Wyspa Brač w Chorwacji: 12 atrakcji + Zlatni Rat w 2026

TL;DRWyspa Brač, trzecia największa wyspa na Adriatyku, kusi przede wszystkim ikoniczną plażą Zlatni Rat koło Bolu oraz widokiem ze szczytu Vidova gora (778 metrów), najwyższego punktu na całym Adriatyku. Oto 12 miejsc, które warto zobaczyć na wyspie, w tym pustelnia Blaca, kamieniarskie miasteczko Pučišća znane ze słynnego białego wapienia oraz Jaskinia Smoków (Dragon Cave) koło Murvicy. Na spokojniejsze zwiedzanie najlepiej wybrać się w maju, czerwcu lub wrześniu, natomiast lipiec i sierpień to idealny czas na windsurfing dzięki regularnie wiejącemu wiatrowi maestral. Na wyspę dopłyniesz promem Jadrolinija ze Splitu do Supetaru (bilet dla samochodu kosztuje ok. 25 euro) albo sezonowym katamaranem prosto do Bolu, co zajmuje niecałą godzinę.

Jeśli zastanawiasz się, dokąd wybrać się tego lata nad morze, wyspa Brač w Chorwacji zdecydowanie powinna znaleźć się na Twojej liście. Oferuje bowiem zupełnie wyjątkowe połączenie dziewiczej przyrody i zabytkowych miasteczek. To trzecia co do wielkości wyspa całego Adriatyku, a zarazem najrozleglejszy ląd wyspowy w Dalmacji, na którym na stałe mieszka niespełna czternaście tysięcy osób.

Podczas gdy większość turystów kieruje się na riwierę na stałym lądzie, tutejsza atmosfera płynie znacznie wolniejszym tempem, które natychmiast każe Ci zostawić troski za sobą. Wyspa słynie na całym świecie przede wszystkim z olśniewająco białego wapienia, z którego już od czasów rzymskich powstają najwspanialsze pałace, a także z jednej z najczęściej fotografowanych plaż Europy.

Niezależnie od tego, czy należysz do miłośników aktywnego wypoczynku na windsurfingu, czy wolisz wędrówki wąskimi kamiennymi uliczkami i degustację wyśmienitej lokalnej oliwy z oliwek, na Braču na pewno znajdziesz coś dla siebie. Przygotowałam dla Ciebie szczegółowy przewodnik, dzięki któremu zaplanujesz idealne wakacje.

Podsumowanie dla tych, którzy nie mają czasu na cały artykuł

  • Ikoniczna plaża Zlatni Rat: Znajduje się przy miasteczku Bol, a jej żwirowy cypel nieustannie zmienia kształt w zależności od tego, jak wieje wiatr i jak płyną prądy morskie.
  • Najwyższy szczyt Adriatyku: Vidova gora wznosi się na wysokość 778 metrów i oferuje zapierające dech panoramiczne widoki na sąsiednie wyspy Hvar i Vis.
  • Biały kamień z Brača: Z tego lokalnego wapienia zbudowano słynny Pałac Dioklecjana w Splicie, a według legendy użyto go nawet przy budowie Białego Domu w Waszyngtonie.
  • Tajemnicza Pustelnia Blaca: Wyjątkowy kompleks klasztorny z XVI wieku jest wkomponowany bezpośrednio w skalną ścianę i można do niego dotrzeć wyłącznie pieszo.
  • Dojazd na wyspę: Z samochodem musisz skorzystać z promu ze Splitu do portu Supetar, natomiast bez auta możesz popłynąć szybkim katamaranem prosto do kurortu Bol.
  • Raj dla windsurfingu: Dzięki regularnemu popołudniowemu wiatrowi maestral południowe wybrzeże wyspy należy do najlepszych miejsc surfingowych w Europie.

Kiedy wybrać się do kurortów na wyspie Brač

Wybór odpowiedniego terminu jest dla wakacji na wyspach absolutnie kluczowy, ponieważ każda pora roku oferuje zupełnie inne wrażenia. Pełnia lata w lipcu i sierpniu to absolutny szczyt sezonu turystycznego, kiedy kursuje najwięcej promów, a wyspa w pełni ożywa. To właśnie te wakacyjne miesiące są idealne, jeśli wybierasz się na windsurfing lub kitesurfing. Powodem jest regularny popołudniowy wiatr maestral, który na południowym wybrzeżu wieje z żelazną regularnością niemal każdego dnia. Z drugiej strony, w sezonie letnim musisz liczyć się z tym, że ceny osiągają maksimum, a w najbardziej znanych miejscach będzie naprawdę dużo ludzi z całego świata.

Jeśli jednak wolisz spokojniejsze zwiedzanie zabytków i długie wędrówki piesze, idealnym wyborem są miesiące maj, czerwiec i wrzesień. To właśnie wiosną i wczesną jesienią bardzo elegancko unikniesz największych tłumów oraz upalnych letnich temperatur. Zwłaszcza we wrześniu Adriatyk jest pięknie nagrzany po całym lecie, więc bez problemu się wykąpiesz, a słońce nie pali już tak mocno podczas wymagających podejść na wzgórza. Ceny noclegów dodatkowo po wakacjach lekko spadają, a na żwirowych plażach znajdziesz znacznie więcej upragnionej prywatności.

Planując wyjazd poza sezonem, musisz tylko z góry pamiętać, że niektóre szybkie katamarany kursują wyłącznie w wyznaczonym sezonie letnim. Szybkie połączenie ze Splitu prosto do kurortu Bol zazwyczaj działa tylko od połowy maja mniej więcej do końca września. Jeśli więc wybierzesz się na Brač wczesną wiosną lub późną jesienią, będziesz musiał polegać wyłącznie na klasycznych dużych promach, które przez cały rok kursują do północnego portu Supetar. Z niego z kolei do pozostałych zakątków wyspy bardzo łatwo dostaniesz się samochodem lub lokalnym autobusem.

Gdzie się zatrzymać na wyspie Brač

💡 Wskazówka na noclegi i atrakcje: Noclegów najchętniej szukamy na Booking.com, gdzie zazwyczaj są najlepsze warunki anulacji. Bilety, wycieczki i atrakcje warto porównać i kupić przez GetYourGuide.

Planując nocleg, prawdopodobnie będziesz wybierać między dwoma głównymi ośrodkami, którymi są tętniący życiem kurort Bol na południu oraz praktyczny port Supetar na północy. Wybór idealnej lokalizacji w dużej mierze zależy od tego, czy podróżujesz własnym samochodem, czy będziesz polegać wyłącznie na transporcie morskim i przemieszczaniu się pieszo. Różnice między poszczególnymi miasteczkami są bowiem ogromne, a każde z nich ma zupełnie inną atmosferę.

Jeśli chcesz mieć prom ze Splitu praktycznie pod nosem i planujesz organizować codzienne wycieczki po całej wyspie, Supetar jest najbardziej praktyczną bazą. Miasteczko oferuje świetną infrastrukturę, mnóstwo sklepów, rodzinne plaże, a znajdziesz tu na przykład znakomity Hotel Osam. Jest on przeznaczony wyłącznie dla dorosłych, więc zapewnia idealny spokój na relaks po męczącym dniu. Dla rodzin z dziećmi, które szukają jeszcze większego komfortu z dala od tłumów, w tym północnym regionie dostępne są też nieco spokojniejsze wioski, takie jak Sutivan, Milna czy pobliska malownicza Postira.

Dla zapalonych miłośników sportów wodnych, gwarnych wieczornych promenad i życia nocnego jednoznacznym wyborem jest natomiast kurort Bol, który leży tuż przy słynnej plaży Zlatni Rat. Tutejsza atmosfera jest co prawda wyraźnie bardziej turystyczna i hałaśliwa, ale w pełni rekompensują to przepiękne krajobrazy i ogromny wybór aktywności tuż nad morzem. Z pewnością nie popełnisz błędu, jeśli w porę zarezerwujesz piękny pokój w designerskim Boutique Hotel Bol, który oferuje naprawdę świetny serwis. Ewentualnie możesz wybrać bardzo popularną i nieco bardziej przystępną cenowo Willę Daniela, z której wygodnie dojdziesz nad morze w kilka minut.

Jeśli szukasz prawdziwego unikatu i nie przeszkadza Ci codzienny dojazd na kąpiele, magiczną i bardzo cichą atmosferę oferuje także interior wyspy lub kamieniarskie miasteczko Pučišća. Te bardziej odludne lokalizacje są idealne dla tych z Was, którzy pragną autentycznej dalmatyńskiej prowincji, chętnie kosztują lokalnego wina prosto u źródła i nie potrzebują mieć najsłynniejszych plaż tuż pod oknem.

12 atrakcji wyspy Brač w Chorwacji – co zobaczyć i robić

Niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na leniuchowanie na nagrzanych żwirkach, czy wolisz odkrywanie ukrytych skarbów historii, wyspa na pewno Cię nie zawiedzie. Przyjrzyjmy się szczegółowo dwunastu miejscom i wrażeniom, których podczas swojej wizyty zdecydowanie nie powinieneś pominąć, by przywieźć do domu najlepsze wspomnienia.

1. Ikoniczna plaża Zlatni Rat

Ten wyjątkowy zabytek geomorfologiczny jest prawdopodobnie pierwszą rzeczą, jaka przychodzi na myśl, gdy mowa o chorwackim wybrzeżu. To ogromny żwirowy język, który wybiega około pół kilometra prosto w głębokie błękitne wody Adriatyku. Zlatni Rat fascynuje przede wszystkim tym, że jego ikoniczny czubek nieustannie zmienia kształt. Wygina się na jedną lub drugą stronę w zależności od tego, jak wieje wiatr i w którym kierunku działają silne prądy morskie. Plaża wygląda więc każdego dnia trochę inaczej i nieprzerwanie zaskakuje swoich gości.

Ponieważ jest to absolutny symbol całej Chorwacji i jedna z najczęściej fotografowanych plaż Europy, w głównym sezonie musisz liczyć się z ogromną liczbą turystów. Wielką zaletą jest jednak ogromna powierzchnia plaży i fakt, że jedna jej strona niemal zawsze bywa spokojniejsza i ładnie osłonięta od wiatru. Docenisz to zwłaszcza, jeśli podróżujesz z małymi dziećmi, które w dużych falach nie popływałyby bezpiecznie. Wejście do wody jest tu dość strome, żwirki są pięknie czyste, a przejrzyste morze po prostu kusi do całodniowej kąpieli.

💡 Wskazówka: Z centrum kurortu Bol prowadzi do plaży przepiękna cienista promenada obsadzona wysokimi, pachnącymi sosnami, którą dotrzesz tu bardzo przyjemnym spacerem w niespełna dwadzieścia minut. Nie musisz więc w ogóle martwić się o parkowanie, które latem tuż przy plaży bywa dość drogie, a przede wszystkim beznadziejnie zapełnione.

2. Romantyczne miasteczko Bol

Bol to nie tylko praktyczny punkt wypadowy do słynnej plaży, ale przede wszystkim absolutnie urzekający, zabytkowy kurort o niepowtarzalnej dalmatyńskiej atmosferze. Jego sercem jest malowniczy port, wokół którego wiją się wiekowe, wąskie kamienne uliczki. Tutejsza promenada jest zresztą wybrukowana słynnym kamieniem z Brača, więc wygląda naprawdę majestatycznie i elegancko. Podczas wieczornych spacerów natkniesz się tu na niezliczone przytulne kawiarnie, tradycyjne restauracje zwane konobami i małe rzemieślnicze sklepiki z lokalnymi produktami.

Jeśli lubisz odkrywać zabytki i szukasz spokojniejszego zakątka, polecam wybrać się na malowniczy półwysep Glavica. To właśnie tam dumnie wznosi się starożytny klasztor dominikański pochodzący już z XV wieku. W jego historycznych wnętrzach kryje się cenne muzeum, a nawet bezcenny obraz ołtarzowy przypisywany słynnemu włoskiemu mistrzowi Tintorettowi. Z pieczołowicie utrzymanych ogrodów klasztornych otwiera się dodatkowo przepiękny, romantyczny widok na migoczącą taflę morza, którym najlepiej nacieszysz się o zachodzie słońca.

💡 Wskazówka: Tuż obok klasztoru dominikańskiego znajdziesz żwirową plażę Martinica, która jest wyraźnie spokojniejszą alternatywą dla wiecznie gwarnego Zlatni Rat. Nie znajdziesz tam co prawda tylu turystycznych udogodnień i atrakcji, ale zaoferuje Ci bardzo autentyczną i niczym niezakłóconą kąpiel z zapierającą dech historyczną kulisą w tle.

3. Wejście na majestatyczną Vidovą gorę

Z wysokością 778 metrów n.p.m. Vidova gora jest nie tylko najwyższym punktem wyspy Brač, ale wręcz najwyższym szczytem wszystkich wysp adriatyckich. Z jej nagiego i bardzo kamienistego wierzchołka roztacza się absolutnie spektakularny widok panoramiczny. Przy pogodnej letniej aurze pięknie zobaczysz stąd sąsiednie wyspy Hvar i Vis, półwysep Pelješac, a przy naprawdę wyjątkowo dobrej widoczności dojrzysz aż wybrzeża Włoch. Na szczycie natkniesz się również na dwunastometrowy kamienny krzyż oraz pozostałości średniowiecznego kościółka św. Wita z XIII wieku.

Widok z lotu ptaka prosto na morze dodatkowo odsłoni Ci słynny Zlatni Rat w całej jego krasie i niezwykłym kształcie, co jest wizualnym doświadczeniem, którego zdecydowanie nie możesz przegapić. Na szczyt możesz wyruszyć z Bolu pieszo oznaczonym szlakiem turystycznym, co stanowi dość wymagające dwugodzinne podejście. Jeśli jednak nie jesteś fanem górskiej turystyki w upale, możesz całą trasę bardzo wygodnie pokonać samochodem aż do samego masztu nadawczego, gdzie dostępny jest bezpłatny parking.

💡 Wskazówka: Jeśli wybierzesz pieszą wspinaczkę, wyrusz naprawdę wcześnie rano, zanim w zbocza wgryzie się bezlitosne letnie słońce. Duża część trasy prowadzi bowiem przez nieosłonięty teren bez skrawka cienia. Zdecydowanie nie zapomnij zabrać ze sobą wystarczających zapasów wody pitnej i porządnego, solidnego obuwia na kamienisty teren.

4. Supetar jako główna brama wyspy

Dla zdecydowanej większości podróżnych, którzy przyjeżdżają na Brač własnym samochodem z lądu, północne miasto portowe Supetar jest w ogóle pierwszym miejscem, z jakim spotkają się na wyspie. Z około trzema i pół tysiąca stałych mieszkańców jest to największa miejscowość na wyspie, żyjąca własnym spokojnym tempem przez cały rok, a nie tylko w trakcie krótkiego sezonu letniego. To świetne miejsce na zakupy na lokalnym targu, wieczorne spacery po promenadzie i kosztowanie dalmatyńskich specjałów.

Z pewnością warto tu zobaczyć imponujące neobizantyjskie mauzoleum rodziny Petrinoviciów pochodzące z 1914 roku. Ta okazała budowla z białego kamienia majestatycznie dominuje nad miejscowym cmentarzem na półwyspie św. Mikołaja i jest uznawana za arcydzieło znanego rzeźbiarza Tomy Rosandicia. Po kolejne kulturalne wrażenia możesz natomiast udać się do galerii słynnego miejscowego rodaka Ivana Rendicia. Ten utalentowany artysta uchodzi za twórcę nowoczesnej chorwackiej rzeźby, a jego przepiękne dzieła zdobią dziś niejeden ważny plac w całym kraju.

💡 Wskazówka: Z Supetaru wzdłuż północnego wybrzeża prowadzi piękna i niewymagająca trasa w kierunku malowniczej wioski Postira. Ta licząca około siedmiu kilometrów trasa jest idealna na wycieczkę morskim kajakiem lub na paddleboardzie, ponieważ przeprowadzi Cię obok mnóstwa opuszczonych zatoczek, gdzie możesz zrobić sobie prywatną przerwę na kąpiel.

5. Tradycja kamieniarska w Pučišća

Malownicze miasteczko Pučišća, położone głęboko w bezpiecznej i wąskiej zatoce morskiej, jest absolutnym światowym unikatem dzięki swojej niewiarygodnie długiej tradycji obróbki wapienia. Znajduje się tu bowiem słynna Szkoła Kamieniarska, założona już w 1909 roku. Do dziś jest to jedyna placówka edukacyjna tego rodzaju w całej Europie, gdzie uczniowie uczą się obrabiać surowy kamień wyłącznie starymi technikami ręcznymi, przy użyciu tradycyjnych, przekazywanych z pokolenia na pokolenie narzędzi. Jej absolwenci są następnie niezwykle poszukiwani przy renowacji zabytków na całym świecie.

To właśnie z okolicznych masywnych kamieniołomów pochodzi ten legendarny, śnieżnobiały kamień z Brača, który ma na wyspie nieoszacowaną wartość. Historycznie wykorzystano go przy budowie wielu znaczących obiektów, w tym zachwycającego Pałacu Dioklecjana w pobliskim Splicie. Miejscowi mieszkańcy z dumą opowiedzą Ci ponadto, że ich biały kamień trafił aż na fasadę Białego Domu w Waszyngtonie. Choć historycy do dziś raczej kwestionują ten popularny mit i nie mają na niego dowodów, w niczym nie zmienia to uroku miasteczka.

💡 Wskazówka: W sezonie turystycznym budynek szkoły jest otwarty dla zwiedzających i możesz tu szczegółowo obejrzeć zachwycające rzeźby i ozdobne elementy wykonane przez samych uczniów. To fascynujący widok na ożywienie prastarego rzemiosła kamieniarskiego prosto w praktyce.

6. Odludna Pustelnia Blaca

Wizyta w tym fascynującym, zabytkowym kompleksie klasztornym należy bez wątpienia do najsilniejszych przeżyć, jakie możesz przywieźć z podróży po Chorwacji. Pustelnia Blaca została założona w 1551 roku przez mnichów głagolickich, którzy uciekali tu w bezpieczne miejsce przed brutalnymi najazdami osmańskimi. Cały kompleks jest dosłownie wykuty i organicznie przyklejony do stromej skalnej ściany w głębokim, bardzo trudno dostępnym kanionie, co nadaje mu absolutnie mistyczną i tajemniczą atmosferę.

Klasztor funkcjonował niewiarygodnie długo, a mnisi opuścili go dopiero w 1963 roku. Tutejsi mieszkańcy byli bardzo wykształceni i zbudowali tu nie tylko imponującą bibliotekę z ponad jedenastoma tysiącami cennych woluminów, ale w XIX wieku dodali nawet znaczące obserwatorium astronomiczne. Zaplecze, jakie zdołali stworzyć w tak niegościnnych warunkach, po prostu zapiera dech. Wstęp do dzisiejszego muzeum wynosi 8 euro od osoby dorosłej, a godziny otwarcia różnią się w zależności od sezonu, przy czym w poniedziałki kompleks jest zawsze bez wyjątku zamknięty dla zwiedzających.

💡 Wskazówka: Do kompleksu dotrzesz od parkingu wyłącznie pieszo, około dwuipółkilometrową kamienistą kozią ścieżką, co zajmuje jakieś czterdzieści minut żwawego marszu. Solidne, zakryte obuwie i odpowiednia ilość wody pitnej są na tę wędrówkę absolutną koniecznością – zdecydowanie nie próbuj pokonać tej trasy w lekkich plażowych klapkach.

7. Škrip i ślady dawnej historii

Jeśli podczas wakacji chcesz zajrzeć w naprawdę głęboką przeszłość, koniecznie wybierz się na wycieczkę do położonej w głębi lądu wioski Škrip. Z historią liczącą ponad niewiarygodne trzy tysiące lat jest to najstarsze udokumentowane osadnictwo na całej wyspie. Tutejsza atmosfera jest absolutnie magiczna, niewiarygodnie cicha i spokojna, co stanowi ogromny i bardzo przyjemny kontrast wobec gwarnych nadmorskich promenad pełnych turystów, głośnej muzyki i straganów z pamiątkami.

Podczas spaceru po wiosce możesz podziwiać pozostałości potężnych murów iliryjskich pochodzących z okolic 1400 roku p.n.e., a natkniesz się tu nawet na starożytne rzymskie mauzoleum. Największą atrakcją historyczną jest jednak Muzeum Wyspy Brač, stylowo umieszczone w zabytkowej twierdzy obronnej Castel Radojković pochodzącej z XVII wieku. To właśnie tutaj możesz szczegółowo obejrzeć najcenniejsze znaleziska archeologiczne z całego regionu w jednym miejscu.

💡 Wskazówka: W ekspozycjach muzealnych zdecydowanie nie pomijaj unikalnych przedmiotów pochodzących ze słynnej jaskini Kopačina oraz fascynujących starożytnych rzymskich nagrobków, które opowiadają historie pierwszych mieszkańców wyspy. To zresztą świetne miejsce na ucieczkę przed południowym letnim słońcem, bo grube kamienne mury twierdzy utrzymują wewnątrz bardzo przyjemny chłód.

8. Mistyczna Smocza Jaskinia (Zmajeva špilja)

Wysoko w stromych wapiennych zboczach nad malowniczą wioską Murvica, która leży tylko mały kawałek od Bolu, kryje się tajemnicza Smocza Jaskinia. To magiczne miejsce stanowi fascynujący punkt przecięcia różnych religii i starożytnych kultur. W XV wieku osiedlili się tu mnisi głagoliccy, którzy w miękkich ścianach jaskini stopniowo wykuli zachwycające i bardzo szczegółowe płaskorzeźby. W ich sztuce w absolutnie wyjątkowy sposób miesza się klasyczna symbolika chrześcijańska ze starą słowiańską mitologią i pogańskimi motywami z dawnych czasów.

Najbardziej wyrazistym dziełem całej podziemnej przestrzeni jest ogromna płaskorzeźba groźnego smoka, od którego cała jaskinia wzięła swoją dzisiejszą nazwę. Dostęp do tego chronionego, historycznego skarbu jest dość stromy i fizycznie dość wymagający. Dodatkowo musisz liczyć się z tym, że do środka, ze względu na ochronę zabytku, zazwyczaj nie wolno wejść bez towarzystwa licencjonowanego przewodnika, ponieważ wejściowego portalu strzeże masywna, zamknięta metalowa krata.

💡 Wskazówka: Zwiedzanie jaskini w sezonie letnim zawsze rezerwuj z odpowiednim wyprzedzeniem przez lokalne biuro turystyczne, ponieważ pojemność grup jest ściśle ograniczona, a zainteresowanie bywa duże. Samo podejście od parkingu w Murvicy do jaskini trwa niespełna godzinę, więc znów nie zapomnij zabrać dobrego obuwia i przede wszystkim butelki z wodą.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać na wyspie Brač
4 noclegi — hotele, hotele wellness i inne opcje zakwaterowania

9. Najpiękniejsze plaże wyspy

Oprócz wszechobecnego i słynnego Zlatni Rat wybrzeże wyspy oferuje ogromną liczbę innych przepięknych zatok, które często zapewniają znacznie więcej spokoju i upragnionej intymności. Większość tutejszych plaż tworzą idealnie gładkie, białe żwirki, dzięki którym woda jest niewiarygodnie czysta, turkusowa i absolutnie idealna do snorkelingu i obserwowania podwodnego życia. Koniecznie nie zapomnij jednak spakować do walizki dobrych butów do wody, które wyraźnie umilą Ci skądinąd dość twarde i kamieniste wejście do morza.

Jeśli będziesz mieszkać bezpośrednio na północy w Supetarze, możesz odwiedzić bardzo popularne i łatwo dostępne plaże miejskie Tri Mosta lub Acapulco. Dysponują one wszelkim możliwym zapleczem, od wypożyczalni leżaków przez parasole aż po świetne bary plażowe z lodowymi drinkami. Jeśli natomiast szukasz w Chorwacji rzadkiego piasku, koniecznie wybierz się na całodniową wycieczkę na plażę Vela Luka, która znajduje się na zachodnim skraju Supetaru.

💡 Wskazówka: Wspomniana plaża Vela Luka ma naprawdę bardzo drobny piasek i pięknie łagodne wejście do wody, więc jest idealnym i bezpiecznym wyborem dla rodzin z małymi dziećmi lub dla osób nieumiejących pływać. W głównym sezonie bywa tu co prawda nieco gwarniej, ale ogromny komfort kąpieli zdecydowanie jest tego wart.

10. Jak dostać się na wyspę Brač

Zorganizowanie transportu jest najważniejszym punktem całego planowania, a Twoje możliwości zasadniczo różnią się w zależności od tego, czy podróżujesz własnym samochodem. Samochody na wyspę przewozi wyłącznie państwowa chorwacka spółka Jadrolinija. Jej duże i przestronne promy regularnie wypływają ze Splitu na lądzie do północnego portu Supetar, przy czym wygodny rejs trwa około pięćdziesięciu minut. W pełni lata statki kursują naprawdę często, niejednokrotnie nawet czternaście razy dziennie. Cena za przewóz samochodu osobowego do pięciu metrów długości w 2025 roku oscyluje wokół 25 euro, natomiast każdy dorosły pasażer pieszy zapłaci nieco ponad 6 euro.

Jeśli zostawiasz samochód w domu lub zaparkowany na lądzie, możesz skorzystać ze znacznie szybszego i bardziej bezpośredniego połączenia szybkimi katamaranami spółek Krilo lub Kapetan Luka. Te nowoczesne jednostki w niespełna godzinę dowiozą Cię ze Splitu prosto do popularnego południowego kurortu Bol. Ceny biletów w jedną stronę zazwyczaj mieszczą się w dość szerokim przedziale, mniej więcej od 9 do 25 euro, a wiele zależy tu od tego, jak długo wcześniej kupujesz bilety. Trzeba jednak pamiętać, że te katamarany są wyłącznie sezonowe.

💡 Wskazówka: Bilety na prom dla samochodu w głównym sezonie letnim lepiej kup z kilkudniowym wyprzedzeniem online przez oficjalną stronę Jadrolinija. Zaoszczędzisz sobie w ten sposób mnóstwa zbędnych nerwów i długiego, męczącego czekania w kolejkach przy portowych kasach w żarze słońca. A jak dotrzeć do samego Splitu? Z Polski najwygodniej dolecieć bezpośrednio z Warszawy lub Krakowa (Ryanair, Wizz Air, LOT), a z lotniska w Splicie do portu promowego dostaniesz się autobusem lub taksówką w około pół godziny.

11. Windsurfing i sporty wodne

Dzięki absolutnie specyficznym warunkom pogodowym południowa strona wyspy od dawna uchodzi za jedno z najlepszych miejsc do sportów wodnych w całej Europie. Podczas letnich wakacyjnych miesięcy niemal każdego dnia urzęduje tu regularny i silny termiczny wiatr zwany maestral. Zjawisko to zazwyczaj zaczyna wiać krótko po południu, około drugiej godziny osiąga swój szczyt i tworzy absolutnie idealne warunki do windsurfingu oraz bardzo popularnego, pełnego adrenaliny kitesurfingu. Widok dziesiątek kolorowych latawców unoszących się nad morzem jest fascynujący nawet wtedy, gdy obserwujesz je tylko z brzegu.

Wokół słynnej plaży Zlatni Rat znajdziesz od razu kilka profesjonalnych szkół i świetnie wyposażonych wypożyczalni do najróżniejszych aktywności. Chętnie zajmą się Tobą doświadczeni licencjonowani instruktorzy, niezależnie od tego, czy jesteś zupełnym początkującym, który nigdy w życiu nie stał na desce, czy raczej zaawansowanym jeźdźcem szlifującym technikę. Różne zorganizowane wycieczki z przewodnikiem i kursy sportowe możesz ponadto bardzo łatwo i bezpiecznie zarezerwować online z wyprzedzeniem przez platformę GetYourGuide.

💡 Wskazówka: Jeśli wolisz spokojniejsze aktywności na wodzie, a adrenalinowe skoki na falach Cię nie kuszą, świetnym przeżyciem dla całej rodziny jest wypożyczenie morskiego kajaka lub paddleboardu. Zwłaszcza wczesnym rankiem, dopóki morze jest gładkie jak lustro i nie wieje wspomniany maestral, odkrywanie ukrytych skalistych zatok to ogromna frajda.

12. Czego skosztować z lokalnej gastronomii

Kuchnia dalmatyńska słynie szeroko i daleko ze swojej cudownej lekkości i obfitego wykorzystywania świeżych lokalnych składników, co na słonecznym Braču sprawdza się podwójnie. Wyspa jest bardzo znaczącym producentem wysokiej jakości oliwek, dlatego koniecznie skosztuj i kup do domu tutejszą najwyższej klasy oliwę z oliwek, która ma niewiarygodnie bogaty smak. My najchętniej jemy ją tak po prostu ze świeżym domowym chlebem i wyrazistym serem owczym lub kozim pochodzącym z miejscowych pachnących pastwisk. Do wieczornego posiedzenia gorąco polecam zamówić kieliszek cięższego czerwonego wina słynnej odmiany Plavac Mali, której na rozgrzanych południowych zboczach wyjątkowo dobrze się wiedzie i które do serów pasuje absolutnie idealnie.

Tradycyjnym lokalnym specjałem kulinarnym dla miłośników mięsa jest tak zwany vitalac. To podroby koźlęce lub jagnięce nadziane na rożen i powoli pieczone na żarze, przy czym ta specyficzna potrawa pochodząca z wioski Dol jest nawet wpisana na listę chronionego niematerialnego dziedzictwa. Niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na lekkie dania warzywne pełne ekologicznych plonów z miejscowych ogrodów, czy właśnie na wspomniane wyspiarskie jagnięcina, zdecydowanie wybierz się na posiłek do tradycyjnych, rustykalnych konob.

💡 Wskazówka: Autentyczną dalmatyńską atmosferę i naprawdę wyśmienite jedzenie znajdziesz na przykład w słynnej restauracji Kopačina w malowniczej wiosce Donji Humac lub w lokalu Konoba Dolac, gdzie owieje Cię ta prawdziwa, historyczna atmosfera i spędzisz tu niezapomniany wieczór.

Dokąd dalej z wyspy Brač

Jeśli na odkrywanie przepięknego dalmatyńskiego wybrzeża masz zarezerwowane więcej czasu, sam Brač może być tylko bardzo przyjemnym początkiem Twojej wielkiej letniej przygody. Z miejscowych portów oferuje się niezliczona liczba możliwości, dokąd możesz płynnie kontynuować podróż w głąb lądu lub na sąsiednie wyspy, które mają znów zupełnie inny i niepowtarzalny charakter.

  • Wrócić możesz wygodnym promem z powrotem i szczegółowo zwiedzić zabytkowe centrum miasta Split, gdzie czeka na Ciebie zachwycający Pałac Dioklecjana i nieustannie gwarna promenada Riva.
  • Jeśli nadal kusi Cię życie na wyspie, rozważ przeprawę na sąsiednią wyspę Hvar, znaną z pachnących pól lawendy i bardzo żywego życia nocnego.
  • Aby uzyskać ogólny przegląd najlepszych letnich destynacji i kurortów, koniecznie przeczytaj nasz duży artykuł o tym, dokąd wybrać się na wakacje w Chorwacji.
  • Jeśli pragniesz absolutnej niezależności i romantyki na falach, zbadaj możliwości, jak doświadczyć Chorwacji z pokładu jachtu, co pozwoli Ci odkrywać nawet najbardziej zapomniane, opuszczone zatoki bez turystów.
  • Przy planowaniu kolejnej podróży z pewnością przydadzą Ci się też nasze praktyczne wskazówki na najlepsze noclegi w Chorwacji, byś znalazł idealny apartament lub hotel zupełnie bez stresu.

Często zadawane pytania

Czy słynna plaża Zlatni Rat jest piaszczysta?

Chociaż na pierwszy rzut oka może się tak wydawać na wielu edytowanych zdjęciach promocyjnych, u003cstrongu003eZlatni Rat nie jest piaszczystą plażąu003c/strongu003e. Cała jest utworzona z bardzo drobnych i idealnie gładkich białych kamyków, które dość stromo opadają prosto do głębokiej wody. Koniecznie zabierzcie ze sobą dobre obuwie do wody, ponieważ chodzenie po rozgrzanych kamyczkach może być z czasem dość nieprzyjemne.

Czy można dostać się na wyspę Brač własnym samochodem?

Tak, podróżowanie własnym samochodem po wyspie jest całkowicie normalne i zupełnie bezproblemowe. Aby przeprawić się przez morze, musisz jednak u003cstrongu003eskorzystać z dużego promu państwowej firmy Jadrolinijau003c/strongu003e, który regularnie wypływa z kontynentalnego Splitu i cumuje w północnym porcie Supetar. Szybkie katamarany pływające do kurortu Bol na południu przewożą wyłącznie pasażerów pieszych bez pojazdów.

Ile kosztuje bilet na prom ze Splitu?

Ceny wprawdzie nieznacznie zmieniają się każdego nowego sezonu, ale na rok 2025 liczcie się z tym, że u003cstrongu003eza standardowy samochód osobowy do pięciu metrów długości zapłacicie około 25 eurou003c/strongu003e za jedną trasę w jedną stronę. Bilet dla dorosłego pasażera pieszego na tej samej trasie wynosi wtedy około niecałe 7 euro, przy czym bilety polecam kupować raczej online.

Czy dam radę wejść na najwyższy szczyt Vidova gora?

Szlak pieszy z kurortu Bol prowadzący bezpośrednio na szczyt określany jest jako średnio wymagający i trwa około dwie godziny nieprzerwanego podejścia. u003cstrongu003eGłównym problemem zazwyczaj nie jest sam kamienisty teren, lecz raczej palące letnie upałyu003c/strongu003e, ponieważ duża część szlaku prowadzi w otwartym słońcu, całkowicie bez cienia. Jeśli nie czujesz się na siłach, możesz dojechać samochodem aż do nadajnika na szczycie, co jest całkowicie bezpieczne.

Jak długo trwa rejs katamaranem do kurortu Bol?

Szybki nowoczesny katamaran, który w sezonie letnim obsługują popularne firmy Krilo lub Kapetan Luka, pokonuje trasę ze Splitu bezpośrednio do Bolu u003cstrongu003ew niecałe 55 do 60 minutu003c/strongu003e. To bez wątpienia najszybszy i najwygodniejszy sposób transportu na wyspę, jeśli podróżujesz z lekkim bagażem bez własnego samochodu i nie chcesz tracić czasu.

Kiedy jest najlepszy czas na windsurfing?

Dla miłośników windsurfingu i pełnego adrenaliny kitesurfingu u003cstrongu003eabsolutnie idealne są właśnie główne wakacyjne miesiące lipiec i sierpieńu003c/strongu003e. W tym okresie wieje tu bowiem termiczny wiatr maestral z żelazną regularnością niemal każdego dnia. Zwykle zaczyna przybierać na sile około drugiej po południu i utrzymuje się, tworząc doskonałe fale aż do wczesnego wieczora.

Czy można dojechać do Pustelni Blaca samochodem?

Nie, ten wyjątkowy i tajemniczy kompleks klasztorny ukryty jest głęboko w skalistym kanionie i u003cstrongu003ejest dostępny wyłącznie pieszou003c/strongu003e. Samochód należy zostawić na wyznaczonym górnym parkingu, a następnie czeka was około dwuipółkilometrowa wędrówka w dół bardzo kamienistą i nierówną kozią ścieżką, na którą zdecydowanie potrzebujecie solidnego, zamkniętego obuwia.

Co to jest ten słynny kamień bracki?

Jest to u003cstrongu003ewysokiej jakości i lśniąco biały wapieńu003c/strongu003e, który w tutejszych rozległych kamieniołomach wydobywany jest już od czasów starożytnego Rzymu. Jego najsłynniejszym historycznym zastosowaniem jest bez wątpienia budowa zachwycającego pałacu Dioklecjana w pobliskim Splicie, a tradycyjne rzemiosło ręcznej obróbki tego cennego kamienia do dziś nauczane jest w słynnej szkole w miasteczku Pučišća.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Nicea, Francja: 14 wskazówek, co zobaczyć i zrobić w 2026

TL;DRNicea to 14 miejsc, które warto zobaczyć – od promenady Promenade des Anglais i starówki Vieux Nice, przez Narodowe Muzeum Marca Chagalla, po wycieczki kolejką do Monako, Èze i zatoki Villefranche-sur-Mer. Najlepiej jechać wiosną, od kwietnia do czerwca, albo jesienią we wrześniu i październiku, gdy temperatury sięgają ok. 25°C – w lipcu i sierpniu słupki rtęci wskakują na 35 do 43°C. Na zwiedzenie miasta i okolic warto zaplanować od czterech do siedmiu dni. Z Nicei do Monako dojedziesz pociągiem w 20 minut za 4 do 6 euro, a do Cannes w niecałą godzinę za 7 do 10 euro. Nocleg w centrum w 2026 roku wyniesie od 120 do 180 euro za dobę. Lepiej zapomnieć o wynajmie samochodu i postawić na pociągi TER oraz tramwaje.

