Podsumowanie roku 2024 i plany na rok 2025

Rok 2024 miałem pomalowany w głowie zupełnie inaczeji mogłem to od razu przekreślić. Jeśli w zeszłym roku pisałem, że 2023 przyniósł mi dwa największe życiowe przełomy (najlepszy i najgorszy moment w życiu), to dokładnie to samo mogę napisać o roku 2024. I tym razem emocje były jeszcze większe. Rok obfitował w dramatyczne chwile, nieoczekiwane zwroty akcji i nowe plany podróżnicze, które zmieniły nasze życie na dobre.

✈️ Tanie loty
Szukasz tanich lotów?
Porównaj wszystkie linie i znajdź najtańsze terminy. · Więcej tanich lotów →
Znajdź lot →
📶 DANE NA PODRÓŻ
Internet w telefonie na wakacjach — przez eSIM
⚡ aktywacja QR w 2 min · 📱 bez fizycznej SIM · 🌍 200+ krajów · od 3 €
Wybierz eSIM →
✅ Od zespołu bloga podróżniczego Loudavým krokem · Nasz własny projekt — lk-sim.com

O mało nie straciłem żony i dziecka

W zeszłym roku miałem poczucie, że to ja umieram. W tym roku przez jakieś 30 minut nie wiedziałem, czy Lucka (a razem z nią nasz Jonáš) wciąż będzie przy mnie. Rzadkie powikłanie ciążowe dosłownie wstrząsnęło naszym życiem. W jednej chwili trzymałem krwawiącą Luckę, czekając na karetkę, a chwilę później biegłem co sił przez parking na oddział neonatologii. Nie zdążyłem – karetka pojechała prosto na salę operacyjną, a mnie pozostało tylko czekać w poczekalni i modlić się. Przez cały ten czas dusiło mnie wspomnienie naszej ostatniej rozmowy telefonicznej, kiedy zdążyła mi tylko powiedzieć, że jadą na cesarskie cięcie. Straszne chwile, które zrozumie tylko ten, kto coś podobnego przeżył.

Przez kolejne tygodnie mieszkałem w szpitalu – najpierw dosłownie w nim, potem tuż obok – i każdego dnia przychodziłem rano, a wychodziłem wieczorem. Walczyliśmy dosłownie o każdą minutę i każdą kroplę mleka. Pojawiały się kolejne komplikacje – Jonáš miał między innymi pękniętego płuca. Urodził się dwa miesiące przed terminem i o życie musiał walczyć od pierwszej chwili.

Jonáš w szpitalu
Lucka i Jonáš w szpitalu

ALE SKOŃCZYŁO SIĘ DOBRZE i z absolutnego dna trafiliśmy na absolutny szczyt, który trwa nieprzerwanie do dziś – nasz chłopak jest zdrowy jak rydz i każdy dzień z nim to coraz większa radość! 😆✌️

I tutaj zrobię zgrabne przejście do spraw zawodowych – narodziny Jonáša zmusiły nas do drastycznego zwolnienia tempa.

Jak się prowadzi firmę z małym dzieckiem

Nie byłem w stanie sobie wyobrazić, jak będzie wyglądało nasze życie z dzieckiem. Teraz wiem i zdaję sobie sprawę, ile czasu byliśmy wcześniej w stanie marnować na bzdury. Mamy co najmniej o połowę mniej czasu na pracę niż wcześniej (i to tylko przy idealnym połączeniu zadowolonego dziecka i żelaznego przestrzegania planu dnia), a mimo to (jako agencja) robimy dwa razy więcej.

W zeszłym roku pisałem, że w LK Media jest nas sześciu. Znowu się rozrośliśmy – teraz jest nas już dziewięciu. Nie nadążam nawet zaktualizować strony! 😆

W domu musieliśmy poważnie poukładać sobie życie i mamy teraz stały codzienny plan, do którego staramy się wcisnąć jak najwięcej. Rozmowy z klientami, bloki pracy, kawki, obiady, kolacje, wycieczki na plaże, surfowanie… może jesteśmy trochę wolniejsi niż kiedyś, ale za to o wiele bardziej staramy się cieszyć każdą chwilą.

Przy okazji to zmusiło mnie do odkrycia magicznego słowa NIE, którego tak bardzo nie lubię. Mówię NIE klientom, znajomym, rodzinie, sprzedawcom… Wszędzie tam, gdzie czuję, że coś nie gra. Oczywiście nie wychodzi mi to tak, jak bym chciał (czasem zajmuje mi to trzy miesiące!), ale przynajmniej nie daję sobą pomiatać tak jak kiedyś.

Mały Jonáš

Podróżowanie z niemowlakiem? Tak, jak najbardziej!

Gdzieś w kwietniu Lucka wróciła z biegania i mówi: „Może jednak powinniśmy kupić tego kampera?No to poszedłem i kupiłem kampera. To był jedyny komfortowy sposób na kontynuowanie naszego koczowniczego stylu życia z małym dzieckiem i naszymi dwoma psami, które zabieramy ze sobą niemal wszędzie. Witaj w rodzinie, Włóczykiju! (Jeśli chcecie wiedzieć więcej, zerknijcie na moje filmy).

