać, ale my znaleźliśmy prawdziwy klejnot, który oszczędził nam mnóstwo nerwów związanych z parkowaniem i wczesnym wstawaniem.

Historyczne centrum Cortiny d'Ampezzo, idealna baza wypadowa na Sorapis
Historyczne centrum Cortiny d’Ampezzo, idealna baza wypadowa na Sorapis

Naszym absolutnie ulubionym miejscem noclegowym na tę wycieczkę jest B&B Hotel Passo Tre Croci Cortina. Stoi bezpośrednio przy początku szlaku, więc rano wstajesz, śniadanie i od razu ruszasz — do tego mają piękne, nowoczesne pokoje z zapierającymi dech widokami prosto z okna i są przyjazne dla psów. Dla nas to sprawa kluczowa. Ceny za noc dla dwojga zaczynają się od około 120–180 EUR w zależności od sezonu, co jak na standardy drogiej Cortiny jest naprawdę przyzwoitą ofertą.

Kolejną opcją jest nocleg w centrum Cortiny d’Ampezzo, którą traktujemy jako naszą główną bazę. Stąd na Passo Tre Croci dotrzesz w około 15 minut samochodem lub lokalnym autobusem. Cortina oferuje setki możliwości — od luksusowych hoteli SPA po przytulne górskie apartamenty. Dostępność i ceny łatwo porównasz na Booking.com.

Jak dotrzeć na początek trasy i gdzie zaparkować

Dotarcie na początek treku stało się w ostatnich latach prawdziwą zagadką logistyczną, bo popularność jeziora wystrzeliła w górę, a infrastruktura po prostu za tym nie nadąża. Początek trasy znajdziesz na górskiej przełęczy Passo Tre Croci, przy drodze SR48 łączącej Cortinę d’Ampezzo z jeziorem Misurina.

Kamienista ścieżka prowadząca do jeziora Lago di Sorapis
Kamienista ścieżka prowadząca do jeziora Lago di Sorapis (Foto: Grazyna Chlebik, CC BY 3.0, Wikimedia Commons)

Jeśli jedziesz samochodem, muszę cię ostrzec przed parkingowym piekłem. Jeszcze kilka lat temu można było parkować bezpłatnie wzdłuż drogi, ale to już niestety przeszłość. Auta stały wszędzie, blokowały ruch i policja zaczęła surowo karać. Dziś dostępne są prywatne parkingi, gdzie za jeden dzień postoju można zapłacić nawet 50 EUR — moim zdaniem to totalna przesada. Jeśli nie chcesz płacić takich kwot i przyjeżdżasz w szczycie sezonu, polecam zostawić auto przy hotelu i skorzystać z autobusu. Z Cortiny, Misuriny i okolic jeziora Lago di Misurina kursują w letnich miesiącach regularne linie, które wysadzają cię bezpośrednio na Passo Tre Croci. Zaoszczędzisz sobie mnóstwo stresu. Dolomity Włochy są świetnie skomunikowane autobusami lokalnymi — warto z tego korzystać.

Lago di Sorapis, Dolomity Włochy: 10 wskazówek, co zobaczyć i zrobić po drodze i nad jeziorem

Przejdźmy wreszcie do samej wycieczki. Droga do jeziora to nie tylko nudny przejazd z punktu A do punktu B — to pełnowartościowe przeżycie, podczas którego będziesz się zachwycać, trochę denerwować i przede wszystkim świetnie bawić. Oto 10 naszych ulubionych punktów i wskazówek na trasie.

