Większość zestawień najbardziej szalonych hoteli świata to tylko ładna galeria zdjęć z Pinteresta, nad którą przez chwilę marzysz. Ten artykuł idzie jednak znacznie głębiej — prosto do prawdziwych recenzji — i pokaże ci, co naprawdę wkurzyło gości i ile to wszystko realnie kosztuje. Bo przepiękny lodowy pokój ma w rzeczywistości minus pięć stopni, a luksusowy podwodny apartament przy złej pogodzie może się w ogóle nie otworzyć. Oto niezwykłe noclegi świata bez upiększeń.
Chcę ci przedstawić miejsca, których nie zapomnisz do końca życia, ale jednocześnie chcę ci szczerze powiedzieć o ich wadach. Nie każda noc pod gwiazdami oznacza stuprocentową szansę na zorzę polarną i nie każdy designerski klejnot lśni nowością, choć płacisz za niego niemałe pieniądze.
A główny powód, dla którego warto doczytać do końca? Ostatnia sekcja jest bowiem poświęcona glampingowi, który realnie zdążysz zarezerwować już na najbliższy weekend. Pokażę ci niesamowite miejsca w Czechach i Słowenii, do których spokojnie dojedziesz autem, więc twój wymarzony podróżniczy bucket list wcale nie musi zaczynać się od drogiego lotu na drugi koniec świata.

Podsumowanie dla tych, którzy nie mają czasu czytać całości
- Najlepiej oceniane: Panorama Glass Lodge na Islandii i Jurty Beskydy w Czechach z niemal idealną punktacją.
- Najdroższe: The Muraka na Malediwach, gdzie oficjalna cena cennikowa sięga astronomicznych wysokości.
- Najbliżej Polski: Tiché místo Glamping nad Zalewem Slapy, dosłownie kawałek od Pragi.
- Najtrudniejsze do rezerwacji: Giraffe Manor w Kenii, gdzie najbardziej pożądane terminy znikają nawet rok wcześniej.
- Najdziwniejsze: Null Stern Hotel w Szwajcarii, który zaoferuje ci łóżko w Alpach bez ścian i bez dachu.
- Najzimniejsze: ICEHOTEL w Szwecji i podziemna Sala Silvermine, gdzie temperatury utrzymują się głęboko poniżej zera.
- Najbardziej dostępne na próbę: GLAMPINO koło Českého Krumlova, idealne na twój pierwszy glampingowy zawrót głowy.
1) Lodowe hotele i pokoje ze śniegu
Jeśli marzysz o mroźnej przygodzie, przygotuj się na to, że lodowe pokoje mają zwykle od minus pięciu do minus ośmiu stopni Celsjusza. Śpi się w specjalnym śpiworze termicznym na warstwie renifierowych skór, a łazienka i toalety zawsze znajdują się w sąsiednim ogrzewanym budynku. Prawie nikt nie śpi tu dwie noce z rzędu, bo standardem jest spędzenie jednej nocy w lodzie, a drugiej porządnie w cieple.
Te hotele są w dodatku każdej zimy budowane od nowa od podstaw, a wiosną po prostu topnieją, więc każdy sezon jest absolutnie unikatowy. Wymaga to ogromnego zaangażowania i setek godzin pracy artystów, którzy z bloków lodu tworzą ulotne architektoniczne arcydzieła.

1. ICEHOTEL, Jukkasjärvi, Szwecja
Ten słynny kompleks może się pochwalić oceną 4,6 z ponad pięciu tysięcy recenzji i jest absolutną legendą całej północy. To w ogóle najstarszy lodowy hotel na świecie i jako jedyny ma też całoroczną część zwaną Icehotel 365, która przez krótkie skandynawskie lato jest sprytnie chłodzona energią słoneczną. Zimowe pokoje rzeźbią tu co sezon rzeźbiarze i artyści z całego świata, więc design nigdy się nie powtarza i zawsze czeka na ciebie zupełnie nowe dzieło sztuki. Poza samym noclegiem hotel oferuje też słynny lodowy bar, a możesz tu spróbować zabawnych kursów rzeźbienia bezpośrednio w lodzie.


Z wielu recenzji jasno wynika, że goście niezwykle chwalą sobie obfite śniadanie i bardzo uprzejmy personel. Największe rozczarowanie paradoksalnie przynosi pogoda, na którą po prostu nikt nie ma wpływu. Zachmurzone niebo jest tu w miesiącach zimowych całkiem częste, a zorzy polarnej nikt ci z góry nie zagwarantuje, co po zapłaceniu wysokiej kwoty potrafi mnóstwo podróżników zmartwić.
💡 Wskazówka: Jeśli chcesz zaoszczędzić, a jednocześnie zapewnić sobie odrobinę komfortu, zarezerwuj ciepłe pokoje, które wychodzą wyraźnie taniej. Podczas gdy podstawowy lodowy pokój kosztuje mniej więcej od 300 euro, luksusowy artystyczny Art Suite startuje od 700 euro, a wersje Deluxe sięgają 1000 euro za jedną noc. Ciepły pokój natomiast złapiesz w promocjach już około 100 dolarów. sprawdź ceny i dostępność

2. Hôtel de Glace, Valcartier koło Québecu, Kanada
Kanadyjski architektoniczny cud ma świetną ocenę 4,6 z blisko czterech tysięcy recenzji i jest to jedyny lodowy hotel w całej Ameryce Północnej. Podobnie jak jego słynny szwedzki kolega, z wielką pompą buduje się każdej zimy od nowa i zwykle jest otwarty od stycznia do marca, gdy w mroźnym Québecu panują odpowiednie warunki klimatyczne. W środku znajdziesz przepiękną lodową kaplicę, w której regularnie odbywają się romantyczne śluby, a dla odrobiny zabawy nie brakuje też olbrzymiej zjeżdżalni wyrzeźbionej całkowicie z lodu.
To zapierające dech dzieło, które na każdym kroku tchnie magiczną zimową atmosferą i fascynuje precyzyjnymi detalami. Cały teren zaprojektowano tak, aby zachwycił nawet ludzi, którzy nie planują tu wcale spać, co czyni go ogromną atrakcją turystyczną dla całego regionu. Możesz tu spacerować długimi podświetlonymi korytarzami i podziwiać rzeźby, które wiosną bezpowrotnie znikną.
💡 Wskazówka: To miejsce świetnie sprawdza się także jako wizyta na jeden dzień, bez nocowania. To wyraźnie tańsza opcja, którą ostatecznie wybiera zdecydowana większość zwykłych zwiedzających — chcą przywieźć piękne zdjęcia, ale na mroźną noc w śpiworze po prostu się nie odważają. sprawdź ceny i dostępność

3. Sorrisniva Igloo Hotel, Alta, Norwegia
Norweski lodowy pałac osiągnął fantastyczne 4,7 gwiazdki z niecałego tysiąca recenzji, co czyni go najlepiej ocenianym lodowym hotelem z całego naszego wyboru. Leży w malowniczym norweskim regionie Finnmark, bezpośrednio nad brzegiem rzeki Alta, czyli naprawdę głęboko za kołem podbiegunowym, w zupełnie dzikiej i nieokiełznanej przyrodzie. Cały koncept noclegowy bardzo sprytnie łączy przepiękny lodowy hotel z całoroczną, przytulną drewnianą lodżą.
Możesz więc bez najmniejszych problemów przeplatać mroźną lodową noc z pobytem w idealnym cieple, czyli dokładnie z tym, czego twoje ciało po nocy w ujemnych temperaturach koniecznie potrzebuje. Wszystko odbywa się na dodatek w jednym spójnym kompleksie, więc odpada jakiekolwiek skomplikowane przewożenie walizek między różnymi hotelami. Otaczająca norweska przyroda jest w dodatku niewiarygodnie fotogeniczna i oferuje mnóstwo możliwości spędzania krótkich zimowych dni.
💡 Wskazówka: Zarezerwuj sobie dość czasu także na okoliczne aktywności na świeżym powietrzu. Miejscowi organizatorzy oferują tuż przy hotelu przejażdżki psim zaprzęgiem i długie wyprawy skuterami śnieżnymi, co przenosi twoje północne przeżycie o poziom wyżej. sprawdź ceny i dostępność

4. Snow Resort Kirkenes, Kirkenes, Norwegia
Ten kompleksowy skandynawski unikat od dawna utrzymuje wyśmienitą ocenę 4,6 z ponad tysiąca pięciuset recenzji. To w ogóle najbardziej wysunięte na północ miejsce z całej tej czwórki, bo leży zaledwie kawałek od granicy z Rosją. Obok klasycznych lodowych pokoi ma w swoim ogromnym kompleksie także piękne szklane igloo i przytulne drewniane domki, co czyni go niewiarygodnie uniwersalnym.