Zamknij oczy i wyobraź sobie zalane słońcem południe Francji, gdzie strome szczyty Alp opadają wprost do Morza Śródziemnego. Prawdopodobnie od razu pomyślisz o słynnej Riwierze Francuskiej, czyli Lazurowym Wybrzeżu — a jego sercem jest Nicea we Francji, która już od dziewiętnastego wieku uchodzi za synonim elegancji i idealnego miejsca na wypoczynek. Pierwotnie przyjeżdżała tu brytyjska i rosyjska arystokracja, by spędzać łagodne zimy, a dziś jest to zdecydowanie najczęściej odwiedzany region całej Francji. Zagraniczny popyt na Niceę z łatwością przewyższa nawet takie ikony jak dolina Loary.

W tym artykule znajdziesz dokładnie 14 wskazówek, co zobaczyć i zrobić w Nicei oraz jej najbliższej okolicy, aby Twój urlop naprawdę się opłacił. Podpowiem Ci, kiedy najlepiej wyruszyć, gdzie strategicznie się zatrzymać i jak poruszać się po wybrzeżu zupełnie bez stresu. Dowiesz się też, dlaczego od razu warto zapomnieć o wynajmie auta i jakich wycieczek w okolicę zdecydowanie nie powinieneś pomijać.

Podsumowanie

  • Główna baza: Nicea sprawdza się jako najlepszy strategiczny punkt do zwiedzania całej Riwiery dzięki świetnemu połączeniu kolejowemu.
  • Transport: Zapomnij o aucie — nadmorskie drogi w sezonie się korkują, a pociągi TER kursują niezawodnie trzy do czterech razy na godzinę.
  • Najpiękniejszy widok: Znajdziesz go na wzgórzu Colline du Château, na które wjedziesz bezpłatną windą wykutą w skale.
  • Co spróbować: Na targu Cours Saleya koniecznie zamów tradycyjną soccę, czyli cienki placek z mąki z ciecierzycy.
  • Kąpiele: Plaże w samym mieście są kamieniste, więc zdecydowanie zabierz buty do wody dla wygodniejszego wejścia do morza.
  • Kultura: Warto odwiedzić przede wszystkim Narodowe Muzeum Marca Chagalla oraz przepiękne Musée Matisse usytuowane w gaju oliwnym.
  • Dokąd na wycieczkę: Pociągiem w kilka minut dotrzesz do Monako, średniowiecznego Èze lub do malowniczej zatoki Villefranche-sur-Mer.

Kiedy wyruszyć do Nicei i na Riwierę

Riwiera Francuska ma jedną ogromną pułapkę, którą jest miażdżący napływ turystów i ekstremalny upał podczas głównych wakacji. W lipcu i sierpniu temperatury zwykle wspinają się do 35 aż 43 °C, słońce jest zupełnie bezlitosne, a wąskie nadmorskie drogi zmieniają się w jeden nieskończony parking. Jeśli wyruszysz tu na oślep z wyobrażeniem bezludnych plaż rodem z filmów, prawdopodobnie czeka Cię twarde zderzenie z rzeczywistością przeludnionych kurortów i sparaliżowanego ruchu. Kluczem do udanego urlopu na Lazurowym Wybrzeżu jest po prostu właściwe wyczucie czasu i poszanowanie miejscowego rytmu.

Idealnym okresem na wizytę są dlatego miesiące wiosenne od kwietnia do czerwca albo z kolei jesienne wrzesień i październik. Temperatury utrzymują się na przyjemnym poziomie około 25 °C, morze jesienią wciąż bywa pięknie nagrzane, a niezawodnie unikniesz największych tłumów. Sporą zaletą jest też świetna dostępność z Polski — bezpośrednie loty do Nicei z Warszawy i Krakowa obsługują linie takie jak Wizz Air, Ryanair czy LOT, a poza głównym sezonem bilety w obie strony zdobędziesz w bardzo sympatycznych cenach. W maju cały region dodatkowo ożywa za sprawą festiwalu filmowego w pobliskim Cannes, co nadaje wybrzeżu zupełnie niepowtarzalną atmosferę.

Pod rozwagę zdecydowanie warto wziąć też lutową wizytę, która oferuje zupełnie inne przeżycie i pokazuje Riwierę w nieoczekiwanych barwach. Miasto organizuje bowiem słynny Karnawał w Nicei, należący do największych w Europie, a w pobliskim Menton odbywa się fantastyczny Festiwal Cytryny. Zimowe miesiące co prawda nie są idealne na kąpiele, ale na spacery po promenadzie i odkrywanie muzeów sztuki w temperaturach około 15 °C są zupełnie doskonałe. Na dokładne zwiedzenie miasta i okolicy zarezerwuj sobie najlepiej cztery do siedmiu dni, abyś miał dość czasu również na odpoczynek przy kawie.

Gdzie się zatrzymać w Nicei i ile to kosztuje

💡 Wskazówka na nocleg i atrakcje: Noclegi najchętniej szukamy na Booking.com, gdzie zwykle są najlepsze warunki anulowania. Bilety, wycieczki i atrakcje warto natomiast porównać i kupić przez GetYourGuide.

Największym strategicznym błędem bywa próba objechania południowej Francji autem, ponieważ szukanie parkingu w wąskich uliczkach niezawodnie pozbawi Cię nerwów i cennego czasu. Wybierz Niceę jako swoją główną bazę wypadową, z której będziesz organizować wycieczki wygodnymi pociągami wzdłuż całego wybrzeża. Noclegu szukaj najlepiej w odległości spacerowej od dworca głównego Gare de Nice-Ville albo w pobliżu jednego z przystanków nowoczesnego tramwaju. W roku 2026 ceny za solidny dwuosobowy pokój w centrum wahają się mniej więcej od 120 do 180 euro za noc w zależności od sezonu i terminowości rezerwacji.

Jeśli marzysz o romantyce i nie przeszkadza Ci sporadyczny hałas z ulicy, wybierz nocleg wprost w starym mieście Vieux Nice. Będziesz miał zaledwie kilka kroków na poranny targ i do najlepszych restauracji, a atmosfera wąskich uliczek z ochrowymi fasadami jest po prostu bezcenna. Z dworca kolejowego łatwo dostaniesz się do okolicznych ikonicznych miejsc. Na przykład do Monako dojedziesz w zaledwie dwadzieścia minut z biletem w cenie około 4 do 6 euro, natomiast podróż do Cannes zajmie niecałą godzinę i wyniesie Cię 7 do 10 euro. Pociągi kursują przy tym bardzo niezawodnie, mniej więcej trzy do czterech razy na godzinę.

Z konkretnych hoteli warto rozważyć na przykład stylowy Hotel Florence Nice, który szczyci się świetnym podejściem ekologicznym i znajduje się w idealnej odległości między dworcem kolejowym a plażą. Jeśli szukasz czegoś tańszego na zwykły nocleg, zajrzyj na Ibis Styles Nice Centre Gare, skąd do pociągów masz naprawdę zaledwie kilkadziesiąt metrów. A dla tych, którzy chcą zafundować sobie absolutny luksus, jest oczywiście legendarny Hotel Negresco wprost na nadmorskiej promenadzie z widokiem na morze.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać w Nicei
4 noclegi — hotele, hotele wellness i inne opcje zakwaterowania

Nicea: 14 wskazówek, co zobaczyć i zrobić na Riwierze

Przyjrzyjmy się razem temu, co najlepszego oferuje ta niekoronowana królowa Riwiery. Dowiesz się, gdzie wyruszyć po sztukę i gdzie znajdziesz najpiękniejszy widok na lazurowe morze, które dało całemu wybrzeżu nazwę.

1. Promenade des Anglais i Baie des Anges

Promenade des Anglais tworzy absolutne serce całego miasta i Twoje pierwsze kroki powinny kierować się właśnie tutaj. Ten siedmiokilometrowy bulwar obrysowuje zachwycającą Zatokę Aniołów, która po francusku nazywa się Baie des Anges, i oferuje doskonały widok na nieskończone błękitne morze. Pierwotnie kazała go zbudować w dziewiętnastym wieku brytyjska śmietanka towarzyska, która potrzebowała eleganckiej przestrzeni na popołudniowe spacery w łagodnym zimowym klimacie.

Dziś spotkasz tu barwną mieszankę miejscowych i turystów — od porannych biegaczy, przez rodziny na rolkach, po zakochane pary. Podczas spaceru zdecydowanie nie zapomnij podziwiać bajkowej fasady hotelu Negresco, który ze swoją różową kopułą należy do najbardziej znanych architektonicznych symboli całej Riwiery Francuskiej. Kup kawę na wynos, usiądź na jednej z ikonicznych niebieskich ławek zwróconych twarzą do wody i po prostu obserwuj cały ten niesamowity ruch wokół siebie. To najlepszy bezpłatny teatr w mieście.

💡 Wskazówka: Wyrusz na promenadę jak najwcześniej rano, kiedy światło do zdjęć jest najdelikatniejsze, a Ty niezawodnie unikniesz największego południowego żaru i tłumów turystów.

2. Stare miasto (Vieux Nice)

Tuż obok gwarnej promenady znajduje się Vieux Nice, czyli przepiękna stara dzielnica pełna wąskich i zacienionych uliczek. Fasady tutejszych domów grają wszystkimi wyobrażalnymi odcieniami ochry, żółci i terakoty, co wynika z silnego wpływu pobliskich Włoch i historycznej architektury sabaudzkiej. Będziesz się tu czuć raczej jak gdzieś w Genui niż we Francji. To dokładnie ten typ miejsca, w którym człowiek najchętniej się gubi i na każdym rogu odkrywa jakąś ukrytą ciekawostkę.

Atmosferę starego miasta dopełniają zwisające sznury z praniem, małe sklepiki rękodzielnicze i zaskakująco zdobione barokowe kościoły, które z zewnątrz wyglądają dość niepozornie. Polecam Ci błądzenie uliczkami zupełnie bez celu i danie się ponieść zapachowi świeżego pieczywa oraz prowansalskich przypraw. Kiedy dopadnie Cię głód, wskocz do jednego z małych bistro na świeży makaron albo tradycyjną pizzę Margherita, która dzięki włoskim korzeniom smakuje tu zupełnie fantastycznie. Wieczorem cała dzielnica się rozświetla i staje się głównym centrum nocnego życia.

💡 Wskazówka: Jeśli chcesz zaznać tej prawdziwej atmosfery, omijaj główne ciągi i skręć w najwęższe uliczki, gdzie na turystów natrafisz tylko sporadycznie.

3. Targ Cours Saleya i miejscowa socca

Prędzej czy później nogi w starym mieście nieomylnie zaprowadzą Cię na podłużny plac Cours Saleya. Ta przestrzeń pełni funkcję głównego miejskiego targowiska i stanowi absolutną ucztę dla wszystkich zmysłów. Każdego ranka oprócz poniedziałku sprzedawcy rozkładają tu swoje stragany ze świeżymi kwiatami, jaskrawo kolorowymi owocami, pachnącymi warzywami i niesamowitym wyborem lokalnych serów. To idealne miejsce na zakup składników na popołudniowy piknik nad morzem.

Właśnie tutaj musisz bezwzględnie spróbować absolutnej podstawy miejscowego street foodu. Zatrzymaj się przy jednym ze straganów i zamów tradycyjną soccę, czyli cienki, pieczony na drewnie placek z mąki z ciecierzycy. Podaje się go jeszcze gorący i hojnie posypany grubo mielonym czarnym pieprzem. Ten naturalnie wegetariański przysmak kosztuje zaledwie kilka euro i świetnie pasuje do mocnego porannego espresso, które w pobliskim barze wyniesie Cię około dwa euro.

💡 Wskazówka: W poniedziałek zamiast zwykłego targu spożywczego na Cours Saleya odbywa się ogromny pchli targ i targ staroci, gdzie możesz upolować prawdziwe skarby i nietypowe pamiątki.

4. Colline du Château i niezapomniany widok

Gdy zwiedzanie starego miasta wystarczająco Cię zmęczy, wybierz się nabrać sił na wzgórze Colline du Château. Nie daj się jednak zmylić samej nazwie — żaden majestatyczny zamek już tu dawno nie stoi, ponieważ na początku osiemnastego wieku zrównała go z ziemią armia króla Ludwika XIV. Pozostał tu jednak pięknie rozległy park pełen okazałych sosen, który zapewnia tak upragniony cień podczas nieznośnie gorących letnich dni.

Ze szczytu rozciąga się w ogóle najbardziej ikoniczny i najczęściej fotografowany widok na całą Promenade des Anglais i lazurowe morze pod Tobą. Wejście po setkach schodów co prawda potrafi dać w letnim upale nieźle popalić, ale na szczęście działa tu też bezpłatna winda sprytnie wykuta wprost w skale. Znajdziesz ją u podnóża wzgórza niedaleko wybrzeża, co zaoszczędzi Ci mnóstwo cennej energii na dalsze zwiedzanie miasta.

💡 Wskazówka: Na górze w parku znajduje się też piękny sztuczny wodospad, przy którym powietrze przyjemnie się ochładza i powstają tu przepiękne zdjęcia z jaskrawą tęczą w tle.

5. Kamieniste plaże i kąpiele w samym mieście

Miejskie plaże w Nicei w odróżnieniu od wielu innych kurortów na wybrzeżu tworzą duże, okrągłe kamienie. Jeśli jesteś przyzwyczajony do drobnego piasku, nie zapomnij spakować butów do wody, ponieważ chodzenie boso po rozgrzanych kamieniach bywa dość bolesnym przeżyciem. Nagrodą za odrobinę niewygody będzie jednak niesamowicie czysta i przejrzysta woda, która w słońcu mieni się wszystkimi wyobrażalnymi odcieniami błękitu i kusi do natychmiastowego ochłodzenia.

Wybrzeże dzieli się na bezpłatne odcinki publiczne i prywatne kluby plażowe, gdzie możesz wynająć wygodne leżaki i duże parasole. Ceny za wynajem leżaka w prywatnym klubie wahają się około 25 do 35 euro za dzień, co zapewni Ci komfort wraz z obsługą i dostępem do czystych pryszniców. Na plażach publicznych nie zapomnij pilnować swoich rzeczy i zabierz ze sobą naprawdę gruby karimat albo wyściełaną matę, aby kamienie nie wpijały Ci się w plecy.

💡 Wskazówka: Jeśli wyraźnie marzysz o drobnym piasku, wskocz na pociąg i zajedź do pobliskiego Antibes albo Menton, gdzie znajdziesz znacznie miększą nawierzchnię do całodziennego leniuchowania.

6. Narodowe Muzeum Marca Chagalla

Miasto uchodzi za pierwszorzędną destynację artystyczną, ponieważ wyjątkowe światło Riwiery od wieków przyciągało tu największych malarzy i wizjonerów. Jednym z absolutnych szczytów jest Narodowe Muzeum Marca Chagalla, które kryje jego zachwycający cykl siedemnastu wielkoformatowych płócien o głębokim biblijnym przesłaniu. Sam artysta aktywnie uczestniczył w projektowaniu budynku, aby jego mistrzowskie dzieła miały dokładnie to właściwe naturalne oświetlenie.

Wnętrza muzeum są niesamowicie spokojne i harmonijne, a ogromne płótna grają niewiarygodnie nasyconymi tonami błękitu i czerwieni. Przeżycie wzmacnia przepiękny ogród pełen drzew oliwnych i typowych roślin śródziemnomorskich, gdzie po zwiedzaniu możesz odpocząć przy małej kawiarni. Bilety najlepiej zarezerwuj wcześniej online, aby w letnich miesiącach uniknąć niepotrzebnego czekania w długich kolejkach przy kasie.

💡 Wskazówka: Audioprzewodnik zwykle jest wliczony w cenę biletu i dostarcza fantastycznego kontekstu do złożonego życia Chagalla oraz bogatej symboliki ukrytej w jego ponadczasowych obrazach.

7. Musée Matisse w pagórkowatej dzielnicy

Jeśli kochasz sztukę nowoczesną i grę kolorów, Twoje kolejne kroki powinny kierować się do fascynującego Musée Matisse. To wyjątkowe muzeum jest osadzone w pięknej genueńskiej willi z siedemnastego wieku, której nasycona czerwona fasada ostro kontrastuje z otaczającą zielenią okazałych drzew. Henri Matisse przeżył w mieście dużą część swojego życia, a kolekcja zawiera wszystko od jego wczesnych malowideł po słynne kolorowe wycinanki z papieru.

Wnętrza muzeum nie są jakoś gigantyczne, więc zwiedzanie nie wyczerpie Cię na resztę dnia, ale za to ekspozycja jest bardziej intymna i silniejsza. Dużą zaletą jest też samo położenie w pagórkowatej dzielnicy Cimiez, która oferuje doskonałą ucieczkę z gwaru przeludnionego centrum do spokojnego otoczenia gajów oliwnych. Dostaniesz się tu bardzo łatwo miejskim autobusem wprost z centrum, a podróż zajmie mniej więcej dwadzieścia minut.

💡 Wskazówka: Muzeum zwykle we wtorek jest zamknięte, więc starannie zaplanuj swoją wizytę na inny dzień tygodnia, abyś nie stał rozczarowany przed zamkniętymi drzwiami.

8. Dzielnica Cimiez i starożytne łaźnie rzymskie

Skoro już wyruszysz za Matissem do dzielnicy Cimiez, zdecydowanie zarezerwuj sobie czas również na zwiedzenie jej szerszego otoczenia. Ta spokojna i niezwykle elegancka strefa mieszkalna kryje w sobie ogromny kawałek historii, ponieważ właśnie tu znajdowała się starożytna rzymska osada Cemenelum. Do dziś możesz tu zwiedzić fascynujące ruiny starych łaźni rzymskich i zbadać pozostałości małego amfiteatru, który tchnie autentyczną starożytną atmosferą.

Tuż obok ruin archeologicznych stoi przepiękny klasztor franciszkański otoczony pieczołowicie utrzymanymi ogrodami. Z ogrodów klasztornych rozciąga się przepiękny i bardzo cichy widok na dolinę rzeki Paillon, a w odróżnieniu od nadmorskiej promenady spotkasz tu zupełne minimum turystów. To idealne miejsce na chwilę odpoczynku z dobrą książką albo mały romantyczny piknik w cieniu stuletnich drzew.

💡 Wskazówka: Wstęp do ogrodów klasztornych i do ruin rzymskich często bywa darmowy, co czyni z tego historycznego obszaru świetną propozycję dla podróżników z ograniczonym budżetem.

9. Katedra św. Mikołaja (sobór prawosławny)

Podczas spaceru po szerszym centrum miasta być może zupełnie zaskoczy Cię widok budowli, która wizualnie na pierwszy rzut oka w ogóle tu nie pasuje. Katedra św. Mikołaja jest bowiem największą świątynią prawosławną poza terytorium Rosji, a jej bogato zdobione cebulaste kopuły działają pośród śródziemnomorskiej zabudowy jak zupełne zjawisko. Zbudować ją kazała liczna społeczność rosyjskiej szlachty, która przyjeżdżała tu po ciepło na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku.

Fasada katedry błyszczy nasyconymi barwami, wyrazistymi złotymi detalami i precyzyjnymi okładzinami ceramicznymi, które czynią z niej niewiarygodnie fotogeniczne miejsce. Choć świątynia jest przede wszystkim ogromną atrakcją turystyczną, wciąż w pełni służy swojemu celowi religijnemu, więc konieczne jest przestrzeganie surowych zasad ubioru. Kobiety powinny mieć zakryte ramiona i kolana, a najlepiej również chustę na włosach, natomiast mężczyźni muszą mieć długie spodnie.

💡 Wskazówka: Katedra znajduje się kawałek dalej od głównego centrum turystycznego, niedaleko dworca kolejowego, więc łatwo dojdziesz tu pieszo mniej więcej w piętnaście minut.

10. Lutowe szaleństwo: Karnawał w Nicei

Jeśli zdecydujesz się zaryzykować i wyruszyć na południe Francji w lutym, czeka Cię wizualne przeżycie na całe życie. Miasto organizuje bowiem wspaniały Karnawał w Nicei, który swoją wielkością, tradycją i elektryzującą atmosferą dumnie ustawia się obok słynnych obchodów w Wenecji czy w Rio de Janeiro. Przez całe dwa tygodnie ulice żyją ogromnymi paradami platform alegorycznych, niewiarygodnymi pokazami świetlnymi i tysiącami tancerzy w ekstrawaganckich kostiumach.

Absolutnym specyfikiem miejscowych obchodów są tak zwane bitwy kwiatowe (Bataille de Fleurs) odbywające się wprost na Promenade des Anglais. Pięknie ubrane modelki rozrzucają z ogromnych platform setki tysięcy świeżych kwiatów wprost w rozentuzjazmowany tłum, co tworzy niesamowite barwne i pachnące widowisko. Bilety na główne trybuny bywają stosunkowo drogie, a przede wszystkim szybko wyprzedane, więc musisz je zakupić z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem online.

💡 Wskazówka: Podczas karnawału zdecydowanie nie przegap też pobliskiego Fête du Citron w Menton, gdzie zobaczysz ogromne i zupełnie dziwaczne rzeźby zbudowane wyłącznie z cytryn i pomarańczy.

11. Jak poruszać się po mieście bez auta

Jak już podkreślałam we wstępie, wynajem auta na Riwierze jest raczej ogromnym balastem niż realną zaletą. Miasto dysponuje fantastyczną i bardzo przejrzystą siecią nowoczesnych tramwajów, które bezpiecznie dowiozą Cię do wszystkich głównych zabytków oraz na międzynarodowe lotnisko. Linie są perfekcyjnie czyste, w pełni klimatyzowane i kursują w naprawdę krótkich odstępach, więc nigdy nie zatrzymasz się na niepotrzebne czekanie na przystanku w rozgrzanym słońcu.

Do wycieczek po całym wybrzeżu działa genialna sieć kolei regionalnych TER, które krzyżują trasę między Cannes a Menton. Jeśli planujesz intensywne przejazdy, zaopatrz się w korzystny regionalny bilet Pass SudAzur, który odblokuje Ci nieograniczone podróżowanie w całym departamencie. Pojedyncze bilety na pociąg kupisz w niebieskich automatach na dworcu albo przez aplikację SNCF, przy czym papierowy bilet musisz przed wejściem na peron zawsze skasować w żółtym kasowniku.

💡 Wskazówka: Lotniskowy tramwaj linii L2 dowiezie Cię z obu terminali wprost do serca miasta w niecałe pół godziny, a bilet kosztuje tylko ułamek ceny zwykłej taksówki.

12. Wycieczka pociągiem po luksus do Monako

Skoro będziesz już zakwaterowany na Riwierze, grzechem byłoby nie odwiedzić słynnego drugiego najmniejszego państwa świata. Podróż pociągiem z Nicei do Monako trwa zaledwie dwadzieścia minut, a bilet w jedną stronę wyniesie Cię mniej więcej cztery do sześciu euro. Sam dworzec kolejowy w Monako jest ogromnym klejnotem architektonicznym wykutym głęboko w skale, a po wyjściu znajdziesz się wprost w centrum całego życia.

W ciągu jednego dnia zdążysz spokojnie przejść legendarny port pełen najdroższych jachtów świata, zobaczyć słynne kasyno w Monte Carlo i przejść z bliska trasę wyścigów Formuły 1. Zdecydowanie nie pomijaj też starego miasta Monaco-Ville wznoszącego się wysoko na skale, gdzie mieści się pałac książęcy i przepiękne muzeum oceanograficzne z ogromnymi akwariami. Licz się jednak z tym, że ceny za zwykłą kawę i obiad w restauracji są tu jeszcze sporo wyższe niż we Francji.

💡 Wskazówka: Różne rejsy widokowe i zorganizowane wycieczki łodzią wzdłuż wybrzeża możesz wcześniej łatwo i bezpiecznie zarezerwować online przez popularny portal GetYourGuide.

13. Średniowieczne orle gniazdo Èze

Jeśli marzysz o wysokościach i naprawdę dramatycznych krajobrazach, wskocz na pociąg i wyrusz w kierunku wschodnim do wioseczki Èze. To fascynujące średniowieczne orle gniazdo balansuje na stromej skale ponad czterysta metrów nad poziomem morza i stanowi zupełny unikat całego regionu. Pociąg dowiezie Cię do stacji Èze-sur-Mer na dole przy wodzie, skąd w górę możesz kontynuować miejscowym autobusem albo dość wymagającym pieszym podejściem słynną Ścieżką Nietzschego, gdzie słynny filozof szukał inspiracji.

Samo Èze tworzy zawiły labirynt wąskich kamiennych uliczek, które nieomylnie poprowadzą Cię coraz wyżej i wyżej ku niebu. Na samym szczycie w ruinach starej twierdzy znajduje się przepiękny Jardin Exotique, czyli ogród botaniczny pełen ogromnych kaktusów i rozmaitych sukulentów. Kombinacja kolczastych roślin na pierwszym planie i nieskończonej błękitnej tafli głęboko pod Tobą to po prostu zapierające dech przeżycie, którego nie możesz sobie odpuścić 😅.

💡 Wskazówka: Wyrusz na piesze podejście jak najwcześniej rano albo z kolei później po południu, ponieważ kamienne uliczki około południa zapełniają się turystami, a wspinaczka w letnim upale jest naprawdę wyczerpująca.

14. Barwna zatoka w Villefranche-sur-Mer

Zaledwie siedem minut jazdy pociągiem od dworca głównego w Nicei czeka na Ciebie zupełnie inny i znacznie spokojniejszy świat. Villefranche-sur-Mer szczyci się jedną z najgłębszych i najpiękniejszych naturalnych zatok na całym wybrzeżu, która niezawodnie chroni miasteczko przed gwałtownym wiatrem i falami. Miejscowe kolorowe domki opadają kaskadowo ze stromych zboczy aż w dół do przejrzystej wody i tworzą doskonałą fotogeniczną scenerię dla Twoich wakacyjnych zdjęć.

W przeciwieństwie do gwarnej metropolii Villefranche oferuje znacznie bardziej intymną i swobodną nadmorską atmosferę. Przejdź się po czarującym nabrzeżu pełnym świetnych kawiarni i odkryj fascynującą mroczną uliczkę Rue Obscure, która jest częściowo zadaszona i w średniowieczu służyła jako bezpieczna kryjówka przed najazdami piratów. Tutejsza plaża ma w dodatku znacznie drobniejsze kamyki i grubszy piasek, więc wejście do wody jest tu o wiele przyjemniejsze i mniej bolesne niż na plażach w Nicei.

💡 Wskazówka: Miasteczko jest stosunkowo małe, więc jego wizytę możesz łatwo połączyć z wycieczką na pobliski, usiany luksusowymi willami półwysep Saint-Jean-Cap-Ferrat, który leży tuż naprzeciwko.

Dokąd dalej z Nicei i okolicy

Wybrzeże działa jak ogromny magnes, a możliwości do odkrywania jest tu naprawdę bez liku. Jeśli wyruszysz pociągiem w kierunku zachodnim, w niecałą godzinę dotrzesz do słynnego Cannes, które jest synonimem filmowego blasku, luksusowych butików i szerokiej promenady z palmami. Po drodze koniecznie zatrzymaj się w historycznym Antibes, gdzie możesz przejść stare mury i odwiedzić świetne muzeum Pabla Picassa osadzone wprost w budynku dawnego zamku.

Jeśli kusi Cię zbadanie szerszego kontekstu całego regionu, zajrzyj do naszego obszernego artykułu i przewodnika, który obejmuje całą Riwierę Francuską. Wiele osób marzy o odwiedzeniu ikonicznego Saint-Tropez, ale tutaj muszę Cię szczerze ostrzec. Do miasta nie prowadzi kolej, a droga dojazdowa latem zmienia się w sparaliżowany korek, więc wyruszaj tu zasadniczo tylko poza głównym sezonem w maju lub we wrześniu. A jeśli wolisz spokojniejsze wnętrze kraju z zapachem lawendy, przestudiuj nasze wskazówki na czarującą Prowansję.

Często zadawane pytania

Jak dostać się z lotniska do centrum Nicei?

Najszybszą i najtańszą opcją jest skorzystanie z nowoczesnej linii tramwajowej L2, która łączy oba terminale lotniska bezpośrednio z centrum miasta. Podróż trwa około trzydziestu minut, a bilet w jedną stronę za niecałe dwa euro można wygodnie kupić w czerwonym automacie bezpośrednio na przystanku przed terminalem.

Czy woda z kranu jest pitna?

„`htmlnTak, woda z kranu na całej Riwierze Francuskiej jest całkowicie bezpieczna i nadaje się do picia. Możesz więc bez obaw napełniać własną butelkę w hotelu oraz z wielu publicznych fontann, które znajdziesz rozsiane po parkach i na zabytkowych placach w mieście.n„`

Ile kosztuje jedzenie w restauracji?

Ceny są tu oczywiście wyższe niż u nas. Podczas lunchu warto szukać tak zwanego Menu du jour (menu dnia), które wyjdzie cię na 15 do 25 euro za dwa dania. Kolacja w zwykłym bistro bez wina kosztuje wtedy mniej więcej od 20 do 35 euro na osobę, natomiast za kawę przy barze zapłacisz około dwóch euro.

Jak to jest we Francji z napiwkami?

Rachunek w restauracji z mocy prawa zawsze zawiera piętnastoprocentową opłatę za obsługę (service compris), więc napiwek jest już faktycznie wliczony w cenę. Dobrym zwyczajem jest jednak zaokrąglenie kwoty w górę lub zostawienie na stoliku kilku drobnych monet. Uwaga, dodanie napiwku przez terminal płatniczy jest bardzo skomplikowane.

Czy potrzebuję butów do wody na plażę?

V Nicei zdecydowanie tak. Cała Zatoka Aniołów i przyległe publiczne plaże pokrywają dość duże i rozgrzane słońcem kamienie, po których chodzenie boso jest naprawdę bardzo trudne. Buty do wody oszczędzą wam mnóstwa niepotrzebnego bólu przy wchodzeniu do morza i wychodzeniu z niego.

Jak działają pociągi regionalne TER?

Pociągi TER kursują wzdłuż wybrzeża między Cannes a Menton bardzo niezawodnie, mniej więcej trzy do czterech razy na godzinę. Bilety można kupić w niebieskich automatach na stacji lub przez aplikację mobilną SNCF, przy czym papierowy bilet trzeba zawsze skasować w żółtym kasowniku na peronie przed wejściem do pociągu.

Czy Nicea jest bezpieczna?

„`htmlnMiasto jest ogólnie bardzo bezpieczne, nawet na wieczorne spacery wzdłuż nabrzeża. Jednak w szczycie sezonu turystycznego uważajcie szczególnie na zręcznych kieszonkowców, przede wszystkim w zatłoczonych tramwajach z lotniska lub w tłumie na porannych targach na starym mieście.n„`

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Wulkany Islandia: aktywny Reykjanes, kratery i gdzie zobaczyć lawę 2026

TL;DRAktywna strefa wulkaniczna od 2021 roku znajduje się na półwyspie Reykjanes, gdzie doszło już do dwunastu erupcji. Ewakuowane Grindavík wciąż jest zamknięte dla turystów, ale bezpiecznie można zwiedzić pola lawy przy wulkanie Fagradalsfjall, obszar geotermalny Krýsuvík/Seltún oraz gejzer Gunnuhver – wszystko bezpłatnie. Płynącej lawy nikt nie zagwarantuje, ale pewność daje Lava Show w Reykjaviku lub Vík (od 5900 ISK). Najbardziej „marsjański” krajobraz znajdziesz na północy, przy jeziorze Mývatn – pole Hverir, krater Krafla z jeziorem Víti oraz labirynt lawowy Dimmuborgir. Erupcje mają charakter efuzywny, więc lot przez Keflavík jest całkowicie bezpieczny. Najlepiej jechać od końca maja do połowy października.

Wiatr uderza cię w twarz od razu, gdy tylko po raz pierwszy wychodzisz z hali lotniska w Keflavíku, a w powietrzu unosi się zapach wilgotnej ziemi i lekkiej siarki. Wokół rozciąga się nieskończona równina czarno-szarej lawy porośnięta grubą warstwą mchu, przez co masz wrażenie, jakby ktoś właśnie wysadził cię na innej planecie. Dokładnie tak pamiętam nasz przylot na Islandię — Lukáš i ja przylecieliśmy na przełomie września i października 2018 roku, żeby na własne oczy zobaczyć islandzkie wulkany z bliska.

Żadnego łagodnego wprowadzenia — ten kraj od razu wrzuca cię w swój surowy i całkowicie fascynujący świat. Naszym głównym celem była wtedy przyroda i oczywiście interesowało nas też, jak wyglądają islandzkie wulkany z bliska.

Choć wtedy nie zobaczyliśmy płynącej lawy, bo akurat panował spokojniejszy okres, wulkaniczny i geotermalny krajobraz przeżyliśmy w wielu miejscach. Już pierwszego dnia spacerowaliśmy wśród bulgoczących jeziorek, a gdy dziewiątego dnia naszego roadtripu staliśmy na północy przy jeziorze Mývatn, czułam się dosłownie jak na Marsie.

W ostatnich latach sytuacja jednak bardzo się zmieniła i aktywność wulkaniczna na półwyspie Reykjanes zajmuje pierwsze strony gazet praktycznie bez przerwy. Od 2021 roku obszar w pobliżu lotniska ożył i erupcje następują tu jedna po drugiej.

W tym artykule znajdziesz kompletny przewodnik po wulkanicznej Islandii i mnóstwo wskazówek, co zobaczyć i robić w aktywnych rejonach. Podpowiem ci, gdzie znajdziesz najpiękniejsze jeziorka kraterowe, jak obecnie wygląda kwestia bezpieczeństwa i dlaczego właściwie nie musisz się bać, że jakaś erupcja odwoła ci lot do domu.

Podsumowanie dla tych, którzy nie mają czasu czytać całego artykułu

  • Samolotom nie grozi niebezpieczeństwo: Erupcje na półwyspie Reykjanes są efuzywne, co oznacza, że lawa wypływa spokojnie i nie powstaje popiół wulkaniczny. Lotnisko Keflavík działa bez ograniczeń.
  • Gdzie zobaczyć geotermalne cuda za darmo: Obszar Krýsuvík i Seltún (kawałek od lotniska) oferuje przepiękne kolorowe błotne jeziorka i gorące źródła.
  • Ewakuowany Grindavík: Miasteczko jest z powodu pęknięć w ziemi zamknięte dla turystów i ściśle strzeżone, uszanuj to i nie próbuj się tam dostać.
  • Najlepszy wulkaniczny krajobraz jest na północy: Jeśli chcesz zobaczyć księżycowy pejzaż, wyrusz nad jezioro Mývatn, przejdź się przez bulgoczące Hverir i zajrzyj do krateru Víti przy wulkanie Krafla.
  • Płynącej lawy nikt nie zagwarantuje: Zobaczenie świeżej lawy zależy od ogromnego szczęścia i trwającej erupcji, ale w Reykjavíku możesz wybrać się na Lava Show, gdzie pokażą ci stopioną lawę na żywo.
  • Bezpieczeństwo przede wszystkim: Przed każdą wyprawą w plener absolutnie zawsze sprawdzaj stronę safetravel.is.

Kiedy jechać i jak się tam dostać

Islandia to co prawda destynacja całoroczna, ale jeśli chcesz cieszyć się roadtripem bez ciągłego stresu związanego ze śnieżycami i nieprzejezdnymi drogami, najlepiej wyruszyć od końca maja do połowy października. Z Warszawy latają sezonowe połączenia (m.in. Wizz Air i LOT), które trwają około czterech godzin, ale świetnym wyborem jest też Icelandair z przesiadką — ta linia oferuje niesamowity program Stopover, dzięki któremu możesz zrobić sobie na Islandii postój nawet na siedem nocy bez dopłaty do biletu przy locie przez Atlantyk.

Tanich biletów tradycyjnie szukamy na porównywarkach lotów — to nasz ulubiony sposób na porównywanie cen, tylko uważaj na stare drukowane przewodniki, które często wspominają tanie linie PLAY Airlines, bo te już jesienią 2025 roku zbankrutowały. Jeśli planujesz podróż na sierpień 2026, przygotuj się na kompletne szaleństwo, bo 12 sierpnia Islandia przeżyje całkowite zaćmienie Słońca widoczne bezpośrednio z Reykjavíku i Reykjanesu — noclegi są wyprzedane z ogromnym wyprzedzeniem, a ceny biletów astronomiczne.