1. Klasyczna trasa z Passo Tre Croci

Większość turystów wyrusza szlakiem nr 215 (który czasem pokrywa się z drogą 401) — jest to najsłynniejsza i najbardziej bezpośrednia trasa na Lago di Sorapis. Początkowo wiedzie przyjemnie i niemal płasko przez pachnący modrzewiowy las, gdzie czujesz się raczej jak na spacerze w parku. Wkrótce jednak teren zaczyna piąć się w górę i leśna ścieżka zamienia się w kamienisty szlak wijący się po zboczu góry. Łącznie pokonujesz około 4 kilometry w jedną stronę przy przewyższeniu nieco ponad 200 metrów. To nie jest żaden ekstremalny wyczyn, ale przygotuj się na to, że trochę się spocisz.

Lago di Sorapis na końcu klasycznej trasy z Passo Tre Croci
Lago di Sorapis na końcu klasycznej trasy z Passo Tre Croci (Foto: Samuel Boatto, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons)

Łukasz zawsze komentuje, że pierwsza połowa to tylko rozgrzewka. Las pachnie żywicą i masz wrażenie, że będzie z górki — dopóki nie trafisz na pierwsze strome podejście przez kamienie i korzenie drzew.

2. Metalowe kraty i liny nad przepaścią

To jest ten moment, który oddziela zwykłych turystów od tych bardziej zahartowanych. Mniej więcej w połowie trasy ścieżka skręca wprost w strome skalne ściany. Żeby szlak był w ogóle przejezdny, wmontowano w skałę metalowe kraty i drabinki. Te odcinki są ubezpieczone stalowymi linami, których można i należy się trzymać.

Przez oczka krat widać głęboki urwisko i przepaść — i szczerze, to nie jest nic dla osób cierpiących na zawroty głowy. Jeśli masz paniczny strach przed wysokością, dobrze zastanów się, czy ten trek jest dla ciebie odpowiedni. My z Łukaszem widzieliśmy tu kilka osób, które w połowie krat zablokowały się ze strachu i musiały z trudem wracać.

3. Przystanek w Rifugio Vandelli

Tuż przed dotarciem do samego jeziora natkniesz się na górskie schronisko Rifugio Vandelli. Ta kamienna chata z czerwonymi okiennicami stoi na małym zalesionym wzgórzu i oferuje doskonałe schronienie dla zmęczonych nóg. Zazwyczaj zatrzymujemy się tu na krótką przerwę na kawę lub kufel piwa z kufla, zanim zejdziemy te ostatnie kilkanaście metrów do wody. W sezonie bywa tu dość tłoczno, ale atmosfera jest niesamowicie przyjazna, a widoki na dolinę w kierunku Tre Cime z tarasu są warte każdej chwili oczekiwania.

Odpoczynek nad turkusowym jeziorem w pobliżu Rifugio Vandelli
Odpoczynek nad turkusowym jeziorem w pobliżu Rifugio Vandelli

Łukasz zwykle nie oprze się jakiemuś słodkiemu kęsowi, podczas gdy ja po prostu siedzę i nabieram sił na ostatni odcinek. Schronisko bywa w letnich szczytach powolne w obsłudze, ale przy takim widoku naprawdę nie będziesz narzekać na czekanie.

4. Zdjęcie z drewnianego pomostu

Gdy w końcu dotrzesz do jeziora, zrozumiesz, dlaczego cały ten wysiłek był wart zachodu. Lago di Sorapis na żywo jest jeszcze piękniejsze niż na zdjęciach. Ulubionym miejscem do wykonania ikonicznej fotografii jest mały kamienisty brzeg na początku jeziora, gdzie z wody sterczą drewniane pale i kamienie. To właśnie stąd roztacza się najlepszy widok na górę Dito di Dio odbijającą się w tafli wody. Latem przygotuj się jednak na to, że na najlepszy kąt z tego miejsca możesz chwilę poczekać w kolejce.

Nauczyliśmy się tego już podczas naszej pierwszej wizyty, gdy na to wymarzone zdjęcie czekaliśmy chyba pół godziny. Teraz po prostu szukamy innego kamienia trochę dalej i fotografujemy z kąta, który może nie jest tak sławny, ale za to bardziej autentyczny.