Dzięki tej ogromnej różnorodności noclegów można w jednym resorcie przeplatać adrenalinowy sen w lodzie z wygodnym widokiem na nocne niebo z podgrzewanego łóżka. To ogromna zaleta dla podróżników, którzy chcą przeżyć wszystkie typowe skandynawskie style mieszkania podczas jednego urlopu i nie chcą tracić cennego czasu na przejazdy. Kompleks działa w dodatku całkowicie profesjonalnie, a personel jest przyzwyczajony do spełniania nawet najbardziej wymagających życzeń.
💡 Wskazówka: Wielką i bardzo poszukiwaną specjalnością w tej okolicy jest miejscowe safari na kraby na zamarzniętym fiordzie, na które wyrusza się skuterami śnieżnymi. Kawałek stąd, w porcie, cumują też słynne statki ekspresu przybrzeżnego Hurtigruten.
2) Szklane igloo i spanie pod gwiazdami
Urok tej kategorii jest zupełnie jasny — leżysz w ciepłym łóżku, a nad tobą rozpościera się całe nocne niebo. Rzeczywistość bywa jednak nieco bardziej skomplikowana i trzeba do niej podchodzić z bardzo rozsądnymi oczekiwaniami, żebyś nie był rozczarowany.
Pamiętaj przede wszystkim, że zorzy polarnej nigdy nikt ci nie zagwarantuje, a w grudniu czy styczniu za kołem podbiegunowym jest w dodatku ciemno niemal przez cały dzień. W naprawdę pogodną noc temperatura na zewnątrz spada tak nisko, że ogromne szklane powierzchnie igloo trzeba nieustannie elektrycznie ogrzewać, żeby w ogóle pozostały przezroczyste i nie zamarzały. Najlepsza szansa na kolorowe widowisko na niebie bywa zwykle od końca września do końca marca. sprawdź ceny i dostępność

5. Kakslauttanen Arctic Resort, Saariselkä, Finlandia
Ten ogromny fiński kompleks skrywa w ogóle najsłynniejsze szklane igloo na świecie i utrzymuje ocenę 4,1 z blisko tysiąca pięciuset recenzji. To właśnie jedno wirusowe zdjęcie stąd zapoczątkowało lata temu cały ten globalny podróżniczy trend. Cały teren dzieli się na wschodnią i zachodnią wioskę, a poza igloo oferuje też masywne bale Kelo, tradycyjne sauny i popularne husky safari czy przejażdżki skuterami śnieżnymi. Nowsze modele igloo mają na szczęście już własną łazienkę i prywatną saunę.
Mimo to ten ikoniczny resort ma najniższą ocenę z całej naszej sekcji. Podczas gdy zachwycone recenzje mówią o przeżyciu życia, te krytyczne dość jasno zwracają uwagę, że za tę astronomiczną cenę goście oczekiwali po prostu znacznie więcej, a ogólne utrzymanie terenu mocno kuleje. Pokoje często nie odpowiadają cenie, którą za nie płacisz.
💡 Wskazówka: Weź to po prostu tak, że płacisz za słynną legendę, a nie za najlepszy stosunek ceny do jakości. Jeśli to twoje życiowe marzenie, na pewno jedź, ale miej bardzo realistyczne oczekiwania co do luksusu i bezbłędnego serwisu. sprawdź ceny i dostępność

6. Levin Iglut, Levi, Finlandia
Kolejny piękny fiński klejnot z oceną 4,3 z setek recenzji oferuje niesamowite szklane igloo zbudowane bezpośrednio na stromym zboczu z zapierającym dech widokiem na głęboką dolinę, a nie tylko ukryte gdzieś na płaskim terenie w lesie. Dzięki tej fantastycznej strategicznej lokalizacji robi się stąd niewiarygodne zdjęcia zarówno dramatycznego zachodu słońca, jak i ewentualnej zorzy polarnej, której w kadrze nie zasłaniają żadne drzewa.


Częścią tego popularnego sezonowego resortu jest też znakomita restauracja Utsu, która od dawna zbiera ogromne pochwały za lokalną gastronomię. Ogólnie jest to nieco bardziej intymne i spokojniejsze przeżycie niż w gigantycznych komercyjnych resortach, gdzie codziennie kręcą się setki turystów. Działalność jest tu jednak ściśle sezonowa, więc musisz dokładnie pilnować terminu.
💡 Wskazówka: Najlepsza szansa na zobaczenie zorzy polarnej to zazwyczaj od końca września do końca marca. Poza tym głównym sezonem zimowym cały resort często nie działa w pełni, więc lepiej sprawdź dostępność z odpowiednim wyprzedzeniem. sprawdź ceny i dostępność

7. Arctic TreeHouse Hotel, Rovaniemi, Finlandia
Ten skandynawski designerski klejnot ma ładną ocenę 4,4 i oferuje luksusowe drewniane domki posadowione na słupach w koronach drzew, z ogromną przeszkloną ścianą frontową. Znajduje się bardzo strategicznie tuż obok słynnego Santa Parku w Rovaniemi i doskonale łączy niesamowity widok na nocne niebo z całym komfortem najwyższej klasy nowoczesnego hotelu. Cały kompleks noclegowy uzupełnia w dodatku bardzo lubiana restauracja Rakas z lokalnymi produktami.


Jeśli jednak wczytasz się głębiej w recenzje na Google, natrafisz na pewien zaskakujący zgrzyt. Wśród ocen jest też dość ostra i powtarzająca się krytyka higieny i sprzątania, więc nie wszystko działa tu tak idealnie, jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać po pięknych zdjęciach z Instagrama. Przy premium cenach warto z tym możliwym mankamentem z góry się liczyć.
💡 Wskazówka: Ten nocleg jest wręcz idealny dla rodzin z dziećmi, które chcą odwiedzić pobliską słynną wioskę Świętego Mikołaja, a jednocześnie cenią sobie czysty, nowoczesny skandynawski design i nie chcą mieszkać w byle jakim hotelu. sprawdź ceny i dostępność

8. Panorama Glass Lodge, Hella, Islandia
Ta fantastyczna lodża jest zdecydowanie najlepiej ocenianym noclegiem z całego naszego artykułu — może się pochwalić niewiarygodnym wynikiem 4,9 z ponad pięciuset recenzji. To osobne, w dużej mierze przeszklone domki rozrzucone w surowym krajobrazie na południu Islandii, oferujące zupełną i niczym niezakłóconą prywatność.