Do zwiedzania wulkanów i kraterów poza stolicą będziesz na sto procent potrzebować samochodu, bo komunikacja publiczna poza metropolią działa raczej tylko ograniczenie latem. Lukáš i ja od dawna mamy dobre doświadczenia z porównywarką wypożyczalni samochodów, z której korzystamy na całym świecie. Zdecydowanie dopłać jednak za solidne ubezpieczenie od uszkodzenia lakieru przez popiół i piasek (SAAP), bo islandzki wiatr potrafi dosłownie zpiaskować auto do blachy drobnym pyłem wulkanicznym w kilka minut.

Weź też pod uwagę, że od 2026 roku na Islandii obowiązuje nowy podatek kilometrowy zamiast paliwowego, który dla samochodów osobowych i SUV-ów wynosi 6,95 ISK (około 0,20 zł) za każdy przejechany kilometr — wypożyczalnia niezawodnie doliczy ci go przy zwrocie auta. I mała, ale absolutnie kluczowa rada z praktyki: na Islandii wieje tak mocno, że gdy nieostrożnie otworzysz drzwi samochodu, wiatr może je wyrwać z zawiasów, czego żadne ubezpieczenie nie pokrywa, więc zawsze parkuj pod wiatr i przy otwieraniu trzymaj drzwi mocno obiema rękami.

Gdzie się zatrzymać i ile to kosztuje

Najlepszą strategiczną bazą do zwiedzania południowo-zachodniej Islandii i aktywnego półwyspu Reykjanes jest jednoznacznie sam Reykjavík lub miasteczka w jego bezpośrednim sąsiedztwie. Nie musisz się bać — obecna aktywność wulkaniczna w żaden sposób nie zagraża stolicy, bo erupcje mają miejsce około czterdziestu kilometrów dalej, a lawa spływa do niezamieszkanych dolin.

Noclegi na Islandii nigdy nie były tanie, a w sezonie ceny jeszcze rosną, dlatego idealnie jest rezerwować wszystko z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.

💡 Konkretne propozycje noclegów (ceny i dostępność sprawdzisz przez Booking, rezerwuj w porę — w sezonie i wokół zaćmienia 2026 znikają na miesiące naprzód):

Za przyzwoity dwuosobowy pokój w prostszym guesthousie ze wspólną łazienką zapłacisz około 15 000 do 20 000 ISK za noc (mniej więcej 450 do 610 zł), podczas gdy klasyczne hotele w centrum Reykjavíku z własną łazienką i śniadaniem zaczynają się mniej więcej od 30 000 ISK (ponad 900 zł) za noc.

Booking.com to nasza ulubiona wyszukiwarka hoteli i szczególnie na Islandii niesamowicie opłacało nam się szukać noclegów, które mają do dyspozycji małą wspólną kuchnię. Gotując własne kolacje z lokalnych produktów, zaoszczędzisz ogromne pieniądze, bo jedzenie w restauracjach odetnie od budżetu naprawdę gigantyczną kwotę.

Aktywny Reykjanes: 5 miejsc, które musisz zobaczyć

Półwysep Reykjanes funkcjonuje jak ogromne laboratorium geologiczne na żywo i to właśnie tutaj mają obecnie miejsce najbardziej znane islandzkie erupcje wulkaniczne. Od marca 2021 roku obszar ożył z niewiarygodną aktywnością i doszło tu już do dwunastu erupcji, które kompletnie przepisały lokalne mapy.

Cały półwysep leży bezpośrednio na uskoku, gdzie od siebie odsuwają się płyta północnoamerykańska i euroazjatycka, więc ziemia tutaj dosłownie oddycha, pęka i w wielu miejscach syczy. Przyjrzyjmy się konkretnym miejscom, które możesz tu obejrzeć całkowicie bezpiecznie.

1. Krýsuvík i Seltún (geotermalna bajka)

Gdy dotarliśmy na Islandię, już pierwszego dnia z lotniska skierowaliśmy się do obszaru geotermalnego Krýsuvík, który na mapach często oznaczany jest jako Seltún i leży około pół godziny jazdy od Reykjavíku. To absolutnie urokliwe miejsce zaledwie kawałek od głównej drogi, gdzie po wybudowanych drewnianych chodniczkach spacerujesz bezpośrednio wśród gorących źródeł i bulgoczącego błota.

Spędziliśmy tam wtedy bardzo przyjemną godzinę na robieniu zdjęć i po raz pierwszy na własnej skórze poczuliśmy ten charakterystyczny siarkowy zapach i syczącą parę.

Ziemia gra tutaj absolutnie niewiarygodnymi odcieniami jaskrawej żółci, ceglastej czerwieni i jadowitej zieleni, o co dbają rozmaite wypłukane minerały i drobne bakterie termofilne, dla których to ekstremalne środowisko jest naturalnym domem.

Wstęp jest tu całkowicie bezpłatny, obszar jest doskonale dostępny, a do tego nie tłoczą się tu autobusy pełne turystów jak na pobliskim słynnym Złotym Kręgu, więc możesz cieszyć się tą surową islandzką atmosferą w naprawdę przyjemnym spokoju.

2. Gunnuhver i Most między kontynentami

Jeśli będziesz samochodem zwiedzać zachodnie wybrzeże półwyspu Reykjanes, absolutnie nie możesz pominąć przystanku przy polu geotermalnym Gunnuhver. To ogromnie potężny i zaskakująco głośny wypływ błota, z którego unosi się tak gęsta para, że czasem naprawdę nie zobaczysz nawet kroku przed sobą, a dźwięk uchodzących gazów miejscami przypomina raczej startujący odrzutowiec.

Według starej islandzkiej legendy straszy tu zły duch imieniem Gudrun, którego miejscowy sprytny ksiądz na wieki uwięził w gorącym źródle, a gdy stoisz tam akurat w tej huczącej, gęstej mgle, w te opowieści całkiem łatwo uwierzysz 😅.

Zaledwie kawałek dalej drogą w kierunku północnym znajdziesz tak zwany Most między kontynentami (Bridge Between Continents), czyli około piętnastometrową metalową kładkę, która elegancko wygina się nad głęboką piaszczystą szczeliną w czarnym polu lawy.

Symbolicznie łączy Europę i Amerykę Północną, więc możesz dosłownie przebiec z jednej potężnej płyty tektonicznej na drugą w ciągu zaledwie kilku sekund. To dość szybki i ciekawy przystanek na rozprostowanie nóg po długim locie, za który do tego znów nie płacisz absolutnie żadnego wstępu.

3. Ewakuowany Grindavík i pola lawy Fagradalsfjall

Gdy dziś w gazetach mówi się o islandzkich wulkanach, większość ludzi wyobraża sobie właśnie okolice małego rybackiego miasteczka Grindavík, które jeszcze do niedawna było domem dla niecałych czterech tysięcy mieszkańców. Z powodu ogromnych pęknięć w ulicach i ekstremalnej ilości magmy pod powierzchnią ziemi (pod koniec maja 2026 zmierzono tu rekordowe ponad 26 milionów metrów sześciennych) miasto musiało jednak zostać kompletnie ewakuowane i zmieniło się raczej w smutne miasto duchów.

Władze ściśle zakazują tu wstępu, wszystkich dróg dojazdowych pilnują ratownicy, a obszar jest naprawdę niebezpieczny dla życia, więc proszę, nie próbuj się tam z ciekawości w żaden sposób przedostać i uszanuj zamknięcia.

Możesz jednak bez problemu wybrać się na przygotowane parkingi przy wulkanie Fagradalsfjall, gdzie miały miejsce pierwsze znane erupcje w latach 2021–2023. Do zobaczenia są tu ogromne i fascynujące nowe pola lawy, z których w niektórych miejscach nadal unosi się lekki dym, choć sama lawa już nie płynie.

Prowadzą tędy świetnie oznakowane trasy — najpopularniejsza trasa A ma około siedmiu kilometrów i zajmie ci dwie do trzech godzin dość stromego podejścia, natomiast krótsza trasa C oferuje mniej więcej czterokilometrową i jeszcze bardziej stromą wędrówkę z rewelacyjnymi widokami. Sam rozległy parking u podnóża jest płatny, a opłatę bardzo wygodnie uregulujesz przez lokalną aplikację mobilną.

4. Blue Lagoon i wulkaniczne napięcie

Ikoniczna Błękitna Laguna (Blue Lagoon) z przepiękną mlecznoniebieską wodą leży w bezpośrednim sąsiedztwie silnie aktywnej strefy wulkanicznej Svartsengi i w ostatnich latach przeszła naprawdę bardzo burzliwy okres z powodu pobliskich erupcji. Ze względu na narastającą aktywność wulkaniczną miejscowi ratownicy musieli ją kilkakrotnie prewencyjnie ewakuować, a chronić ją muszą teraz nowo zbudowane ogromne wały ziemne, których zadaniem jest odprowadzenie ewentualnego strumienia nieokiełznanej lawy.

Kompleks ma co prawda świetnie dopracowany plan ewakuacji i od wiosny 2026 roku został ponownie bezpiecznie otwarty w tak zwanym trybie dynamicznym, ale jako gość musisz po prostu liczyć się z tym, że sytuacja może się zmienić z dnia na dzień, a twoja długo planowana rezerwacja może zostać odwołana.

Woda w lagunie ma cudownych 37 do 40 stopni i zawiera lecznicze błoto krzemionkowe, które możesz sobie jako naturalną maseczkę nałożyć na twarz bezpośrednio podczas kąpieli. Podstawowy bilet wyniesie cię około 11 990 ISK (nieco ponad 360 zł), a rezerwacja na długie tygodnie naprzód jest dziś absolutną koniecznością.

Mała praktyczna rada dla pań: ta mineralna woda robi co prawda cudowne rzeczy ze skórą, ale z twoich pięknych włosów zrobi twardą, nieposłuszną słomę na kilka długich dni, więc koniecznie posmaruj je grubą warstwą odżywki z szatni jeszcze przed wejściem do wody i spnij je wysoko do góry.

5. Sky Lagoon jako spokojniejsza alternatywa

Jeśli ryzyko wulkaniczne wokół Błękitnej Laguny trochę cię przeraża albo po prostu nie chcesz spędzać czasu w masowych tłumach turystów, Reykjavík oferuje jedną absolutnie fantastyczną i znacznie nowszą alternatywę o nazwie Sky Lagoon. Leży zaledwie kilka minut jazdy od centrum stolicy, więc dostaniesz się tam bez problemu, a w przeciwieństwie do księżycowego pustkowia na półwyspie Reykjanes oferuje zapierający dech w piersiach basen infinity, który optycznie idealnie zlewa się z chłodnymi wodami Oceanu Atlantyckiego.

Woda jest tu cudownie czysta, gorąca, a cały teren otoczony jest sztucznymi klifami z ciemnego bazaltu i tradycyjnymi islandzkimi domkami porośniętymi trawą. Wstęp z podstawowym pakietem Pure, który obejmuje absolutnie niesamowity siedmiostopniowy islandzki rytuał Skjól, kosztuje między 12 000 a 14 000 ISK (mniej więcej 370 do 430 zł).

Podczas tego rytuału między innymi rozgrzejesz się w przeszklonej saunie z ogromnym oknem i widokiem na ocean, przejdziesz przez zimną, orzeźwiającą mgłę, a na zakończenie natrzesz ciało peelingiem solnym, co całościowo wypada o wiele bardziej intymnie i luksusowo niż słynniejsza Blue Lagoon.

💡 Wskazówka: Bilety i zorganizowane wycieczki (po Islandii i okolicy) warto kupić z wyprzedzeniem online na GetYourGuide, w sezonie szybko się zapełniają.

Kratery i jaskinie lawowe południa i zachodu

Jeśli niesamowicie interesuje cię aktywność wulkaniczna, ale islandzkie wulkany akurat na złość nie wypluwają żadnej lawy, zdecydowanie nie musisz rozpaczać. Południowa i zachodnia część wyspy oferuje niewiarygodną ilość prastarych kraterów, doskonale zachowanych kalder i tajemniczych podziemnych jaskiń, które możesz obejrzeć w całkowitym bezpieczeństwie i bez obaw przed nieoczekiwaną erupcją.

Do tego ogromna ich część znajduje się w idealnym zasięgu spokojnej jednodniowej wycieczki ze stolicy.

1. Kerið (czerwony krater z niebieskim okiem)

Przystanek przy majestatycznym kraterze Kerið był jednym z naszych pierwszych wielkich przeżyć już pierwszego dnia islandzkiej podróży. Ten starożytny krater wulkaniczny, którego wiek geolodzy szacują na ponad trzy tysiące lat, ma niewiarygodnie nasycone czerwone ściany utworzone z grubego żużlu wulkanicznego, a na jego dnie leży jaskrawoniebieskie, nieprzezroczyste jeziorko.

Ten naturalny kolorowy kontrast na żywo jest jeszcze o wiele bardziej robiący wrażenie niż na jakiejkolwiek wyretuszowanej fotografii z internetu — spędziliśmy tam wtedy mnóstwo czasu na cichym obserwowaniu odbić na spokojnej tafli wody.

Możesz wygodnie przejść się po całej górnej krawędzi krateru, skąd rozpościera się naprawdę cudowny panoramiczny widok na barwną okolicę, a potem po przygotowanych drewnianych schodach zejść na sam dół, prosto do wody.

Kerið znajduje się na niesamowicie popularnej trasie turystycznej Złotego Kręgu (Golden Circle) i jako jeden z nielicznych czysto przyrodniczych zabytków na całej Islandii ma płatny wstęp, który obecnie wynosi 600 ISK od osoby (około 20 zł), przy czym dzieci do dwunastego roku życia mają na szczęście wstęp całkowicie za darmo.

2. Jaskinie lawowe Raufarhólshellir i Vatnshellir

Chcesz zobaczyć na własne oczy, co dokładnie dzieje się głęboko pod powierzchnią ziemi po tym, jak przepłynie tędy z ogromną prędkością rozżarzona płynna magma? Około trzydziestu minut wygodnej jazdy od Reykjavíku znajdziesz bardzo popularną jaskinię Raufarhólshellir, czyli masywny, kilometrowej długości tunel lawowy z pięknie kolorowymi mineralnymi ścianami i przepięknymi lodowymi stalagmitami, które tworzą się tu naturalnie w chłodniejszych miesiącach zimowych.

Podstawowa godzinna wycieczka z bardzo zabawnym miejscowym przewodnikiem kosztuje około 8 900 ISK (mniej więcej 270 zł) i bezpiecznie zabierze cię w tajemnicze miejsca, do których sam raczej byś się nie odważył.

Kolejną naprawdę świetną i nieco dziksą opcją jest jaskinia Vatnshellir, która kryje się na urokliwym półwyspie Snæfellsnes na zachodzie kraju i do której ostrożnie schodzi się po wąskich krętych metalowych schodach aż na solidną głębokość trzydziestu pięciu metrów. Wstęp jest tu jak na islandzkie warunki nieco przyjaźniejszy i wyniesie mniej więcej 5 400 ISK dla dorosłego (około 160 zł).

W obu przypadkach na początku wycieczki dostaniesz kask ochronny z czołówką i musisz przygotować się na to, że głęboko pod ziemią przez cały rok utrzymuje się bardzo nieprzyjemny chłód, więc koniecznie zabierz ciepłą zimową kurtkę i rękawiczki nawet w środku lata.

3. Zejście do wnętrza wulkanu Þríhnúkagígur

To absolutny unikat geologiczny i zupełnie nigdzie indziej na całej naszej planecie podobnej szalonej atrakcji nie znajdziesz. Wulkan o nazwie Þríhnúkagígur (spróbuj wymówić tę nazwę trzy razy szybko pod rząd 😁) jest co prawda udokumentowanie wygasły już od około czterech tysięcy lat, ale niewiarygodne jest w nim to, że jego ogromna komora magmowa po ostatniej erupcji po prostu nie zapadła się do środka, jak zwykle się to zdarza, lecz pozostała doskonale zachowana.

Wyspecjalizowana agencja Inside the Volcano organizuje tu w sezonie od maja do października fascynujące wyprawy, podczas których specjalną otwartą kolejką linową spuszczą cię równe sto dwadzieścia metrów w głąb prosto do ogromnego wnętrza ziemi, które na ścianach dosłownie jaśnieje wszystkimi możliwymi kolorami od fioletu przez jadowitą żółć aż po nasyconą czerwień.

To niesamowicie ekskluzywne i wizualnie oszałamiające przeżycie, za które jednak solidnie sobie dopłacisz, bo bilet kosztuje grubo ponad 50 000 ISK (ponad 1 500 zł), a ze względu na ograniczoną pojemność musisz go rezerwować na długie miesiące naprzód bezpośrednio przez oficjalną stronę organizatora.

Cała ta wycieczka zajmie ci z planu około pięciu do sześciu godzin, bo do samego jaru wulkanu musisz najpierw przejść pieszo około trzech kilometrów przez dość szorstkie pole lawy. W ogromnej cenie wycieczki na szczęście wliczona jest też tradycyjna gorąca islandzka zupa mięsna na natychmiastowe rozgrzanie po powrocie na powierzchnię, ale z własnego doświadczenia z radością możemy potwierdzić, że gdy się odezwiesz, chętnie przygotują ci z wyprzedzeniem także absolutnie pyszną bezmięsną wersję warzywną ☺️.

4. Krater Grábrók na zachodzie

Jeśli jedziesz z Reykjavíku w kierunku północno-zachodnim główną drogą okrężną numer jeden (Ring Road), koniecznie zrób sobie krótki przystanek przy kraterze wulkanicznym Grábrók. Ten pięknie ukształtowany krater, który wznosi się tuż przy drodze, to idealne miejsce, gdzie możesz rozprostować nogi podczas długiej jazdy.

Powstał około trzech tysięcy lat temu podczas potężnej erupcji szczelinowej i dziś jest w dużej części pokryty niesamowicie miękkim, szarozielonym islandzkim mchem.

Wejście na górę jest absolutnie niewymagające i poradzą sobie z nim nawet małe dzieci, bo aż na sam szczyt krawędzi krateru prowadzą bardzo dobrze utrzymane drewniane schody, które chronią kruchą przyrodę przed zadeptaniem.

Ze szczytu roztacza się zapierający dech w piersiach widok w głęboki jar samego krateru oraz na rozległe okoliczne pole lawy Borgarfjörður, przy czym cała ta mała ekspedycja zajmie ci mniej więcej trzydzieści minut i nie płaci się tu żadnego wstępu.

Mývatn i północ Islandii: gdzie czujesz się jak na Marsie

Jeśli w swojej podróży szukasz najbardziej epickiego i surowego wulkanicznego krajobrazu, po prostu musisz wyruszyć aż na daleką północ. Gdy podczas naszego jesiennego roadtripu dotarliśmy dziewiątego dnia w rozległy rejon jeziora Mývatn, zupełnie zabrakło mi słów.

Wszędzie wokół nas były głębokie pęknięcia, symetryczne kratery, syczące dziury w ziemi i ogromne, ciemnoczarne pola lawy, które ciągnęły się aż po horyzont. Północny wulkan o nazwie Krafla co prawda od jakiegoś czasu spokojnie śpi, ale jego dzikie otoczenie bez wątpienia należy do jednych z najciekawszych miejsc całego tego nordyckiego kraju.

1. Hverir i Námafjall

Ogromne pole geotermalne Hverir, które znajduje się bezpośrednio u podnóża zabarwionej góry Námafjall, rozpoznasz niezawodnie już z daleka po wielkich, wznoszących się ku niebu obłokach pary, a także po bardzo specyficznym i dość intensywnym siarkowym zapachu, który wiernie przypomina zepsute jajka.

Gdy tylko po kilku minutach przyzwyczaisz się do tego osobliwego zapachu, czeka cię niewiarygodny spacer dosłownie po księżycowym krajobrazie pokrytym szarym, głośno bulgoczącym błotem i małymi kopczykami poukładanych kamieni, z których z ogromnym, wręcz przerażającym sykiem nieustannie ucieka wrząca para z głębin ziemi.

Ziemia gra tu absolutnie niewiarygodnymi barwami, przy czym w widoku dominuje nasycona ochra i krzykliwa pomarańcz, a wszędzie wokół niebezpiecznych wypływów z dobrego powodu zbudowane są niskie sznurowe barierki, za które pod żadnym pozorem zdecydowanie nie wolno wchodzić.

Temperatura bulgoczącego błota i uchodzącej pary jest tu naprawdę ekstremalna, a wpadnięcie przez pomyłkę do gorącej ziemi oznaczałoby natychmiastowe, zagrażające życiu poparzenia. Sam wstęp na teren Hverir jest dla wszystkich odwiedzających całkowicie darmowy, tylko przy rozległym parkingu znajdziesz nowoczesne automaty do opłaty za parkowanie.

2. Wulkan Krafla i krater Víti

Zaledwie kawałek drogi samochodem za wzgórzem od siarkowego Hverir leży ogromna kaldera wulkanu Krafla, a Lukáš i ja dotarliśmy tu wtedy przy dość chłodnej i wietrznej pogodzie, co moim zdaniem tylko doskonale spotęgowało tę surową, nieprzyjazną atmosferę całego miejsca.

Największą wizualną atrakcją jest tu ogromny krater eksplozywny o nazwie Stóra-Víti, który powstał podczas wyjątkowo masywnej i niszczycielskiej erupcji w 1724 roku. Wewnątrz tego majestatycznego krateru znajdziesz dziś niesamowite, w fascynujący sposób nieprzezroczyście niebieskie jeziorko, które niebywale ostro kontrastuje z okolicznymi stromymi, ciemnoczerwonawymi ścianami i ośnieżonymi szczytami w oddali.

Przyjemny spacer bezpośrednio wokół górnej krawędzi krateru jest w miarę bezpieczny, o ile akurat nie panuje silny gołoledź, i zajmie ci mniej więcej jedną godzinę wolniejszego marszu, przy czym widoki na okoliczne nieskończone i ciemne pola lawy Leirhnjúkur są absolutnie fantastyczne.

Nie trzeba tu płacić żadnego wstępu, a kawałek poniżej samego wulkanu zobaczysz nawet ogromną i architektonicznie ciekawą elektrownię geotermalną, która bardzo sprytnie wykorzystuje nieokiełznaną siłę ukrytego wulkanu do produkcji ekologicznej energii dla całego okolicznego regionu.

3. Lawowe miasto Dimmuborgir

Niemal na wyciągnięcie ręki od spokojnej tafli jeziora Mývatn znajdziesz ogromny obszar zwany Dimmuborgir, co całkiem dokładnie tłumaczy się jako Ciemne zamki. I muszę przyznać, że ta dramatyczna nazwa pasuje tu absolutnie idealnie i doskonale oddaje tutejszy nastrój.

To niesamowicie rozległe pole pełne najbardziej bizarnych formacji lawowych, wysokich czarnych wież, kruchych łuków i ponurych jaskiń, które powstały ponad dwa tysiące lat temu w chwili, gdy ogromne jezioro lawy nagle ostygło, a jego cienkie sklepienie z wielkim hukiem zapadło się samo w sobie.

Bezpośrednio przez ten lawowy labirynt prowadzą doskonale przygotowane i kolorowo bardzo dobrze oznakowane szlaki o różnym stopniu trudności i długości, więc możesz tu spędzić tylko szybkie trzydzieści minut, ale spokojnie i kilka długich godzin błądzenia wśród czarnych skał.

W bogatej islandzkiej mitologii od dawna wierzy się, że tajemniczy Dimmuborgir jest prawdziwą bramą do samego podziemia i domem złych trolli, a w okresie Bożego Narodzenia podobno chowają się tu przed ludźmi słynne i psotne islandzkie skrzaty świąteczne, zwane po angielsku Yule Lads.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać na Islandii
4 noclegi — hotele i inne opcje zakwaterowania
lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać na Islandii
4 noclegi — hotele i inne możliwości zakwaterowania

4. Eksplozywny krater Hverfjall

Skoro będziesz już przy Mývatn, twojej uwadze zdecydowanie nie umknie doskonały, ogromny stożek z czarnego popiołu wulkanicznego, który majestatycznie wznosi się nad całym jeziorem i przypomina wielką babkę, którą ktoś ot tak tu postawił. Ten symetryczny krater eksplozywny nosi nazwę Hverfjall i stanowi jedną z najlepszych i najszybszych możliwości, by na Islandii wspiąć się na szczyt naprawdę dużego wulkanu bez konieczności posiadania przewodnika czy specjalnego sprzętu wspinaczkowego.

Droga na górę po przygotowanej żwirowej ścieżce da ci co prawda trochę w kość na uda, ale samo strome podejście trwa tylko coś koło dziesięciu do piętnastu minut, więc poradzi sobie z nim każdy przeciętnie sprawny podróżnik.

Na górze otworzy ci się zapierający dech w piersiach widok w gigantyczną czarną misę samego krateru, którego średnica przekracza jeden kilometr, i możesz przejść się po całej jego górnej krawędzi, skąd rozciąga się cudowny panoramiczny widok na cały rejon jeziora Mývatn, i to znów zupełnie bez płacenia jakiegokolwiek wstępu.

💡 Wskazówka: Bilety i zorganizowane wycieczki (po Islandii i okolicy) warto kupić z wyprzedzeniem online na GetYourGuide, w sezonie szybko się zapełniają.

Ogień i lód: kolejne niezapomniane przeżycia wśród żywiołów

Islandia zdecydowanie nie jest tylko o lawie i ogniu, ale przede wszystkim o fascynującym i nieustannym pojedynku dwóch ekstremalnych żywiołów przyrody, bo około jedenaście procent powierzchni całej wyspy pokrywają masywne i starożytne lodowce.

Zobaczyć taką ogromną masę lodu z daleka z auta to fajne przeżycie, ale stanąć bezpośrednio na niej, poczuć ten wszechobecny mróz i na własne uszy usłyszeć, jak pod tobą lodowiec nieustannie cicho pęka i oddycha, to zupełnie inna liga podróżowania, której nie powinieneś sobie odpuścić.

1. Chodzenie po lodowcach Sólheimajökull i Skaftafell

Podstawowa i absolutnie krytyczna zasada, od której nie ma odstępstw, brzmi: na żaden lodowiec nigdy i pod żadnym pozorem nie wchodź sam bez doświadczonego miejscowego przewodnika, bo pod cienką i kuszącą warstwą śniegu czają się dziesiątki metrów głębokie i śmiertelnie niebezpieczne szczeliny. Najdostępniejsze i niesamowicie popularne wędrówki po lodowcach znajdziesz na całej długości południowego wybrzeża, przy czym najczęściej wyrusza się na piękny jęzor Sólheimajökull, który leży zaledwie około dwie godziny jazdy samochodem z Reykjavíku i gdzie lód jest w fascynujący sposób gęsto poprzetykany czarnymi pasami popiołu wulkanicznego z historycznych erupcji.

Drugą, jeszcze nieco bardziej dramatyczną możliwością jest rozległy lodowiec Skaftafell na bardziej odległym południowym wschodzie, gdzie lodowa masa otwiera się przed tobą w jeszcze bardziej monumentalnej skali i oferuje zapierające dech w piersiach widoki w zieloną dolinę.

Za podstawową wędrówkę z wyposażeniem, która zwykle zajmuje trzy do pięciu godzin z półtorej godziny czystego czasu spędzonego na marznięciu na lodzie, zapłacisz w miejscowych agencjach od 12 000 ISK w górę (około 370 zł), przy czym przewodnik z wyprzedzeniem wypożyczy ci kask ochronny, uprząż, ostre raki na buty i turystyczny czekan.

2. Jaskinie lodowe pod lodowcem Katla

Wejść do lodowatego wnętrza lodowca i dać się ze wszystkich stron otoczyć krystalicznie czystym i nasyconym niebieskim lodem należy do absolutnie najbardziej ikonicznych przeżyć, jakie możesz sobie na Islandii zafundować, ale przy tych naturalnych niebieskich jaskiniach musisz trafić na właściwy sezon zimowy, inaczej z powodu topniejącej wody w ogóle nie dostaniesz się do środka.

Jeśli jednak podróżujesz latem i koniecznie chcesz zobaczyć jakąś jaskinię lodową, jedyną dostępną naturalną możliwością są dzikie jaskinie ukryte pod potężnym lodowcem Katla w pobliżu miasteczka Vík, które dzięki swojemu specyficznemu położeniu są z przewodnikiem dostępne przez cały rok.

Nie oczekuj tam jednak tego jaskrawoniebieskiego i prześwietlonego koloru, który znasz z popularnych zdjęć na Instagramie od zimowych podróżników. Lód na lodowcu Katla jest bowiem masowo przemieszany z ciemnoczarnym popiołem wulkanicznym, więc cała jaskinia wygląda o wiele bardziej ciemno, ponuro i dramatycznie, jakbyś nagle znalazł się w scenografii jakiegoś filmu sci-fi z zupełnie innej, nieprzyjaznej planety.

3. Snorkeling w szczelinie tektonicznej Silfra

Choć może to brzmieć jak kompletne szaleństwo — dobrowolnie wejść w piance do wody, która nawet w środku lata ma temperaturę zaledwie dwóch do czterech stopni Celsjusza — snorkeling w szczelinie Silfra wewnątrz parku narodowego Þingvellir należy do najlepszych światowych miejsc nurkowych.

Chodzi bowiem o wąską i niesamowicie głęboką szczelinę tektoniczną leżącą dokładnie między płytą północnoamerykańską a euroazjatycką, więc podczas pływania znajdziesz się dosłownie w wodnej próżni między dwoma ogromnymi kontynentami.

Lodowata woda przybywa tu przez długie dziesiątki lat przez podziemne pola lawy z topniejącego lodowca Langjökull, dzięki czemu przechodzi tak ekstremalną filtrację, że jest absolutnie krystalicznie czysta, a widoczność pod powierzchnią bez problemu przekracza równe sto metrów.

Nie musisz się bać, że w niej w ciągu minuty zmarzniesz na kość, bo od agencji dostaniesz nieprzemakalny suchy skafander (dry suit), w którym będziesz unosić się na powierzchni jak wielki ludzik Michelin, przy czym za to około dwugodzinne przeżycie zapłacisz około 145 USD od osoby.

4. Obserwacja wielorybów w Húsavíku

Zobaczyć wysoki wodny gejzer z otworu oddechowego, a następnie ogromny ciemny ogon elegancko nurkujący w głębiny oceanu to spełnione marzenie wielu ludzi, a Islandia na szczęście stanowi absolutną europejską czołówkę w obserwacji dzikich wielorybów na wolności. Główny sezon trwa od kwietnia do października, przy czym absolutny szczyt przypada na długie letnie miesiące od czerwca do sierpnia, kiedy morze jest w miarę spokojne i pełne pokarmu.

Jeśli zastanawiasz się, gdzie na te łagodne olbrzymy wyruszyć, skieruj się prosto na północ wyspy do małego rybackiego miasteczka o nazwie Húsavík, które słusznie jest przezywane wielorybią stolicą całej Europy.

Tutejsza zimna zatoka Skjálfandi jest bowiem w sezonie niewiarygodnie bogata w odżywczy plankton i drobne ryby, co niezawodnie ściąga tu ogromną ilość najrozmaitszych gatunków waleni, od uroczych mniejszych gatunków aż po potężne humbaki, więc szansa na ich zobaczenie zbliża się tu niemal do stuprocentowej pewności.

Przeżycie na pewniaka: gdzie zobaczyć lawę, nawet gdy wulkan śpi

Wielu ludzi myśli, że gdy przylecą na wulkaniczną Islandię, zobaczą czerwono świecącą lawę wypływającą z kraterów dosłownie na każdym kroku swojej wycieczki. Prawda jest jednak niestety taka, że uchwycenie na własne oczy trwającej bezpiecznej erupcji wymaga ogromnego szczęścia, doskonałego wyczucia czasu i często sporej dawki przypadku, bo wulkany po prostu robią, co im się podoba.

Jeśli akurat na żywo nie śledzisz wiadomości o nagłych erupcjach, a lawa na półwyspie Reykjanes nigdzie nie płynie, istnieją absolutnie niesamowite miejsca, gdzie ten fascynujący gorący spektakl możesz w pełni przeżyć tak czy inaczej.

1. Lava Show w Reykjavíku i Víku

Jeśli nie chcesz w ogóle polegać na nieprzewidywalnym humorze matki natury i ryzykować rozczarowanie, to absolutną koniecznością turystyczną jest dla ciebie wizyta w fantastycznym Lava Show. Właściciele tego unikalnego islandzkiego projektu wymyślili bezpieczny sposób, jak w półmroku małej teatralnej areny stopić prawdziwy ciemny piasek wulkaniczny aż do niewiarygodnych 1 100 °C, a następnie pozwolić mu dramatycznie spływać w czerwonym korycie tuż przed zdumionymi oczami widzów.

Widzisz tę ciężką płynną masę magmową, na własne uszy słyszysz, jak przy stygnięciu głośno pęka i syczy, a przede wszystkim fizycznie czujesz to ogromne promieniujące ciepło, które od razu uderza cię w twarz i zmusza do zdjęcia kurtki.

Przeżycie z tego gorącego spektaklu trwa mniej więcej niecałą godzinę, a miejscowy przeszkolony przewodnik podczas niego wyjaśnia wszystko, co istotne o islandzkich wulkanach w bardzo zabawnej, osobistej i wciągającej formie.

Ten popularny Lava Show możesz obecnie odwiedzić albo bezpośrednio w centrum stolicy Reykjavíku (gdzie bilet dla dorosłego kosztuje 6 590 ISK), albo w ikonicznym miasteczku Vík na wietrznym południowym wybrzeżu (za nieco tańsze 5 900 ISK, czyli około 180 zł). To według nas obojga absolutny hit, a z mojego punktu widzenia jednoznacznie jedna z najlepszych płatnych atrakcji na całej wyspie.

2. Lava Centre w Hvolsvölluru

Jeśli w ramach roadtripu wyruszysz w długą podróż po południowym wybrzeżu w kierunku najbardziej znanych fotogenicznych wodospadów Seljalandsfoss i Skógafoss, najprawdopodobniej natkniesz się bezpośrednio przy głównej drodze na wioskę Hvolsvöllur, gdzie stoi bardzo ciekawy nowoczesny budynek Lava Centre.

To ogromne, architektonicznie dopracowane interaktywne muzeum w całości poświęcone skomplikowanej geologii i wulkanologii, gdzie dzięki najlepszym kolorowym wizualizacjom możesz szczegółowo obejrzeć systemy aktywnych komór magmowych pulsujących pod całą Islandią.

To niesamowicie pouczający i świetny przystanek zwłaszcza w czasie, gdy na zewnątrz szaleje burza, pada i wieje absolutnie nieprzyjazny lodowaty wiatr, co na nieobliczalnym islandzkim południu zdarza się dość często. W zaciemnionym muzeum wreszcie porządnie zrozumiesz, dlaczego cały kraj nieustannie tak mocno drży, co dokładnie wyzwala erupcje i jak właściwie działają groźne wybuchy wulkanów ukrytych głęboko pod potężnymi lodowcami.

Bezpieczeństwo wulkaniczne: 5 zasad przetrwania

Surowa i nieokiełznana przyroda zdecydowanie nie jest na Islandii tylko ładną scenografią do zdjęć na media społecznościowe, ale bezkompromisową codzienną rzeczywistością, i z wulkanami naprawdę nigdy się nie żartuje. Islandczycy są na wszelkie ewentualne wybuchy wulkanów doskonale przygotowani, mają wyszkolone świetne służby ratownicze i doskonale działające systemy informacyjne, więc jeśli będziesz ślepo trzymać się ich wskazówek, jesteś absolutnie bezpieczny nawet podczas aktywnej erupcji.

Tyle że entuzjastyczni turyści czasem mają fałszywe poczucie, że są po prostu nieśmiertelni. Oto podstawowe zasady przetrwania, których za żadną cenę nie wolno ci ignorować.

1. Śledź oficjalne strony

To zalecenie stanowi absolutną mantrę każdego bezpiecznego roadtripu po Islandii i powinieneś wziąć je sobie do serca. Zanim w ogóle rano odpalisz auto i wyruszysz w drogę, zawsze otwórz w telefonie stronę służb ratowniczych Safetravel.is. Znajdziesz tam od razu wszelkie kolorowo oznaczone ostrzeżenia przed silnym wiatrem, nadciągającymi burzami oraz ewentualnymi trwającymi erupcjami i zamknięciami.

Do naprawdę szczegółowego śledzenia aktywności wulkanicznej i sejsmicznej pod powierzchnią świetnie nadaje się do tego oficjalny Islandzki Urząd Meteorologiczny (Vedur.is), gdzie znajdziesz nieustannie aktualizowane mapy trzęsień ziemi w czasie rzeczywistym, więc wiesz, gdzie ziemia akurat drży najmocniej.