5. Obejdź jezioro dookoła, żeby znaleźć spokój

Większość ludzi dociera do jeziora, robi zdjęcie przy wejściu, zjada kanapkę i wraca. Jeśli jednak chcesz mieć kawałek tej piękności tylko dla siebie, wybierz się wąską ścieżką biegnącą wzdłuż brzegu i obejdź jezioro dookoła. Na przeciwległym brzegu panuje zupełna cisza. Znajdziesz tam duże głazy, na których można usiąść, a przede wszystkim zyskasz zupełnie inną perspektywę na kolor wody, który zmienia się w zależności od tego, jak pada na nią słońce.

Brzeg turkusowego jeziora Lago di Sorapis podczas okrążenia
Brzeg turkusowego jeziora Lago di Sorapis podczas okrążenia (Foto: Samuel Boatto, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons)
Lago di Sorapis i otaczające go skalne ściany
Foto: Grazyna Chlebicka / CC BY 3.0 / Wikimedia Commons

Tu zazwyczaj siadamy z naszą ulubioną kanapką, otwieramy termos z herbatą i po prostu oddychamy tym zimnym górskim powietrzem. Błękitna tafla z drugiej strony działa jeszcze bardziej magicznie, a ciszę przerywa tylko sporadyczne gwizdanie świstaków.

6. Obserwowanie zjawiska Enrosadira

Jeśli uda ci się zaplanować wycieczkę tak, żebyś przy jeziorze lub w drodze powrotnej był w czasie zachodu słońca, będziesz świadkiem magicznego zjawiska zwanego Enrosadira. Termin ten oznacza chwilę, gdy słońce nisko nad horyzontem oświetla blade dolomitowe wapienie i barwi je na intensywnie różowe, niemal ognisto-pomarańczowe odcienie. To coś absolutnie zapierającego dech w piersiach. Pamiętaj jednak w takim przypadku o czołówce, bo droga przez kraty po zmroku byłaby czystym szaleństwem.

7. Trekking dalej na Forcella Marcuoira

Jeśli klasyczny hike na Lago di Sorapis wydaje ci się zbyt krótki i masz dość energii oraz doświadczenia, możesz od schroniska Vandelli iść dalej. Trasa na Forcella Marcuoira to już jednak wymagająca turystyka wysokogórska z dużym przewyższeniem i stromymi podejściami przez rumowisko skalne. Nagrodą są widoki, przy których szczęka opada: Cortina w dole wygląda jak miniaturowa wioska, a cały masyw Sorapisu widać naraz, bez jednego selfie-kija w kadrze.

8. Alternatywny start z Rifugio Tondi di Faloria

Istnieje jeszcze jedna droga do jeziora, omijająca zatłoczone Passo Tre Croci. Można wyjechać kolejką linową z Cortiny na górę Faloria, a stamtąd podejść pieszo do Rifugio Tondi i dalej przez górskie grzbiety w dół do jeziora Sorapis. Ta trasa jest znacznie dłuższa, fizycznie bardziej wymagająca i prowadzi przez trudniejszy teren — w tym strome zejścia. Polecam ją wyłącznie bardzo sprawnym turystom, którzy mają pewny krok i nie boją się eksponowanych odcinków. Widoki są jednak fantastyczne.

My z Łukaszem obserwowaliśmy tę wariantę na razie tylko z daleka i szczerze mówiąc, raczej się do niej prędko nie zabieramy. Ale jeśli jesteś doświadczonym turystą górskim i lubisz porządne wyzwanie z minimalną liczbą ludzi wokół, zdecydowanie poszukaj więcej informacji o tej trasie.