Nasz kamper – Włóczykij

To zupełnie nowy wymiar podróżowania – już wcześniej kilka razy wypożyczaliśmy kampera i wiedzieliśmy, że to będzie coś niesamowitego. Tylko w tym roku byliśmy w Chorwacji, Austrii, Szwajcarii, Słowenii, Niemczech, Francji, Hiszpanii i Portugalii. W sumie Jonáš spędził prawie 4 miesiące poza Polską. Jeśli z tym wszystkim nie wyrośnie na podróżnika z krwi i kości, to nie wiem, co jeszcze moglibyśmy zrobić. 😆

Podróże kamperem z niemowlakiem

W końcu spróbowaliśmy też surfowania, co było moim marzeniem od lat. Uchwyt na deskę surfingową z tyłu kampera już zamówiłem. 😄 Zgadnijcie, co będziemy robić całe lato!

Surfowanie w Portugalii

Projekty zawodowe

Jak już pisałem, w tym roku musieliśmy po prostu mocno zwolnić. Ale ostatecznie wyszło nam to na dobre. 😊 Jak niektórzy z Was wiedzą, robimy naprawdę mnóstwo rzeczy (mamy sklepy internetowe, kawiarnię, agencję reklamową, płatną społeczność, własne blogi, firmę produkującą formy betonowe…) i pewnie znudziłbym Was wyliczanką wszystkiego, więc tylko kilka ciekawszych wyróżnień:

LK Media

Nasza marka LK Media powoli staje się prawdziwą agencją (czemu zawsze się opieraliśmy 😆), bo klienci wymagają od nas coraz szerszego zakresu usług. Wystarczy, że wpadniemy na coś ciekawego, a już za chwilę staje się to nową usługą! Cel przychodowy osiągnęliśmy, więc pełna satysfakcja. Jestem bardzo zadowolony z tego, jak nam idzie – LK Media od dwóch lat jest naszym głównym fokusem.

Nie będę się rozpisywał, bo jesteśmy aktualnie w trakcie kolejnej transformacji 😆 i wielu rzeczy jeszcze nie mamy przemyślanych ani dopiętyc na ostatni guzik. 🙏

Patreon

Patreon – nasza płatna społeczność. Bywało różnie, bo po prostu brakowało mi czasu, ale mogę powiedzieć, że wróciliśmy już do normalnego tempa i na rok 2025 mamy zaplanowane mnóstwo rzeczy. W 2024 roku opublikowaliśmy ponad 60 postów i filmów, a łącznie mamy już na Patreonie ponad 120 treści. Wszystko w jednej subskrypcji – po dołączeniu odblokowujesz całą historię.

Już sam ten przegląd zaplanowanych postów (których będzie zdecydowanie więcej) pokazuje, że będzie to kolejny intensywny rok.

Plan postów na Patreonie na 2025 rok

Od września trwa u nas Blogowe Wyzwanie, które w porównaniu z poprzednim rokiem ma wiele udoskonaleń (między innymi komentarze wideo do każdego zadania i wolniejsze tempo) i uczestniczą w nim dziesiątki osób. Myślę, że mogę śmiało powiedzieć, że dzięki naszemu Patreonowi rodzi się prawdziwa, odradzająca się społeczność blogerów. 🙃

Zarobki bloga? TAK-TAK-TAK

Nasza słynna zakładka, że w 2023 roku wyciągniemy bloga z 240 € do 2 400 € miesięcznie, trochę nam się wymknęła spod kontroli – w tym roku dokręciliśmy śrubę jeszcze mocniej i wygląda na to, że w tym roku uda nam się dobić do równego miliona koron czeskich (ok. 40 000 €). 🤯 O wszystkim regularnie raportuję na Patreonie. W panelu administracyjnym widzę, że w tym roku opublikowaliśmy lub zaktualizowaliśmy ponad 160 artykułów – był to zdecydowanie nasz najbardziej aktywny rok.

Ciekawostka: za pośrednictwem naszej strony ludzie zarezerwowali noclegi na szacunkowo 200 000–240 000 €. 🤑

Zarobki bloga w 2024 roku

Cele na rok 2024?

Czy je zrealizowaliśmy? Niespecjalnie! Przynajmniej nie te, które miałem tutaj zapisane.

  • Syn – UDAŁO SIĘ! 👦
  • Blogowe Wyzwanie przekształcić w pełnoprawny kurs – nie wyszło, ruszamy z drugą edycją 🙂
  • Tiny house w ogrodzie – nie wyszło, zamiast tego myślimy o budowie lub zakupie rodzinnego domu
  • Portugalbay.com zbliżyć do 40 000 € miesięcznie – jesteśmy na zerze 😆✌️
  • Loudavymkrokem.cz doprowadzić do 10 000 € miesięcznie w pełnym sezonie – najlepszy miesiąc to ok. 4 200 €, ale i to uważam za duży sukces

Za największy sukces uważam to, że kompletnie mnie to nie przeszkadza. Cele służą mi do wyznaczania kierunku i już dawno przestałem się denerwować, gdy tabelki nie wychodzą. Najważniejsze, że żyjemy pięknie i możemy cieszyć się każdym kolejnym dniem.

A plany podróżnicze i cele na rok 2025?

Żyć wspaniale. Być zdrowym. Być szczęśliwym tak jak teraz – w piątkę – troje ludzi i dwa psy. Resztę robić tylko dlatego, że sprawia nam radość, a nie dlatego, że inni tego oczekują albo „tak się robi”. Po prostu dobrze żyć. No i zarobić o dwa miliony koron (ok. 80 000 €) więcej. 😆

Podsumowanie roku 2024 moich przyjaciół i znajomych

Chcesz link? Napisz komentarz albo wyślij maila: [email protected].

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Powiązane artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię i nazwisko

To jest miejsce, gdzie jesteś

PodróżePodsumowanie roku 2024 i plany na rok 2025

Najnowsze artykuły na blogu