2. Niewidzialne trujące gazy

Gdy akurat w pełni trwa erupcja szczelinowa, a lawa spływa do doliny, tym absolutnie największym i najbardziej podstępnym zagrożeniem nie jest sama powoli płynąca rozżarzona masa (przed nią całkiem wygodnie zdążysz uciec nawet pieszo), ale to, czego okiem absolutnie nie widać. Ze świeżych szczelin wulkanicznych uwalnia się bowiem w dużych ilościach dwutlenek siarki (SO2) i szereg innych trujących gazów, które są znacznie cięższe od zwykłego powietrza, więc niepostrzeżenie gromadzą się w głębokich dolinach i naturalnych zagłębieniach.

Jeśli do tego akurat nie wieje ten tradycyjny silny islandzki wiatr, który litościwie rozgoniłby je nad ocean, te kieszenie gazu mogą być dla turystów śmiertelnie niebezpieczne. Miejscowe organy dlatego nieustannie i pieczołowicie monitorują aktualną jakość powietrza i ewentualne zagrożenia na wyspecjalizowanej stronie Loftgaedi.is, którą zdecydowanie powinieneś mieć zapisaną w zakładkach w przeglądarce.

3. Nigdy nie chodź do lawy sam

Jeśli kiedyś na Islandii poszczęści ci się i urzędowo dozwoloną, bezpieczną drogą dostaniesz się do miejsca ze zupełnie świeżym i jeszcze dymiącym polem lawy, zdecydowanie nie bądź zbyt ciekawski i odważny. Powierzchnia świeżo wypłyniętej lawy co prawda na zimnym powietrzu czernieje i twardnieje dość szybko, ale nie daj się zwieść — pod tą cienką i wyjątkowo kruchą skorupą wciąż kryje się w kieszeniach rozżarzona płynna magma o niewiarygodnej temperaturze około jednego tysiąca stopni Celsjusza.

Wpadnięcie nogą choćby do małej takiej kieszeni oznacza szybki i absolutnie fatalny koniec z poparzeniami nie do pogodzenia z życiem, więc nigdy w życiu nie wchodź na nowe pola lawy sam i trzymaj się zawsze tylko wyznaczonych, wydeptanych i przez ekspertów zbadanych twardych ścieżek.

4. Szanuj zamknięcia i policję

Światowej sławy islandzka służba ratownicza zwana ICE-SAR jest w dużej większości tworzona przez niewiarygodnie oddanych miejscowych ochotników, którzy wyłącznie we własnym wolnym czasie ratują nieprzygotowanych turystów z najgorszych i najniebezpieczniejszych możliwych sytuacji. Jeśli państwowe urzędy lub policja niespodziewanie zablokują określoną drogę i błyskawicznie ogłoszą ewakuację lub zamknięcie wybranego rejonu wulkanicznego, uwierz, że mają ku temu bardzo dobry i uzasadniony geologiczny powód i zdecydowanie nie chcą ci ot tak z nudów psuć drogich wakacji.

Nie próbuj więc strzeżonych dróg polnych gdzieś potajemnie obchodzić ani w nocy szukać szczeliny w zaporach, bo ci miejscowi ratownicy mają na Islandii naprawdę lepsze i ważniejsze rzeczy do roboty niż niepotrzebnie ryzykować własne zdrowie i życie z powodu kogoś, kto koniecznie i za wszelką cenę potrzebował zdjęcia rozżarzonego wulkanu na swojego Instagrama.

5. Uważaj na islandzki wiatr i drzwi samochodu

Choć nie wiąże się to z wulkanami zupełnie bezpośrednio, to jedno z najbardziej niedocenianych zagrożeń całej Islandii, które potrafi paskudnie zniszczyć twój budżet podróżny. Islandzki wiatr ma absolutnie brutalną siłę, i jeśli przy postoju obok jakiegoś zabytku przyrody nieostrożnie i gwałtownie otworzysz drzwi samochodu na oścież, silny podmuch może ci je dosłownie w ciągu sekundy wyrwać z zawiasów albo wygiąć tak, że już ich nie zamkniesz (nazywa się to door-ripping).

Niesamowicie ważne jest, by wiedzieć, że absolutnie żadne ubezpieczenie z wypożyczalni tego specyficznego uszkodzenia mechanicznego nie pokrywa, więc przy każdym wysiadaniu, zwłaszcza w płaskich rejonach południa, zawsze lepiej parkuj przodem auta prosto pod wiatr i drzwi przy każdym otwieraniu trzymaj naprawdę bardzo mocno obiema rękami.

Gdzie zjeść (i nie zrujnować budżetu)

Gastronomia na wyspie to naprawdę wielki rozdział sam w sobie, a finalne rachunki w miejscowych restauracjach potrafią całkiem solidnie zaboleć nawet naprawdę zaprawionych podróżników. Powszechnie mówi się, że tym absolutnie najtańszym ciepłym daniem w całym mieście jest słynny islandzki hot dog, czyli pylsa z chrupiącą cebulką i słodką musztardą, którego kupisz przy małym czerwonym straganie Bæjarins Beztu Pylsur kawałek od portu.

Zapłacisz za niego sympatyczne 820 ISK (około 25 zł), a miejscowi robią z niego wielką sprawę, podobnie jak ci odważniejsi konsumują tradycyjnego fermentowanego rekina hákarl z kieliszkiem słynnego kminkowego alkoholu Brennivín (znanego jako Czarna śmierć) albo treściwą rybną zapiekankę plokkfiskur.

Ponieważ jednak Lukáš i ja od dawna oboje jemy bez mięsa, a fermentowany rekin naprawdę nas nie kusi, w podobne miejscowe specjały mięsne po prostu się nie zagłębiamy i wolimy celowo wyszukiwać świetne lokalne alternatywy wegetariańskie.

Nasze absolutne codzienne ratunku, zwłaszcza podczas tych długich przejazdów wokół wulkanów i nieskończonych pól lawy, nazywa się supermarket Bónus, który już z daleka niezawodnie rozpoznasz po bardzo wyrazistym żółtym logo z małą różową świnką (ewentualnie korzystamy też ze sklepów Krónan lub Nettó).

Mają tu zdecydowanie najlepsze ceny artykułów spożywczych — my tam nieustannie kupujemy tanie zapasy serów, kilogramy naszego ulubionego hummusu, wybornego słodkiego żytniego chleba rúgbrauð, a przede wszystkim ogromne sterty tradycyjnego gęstego jogurtu skyr, z którego w zasadzie zadowoleni żyliśmy przez dużą część naszego pierwszego i kolejnego roadtripu.

A gdy już po całodziennym marznięciu chcemy w Reykjavíku zaszaleć i odpocząć, z entuzjazmem chodzimy na fantastyczną, pachnącą drewnem pizzę do przytulnego lokalu PizzaRé albo do nowoczesnej, ale słynnej pizzerii Flatey, gdzie mają w menu absolutnie doskonałe warianty wegetariańskie ze świeżymi serami i warzywami (duża chrupiąca pizza wyniesie tam mniej więcej 3 500 ISK, czyli około 105 zł), i uwielbiamy też zapadłe azjatyckie i indyjskie lokale, jak Himalayan Spice, gdzie w tych mrozach ugotowali nam bezkonkurencyjnie najlepszy i najgęstszy dal z ciecierzycą szeroko i daleko.

I zapamiętaj jedną złotą zasadę: woda z kranu jest na Islandii jedną z najczystszych i najsmaczniejszych na całym świecie, więc wodę butelkowaną w plastiku kupują tu naprawdę tylko kompletni szaleńcy! Tylko uważaj w umywalce na ciepłą wodę z kranu, bo ta jest podgrzewana prosto z odwiertów geotermalnych i dość mocno czuć od niej siarką, więc do picia zawsze nalewaj sobie do butelki tylko tę lodowatą, krystalicznie czystą wodę.

Dokąd jeszcze na Islandii

Jeśli masz już rozpracowane południe, a wulkany cię zachwyciły, wyspa oferuje jeszcze mnóstwo. Przeczytaj nasze pozostałe przewodniki i zaplanuj podróż w najdrobniejszych szczegółach:

Często zadawane pytania

Czy jest bezpiecznie lecieć na Islandię, skoro w wiadomościach pisze się o erupcjach wulkanów?

Absolutnie tak, strach przed paraliżem lotów jest zbędny. Erupcje na półwyspie Reykjanes są na szczęście typu efuzywnego, co w praktyce oznacza, że gorąca lawa po prostu spokojnie wypływa ze szczelin w ziemi, ale nie tworzą się przy tym u003cstrongu003egigantyczne eksplozyjne chmuryu003c/strongu003e popiołu wulkanicznego. To właśnie popiół jest jedynym czynnikiem, który bezpośrednio zagraża silnikom lotniczym (tak jak miało to miejsce w 2010 roku podczas słynnej erupcji wulkanu ukrytego pod lodowcem Eyjafjallajökull). Dzięki temu u003cstrongu003elotnisko Keflavíku003c/strongu003e niezawodnie funkcjonuje cały czas i żadna erupcja od marca 2021 roku w ogóle nie spowodowała anulowania ruchu lotniczego.

Czy mogę gdzieś zobaczyć na żywo płynącą lawę?

W naturze tylko wtedy, jeśli będziesz mieć ogromne szczęście co do świetnego wyczucia czasu i akurat trafisz na trwającą bezpieczną erupcję szczelinową, do której służby ratunkowe legalnie pozwolą ludziom na dostęp. To naprawdę zależy od przypadku i przez większość czasu na Reykjanes oglądasz u0022tylkou0022 wprawdzie imponujące, ale u003cstrongu003eświeżo zastygnięte i lekko dymiąceu003c/strongu003e pola lawowe, które już nie płyną. Jeśli chcesz zobaczyć płynną rozgrzaną magmę ze stuprocentową pewnością i w całkowitym bezpieczeństwie, kup sobie raczej bilet na niesamowity Lava Show w Reykjavíku lub na południu w Vík.

Czy słynna Blue Lagoon jest obecnie otwarta dla turystów?

Od początku marca 2026 roku Blue Lagoon jest ponownie bezpiecznie otwarta dla zwiedzających, jednak funkcjonuje w tak zwanym dynamicznym trybie zależnym od ostrzeżeń sejsmicznych. Wokół niej wprawdzie pospiesznie wybudowano potężną barierę ochronną przed lawą, ale ponieważ obiekt po prostu leży bezpośrednio w u003cstrongu003eaktywnej strefie ryzykau003c/strongu003e przy wulkanie Svartsengi, może się czasem zdarzyć, że ratownicy przy podwyższonym ryzyku sejsmicznym tymczasowo i całkowicie prewencyjnie ją zamkną. Aktualny stan i możliwość kąpieli należy więc zawsze sprawdzić bezpośrednio na u003ca href=u0022https://www.bluelagoon.com/u0022 target=u0022_blanku0022 rel=u0022nofollow noopeneru0022u003eoficjalnej stronie Blue Lagoonu003c/au003e.

Czy zagrożona jest sama stolica Reykjavík lub miasteczko Grindavík?

Reykjavík leży w bezpiecznej odległości około czterdziestu kilometrów od głównego miejsca erupcji i dzięki sprzyjającemu ukształtowaniu terenu jest całkowicie bezpieczny, więc tam na pewno nie musicie się niczego obawiać i możecie spokojnie odkrywać uliczki. Małe miasteczko Grindavík z niecałymi czterema tysiącami mieszkańców niestety nie miało takiego szczęścia, ponieważ leży bezpośrednio na zagrożonej linii uskokowej. Zostało już pod koniec 2023 roku ewakuowane na stałe, a z powodu ogromnych głębokich szczelin w ulicach i realnego u003cstrongu003eryzyka śmiertelnego przebicia gruntuu003c/strongu003e wolny dostęp do niego jest surowo zabroniony przez władze.

Gdzie znajdę piękny wulkaniczny krajobraz za darmo, nawet gdy akurat nie trwa erupcja?

Na aktywnym półwyspie Reykjanes niedaleko lotniska udajcie się zdecydowanie do pięknie kolorowego obszaru geotermalnego Krýsuvík/Seltún, zobaczcie głośno bulgoczące błotne źródło Gunnuhver lub przejdźcie przez mały Most między kontynentami. Jeśli natomiast podróżujecie samochodem aż na daleką północ Islandii, najbardziej u0022pozaziemskou0022 i zapierająco wygląda u003cstrongu003eszeroka okolica jeziora Mývatnu003c/strongu003e, a konkretnie siarkowe pole Hverir, obszar wokół wulkanu Krafla i ciemny labirynt Dimmuborgir. Wszystkie te niesamowite i dzikie miejsca przyrodnicze mają całoroczny całkowicie bezpłatny wstęp i nie płaci się za nie biletu.

Jak w terenie sprawdzić, czy czasem nie zagrażają mi niebezpieczne gazy z wulkanu?

Śmiertelnie niebezpieczne i całkowicie niewidoczne gołym okiem gazy wulkaniczne, takie jak dwutlenek siarki (SO2), mogą zdradliwie pojawiać się w bliskim sąsiedztwie aktywnych pól lawowych i ponieważ są cięższe od zwykłego powietrza, gromadzą się potajemnie w głębokich dolinach i obniżeniach terenu. Aktualny kierunek wiatru i dokładne stężenie tego niebezpiecznego zanieczyszczenia powietrza na szczęście nieustannie monitoruje i ocenia islandzka agencja ochrony środowiska, więc dla u003cstrongu003ewłasnego bezpieczeństwau003c/strongu003e przed każdą wycieczką w obszar wulkaniczny zawsze dokładnie sprawdzajcie świeże dane pod adresem u003ca href=u0022https://loftgaedi.is/u0022 target=u0022_blanku0022 rel=u0022nofollow noopeneru0022u003eLoftgaedi.isu003c/au003e.

Czy można na Islandii zejść bezpośrednio do głębokiego krateru ogromnego wulkanu?

Tak, można to zorganizować, i to w niezwykle unikalny sposób! Wygasły i bardzo stary wulkan Þríhnúkagígur niedaleko tętniącego życiem Reykjavíku jako jedyny na całym szerokim świecie oferuje turystom możliwość zjechania małą windą bezpośrednio w dół do jego ogromnej i fantastycznie kolorowej komory magmowej. Jest to jednak absolutnie premium i u003cstrongu003edość drogie doświadczenie podróżniczeu003c/strongu003e (cena powyżej 50 000 ISK, czyli około 1600 zł), które ze względu na wymagający teren jest dostępne dla publiczności tylko w głównym sezonie letnim od maja do końca października i zdecydowanie wymaga wcześniejszej rezerwacji online z wielomiesięcznym wyprzedzeniem.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Vesterålen w Norwegii: 6 wskazówek, co zobaczyć i robić

TL;DRVesterålen, archipelag na północ od Lofotów w Norwegii, oferuje równie dramatyczne krajobrazy, ale ze zdecydowanie mniejszą liczbą turystów. Wśród 6 najważniejszych atrakcji znajduje się safari wielorybie z Andenes (przez cały rok kaszaloty, zimą od listopada do stycznia orki i humbaki, cena to ok. 1300–1500 koron norweskich), obserwowanie maskonurów na wyspie Bleiksøya przy wiosce Bleik, malownicza Narodowa Trasa Turystyczna Andøya (58 km) oraz dawna opuszczona wioska rybacka Nyksund, dziś osada artystyczna. Warto uzupełnić wyprawę o tętniący życiem port Stø ze szlakiem Dronningruta (15 km, 5–8 godzin marszu) oraz muzeum Hurtigruten w Stokmarknes. Najlepiej jechać latem (czerwiec–sierpień), gdy chcesz zobaczyć ptaki i pochodzić po szlakach, albo od listopada do stycznia, jeśli marzysz o orkach i zorzy polarnej.

Jeśli planujesz podróż na północ Norwegii i szukasz zapierającej dech w piersiach przyrody, na pewno słyszałeś już o słynnych Lofotach. Tuż na północ od nich leży jednak archipelag Vesterålen, który oferuje bardzo podobny i dramatyczny krajobraz, ale z jedną ogromną różnicą. Podczas gdy sąsiednie wyspy latem pękają w szwach pod naporem turystów, tutaj znajdziesz upragniony spokój i znacznie bardziej autentyczną nordycką atmosferę bez niekończących się kolejek kamperów.

Ten bardziej zielony i nieco mniej górzysty region to istny raj dla miłośników dzikiej przyrody, bo to właśnie stąd organizowane są najlepsze safari wielorybie w całej Europie. Przez cały rok można tu obserwować majestatyczne kaszaloty, a w miesiącach zimowych zatoki wypełniają się orkami, które przypływają tu za ogromnymi ławicami śledzi. Oprócz waleni czekają na ciebie malownicze wioski rybackie, białe piaszczyste plaże i fascynujące klify ptasie pełne uroczych maskonurów.

Największą zaletą jest to, że oba regiony można bardzo łatwo połączyć podczas jednego urlopu, ponieważ płynnie na siebie przechodzą dzięki systemowi mostów i tuneli. Przygotowałam dla ciebie szczegółowy przewodnik, w którym przyjrzymy się temu, co najciekawsze, czyli co zobaczyć i robić na Vesterålen, abyś mógł zaplanować swoją norweską podróż dokładnie według własnych wyobrażeń i z uwzględnieniem szacunkowych cen na rok 2026.

Podsumowanie

  • Spokojniejsza alternatywa: Vesterålen leży na północ od Lofotów i oferuje równie piękne krajobrazy przy minimalnej liczbie turystów.
  • Wielorybia stolica: Miasteczko Andenes jest punktem wyjścia do obserwacji kaszalotów i orek.
  • Ptasie wyspy: W pobliżu wioski Bleik znajdziesz klify, na których gnieżdżą się tysiące uroczych maskonurów.
  • Panoramiczna jazda: Narodowa trasa turystyczna Andøya należy do najpiękniejszych dróg w Norwegii.
  • Opuszczona historia: Wioska Nyksund była kiedyś całkowicie opuszczona, dziś jest z niej fascynujące centrum artystyczne.
  • Łatwe połączenie: Na południe płynnie dostaniesz się drogą E10 prosto na Lofoty, a na północ latem kursuje prom na wyspę Senja.

Kiedy wybrać się na Vesterålen

Planowanie podróży za koło podbiegunowe zawsze zależy od tego, co dokładnie chcesz przeżyć, ponieważ każda pora roku oferuje tu zupełnie inne widowisko. Jeśli twoim głównym celem są piesze wędrówki i obserwacja maskonurów, idealnym okresem jest norweskie lato, czyli miesiące od czerwca do końca sierpnia. Latem dodatkowo doświadczysz fascynującego słońca o północy, które na Vesterålen trwa mniej więcej od końca maja do połowy lipca, kiedy światło nigdy nie znika i możesz odkrywać krajobraz nawet o drugiej w nocy w pełnym słońcu. Letnie temperatury najczęściej wahają się między dziesięcioma a piętnastoma stopniami Celsjusza, więc nawet w lipcu warto spakować dobre warstwy i nieprzemakalną kurtkę.

Dla tych z was, którzy marzą o spotkaniu z orkami lub humbakami, najlepszym wyborem jest natomiast sezon zimowy, zazwyczaj od listopada do końca stycznia. W tym okresie do tutejszych fiordów ściągają ogromne ławice śledzi, za którymi te morskie drapieżniki nieomylnie podążają, więc szansa na ich zobaczenie z pokładu łodzi jest ogromna. Miesiące zimowe przynoszą wprawdzie ciemność nocy polarnej od końca listopada do połowy stycznia, ale nagrodą będzie duża szansa na obserwację magicznej zorzy polarnej. Dzięki wpływowi Prądu Zatokowego zimy nie są tu wcale tak srogie jak w głębi lądu, a temperatury na wybrzeżu zaskakująco często utrzymują się tylko w okolicach zera.

Wiosenne i jesienne miesiące bywają zdradliwe z powodu częstych deszczy i silnego wiatru, ale jeśli lubisz melancholijną atmosferę i nie przeszkadza ci czasem zmoknąć, nagrodą będą puste drogi. Licz się jednak z tym, że wiele usług turystycznych i mniejszych kawiarni poza głównym sezonem letnim i zimowym ogranicza godziny otwarcia, więc trzeba planować podróż nieco staranniej. Z drugiej strony jesień zabarwia tutejszą niską roślinność na przepiękne odcienie czerwieni i złota, co tworzy wręcz wymarzone warunki do fotografowania nordyckiego krajobrazu.

Gdzie się zatrzymać na Vesterålen

Archipelag jest dość rozległy, dlatego strategicznie warto wybrać nocleg w zależności od tego, co dokładnie planujesz w dane dni, aby nie spędzać godzin w samochodzie. Jeśli twoim głównym celem jest obserwacja wielorybów i zwiedzanie północnej części, idealną bazą jest miasteczko Andenes, skąd wypływa większość łodzi wycieczkowych i gdzie znajdziesz pełne zaplecze. Tutaj serdecznie polecam popularny Thon Hotel Andrikken, który oferuje naprawdę obfite śniadania i znajduje się w wygodnej odległości spacerowej od portu i centrum wielorybów. Ceny za noc dla dwóch osób w sezonie letnim wahają się tu wokół 1800 do 2500 koron norweskich (około 155–215 €).

Dla miłośników historii i dramatycznej atmosfery zupełnie wyjątkowym przeżyciem jest nocleg w ożywionej wiosce Nyksund, do której prowadzi przygodowa nieutwardzona droga. Tutaj oferuje się urokliwy nocleg Nyksund Ekspedisjonen, mieszczący się w historycznych budynkach tuż nad wodą, który tchnie prawdziwą atmosferą dawnych rybackich czasów. To niezwykle spokojne miejsce, gdzie rano słyszysz tylko krzyk mew i plusk fal o drewniane pale, co czyni je bardzo romantycznym przystankiem dla par. Polecam wieczorem zajrzeć do tutejszej restauracji na wyśmienitą pizzę wegetariańską lub ciepłą zupę serową, która pięknie cię rozgrzeje po dniu na świeżym powietrzu.

Jeśli natomiast szukasz praktycznego punktu wyjścia gdzieś pośrodku, skąd łatwo można robić wycieczki we wszystkich kierunkach, świetnie sprawdzi się miasto Stokmarknes lub pobliskie Sortland. W Stokmarknes znajdziesz nowoczesny Vesterålen Kysthotell, który zapewnia pełen komfort, świetne zaplecze i jest doskonale połączony z głównymi arteriami komunikacyjnymi całego regionu. Niezależnie od tego, jaką lokalizację wybierzesz, czy też typowy czerwony rybacki domek zwany rorbu, nocleg na miesiące letnie rezerwuj przez Booking z dużym wyprzedzeniem, bo miejsca na północy Norwegii bywają mocno ograniczone, a najlepsze oferty znikają już wiosną.

6 wskazówek, co zobaczyć i robić na Vesterålen

Północna Norwegia to ogromny plac zabaw dla miłośników przyrody, a archipelag Vesterålen nie jest wyjątkiem — tyle że tutaj będziesz mieć znacznie więcej przestrzeni dla siebie. Od obserwacji gigantycznych waleni po jazdę wzdłuż klifów, znajdziesz tu przeżycia, które zapadną ci w pamięć na całe życie. Przyjrzyjmy się sześciu konkretnym miejscom i aktywnościom, których w twoim planie zdecydowanie nie powinno zabraknąć.

1. Safari wielorybie z Andenes

Jeśli istnieje jeden główny powód, dla którego ludzie wybierają się na sam północny kraniec Vesterålen, to jest nim niewątpliwie obserwacja wielorybów, która ma tu światowy poziom i ciężko znajduje konkurencję. Miasteczko Andenes leży na wyspie Andøya bardzo blisko krawędzi szelfu kontynentalnego, gdzie dno morskie gwałtownie opada na ogromną głębokość i tworzy idealne warunki dla głębinowych waleni. To właśnie tu przez cały rok przypływają ogromne samce kaszalotów, aby żywić się kalmarami w głębokich kanionach pod powierzchnią, co gwarantuje niemal stuprocentową skuteczność ich wypatrywania.

Większość wypraw zaczyna się około godzinną wizytą w muzeum w tutejszym centrum wielorybów Hvalsenteret, gdzie biolodzy morscy szczegółowo zapoznają cię z życiem tych ssaków, zanim w ogóle wsiądziesz na łódź. Sam rejs trwa zazwyczaj od dwóch do czterech godzin i bywa dość bujający, bo wkrótce opuszczasz osłonięte fiordy i wypływasz na otwarty ocean, więc nie zapomnij w porę wziąć tabletek przeciw chorobie morskiej. Zaletą zorganizowanych rejsów jest tak zwana gwarancja wieloryba, dzięki której otrzymasz bilet na kolejny rejs za darmo, gdyby zwierzęta wyjątkowo się nie pokazały.

W miesiącach zimowych centrum zainteresowania przesuwa się głębiej w fiordy, dokąd za ogromnymi ławicami śledzi przypływają setki orek i majestatycznych humbaków. Zobaczyć na własne oczy, jak te inteligentne drapieżniki współpracują podczas polowania pośród zaśnieżonych gór, to zupełnie niezapomniane przeżycie. Wycieczki bywają szybko wyprzedane, dlatego zawsze rezerwuj je z odpowiednim wyprzedzeniem za pośrednictwem platform takich jak GetYourGuide, przy czym na rok 2026 licz się z ceną około 1500 koron norweskich na osobę (około 130 €).

2. Narodowa Trasa Turystyczna Andøya

Norwegia słynie ze swoich malowniczych dróg, a odcinek wzdłuż zachodniego wybrzeża wyspy Andøya należy do osiemnastu oficjalnych narodowych tras turystycznych, którymi po prostu trzeba przejechać. Ta licząca około pięćdziesiąt osiem kilometrów droga łączy wioskę Bjørnskinn z miasteczkiem Andenes na północy i oferuje zupełnie zachwycające widoki na Morze Norweskie, śnieżnobiałe piaszczyste plaże i strome skaliste góry. Sama jazda jest tu ogromnym przeżyciem i zdecydowanie warto zarezerwować na nią spokojnie pół dnia, bo nieustannie będziesz chciał się zatrzymywać i fotografować scenerie.

Podczas drogi zauważysz przepiękny kontrast między surowymi, porośniętymi mchem skałami a turkusowo zabarwioną wodą, która w słoneczne dni często przypomina raczej Karaiby niż obszar za kołem podbiegunowym. Trasa jest dodatkowo usiana unikalnymi architektonicznymi miejscami odpoczynku, jak na przykład słynny punkt widokowy Kleivodden czy zachwycająca formacja skalna Bukkekjerka, która w przeszłości służyła jako święte miejsce ofiarne rdzennych Saamów. Z tych punktów widokowych przy dobrej pogodzie można dojrzeć aż ostre, postrzępione szczyty sąsiedniej wyspy Senja, wznoszące się na horyzoncie.

💡 Wskazówka: Droga jest miejscami dość wąska i często spotkasz tu owce, które lubią paść się tuż przy asfalcie albo spokojnie się na nim wygrzewać. Jedź więc bardzo ostrożnie, nie spiesz się i nie zapomnij spakować na drogę dobrej kawy oraz może słodkiej cynamonowej bułki z miejscowej piekarni, bo możliwości na przekąskę bezpośrednio wzdłuż tej trasy nie znajdziesz zbyt wielu.

3. Ptasia wyspa Bleiksøya i maskonury

Tuż obok miasteczka Andenes znajduje się długa plaża z białym piaskiem i malownicza wioska rybacka Bleik, z której rozciąga się przepiękny widok na ikoniczną stożkowatą wyspę Bleiksøya. Ten niezamieszkany skalisty twór sterczący z oceanu jest jednym z najbardziej znanych klifów ptasich w całej północnej Norwegii i każdego lata staje się bezpiecznym domem dla oszałamiającej liczby ptaków morskich. Gniazdują ich tu łącznie dziesiątki tysięcy, ale największą atrakcją są bez wątpienia kolorowe maskonury, które kopią sobie nory na stromych trawiastych zboczach.

W miesiącach letnich, dokładniej od początku czerwca do połowy sierpnia, z małego portu w Bleik organizowane są popularne ptasie safari, które zawiozą cię mniejszymi łódkami prosto pod strome klify. Te drobne ptaki z komicznie wielkimi i barwnymi dziobami są w powietrzu zaskakująco niezgrabne, ale pod wodą zamieniają się w niesamowicie zwinnych łowców, co będziesz miał okazję obserwować podczas około półtoragodzinnego rejsu. Wycieczka łodzią wychodzi dorosłego na około 800 koron norweskich (około 70 €) i często można podczas niej zobaczyć też krążące bieliki, które regularnie urządzają łowieckie naloty na kolonie maskonurów.

Sama plaża Bleikstranda warta jest również długiego spaceru, a zwłaszcza jeśli znajdziesz się tu w czasie letniego słońca o północy, kiedy nocne niebo zabarwia się na niesamowite pastelowe odcienie. Woda jest tu wprawdzie nawet w sierpniu dość lodowata i do kąpieli kusi tylko najbardziej zahartowane natury, ale zdjęcia białego piasku kontrastującego z soczyście zielonymi górami będą prawdziwą ozdobą twojego podróżniczego albumu.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie zatrzymać się na Vesterålen
4 noclegi — hotele i inne opcje zakwaterowania

4. Opuszczona i ożywiona wioska Nyksund

Historia osady Nyksund brzmi trochę jak melancholijny scenariusz nordyckiego filmu i zdecydowanie nie powinieneś jej pominąć, jeśli lubisz odległe miejsca z mocną historią. Na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku była jedną z najważniejszych i najbardziej tętniących życiem wiosek rybackich w okolicy, ale wraz z nadejściem dużych nowoczesnych statków, dla których tutejszy port był zbyt płytki, zaczęła stopniowo podupadać. W latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku opuścili ją ostatni mieszkańcy, a Nyksund zamienił się w niszczejące miasto duchów wydane na pastwę bezlitosnych zimowych burz.

Przełom nastąpił pod koniec lat osiemdziesiątych, kiedy to ponure i opuszczone miejsce odkryli artyści, studenci i poszukiwacze przygód z różnych zakątków Europy, którzy zaczęli wspólnymi siłami stopniowo remontować stare domy. Dziś Nyksund jest fascynującą, tętniącą życiem osadą, gdzie znajdziesz przytulne kawiarnie, galerie sztuki i oryginalne kolorowe drewniane domki z wyczuciem odrestaurowane do dawnego piękna. Atmosfera jest tu zupełnie wyjątkowa, miesza się w niej poczucie idealnej izolacji na końcu świata z bardzo przyjazną i kreatywną energią miejscowych stałych mieszkańców.

Już sama droga do wioski z pobliskiego miasta Myre jest ogromną przygodą, bo prowadzi tam wąska i kręta szutrowa droga, która wije się tuż wzdłuż stromych klifów nad głębokim oceanem. Zarezerwuj sobie na jazdę odpowiednio dużo czasu, a po przyjeździe nagródź się wizytą w miejscowym bistro, gdzie robią świetne wegetariańskie kanapki, gęste zupy warzywne i wyśmienitą kawę, którą rozkoszujesz się z widokiem na stary port.

5. Wioska rybacka Stø i Dronningruta

Podczas gdy Nyksund jest dziś raczej artystyczną i turystyczną osobliwością, pobliska wioska Stø na północnym cyplu wyspy Langøya wciąż jest aktywnym i bardzo ruchliwym portem rybackim. To właśnie tutaj możesz z bezpośredniej bliskości obserwować autentyczne życie na dalekiej północy, gdzie codzienny rytm miejscowych jest mocno związany z morzem i pogodą. W sezonie zimowym przypływają tu łodzie wypełnione po brzegi arktycznym dorszem, a ty możesz śledzić fascynujący proces jego przetwarzania oraz tradycyjne suszenie na ogromnych drewnianych konstrukcjach rozsianych wzdłuż wybrzeża.

Ze Stø latem wypływają również mniejsze łodzie na obserwację wielorybów i fok, co stanowi świetną, bardziej kameralną alternatywę dla znacznie bardziej obleganego i znanego portu w Andenes. To właśnie tutaj zaczyna się również drugi koniec słynnego szlaku turystycznego Dronningruta, czyli Trasy Królowej, która łączy Stø z Nyksundem i nosi imię na cześć norweskiej królowej Sonji, która niezwykle sobie tę trasę upodobała. Cała pętla mierzy około piętnastu kilometrów, zajmuje pięć do ośmiu godzin marszu i nagradza nieprzewyższonymi widokami na postrzępione szczyty górskie opadające pionowo w głębiny oceanu.

💡 Wskazówka: Trasa łączy spacer wzdłuż wybrzeża z dość stromym podejściem na górski grzbiet, więc wymaga bardzo dobrej kondycji fizycznej i porządnego obuwia. Jeśli wybierasz się na piesze wędrówki w okolicy, zawsze spakuj wystarczająco dużo ciepłych warstw, bo pogoda na wybrzeżu Vesterålen potrafi zmienić się w ciągu kilku minut z jasnego słońca na chłoszczący deszcz.

6. Muzeum Hurtigruten w Stokmarknes

Jeśli interesuje cię historia morska i chcesz zrozumieć, jak Norwegii udało się połączyć swoje odległe północne społeczności, nie możesz pominąć miasteczka Stokmarknes. To właśnie tutaj w 1893 roku narodził się dzięki wizjonerowi Richardowi Withowi pomysł ekspresu przybrzeżnego Hurtigruten, który do dziś zapewnia życiowo ważne połączenie wzdłuż poszarpanego norweskiego wybrzeża. Statki tej ikonicznej firmy codziennie przewożą pocztę, ważny ładunek i turystów na długiej trasie od Bergen na południu aż po odległy Kirkenes przy granicy z Rosją.

Główną atrakcją miasta jest wspaniale opracowane Muzeum Hurtigruten, którego centralnym i zupełnie niemożliwym do przeoczenia eksponatem jest ogromny historyczny statek MS Finnmarken z 1956 roku, który został w całości wyciągnięty na brzeg i zamknięty w wielkim szklanym budynku. Zwiedzający mogą za wstęp niespełna dwustu koron norweskich (około 17 €) swobodnie przechadzać się po wszystkich jego pokładach, zajrzeć do oryginalnych wąskich kajut, zbadać zachowaną maszynownię lub usiąść w eleganckich retro salonach z lat pięćdziesiątych. To niezwykle interaktywne przeżycie, które doskonale i bardzo realistycznie przeniesie cię do złotej ery podróży morskich.

Oprócz samego statku muzeum oferuje wciągające ekspozycje o trudnych warunkach, którym musieli stawić czoła pierwsi marynarze podczas nawigacji w niebezpiecznych zimowych burzach bez nowoczesnych radarów. Wizyta w tym zachwycającym miejscu da ci znacznie głębszy kontekst tego, jak niesamowicie odporni musieli być mieszkańcy północnej Norwegii od zawsze, aby w tak pięknym, ale skrajnie niegościnnym środowisku potrafili przetrwać i prosperować.

Dokąd dalej z Vesterålen

Logistyczna zaleta tego archipelagu polega na tym, że tworzy on swego rodzaju most między dwoma kolejnymi przepięknymi norweskimi regionami, więc wręcz prosi się o zorganizowanie dłuższego roadtripu. Jeśli wybierzesz się główną drogą E10 w kierunku południowym, w niespełna dwie godziny jazdy płynnie przejedziesz przez ciekawe architektonicznie mosty przy Fiskebøl prosto na słynne Lofoty. Tam czekają na ciebie ikoniczne czerwone domki rybackie i jeszcze bardziej dramatyczne szczyty górskie, o których możesz przeczytać w naszym wielkim przewodniku po Lofotach.

Jeśli natomiast skierujesz się na sam północny kraniec Vesterålen do portu Andenes, otwiera się przed tobą droga na dziką wyspę Senja, którą często nazywa się Norwegią w miniaturze. W sezonie letnim kursuje stamtąd bowiem bezpośredni prom do wioski Gryllefjord na Senji, dzięki czemu oszczędzisz sobie ogromną porcję kilometrów za kierownicą po stałym lądzie. Senja jest jeszcze mniej odkryta niż Vesterålen, oferuje brutalnie strome góry opadające do morza i świetne warunki do biwakowania, jak szczegółowo opisujemy w artykule o Senji.

Często zadawane pytania

Jaka jest główna różnica między Lofotami a Vesterålen?

Podczas gdy Lofoty słyną ze swoich ostrych, spiczastych gór, które wyrastają wprost z morza, u003cstrongu003eVesterålen jest ogólnie bardziej zieloneu003c/strongu003e, łagodniejsze i ma więcej plaż oraz uprawianej ziemi rolniczej. Główną różnicą jest jednak u003cstrongu003eliczba turystówu003c/strongu003e, których na Vesterålen nawet w szczycie letniego sezonu jest znacznie mniej, co czyni z niego o wiele bardziej autentyczne i spokojne miejsce na wakacje.

Ile kosztuje safari wielorybów i czy muszę rezerwować z wyprzedzeniem?