9. Poranne mgły i wskazówki na najlepsze światło

Gdy mówię, że warto dotrzeć wcześnie rano, mam na myśli naprawdę wcześnie. Nie tylko ze względu na parkowanie i tłumy na kratach, ale przede wszystkim dla atmosfery. Około siódmej rano nad taflą jeziora często unoszą się delikatne mgły, które powoli wznoszą się wzdłuż skalnych ścian. Słońce dopiero zaczyna oświetlać okoliczne szczyty, a kolor wody ma najgłębszy turkusowy odcień. Złota godzina jest tu co prawda krótka, bo słońce szybko chowa się za wysokimi górami, ale ten widok zostanie z tobą na zawsze.

Wczesne wstawanie boli, szczególnie gdy na zewnątrz jest jeszcze zimno i człowiek najchętniej zostałby pod kołdrą. Jednak gdy tylko zobaczysz pierwsze promienie przebijające przez mglistą pierzynę, cały zmęczenie natychmiast mija.

10. Zimowa wyprawa na rakietach śnieżnych

Choć trasa jest oficjalnie zalecana tylko w miesiącach letnich i jesiennych, doświadczeni turyści górcy przyjeżdżają tu również zimą na rakietach śnieżnych. To jednak naprawdę ekstremalne przedsięwzięcie. Skalne kraty i ubezpieczone odcinki bywają pokryte głębokim śniegiem lub lodem, a realne niebezpieczeństwo upadku i lawin jest tu jak najbardziej poważne. Samo jezioro jest wtedy całkowicie zamrożone i zasypane śniegiem, więc tej słynnej błękitnej wody i tak nie zobaczysz. Wspominam o tym tylko jako ciekawostkę dla tych, którzy uwielbiają zimową samotność — zwykłemu turyście zimowej wizyty zdecydowanie odradzam.

Gdy czasem widzę szalone zdjęcia na Instagramie, jak ktoś balansuje na zaśnieżonych półkach skalnych, ogarnia mnie przerażenie. Góry zimą nie wybaczają błędów — więc nawet jeśli cię to kusi, lepiej przyjedź tu latem i zostaw zimę przyrodzie.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać w okolicy Lago di Sorapis w Dolomitach
3 noclegi — hotele i inne opcje zakwaterowania
✈️ Tanie loty
Szukasz tanich lotów?
Porównaj wszystkie linie i znajdź najtańsze terminy. · Więcej tanich lotów →
Znajdź lot →

Lago di Sorapis z psami i dziećmi: Dlaczego to nie jest dobry pomysł

To temat, na którym szczególnie mi zależy, bo sami tego doświadczyliśmy. Wycieczka do Lago di Sorapis to zdecydowanie nie jest spacer po parku i dla rodzin z małymi dziećmi lub właścicieli psów może stanowić ogromny problem. Teraz mamy małego Jonáška i z nim tam w najbliższym czasie naprawdę nie pojadę. Teren jest niebezpieczny dla małych dzieci z plecakiem, a o wózku możesz w ogóle zapomnieć. Jeśli masz dzieci powyżej 10 lat, które są zahartowane w górach i mają respekt przed wysokością, dadzą radę — ale i tak musisz mieć je stale na oku w niebezpiecznych miejscach.

Kwiaty nad jeziorem Lago di Sorapis
Kwiaty nad jeziorem Lago di Sorapis (Foto: Samuel Boatto, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons)

💡 Wskazówka: W prawie wszystkich kolejkach linowych i autobusach wymagają od psów kagańca (kupisz go niemal wszędzie, nawet bezpośrednio przy dolnych stacjach). Nas to szczerze irytowało — wymagali go nawet gdy jechaliśmy kabiną zupełnie sami. Gdy czekało nas kilka kolejek z rzędu, wolieliśmy zostawić Káję i Baby odpoczywające w kempingu.