Każdy domek dysponuje własnym jacuzzi na świeżym powietrzu pod gołym niebem, co przenosi wieczorny relaks pod gwiazdami na zupełnie inny poziom. Cały koncept noclegowy jest dopracowany w najmniejszym szczególe, a zachwycone oceny gości z całego świata tylko to nieustannie potwierdzają. To miejsce, gdzie naprawdę odpoczniesz i połączysz się z zachwycającą północną przyrodą.
💡 Wskazówka: Domki leżą bardzo blisko słynnego Złotego Kręgu, więc można je świetnie połączyć z klasyczną islandzką trasą zwiedzania bez większych objazdów. Stanowią idealną bazę do odkrywania południowej części wyspy. sprawdź ceny i dostępność

9. Attrap’Rêves, Allauch koło Marsylii, Francja
Ten bardzo ciekawy projekt z oceną 4,7 oferuje całkowicie przezroczyste dmuchane bańki ukryte w malowniczym prowansalskim lesie. Pięknie pokazuje, że luksusowe spanie pod gwiazdami wcale nie jest domeną wyłącznie mroźnych północnych krajów i wcale nie musisz przy nim marznąć. To wręcz przeciwnie — bardzo ciepła, pachnąca i przyjemna opcja otoczona francuską przyrodą.
Wielką zaletą jest to, że dla nas jest to miejsce dostępne z Polski w ciągu jednego dnia jazdy autem. Wszystkie bańki są w dodatku bardzo sprytnie rozmieszczone w terenie tak, aby goście nie zaglądali sobie nawzajem do łóżka i mieli zapewnioną wystarczającą prywatność. To świetny kompromis dla wszystkich, którzy kochają przyrodę, ale potrzebują ciepła.
💡 Wskazówka: Jeśli wyraźnie nie znosisz zimna i pakowania puchowych kurtek, a mimo to chcesz spać otoczony drzewami z widokiem na nocne niebo, to twój absolutnie najlepszy europejski wybór, który zdecydowanie polecam wypróbować.
3) Spanie wśród zwierząt
Dla prawdziwych miłośników dzikiej przyrody istnieją miejsca, gdzie od zwierząt nie dzieli cię wcale żadna gruba szyba ani ogrodzenie bezpieczeństwa. To głębokie przeżycia, które na zawsze wryją ci się w pamięć, ale wymagają naprawdę ogromnej dawki logistycznego planowania.
Dostanie się do tych ekskluzywnych resortów dość często oznacza bowiem rezerwację konkretnego terminu na wiele miesięcy naprzód i pogodzenie się z tym, że znajdziesz się pośrodku zupełnego niczego, całkowicie i bezwarunkowo zdany na usługi i ceny jednego konkretnego operatora. sprawdź ceny i dostępność

10. Giraffe Manor, Nairobi, Kenia
Ten zabytkowy dwór z lat trzydziestych ubiegłego wieku to prawdopodobnie w ogóle najczęściej fotografowany hotel całej Afryki i utrzymuje ocenę 4,6. Zasłynął przede wszystkim tym, że w duże okna jego sali śniadaniowej regularnie i chętnie wtykają głowy zagrożone żyrafy Rothschilda z przyległego rezerwatu, a goście mogą je karmić specjalnymi granulkami bezpośrednio od swojego stołu.


Jeśli chodzi o ceny, przygotuj się na ogromne kwoty, które zaczynają się od 1413 dolarów za osobę za noc w formule all inclusive. Dzieci zapłacą niecały tysiąc, a osoby podróżujące solo nawet około 2218 dolarów. Głównym problemem nie jest tu jednak zaskakująco wcale ta wysoka cena, lecz sama dostępność. Dwanaście unikatowych pokoi wyprzedaje się bowiem niezawodnie nawet rok naprzód, a te najlepsze w oryginalnym budynku są w dodatku priorytetowo trzymane dla gości, którzy razem z nim rezerwują też obóz safari tego samego operatora.
💡 Wskazówka: Rezerwacje oficjalnie otwierają się dwanaście miesięcy wcześniej, a najlepsze terminy znikają w ciągu paru dni. Jeśli nie jesteś aż tak szybki, warto uważnie śledzić zwolnione pokoje mniej więcej cztery tygodnie przed wymarzonym terminem, kiedy niektórzy goście niespodziewanie odwołują swoje plany. sprawdź ceny i dostępność

11. Chalkley Treehouse, Lion Sands, Sabi Sand, RPA
Ten zupełnie unikatowy projekt z idealną oceną pięciu gwiazdek właściwie nie jest nawet żadnym klasycznym hotelem, ale jedną jedyną ogromną drewnianą platformą. Znajdziesz tu luksusowe, wygodne łóżko posadowione wysoko w gałęziach pięćsetletniego majestatycznego figowca, całkowicie bez jakichkolwiek ścian i okien, wprost pośrodku afrykańskiego rezerwatu sąsiadującego ze słynnym Parkiem Narodowym Krugera.
Działa to mniej więcej tak, że personel z entuzjazmem przywozi cię tu na niesamowitą wieczorną kolację przy świecach, wszystko ci przygotowuje, następnie odjeżdża, a ty zostajesz zupełnie sam pośrodku dzikiego afrykańskiego buszu. Chroni cię tylko cienka moskitiera, a na wypadek zagrożenia masz krótkofalówkę bezpieczeństwa. To absolutny adrenalinowy zastrzyk i romantyzm w jednym.
💡 Wskazówka: Tę szaloną afrykańską przygodę rezerwuje się wyłącznie jako świetny dodatek do standardowego pobytu w głównej lodży Lion Sands, a nie jako samodzielny nocleg na cały urlop.
4) Pod taflą wody
Spanie głęboko pod wodą to ogromny architektoniczny cud, który wymaga ekstremalnych rozwiązań inżynieryjnych i odpowiednio dużego budżetu. Te fascynujące projekty balansują na samej granicy możliwości technicznych i siły żywiołów.
Jednocześnie musisz zawsze liczyć się z tym, że morze jest niewiarygodnie nieprzewidywalne. Nawet jeśli z góry zapłacisz astronomiczną kwotę, silne fale i niekorzystna pogoda mogą z surowych względów bezpieczeństwa w każdej chwili bezkompromisowo zamknąć całą podwodną część. sprawdź ceny i dostępność

12. The Muraka, Conrad Maldives Rangali Island, Malediwy
Ta fascynująca i zapierająca dech rezydencja to absolutny szczyt światowego luksusu (cały resort ma ocenę 4,8). To w ogóle pierwszy szklany podwodny apartament na świecie, który uroczyście otwarto w 2018 roku. Jego zachwycająca główna sypialnia znajduje się całe pięć metrów pod taflą Oceanu Indyjskiego, w masywnym akrylowym tunelu, z którego obserwujesz przepływające rekiny i płaszczki.


Ta ekskluzywna dwupoziomowa rezydencja wygodnie pomieści do dziewięciu osób i ma oczywiście własnego osobistego lokaja, który spełnia wszystkie życzenia. Oficjalna cena cennikowa, tak zwany rack rate, wynosi zupełnie niewiarygodnych 50 000 dolarów za jedną noc. Realnie pakiety sprzedażowe zaczynają się jednak od około 10 000 dolarów za noc w górę, przy czym zwykle natrafisz na oferty między dziewiętnastoma a czterdziestoma dwoma tysiącami. Do tego wszystkiego resort ściśle wymaga minimalnego pobytu na całe cztery noce, więc to na pewno nie jest wypad na przedłużony weekend.
💡 Wskazówka: Jeśli akurat nie chce ci się płacić fortuny za spanie pod wodą, możesz w tym samym resorcie odwiedzić przynajmniej słynną podwodną restaurację Ithaa, która oferuje bardzo podobne wizualne przeżycie z dna morza za jedynie ułamek ceny apartamentu. sprawdź ceny i dostępność

13. The Manta Resort, Pemba, Zanzibar, Tanzania
Ten zanzibarski resort z oceną 4,6 oferuje nieco inny, ale nie mniej niesamowity koncept. To pływający podwodny pokój, który dość bezpiecznie cumuje na otwartym morzu kawałek od afrykańskiego lądu. Na górze znajdziesz słoneczny taras na dachu, idealny do obserwowania nocnych gwiazd, w środku jest przestronna część mieszkalna, a na dole czeka na ciebie sypialnia z dużymi oknami wprost na barwną rafę koralową.