Ceny safari wielorybów z Andenes w roku 2026 wynoszą u003cstrongu003eokoło 1 300 do 1 500 koron norweskichu003c/strongu003e za osobę dorosłą w zależności od typu łodzi i całkowitej długości wycieczki. Rezerwacja z wyprzedzeniem, najlepiej przez internet nawet kilka miesięcy wcześniej, jest u003cstrongu003eabsolutnie niezbędnau003c/strongu003e, ponieważ pojemność łodzi jest ściśle ograniczona, a w sezonie bywają całkowicie wyprzedane.

Kiedy mam największą szansę zobaczyć orki?

W przeciwieństwie do potężnych płetwali, które przebywają u wybrzeży Andenes przez cały rok, orki i humbaki przypływają tu u003cstrongu003etylko w miesiącach zimowychu003c/strongu003e w poszukiwaniu pożywienia. Najlepsza szansa na ich obserwację przypada od listopada do końca stycznia, kiedy do fiordów docierają ogromne u003cstrongu003eławice zimujących śledziu003c/strongu003e, co dla tych fascynujących, inteligentnych waleni stanowi wyjątkowo bogatą i poszukiwaną ucztę.

Jak najłatwiej dostać się na archipelag?

Jeśli podróżujesz samochodem, najłatwiejszy dojazd to u003cstrongu003emalownicza droga E10u003c/strongu003e, która łączy Vesterålen z norweskim lądem stałym oraz sąsiednimi Lofotami przez system bezpłatnych mostów. Możesz również skorzystać z lokalnych lotnisk w Stokmarknes lub Andenes, do których latają u003cstrongu003eloty krajowe ze znanych węzłówu003c/strongu003e takich jak Oslo i Tromsø, albo regularnie przypływają tu kultowe statki linii Hurtigruten.

Czy dam radę przejechać oba archipelagi (Lofoty i Vesterålen) podczas jednej podróży?

Tak, to bardzo popularna i u003cstrongu003elogistycznie łatwa kombinacjau003c/strongu003e, ponieważ oba obszary bezpośrednio do siebie przylegają, a do przejazdu nie potrzebujesz żadnych płatnych promów. Polecam zarezerwować na taki nordycki roadtrip u003cstrongu003eminimum dziesięć do czternastu dniu003c/strongu003e, abyś miał wystarczająco dużo czasu na przejazdy, piesze wędrówki i niespodziewane zmiany planów z powodu typowo zmiennej arktycznej pogody.

Czy potrzebuję własnego samochodu do poruszania się po wyspach?

Chociaż funkcjonuje tu podstawowa komunikacja autobusowa, do prawdziwego odkrywania naturalnych cudów i odległych wiosek u003cstrongu003ewynajem własnego samochodu jest absolutną koniecznościąu003c/strongu003e. Autobusy jeżdżą stosunkowo rzadko, w weekendy ruch jest jeszcze bardziej ograniczony, a samochód u003cstrongu003ezapewni ci całkowitą swobodęu003c/strongu003e zatrzymania się przy każdym kuszącym punkcie widokowym lub plaży dokładnie wtedy, gdy akurat pokaże się słońce.

Czy są tu dobre warunki do pieszych wędrówek?

Archipelag oferuje u003cstrongu003esetki kilometrów doskonale oznakowanych szlakówu003c/strongu003e o wszystkich możliwych stopniach trudności, od prostych spacerów po białych plażach po technicznie wymagające wspinaczki na eksponowane szczyty. Do najbardziej znanych i najpiękniejszych treków należą u003cstrongu003elegendarny Dronningruta przy wiosce Støu003c/strongu003e lub strome wejście na górę Måtinden, skąd otwierają się absolutnie dramatyczne widoki na poszarpane urwiska opadające do lodowatego oceanu.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Złoty Krąg (Golden Circle) na Islandii: kompletny przewodnik 2026

TL;DRZłoty Krąg (Golden Circle) to licząca około 250–300 kilometrów trasa okrężna z Reykjavíku, którą zwiedzisz w 6–8 godzin, licząc główne przystanki, a sama jazda bez zatrzymywania się zajmuje 3,5–4 godziny. Kluczowe trzy miejsca to park narodowy Þingvellir, obszar geotermalny Geysir z gejzerem Strokkur oraz wodospad Gullfoss — wstęp i parking przy Geysirze i Gullfossie są bezpłatne, a w Þingvellirze płaci się 1000 ISK dziennie. Do popularnych dodatkowych przystanków należą krater Kerið (700 ISK), wodospad Brúarfoss (750 ISK) oraz baseny termalne Secret Lagoon (3000–4500 ISK). Drogi są wyasfaltowane i przejezdne przez cały rok, więc latem nie potrzebujesz auta z napędem 4×4. Najlepiej wyruszyć wcześnie rano albo późnym popołudniem, żeby uniknąć tłumów turystów z Reykjavíku.

Pamiętam to jak dziś, choć minęło już kilka lat, odkąd na przełomie września i października wyruszyliśmy pierwszy raz na Islandię. Staliśmy przy gejzerach, wiał szalony wiatr, a my postanowiliśmy wejść na pobliskie wzgórze Bjarnarfell, żeby mieć lepszy widok.

Przez te dwadzieścia minut, kiedy gramoliliśmy się w górę, zdążyło się przewinąć słońce, gwałtowna ulewa, grad kłujący w twarz, a potem znowu wyjrzało słońce, żeby nas trochę osuszyć 😅. W tamtej chwili zrozumiałam, że na Islandii przyroda robi, co chce, a my jesteśmy tu tylko gośćmi.

Jeśli planujesz wyprawę na tę magiczną wyspę, islandzki Złoty Krąg (znany też pod angielską nazwą Golden Circle) będzie prawdopodobnie Twoim pierwszym większym przystankiem. To taka Islandia w pigułce — na stosunkowo małym obszarze zobaczysz to, co najlepsze w tutejszej przyrodzie: od pęknięć tektonicznych przez tryskające gejzery aż po zapierające dech wodospady.

W artykule znajdziesz kompletny przewodnik na rok 2026 — przyjrzymy się temu, co warto zobaczyć, ile co kosztuje, gdzie sprytnie się zatrzymać, a przede wszystkim zdradzę Ci, co odpuścić, żeby nie tracić cennego czasu.

Podsumowanie dla tych, którzy nie mają czasu czytać całego artykułu

  • Złoty Krąg (Golden Circle) to trasa o długości około 250–300 kilometrów, zaczynająca się i kończąca w Reykjaviku, którą bez problemu pokonasz w jeden dzień.
  • Czysty czas jazdy to mniej więcej 3,5 do 4 godzin, ale z głównymi przystankami i robieniem zdjęć zarezerwuj sobie całe 6 do 8 godzin.
  • Główne i bezpłatne (lub bardzo tanie) przystanki tworzą park narodowy Þingvellir, obszar geotermalny Geysir oraz potężny wodospad Gullfoss.
  • Drogi na całej trasie są wyasfaltowane i w świetnym stanie, więc latem nie potrzebujesz samochodu z napędem 4×4.
  • Wyrusz albo bardzo wcześnie rano, albo dopiero późnym popołudniem, żeby uniknąć tłumów turystów, którzy zjeżdżają tu wielkimi autobusami.

Kiedy jechać i jak się tam dostać

Złoty Krąg jest bez problemu dostępny przez cały rok, a dzięki znakomitym i starannie wyasfaltowanym drogom naprawdę nie musisz się obawiać, że do jego przejechania będziesz potrzebować wielkiego terenowego jeepa na ogromnych kołach. Nawet to najzwyklejsze i najmniejsze autko z wypożyczalni latem pokona całą tę trasę bez najmniejszego problemu, a sama droga tworzy ładny, zamknięty okrąg, który zaczyna się i kończy w Reykjaviku.

Jeśli jednak ruszasz odkrywać wyspę w ciemniejszych zimowych miesiącach, pamiętaj nieustannie o tym, że dni są tu ekstremalnie krótkie — w grudniu słońce wschodzi dopiero około wpół do dwunastej, a zachodzi już o wpół do czwartej po południu.

Pogoda na dodatek potrafi być niewiarygodnie zdradliwa, więc zawsze przed wyjazdem z hotelu dokładnie sprawdzaj strony takie jak Safetravel.is w poszukiwaniu ważnych ostrzeżeń bezpieczeństwa oraz znakomitą Umferdin.is, żeby poznać aktualny stan oblodzonych dróg.

Z Lukášem od dawna mamy naprawdę dobre doświadczenia z wyszukiwarką DiscoverCars, z której niezawodnie korzystamy praktycznie na całym świecie — tylko bardzo uważaj na nowości i drobne haczyki lokalnych wyspiarskich wypożyczalni. Od stycznia 2026 roku na Islandii obowiązuje bowiem zupełnie nowy podatek od kilometrów dla wszystkich samochodów osobowych do 3,5 tony, który wynosi dokładnie 6,95 ISK (około 0,05 €) za każdy przejechany kilometr.

Różne wypożyczalnie rozwiązują tę opłatę na różne sposoby — niektóre naliczają dzienny ryczałt, inne ściągają podatek prosto z depozytu na koniec podróży według rzeczywistego stanu licznika, więc lepiej z góry uwzględnij to w budżecie. Ulubiony Złoty Krąg wyjdzie Cię na tym konkretnym podatku mniej więcej 2000 ISK (około 14 €), co na szczęście całkiem przyjemnie rekompensuje fakt, że globalnie staniało paliwo po zniesieniu wcześniejszych opłat na stacjach benzynowych.

Jednocześnie na pewno nie daj się zwieść temu, że jedziesz tylko na stosunkowo krótką wycieczkę po luksusowym asfalcie, i poświęć naprawdę dużą uwagę właściwemu ubezpieczeniu wypożyczonego auta. Podstawowe ubezpieczenie (często oznaczane jako CDW) niestety nie pokrywa typowych i bardzo drogich islandzkich szkód, a ponieważ wiele niepozornych zjazdów do przytulnych noclegów bywa szutrowych lub żwirowych, gorąco polecamy dopłacić za Gravel Protection.

Osobnym rozdziałem i wielką specjalnością Islandii jest zaś tutejszy nieobliczalny wiatr, który zazwyczaj ma tak ogromną siłę, że spokojnie wyrwie Ci drzwi auta prosto z zawiasów, jeśli przy nieostrożnym otwieraniu nie będziesz ich trzymać oburącz — a takiego pechowego uszkodzenia nie pokrywa żadne standardowe ubezpieczenie.

Pamiętaj też lepiej, że jakakolwiek jazda poza oficjalnymi drogami jest na całej wyspie surowo i bezwzględnie zakazana, a za jej złamanie grozi Ci naprawdę mandat do 500 000 ISK.

Gdzie się zatrzymać i ile kosztuje Złoty Krąg

Choć wielu ludzi objeżdża cały ten popularny krąg od razu i nieco nieprzemyślanie z Reykjaviku, dużo sprytniejszą strategią jest zatrzymać się gdzieś bezpośrednio na trasie, co w efekcie oszczędzi Ci mnóstwo zbędnych nerwów i cennego czasu.

Rano możesz bowiem w zupełnym spokoju wstać wcześniej i wyruszyć do największych atrakcji z ogromnym wyprzedzeniem, zanim w ogóle zdążą tam dotrzeć pierwsze wielkie autobusy wypchane turystami ze stolicy, a dodatkowo wieczorem masz nieco większą szansę, że z okna pokoju dostrzeżesz wymarzoną zorzę polarną, bo nie będzie Ci tak przeszkadzać silny miejski smog świetlny metropolii.

Najlepszą i najbardziej strategiczną bazą do dokładnego zwiedzania kręgu są miasteczka Selfoss, gdzie możesz odpocząć na przykład w znakomitym Hotelu Selfoss ze spa, albo pięknie położone Laugarvatn leżące w samym sercu całego kręgu nad brzegiem spokojnego jeziora.

Wspaniałe noclegi oferuje też malownicze i bardzo lubiane Flúðir z zakwaterowaniem The Hill Hotel niedaleko naturalnych źródeł termalnych, a absolutnym topem dla wszystkich, którzy chcą być przy atrakcjach zawsze pierwsi, jest nieco bardziej luksusowy Hotel Geysir położony dosłownie kilka kroków od bulgoczących pól termalnych.

Ceny noclegów na Islandii oczywiście od dawna nie należą do najniższych i musisz się przygotować na to, że za całkiem zwyczajny, ale przyzwoity pokój dwuosobowy zapłacisz w głównym sezonie letnim średnio od 30 000 do 50 000 ISK (mniej więcej 205 do 340 €) za jedną noc.

Poza atrakcjami i drogim jedzeniem nie zapomnij doliczyć też drobnych opłat za parkowanie, które na wyspie jest absolutnie wszechobecne i załatwia się dziś niemal wyłącznie i bezgotówkowo przez poręczne aplikacje mobilne, takie jak Parka czy stary znajomy EasyPark.

Uważaj tylko bardzo na to, że przy tutejszych samoobsługowych terminalach na stacjach benzynowych i przy niektórych szlabanach zawsze będziesz koniecznie potrzebować fizycznej karty płatniczej i jej kodu PIN, więc poleganie podczas całej wycieczki wyłącznie na wygodnym płaceniu telefonem przez Apple Pay naprawdę może Ci się tu nie opłacić. Booking.com to nasza ulubiona wyszukiwarka noclegów i zdecydowanie zalecamy rezerwować popularne hotele nawet wiele miesięcy z wyprzedzeniem.

💡 Konkretne propozycje noclegów (ceny i dostępność sprawdzisz przez Booking, rezerwuj w porę — w sezonie i wokół zaćmienia 2026 znikają na miesiące do przodu):

Park narodowy Þingvellir: tu tworzyła się historia i kontynenty

Po jakichś czterdziestu pięciu minutach spokojnej jazdy z centrum Reykjaviku czeka Cię pierwszy i od razu geologicznie najciekawszy przystanek całej islandzkiej przygody. Park narodowy Þingvellir (czyta się miękko jako Thingvellir) jest absolutnie zasłużenie wpisany na prestiżową listę światowego dziedzictwa UNESCO i jest dokładnie tym wyjątkowym, magicznym miejscem, gdzie z prędkością mniej więcej dwóch centymetrów rocznie nieustannie i powolutku oddalają się od siebie ogromna płyta północnoamerykańska i euroazjatycka.

Zaparkować auto możesz od razu na kilku sprytnie rozdzielonych parkingach oznaczonych jako P1 do P5, przy czym dzienną opłatę 1000 ISK (około 7 €) na szczęście zapłacisz tylko raz przez automat lub aplikację Checkit.is, a bilet powiązany z Twoją tablicą rejestracyjną obowiązuje potem na cały obszar parku.

1. Spacer pęknięciem Almannagjá i wodospad Öxarárfoss

Z górnego, dużego parkingu P1 Hakið, który leży bezpośrednio przy pięknym głównym centrum dla zwiedzających i nowoczesnych toaletach, wyrusz utwardzoną ścieżką prosto w ogromne i majestatyczne pęknięcie Almannagjá, gdzie przez cały czas będziesz spacerować niesamowitą niczyją ziemią osadzoną dokładnie między dwoma potężnymi kontynentami.

To miejsce na żywo ma absolutnie niewiarygodną, miejscami wręcz przytłaczającą atmosferę otoczoną stromymi ścianami czarnej wulkanicznej skały, którą docenili m.in. spostrzegawczy twórcy popularnego serialu Gra o tron, umieszczając tu nadzwyczaj trafnie słynną Krwawą Bramę.

My zrobiliśmy tu jesienią piękny i zaskakująco spokojny spacer wąskim kanionem i bez większego wysiłku fizycznego doszliśmy po prostym terenie aż do uroczego wodospadu Öxarárfoss, pod którym swoją drogą leży kolejny bardzo praktyczny parking oznaczony jako P2 Efri-Vellir dla tych, którym nie chce się maszerować.

Sama droga piesza do wodospadu jest absolutnie łatwa i poradzą sobie z nią dzieci bez problemu, bo w dużej części prowadzi wygodnymi i zadbanymi drewnianymi pomostami, a sam wodospadek dziko spadający po ciemnych bazaltowych skałach wygląda fantastycznie przy każdej pogodzie.

Na dodatek właśnie w tym konkretnym i starannie chronionym obszarze rozgrywały się kiedyś najważniejsze i najbardziej brzemienne w skutki chwile całej surowej wyspy, bo w roku 930 potężni i szanowani Wikingowie w doskonałym naturalnym amfiteatrze akustycznym przy skale Lögberg założyli słynne Alþingi.

Czyni to z niego jeden z najstarszych funkcjonujących parlamentów na całym świecie — dawno temu na tym świętym miejscu regularnie zbierali się wodzowie z całej Islandii, żeby wspólnie i przy udziale tłumów rozstrzygać krwawe spory, ustalać korzystne małżeństwa i głośno odczytywać zupełnie nowe prawa.

2. Silfra: snorkeling w wodzie z widocznością 100 metrów

Jeśli naprawdę lubisz nieco bardziej ekstremalne i znacznie mniej typowe doznania, od razu wpisz do nawigacji dolny parking P5 Valhöll, który ze wszystkich wymienionych leży zdecydowanie najbliżej światowej sławy zalanego pęknięcia Silfra.

Ta na pierwszy rzut oka może i całkiem niepozorna szczelina w ziemi jest po brzegi zalana absolutnie krystalicznie czystą wodą pochodzącą z ogromnego lodowca Langjökull, która spływa tu bardzo powoli i po drodze przez niesamowite dziesiątki lat naturalnie filtruje się przez porowatą podziemną lawę.

Wynikiem tego długotrwałego naturalnego procesu jest zachwycająco przejrzysta woda bez najmniejszej skazy, w której pod taflą widzisz na sto metrów bez najmniejszych problemów, a nurkowanie czy odważny snorkeling należą tu absolutnie zasłużenie do ogromnych i poszukiwanych światowych unikatów.

Muszę Cię jednak z góry szczerze uprzedzić, że ta niewiarygodnie czysta woda ma przez cały rok dość mroźne 2 do 4 °C, ale naprawdę nie musisz się obawiać o zdrowie, bo profesjonalni operatorzy jak DIVE.IS, Arctic Adventures czy Troll Expeditions najpierw wciskają Cię przed wejściem do wody w nadzwyczaj ciepłą ocieplaną kombinezon, a następnie zamykają w bardzo grubym neoprenowym suchym skafandrze.

Przez chwilę poczujesz się trochę niezgrabnie i komicznie jak słynny ludzik Michelin, a gruba guma wokół szyi może Cię początkowo trochę dusić, ale gdy tylko pierwszy raz zanurzysz twarz pod taflą i otworzy się pod Tobą nieskończona, świetlista, błękitna otchłań, zimno będzie Ci tylko w nieosłoniętą twarz i końce rąk.

To jednak dość drogi i ekskluzywny luksus, bo ceny za podstawowy snorkeling zaczynają się u najlepszych agencji mniej więcej od 21 000 ISK (około 145 €), jeśli masz własny transport, do czego na miejscu doliczane jest jeszcze kolejne 1500 ISK jako obowiązkowa drobna opłata dla parku narodowego za każdego pływaka.

Miejsce dla pewności na pewno rezerwuj nawet wiele tygodni z wyprzedzeniem i zawsze dokładnie pamiętaj, że do uzyskania pozwolenia na zanurzenie Ty i Twoje dzieci (które muszą mieć co najmniej 12 lat) musicie spełniać naprawdę surowe i ściśle określone limity wagowe i wzrostowe, żeby skafander bezpiecznie przylegał w wodzie.

💡 Wskazówka: bilety i zorganizowane wycieczki (po Złotym Kręgu i okolicy) warto kupić wcześniej online na GetYourGuide — w sezonie szybko się zapełniają.

Geysir i Gullfoss: geotermalny teatr i ogłuszający huk wody

Z odkrytego parku narodowego Þingvellir przesuwamy się wygodną i pustą drogą mniej więcej sześćdziesiąt kilometrów dalej na wschód, prosto do niesamowitego obszaru geotermalnego Haukadalur, który dosłownie nieustannie bulgocze i syczy pod nogami.

Tutaj na własne oczy zobaczysz z bliska, jak ogromną i dziką siłę kryje ta niespokojna ziemia tuż pod swoją cienką powierzchnią, a następnie zaledwie kilka kilometrów dalej w dół biegu rzeki ogłuszy Cię jeden z najbardziej imponujących i najpotężniejszych wodospadów całej Europy.

Te dwa zachwycające przystanki leżą od siebie naprawdę bardzo blisko, więc przejazd zajmuje tylko chwilkę i możesz w pełni i bez stresu skupić się na tej niesamowitej, nieokiełznanej przyrodzie dookoła.

3. Obszar geotermalny Haukadalur i niezawodny Strokkur

Już z dość dużej odległości przy podjeździe bezpiecznie zobaczysz nieustannie wznoszące się ku niebu potężne słupy gorącej białej pary, a zaraz po wyjściu z auta poczujesz ten typowy siarkowy zapach mocno przypominający zepsute jajka, który do islandzkiej surowej przyrody po prostu nieodłącznie i romantycznie pasuje.

Ten ogromny, bulgoczący i barwny obszar jest pierwotnym domem majestatycznego Wielkiego Geysira, który w swoich najlepszych latach wyrzucał wrzącą wodę na ogromną wysokość i ostatecznie dumnie dał nazwę absolutnie wszystkim tryskającym gejzerom na całym świecie.

Dziś jednak ten legendarny staruszek przez większość czasu spokojnie odpoczywa i budzi się z głębokiego snu tylko bardzo rzadko i niespodziewanie po naprawdę dużych lokalnych trzęsieniach ziemi, więc największą i najczęściej fotografowaną gwiazdą całego przylegającego ogrodzonego terenu jest jego znacznie mniejszy, ale za to o wiele bardziej niezawodny i energiczny brat o imieniu Strokkur.

Strokkur naprawdę nie każe długo i niecierpliwie czekać na swój występ, bo mniej więcej co pięć do dziesięciu minut tworzy w cichym kraterze ogromną i lśniącą turkusową bańkę, która zaraz potem z potężnym hukiem eksploduje i wyrzuca wrzącą wodę całe piętnaście do trzydziestu metrów w powietrze ku zachwytowi wszystkich obserwujących.

Podczas oglądania na pewno stań jednak sprytnie i w porę z wiatrem, bo inaczej po chwili czeka Cię bardzo niechciany i całkiem nieprzyjemny gorący prysznic — i proszę, bezwzględnie szanuj rozciągnięte ochronne liny okalające wszystkie ścieżki.

Woda w niepozornych przylegających jeziorkach osiąga bowiem zwykle temperatury przekraczające 80 °C i tutejsi zmęczeni ratownicy podobno każdego roku opatrują niepotrzebnie poparzonych, bardzo ciekawskich turystów, którym głupio wydawało się, że to całkiem dobre miejsce na szybkie sprawdzenie temperatury wody samym palcem.

Parkowanie przy pobliskim nowoczesnym centrum dla zwiedzających oraz samo wejście na punkt widokowy do źródeł są tu na szczęście całkowicie i bez wyjątku darmowe, tylko bardzo uważaj na portfel w jednym z największych i zdecydowanie najdroższych sklepów z pamiątkami na wyspie, przez który w drodze do ciepłych toalet musisz chcąc nie chcąc powoli przejść.

4. Gullfoss, czyli Złoty Wodospad

Zaledwie dziesięć minut szybkiej jazdy autem od bulgoczących gejzerów posłusznie czeka na Ciebie prawdziwy i absolutnie wspaniały finał całego klasycznego Złotego Kręgu, a zarazem mój ogromny i dożywotni osobisty faworyt.

Niewiarygodnie potężny i ogłuszający podwójny wodospad Gullfoss, który wśród miejscowych pieszczotliwie nazywany jest Złotym Wodospadem, spada dwiema wspaniałymi i stromymi kaskadami prosto do trzydziestodwumetrowego, niewiarygodnie wąskiego skalistego kanionu rwącej rzeki Hvítá.

Widok z bezpośredniej bliskości na tę ogromną i niepowstrzymaną masę lodowcowej wody, której monstrualny przepływ latem osiąga aż niewiarygodne i przerażające 140 metrów sześciennych na jedną sekundę, po prostu każdemu nowo przybyłemu dosłownie odbiera dech.

Powietrze w całej dolinie jest z powodu tego ogromnego uderzenia wody nieustannie i gęsto pełne orzeźwiającej mgiełki wodnej, więc dobra kurtka przeciwdeszczowa bardzo Ci się przyda nawet w chwili, gdy akurat pięknie świeci słońce (dzięki któremu zresztą przez gęste krople wody niemal zawsze zobaczysz tu piękną, wyraźną tęczę).

Gdy stoisz tu dziś w absolutnym zachwycie i czujesz, jak pod zmęczonymi nogami dosłownie wibruje cała przemoczona ziemia, bardzo trudno uwierzyć w ten smutny fakt, że na samym początku dwudziestego wieku bogaci zagraniczni inwestorzy chcieli ten unikatowy naturalny wodospad bezpowrotnie zniszczyć i postawić tu wielką, brzydką, komercyjną elektrownię wodną.

Ocaliła go wtedy zupełnie sama niewiarygodnie dzielna córka miejscowego farmera, Sigríður Tómasdóttir, która śmiało i głośno groziła, że rzuci się prosto do huczącej i zimnej wody bez wahania, i z dużą fachową pomocą zaangażowanego prawnika Sveinna Björnssona — który zresztą ostatecznie został pierwszym prezydentem niepodległej Islandii — ten wieloletni i niezwykle skomplikowany spór sądowy w końcu cudem wygrała.

Do oszałamiającego wodospadu prowadzą dziś bardzo wygodnie i bezpiecznie dwie główne utwardzone ścieżki od dwóch bezpłatnych, przestronnych parkingów, przy czym jedna, wygodniejsza, zaprowadzi Cię na zachwycający górny panoramiczny punkt widokowy przy restauracji, a druga, nieco bardziej przygodowa, prowadzi mokrymi schodami prosto do samej krawędzi tej huczącej wody, gdzie jednak na pewno trochę bardziej zmokniesz.

Bonusowe przystanki: co zobaczyć dodatkowo, gdy masz czas

Jeśli na wymarzoną wyprawę wyruszyłeś naprawdę rozsądnie i sprytnie już bardzo wcześnie rano albo masz na tę wspaniałą wycieczkę zaplanowany od razu cały długi letni dzień z mnóstwem światła dziennego, byłaby to ogromna szkoda ograniczyć się tu tylko do wspomnianej wielkiej i słynnej trójki atrakcji.

W drodze powrotnej do tętniącej życiem stolicy możesz bowiem całkiem łatwo dorzucić do swojego nabitego planu jeszcze kilka kolejnych fantastycznych miejsc, gdzie te wszechobecne tłumy nie są już ani trochę tak gęste i gdzie tę zniewalającą, surową Islandię możesz nacieszyć się w znacznie większym i przyjemniejszym spokoju.

5. Krater Kerið z turkusowym jeziorkiem

Bezpośrednio przy głównej, ruchliwej drodze numer 35 natkniesz się na absolutnie oszałamiający i niemal trzy miliony lat stary krater wulkaniczny Kerið, który wprawdzie niestety, w odróżnieniu od wielu innych cudów natury, nie jest całkiem darmowy, ale wstęp wynosi tu na szczęście tylko około symbolicznych 700 ISK (około 5 €), które bez mrugnięcia okiem zapłacisz w małej drewnianej budce przy wejściu.

Krater jest na pierwszy rzut oka absolutnie fascynujący i wyjątkowy tym, że jego nadzwyczaj nasycone, czerwone i ostre wulkaniczne ściany niewiarygodnie wyraźnie kontrastują z głęboką, zupełnie nieprzejrzystą i akwamarynowo niebieską barwą cichego jeziorka, które spokojnie i nieruchomo leży na samym jego dnie.

My zatrzymaliśmy się tu z nieskrywanym entuzjazmem już drugiego męczącego dnia naszej wspólnej wyprawy, a cały łatwy i przyjemny spacer po wysokiej górnej krawędzi majestatycznego krateru zajął nam mniej więcej dwadzieścia minut pełnych wspaniałych widoków na krajobraz.

Kto ma jednak znacznie większą ochotę na odkrywanie i nie przeszkadza mu trochę wysiłku w drodze powrotnej, może bez obaw zejść dobrze utrzymanymi drewnianymi schodami aż na sam dół, prosto do spokojnej tafli barwnej wody.

Ogromnie ciekawą i nieoczekiwaną osobliwością tego mistycznego miejsca jest fakt, że dzięki idealnemu kształtowi i całkowitej zamkniętości przestrzeni wnętrze ma tak fantastyczną i silną akustykę, że na małym jeziorku odbywają się czasem bardzo rzadkie kameralne koncerty, a w przeszłości ku ogromnej radości fanów śpiewała tu nawet słynna Björk z małej tratwy unoszącej się dokładnie pośrodku lodowatej wody.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać na Złotym Okręgu (Golden Circle) w Islandii
6 noclegów — hotele, hotele wellness i inne opcje zakwaterowania

6. Kąpiel w Secret Lagoon lub Hrunalaug

Porządne rozgrzanie zziębniętych i zmarzniętych kości po całodziennym, męczącym chodzeniu w zimnym i niemilknącym wietrze jest na Islandii absolutną wieczorną koniecznością — zamiast niewiarygodnie przepłaconej i zwykle beznadziejnie zatłoczonej Blue Lagoon gorąco i szczerze polecamy raczej skierować się do niepozornej wioski Flúðir.

Tutaj bardzo sprytnie ukrywa się fantastyczna Secret Lagoon, czyli Gamla Laugin, czyli najstarszy basen pływacki na całej wyspie, zbudowany z kamieni już w roku 1891, gdzie przejrzysta woda ma przez cały rok nadzwyczaj przyjemne i relaksujące 38 do 40 °C.

Wokół dużego basenu na dodatek wesoło i głośno bulgoczą jeszcze kolejne bardzo małe gorące źródła, a nawet jeden malutki czynny gejzer, więc w efekcie jest to o wiele bardziej autentyczne, spokojniejsze i bardziej rustykalne przeżycie niż jakiekolwiek sterylne luksusowe nowoczesne uzdrowisko na wybrzeżu, przy czym wstęp kosztuje jak na islandzkie twarde realia przyjemne 3000 do 4500 ISK, a dla dzieci do czternastego roku życia jest tu na dodatek zupełnie za darmo — tylko bilety lepiej na pewno kup wcześniej na oficjalnej stronie Secret Lagoon.

Tylko bardzo Cię proszę, abyś dokładnie i bez sprzeciwu pamiętał o tej świętej i absolutnie nienaruszalnej islandzkiej zasadzie kulturowej zwanej etykietą Sundlaug, która bardzo surowo obowiązuje we wszystkich tutejszych wioskowych basenach i gorących termach bez najmniejszego wyjątku.

Zanim w ogóle spróbujesz niezauważalnie w kącie włożyć ulubiony strój kąpielowy, Twoim absolutnie ścisłym i bezwzględnym obowiązkiem jest wziąć prysznic w otwartych wspólnych myjniach całkowicie i zupełnie nago i z użyciem odpowiedniej ilości płynnego mydła bardzo starannie umyć całe ciało od stóp do głów — do czego zresztą na każdym kroku wyraźnie naprowadzą Cię całkiem zabawne i bardzo poglądowe rysunki wiszące niemal na wszystkich ścianach wilgotnych przebieralni.

Islandzkie tradycyjne baseny dla zdrowia i przyrody używają bowiem absolutnego minimum chloru i chemii, więc czystość wody zależy tu wyłącznie od czystości samych odwiedzających — jeśli więc spróbujesz wstydliwie i ukradkiem brać prysznic w stroju kąpielowym, miejscowi nieustannie czujni i stanowczy ratownicy bez najmniejszej litości głośno Cię wyproszą, a Ty narobisz sobie tylko ogromnego międzynarodowego wstydu.

7. Brúarfoss, czyli najbardziej niebieski wodospad

Jeśli naprawdę szczerze kochasz nasyconą turkusową barwę i nie przeszkadza Ci poświęcenie trochę chodzenia i czasu, na pewno zapisz w swojej mapie offline przystanek przy fascynującym wodospadzie Brúarfoss, który całkowicie zasłużenie i bez przesady nazywany jest najbardziej niebieskim wodospadem na całej ogromnej Islandii.

Woda przepływa tu niewiarygodnie dziko i głośno przez ciemną i bardzo wąską wulkaniczną szczelinę, a jej niezwykła barwa jest w rzeczywistości tak niewiarygodnie jaskrawa i nasycona, że po chwili obserwacji może nawet trochę zwątpisz, czy ktoś z miejscowych nie wlał tam potajemnie w nocy jakiegoś bardzo silnego i toksycznego barwnika chemicznego.

Dawniej chodziło się do niego wyłącznie dość żmudną trasą o długości około trzech i pół kilometra po nieprzyjemnym i często błotnistym terenie, ale dziś na szczęście i ku wielkiej radości leniuchów istnieje zupełnie nowy i znacznie bliższy utrzymany parking, gdzie wprawdzie po zaparkowaniu zapłacisz drobną opłatę w wysokości około 750 ISK, ale w zamian zaoszczędzisz sobie ogromną masę czasu i mnóstwo zmęczonych, mokrych kroków.

8. Wodospad Faxi i spokój bez turystów

Zaledwie jakieś dwanaście kilometrów bardzo spokojnej i płaskiej jazdy od ogromnego i czasem aż nieprzyjemnie zatłoczonego Gullfossu całkiem niepozornie kryje się piękny i dość szeroki wodospad Faxi, który wprawdzie ani trochę nie osiąga tak oszałamiających rozmiarów jak jego nieporównanie sławniejszy kolega, ale za to z pewnością zaoferuje Ci coś znacznie cenniejszego i piękniejszego, a mianowicie wspaniały spokój i ogromny cichy luz.

Zdecydowana większość wielkich i ograniczonych czasowo autobusów wycieczkowych z Reykjaviku to wspaniałe i magiczne miejsce po prostu z radością z powodów czasowych ignoruje, więc możesz się przy nim we własnym tempie i spokojnie przejść po ścieżkach, zrobić piękne i oryginalne zdjęcia z bliska i nacieszyć się szumiącą spadającą wodą bez tego, żeby ktoś nieustannie i przypadkiem szturchał Cię łokciem przy próbie złapania jak najlepszego selfie.

Krótki przystanek przy wodzie zajmie Ci tu zaledwie jakieś przyjemne dziesięć do piętnastu minut czystego czasu, a jako kolejny ogromny i niemały bonus nie zapłacisz tu absolutnie żadnego wstępu ani uciążliwego parkingu, co pośród bardzo drogiej Islandii zawsze niezmiernie cieszy.

9. Gorąca rzeka Reykjadalur

Jeśli na samym końcu długiego i nabitego dnia zostaje Ci jeszcze całkiem sporo energii w nogach i naprawdę nie chce Ci się już płacić niemałych kwot za wstęp do sztucznie zamkniętych i pełnych komercyjnych term z kafelkami, możesz spokojnie zrobić sobie fantastyczny objazd kawałek dalej do miasteczka Hveragerði, skąd prowadzi zachwycający i miejscami stromy szlak pieszy prosto do dzikiej gorącej rzeki zwanej Reykjadalur.

Wędrówka wytrwale wznosząca się po malowniczych i czasem wietrznych wzgórzach zajmie Ci wprawdzie z pewnością jakąś półtorej godziny bardzo szybkiego marszu w jednym kierunku, ale na samym jej końcu czeka Cię gwarantowana, prawdziwa fantazja przyrody w postaci dzikiej i pięknej rzeki, która jest na dnie wytrwale i mocno ogrzewana pobliską aktywnością geotermalną i w której możesz się w każdej chwili całkiem za darmo bez obaw zanurzyć.

My z Lukášem absolutnie uwielbiamy ten niepowtarzalny poczucie absolutnej wolności, gdy zmęczeni leżysz w gorącej płynącej wodzie prosto pośród nieskończonych i nasyconych zielonych wzgórz, a tuż nad głową nieustannie gonią Cię szare wyspiarskie chmury — tylko musisz się bardzo dzielnie przygotować na to, że nieuniknione przebieranie w strój kąpielowy odbywa się tu prosto na zewnątrz na niewiarygodnie mroźnym wietrze, a schować się możesz tylko za naprawdę bardzo wątłymi i przewiewnymi drewnianymi parawanami.

Gdzie zjeść: raj dla wegetarian i miłośników lodów

Gdy byliśmy z Lukášem na drogiej Islandii zupełnie po raz pierwszy, jechaliśmy w naprawdę mocno niskobudżetowym, studenckim trybie i jako rzetelni, zatwardziali wegetarianie sporą część trwałego jedzenia woziliśmy ostrożnie już z domu albo z chęcią gotowaliśmy sobie po długich wieczorach tanio z własnych skromnych zakupów zrobionych zaraz po przylocie.