Turkusowe jezioro Lago di Sorapis w pobliżu Cortiny
Foto: Wikimedia Commons / CC BY-SA 3.0

A teraz o psach. Nasza Kája szła z nami podczas jednej wizyty i muszę przyznać, że to był straszny pomysł. Kája jest złotkiem, ale jest też trochę niezgrabna. Wąskie leśne ścieżki pokonywała z entuzjazmem, jednak gdy dotarliśmy do metalowych krat nad przepaścią, nastąpił koniec świata. Psie łapki wpadają w metalowe otwory krat, psy wpadają w panikę — i wcale się im nie dziwię. Kája zastygła w miejscu i odmówiła zrobienia choćby kroku.

Łukasz musiał ją w końcu wziąć na ręce i przenieść przez cały ten eksponowany odcinek. Spróbuj nieść dwudziestokilogramowego przestraszonego psa na wąskiej mokrej skalnej półce nad głęboką przepaścią, trzymając się drugą ręką kurczowo stalowej liny. Tego naprawdę nie chcesz przeżywać. Jeśli więc masz większego, niezgrabnego psa — albo przeciwnie, małutkiego yorka czy maltańczyka jak nasza Baby — zostaw go na tę wycieczkę bezpiecznie w hotelowym pokoju. O szczeniakach chyba nie muszę nawet wspominać. To stres dla ciebie, dla psa i dla ludzi, których będziesz blokować na wąskiej ścieżce.

Co zabrać na trek do turkusowego jeziora

W górach pogoda potrafi zmienić się błyskawicznie i choć w dole w Cortinie świeci słońce i jest ciepło na szorty, przy jeziorze może hulać lodowaty wiatr. Naprawdę nie warto tego lekceważyć.

Podstawą są solidne buty trekkingowe — na trasie regularnie spotykamy turystów w płóciennych tenisówkach z gładką podeszwą i szczerze nas to przeraża. Skały bywają tu mokre i śliskie, a bez przyzwoitej podeszwy na tych żelaznych drabinkach można się nieprzyjemnie zaskoczyć. Do plecaka koniecznie spakuj dodatkową ciepłą warstwę — idealnie bluzę polarową lub lekką kurtkę puchową — oraz nieprzemakalną kurtkę. Przy jeziorze słońce szybko chowa się za wysokie góry i robi się naprawdę chłodno.

Wiele osób pyta, czy potrzebny jest sprzęt via ferrata. Na klasycznej trasie nr 215 uprząż nie jest wymagana, liny służą wyłącznie do trzymania się rękami. My jednak polecamy zabrać ze sobą lekki kask wspinaczkowy. Trasa wiedzie bezpośrednio pod pionowymi skalnymi ścianami, a luźne kamienie spadające z góry — od turystów lub zwierząt — to dość częste zjawisko. Nie zapomnij też o odpowiedniej ilości wody i przekąskach, bo podejście zabiera trochę energii.

Gdzie zjeść: Co spróbować w Rifugio Vandelli

Gdy już pokonasz najtrudniejsze odcinki i znajdziesz się przy jeziorze, z pewnością poczujesz głód. Schronisko Rifugio Vandelli jest małe, ale serwuje znakomite tradycyjne dania górskie, które szybko postawią cię na nogi. Czynne jest zazwyczaj od połowy czerwca do końca września.

Jeśli kochasz włoską kuchnię górską, koniecznie spróbuj canederli. To duże tyrolskie kluski podawane tu w wersji szpinakowej lub serowej, serwowane albo w bulionie, albo polane roztopionym masłem. Ja zawsze wybieram wersję w bulionie, bo po tych kratach potrzebuję przede wszystkim ciepła i chwili wytchnienia. 😊 Kolejną klasyką jest solidna polenta z gulaszem lub z grzybami i lokalnym serem. Jeśli nie chcesz siedzieć długo nad obiadem i wolisz fotografować, możesz kupić w schronisku pyszne panini caprese (mozzarella, pomidor i bazylia) i zjeść na ławce z widokiem. Ceny są tu oczywiście wyższe niż w dolinie, bo wszystkie zapasy trzeba dostarczać helikopterem lub kolejką, ale za tę atmosferę warto.