Ogólnie to wyraźnie bardziej dostępna podwodna opcja niż na drogich Malediwach, a cały resort działa w dodatku w bardzo praktycznej formule all inclusive. Mimo to grozi tu jedno całkiem duże ryzyko. W dostępnych recenzjach znajduje się bowiem bardzo ostra skarga gościa, któremu podwodnego pokoju po zapłaceniu ogromnej zaliczki z góry ostatecznie z powodów operacyjnych w ogóle nie udostępniono. Ocean po prostu dyktuje zasady.
💡 Wskazówka: Jeśli jedziesz tu z tym ogromnym marzeniem, zawsze zażądaj pisemnego potwierdzenia przydzielenia podwodnego pokoju z góry i licz się z dużym ryzykiem, że przy naprawdę silnym wietrze i wysokich falach sypialnia może być z powodów bezpieczeństwa niedostępna.
5) W koronach drzew
Hotele na drzewach już dawno nie wyglądają jak te sklecone i skrzypiące budy z naszego dzieciństwa. Dziś to często najwyższej klasy, nagradzane designerskie dzieła, które bardzo delikatnie ingerują w leśne ekosystemy i oferują zupełnie nieoczekiwany komfort.
Mimo luksusowego wyposażenia i wysokich cen wciąż jednak obowiązuje zasada, że jesteś wysoko w przyrodzie. Gdzieś naprawdę mocno wieje wiatr, gdzie indziej kołyszą się gałęzie, a czasem natrafisz też na całkiem zasadnicze logistyczne kompromisy, takie jak np. wspólne prysznice i łazienki bezpiecznie zakotwiczone na dole na ziemi. sprawdź ceny i dostępność

14. Treehotel, Harads, Szwecja
Ten słynny szwedzki projekt z oceną 4,6 to prawdziwa architektoniczna ikona, która oferuje siedem zupełnie unikatowych i wizualnie oszałamiających pokoi rozsianych w lesie nad rzeką Lule. Do najsłynniejszych należy lustrzana kostka Mirrorcube, która dzięki idealnym odbiciom otaczającego lasu jest niemal niewidoczna, ogromne ptasie gniazdo Bird’s Nest czy zupełnie nieoczekiwane srebrne UFO, które wygląda jak z filmu klasy B. Zaciekawi też pokój Biosphere obłożony setkami prawdziwych budek lęgowych oraz pokój 7th Room z naprężonym siatkowym tarasem wysoko nad koronami sosen.

15. Free Spirit Spheres, Qualicum Beach, Vancouver Island, Kanada
Ten szalony kanadyjski projekt z fantastyczną oceną 4,9 wygląda jak z zupełnie innego świata. To niesamowite drewniane i laminatowe kule zawieszone w koronach ogromnych drzew za pomocą przemyślanego systemu solidnych lin, więc przy każdym twoim ruchu lub podmuchu wiatru bardzo delikatnie się kołyszą.

Tych magicznych kul jest w lesie łącznie trzy i noszą kobiece imiona Eve, Eryn i Melody. To niewiarygodnie romantyczne i ciche miejsce przeznaczone wyłącznie dla dwóch dorosłych osób. Musisz się jednak z góry pogodzić z tym, że całe zaplecze sanitarne i ciepła łazienka są wspólne i znajdują się na dole na twardej ziemi, dokąd trzeba zejść po schodkach.
💡 Wskazówka: Ten specyficzny nocleg zdecydowanie nie jest przeznaczony dla hałaśliwych rodzin z dziećmi — z powodów bezpieczeństwa nawet ich tu nie wpuszczają. To spokojne schronienie tylko dla dorosłych, którzy szukają odpoczynku pośrodku dzikiego lasu. sprawdź ceny i dostępność

16. Montaña Mágica Lodge, Neltume, Chile
Ta oszałamiająca południowoamerykańska budowla z oceną 4,5 wygląda jak wprost wycięta z filmu Władca Pierścieni. To duża, rozczłonkowana lodża zbudowana w kształcie ogromnego wulkanu pośrodku gęstego lasu deszczowego w chronionym rezerwacie Huilo Huilo. Z jej samego szczytu nieustannie spływa woda po kamiennej fasadzie porośniętej mchem i paprociami.
Dochodzi się do niej bardzo stylowo długim, kołyszącym się wiszącym mostem, co tylko potęguje poczucie przygody. Choć to wizualne cudo par excellence, recenzje dość nieubłaganie odsłaniają też ciemne strony tego projektu. Goście bardzo często i powtarzalnie wspominają o wyraźnej barierze językowej u personelu w restauracji i mocno zagmatwanym oznaczeniu okolicznych szlaków turystycznych.
💡 Wskazówka: Podchodź do tego miejsca raczej jak do ogromnej leśnej przygody, a nie jak do bezbłędnego hotelu premium z idealnym pięciogwiazdkowym serwisem, a drobne mankamenty cię nie rozczarują.
6) Widoki, których nigdzie indziej nie kupisz
Czasem po prostu nie płacisz za sam luksusowy pokój, ale za to, na co patrzysz z niego po przebudzeniu. Są miejsca, gdzie wystarczy leniwie rozsunąć zasłony i masz przed sobą scenerię, po którą inni turyści tłoczą się w długich kolejkach.
Za taki ogromny przywilej oczywiście przy kasie porządnie dopłacisz. Te słynne hotele doskonale wiedzą, jaką nieocenioną wartość ma ich położenie, a pokoje z widokiem tworzą często zupełnie inną i znacznie droższą kategorię cenową niż te wychodzące na nudne podwórko. sprawdź ceny i dostępność

17. Shangri-La Paris, Paryż, Francja
Ten ekstremalnie luksusowy pałac z oceną 4,7 mieści się w przepięknym budynku dawnej prywatnej rezydencji księcia Rolanda Bonaparte. To zdecydowanie w ogóle najsłynniejszy adres w Paryżu na pokój z ikonicznym widokiem na słynną wieżę Eiffla.
Część pokoi i przepychowych apartamentów ma ogromną metalową wieżę wprost w oknie jak na dłoni, a w niektórych specjalnych typach możesz na nią patrzeć nawet wprost z wanny pełnej pachnącej piany. To po prostu absolutny szczyt paryskiego romantyzmu, ale musisz bardzo uważać już przy samej rezerwacji przez internet.
💡 Wskazówka: Pokoje z widokiem na wieżę kosztują zawsze wyraźnie więcej niż te z widokiem na zwykłe podwórko. Pilnuj więc dokładnie nazwy kategorii pokoju przy rezerwacji, żebyś nie był po przyjeździe na recepcji gorzko rozczarowany.
🔗 Zobacz też: Jeśli planujesz wyjazd do Francji, przeczytaj nasz artykuł o tym, co warto zobaczyć w Paryżu. sprawdź ceny i dostępność

18. Armani Hotel Dubai, Burdż Chalifa, ZEA
Prestiżowy dubajski hotel z oceną 4,6 oferuje miejskie przeżycie z zupełnie innej beczki. To designerski hotel umieszczony bezpośrednio wewnątrz Burdż Chalify, najwyższego budynku świata, przy czym wszystkie jego mroczne i surowo minimalistyczne wnętrza zaprojektował sam słynny Giorgio Armani.


Podczas gdy na placu na zewnątrz tłoczą się miliony spoconych turystów, żeby sfotografować gigantyczny wieżowiec od samych fundamentów, ty spokojnie w nim mieszkasz i cieszysz się zapierającymi dech widokami na tętniące życiem centrum Dubaju wprost z okna swojego apartamentu. To definicja nowoczesnego miejskiego luksusu.
💡 Wskazówka: Wykorzystaj swój ekskluzywny hotelowy dostęp i umów sobie wizytę na górnych platformach widokowych we wczesnych godzinach porannych, żeby uniknąć największych i najgorszych tłumów turystów.
🔗 Zobacz też: Dowiedz się więcej o tym, jaki jest urlop w Dubaju. sprawdź ceny i dostępność

19. Hotel Everest View, Khumjung, Nepal
Ten zupełnie unikatowy górski projekt z oceną 4,4 trzyma niesamowity rekord jako jeden z najwyżej położonych hoteli świata, wznoszący się na niewiarygodnych 3880 metrach nad poziomem morza. Jego głównym i właściwie jedynym atutem jest zupełnie czysta panorama Mount Everestu, która otwiera się w całej swojej krasie wprost z przestronnego kamiennego tarasu.