Dziś jednak wspaniała i nieustannie rosnąca scena gastronomiczna na trasie rozległego Złotego Kręgu oferuje od razu kilka absolutnych kulinarnych pereł, których zdecydowanie nie wolno Ci nawet przypadkiem przegapić i które gwarantowanie i niezawodnie nasycą zarówno entuzjastycznych miłośników pachnących warzyw, jak i tych, którzy wciąż na próżno szukają tych typowych klasycznych mięsnych przysmaków za chociaż trochę rozsądną i akceptowalną cenę.

10. Farma pomidorów Friðheimar

To niewiarygodnie pachnące i ciepłe magiczne miejsce to po prostu absolutny i niepodrabialny gurmański sen chyba dla każdego entuzjastycznego wegetarianina podróżującego po świecie.

Wspaniała rodzinna farma Friðheimar z ogromną miłością i troską uprawia bowiem pięknie soczyste, czerwone pomidory w ogromnych i cudownie rozświetlonych szklarniach, które w surowym klimacie przez cały długi rok są absolutnie ekologicznie i czysto ogrzewane wszechobecną lokalną energią geotermalną, a wprost pośrodku tego niewiarygodnego zielonego raju właściciele sprytnie otworzyli niezmiernie popularną i sławną restaurację.

Ich największą dumą i najbardziej znaną wyspiarską specjalnością jest absolutnie fantastyczna i gęsta domowa zupa pomidorowa, którą po zapłacie nabierasz zupełnie bez ograniczeń i do woli do miseczek z nieustannie bulgoczącego gorącego bufetu razem z niewiarygodnie świeżo upieczonym i chrupiącym pachnącym chlebem, rzetelnym domowym masłem i wspaniale orzeźwiającą, delikatną salsą ogórkową.

My dwoje po prostu nigdy nie możemy się tu powstrzymać i z ogromną chęcią zjadamy tego dobra tyle, że potem ledwo doturlamy się ścieżką do auta — bo cała ta wyjątkowa uczta odbywa się prosto pośród setek wyrośniętych krzaczków z owocami, wokół głowy od czasu do czasu radośnie i głośno przelatuje Ci sprowadzony, pracowity trzmiel, a ta ciepła i rodzinna atmosfera jest po prostu nie do opisania słowami.

W bogatym menu mają oczywiście dla chętnych też mnóstwo w pełni wegańskich i znakomitych wegetariańskich wariantów, bardzo delikatne i wspaniałe nadziewane ravioli, a nawet robią tu dla śmiałków bardzo nietypowe desery z nasyconych zielonych pomidorów, które w ustach smakują zaskakująco świetnie i świeżo.

Tylko bardzo uważaj na to, że farma jest otwarta zazwyczaj tylko dość krótko, wyłącznie w porze obiadowej od wpół do dwunastej mniej więcej do szesnastej, i bez wcześniejszej, potwierdzonej rezerwacji wysłanej przez ich oficjalny e-mail nie masz nawet najmniejszej szansy, żeby usiąść tu w sezonie letnim do stołu, bo szklarnie nieustannie pękają w szwach pod naporem chętnych turystów z całego świata.

11. Zakończenie z domowymi lodami na farmie Efstidalur

Zaledwie kawałek od mocno bulgoczących gejzerów, na spokojnej odnodze, leży niewiarygodnie urocza i rzetelna rodzinna farma mleczna o nazwie Efstidalur, do której po prostu w zasadzie musisz chociaż na chwilę zajechać, jeśli po drodze napadnie Cię nieodparta chęć na coś naprawdę dobrego i bardzo słodkiego.

Właściciele mają tam dla przyjemności odwiedzających piękną i przytulną kawiarnię sprytnie połączoną z ogromnym przezroczystym, oszklonym oknem w podłodze, przez które możesz zupełnie spokojnie i w suchości, prosto przy popijaniu gorącej kawy, patrzeć w dół do idealnie czystej obory i z rozbawieniem obserwować tutejsze zadowolone krowy, jak przeżuwają świeże siano.

Robią tam dla wszystkich absolutnie famozne i w stu procentach rzetelne domowe lody wytwarzane wyłącznie z własnego świeżego mleka, i uwierz mi, że jeśli przypadkiem jedziesz na Islandię ze zmęczonymi i marudnymi dziećmi, to po tych wszystkich nudnych geologicznych zjawiskach i rozwrzeszczanych zimnych wodospadach będzie to jednoznacznie i pewnie ich zdecydowanie ulubiony przystanek całego długiego dnia, na który będą czekać.

12. Tanie zakupy w Bónusie i klasyczny hot dog

Dla wszystkich podróżników, którzy chcą na jedzeniu podczas wycieczki chociaż trochę zaoszczędzić, absolutną i niezbędną podstawą jest ogromny i bardzo lubiany islandzki supermarket Bónus, który w miastach z pewnością i natychmiast rozpoznasz już z dużej odległości po tym wielkim, jaskrawożółtym logo z dziwną różową świnką, i gdzie bezpiecznie kupisz zdecydowanie i z przewagą najtańsze zapasy żywności na całej wyspie, zanim w ogóle pierwszy raz uruchomisz auto i wyruszysz z Reykjaviku.

Zwykłe i przeciętne główne posiłki dnia w ładnych klasycznych restauracjach rozmieszczonych wzdłuż atrakcji zaczynają się bowiem bez problemu od jakichś nieprzyjemnych kwot od 2500 do 4000 ISK, więc własne kanapki czy przekąski oszczędzą Ci tu przez całą wycieczkę naprawdę niemałe pieniądze w napiętym budżecie podróżniczym.

Pamiętaj też konsekwentnie o tym, że kupowanie przepłaconej wody butelkowanej w plastiku jest na Islandii z punktu widzenia przyrody i portfela absolutnym i ogromnym grzechem, bo zupełnie zwykła i czysta tutejsza woda z kranu jest doskonale czysta, czysto lodowcowa i smakuje stokrotnie lepiej niż cokolwiek zmęczonego, co znajdziesz odstanego na półkach sklepów na stacjach benzynowych.

Dla miłośników mięsa nasuwa się zaś oczywiście jedno absolutnie klasyczne, bardzo tanie i niezmiernie lubiane islandzkie wyspiarskie doświadczenie gastronomiczne o długiej tradycji, a mianowicie zwykły i prosty szybki hot dog lokalnie i z dumą zwany pylsa, który robi się tu jednak zaskakująco z bardzo ciekawej mieszanki rzetelnej baraniny, wieprzowiny i resztek wołowiny.

Kupisz go absolutnie niezawodnie w zasadzie na każdej większej i ruchliwszej stacji znanej lokalnej sieci N1 wzdłuż całej Twojej trasy za sympatyczne i akceptowalne jakieś 820 ISK, przy czym wszyscy miejscowi smakosze, a nawet zagraniczni przewodnicy, zgodnie twierdzą, że najlepiej i najpewniej jest zamówić go u zaskoczonej obsługi ze wszystkim (czyli poprawnie po islandzku „eina með öllu”), co w tłumaczeniu znaczy, że na ladzie obficie zasypią Ci go smażoną i chrupiącą surową cebulką i naprawdę hojnie i bez ostrzeżenia zaleją gęstym keczupem, ostrą remuladą i tradycyjną słodką islandzką musztardą.

13. Ciepła zupa w cieple przy wodospadzie Gullfoss

Gdy na zewnątrz przy barierce zupełnie i do szpiku kości przemarzniesz przy szaleńczym robieniu zdjęć tej ogromnej i lodowatej masy spadającej wody we mgle, prosto w wielkim i nowoczesnym centrum dla zwiedzających przy samym wodospadzie Gullfoss działa ogromna i na pierwszy rzut oka bardzo przyjemna samoobsługowa ogrzewana kawiarnia z ładnym panoramicznym widokiem.

Specjalizują się tu w kuchni wprawdzie głównie w bardzo tradycyjnej, słynnej i mocno gęstej mięsnej islandzkiej zupie z warzywami, na którą zbiegają się tłumy zachwyconych turystów prosto z mrozu, ale my jako rzetelni wegetarianie pozwoliliśmy sobie tu w kącie z ogromną radością i wdzięcznością przynajmniej na pachnący świeży miękki chleb, ogromny kubek gorącej herbaty i absolutnie znakomite słodkie świeże pieczywo, które natychmiast i niezawodnie dodało nam brakującej i tak bardzo potrzebnej energii na kolejne godziny męczącego biegania na zewnątrz w wietrze.

Dokąd dalej na Islandii

Złoty Krąg to wspaniały start i doskonale nauczysz się na nim, jak działa islandskie podróżowanie. Gdy będziesz go już mieć za sobą, polecam wyruszyć dalej na południe albo zwiedzić stolicę. Oto kolejne nasze artykuły, które Ci się przydadzą:

Najczęściej zadawane pytania

Co to jest Golden Circle na Islandii?

Golden Circle (po polsku powszechnie nazywany Złotym Kręgiem) to niezwykle popularna trasa turystyczna o długości około u003cstrongu003e250-300 kilometrówu003c/strongu003e, położona niedaleko Reykjaviku, która łączy w jeden wspaniały pakiet u003cstrongu003etrzy najsłynniejsze atrakcjeu003c/strongu003e: przepiękny i historyczny park narodowy Þingvellir, ogromny i bulgoczący geotermalnie aktywny obszar Geysir oraz oszałamiający i potężny wodospad Gullfoss.

Ile czasu zajmuje przejazd Złotego Kręgu?

Sama jazda samochodem z Reykjaviku i z powrotem po gładkim asfalcie trwa około u003cstrongu003e3,5-4 godzinyu003c/strongu003e bez zatrzymywania się. Na trzy główne i najsłynniejsze przystanki z przechadzką zarezerwuj sobie spokojnie kolejne 5-6 godzin, a jeśli po drodze chcesz dodać jeszcze kilka dodatkowych miejsc, takich jak wulkaniczny krater Kerið czy gorące i relaksujące Secret Lagoon, ta niezwykle bogata wycieczka zajmie Ci piękne i wyczerpujące u003cstrongu003e8-10 godzinu003c/strongu003e, co czyni z niej program na cały dzień.

Jaka jest najlepsza kolejność zwiedzania?

u003cstrongu003eNajbardziej typowa i klasyczna kolejnośću003c/strongu003e na mapie, którą bezmyślnie podążają chyba wszystkie ogromne autobusy turystyczne, to rozpoczęcie rano w Þingvellir, kontynuacja do źródeł Geysir i uroczyste zakończenie przy wodospadzie Gullfoss. Naszą świetną i wielokrotnie sprawdzoną wskazówką jest jednak wczesne wstanie rano i u003cstrongu003eprzejechanie całego kręgu w odwrotnej kolejnościu003c/strongu003e, więc zaczniesz od dalszego Gullfoss, gdzie przy wschodzie słońca będziesz mieć atrakcję całkowicie dla siebie i w ten sposób pięknie i elegantnie unikniesz ogromnych tłumów z miasta w ciągu dnia.

Czy damy radę zimą i bez samochodu z napędem 4×4?

Tak i bez większych obaw, ponieważ wszystkie główne i boczne drogi łączące atrakcje na kręgu są starannie zasfaltowane i u003cstrongu003ebardzo dobrze utrzymywane przez drogowcówu003c/strongu003e. Duży i ciężki napęd 4×4 naprawdę nie jest absolutną koniecznością, chociaż w głębokiej zimie z logicznych powodów bardzo się przydaje. Raczej nie zapomnij sprawdzać aktualnej pogody na u003ca href=u0022https://en.vedur.is/u0022 target=u0022_blanku0022 rel=u0022nofollow noopeneru0022u003een.vedur.isu003c/au003e i pamiętać, że w chłodnym grudniu i styczniu u003cstrongu003edni są naprawdę niewiarygodnie krótkieu003c/strongu003e z zaledwie kilkoma godzinami cennego światła dziennego, a na wietrznych drogach często i bardzo szybko niezauważalnie tworzy się przezroczysta i niezwykle niebezpieczna gołoledź.

Ile kosztują podstawowe wejścia i parkingi?

Na ogromny wodospad Gullfoss i do szerokiego aktywnego obszaru słynnego Geysir samo wejście piesze wraz z parkowaniem ku ogromnej radości portfeli jest u003cstrongu003enadal całkowicie bezpłatneu003c/strongu003e. W majestatycznym parku narodowym Þingvellir obowiązkowo płaci się natomiast całodzienny parking dla całego ogromnego obszaru w wysokości około 7 EUR, wejście na krawędź do kolorowego wulkanicznego krateru Kerið wynosi około symbolicznych 5 EUR od osoby, krótsza przechadzka i zatrzymanie się przy wodospadzie Brúarfoss będzie kosztować na parkingu około 5 EUR, a gorące źródła termalne Secret Lagoon kosztują w zależności od wieku i sezonu około u003cstrongu003e20-30 EURu003c/strongu003e na jednego kąpiącego się gościa.

Czy można połączyć krąg w jeden dzień z wizytą w Blue Lagoon?

Teoretycznie jest to oczywiście z czasowego i logistycznego punktu widzenia wykonalne i możliwe, szczególnie w letnich rozświetlonych miesiącach, kiedy na Islandii jasne światło dzienne pięknie widać aż do późnej nocy, a cała taka dość szalona i przyspieszona kombinowana wycieczka samochodem zajmie u003cstrongu003eokoło 11 wymagających godzinu003c/strongu003e. My jednak wszystkim entuzjastycznym podróżnikom z radością raczej długoterminowo zalecamy spokojny odpoczynek w znacznie mniejszej i o wiele u003cstrongu003espokojniejszej wiejskiej Secret Lagoonu003c/strongu003e, która ze wszystkiego najlepiej leży absolutnie doskonale i wygodnie bezpośrednio na wyznaczonej trasie waszego kręgu wycieczkowego i jest dodatkowo diametralnie tańsza i mniej zatłoczona.

Na co uważać najbardziej na wyspie i jakie jest zakwaterowanie?

Głównym i najczęstszym podstępnym wrogiem w podróży na całej szerokiej Islandii nie jest tak całkiem zima i mróz, ale raczej absolutnie nieprzewidywalny i miejscami naprawdę u003cstrongu003eekstremalnie silny porywisty wiatru003c/strongu003e. Zawsze więc proszę przy otwieraniu drzwi samochodu po zatrzymaniu się kurczowo trzymać swoje drzwi mocno i obiema rękami, aby wiatr ogromną siłą nieszczęśliwie u003cstrongu003enie wyrwał ich wprost z zawiasówu003c/strongu003e, z czym wypożyczalnie niestety borykają się dosłownie każdego dnia, a żadne standardowe ubezpieczenia tej dość częstej, ale bardzo kosztownej i niezwykle niebezpiecznej szkody zazwyczaj w ogóle nie pokrywają. Woda ma następnie przy zanurzeniu w popularnej szczelinie Silfra lodowate 2-4°C, ale z odpowiednim ubraniem ta godna podziwu zabawa po wcześniejszej rezerwacji jest bardzo popularna, całkowicie bezpieczna i bez problemu poradzą sobie z nią nawet entuzjastyczne u003cstrongu003epływające dzieci powyżej dwunastego roku życiau003c/strongu003e.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Wschodnie fiordy Islandii: 12 atrakcji, które warto zobaczyć

TL;DRWschodnie fiordy Islandii kryją 12 najważniejszych atrakcji: od bazaltowego kanionu Stuðlagil z turkusową wodą, przez wodospad Hengifoss (128 metrów, trzeci najwyższy na wyspie), po artystyczne miasteczko Seyðisfjörður z tęczową ulicą i niebieskim kościółkiem, do którego z Egilsstaðiru dojedziesz w około 30 minut. Idealną bazą wypadową jest Egilsstaðir z supermarketami i stacjami benzynowymi — nocleg w pensjonacie kosztuje tam od 450 do 650 koron islandzkich za dwie osoby. Na ten region warto zarezerwować co najmniej dwa lub trzy dni, najlepiej jechać od czerwca do sierpnia, kiedy drogi są przejezdne, a w Borgarfjörður eystri można zobaczyć maskonury. Dzikie renifery natomiast spotkasz wzdłuż drogi między Egilsstaðirem a Höfn od jesieni do wiosny. Na relaks polecamy termalne baseny Laugarfell albo pływające Vök Baths niedaleko Egilsstaðiru za 200 koron islandzkich.

Kiedy zostawiasz za sobą ten dramatyczny, zapierający dech w piersiach, ale turystycznie niesamowicie zatłoczony południe wyspy i skręcasz kierownicą na drodze numer jeden na północny wschód, krajobraz nagle bierze głęboki oddech. Ruch na drogach rzednie, tłumy przy wodospadach znikają, a Ty znajdujesz się w świecie, w którym rządzą niekończące się zatoki, strome góry i absolutny spokój. Witaj w miejscu, które wielu podróżników po prostu bezmyślnie przejeżdża, ale my pokochaliśmy je od pierwszej chwili. To właśnie tutaj Islandia pokazuje swoje najbardziej kameralne oblicze.

Z Lukášem odkrywaliśmy wschodnie fiordy Islandii szóstego i siódmego dnia naszego jesiennego roadtripu na przełomie września i października i do dziś wspominamy to odizolowane piękno. Podczas gdy na południu czasem musieliśmy omijać autokary wycieczkowe przy zabytkach, tutaj wiele miejsc mieliśmy tylko i wyłącznie dla siebie. Fascynowało mnie, jak asfalt w nieskończoność wije się wzdłuż głębokich zatok i jak każdy kolejny zakręt odsłania jeszcze piękniejszy widok niż ten poprzedni.

W tym artykule znajdziesz 12 wskazówek, co zobaczyć i robić we wschodnich fiordach. Przyjrzymy się przepięknym bazaltowym kanionom, pokażę Ci najbardziej urocze artystyczne miasteczko i podpowiem, gdzie natkniesz się na oswojone maskonury lub dzikie renifery. Dorzucę też praktyczne informacje o tym, gdzie strategicznie się zakwaterować, jak obecnie wyglądają ceny i dlaczego powinieneś bardzo uważać na to, którą stronę rzeki wybierzesz dla swojej wycieczki. Zaczynamy! ☺️

Podsumowanie dla tych, którzy nie mają czasu czytać całego artykułu

  • Baza wypadowa: Najlepszym strategicznym punktem do zwiedzania wschodniej części wyspy jest miasto Egilsstaðir, gdzie znajdziesz supermarkety i krzyżują się tu główne drogi.
  • Najpiękniejsze miasteczko: Na pewno nie możesz pominąć Seyðisfjörður, do którego dojedziesz z Egilsstaðiru w około 30 minut przez górską przełęcz. Znajdziesz tu słynną tęczową ulicę i niebieski kościółek.
  • Cud natury: Bazaltowy kanion Stuðlagil z turkusową wodą to ogromna atrakcja, tylko uważaj, by zaparkować po wschodniej stronie, skąd da się zejść bezpośrednio na dół do rzeki.
  • Zwierzęta: Dzikie renifery żyją wyłącznie w tym regionie, a w sezonie letnim (do połowy sierpnia) w Borgarfjörður eystri znajdziesz ogromną kolonię oswojonych maskonurów.
  • Kąpiel: Za najlepsze termalne doznanie uważamy luksusowe baseny Laugarfell, ewentualnie możesz spróbować nowoczesnych pływających Vök Baths tuż przy Egilsstaðirze.

Kiedy jechać i jak się tam dostać

Podstawową arterią dojazdową jest słynna droga numer jeden, zwana Ring Road. Na wschód dostaniesz się albo długą jazdą z południowego wybrzeża przez zachwycające czarne plaże i laguny lodowcowe, albo z północy od jeziora Mývatn, przy czym obie trasy same w sobie są niesamowitym przeżyciem. Musisz jednak liczyć się z tym, że objeżdżanie poszczególnych zatok zajmuje mnóstwo czasu, bo fiordów po prostu nie da się skrócić.

Idealnym okresem na wizytę jest oczywiście islandzkie lato, czyli czerwiec do sierpnia, gdy wszystkie drogi są bez problemu przejezdne, dni są nieskończenie długie i możesz tu obserwować popularne maskonury. My przejeżdżaliśmy wschodnie wybrzeże na początku października, co miało ogromną zaletę w postaci minimum turystów i przepięknych jesiennych barw, ale za to nie zdążyliśmy już na ptaszki, które w sierpniu odlatują na morze.

Jeśli planujesz podróż zimą, nie zapomnij przed każdym wyjazdem sprawdzić oficjalnej strony islandzkich dróg, ponieważ górskie przełęcze (na przykład droga 93 do Seyðisfjörður) bywają często zamykane z powodu śniegu.

Od 2026 roku na Islandii obowiązuje ponadto nowy podatek kilometrowy dla samochodów osobowych w wysokości 6,95 ISK (około 0,05 €) za każdy przejechany kilometr. Wypożyczalnia prawdopodobnie naliczy Ci go przy zwrocie auta, z drugiej strony jednak benzyna na stacjach potaniała o niebagatelną kwotę.

Specjalne ostrzeżenie kierujemy na sierpień 2026, kiedy ze wschodu i innych części wyspy widoczne będzie całkowite zaćmienie Słońca. Spodziewane jest turystyczne szaleństwo, więc jeśli chcesz jechać akurat w tym terminie, zarezerwuj wszystko z wyprzedzeniem nawet półtora roku. Warto pamiętać, że bezpośrednie loty z Polski na Islandię (np. z Warszawy do Reykjavíku) w sezonie szybko się wyprzedają.

Gdzie się zatrzymać i ile to kosztuje

Logistycznym i praktycznym centrum całego wschodu jest bez dyskusji miasteczko Egilsstaðir. Co prawda raczej nie wygra żadnego konkursu na najpiękniejszą architekturę, ale dostaniesz tu wszystko, co potrzebne do przetrwania w surowej przyrodzie. To właśnie z tego miasta ruszaliśmy na wszystkie okoliczne wycieczki, uzupełnialiśmy zapasy w dużych supermarketach Bónus i Nettó i tankowaliśmy benzynę, bo dalej na wybrzeżu ceny wszystkiego idą stromo w górę.

Z Lukášem podczas naszej podróży po Islandii w ogóle nie kempingowaliśmy, bo lubimy swój komfort i wieczorne ciepło. Zawsze spaliśmy w pensjonatach, hostelach lub małych apartamentach, które miały do dyspozycji wspólną lub własną kuchnię. To bowiem najlepszy sposób, by na Islandii zaoszczędzić fortunę na jedzeniu.

Każdego wieczoru gotowaliśmy sobie w zakwaterowaniu własne ciepłe kolacje, przygotowywaliśmy przekąski na następny dzień i robiliśmy do termosu gorącą herbatę, bez której wietrznych dni chyba byśmy nie przetrwali. Noc w ładnym pensjonacie w Egilsstaðirze wyniesie Cię około 17 000 do 25 000 ISK (mniej więcej 115 do 170 €) dla dwóch osób, choć jeśli zarezerwujesz pobyt z dużym wyprzedzeniem, da się znaleźć i tańsze pokoje.

💡 Konkretne propozycje noclegów (ceny i dostępność sprawdzisz przez Booking, rezerwuj wcześnie — w sezonie i wokół zaćmienia 2026 znikają miesiące naprzód):

Poza Egilsstaðirem możesz zatrzymać się bezpośrednio w którymś z romantycznych fiordów. Przepiękne hoteliki znajdziesz w wiosce Seyðisfjörður, gdzie ceny zaczynają się od 21 000 ISK (około 140 €) wzwyż, a jeśli przyjeżdżasz latem głównie po to, by obserwować maskonury, polecam spędzić noc w osadzie Bakkagerði w regionie Borgarfjörður eystri. Tylko uważaj, że baza noclegowa jest mocno ograniczona w tych małych wioskach, a w głównym sezonie znika dosłownie z prędkością światła.

Najpiękniejsze miasteczka i wioski na wschodzie

Pierwszą część naszych wskazówek skupimy na miejscach, gdzie żyją ludzie. Wschodnie fiordy usiane są małymi osadami rybackimi, które chowają się pod stromymi zboczami gór i do których prowadzi często tylko jedna kręta droga. Większość z nich ma zaledwie kilkaset mieszkańców, skromny port i całkowicie niepowtarzalną atmosferę, jakiej nigdzie indziej na wyspie tak łatwo nie doświadczysz.

1. Seyðisfjörður i jego słynna tęczowa ulica

Kiedy szóstego dnia naszej podróży zakwaterowaliśmy się w Egilsstaðirze dość wcześnie po południu, okazało się, że mamy jeszcze masę czasu, więc wsiedliśmy z powrotem do auta i ruszyliśmy przez góry do Seyðisfjörður.

To jakieś 30 minut jazdy drogą 93 i już sama trasa jest przeżyciem, bo wspinasz się przez górską przełęcz Fjarðarheiði na wysokość ponad 600 metrów nad poziomem morza, a potem gwałtownie zjeżdżasz do zatoki. Tak na marginesie, dokładnie tą drogą śmigał Ben Stiller na longboardzie w filmie „Sekretne życie Waltera Mitty”.

Seyðisfjörður jest domem niespełna siedmiuset mieszkańców, ale sprawia wrażenie kulturalnego centrum całego wschodu. Znajdziesz tu słynną tęczową ulicę (Rainbow Street), która doprowadzi Cię prosto do przepięknego niebieskiego kościółka Bláa kirkjan.

Miasteczko jest pełne małych galerii, uroczych kawiarni i bohemskiej atmosfery. Co więcej, z duńskiego Hirtshals przypływa tu duży prom Norröna, więc gdy statek akurat zacumuje, liczba ludzi na ulicach na kilka godzin się potraja. Koniecznie zarezerwuj sobie czas na kawę i po prostu pospaceruj między starymi drewnianymi domkami.

2. Reyðarfjörður i wędrówka na górę Grænafell

Jeśli lubisz odrobinę aktywniejszy odpoczynek, zajedź do miasteczka Reyðarfjörður, które leży na brzegu najdłuższej zatoki całego wschodniego wybrzeża. Samo miasto znane jest głównie ze swojej industrialnej historii i huty aluminium, my jednak przyjechaliśmy tu dla przyrody i ruszyliśmy na niewymagającą pieszą wycieczkę na górę Grænafell, która wznosi się tuż nad centrum.

Ta wędrówka zajęła nam jakieś dwie godziny w przyjemnym tempie, a nagrodą był zapierający dech widok na cały wydłużony fiord i okoliczne szczyty. Ścieżka prowadzi początkowo dość stromo w górę i wije się przez mały lasek (co na Islandii jest, swoją drogą, ogromną rzadkością), zanim dotrzesz na bardziej otwarte równiny. To idealny przystanek na rozprostowanie nóg, gdy znudzi Ci się siedzenie w aucie.

3. Neskaupstaður i lekkie rozczarowanie w jaskini

Naszym kolejnym celem na wschodzie było najbardziej na wschód wysunięte miasteczko Neskaupstaður, do którego trzeba dotrzeć przez długi tunel. Droga do niego jest absolutnie zachwycająca — wzdłuż jezdni pasą się owce, a góry opadają wprost do lodowatego oceanu. Samo miasto ma ładny mały port i ogólnie bardzo senny, spokojny nastrój.

Chcieliśmy tu jednak zwiedzić tak zwaną wielkanocną jaskinię Páskahellir, która znajduje się na wybrzeżu kawałek za miastem. I tutaj muszę być całkowicie szczera — dla nas było to lekkie rozczarowanie 😅. Spodziewaliśmy się czegoś znacznie bardziej epickiego, ale w rzeczywistości była to tylko niewielka dziura w skale, do której prowadziła dość błotnista i śliska droga.

Jeśli masz naprawdę napięty plan i goni Cię czas, to miejsce moim zdaniem możesz z czystym sumieniem pominąć i zamiast tego poświęcić energię innym pięknościom tego surowego regionu.

4. Djúpivogur i granitowe jaja w porcie

Jeśli będziesz jechać Ring Road z południa w górę, Twoim pierwszym większym przystankiem na wschodzie będzie prawdopodobnie wioska Djúpivogur. To małe miasteczko szczyci się certyfikatem Cittaslow, co oznacza, że wszystko robi się tu powoli, solidnie i z poszanowaniem tradycji oraz środowiska. Naprawdę da się to tu poczuć — nikt nigdzie się nie spieszy, a wszędzie panuje doskonały luz.

Główną atrakcją, dla której turyści zwykle tu skręcają, jest dzieło sztuki Eggin í Gleðivík ciągnące się wzdłuż wybrzeża niedaleko portu. To 34 wielkogabarytowe granitowe jaja, z których każde reprezentuje jeden gatunek ptaka gniazdującego w tym regionie. To świetne miejsce na krótki spacer, a kawałek dalej możesz napić się wybornej gorącej kawy i obserwować kołyszące się na falach łodzie rybackie.

💡 Wskazówka: Bilety i zorganizowane wycieczki (po Islandii i okolicy) warto kupić wcześniej online na GetYourGuide, w sezonie szybko się zapełniają.

Cuda natury, wodospady i zachwycające kaniony

Wschód oczywiście nie jest tylko o miastach — wręcz przeciwnie, kryje niektóre z najpiękniejszych przyrodniczych scenerii, jakie widzieliśmy na wyspie. W przeciwieństwie do słynnego Złotego Kręgu czy południowego wybrzeża panuje tu znacznie surowsza, bardziej samotnicza atmosfera, która dodaje tym miejscom prawdziwej wyjątkowości. Nieważne, czy szukasz turkusowych rzek, czy hucząch wodospadów — wschodnie fiordy swoimi cudami z pewnością Cię nie zawiodą.

5. Bazaltowy kanion Stuðlagil

To bez przesady jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc na całej wyspie, które zbiegiem okoliczności zostało odkryte stosunkowo niedawno. Przez długie dziesięciolecia ten masywny bazaltowy kanion ukryty był pod rwącą rzeką lodowcową, ale gdy w 2009 roku ukończono budowę pobliskiej elektrowni wodnej, poziom wody opadł i odsłonił niesamowity mur geometrycznie precyzyjnych, sześciokątnych słupów bazaltowych, między którymi dziś przepływa jaskrawo turkusowa woda.

Podczas wizyty musisz bardzo uważać na to, którą stronę rzeki wybierzesz dla swojej wycieczki. Strona zachodnia oferuje co prawda szybki dostęp i nowo zbudowane schody na platformę widokową, gdzie znajdziesz też toalety i mały food truck, ale na dół do rzeki stamtąd się nie dostaniesz.

My zawsze polecamy zaparkować po wschodniej stronie, skąd co prawda trzeba iść jakieś 40 minut pieszo kamienistą drogą, ale tylko stamtąd możesz zejść bezpośrednio do wnętrza kanionu i dotknąć lodowatej wody. W obu przypadkach zapłacisz za parking 1 000 ISK (około 7 €), co da się łatwo załatwić przez popularną aplikację Parka.

6. Imponujący wodospad Hengifoss

Podczas gdy południe Islandii szczyci się wodospadami Skógafoss i Seljalandsfoss, wschód ma swoją własną dumę, a jest nią wodospad Hengifoss. Z wysokością 128 metrów jest to trzeci najwyższy wodospad na wyspie, ale to, co czyni go naprawdę unikalnym, to nie tylko wysokość, ale przede wszystkim ściana, po której spada woda. Czarny bazalt przeplatany jest tu bowiem jaskrawo czerwonymi warstwami gliny, co w połączeniu z huczącą wodą wygląda dosłownie magicznie.

My wybraliśmy się tu siódmego dnia naszego roadtripu, a droga z parkingu w górę zajęła nam jakieś pół godziny szybszym tempem pod górkę, choć większość przewodników podaje czas około 45 do 90 minut w jedną stronę.

Wiele zależy od Twojej kondycji i od tego, jak bardzo będziesz się zachwycać, bo mniej więcej w połowie podejścia miniesz jeszcze mniejszy, ale za to ciekawszy wodospad Litlanesfoss, który jest pięknie zamknięty w doskonałych słupach bazaltowych. Zdecydowanie weź solidne buty, bo ścieżka po deszczu bywa porządnie śliska.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać we wschodnich fiordach Islandii
5 noclegów — hotele i inne opcje zakwaterowania

7. Jezioro Lagarfljót i islandzki potwór

Kiedy będziesz się zakwaterowywać w Egilsstaðirze, na pewno zauważysz ogromne, mętne jezioro, które ciągnie się wzdłuż całego miasta. Nazywa się jezioro Lagarfljót i dla Islandczyków ma podobne znaczenie jak szkockie Loch Ness. Miejscowi będą Ci bowiem ze śmiertelnie poważną miną opowiadać legendę o olbrzymim jeziornym robaku imieniem Lagarfljótsormurinn, którego pierwsze obserwacje udokumentowano już w 1345 roku.

Czy tego potwora naprawdę zobaczysz, tego Ci nie zagwarantuję, ale przejażdżka wzdłuż brzegów jeziora i tak jest bardzo przyjemna. Co więcej, na jego wschodnim brzegu znajdziesz las Hallormsstaður, co jak na islandzkie warunki jest ogromną rzadkością, bo wyspa jest poza tym z powodu dawnego wylesiania niemal całkowicie naga. Drzewa pięknie tu pachną i to świetne miejsce na krótki odpoczynek lub przekąskę z własnych zapasów.

8. Majestatyczna góra Snæfell

Podczas naszych wędrówek na wschodzie nieustannie podziwialiśmy ogromną, samotną górę, która z oddali czuwała nad całym krajobrazem. Góra Snæfell, co w tłumaczeniu trafnie oznacza Śnieżną Górę, jest z wysokością 1 833 metrów najwyższą górą Islandii stojącą poza lodowcami, choć jej szczyt pokryty jest białą pierzyną praktycznie przez cały rok.

Nie planowaliśmy na nią bezpośrednio wchodzić (do tego potrzebujesz naprawdę dobrego doświadczenia, świetnego sprzętu i najlepiej miesięcy letnich), ale już sam widok na nią z auta czy z okolicznych równin jest doprawdy fascynujący. Góra wygląda jak olbrzymi strażnik wschodnich wyżyn, a o zachodzie słońca, gdy jej ośnieżony szczyt zabarwia się na różowo, nie będziesz wiedzieć, gdzie wcześniej skierować obiektyw aparatu.

Zwierzęta i gorące źródła: co jeszcze tu przeżyć

Poza nieożywioną przyrodą wschód oferuje też świetne spotkania z fauną oraz jedne z najlepszych basenów termalnych w kraju. Ponieważ jest tu mniej turystów, zwierzęta są spokojniejsze, a termy nie są tak rozpaczliwie zatłoczone jak słynna Błękitna Laguna w pobliżu lotniska.

9. Borgarfjörður eystri i oswojone maskonury

Jeśli podróżujesz na Islandię w okresie od końca kwietnia do połowy sierpnia, w żadnym wypadku nie możesz minąć małej wioski Borgarfjörður eystri. To właśnie przy niej, w porcie Hafnarhólmi, znajdziesz prawdopodobnie absolutnie najlepsze i najbardziej dostępne miejsce do obserwacji uroczych maskonurów na całej wyspie. Gniazduje ich tu około 10 000 par, a miejscowi zbudowali dla zwiedzających drewniane platformy, z których możesz obserwować te małe stworzonka dosłownie z odległości metra.

My co prawda wybraliśmy się tu na rekonesans siódmego dnia naszej wycieczki (droga z Egilsstaðiru zajęła nam jakąś godzinę), ale ponieważ był już początek października, po maskonurach nie było ani śladu. Ptaszki po prostu odleciały na zimę na otwarte morze, a w wiosce nie działo się absolutnie nic — panowała tam kompletna cisza i pustka.

Poza ptasim sezonem ten objazd polecam więc tylko naprawdę wielkim miłośnikom odludnych dróg, za to w czerwcu i lipcu jest to konieczność.

10. Dzikie renifery przy drodze

Może Cię to zaskoczy, ale wschodnia część Islandii jest jedynym regionem na całej wyspie, gdzie możesz na wolności zobaczyć dzikie renifery. Zostały tu sprowadzone w XVIII wieku z Norwegii do celów rolniczych, ale ta próba nie wypadła do końca po myśli — zwierzęta zdziczały i dziś biega tu na wolności kilka tysięcy.

Największą szansę na spotkanie z nimi masz wzdłuż drogi numer jeden na odcinku między miastami Egilsstaðir a Höfn, a to przede wszystkim od jesieni do wiosny, gdy z powodu śniegu schodzą z gór niżej, bliżej wybrzeża, i czasem wręcz liżą sól prosto z dróg.

My dostrzegliśmy stado reniferów właśnie przez okno auta i było to wspaniałe przeżycie, ale jednocześnie to powód do ogromnej ostrożności. Zwłaszcza o zmierzchu miej podczas jazdy oczy szeroko otwarte, bo zderzenia z reniferem z wypożyczalnią naprawdę nie chcesz załatwiać.