Praktyczne informacje i zasady parku narodowego

Zanim założysz buty i wyruszysz, chcę wspomnieć o kilku ważnych kwestiach praktycznych. Jezioro i jego okolice leżą w granicach chronionego obszaru parku narodowego Dolomiti d’Ampezzo, gdzie obowiązują dość surowe przepisy — a ich naruszenie może być bolesne w portfelu.

Najczęstszym błędem turystów jest latanie dronem. Na Instagramie zobaczysz dziesiątki zdjęć jeziora z lotu ptaka, ale nie daj się zwieść. W całym parku narodowym obowiązuje surowy zakaz lotów dronami, ponieważ zakłócają miejscową dziką przyrodę i innych odwiedzających. Strażnicy parku patrolują tu dość regularnie i jeśli cię przyłapią, grozi ci kara do 3000 EUR. Za jedno ładne zdjęcie to naprawdę nie warto.

Kolejną kwestią, o którą ludzie często pytają wpisując w Google „lago di sorapis swimming”, jest możliwość kąpieli. Kąpiel jest zakazana (dotyczy to również moczenia nóg), co jest tak naprawdę szczęściem w nieszczęściu — kontakt z kremami do opalania i bakteriami szybko pozbawiłby wodę jej unikalnego charakteru.

Dokąd dalej w Dolomitach Włoskich

Sorapis jest przepiękne, ale nie jest jedynym wyjątkowym miejscem w tej okolicy. Jeśli masz czas i chcesz zobaczyć to, co włoskie góry mają najlepszego do zaoferowania, przygotowaliśmy dla ciebie mnóstwo innych przewodników z naszych podróży:

  • Koniecznie przeczytaj nasz obszerny artykuł z 5 trasami turystycznymi dla każdego w Dolomitach Włoskich.
  • Jeśli szukasz czegoś łatwiejszego, znacznie popularniejsze i dostępne samochodem Lago di Braies powinno znaleźć się na twojej liście. W sezonie bywa tu co prawda tłoczno, ale sceneria naprawdę wynagradza wszystko.
  • Z Cortiny masz niedaleko również do ikonicznych trzech wież Dolomitów. Nasz artykuł o Tre Cime di Lavaredo pokaże ci, jak zaplanować najpiękniejszą trasę okrężną.
  • A jeśli nadal nie wiesz, czym wypełnić swój wyjazd, zajrzyj do naszej pełnej listy, co robić w Dolomitach.

Wskazówki podróżnicze na koniec

  • Tanie loty szukaj na Kiwi. To nasz ulubiony portal, choć do północnych Włoch często najpraktyczniej jest pojechać własnym samochodem z Polski — przez Czechy lub Austrię to zaledwie kilka godzin.
  • Wynajem samochodu: Regularnie korzystamy z porównywarki DiscoverCars. Z Łukaszem mamy z nią dobre długoletnie doświadczenia na całym świecie, gdy akurat nie jedziemy własnym autem.
  • Rezerwacja noclegu: Booking.com to nasza ulubiona wyszukiwarka hoteli. W Dolomitach polecam szukać noclegu nawet pół roku wcześniej.
  • Nie zapomnij o ubezpieczeniu: Na treki górskie wybieramy najczęściej ubezpieczenie z pakietem sportowym obejmującym turystykę wysokogórską. Koniecznie sprawdź oferty ubezpieczeń podróżnych przed wyjazdem — warto dopłacić za opcję ratownictwa górskiego.
  • Internet i eSIM: Jeśli podróżujesz przez różne kraje lub spędzasz dużo czasu w podróży, sprawdź eSIM od Holafly.

Często zadawane pytania (FAQ)

Gdy po raz pierwszy pisałam o Lago di Sorapis, dostałam od was na Instagramie mnóstwo pytań. Jasne, że chcesz się na taki wyjazd porządnie przygotować — szczególnie gdy opis trasy brzmi momentami jak relacja z wyprawy wspinaczkowej. Dlatego zebrałam najczęstsze pytania w jednym miejscu.

