Blog, który właśnie czytasz, zarabia 5 000–6 500 zł miesięcznie. Ale tak nie było zawsze. Jeszcze w 2023 roku generowaliśmy zaledwie 300 zł miesięcznie.
Jak udało nam się osiągnąć sześciokrotny wzrost w ciągu zaledwie roku?
Podjęliśmy jedną prostą decyzję. To, co przez 12 lat robiliśmy dla naszych klientów, zaczęliśmy w końcu robić dla siebie. Żeby nie dać sobie drogi odwrotu, publicznie postawiliśmy się na Patreonie, że osiągniemy ten cel (początkowo było to 2 500 zł do końca roku, ale udało się w ciągu kilku miesięcy). A potem zaczęliśmy pokazywać ludziom krok po kroku, co dokładnie robimy i jak.
Dziś co roku uczymy swojego know-how setki osób. Naszą Blogową Wyzwą przeszło wielu dziś już odnoszących sukcesy blogerów, którzy pożegnali się ze swoją pracą etatową i zajmują się blogowaniem na pełen etat.

Zarabianie na blogu to całkowicie normalna sprawa
Zarabianie pieniędzy przez pisanie bloga nie jest niczym złym. Szczególnie w przypadku blogów, które ułatwiają czytelnikom życie i uczą ich czegoś nowego, co długoterminowo im pomaga.
Na przykład my na Loudavým krokem piszemy o podróżach, dajemy ludziom wskazówki – co zobaczyć, co robić, na co uważać. Nasze informacje są bezpłatne, nie musisz za nie płacić. Największą radość i tak sprawia nam to, gdy piszecie, że wam pomogliśmy. 🙂
Żeby jednak robić to porządnie, musimy poświęcać temu czas. A jak wszyscy wiemy, czas nie jest za darmo – dlatego dobrze, gdy blog coś zarabia.

Dlaczego nie zarabiać w sposób, który jednocześnie pomaga czytelnikom?
Sposobów na zarabianie w internecie przez blog jest mnóstwo. Omówimy razem te, które możesz zastosować na swoim blogu już od pierwszego dnia.
- Affiliate marketing
- Sprzedaż reklamy
- Płatności za artykuły
- Indywidualna współpraca
- Sprzedaż własnych produktów

Ile realnie możesz zarobić na swoim blogu
Blogowanie dla przyjemności to świetna zabawa, ale jeśli planujesz też zarabianie na blogu w internecie, to wiedz – to ciężka praca. Dochód z blogowania nie jest stały, dlatego absolutną koniecznością jest zbudowanie kilku źródeł przychodu. Trzeba jednak wiedzieć, jak to zrobić. Blog zarabianie wymaga nie tylko umiejętności pisania, ale też rozumienia marketingu. Właśnie tego uczymy w Blogowej Wyzwie.
Blog jako hobby
Jeśli prowadzisz bloga jako hobby i piszesz artykuły wieczorami, możesz zbudować dochód w wysokości 50–450 zł miesięcznie – mniej więcej w ciągu roku.
Blog jako główne źródło dochodu
Gdy blogowaniu poświęcasz się na pełen etat, w ciągu roku możesz zarabiać od 450 zł do nawet 13 000 zł miesięcznie. Naprawdę odnoszący sukcesy blogerzy łączą wszystkie metody zarabiania i często mają 15–20 różnych źródeł dochodu.

1) Affiliate marketing
Affiliate marketing to jedno z najbardziej stabilnych źródeł dochodu naszego bloga. Są miesiące, gdy stanowi 90% przychodów. Zasada jest prosta – polecamy produkty lub usługi, których sami używamy, i za każdą wykonaną konwersję otrzymujemy prowizję.
Recenzje produktów jako magnesy konwersji
Recenzje to jedna z najskuteczniejszych metod generowania przychodów z affiliate marketingu. Osoby trafiające na wartościowe recenzje są generalnie bardziej skłonne do zakupu – częściej klikają w Twój link i kupują polecany produkt.
Dzięki recenzowaniu produktów zyskujemy trzy główne korzyści:
- Produkt za darmo do testowania
- Ruch konwersyjny na stronie
- Prowizja ze sprzedaży

Jak zdobyć produkty do recenzji
Przez te lata dzięki recenzjom zdobyliśmy produkty o wartości dziesiątek tysięcy złotych. Na przykład kompletne wyposażenie do długodystansowej jazdy rowerem (dosłownie wszystko poza rowerem – od kasku po śpiwory), produkty dla dzieci i wiele więcej.
Żeby skutecznie pozyskać produkty do recenzji, warto:
- Przygotować Media Kit z informacjami o swoim blogu
- Celować w tematy, których ludzie rzeczywiście szukają (używając narzędzi SEO)
- Kontaktować się bezpośrednio z producentem lub sprzedawcą, nie przez pośredników
- Uzbroić się w cierpliwość – odpowiedź może zająć 2–3 tygodnie
- Spróbować też kontaktu przez media społecznościowe, jeśli e-mail nie działa