11. Luksusowe baseny termalne Laugarfell

Po długich spacerach w lodowatym islandzkim wietrze nie ma nic lepszego niż zanurzenie się w gorącej wodzie. Siódmego dnia ruszyliśmy więc do źródeł termalnych Laugarfell, które znajdują się na płaskowyżu na wschód od góry Snæfell. To trochę dalej od cywilizacji, a droga do nich potrafi być czasem wyboista, ale warto każdej przejechanej minuty.

Znajdziesz tu dwa przepiękne odkryte baseny zbudowane z naturalnych kamieni, w których woda ma idealną temperaturę na długie moczenie się. Podczas gdy zamarza Ci nos, ciało rozgrzewa się w gorącej wodzie, a Ty możesz po prostu napawać się widokiem nieskończonej tundry dookoła. To była naprawdę luksusowa kąpiel, którą do dziś wspominamy z miłością, bo byliśmy tam wtedy prawie sami.

12. Pływające baseny Vök Baths

Jeśli nie chce Ci się jechać nigdzie na odludzie i wolisz nowocześniejsze zaplecze spa, wybierz się do Vök Baths, które leżą dosłownie pięć minut jazdy od Egilsstaðiru, na jeziorze Urriðavatn. To miejsce robi architektoniczne wrażenie, bo termalne baseny pływają wprost na tafli jeziora. Woda, która jest swoją drogą tak czysta, że da się ją pić, ma w basenach od 37 do 41 stopni Celsjusza.

Bilet dla dorosłego wyniesie 7 690 ISK (około 52 €), a bilety, zwłaszcza w sezonie letnim, nie zapomnij zarezerwować z odpowiednim wyprzedzeniem przez ich oficjalną stronę, bo pojemność jest ze zrozumiałych względów ograniczona. My co prawda tu nie byliśmy, bo daliśmy pierwszeństwo dzikszemu Laugarfell, ale od wielu osób słyszeliśmy o tych pływających termach ogromne pochwały.

Gdzie zjeść

Jak już wspominałam, z Lukášem przez cały czas pobytu na Islandii praktycznie ciągle gotowaliśmy w kuchniach naszych noclegów. Islandia jest niesamowicie droga i codzienne wizyty w restauracjach niezawodnie zrujnowałyby nasz budżet. Ponieważ oboje jesteśmy wegetarianami, nasza dieta składała się głównie z makaronu, warzyw i świetnych miejscowych jogurtów skyr, które kupowaliśmy w Bónusie. Mimo to czasem człowiek potrzebuje odmiany i ciepła rozgrzanej kawiarni.

Podczas naszej wizyty w Seyðisfjörður zaszliśmy do świetnego centrum sztuki, którego częścią jest Skaftfell Bistro. Mają tam wspaniałą atmosferę i robią wyborną wegetariańską pizzę, którą po całym dniu na zewnątrz strasznie się zajadaliśmy.

Kolejnym niesamowitym miejscem, które odkryliśmy niedaleko Egilsstaðiru, jest Móðir Jörð. To farma organiczna i kawiarenka w jednym, gdzie oferują silną wegetariańską ofertę z własnych składników — my skosztowaliśmy tu fantastycznej kremowej zupy.

Wspomnieć muszę też mały food truck po zachodniej stronie kanionu Stuðlagil, gdzie co prawda nie zjesz pełnowartościowego obiadu, ale ich wegetariańska zupa i gorąca kawa na wynos po spacerze niesamowicie Cię rozgrzeją.

Jeśli szukasz wyśmienitej gastronomii i nie przeszkadza Ci, że to nie wegetariańska rekomendacja, wielu podróżników rozpływa się nad lokalem Norð Austur w Seyðisfjörður. To wysoko oceniana restauracja, która specjalizuje się w świeżym sushi z miejscowych ryb i owoców morza. Otwierają tylko na sezon letni, a rezerwacja jest tu zdecydowanie niezbędna, bo stoliki bywają beznadziejnie wyprzedane na długo naprzód. My oczywiście, mając na uwadze nasz jadłospis, ją pominęliśmy, ale opinie ma fenomenalne.

Dokąd dalej

Jeśli nasz przewodnik po wschodnich fiordach zachęcił Cię do dalszego odkrywania tej czarującej wyspy, koniecznie zajrzyj też do naszych pozostałych artykułów. Spisaliśmy w nich wszystkie nasze doświadczenia, trasy i wskazówki, jak wycisnąć z podróży maksimum:

Na koniec tylko powtórzę nasze ulubione praktyczne rekomendacje. Z Lukášem mamy od dawna dobre doświadczenia z Booking.com, którego używamy do rezerwacji wszystkich naszych noclegów na świecie. Do wynajmu auta na Islandii zwykle korzystamy z porównywarki RentalCars, gdzie możesz przejrzyście odfiltrować modele z napędem 4×4. A tanie loty tradycyjnie szukamy na Kiwi, czyli naszym ulubionym portalu do łączenia różnych połączeń. Przyda się też lokalna karta eSIM od Holafly, żeby mieć internet w drodze.

Często zadawane pytania

Ile dni potrzebuję na zwiedzanie wschodnich fiordów?

Zdecydowanie zarezerwuj sobie u003cstrongu003eco najmniej dwa do trzech dniu003c/strongu003e. Często ludzie próbują przejechać ten region w ciągu jednego dnia w ramach okrężnej trasy Route 1, ale to oznacza, że stracisz czas na objazdy do poszczególnych zatoczek i nie zdążysz wchłonąć nic z tej wspaniałej, samotnej atmosfery.

Którą stronę rzeki wybrać podczas zwiedzania kanionu Stuðlagil?

Zachodnia strona jest szybka i łatwo dostępna, znajduje się tam platforma widokowa i nowe schody, ale nie można się z niej dostać do wody. Wschodnia strona wymaga 4 do 8 kilometrów wędrówki (w zależności od tego, gdzie zaparkujesz), ale u003cstrongu003etylko z niej możesz zejśću003c/strongu003e bezpośrednio w dół między bazaltowe kolumny do rzeki. Po obu stronach płaci się za parking 3 EUR przez aplikację Parka.

Kiedy i gdzie mogę zobaczyć na Islandii maskonury i dzikie renifery?

Maskonury można obserwować w Borgarfjörður eystri od końca kwietnia do połowy sierpnia, przy czym najlepszy okres to u003cstrongu003eczerwiec i lipiecu003c/strongu003e, idealnie wcześnie rano lub późnym popołudniem. Dzikie renifery żyją tylko na wschodzie wzdłuż Route 1 i najczęściej można je spotkać u003cstrongu003eod października do kwietniau003c/strongu003e, kiedy schodzą z gór w kierunku dróg.

Jaka jest różnica czasu na Islandii?

Islandia u003cstrongu003enie stosuje czasu letniegou003c/strongu003e i przez cały rok kieruje się czasem Greenwich (GMT). Dla nas z Polski oznacza to, że zimą na Islandii jest o 1 godzinę mniej niż u nas, a latem (kiedy my przechodzimy na czas letni) jest tam nawet u003cstrongu003eo 2 godziny mnieju003c/strongu003e.

Dlaczego Islandia jest właściwie tak bogatym krajem?

„`htmlnEkonomia Islandii opiera się przede wszystkim na trzech silnych filarach, którymi są u003cstrongu003ebogate rybołówstwou003c/strongu003e w okolicznych morzach, ogromny boom turystyczny w ciągu ostatnich dziesięciu lat oraz wykorzystanie taniej u003cstrongu003eenergii geotermalnej i hydroelektryczneju003c/strongu003e. Dzięki energii z natury mogą ponadto tanio przetwarzać importowane aluminium.n„`

Kiedy najlepiej lecieć do Islandii?

Zależy od tego, co chcesz zobaczyć. u003cstrongu003eLato jest idealneu003c/strongu003e na maskonury, długie dni i wędrówki w głębi lądu. Jesień (wrzesień i październik) przynosi piękne kolory i mniejsze tłumy, u003cstrongu003ezima jest idealna na zorzę polarnąu003c/strongu003e i lodowe jaskinie, choć dni są ekstremalnie krótkie, a drogi często zamknięte z powodu śniegu.

Czy trudno jest dojechać samochodem do miasteczka Seyðisfjörður?

Z Egilsstaðir do miasteczka dojedziecie drogą 93 przez górską przełęcz Fjarðarheiði, co zajmuje u003cstrongu003eokoło 30 do 45 minutu003c/strongu003e. Latem jest to piękna i bezpieczna trasa, ale u003cstrongu003ezimą bywa często zamkniętau003c/strongu003e ze względu na liczne ostre serpentyny, zaspy śnieżne i silny wiatr, dlatego zawsze przed wyjazdem sprawdzajcie u003ca href=u0022https://umferdin.is/enu0022 target=u0022_blanku0022 rel=u0022nofollow noopeneru0022u003eaktualny stan drógu003c/au003e. u002du002d-

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Wyspa Krk, Chorwacja: 12 atrakcji, co zobaczyć i robić w 2026 roku

TL;DRWyspa Krk w Chorwacji łączy historię, dzikie plaże i łatwy dojazd przez most o długości 1430 metrów z lądu, który od 2020 roku jest bezpłatny dla wszystkich pojazdów. Wśród 12 najważniejszych miejsc znajdziesz historyczne miasto Krk z trzecimi najdłuższymi murami obronnymi w Chorwacji i zamkiem Frankopanów, kurort Baška z prawie dwukilometrową kamienistą plażą Vela plaža o piaszczystym dnie, winiarskie miasteczko Vrbnik znane z białego wina Żlahtina i najwęższej uliczki świata, Klančić (43 cm), a także wyspę Košljun z klasztorem franciszkanów, do której dopłyniesz łódką z Punatu. Najlepiej jechać na kąpiel od czerwca do sierpnia (morze ma 23–27°C), a maj, wrzesień i październik to idealny czas na spokojniejszy wypoczynek i niższe ceny noclegów.

Jeśli rozważasz wakacje nad Adriatykiem, prawdopodobnie już przyszła Ci na myśl jedna z najłatwiej dostępnych chorwackich wysp, którą od wieków całkiem słusznie nazywa się Złotą Wyspą. Krk w Chorwacji oferuje absolutnie wyjątkowe połączenie głębokiej historii, przepięknych dzikich plaż i doskonałej infrastruktury, dzięki której dotrzesz tu niewiarygodnie łatwo.

Wielką zaletą jest potężny most łączący wyspę ze stałym lądem, dzięki czemu odpada konieczność czekania na prom i płacenia za niego dodatkowych opłat. Tylko dla wyobrażenia – od 2020 roku ten imponujący most jest całkowicie bezpłatny, co czyni Krk idealnym kierunkiem także na bardziej spontaniczne wyprawy samochodem.

W tym przewodniku pokażę Ci 12 konkretnych pomysłów, co zobaczyć i robić, abyś mógł nacieszyć się wyspą do woli. Zajrzymy do starodawnych uliczek głównego miasta, zwiedzimy słynną winiarską wioskę na klifie, a ja podpowiem Ci, gdzie znajdziesz najpiękniejsze plaże i gdzie strategicznie się zakwaterować.

Podsumowanie dla tych, którzy nie mają czasu czytać całego artykułu

  • Dostępność: Na wyspę prowadzi liczący 1430 metrów most ze stałego lądu, który od 2020 roku jest dla wszystkich pojazdów całkowicie bezpłatny.
  • Historia: Stolica wyspy, miasto Krk, szczyci się trzecimi najrozleglejszymi murami obronnymi w Chorwacji i wspaniałym zamkiem Frankopanów.
  • Kąpiele: Na południu znajdziesz kurort Baška ze słynną prawie dwukilometrową żwirową plażą o piaszczystym dnie.
  • Wino i romantyka: Vrbnik to malownicze miasteczko na klifie, gdzie rodzi się wyjątkowe białe wino Žlahtina.
  • Ciekawostki: Możesz spróbować przecisnąć się uliczką Klančić, która ma na szerokość zaledwie 43 centymetry.
  • Wycieczki: Z miasteczka Punat łatwo dostaniesz się taksówką wodną na małą zieloną wysepkę Košljun z klasztorem franciszkańskim.
  • Promy: Z portu Valbiska bez problemu przepłyniesz promem na sąsiednie wyspy Cres lub Rab.

Kiedy wybrać się na wyspę Krk

Wyspa Krk należy do najbardziej słonecznych miejsc w całej Europie – rocznie naliczają tu imponujące 2500 godzin nasłonecznienia. Jeśli kochasz prawdziwy upał i kąpiele, sezon główny trwa od czerwca do sierpnia, kiedy temperatury powietrza utrzymują się stabilnie między 25 a 30 stopni, a morze nagrzewa się do przepięknych 23–27 stopni.

Musisz jednak liczyć się z tym, że lipiec i sierpień oznaczają absolutny szczyt sezonu, co naturalnie przynosi zatłoczone plaże, gwarniejsze restauracje i znacznie wyższe ceny noclegów. Dlatego gorąco polecam rozważyć miesiące przejściowe, takie jak maj, czerwiec czy wrzesień, kiedy pogoda wciąż jest bardzo przyjemna do kąpieli, ale wąskie uliczki historycznych miast i bardziej oddalone zatoki są o wiele spokojniejsze. Wiosenne miesiące dodatkowo przynoszą przepięknie rozkwitłą przyrodę, co docenisz zwłaszcza podczas wycieczek w zielone głębi lądu.

Jeśli chodzi Ci przede wszystkim o zwiedzanie zabytków, jazdę na rowerze i degustację lokalnej kuchni, październik oferuje absolutnie najkorzystniejsze ceny noclegów i wciąż akceptowalne temperatury do aktywnego spędzania czasu na świeżym powietrzu. Jesienne miesiące są też idealne na długie piesze wędrówki po fascynującym księżycowym krajobrazie na południu wyspy, gdzie w letnim skwarze na bezpośrednim słońcu niepotrzebnie byś się męczył. Poza głównymi letnimi miesiącami docenisz po prostu to, że nie będziesz musiał przedzierać się przez tłumy turystów i dużo lepiej rozkoszujesz się autentyczną wyspiarską atmosferą.

Gdzie się zatrzymać na wyspie Krk

💡 Wskazówka na noclegi i atrakcje: Noclegów najchętniej szukamy na Booking.com, gdzie zwykle są najlepsze warunki anulowania. Bilety, wycieczki i atrakcje warto z kolei porównać i kupić przez GetYourGuide.

Wybór idealnej lokalizacji zależy głównie od tego, jaki typ wakacji preferujesz, bo każda część wyspy ma nieco inną i całkowicie specyficzną atmosferę. Samo miasto Krk to znakomity kompromis, jeśli chcesz mieć pod ręką zabytki, świetne restauracje, a jednocześnie bardzo łatwo dostać się na zadbane plaże w okolicy.

Prosto w centrum miasta mogę Ci polecić piękny Boutique Hotel Marina, który leży tuż przy morzu i oferuje perfekcyjny serwis oraz przepiękne widoki na port z cumującymi łodziami. Jeśli podróżujesz z rodziną, a Twoim głównym celem jest raczej spokojna kąpiel w płytkich wodach, koniecznie rozważ kurort Baška na samym południu wyspy.

Baška słynie ze swojej ikonicznej długiej plaży i znajdziesz tu na przykład świetnie wyposażony Corinthia Baška Sunny Hotel, który oferuje rozległe baseny i znajduje się zaledwie kilka kroków od samego morza. Dla miłośników absolutnego spokoju, zachwycających widoków i romantyki bezkonkurencyjnym wyborem będzie historyczny Vrbnik na surowym wschodnim wybrzeżu.

Tutaj możesz zatrzymać się w luksusowym Hotel Vinotel Gospoja, który bardzo elegancko łączy nowoczesny design z długą tradycją winiarską i oferuje jedne z najlepszych widoków na stały ląd. Kolejnym lubianym i bardzo spokojnym obszarem dla rodzin są mniejsze kurorty Malinska i Njivice na północnym zachodzie, skąd masz blisko zarówno do mostu na ląd, jak i do wyspiarskiego lotniska. Tutejsze promenady są przyjemnie zacienione przez wysokie sosny, co bardzo docenisz zwłaszcza w gorące letnie dni.

12 atrakcji, co zobaczyć i robić na wyspie Krk

Wyspa jest wprawdzie dość kompaktowa, ale oferuje ogromną ilość wrażeń – od odkrywania średniowiecznych fortec, przez kąpiele w dzikich zatokach, po degustacje wybornego lokalnego jedzenia. Oto dwanaście konkretnych miejsc, których nie powinieneś pominąć.

1. Miasto Krk i jego historyczne mury obronne

Stolica wyspy bezsprzecznie należy do najstarszych osad na całym Adriatyku, a jej fascynująca historia sięga ponad dwa tysiące lat w głęboką przeszłość. Już przy pierwszym spojrzeniu z pewnością oczarują Cię jej majestatyczne mury, które – swoją drogą – są po Stonie i Dubrowniku trzecim najrozleglejszym umocnieniem w całej Chorwacji.

Spacer po starym mieście jest jak prawdziwa podróż w czasie, bo wąziutkie kamienne uliczki są obramowane starodawnymi domami, małymi rodzinnymi kawiarenkami i lokalnymi sklepikami pełnymi tradycyjnych wyrobów rzemieślniczych. Atmosfera jest tu absolutnie niezapomniana i wciągająca, zwłaszcza pod wieczór, kiedy ciepłe światło zachodzącego słońca barwi stare kamienie na przepiękne złociste odcienie. Spróbuj na chwilę przystanąć na głównym placu Vela placa, który od stuleci służy jako serce wszelkiego życia i gdzie możesz spokojnie obserwować tętniące wyspiarskie życie.

💡 Wskazówka: Do starego miasta najlepiej wchodzi się przez starodawne bramy miejskie, które do dziś solidnie strzegą historycznego centrum. Koniecznie zarezerwuj sobie dość czasu, by po prostu bezcelowo zagubić się w labiryncie uliczek, bo właśnie tak natrafisz na najciekawsze małe galerie i romantyczne ukryte placyki.

2. Zamek Frankopanów i plac Kamplin

Tuż przy morzu, na malowniczym i spokojnym placu Kamplin, dumnie wznosi się imponujący zamek Frankopanów, który stopniowo budował słynny ród szlachecki od XII do XV wieku. Rozpoznasz go od pierwszego spojrzenia po charakterystycznych wieżach – najstarsza zachowana czworoboczna wieża pochodzi już z roku 1191, podczas gdy potężna okrągła wieża została dobudowana nieco później, mniej więcej około 1476 roku.

Gdy po raz pierwszy wejdziesz na rozległy kamienny dziedziniec, natychmiast poczujesz majestatyczność tego historycznego miejsca, które w przeszłości dzielnie chroniło miasto przed pirackimi atakami z morza. W XVI wieku całą budowlę przebudowali Wenecjanie, co nadało zamkowi jego dzisiejszy wyjątkowy wygląd. Dziś cały kompleks zamkowy jest w pełni dostępny dla zwiedzających, a po wejściu na stare mury oferuje absolutnie fantastyczne panoramiczne widoki na całe historyczne centrum oraz na bezkresne morze.

💡 Wskazówka: Wizytę w tym średniowiecznym zamku polecam zaplanować na wczesny ranek albo wręcz przeciwnie – na późne popołudnie, abyś uniknął największego letniego upału i cieszył się najlepszymi warunkami świetlnymi do fotografowania zabytków. Bilet wstępu kosztuje bardzo akceptowalne kwoty, a ten zapierający dech widok z najwyższej wieży zdecydowanie jest tego wart.

3. Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

Tuż obok średniowiecznego zamku znajdziesz kolejny niemożliwy do przeoczenia architektoniczny klejnot, którym jest imponująca katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Ta przepiękna romańska budowla z XII wieku skrywa w sobie niewiarygodnie bogatą historię, bo została pierwotnie wzniesiona na starych fundamentach antycznych rzymskich łaźni, a następnie na ruinach wczesnochrześcijańskiej bazyliki z V wieku.

Wewnątrz samej katedry od pierwszego spojrzenia zaskoczy Cię bardzo okazały wystrój i sakralnie spokojna atmosfera, która ostro kontrastuje z gwarnym życiem na zalanym słońcem placu na zewnątrz. Szczególną uwagę zasługują tu bez wątpienia szczegółowo dopracowane głowice kolumn i przepięknie zdobione ołtarze, które doskonale odzwierciedlają niewiarygodną biegłość ówczesnych mistrzów kamieniarzy.

💡 Wskazówka: Podczas zwiedzania głównej katedry zdecydowanie nie zapomnij zajrzeć też do przylegającego kościoła świętego Kwiryna, który jest z samą katedrą sprytnie połączony. Ten specyficzny kościół wyróżnia się absolutnie nietradycyjną dwupiętrową architekturą romańską, co w całym tym adriatyckim regionie jest prawdziwą historyczną rzadkością, której zdecydowanie nie powinieneś pominąć bez uwagi.

4. Baška i słynna żwirowa Vela plaža

Jeśli wybierzesz się na sam gorący południe wyspy, dotrzesz do popularnego kurortu Baška, który jest dumnym domem jednej z najsłynniejszych i najpiękniejszych plaż w całej Chorwacji. Ikoniczna Vela plaža to imponująca, licząca 1,8–2 kilometry żwirowa plaża, która dzięki swojej absolutnej czystości może od lat poszczycić się prestiżowym ekologicznym wyróżnieniem Błękitnej Flagi.

To, co czyni tę plażę tak wyjątkową i niezmiernie lubianą zwłaszcza wśród rodzin z mniejszymi dziećmi, to niespodziewanie miękkie piaszczyste dno i bardzo łagodne, bezpieczne wejście do wody. Morze gra tu dodatkowo przepięknymi turkusowymi barwami, a dramatyczne tło całej głębokiej zatoce tworzą strome, wysuszone słońcem wzgórza, które wyglądają wręcz majestatycznie i tworzą doskonały fotogeniczny kontrast wobec lazurowej tafli.

💡 Wskazówka: Ponieważ Vela plaža jest naprawdę niezwykle popularna w całej Europie, w głównych miesiącach letnich bywa dość wcześnie wypełniona do ostatniego miejsca. Jeśli na wakacjach szukasz raczej większego spokoju, gorąco polecam wyruszyć na plażę bardzo wcześnie rano albo lepiej przejść się oznaczonymi nadmorskimi ścieżkami do mniejszych i znacznie bardziej oddalonych romantycznych zatok w pobliskiej okolicy.

5. Tajemnica tablicy z Baškiej w Jurandvor

Tuż przed gwarną Baškiej leży na pierwszy rzut oka niepozorna wioska Jurandvor, która jednak skrywa jeden z największych i najcenniejszych skarbów historycznych całego chorwackiego narodu. Właśnie w tym spokojnym miejscu, w małym i skromnym kościółku świętej Łucji, odkryto w przeszłości słynną tak zwaną tablicę z Baškiej (Bašćanska ploča), która według historyków pochodzi z okresu około 1100 roku.

Ten masywny kamienny monument stanowi jeden z absolutnie najstarszych zabytków pisanych głagolicą i ma dla wszystkich miejscowych mieszkańców ogromne znaczenie kulturowe i symboliczne. Mimo że cenny oryginał tablicy ze względów bezpieczeństwa przewieziono do akademii nauk w stolicy Zagrzebiu, w starodawnym kościele świętej Łucji możesz z bliska obejrzeć jego absolutnie dokładną i doskonałą kopię oraz nasiąknąć tajemniczą atmosferą tego magicznego miejsca.

💡 Wskazówka: Podczas zwiedzania starego kościółka koniecznie poproś przewodników o porywającą opowieść o tym, jak ta ciężka kamienna tablica została całkiem przypadkowo odkryta wprost w oryginalnej posadzce kościoła. Wokół samego budynku znajdują się dodatkowo częściowo odkryte pozostałości starego opactwa benedyktyńskiego, które możesz spokojnie i bez pośpiechu obejść.

6. Vrbnik: Miasteczko na klifie i wino Žlahtina

Na surowym wschodnim wybrzeżu wyspy z pewnością nie przeoczysz absolutnie zachwycającego górskiego miasteczka Vrbnik, które dramatycznie wznosi się na stromym wapiennym klifie mniej więcej pięćdziesiąt metrów nad taflą morza. Ta romantyczna historyczna osada o ponad dziewięćsetletniej bogatej tradycji bywała w przeszłości niezmiernie ważnym centrum szlachty Frankopanów oraz kolebką starego piśmiennictwa głagolickiego.

Dziś jednak Vrbnik jest znany na całym świecie przede wszystkim dzięki swojej lokalnej gastronomii, bo wyłącznie na tutejszym Polu Vrbnickim o powierzchni mniej więcej 211 hektarów rodzi się wyjątkowe autochtoniczne białe wino zwane Žlahtina. Efektem starannej pracy miejscowych winiarzy jest bardzo wytrawne, niewiarygodnie świeże i smakowite wino, które swoim subtelnym smakiem doskonale pasuje do tradycyjnej kuchni adriatyckiej i ciepłych letnich wieczorów.

💡 Wskazówka: W miejscowych tawernach zdecydowanie polecam spróbować słynnego specjału zwanego šurlice, czyli wybornego ręcznie wyrabianego wyspiarskiego makaronu. Jeśli preferujesz dania bezmięsne, absolutnie wyborne są šurlice podawane ze świeżymi pachnącymi pomidorami, lokalnymi grzybami i tartym wyspiarskim serem owczym, obficie skropione domową oliwą z oliwek. Miejscowe restauracje często przygotowują też dania mięsne, jak słynna jagnięcina z Krku czy różne ryby z Kvarneru, ale wegetariańskie wersje makaronu ze schłodzonym kieliszkiem Žlahtiny to prawdziwe kulinarne przeżycie.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać na wyspie Krk
4 noclegi — hotele, hotele wellness i inne opcje zakwaterowania

7. Klančić: Przejście przez najwęższą uliczkę na świecie

Podczas romantycznych wędrówek cienistymi kamiennymi uliczkami starodawnego Vrbniku z pewnością natrafisz na jedną bardzo nietradycyjną i dla wielu dość zabawną turystyczną atrakcję. Znajduje się tu bowiem niepozorna uliczka o nazwie Klančić, która w przewodnikach bardzo często i słusznie szczyci się nieoficjalnym tytułem najwęższej ulicy na całym świecie.

W swoim absolutnie najwęższym punkcie między starymi kamiennymi domami mierzy na szerokość niewiarygodnie zaledwie czterdzieści trzy centymetry, więc udane przejście przez nią wymaga odrobiny fizycznej zwinności, a u dorosłych czasem i porządnie wciągniętego brzucha. Nic więc dziwnego, że jest to niezmiernie lubiane miejsce na zabawne wakacyjne zdjęcia i mnóstwo ciekawskich odwiedzających próbuje tu z uśmiechem, czy w ogóle są w stanie przecisnąć się bez zaklinowania na drugą stronę.

💡 Wskazówka: Ta urocza uliczka jest całkiem dobrze ukryta w nieprzejrzystym labiryncie starego miasta, więc całkiem możliwe, że chwilę Ci zajmie, zanim ją w tych krętych uliczkach odnajdziesz. Nie wstydź się więc zapytać miejscowych mieszkańców, którzy są przyzwyczajeni do turystów i bardzo chętnie wskażą Ci z uśmiechem właściwy kierunek, do którego być może dorzucą jakąś zabawną historyjkę o zaklinowanych podróżnikach.

8. Punat i rejs na wysepkę Košljun

Na osłoniętym południowym zachodzie wyspy rozciąga się spokojne miasteczko Punat, które wśród żeglarzy jest dobrze znane przede wszystkim dzięki swojej rozległej zatoce Puntarska draga i jednej z największych i najlepiej wyposażonych marin jachtowych w całym regionie adriatyckim. Prawdziwym i absolutnie wyjątkowym klejnotem tej zamkniętej zatoki jest jednak mała zielona wysepka Košljun, która ma powierzchnię zaledwie sześciu hektarów i malowniczo leży wprost pośrodku spokojnej tafli wody.

Cała ta okrągła wysepka funkcjonuje jako ściśle chroniony rezerwat przyrody z ponad pięcioma setkami gatunków rzadkich roślin, a jej niemożliwą do przeoczenia dominantą jest historyczny klasztor franciszkański pochodzący już z roku 1447. Tutejsi mnisi do dziś spokojnie tu mieszkają i starannie zarządzają fascynującymi muzeami, w których możesz obejrzeć rozległe zbiory etnograficzne oraz cenną historyczną kopię słynnego atlasu Ptolemeusza.

💡 Wskazówka: Na samą wysepkę Košljun dostaniesz się naprawdę bardzo łatwo, bo z portowej promenady w Punacie regularnie wypływają małe wycieczkowe taksówki wodne. Sam rejs po spokojnej tafli zatoki trwa zaledwie około ośmiu do dziesięciu minut, a bilet powrotny wyniesie Cię mniej więcej pięć do dziesięciu euro od osoby.

9. Malinska i Njivice na spokojne wakacje

Jeśli na swoich wakacjach szukasz nieco spokojniejszej, wręcz relaksacyjnej atmosfery, północno-zachodnie wybrzeże z lubianymi rodzinnymi kurortami Malinska i Njivice jest dla Ciebie absolutnie idealnym wyborem. Te przyjemne wakacyjne miasteczka mają przepiękne i długie brukowane promenady ciągnące się wzdłuż morza, które wręcz zachęcają do długich wieczornych spacerów o zachodzie słońca i do nieskończonego posiedzenia w miejscowych przytulnych kawiarniach.

W samej Malinskiej znajdziesz świetnie zadbane i czyste plaże, jak Rova czy Rupa, które całkiem słusznie szczycą się prestiżowym wyróżnieniem Błękitnej Flagi za znakomitą jakość wody. Bardzo lubiana wśród turystów i rowerzystów jest też tak zwana Rajska cesta (Rajska Droga), czyli przepiękna, obficie zacieniona sosnami sześciokilometrowa nadmorska ścieżka, która płynnie łączy Malinską z sąsiednimi spokojnymi Njivice.

💡 Wskazówka: Te lubiane kurorty są strategicznie bardzo blisko międzynarodowego lotniska Rijeka, które – jak być może już wiesz – swoją drogą nie leży na stałym lądzie, lecz zaskakująco wprost na wyspie Krk koło starodawnego miasteczka Omišalj, które wznosi się na osiemdziesięciopięciometrowym klifie. Z hali lotniska do morza i Twojego noclegu dostaniesz się więc w zaledwie kilka minut jazdy, co po locie jest absolutnie bezcenne.

10. Jaskinia Biserujka i podziemne krasowe piękno

Zalana słońcem wyspa oferuje nie tylko doskonałe kąpiele i starodawne zabytki, ale również bardzo ciekawe, mroczne podziemne przestrzenie dla poszukiwaczy przygód. Kawałek od malowniczej wioski Rudine, która podlega gminie Dobrinj i znajduje się wprost nad zatoką Soline, skrywa się fascynująca jaskinia krasowa Biserujka, o której pierwsze zachowane wzmianki pisemne pochodzą już z roku 1834.

Cała ta tajemnicza jaskinia jest długa na mniej więcej sto dziesięć metrów i składa się z łącznie siedmiu mniejszych podziemnych sal, które są niewiarygodnie bogato zdobione naciekami, zachwycającymi stalaktytami i potężnymi stalagmitami. Cała ta zawiła podziemna przestrzeń jest dziś bardzo pięknie i czule oświetlona, a prowadzi przez nią bezpieczna utwardzona ścieżka, więc zwiedzanie jest naprawdę bardzo wygodne i całkowicie niewymagające także dla rodzin z mniejszymi dziećmi.

💡 Wskazówka: W podziemiu przez cały rok utrzymuje się stała i dość orzeźwiająca temperatura około piętnastu stopni, co czyni jaskinię absolutnie perfekcyjnym naturalnym schronieniem przed palącymi letnimi upałami. Nie zapomnij jednak na wszelki wypadek zapakować do plecaka przynajmniej lekką bluzę, abyś po gwałtownym przejściu z trzydziestostopniowego upału na zewnątrz w wilgotnym jaskiniowym środowisku niepotrzebnie się nie przeziębił i nie zepsuł sobie reszty wakacji.

11. Dzikie plaże i zatoki wokół kurortu Stara Baška

Dla tych z Was, którzy na wakacjach celowo nie szukają gwarnych i przeludnionych miejskich plaż, jest tu malownicza wioska Stara Baška na surowszym południowo-zachodnim wybrzeżu. To bardziej opuszczone miejsce jest sławną i poszukiwaną bramą do dzikich, całkowicie nieuregulowanych zatok, które do dnia dzisiejszego zachowały swój naturalny, surowy charakter.

Za jedną z najpiękniejszych i najbardziej fotogenicznych plaż całej wyspy bywa wśród miejscowych i podróżników bardzo często uznawana zachwycająca plaża Oprna. Do niej jednak nie prowadzi żadna wygodna asfaltowa droga, lecz dość stroma i pylna ścieżka wijąca się wprost z głównej drogi w dół ku klifom. Nagrodą za nieco trudniejsze i spocone zejście będzie Ci jednak absolutnie krystalicznie czysta woda i przepiękne, niczym niezakłócone panoramiczne widoki na przeciwległe sąsiednie wyspy.

💡 Wskazówka: Na tych oddalonych dzikich plażach z reguły nie znajdziesz absolutnie żadnego naturalnego cienia, nie natrafisz tu na wypożyczalnie leżaków ani na żadne stoiska ze schłodzonym poczęstunkiem. Koniecznie zapakuj więc do plecaka dostateczną ilość wody pitnej na cały dzień, własny parasol, a przede wszystkim solidne buty do wody, bo wejście do morza przez ostre kamienie i skały może być dla bosej stopy dość nieprzyjemne.

12. Jazda na rowerze i odkrywanie wyspy na dwóch kółkach

Wyspa Krk to absolutny i niezakłamany raj dla miłośników aktywnych wakacji, bo płynnie wije się po niej około trzysta kilometrów bardzo dobrze oznakowanych i utrzymanych ścieżek rowerowych. Te różnorodne trasy bezpiecznie przeprowadzą Cię przez wiekowe cieniste gaje oliwne, gęste pachnące lasy oraz absolutnie pustą, fascynującą księżycową krainę, która przypomina powierzchnię innej planety.

Gwoździem programu dla bardziej wymagających i doświadczonych rowerzystów jest miejscowa flagowa trasa długa na mniej więcej czterdzieści kilometrów. Zaczyna się zwykle na południu w Baškiej, bezkompromisowo wspina się przez wspomniany wysuszony księżycowy płaskowyż, malowniczo mija żyzne zielone winnice ze słynną odmianą Žlahtina i okazale kończy w historycznym Vrbniku. Musisz jednak liczyć się przy niej z całkowitym przewyższeniem około tysiąca metrów, więc jej pokonanie wymaga naprawdę przyzwoitej kondycji fizycznej albo przynajmniej dostatecznie naładowanego dobrej jakości roweru elektrycznego.

💡 Wskazówka: Wiosną na wyspie regularnie organizuje się bardzo popularną masową imprezę o nazwie Krk Bike Story, która genialnie łączy sportową jazdę na rowerze z spokojnym poznawaniem lokalnej wyspiarskiej gastronomii. Jeśli przyjedziesz na wyspę bez własnego roweru, nie musisz rozpaczać – bardzo łatwo wypożyczysz go bowiem w każdym większym kurorcie, bo miejscowe nowoczesne wypożyczalnie są dla turystów naprawdę świetnie i ponadstandardowo wyposażone.

Dokąd dalej z wyspy Krk

Dzięki swojemu strategicznemu położeniu Krk jest absolutnie idealnym punktem wyjścia do odkrywania dalszej okolicy. Skoro most na stały ląd jest całkowicie bezpłatny, możesz łatwo zaplanować wycieczki do pobliskiej gwarnej Rijeki albo szczegółowo zwiedzić cały przepiękny region Kvarneru, o którym pisaliśmy w naszym artykule o podróży przez Alpy Julijskie do Zadaru.

Jeśli kusi Cię odkrywanie kolejnych wysp i przeżycie prawdziwej Chorwacji z pokładu łodzi, wybierz się do gwarnego portu Valbiska na zachodnim wybrzeżu Krku. Stąd regularnie wypływają niezawodne promy narodowej spółki Jadrolinija aż na dwie ciekawe sąsiednie wyspy.

Rejs na dużą wyspę Cres do portu Merag trwa mniej więcej dwadzieścia pięć minut, a za samochód osobowy zapłacisz orientacyjnie 29,50 euro. Jeśli wybierzesz się na popularną piaszczystą wyspę Rab do portu Lopar, podróż zabierze około osiemdziesięciu minut, a cena za samochód oscyluje wokół 45,70 euro, przy czym poza sezonem ceny bywają mniej więcej o dwadzieścia procent niższe. Zawsze jednak wcześniej dokładnie sprawdź aktualne rozkłady na oficjalnej stronie. Jeśli wciąż szukasz inspiracji na całą podróż, zajrzyj do naszego ogólnego artykułu dokąd na wakacje w Chorwacji albo szczegółowo przejrzyj nasze wskazówki na noclegi w Chorwacji.