Mam nadzieję, że te odpowiedzi pomogą ci w planowaniu i zaoszczędzą trochę nerwów. A jeśli masz jeszcze jakieś pytania, koniecznie daj nam znać!

Jak dojechać do Lago di Sorapis?

Najpopularniejsza trasa zaczyna się przy przełęczy Passo Tre Croci. Stamtąd wyruszasz szlakiem turystycznym numer 215, który po około dwóch godzinach marszu doprowadzi cię prosto nad jezioro. Do przełęczy dojedziesz samochodem lub autobusem z Cortina d’Ampezzo.

Czy można się kąpać w Lago di Sorapis?

Nie, kąpiel w całym jeziorze jest surowo zabroniona, dotyczy to również moczenia nóg. Powodem jest ochrona bardzo wrażliwego ekosystemu i specyficznego składu mineralnego wody, który obecność człowieka mogłaby trwale naruszyć.

Ile czasu zajmuje trekking do jeziora?

Cały trekking zajmie wam około 3 do 4 godzin czystego czasu. Droga w jedną stronę trwa w zależności od waszej kondycji fizycznej i ewentualnych kolejek na metalowych kładkach od 1,5 do 2 godzin. Trasa mierzy łącznie 8 kilometrów tam i z powrotem.

Czy trasa jest odpowiednia dla psów?

Z naszych osobistych doświadczeń zdecydowanie nie polecamy tego trekkingu dla psów. Na trasie znajdują się eksponowane metalowe kładki nad głęboką przepaścią, przez które łapy psów mogą się prześlizgiwać. Mniejsze i średnie psy wprawdzie można przenieść, ale jest to niebezpieczne i stresujące. Większe rasy lub przestraszone psy lepiej zostawić w domu.

Kiedy jest najlepszy czas na wizytę?

Najpiękniejsze wrażenia będziecie mieli we wrześniu i na początku października, gdy ubywa turystów, a góry pięknie się zabarwiają. Jeśli zdecydujecie się jechać w lipcu lub sierpniu, musicie wyruszyć na trasę wcześnie rano (idealnie przed 7:00), żeby uniknąć tłumów i złapać najlepsze poranne światło do zdjęć.

Czy można latać dronem nad jeziorem?

Nie. Jezioro Sorapis znajduje się na terenie parku narodowego Dolomiti d’Ampezzo, gdzie obowiązuje całkowity zakaz używania dronów. Kary za naruszenie tego przepisu mogą sięgać nawet 3000 EUR, więc zdecydowanie nie polecamy ryzykować.

Czy trekking jest trudny i czy dadzą radę początkujący?

Fizycznie trasa nie jest specjalnie wymagająca, przewyższenie to nieco ponad 200 metrów. Jej trudność polega przede wszystkim na aspekcie psychicznym, ponieważ przechodzi się wąskimi odcinkami z metalowymi kładkami nad urwiskiem. Jeśli nie cierpisz na lęk wysokości i masz solidne obuwie, jako przeciętnie sprawny turysta bez problemu dasz radę. Dla osób z dużym strachem przed wysokością trasa nie jest odpowiednia.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

📶 DANE NA PODRÓŻ
Internet w telefonie na wakacjach — przez eSIM
⚡ aktywacja QR w 2 min · 📱 bez fizycznej SIM · 🌍 37 krajów · od 3 €
Wybierz eSIM na Europę →
✅ Od zespołu bloga podróżniczego Loudavým krokem · Nasz własny projekt — lk-sim.com

Powiązane artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię i nazwisko

To jest miejsce, gdzie jesteś

PodróżeEuropaLago di Sorapis, Dolomity Włochy: 10 wskazówek, co zobaczyć i zrobić

Najnowsze artykuły na blogu