Choć dla miłośników gór brzmi to kusząco, w recenzjach bardzo często powtarza się jedno zasadnicze ostrzeżenie zdrowotne. Na tej ekstremalnej wysokości z powodu rozrzedzonego powietrza bardzo źle i niespokojnie się śpi, a pozostawanie tu na więcej nocy zdecydowanie nie jest dla każdego zwykłego turysty. Bóle głowy nie są tu żadnym wyjątkiem.
💡 Wskazówka: Większość rozsądnych ludzi przychodzi tu w ramach swojej aklimatyzacyjnej wędrówki z pobliskiego Namche Bazaru tylko na popołudniową herbatę i zdjęcie z widokiem. To zupełnie legalna i zdrowotnie znacznie rozsądniejsza opcja niż spanie tutaj. sprawdź ceny i dostępność

20. Museum Hotel, Uçhisar, Kapadocja, Turcja
Czarujący turecki hotel z oceną 4,5 to przepiękny kompleks jaskiniowy misternie wykuty wprost w miękkim tufie. Ma przepiękny odkryty podgrzewany basen posadowiony wysoko nad doliną, skąd zakwaterowani goście o świcie patrzą na dziesiątki unoszących się balonów na ogrzane powietrze.


Oprócz niewiarygodnego widoku, który obiegł cały Instagram, zaciekawi też samo wnętrze. Częścią całego kompleksu jest bowiem obszerna własna kolekcja cennych historycznych antyków, od której ten nietuzinkowy hotel wziął też swoją nazwę. Mieszkasz tu dosłownie pośrodku muzeum.
💡 Wskazówka: Jeśli chcesz najlepsze zdjęcia, wstawaj naprawdę bardzo wcześnie. Zdjęcia z basenu z balonami w tle są co prawda niesamowite, ale to idealne magiczne światło trwa tylko bardzo krótko tuż po wschodzie słońca, a potem znika. sprawdź ceny i dostępność

21. Longitude 131°, Yulara, Uluru, Australia
Australijski pustynny resort z fantastyczną oceną 4,8 przenosi pojęcie luksusu w surowej dziczy na zupełnie inny poziom. Oferuje piękne i przestronne namiotowe pawilony zbudowane z bezpośrednim, niczym niezakłóconym widokiem na święte Uluru.
Łącznie stoi tu zaledwie szesnaście ekskluzywnych namiotów, a każdy z nich ma ogromne łóżko strategicznie skierowane wprost w stronę olbrzymiego czerwonego monolitu. Możesz więc wygodnie wprost z pachnącej pościeli obserwować, jak skała w oddali magicznie zmienia swój kolor podczas wschodu i zachodu słońca. To niezwykle intymne i wizualnie mocne przeżycie.
💡 Wskazówka: To bardzo gorący pustynny region, więc najlepszy czas na wizytę to jednoznacznie australijska zima (od maja do września), gdy temperatury w ciągu dnia są znośne i da się normalnie oddychać.
7) „Czy oni mówią poważnie?”
W tej szalonej kategorii znajdziesz miejsca, które z ogromną radością burzą wszystkie utarte wyobrażenia o tym, jak w ogóle powinien wyglądać hotel. Często chodzi o szalone architektoniczne eksperymenty lub ekstremalne pomysły, które co ciekawe nieoczekiwanie się przyjęły i święcą sukcesy.
Przygotuj się jednak na to, że te dziwaczne przeżycia często wymagają ogromnego wyjścia z twojej strefy komfortu, czy to chodzi o totalny brak ścian, konieczny wysiłek fizyczny przy samym dostępie, czy po prostu brak podstawowego wyposażenia, do którego jesteś przyzwyczajony. sprawdź ceny i dostępność

22. Skylodge Adventure Suites, Święta Dolina, Peru
Ten czysto adrenalinowy projekt z oceną 4,8 tworzą całkowicie przezroczyste poliwęglanowe kapsuły przyklejone wysoko na stromej ścianie skalnej. Są dostępne jedynie zabezpieczoną ferratą lub szybkim ziplinem. Najpierw musisz o własnych siłach wspiąć się 400 metrów po gołej skale, potem śpisz zawieszony nad przepaścią Świętej Doliny, a rano zjeżdżasz na dół na linie. W cenie tego szaleństwa jest zaskakująco zawarta również wykwintna kolacja i obfite śniadanie.

Z wielu recenzji jasno wynika jednak jedna dość uspokajająca rzecz. Goście spokojnie radzą sobie ze wspinaczką po skale nawet z nastoletnimi dziećmi, ale zdecydowanie najgorszym i najstraszniejszym punktem całej wyprawy jest dla większości z nich kołyszący się linowy most, który trzeba po drodze pokonać. To przeżycie dla ludzi, którzy nie boją się wysokości.
💡 Wskazówka: Wcale nie musisz się bać okrutnego zimna ani skomplikowanej porannej higieny — każda zawieszona kapsuła ma własną małą toaletę, a w środku jest zaskakująco bardzo przyjemnie ciepło. sprawdź ceny i dostępność

23. Null Stern Hotel, Szwajcaria (zmienia lokalizację)
Koncept tak zwanego „hotelu z zerem gwiazdek” przenosi artystyczny minimalizm do zupełnego ekstremum. Ten projekt to właściwie tylko zwykłe małżeńskie łóżko, dwa nocne stoliki i dwie świecące lampki ustawione pośrodku alpejskiego krajobrazu, całkowicie bez jakichkolwiek ścian i bez dachu nad głową. Za cenę około 350 euro za noc dostaniesz pięknie zasłaną pościel, dobre jedzenie, drink powitalny, a nawet osobistego kamerdynera w białych rękawiczkach, który się o ciebie zatroszczy.
Łazienki ani toalety na tej łące szukałbyś jednak na próżno. Ta jest zawsze ukryta w najbliższej górskiej chacie, co zwykle oznacza parę minut sprawnego marszu przez trawę. Całość działa jak ogromna instalacja artystyczna, do której możesz się na jedną noc realnie wprowadzić i stać się jej częścią.
💡 Wskazówka: Uważaj na jedną zupełnie zasadniczą rzecz — lokalizacja tego projektu zmienia się co sezon, a rezerwacje otwierają się tylko na letnią część roku. Aktualne dokładne miejsce zawsze pieczołowicie sprawdź na ich oficjalnej stronie, żebyś nie szukał łóżka na zeszłorocznej łące. sprawdź ceny i dostępność

24. Sala Silvermine, Sala, Szwecja
Ten szwedzki podziemny kompleks z oceną 4,5 oferuje bardzo mroczne przeżycie dla tych, którzy zdecydowanie nie cierpią na klaustrofobię. Kryje się tu unikatowy apartament wybudowany całe 155 metrów pod ziemią w starej, wyłączonej z użytku srebrnej kopalni. Zjeżdża się tu oryginalną kopalnianą windą, a droga w dół chwilę trwa.


Na dole panuje absolutna, nieprzenikniona cisza, stała temperatura otoczenia utrzymuje się na poziomie zaledwie dwóch stopni Celsjusza i oczywiście nie ma tu wcale żadnego zasięgu telefonu. Podczas gdy zwykłe wycieczki po tej kopalni prowadzą turystów tylko do głębokości 60 metrów, ten jeden apartament leży jeszcze znacznie głębiej we wnętrzu skały i będziesz tam zupełnie sam.
💡 Wskazówka: W okolicznych korytarzach kopalni jest co prawda naprawdę zimno, ale sam apartament jest sprytnie ogrzewany do przyjemnych 18 stopni, a duże łóżko jest w dodatku wyposażone w ekstra grube kołdry, więc nie zmarzniesz. sprawdź ceny i dostępność

25. Kolarbyn Eco Lodge, Skinnskatteberg, Szwecja
Jeśli szukasz absolutnej i bezkompromisowej ucieczki od cywilizacji, ten szwedzki obóz z oceną 4,6 słusznie nazywa siebie „najdzikszym hotelem Szwecji”. To skupisko dwunastu małych chatek zbudowanych z ziemi i darni, które nie mają wcale prądu ani bieżącej wody. W środku znajdziesz tylko mały piecyk na drewno i twarde łóżka przykryte owczymi skórami.