#Przykład nr 1: Artykuł o ubezpieczeniu podróżnym
Z Lucką jesteśmy w ciągłej podróży i bez przerwy borykaliśmy się z kwestią ubezpieczenia podróżnego. Co chwilę przeglądaliśmy warunki polis, porównywaliśmy opinie, ceny i zakres ochrony. Większość ubezpieczycieli oferuje ochronę maksymalnie na trzy miesiące – potem trzeba wracać do kraju lub dopłacać niemałe sumy.
Postanowiłem więc zrobić porządny research i napisać o tym artykuł. Od pierwszego dnia artykuł cieszył się sporą odwiedzalnością i zaczęły napływać prowizje ze sprzedaży ubezpieczeń. Jak to możliwe? AXA i True Traveller, dwa ubezpieczyciele wspomniane w artykule, mają programy partnerskie. Uzgodniliśmy z nimi warunki, a od AXA dostaliśmy 50% zniżki.

Widzisz? Rozwiązaliśmy własny problem, przekazaliśmy rozwiązanie naszym czytelnikom i jeszcze na tym zarabiamy. Za każdą osobę, która kliknie z naszego artykułu w link do jednego z ubezpieczycieli i w ciągu 30 dni dokona zakupu, otrzymujemy 8–15% prowizji.
#Przykład nr 2: Artykuł o Grammarly
Gdy mieszkaliśmy w Kanadzie, komunikacja z otoczeniem odbywała się wyłącznie po angielsku. Nie chcieliśmy wychodzić na ignorantów (robiąc błędy) i znaleźliśmy aplikację Grammarly, która pomagała nam (i nadal pomaga) poprawiać pisany angielski.
Podstawowa wersja aplikacji, która jest bezpłatna, poprawia błędy w słowach, sprawdza gramatykę i stylistykę. Działa w Wordzie, w przeglądarce i na telefonie – po prostu rewelacja.

Była to jednak zupełnie nowa aplikacja i byliśmy wśród pierwszych w naszym otoczeniu, którzy ją odkryli. Napisaliśmy więc o niej artykuł! Bezpłatna kontrola gramatyki angielskiej to był drugi czeski artykuł na blogu i w ciągu dwóch tygodni zarobił nam 83 dolarów.

Artykuł opublikowaliśmy 4.06.2017, udostępniliśmy na wszystkich mediach społecznościowych i wysłaliśmy do wszystkich znajomych. Udało nam się w ciągu jednego dnia wygenerować niesamowite 3 630 odwiedzin i zaczęły napływać konwersje.

Za Grammarly dostawaliśmy wtedy 0,20 dolarów za każde bezpłatne pobranie aplikacji i 20 dolarów za każdy zakup rocznej subskrypcji wersji premium. Oznacza to, że:
- Poleciliśmy czytelnikom świetną aplikację do poprawy angielskiego
- Aplikacja jest bezpłatna, ale przynosi czytelnikom dużą wartość
- Za każdą osobę, która ją wypróbuje, dostajemy ok. 0,80 zł
W ciągu kolejnych dwóch tygodni mieliśmy łącznie 219 pobrań aplikacji, a dwie osoby kupiły roczną subskrypcję – w sumie zarobiliśmy 83 dolary. Od tamtej pory artykuł generuje każdego dnia od 0 do 2 dolarów. To kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Biorąc pod uwagę, że od roku nie ruszyliśmy artykułu – nieźle 🙂
2) Wyświetlanie reklam na blogu
Najbardziej znana metoda zarabiania na blogu to umieszczenie reklam. W przypadku takiej reklamy otrzymujesz wynagrodzenie w przedziale od kilku groszy do kilkudziesięciu groszy za kliknięcie – kosztem komfortu czytelników.
Mnóstwo osób używa dziś aplikacji blokujących reklamy i – szczerze – kogo nie irytuje, gdy w środku artykułu ładują się trzy banery?