Wodę do gotowania i picia musisz sam przynieść z pobliskiego leśnego źródełka, a poranna kąpiel odbywa się dość ostro wprost w jeziorze lub w podgrzewanej kadzi na drewno, którą musisz sam rozpalić. W okolicznych głębokich lasach można w dodatku wyruszyć na zorganizowaną wyprawę tropem dzikich wilków i łosi, co tylko potęguje przeżycie z dziczy.
💡 Wskazówka: Ten surowy nocleg spokojnie zniosą też starsze dzieci, dla których wieczorne rąbanie drewna, rozpalanie ognia i świecenie zwykłymi świecami to zupełnie ogromna przygoda. sprawdź ceny i dostępność

26. Faralda Crane Hotel, Amsterdam, Holandia
Ten szalony miejski projekt z oceną 4,3 tworzą zaledwie trzy designerskie i luksusowe apartamenty wbudowane w prawdziwy olbrzymi portowy dźwig. Znajdziesz go w kreatywnej i mocno industrialnej amsterdamskiej dzielnicy NDSM, wprost pośrodku starych stoczni, gdzie wszystko tchnie historią.
To chyba w ogóle najmniejszy hotel w całym naszym obszernym artykule. Na samym szczycie tego wysokiego dźwigu znajduje się w dodatku ekskluzywne jacuzzi na zewnątrz z fantastycznym, niczym niezakłóconym widokiem na całe miasto. Architekci odwalili tu kawał niesamowitej roboty, przekształcając kawał starego żelaza w hotel premium.
💡 Wskazówka: Pod względem szybkiej dostępności z naszych stron to chyba najlepszy stosunek dziwaczności do odległości z Warszawy, bo w Amsterdamie jesteś samolotem po chwili i nie potrzebujesz tygodnia urlopu. sprawdź ceny i dostępność

27. Hotel Costa Verde, Manuel Antonio, Kostaryka
Słynny kostarykański hotel z oceną 4,6 zasłynął swoim unikatowym apartamentem wybudowanym wprost w kadłubie wycofanego z użytku samolotu Boeing 727, który stoi mocno posadowiony na wysokich słupach nad bujnym lasem deszczowym. Ten konkretny uratowany samolot dawniej latał przez długie lata dla South African Airways i Avianca, zanim znalazł swój nowy dom w dżungli.


Dziś znajdziesz w nim dwie bardzo wygodne sypialnie i przestronny drewniany taras zbudowany niewiarygodnie wprost na skrzydle, wokół którego zwykle chodzą dzikie małpy i ciekawskie legwany. Choć recenzje ogromnie chwalą widok i idealny miły serwis, niektórzy goście ostrzegają przed zauważalnie zużytymi wnętrzami, na których widać już ząb czasu i wilgotny klimat.
💡 Wskazówka: Przyjmij po prostu fakt, że płacisz za ogromne, nietuzinkowe przeżycie w samolocie, a nie za zupełnie nowy luksusowy apartament z najnowocześniejszym bezbłędnym wyposażeniem. sprawdź ceny i dostępność

28. Hotel Palacio de Sal, Uyuni, Boliwia
Ten boliwijski unikat z oceną 4,5 to fascynująca budowla wzniesiona całkowicie z solnych cegieł na skraju największego solniska świata. Z soli są tu zbudowane ściany, podłoga, duża część mebli i przepiękne dekoracyjne rzeźby w holu. Choć brzmi to całkiem zabawnie, surowy zakaz lizania ścian jest tu traktowany zupełnie poważnie, bo sól po prostu szybko się rozpuszcza i budynek długo by nie wytrzymał.


Jeśli kiedyś się tu wybierzesz, bardzo uważaj na jeden nieprzyjemny szczegół. W recenzjach nieustannie i wciąż powtarzają się skargi na to, że przydzielona na miejscu kategoria pokoju często wcale nie odpowiadała temu, co ludzie realnie zarezerwowali i zapłacili. Organizacyjny chaos jest tu niestety całkiem częsty.
💡 Wskazówka: Dla całkowitej pewności zawsze wydrukuj potwierdzenie rezerwacji z jasno podanym typem pokoju i nie bój się odezwać na recepcji, jeśli spróbują cię zakwaterować w tańszej wersji.
8) Glamping — bucket list, który zdążysz w weekend
💡 Glamping to jedyna kategoria z tej listy, którą zdążysz zarezerwować na najbliższy weekend. Gdyby czeskie tipy się wyprzedały, porównaj ofertę noclegów nad jeziorem Bled — Słowenia to najbliższy kraj, gdzie glamping ma prawdziwą tradycję.
Dochodzimy do tego, co w ogóle najważniejsze. Glamping po prostu oznacza luksusowe kempowanie, gdzie do dyspozycji masz ogromne, miękkie łóżko, prąd, własną ciepłą łazienkę, a często nawet prywatną saunę lub gorącą balię do kąpieli. A mimo to wciąż śpisz pod płótnem dużego namiotu lub w małym drewnianym domku pośrodku pięknej przyrody.
To w dodatku jedyna kategoria z całego naszego artykułu, którą w wielu przypadkach można mieć w zasięgu dwóch godzin jazdy autem z domu. Co więcej, średnie oceny czeskich glampingów są w prawdziwych recenzjach często znacznie lepsze niż u niektórych słynnych i zawyżonych cenowo światowych ikon, o których pisaliśmy powyżej. Nie musisz lecieć przez ocean, żeby przeżyć coś wyjątkowego. sprawdź ceny i dostępność

29. Whitepod, Les Cerniers, Szwajcaria
Ten słynny szwajcarski projekt z oceną 4,4 od dawna uchodzi za absolutną ikonę i pioniera europejskiego glampingu. Tworzą go niesamowite geodezyjne kopuły rozsiane wprost na stromym alpejskim zboczu, które zimą mają nawet do dyspozycji własne mniejsze wyciągi i fantastyczne prywatne stoki bez tłumów narciarzy. Wygląda to jak zupełnie idealna zimowa bajka wycięta z katalogu.
Kiedy jednak zagłębisz się w oceny, recenzje zwracają uwagę na jeden bardzo istotny i powtarzający się fakt. Goście często skarżą się, że w kopułach bywa mimo nieustannie grzejących piecyków całkiem odczuwalnie chłodno, zwłaszcza w głębokiej zimie, gdy temperatury na zewnątrz spadają głęboko poniżej zera. Obsługa piecyka wymaga w dodatku twojej aktywnej uwagi.
💡 Wskazówka: Nie zapominaj, że to wciąż tylko namiot, choć niewiarygodnie luksusowy i drogi, i według tego zapakuj sobie odpowiednio dużo ciepłego ubrania do spania i na wieczorne posiedzenia. sprawdź ceny i dostępność

30. Garden Village Bled, Bled, Słowenia
Ten przepiękny słoweński ekoresort z wysoką oceną 4,7 oferuje czarujące drewniane domki na drzewach, duże rodzinne namioty glampingowe i bardzo lubiane małe namioty postawione wprost nad szemrzącym potokiem. Leży zaledwie kawałek od słynnego jeziora Bled i jest przepiękną, zieloną oazą spokoju. Dla nas to jeden z w ogóle najbliższych prawdziwych i dużych resortów glampingowych na europejskim poziomie.


To zupełnie idealny wybór, gdy chcesz z rodziną po raz pierwszy wypróbować ten format noclegu i nie chce ci się lecieć samolotem gdzieś daleko. Teren przecinają drewniane chodniczki, wszędzie płynie woda, a restauracja gotuje z produktów z własnego ogródka. To świetnie ogarnięty koncept, który pokochasz i ty, i twoje dzieci.
💡 Wskazówka: Ten przestronny resort jest bardzo przyjazny dzieciom i oferuje świetne, bezpieczne rozrywki w przyrodzie, co przy wielu designerskich glampingach nastawionych tylko na pary zdecydowanie nie bywa regułą. sprawdź ceny i dostępność

31. Colony Glamping, Hutě pod Třemšínem, Brdy (Czechy)
Ten niesamowity czeski projekt z oceną 4,8 to aktualnie w ogóle najlepiej oceniany większy resort glampingowy w całych Czechach. Znajdziesz tu przepiękne i przestronne luksusowe namioty posadowione na skraju chronionego obszaru krajobrazowego Brdy, otoczone głębokimi lasami. Poza pięknym i wygodnym spaniem pod płótnem do dyspozycji gości jest też leśna sauna, gorąca balia do kąpieli i pieczołowicie przygotowane palenisko na wieczorne pieczenie i romantyzm pod gwiazdami.


Cały teren zaprojektowano z ogromnym wyczuciem detalu i szacunkiem dla otaczającej przyrody. To wzorcowy przykład tego, że także w Czechach potrafimy stworzyć nocleg, który spokojnie dorównuje najlepszym światowym resortom, a w dodatku masz do niego z Pragi naprawdę tylko kawałek.
💡 Wskazówka: Brdy słyną szeroko ze swoich głębokich lasów i niekończących się szlaków rowerowych, więc zdecydowanie nie zapomnij zabrać roweru albo dobrych butów trekkingowych, żeby móc porządnie zwiedzić okolicę. sprawdź ceny i dostępność

32. Jurty Beskydy, Ropice koło Trzyńca (Czechy)
Absolutna czeska czołówka w tej kategorii może się pochwalić zupełnie idealnym wynikiem pięć zero z ponad stu trzydziestu recenzji. To dwie tradycyjnie wyglądające jurty, które są jednak w środku sprytnie wyposażone w prąd, nowoczesną klimatyzację i własną luksusową łazienkę, więc niczego ci tu pośrodku przyrody nie zabraknie. Ten projekt niesamowicie łączy nomadyczny styl mieszkania z komfortem pięciogwiazdkowego hotelu.


Do tego wszystkiego należy jeszcze przepiękna prywatna strefa wellness z fińską sauną i podgrzewaną balią do kąpieli, którą masz tylko dla siebie. Osiągnięcie czystych pięciu gwiazdek z tylu ocen jest w dość wymagających warunkach zupełnie wyjątkowym sukcesem, który świadczy o niewiarygodnej trosce właścicieli. Każdy detal jest tu do bólu przemyślany tak, aby goście maksymalnie odpoczęli i nie musieli się wcale o nic troszczyć.
💡 Wskazówka: To miejsce jest jak stworzone na romantyczny weekend we dwoje, gdzie chcesz mieć zupełną i niczym niezakłóconą prywatność oraz usługi premium z lekkim powiewem azjatyckiej egzotyki, bez konieczności wsiadania do samolotu. sprawdź ceny i dostępność

33. Tiché místo Glamping, Slapy (Czechy)
Kolejny pięciogwiazdkowy klejnot na czeskiej mapie tworzą dwa przepiękne i przestronne namioty położone zaledwie dwie minuty spacerem od Zalewu Slapy. Do każdego namiotu należy luksusowe prywatne jacuzzi na zewnątrz, gdzie możesz nieprzeszkadzany relaksować się z butelką wina, a goście mogą w dodatku korzystać ze świetnej wspólnej zewnętrznej sauny. To zupełnie idealne połączenie kempowania w przyrodzie z elementami pobytu wellness premium.
Pod względem logistyki to zdecydowanie najbliższe glampingowe schronienie w drodze z Pragi, więc spokojnie zdążysz tu dojechać bez żadnego stresu nawet w piątek wieczorem po ciężkiej pracy. Nie musisz spędzać długich godzin w aucie — wystarczy kawałek podjechać i nagle znajdujesz się w zupełnie innym świecie, daleko od miejskiego zgiełku i niekończących się korków.
💡 Wskazówka: Miejsce znajduje się co prawda stosunkowo blisko cywilizacji i lubianego zalewu, ale dzięki bardzo sprytnemu umieszczeniu namiotów w gęstej zieleni oferuje ogromne poczucie zupełnego spokoju i tak pożądanej izolacji. Zyskujesz więc to, co najlepsze z obu światów. sprawdź ceny i dostępność

34. GLAMPINO, Český Krumlov (Czechy)
Ten bardzo lubiany południowoczeski projekt z fantastyczną oceną 4,9 znajduje się dosłownie na widoku od historycznego centrum Českého Krumlova. Piękne i luksusowo wyposażone namioty z dużym drewnianym tarasem można więc zupełnie perfekcyjnie łączyć z popołudniową wizytą w kompleksie zamkowym i odkrywaniem miejscowych kawiarenek. Oferuje to niesamowity kontrast między porannym przebudzeniem na łące a wieczornym spacerem starodawnymi uliczkami wpisanymi na listę światowego dziedzictwa.
To wyjątkowo dobry wybór na twój zupełnie pierwszy glamping w życiu, zwłaszcza gdy nie jesteś jeszcze w stu procentach pewien, czy spanie pod namiotem będzie cię bawić. Nie musisz się tu bowiem wcale bać, że utkniesz gdzieś głęboko w lesie daleko od cywilizacji, bez możliwości pójścia na dobrą kolację czy kupienia porannej kawy. Wszystko masz zaskakująco blisko i na wyciągnięcie ręki.
💡 Wskazówka: Jeśli przypadkiem podczas weekendu w ogóle nie dopisze ci pogoda, możesz się po prostu zebrać i iść w suchości zwiedzać muzea i miasto, czego przy izolowanych glampingach pośrodku głębokich lasów po prostu tak łatwo się nie da. sprawdź ceny i dostępność