W Polsce najpopularniejszą siecią reklamową dla blogerów jest Google AdSense – działający globalnie system od Google, który pozwala wyświetlać dopasowane reklamy na Twoim blogu. Wymaga założenia konta i weryfikacji strony, ale jest dostępny dla każdego blogera spełniającego podstawowe wymagania.
- Prosty system integracji z WordPressem
- Reklamy dopasowane do treści i odbiorców
- Możliwość zarządzania reklamami przez wtyczki WordPress
Alternatywą wartą uwagi jest Ezoic lub sieci afiliacyjne dedykowane polskim blogerom, jak np. Adform czy lokalne sieci display. Google AdSense jest jednak punktem startowym dla większości polskich blogerów ze względu na prostą obsługę i niski próg wejścia.
3) Sprzedaż artykułów i linków
Jeden z niepozornych, ale skutecznych sposobów na monetyzację bloga to sprzedaż artykułów i linków. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy ta metoda przyniosła nam solidne przychody na trzech naszych stronach o różnym ruchu.
Dlaczego Twój blog jest poszukiwanym towarem
W polskim środowisku istnieją setki agencji marketingowych, które co miesiąc potrzebują budować wartościowe linki dla swoich klientów. I tu wchodzisz Ty ze swoim starannie prowadzonym blogiem.
Wartościowe strony bez podejrzanych praktyk są dziś na rynku coraz cenniejsze. Szczególnie odkąd Google w ciągu ostatniego roku wyraźnie pokazał, że preferuje silne marki z aktywną społecznością także poza samą stroną internetową.
Jak zacząć sprzedawać
Istnieją wyspecjalizowane platformy, gdzie spotykają się reklamodawcy (szukający miejsca do publikacji) i wydawcy (Ty ze swoim blogiem). Wystarczy się zarejestrować i stworzyć ofertę.
Dla skutecznej sprzedaży ważne jest:
- Szybka reakcja na zapytania (najlepiej w ciągu kilku godzin)
- Ustalenie jasnych zasad – jaki rodzaj treści akceptujesz
- Kontrolowanie jakości stron, do których prowadzą linki
Więcej na Patreonie.
Na co uważać
Nie każda oferta jest warta przyjęcia. Zwracaj uwagę szczególnie na:
- Oferty z obszaru hazardu, erotyki lub chwilówek
- Zapytania od bezpośredniej konkurencji, które mogłyby osłabić Twoją pozycję
Nawet jeśli ktoś oferuje Ci 300 euro za jeden artykuł, zastanów się, czy krótkoterminowy zysk jest wart długoterminowego uszczerbku na reputacji Twojego bloga.
4) Indywidualna współpraca
Nawiązywanie indywidualnej współpracy z różnymi markami nie jest tak trudne, jak może się wydawać. Nasze największe współprace zdobyliśmy po prostu – wychodząc z inicjatywą i pisząc do firm.
Na przykład wybraliśmy się na miesięczną podróż po magicznych miejscach w Czechach z Amazing Places, a wszystko zaczęło się od jednego odważnego e-maila. Zobaczyliśmy, że nasza koleżanka wrzuca zdjęcia z pięknego zamku i pisze, że dotarła tam dzięki Amazing Places. Wydało nam się to świetnym sposobem na podróżowanie, więc usiadłem, napisałem e-mail i gotowe. Tak to wyglądało:

Więc nie bój się i pisz do firm. W najgorszym razie Twój e-mail wyląduje w koszu 🙂
5) Sprzedaż własnych produktów
Jednym z najskuteczniejszych sposobów monetyzacji bloga, który wielu twórców pomija, jest sprzedaż własnych produktów. Podczas gdy większość blogerów skupia się na affiliate marketingu lub reklamach, my stawiamy też na tworzenie wartościowych treści, które czytelnicy mogą kupić.
Nasze udane produkty cyfrowe
E-book „Jak zarabiać online„ – Włożyliśmy w niego kompletne know-how z naszych lat doświadczenia w biznesie online. Jest skierowany do osób, które chciałyby zacząć zarabiać w internecie, ale nie mają pojęcia, od czego zacząć. Ten e-book sprzedał się 30 razy w ciągu jednego dnia (ok. 1 350 zł).
Cestovníček – Zeszyt ćwiczeń dla dzieci, który stworzyliśmy we współpracy z ilustratorką i nauczycielką przedszkola. Pomaga rodzicom zająć dzieci podczas podróży i od razu stał się hitem wśród naszych czytelników.
MEGA WORKSHOP – Nasz największy hit! Workshop „Jak zarabiać na autopilocie z domu” okazał się absolutnym bestsellerem. Podczas 1,5-godzinnego spotkania online odkryliśmy, jak dzięki naszemu blogowi zarabiamy nawet 13 000 zł miesięcznie. Ten jeden workshop przyniósł nam niesamowite ok. 18 000 zł!

Jak tworzymy nasze produkty
Wszystkie nasze produkty cyfrowe tworzymy w Canvie. Nie potrzebujesz wykształcenia graficznego ani drogich programów – wystarczy mieć jasną wizję tego, co chcesz stworzyć.
Do sprzedaży używamy prostego systemu SimpleShop.cz, który łatwo integruje się z naszym blogiem. Klient kupuje produkt i może go natychmiast pobrać – cały proces jest zautomatyzowany.
Dlaczego sprzedaż własnych produktów działa
Ludzie są gotowi płacić za ekspertyzę. Nasze doświadczenia pokazują, że czytelnicy chętniej zapłacą za kompletną, wysokiej jakości treść, która oszczędza im czas i energię w poszukiwaniu informacji po całym internecie. Kiedy oferujesz prawdziwą wartość, są gotowi w nią zainwestować.
Największą zaletą własnych produktów jest ich potencjał do generowania pasywnego dochodu. Tworzysz raz – sprzedajesz wielokrotnie, bez dodatkowych kosztów.
Wskazówki i triki na Twój urlop
Nie przepłacaj za bilety lotnicze
Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.
Rezerwuj noclegi mądrze
Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.
Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym
Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.
Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).
Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.
Znajdź najlepsze atrakcje
Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!