35. Hidden Retreat, Lipnice nad Sázavou, Wyżyna Czesko-Morawska
Nasz zupełnie ostatni tip z wyśmienitą oceną 4,9 to przepiękne nowoczesne odosobnione miejsce ukryte w malowniczych wzgórzach Wyżyny Czesko-Morawskiej, niedaleko Lipnice nad Sázavou. Cały ten unikatowy koncept kładzie zupełnie maksymalny nacisk na absolutną prywatność swoich gości, kojącą okoliczną ciszę i doskonałe połączenie z przyrodą. Nie znajdziesz tu wcale żadnych zakłócających elementów — tylko piękny skandynawski design, ogromny komfort i niczym niezakłócony widok w zieleń, który natychmiast uspokaja umysł.
To schronienie zaprojektowane przede wszystkim dla zakochanych par, które w weekend chcą naprawdę wyłączyć telefony, odrzucić wszystkie zawodowe zmartwienia i cieszyć się tylko sobą nawzajem w minimalistycznym, a przy tym bardzo luksusowym otoczeniu. W dzisiejszych zapędzonych czasach możliwość bycia przez chwilę zupełnie offline i nieusłyszenia nieustannego pikania powiadomień to ogromny luksus, który to miejsce potrafi ci w stu procentach zapewnić.
💡 Wskazówka: Nie oczekuj tu żadnych wielkich resortowych usług, zorganizowanej rozrywki ani restauracji tuż pod nosem. Całe ogromne czar tego miejsca tkwi właśnie w jego zupełnej izolacji i spokoju, który panuje tu przez cały rok.
Jak wybrać ten właściwy nocleg
Zdecydowanie się na jedno konkretne przeżycie może być ze względu na ogromną ofertę i wysokie ceny całkiem trudne. Dlatego zawsze polecam zadać sobie przed samą rezerwacją parę zupełnie podstawowych pytań, które ułatwią ci wybór i oszczędzą ewentualnego rozczarowania.
- Chcesz zobaczyć zorzę polarną? Wyrusz od końca września do marca, ale licz się z tym, że po prostu nikt jej nie zagwarantuje. Dwie noce w igloo zwiększają szansę na sukces znacznie bardziej niż jedna szybka zatrzymanie, podczas którego może być akurat zachmurzenie.
- Chcesz spróbować lodowego hotelu? Jedna mroźna noc w lodzie dla mocnego przeżycia w zupełności wystarczy, tę drugą już dla pewności zawsze rezerwuj w klasycznym cieple sąsiedniego ogrzewanego budynku.
- Chcesz spać wśród dzikich zwierząt? Uzbrój się w ogromną cierpliwość i zarezerwuj lubiany Giraffe Manor spokojnie nawet rok naprzód, ewentualnie szukaj afrykańskich przeżyć typu Chalkley Treehouse od razu jako dodatek do głównego safari.
- Chcesz wyruszyć pod taflę morza? Licz się z minimalnym pobytem na kilka nocy i z tym, że burzliwa pogoda może tymczasowo zupełnie zamknąć podwodny pokój. Wszelkie potwierdzenie przydzielenia podwodnego pokoju miej ściśle na piśmie.
- Masz paniczny strach przed wysokością? Wtedy dla pewności zupełnie pomiń przeszklone kapsuły Skylodge w Peru i odważny pokój 7th Room w szwedzkim Treehotelu, gdzie chodzi się po przezroczystej siatce.
- Podróżujesz z mniejszymi dziećmi? Dziki szwedzki Kolarbyn, słoweński Garden Village Bled i czeskie glampingi na sto procent je zachwycą. Za to kołyszące się kule Free Spirit Spheres, wspinaczkowy Skylodge czy alpejski Null Stern zupełnie się dla nich nie nadają.
- Chcesz wielkie przeżycie już w ciągu miesiąca i bez drogiego lotu? Nie musisz wcale lecieć przez ocean — wybierz niesamowity glamping u nas w Czechach albo zrób sobie na spokojnie weekendowy roadtrip do słoweńskiego Bledu.
Ile to realnie kosztuje
Ceny tych unikatowych przeżyć oczywiście bardzo różnią się w zależności od konkretnego sezonu i aktualnego popytu, ale dla ogólnego rozeznania możemy się oprzeć na oficjalnych zweryfikowanych kwotach, żebyś wiedział, co mniej więcej cię czeka. Szwedzki ICEHOTEL zaczyna się od mniej więcej 300 euro za jedną noc w tym najbardziej podstawowym lodowym pokoju. Za szwajcarski artystyczny ekstremalny nocleg pod gwiazdami zwany Null Stern zapłacisz około 350 euro za noc.
Jeśli kuszą cię raczej szwedzkie korony drzew, słynny Treehotel wyjdzie cię na mniej więcej 6000 do 6900 koron szwedzkich, co w przeliczeniu jest sporą sumą. Śniadanie z żyrafami w afrykańskim Giraffe Manor zaczyna się od około 1413 dolarów na osobę za jedną noc w formule all inclusive. A ten w ogóle największy finansowy ekstremalizm? Podwodna rezydencja The Muraka na Malediwach ma ustalony oficjalny rack rate na niewiarygodne 50 000 dolarów za jedną noc, choć realnie w pakietach z obowiązkowym minimum czterech nocy przy odrobinie szczęścia da się zdobyć od około 10 000 dolarów. Luksus po prostu coś kosztuje.
Zobacz też
Jeśli interesują cię kolejne podróżnicze inspiracje i tipy, przygotowaliśmy dla ciebie następne artykuły, które pomogą ci zaplanować kolejne wymarzone wyprawy. Jeśli kusi cię luksus i egzotyka, koniecznie przeczytaj naszego przewodnika po Malediwach. Dla miłośników afrykańskiej atmosfery i przepięknych riadów mamy spisane tipy na to, co zobaczyć w Marrakeszu. Jeśli raczej szukasz europejskiego romantyzmu, zajrzyj do naszego artykułu o tym, co zobaczyć w Wiedniu, albo zainspiruj się naszym wyborem na czarujący chorwacki Rovinj. A dla tych, którzy akurat kierują się za ocean, mamy przygotowaną obszerną listę 50 tipów, co zobaczyć w Nowym Jorku. sprawdź ceny i dostępność
Często zadawane pytania
Co to jest glamping i dla kogo jest odpowiedni?
Glamping to skrócone określenie luksusowego kempingu (glamorous camping). Oznacza to, że śpisz w środku dzikiej przyrody w namiocie, jurcie lub drewnianej chatce, ale masz do dyspozycji niewiarygodnie wygodne duże łóżko, gniazdka elektryczne, a przede wszystkim własną łazienkę. Sprawdzi się dla wszystkich podróżników, którzy chcą przeżyć prawdziwy romantyzm w lesie, ale jednocześnie nie chcą rezygnować ze zwykłego hotelowego komfortu, miękkich pierzyn i gorącego prysznica po całodniowej wycieczce.
Kiedy jest najlepszy czas na odwiedzenie szklanych igloo?
Jeśli Twoim głównym celem jest zobaczenie magicznej zorzy polarnej, największe szanse masz w okresie od końca września do końca marca. Pamiętaj jednak, że niebo musi być całkowicie bezchmurne i niestety nikt nie zagwarantuje Ci z góry stuprocentowo zorzy, to po prostu przyroda. W grudniu i styczniu dodatkowo nad kołem podbiegunowym panuje długa noc polarna, więc zdecydowanie przygotuj się na dość długi mrok przez cały dzień.
Jaka jest rzeczywista temperatura w lodowym hotelu?
Temperatura wewnątrz lodowych pokoi dość stabilnie utrzymuje się w zakresie od minus pięciu do minus ośmiu stopni Celsjusza, i to zaskakująco nawet wtedy, gdy zewnętrzne mrozy spadają znacznie niżej, do minus trzydziestu. Przy tej temperaturze lód już nie zaczyna topnieć, ale jednocześnie można w niej jeszcze rozsądnie spać. Aby się ogrzać, goście zawsze otrzymują specjalne ekspedycyjne śpiwory i śpią na grubej warstwie reniferowych skór.
Czy dam radę spać w lodowym pokoju kilka nocy z rzędu?
Teoretycznie oczywiście dasz radę, ale zdecydowana większość gości dla pewności wybiera tylko jedną jedyną noc w lodzie. To ogromne i niepowtarzalne przeżycie, jednak Twoje ciało potrzebuje porządnie odpocząć, a przede wszystkim się ogrzać. Dlatego same nordyckie hotele zazwyczaj zalecają spędzenie drugiej nocy w klasycznym ogrzewanym pokoju, który na szczęście zwykle jest częścią tego samego kompleksu noclegowego, więc nie musisz się nigdzie daleko przeprowadzać.
Czy hotele w koronach drzew są odpowiednie również dla małych dzieci?
To naprawdę bardzo zależy od konkretnego miejsca, ponieważ niektóre projekty ze względów bezpieczeństwa przeznaczone są wyłącznie dla dorosłych. Na przykład kołyszące się kule Free Spirit Spheres w Kanadzie w ogóle nie przyjmują rodzin, podczas gdy surowy szwedzki Kolarbyn czy słoweński rodzinny glamping Garden Village Bled są dla pełnych przygód dzieci absolutnie fantastyczne. Dlatego zawsze uważnie przeczytaj wcześniej warunki konkretnego obiektu na ich stronie internetowej.
Czy mogę zarezerwować podwodny apartament na Malediwach tylko na weekend?
Niestety w ogóle nie jest to możliwe, ponieważ luksusowy resort The Muraka rygorystycznie wymaga minimalnego pobytu na całe cztery noce. Nie jest to więc sprawa na szybki weekendowy wypad z Europy, ale ogromna inwestycja finansowa i czasowa. Ponadto trzeba z góry liczyć się z tym, że przy bardzo złej pogodzie podwodna sypialnia ze względów bezpieczeństwa może być w ogóle niedostępna.
Na jak długo z wyprzedzeniem muszę rezerwować hotel z żyrafami w Kenii?
Słynny afrykański hotel Giraffe Manor bywa beznadziejnie wyprzedany nawet cały rok z góry
Co dzieje się z lodowymi hotelami podczas wiosny?
Te ogromne i piękne budowle wiosną po prostu pozostawiane są do swobodnego roztopienia, a woda naturalnie spływa z powrotem do okolicznych rzek. Każda zima oznacza więc zupełnie nową budowę od samych fundamentów, nad którą przez cały czas pracują zdolni artyści z całego świata. Wyjątkiem jest tylko część szwedzkiego kompleksu ICEHOTEL 365, która przez lato jest specjalnie chłodzona za pomocą przemyślnej energii słonecznej.
Wskazówki i triki na Twój urlop
Nie przepłacaj za bilety lotnicze
Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.
Rezerwuj noclegi mądrze
Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.
Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym
Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.
Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).
Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.
Znajdź najlepsze atrakcje
Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!