Często zadawane pytania

Czy pobiera się opłatę za most na wyspę Krk?

Nie, przejazd przez majestatyczny most łączący wyspę ze stałym lądem jest od 15 czerwca 2020 roku dla absolutnie wszystkich pojazdów całkowicie bezpłatny. Wcześniej pobierano tutaj dość wysokie mýto, ale zostało ono trwale zniesione przez chorwacki rząd, co dziś bardzo znacząco ułatwia, a przede wszystkim obniża koszty dojazdu na wyspę dla wszystkich podróżnych.

Czy Krk jest największą chorwacką wyspą?

Przez długie lata we wszystkich przewodnikach suwerennie tak podawano, ale niedawne i znacznie dokładniejsze pomiary wykazały ostatecznie, że wyspa Krk swoją całkowitą powierzchnią jest niemal identyczna z sąsiednią wyspą Cres (obie mają około 405 kilometrów kwadratowych). Z całą pewnością jednak Krk jest absolutnie najbardziej zaludnioną i dzięki mostowi również najłatwiej dostępną chorwacką wyspą.

Gdzie znajduje się lotnisko Rijeka?

Chociaż to międzynarodowe lotnisko nosi w swojej nazwie imię dużego portowego miasta Rijeka położonego na stałym lądzie, w rzeczywistości zaskakująco znajduje się bezpośrednio na wyspie Krk. Znajdziecie je około siedem kilometrów od malowniczego historycznego miasteczka Omišalj. Podczas letniego sezonu obsługiwane są tutaj przede wszystkim regularne połączenia różnorodnych europejskich tanich linii lotniczych.

Czy znajdę na wyspie piaszczyste plaże?

Chorwacka wyspa Krk jest przeważnie typową wyspą plaż kamienistych i żwirowych, ewentualnie kryje romantyczne skaliste zatoczki. Najsłynniejsza długa Vela plaža w kurorcie Baška jest wprawdzie na brzegu żwirowa, ale pod powierzchnią wody ma bardzo przyjemne i miękkie piaszczyste dno, co podczas letnich zabaw niezmiernie docenią zwłaszcza rodziny z małymi dziećmi.

Ile kosztuje prom na okoliczne wyspy?

Z wyspowego portu Valbiska wygodnie dostaniecie się promem firmy Jadrolinija na wyspę Cres (do portu Merag) za około 29,50 euro za jeden samochód osobowy. Podróż na piaszczystą wyspę Rab (do portu Lopar) będzie was kosztować około 45,70 euro za samochód. Te ceny są orientacyjne dla głównego sezonu letniego, poza nim bilety bywają zazwyczaj tańsze.

Kiedy jest najlepszy czas na wizytę?

Dla zagorzałych miłośników naprawdę gorącego lata i całodziennego kąpania się w morzu absolutnie najlepsze są miesiące lipiec i sierpień. Jeśli jednak na wakacjach preferujecie raczej aktywny wypoczynek, jazdę na rowerze, piesze wędrówki i ucieszy was mniej turystów na ulicach, serdecznie polecam wybrać się raczej w maju, w czerwcu lub w trakcie słonecznego września.

Jakiego lokalnego dania muszę spróbować?

Podczas swojej wizyty absolutnie nie możecie pominąć degustacji wyśmienitego lokalnego białego wina Žlahtina, które powstaje wyłącznie w okolicach Vrbnik. Do niego w restauracji koniecznie zamówcie wyśmienity tradycyjny wyspowy makaron zwany šurlice. Smakuje on absolutnie fantastycznie na przykład z lokalnym tartym serem owczym, świeżymi pomidorami lub ze szparagami.

Czy można na wyspie dokonać rezerwacji wycieczek przez GetYourGuide?

Tak, mnóstwo wspaniałych wyspowych aktywności i popularnych rejsów statkiem z Krk możecie bez żadnego problemu i z dużym wyprzedzeniem zarezerwować online. Bardzo często najciekawsze i najkorzystniejsze oferty znajdziecie właśnie na sprawdzonych platformach takich jak GetYourGuide, co w rezultacie zaoszczędzi wam mnóstwo cennego czasu na poszukiwania bezpośrednio na miejscu.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Istria, Chorwacja: 15 wskazówek, co zobaczyć i robić w 2026 roku

TL;DRIstria, największy chorwacki półwysep zwany „chorwacką Toskanią”, kryje w sobie 15 pomysłów na wycieczki – od weneckiej architektury Rovinj z kościołem św. Eufemii, przez antyczną arenę w Puli, po bizantyjską bazylikę Eufrazjusza w Poreču. W głębi lądu warto zobaczyć wzgórza z miasteczkami Motovun, Grožnjan i Hum, słynącymi z trufli i sztuki, a na południu dzikie wybrzeże parku przyrody Kamenjak z 23 plażami oraz Park Narodowy Brioni. Najlepiej zaplanować na zwiedzanie od 5 do 7 dni – wiosna i jesień świetnie sprawdzają się do poznawania regionu i degustacji jedzenia (sezon na trufle szczyt osiąga w październiku), a lato to czas na kąpiele, gdy temperatury sięgają od 27 do 30 stopni. Z Warszawy dojedziesz przez Austrię i Słowenię na autostradę A9 o kształcie litery „Y”.

Jeśli planujesz letni urlop nad morzem albo wiosenny roadtrip w poszukiwaniu wyśmienitego jedzenia, Istria w Chorwacji to strzał w dziesiątkę. Ten największy chorwacki półwysep, leżący na pograniczu Zatoki Triesteńskiej i Kvarnerskiej, oferuje absolutnie wyjątkową mieszankę kultur, która oczaruje cię w okamgnieniu. Na wybrzeżu znajdziesz historyczne miasta z wenecką architekturą, podczas gdy w głębi lądu czeka na ciebie pofałdowany krajobraz pełen winnic, gajów oliwnych i średniowiecznych miasteczek na szczytach wzgórz.

To właśnie dzięki temu interiorowi Istrię często nazywa się chorwacką Toskanią — i trzeba przyznać, że ta nazwa jest w pełni zasłużona. Tutejszy klimat jest mocno przesiąknięty włoską kulturą, co poznasz nie tylko po wyśmienitej gastronomii, ale i po oficjalnej dwujęzyczności nadmorskich miast. Na tablicach drogowych zobaczysz nazwy zarówno po chorwacku, jak i po włosku, więc nie zdziw się, gdy znaki będą cię kierować do Rovigno zamiast do Rovinja.

W tym artykule znajdziesz 15 wskazówek, co zobaczyć i robić na Istrii, aby maksymalnie wykorzystać swój urlop. Podpowiem ci, do jakich miast koniecznie musisz zajrzeć, gdzie skosztować najlepszych trufli i które zakątki przyrody warto zwiedzić. Nie zapomnimy też o praktycznych informacjach dotyczących transportu, wyboru noclegu i wskazówkach na temat najpiękniejszych plaż.

Podsumowanie dla tych, którzy nie mają czasu czytać całego artykułu

  • Najpiękniejsze miasto: Rovinj to absolutna perła półwyspu — starego miasta z wąskimi uliczkami i dominującym kościołem św. Eufemii nie możesz przegapić.
  • Historia i antyk: Po rzymskie zabytki wybierz się do Puli, gdzie znajdziesz ogromną antyczną arenę, a miłośnicy sztuki bizantyjskiej docenią bazylikę Eufrazjańską w Poreču.
  • Urok interioru: Odwiedź wzgórzowe miasteczka Motovun, Grožnjan i Hum, które oferują przepiękne widoki, spokój i artystyczną atmosferę.
  • Raj dla smakoszy: Istria słynie na całym świecie z trufli i znakomitej oliwy z oliwek, koniecznie spróbuj lokalnego makaronu fuži i wina Malvazija.
  • Cuda natury: Na południu półwyspu zwiedź dzikie wybrzeże parku przyrody Kamenjak, a wycieczki łodzią wart jest również Park Narodowy Brioni.
  • Dojazd: Podróż samochodem z Polski jest dość wygodna — większość trasy prowadzi przez Austrię i Słowenię, a na samej Istrii skorzystasz z autostrady w kształcie litery Y.
  • Najlepszy czas na wizytę: Do zwiedzania i kulinariów najlepsza jest wiosna i jesień, a do kąpieli oczywiście wakacje, kiedy jednak trzeba liczyć się z tłumami turystów.

Kiedy wybrać się na Istrię

Wybór idealnego terminu zależy głównie od tego, czego oczekujesz od swojego urlopu. Jeśli twoim głównym celem jest kąpiel w morzu i opalanie, wybierz się w lipcu lub sierpniu. Temperatury powietrza w tym okresie zwykle oscylują wokół 27 do 30 stopni, morze jest pięknie nagrzane, ale musisz przygotować się na to, że plaże i historyczne miasta będą pełne turystów.

Na aktywny urlop pełen wycieczek najlepszym wyborem jest maj, czerwiec lub wrzesień. Temperatury są bardzo przyjemne, najczęściej między 19 a 24 stopniami, co jest idealne na spacery po zabytkach i wycieczki rowerowe. W czerwcu i wrześniu zazwyczaj można już bez problemu się kąpać, ale unikniesz największego letniego natłoku, a ceny noclegów bywają nieco korzystniejsze.

Jeśli pociąga cię przede wszystkim lokalna gastronomia, rozważ wizytę jesienią, w październiku. Właśnie w tym czasie kulminuje główny sezon najcenniejszych białych trufli, a w wielu miejscach w głębi lądu odbywają się rozmaite festiwale kulinarne. Co więcej, jesienna przyroda zabarwia się w przepiękne, ciepłe odcienie, co dodaje chorwackiej Toskanii niesamowicie romantycznej atmosfery.

Gdzie się zatrzymać na Istrii

💡 Wskazówka na nocleg i atrakcje: Noclegów najchętniej szukamy na Booking.com, gdzie zwykle są najlepsze warunki anulowania. Bilety, wycieczki i atrakcje warto natomiast porównać i kupić przez GetYourGuide.

Istria oferuje ogromny wybór możliwości, więc coś dla siebie znajdzie naprawdę każdy typ podróżnika. Jeśli szukasz romantyki i nie przeszkadza ci dopłata za ekskluzywną lokalizację, zatrzymaj się bezpośrednio w Rovinju lub w jego najbliższej okolicy. Z kolei rodziny z dziećmi często kierują się w okolice Poreča lub do resortów Zelena Laguna, gdzie dostępna jest doskonała infrastruktura, plaże z łagodnym zejściem do morza oraz mnóstwo programów animacyjnych dla najmłodszych.

Dla tych, którzy chcą połączyć kąpiele ze zwiedzaniem antycznej historii i dzikiej przyrody, świetną bazą jest Pula lub leżący bardziej na południe Medulin i Premantura. Stamtąd masz tylko kawałek do przepięknego przylądka Kamenjak. Miłośnicy spokoju, wina i dobrego jedzenia powinni natomiast rozważyć nocleg w głębi lądu, gdzie znajdziesz przepiękne kamienne wille z basenem oraz autentyczne gospodarstwa agroturystyczne otoczone gajami oliwnymi.

Oto kilka konkretnych propozycji noclegów, które łatwo zarezerwujesz choćby przez Booking:

  • Hotel Lone w Rovinju to designerski pięciogwiazdkowy hotel położony tuż obok parku leśnego Zlatni rt. Oferuje najwyższej klasy wellness i przepiękne baseny, co czyni go idealnym wyborem na luksusowy urlop we dwoje.
  • Boutique Hotel Kaštel znajdziesz bezpośrednio na szczycie wzgórza w historycznym Motovunie. Jeśli chcesz poczuć autentyczną atmosferę interioru, podziwiać widoki na dolinę rzeki Mirny i degustować trufle, tutaj będziesz zachwycony.
  • Maistra Select Amarin Resort kawałek od Rovinja jest absolutnie fantastyczny dla rodzin z dziećmi. Znajdziesz tu przestronne apartamenty, kilka basenów i kamienistą plażę, a do centrum Rovinja kursuje stąd regularne taxi wodne.

15 wskazówek, co zobaczyć i robić na Istrii

Przyjrzyjmy się wspólnie temu, co najlepsze ma do zaoferowania ten różnorodny półwysep. Niezależnie od tego, czy uwielbiasz wałęsanie się wąskimi uliczkami, szukasz najpiękniejszych plaż czy cieszysz się na niezapomniane doznania kulinarne, poniższe miejsca nie powinny zabraknąć w twoim planie podróży.

1. Rovinj i kościół św. Eufemii

Rovinj jest bez wątpienia najbardziej fotogenicznym i najromantyczniejszym miastem całej Istrii. Jego stare miasto rozciąga się na półwyspie, który pierwotnie był wyspą i dopiero w XVIII wieku został połączony z lądem stałym. Domy dosłownie wyrastają tu wprost z morza, a wąskie brukowane uliczki natychmiast przeniosą cię w czasie, dzięki czemu poczujesz się raczej jak w małej Wenecji niż w Chorwacji.

Największą dominantą miasta jest barokowy kościół św. Eufemii, który stoi na samym szczycie wzgórza. Ta budowla z XVIII wieku skrywa sarkofag ze szczątkami patronki miasta, który według legendy przypłynął morzem około roku 800. Wstęp do samego kościoła jest bezpłatny, ale za około 4 euro możesz wspiąć się na 60-metrową dzwonnicę, będącą wierną kopią dzwonnicy św. Marka w Wenecji, i nacieszyć się stamtąd zapierającym dech widokiem na pobliski archipelag.

W drodze do kościoła koniecznie przejdź się słynną ulicą Grisia, która jest pełna małych galerii, pracowni i sklepików z ceramiką. Co drugą niedzielę sierpnia ulica ta zamienia się w ogromną wystawę pod gołym niebem, na którą zjeżdżają się artyści z szerokiej okolicy. Nie zapomnij też obejrzeć Łuku Balbiego z XVII wieku i wchłonąć atmosferę malowniczego portu rybackiego pełnego tradycyjnych łódek zwanych batana.

💡 Wskazówka: Do starego miasta wjazd samochodem jest zakazany, więc zaparkuj na jednym z parkingów na obrzeżach centrum. W sezonie letnim polecam przyjechać naprawdę wcześnie rano, by uniknąć korków i znaleźć wolne miejsce.

2. Park leśny Zlatni rt (Punta Corrente)

Zaledwie około 15 minut spacerem na południe od centrum Rovinja rozciąga się przepiękny park leśny Zlatni rt, znany również jako Punta Corrente. Ten chroniony park przyrody o powierzchni 52 hektarów został założony już pod koniec XIX wieku i oferuje doskonałą ucieczkę przed letnim upałem. Znajdziesz tu gęste zarośla sosen, cyprysów, ale i egzotyczne drzewa, takie jak cedry czy miłorząb japoński.

Park otaczają przepiękne zatoki z kamienistymi i skalistymi plażami, z których najbardziej znane są zatoki Lone i Škaraba. Woda jest tu niesamowicie czysta i turkusowa, co czyni park idealnym miejscem na całodzienne kąpiele i nurkowanie z rurką. Dzięki wysokim drzewom zawsze z łatwością znajdziesz tu cień, więc obejdziesz się nawet bez parasola.

Oprócz kąpieli Zlatni rt jest rajem dla aktywnego wypoczynku. Cały park jest przeplatany szerokimi żwirowymi ścieżkami, które są idealne na jazdę rowerem, bieganie czy długie spacery z wózkiem. Jeśli lubisz adrenalinę, znajdziesz tu również dawny kamieniołom, który dziś służy jako popularne miejsce do wspinaczki, z drogami o różnym stopniu trudności wprost nad morzem.

💡 Wskazówka: Wypożycz w Rovinju rower i przejedź całe wybrzeże parku aż do przylądka — to świetny sposób, by odkryć mniejsze i bardziej odludne zatoczki, gdzie podczas kąpieli będziesz mieć więcej prywatności.

3. Poreč i bazylika Eufrazjańska

Miasto Poreč zachowało do dziś pierwotny rzymski plan urbanistyczny, więc będziesz tu spacerować głównymi ulicami Decumanus i Cardo, tak samo jak starożytni Rzymianie. Na końcu starego miasta możesz podziwiać pozostałości antycznego forum Marafor oraz ruiny świątyni Neptuna i Marsa. Poreč jest jednak znany na całym świecie przede wszystkim dzięki jednemu, absolutnie wyjątkowemu zabytkowi.

Jest nim wczesnobizantyjska bazylika Eufrazjańska z VI wieku, która w 1997 roku została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Kompleks ten kazał zbudować biskup Eufrazjusz, a jego największym skarbem są zapierające dech w piersiach złote mozaiki w głównej apsydzie. Mozaiki te przedstawiają Maryję z aniołami oraz samego biskupa, który wręcza jej model kościoła, i należą do najcenniejszych przykładów sztuki bizantyjskiej w Europie.

Bilet wstępu do całego kompleksu kosztuje około 10 euro (dla studentów zwykle obowiązuje zniżka), a w cenie jest nie tylko zwiedzanie samej bazyliki, ale i przyległego pałacu biskupiego, muzeum oraz wejście na dzwonnicę. Z jej szczytu roztacza się piękny widok na czerwone dachy starego miasta i błękitne morze. W sezonie letnim otwarte jest aż do wieczornych godzin, ale pamiętaj, że w niedziele i święta kompleks bywa zamknięty dla turystów.

💡 Wskazówka: W Poreču i okolicy znajdziesz również ogromną liczbę popularnych wakacyjnych resortów, takich jak Lanterna czy Zelena Laguna, które szczycą się pięknymi plażami nagrodzonymi Błękitną Flagą za czystość i jakość usług.

4. Pula i jej imponująca arena

Pula jest w ogóle największym miastem całego półwyspu istryjskiego, a jej atmosfera wyraźnie różni się od uroczych uliczek Rovinja. To miasto oddycha głęboką antyczną historią, a jego absolutną dominantą jest oszałamiający rzymski amfiteatr zwany po prostu Areną. Budowla ta z I wieku naszej ery należy do sześciu największych zachowanych rzymskich aren na świecie i jest niesamowicie dobrze zachowana.

Bilet wstępu do amfiteatru wynosi około 10 euro i możesz obejrzeć nie tylko samą płytę, gdzie kiedyś walczyli gladiatorzy, ale i rozległe podziemne przestrzenie. Dziś arena tętni kulturą i odbywają się tu wspaniałe letnie koncerty oraz słynny festiwal filmowy. Godziny otwarcia różnią się w zależności od miesiąca, ale w lipcu i sierpniu możesz tu wpaść od 8 rano aż do późnych godzin wieczornych, do 23.

Oprócz areny Pula oferuje również inne ważne antyczne zabytki. Podczas spaceru po centrum z pewnością nie przegapisz eleganckiej Świątyni Augusta na głównym placu, bogato zdobionego Łuku Sergiuszy czy starożytnej Bramy Herkulesa. Miasto sprawia żywe i nieco bardziej przemysłowe wrażenie, ale dla miłośników historii jego odwiedzenie jest absolutną koniecznością.

💡 Wskazówka: Jeśli to antyczne miasto cię zainteresowało i chcesz dowiedzieć się o nim więcej szczegółów, przeczytaj nasz osobny artykuł poświęcony czysto temu, co zobaczyć w Puli.

5. Motovun i lasy truflowe

Gdy z wybrzeża skierujesz się w głąb lądu, krajobraz dramatycznie zmienia się w zielone wzgórza i winnice. Na jednym z najwyższych wzgórz, strzeliście wznoszącym się nad doliną rzeki Mirny, leży przepiękne ufortyfikowane miasteczko Motovun. Wokół całego miasta biegną zachowane kamienne mury, po których za niewielką opłatą możesz się przejść i podziwiać panoramiczne widoki we wszystkich kierunkach świata.

Motovun jest jednak znany przede wszystkim dzięki czemuś, co skrywa się głęboko w lasach pod nim. Gęsty Las Motovuński jest bowiem jednym z najlepszych światowych stanowisk trufli. Ten wilgotny biotop tworzy tak zwany trójkąt truflowy między miastami Pazin, Buje i Buzet, dokąd co roku zjeżdżają smakosze z całej Europy. W lokalnych restauracjach możesz więc delektować się świeżymi truflami w wielu odsłonach, i to w cenach nieco przyjaźniejszych niż we Włoszech czy we Francji.

Miasteczko żyje również kulturą — przez długie lata odbywał się tu prestiżowy Motovun Film Festival. Trzeba jednak zaznaczyć, że od 2023 roku festiwal ten przeniósł się do regionu Gorski kotar i zmienił nazwę, więc jeśli wybierałbyś się do Motovuna głównie dla filmów, lepiej sprawdź wcześniej aktualne informacje i lokalizację. Nawet bez festiwalu to miejsce ma jednak niesamowity urok.

💡 Wskazówka: Samochodem nie dojedziesz aż do historycznego centrum. Musisz zaparkować na parkingu pod wzgórzem i albo wdrapać się dość stromym podejściem pieszo, albo skorzystać z lokalnego autobusu wahadłowego.

6. Grožnjan, miasto artystów

Niedaleko Motovuna znajduje się kolejne zachwycające wzgórzowe miasteczko o nazwie Grožnjan. Podczas gdy Motovun pachnie truflami, Grožnjan pachnie farbami, płótnami i oddycha niesamowitą artystyczną energią. Miasto to w połowie XX wieku było niemal opuszczone, ale w latach 60. odkryła je grupa artystów, którzy zaczęli naprawiać stare rozsypujące się domy i przekształcać je w swoje pracownie.

Dziś Grožnjan słusznie nazywa się „miastem artystów”, a w jego wąskich kamiennych uliczkach znajdziesz dziesiątki małych galerii, sklepików rękodzielniczych i niezależnych butików. Możesz tu wałęsać się całymi godzinami, zaglądać mistrzom wprost pod ręce i kupić naprawdę oryginalne i wysokiej jakości pamiątki — od ręcznie wyrabianej biżuterii po przepiękną ceramikę.

Latem miasto ożywa również dzięki warsztatom muzycznym i festiwalom. Z otwartych okien starych domów na ulice wylewa się dźwięk fortepianu, skrzypiec i jazzowych kapel, co tworzy absolutnie magiczną oprawę. Posiedzieć tu w małej kawiarence z widokiem na okoliczne winnice i słuchać przy tym muzyki na żywo — to przeżycie, którego po prostu się nie zapomina.

💡 Wskazówka: Grožnjan jest bardzo mały, na jego zwiedzenie spokojnie wystarczą ci dwie godziny, więc idealnie jest połączyć jego wizytę z wycieczką do pobliskiego Motovuna lub Buzetu w ramach jednego popołudnia.

7. Hum i Buzet: najmniejsze miasto świata i stolica trufli

Jeśli kochasz ciekawostki, podczas swojego roadtripu nie możesz przegapić Humu. To malownicze miejsce szczyci się tytułem najmniejszego miasta na świecie — mieszka w nim bowiem zaledwie około 20 stałych mieszkańców. Pomimo swoich miniaturowych rozmiarów znajdziesz tu wszystko, co powinno mieć prawdziwe miasto – mury miejskie, bramę, mały kościółek, a nawet tradycyjną gospodę zwaną konoba, gdzie możesz spróbować lokalnych specjałów.

Hum jest też silnie związany z głagolicą, starym pismem słowiańskim. Prowadzi do niego słynna Aleja Głagolicka, czyli długi na 7 kilometrów szlak zaczynający się we wsi Roč, wzdłuż którego rozmieszczono jedenaście wielkich kamiennych pomników poświęconych właśnie temu pismu. W samym Humie nie zapomnij spróbować lokalnego specjału zwanego biska, czyli tradycyjnego ziołowego likieru z jemioły przygotowywanego według starodawnej receptury.

Około 14 kilometrów od Humu leży zauważalnie większy Buzet, który dumnie określa się mianem „miasta trufli”. Jeśli dotrzesz tu we wrześniu, możesz przeżyć wspaniały festiwal Subotina, którego głównym punktem jest przygotowanie ogromnego omletu z tysięcy jaj i porządnej porcji świeżych trufli wprost na głównym placu. To świetna okazja, by skosztować tego drogiego przysmaku w luźnej i świątecznej atmosferze.

💡 Wskazówka: W okolicach Buzetu znajdziesz szereg rodzinnych gospodarstw i firm organizujących polowania na trufle. Możesz więc wybrać się do lasu ze specjalnie tresowanymi psami i na własnej skórze przeżyć fascynujący proces poszukiwania tych podziemnych grzybów.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać w Istrii
4 noclegi — hotele, resorty i inne opcje zakwaterowania

8. Istryjska gastronomia: trufle, oliwa z oliwek i wino

Istria jest absolutnym rajem dla wszystkich miłośników jedzenia i dobrego picia. Jak już wiesz, tutejszym skarbem są trufle. Najdroższe białe trufle (tuber magnatum) mają sezon od września do stycznia, ze szczytem w październiku, podczas gdy mniej aromatyczne czarne trufle rosną od maja do września. Najczęściej podaje się je starte na tradycyjnym ręcznie robionym makaronie, zwanym fuži lub pljukanci — w połączeniu z jajkiem czy grzybami to absolutnie doskonałe danie wegetariańskie.

Kolejną ogromną atrakcją jest tutejsza oliwa z oliwek. Istria była przez światowy przewodnik Flos Olei wielokrotnie ogłaszana najlepszym regionem oliwiarskim na świecie, zostawiając w tyle nawet słynne regiony we Włoszech czy w Hiszpanii. Działają tu dziesiątki nagradzanych na całym świecie producentów i zdecydowanie polecam zatrzymać się u jednego z rodzinnych oliwiarzy na degustację, gdzie przekonasz się, jak ogromna jest różnica między świeżą oliwą premium a tą z supermarketu.

Do dobrego jedzenia na Istrii nieodłącznie należy też wyśmienite lokalne wino. Najbardziej znaną białą odmianą jest Malvazija Istarska, która jest wytrawna, przyjemnie cytrusowa i mineralna — idealna na gorące letnie dni. Wśród czerwonych win dominuje natomiast mocny i pełny Teran. Warto wspomnieć też o gęstej zupie jarzynowej maneštra czy tradycyjnych daniach z mięsa lokalnego długorogiego bydła zwanego boškarin, ryb oraz suszonej szynki pršut, które zobaczysz w menu chyba każdej konoby.

💡 Wskazówka: Jeśli chcesz kupić dobre wino prosto u źródła, odwiedź znane winiarnie, jak Kozlović w Momjanie czy Kabola, gdzie wino dojrzewa w amforach zakopanych w ziemi, co dodaje zwiedzaniu i degustacji bardzo nietypowego wymiaru.

9. Park Narodowy Brioni

Archipelag Brioni, leżący niedaleko wybrzeża przy mieście Fažana, jest fascynującym miejscem o bardzo nietypowej historii. Tworzy go w sumie 14 wysp, z których największa, Veliki Brijun, jest dostępna dla zwiedzających. Wyspa ta przez dziesięciolecia służyła jako letnia rezydencja jugosłowiańskiego prezydenta Tity, który przyjmował tu mężów stanu i gwiazdy z całego świata, co do dziś przypominają tutejsze ekspozycje.

Na wyspie znajdziesz naprawdę niespodziewaną mieszankę atrakcji. Rozciąga się tu rozległy safari park, który powstał dzięki darom zwierząt od zagranicznych delegacji — spotkasz tu zatem choćby słonie, zebry czy lamy swobodnie pasące się w chorwackiej przyrodzie. Oprócz tego możesz podziwiać pozostałości luksusowej rzymskiej willi z I wieku, bizantyjskie umocnienia, a nawet świetnie utrzymane pole golfowe.

Na Brioni dostaniesz się wyłącznie zorganizowanym rejsem z portu w Fažanie. Podstawowy pakiet obejmujący bilet powrotny na statek, około godzinną przejażdżkę kolejką turystyczną po wyspie, wizytę w safari oraz lokalnych muzeach kosztuje w sezonie około 35 euro. Cała ta wycieczka zajmie ci około 4 godzin i oferuje zupełnie inne spojrzenie na chorwacką historię.

💡 Wskazówka: Pojemność statków z Fažany jest w letnich miesiącach często wyprzedana, dlatego bilety i godzinę rejsu rezerwuj z odpowiednim wyprzedzeniem online bezpośrednio na oficjalnej stronie parku narodowego. Różne rejsy łatwo zarezerwujesz również przez portale takie jak GetYourGuide.

10. Zatoka Limska (fiord Lim)

Choć często nazywa się ją fiordem Lim, geologicznie jest to zatopiona dolina rzeczna, czyli kanion. Ta długa na około 10 kilometrów i bardzo wąska zatoka wcina się głęboko w ląd między miastami Rovinj a Vrsar. Jej strome brzegi są gęsto zalesione, a cały obszar sprawia niesamowicie spokojne, niemal nordyckie wrażenie, które ostro kontrastuje z ruchliwym wybrzeżem.

Woda w zatoce ma specyficzny skład, ponieważ miesza się tu słona woda morska ze słodkimi źródłami, co tworzy idealne warunki do hodowli ostryg i małży. Te hodowle zobaczysz wprost na powierzchni wody, a na brzegu znajdziesz kilka renomowanych restauracji rybnych, do których zjeżdżają się smakosze po najświeższe owoce morza. Zatoka skrywa również znaną piracką jaskinię, która kusi do zwiedzania.

Najpiękniejszy widok na Zatokę Limską roztacza się z pokładu statku. Z portów w Rovinju lub Vrsarze codziennie wypływa szereg statków wycieczkowych, które zabiorą cię na około czterogodzinny rejs przez cały kanion z kilkoma przystankami na kąpiel. Jeśli podróżujesz samochodem, możesz zatrzymać się na kilku przygotowanych punktach widokowych wzdłuż drogi, skąd zrobisz najlepsze panoramiczne zdjęcia.

💡 Wskazówka: Cały obszar Zatoki Limskiej jest ściśle chronionym rezerwatem przyrody, więc zabronione są tu swobodne kąpiele poza wyznaczonymi miejscami, podobnie jak wpływanie motorówek i skuterów wodnych, co gwarantuje niesamowity spokój.

11. Park przyrody przylądek Kamenjak

Na samym południu półwyspu istryjskiego, niedaleko wioski Premantura, znajduje się jeden z najpiękniejszych cudów natury Chorwacji — przylądek Kamenjak. Ten chroniony park przyrody o powierzchni około 14 kilometrów kwadratowych oferuje ponad 30 kilometrów zachwycającego, dzikiego i poszarpanego wybrzeża. Znajdziesz tu w sumie 23 plaże i zatoki, w których kamyki przeplatają się z dramatycznymi skalistymi klifami i turkusową wodą.

Kamenjak jest absolutnym rajem dla miłośników aktywnego wypoczynku i adrenaliny. Na swoje przyjdą tu fani nurkowania z rurką, bo woda jest tu krystalicznie czysta, a także ci, którzy kochają skoki ze skał do głębokiej wody. Park jest przeplatany gęstą siecią szutrowych dróg, więc jest to absolutnie idealne miejsce na całodzienną wycieczkę rowerami górskimi z licznymi przystankami na kąpiel. Rośnie tu ponad 600 gatunków roślin, a przy odrobinie szczęścia możesz natknąć się nawet na chronioną fokę śródziemnomorską.

Wstęp do parku jest płatny, ale płaci się tylko za wjazd pojazdem mechanicznym. W sezonie letnim licz się z opłatą około 10 do 15 euro za samochód na dzień. Jeśli zdecydujesz się zwiedzić park pieszo lub rowerem, wstęp masz zupełnie za darmo. Koniecznie odwiedź też ikoniczny Safari Bar, który jest zbudowany wprost w gęstym sitowiu i oferuje fantastyczne orzeźwienie w niezwykłym otoczeniu.

💡 Wskazówka: Latem przy bramkach wjazdowych tworzą się długie korki, dlatego kup bilet na wjazd samochodu wcześniej online — zaoszczędzisz sobie sporo czasu i nerwów podczas czekania w słońcu. Więcej szczegółów o wizycie znajdziesz w naszym artykule o PN Kamenjak.

12. Jaskinia Baredine (Jama Baredine)

Jeśli zechcesz odpocząć od palącego chorwackiego słońca, wybierz się pod ziemię, do krasowej jaskini Baredine. Ten geomorfologiczny unikat znajduje się niedaleko wsi Nova Vas, zaledwie kilka kilometrów od Poreča. Podczas trwającego około 40 minut zwiedzania z przewodnikiem zejdziesz po bezpiecznych schodach aż na głębokość 60 metrów, gdzie czeka cię przyjemne 14 stopni Celsjusza.

Trasa zwiedzania poprowadzi cię przez pięć bogato zdobionych sal pełnych nacieków wszelkich kształtów i rozmiarów. Zobaczysz tu przepiękne stalaktyty, stalagmity oraz potężne kolumny naciekowe, z których niektóre swoimi kształtami przypominają figurę Maryi czy krzywą wieżę w Pizie. Jaskinia jest przepięknie oświetlona, a przewodnicy udzielają wyjaśnień w kilku językach, więc dowiesz się mnóstwa ciekawostek o powstaniu tego podziemnego labiryntu.

Na samym dnie jaskini, przy małym podziemnym jeziorku, czeka na ciebie największa niespodzianka. Żyje tu rzadki endemiczny płaz, odmieniec jaskiniowy, nazywany często „ludzką rybą” ze względu na jego różowawą skórę. Bilet wstępu do jaskini, która jest otwarta od kwietnia do października, wynosi 12 euro dla dorosłego, studenci zapłacą 10 euro, a dzieci od 5 do 15 lat mają wstęp za 8,50 euro.

💡 Wskazówka: Wokół samej jaskini powstał przyjemny kompleks z małym muzeum traktorów, restauracją i posiadówą na świeżym powietrzu, więc możesz spędzić tu spokojnie całe miłe popołudnie nawet z małymi dziećmi.

13. Nadmorskie miasta Umag i Novigrad

Na północno-zachodnim wybrzeżu Istrii leżą miasta Umag i Novigrad, które często są pierwszym przystankiem turystów, bo leżą najbliżej granicy słoweńskiej. Umag jest nowoczesnym kurortem znanym przede wszystkim ze sportu — co roku odbywa się tu bowiem prestiżowy turniej tenisowy ATP Croatia Open. Miasto szczyci się wielkimi marinami pełnymi luksusowych jachtów i świetnym zapleczem dla aktywnego urlopu.

Novigrad jest natomiast nieco spokojniejszy i zachował urok małego miasteczka rybackiego. Jego historyczne centrum leży na małym półwyspie i jest do dziś częściowo otoczone zachowanymi średniowiecznymi murami, wzdłuż których możesz romantycznie spacerować. Miasto słynie ze swojej najwyższej klasy gastronomii i znajdziesz tu jedne z najlepszych restauracji rybnych na całej Istrii.

Oba miasta łączy piękna nadmorska promenada, idealna na wieczorne spacery lub poranny bieg. Plaże w tym północnym rejonie to przeważnie betonowe pomosty lub przygotowane kamieniste zatoczki z łagodnym zejściem, co docenią głównie rodziny z mniejszymi dziećmi szukające bezpiecznych kąpieli bez wielkich fal.

💡 Wskazówka: Jeśli interesuje cię obszar wokół północnej Istrii i zastanawiasz się nad noclegiem w tych okolicach, zajrzyj do naszego szczegółowego przewodnika, w którym podsumowujemy, co wszystko można robić w Umagu.

14. Opatija i promenada Lungomare

Choć Opatija leży dokładnie na granicy Istrii i Kvarneru, zdecydowanie nie powinno jej zabraknąć na twojej liście podróżniczej. Miastu temu nie bez powodu mówi się „Wiedeń nad morzem”, ponieważ natychmiast oczaruje cię swoją dostojną atmosferą i przepięknymi habsburskimi willami. Opatija jest bowiem w ogóle najstarszym kurortem turystycznym w Chorwacji, dokąd już w XIX wieku zjeżdżała na wypoczynek austro-węgierska śmietanka.

Symbolem początków tutejszej turystyki jest przepiękna Willa Angiolina z 1844 roku, otoczona rozległym parkiem botanicznym pełnym egzotycznych roślin z całego świata. Dziś w willi tej mieści się ciekawe Chorwackie Muzeum Turystyki, które obrazuje rozwój podróżowania na wybrzeżu Adriatyku. Całe miasto sprawia bardzo eleganckie, zadbane i luksusowe wrażenie, pełne kawiarni i hoteli najwyższej klasy.

Największą atrakcją Opatii jest jednak słynna promenada zwana Lungomare. Ta brukowana ścieżka dla pieszych ciągnie się wprost wzdłuż morza, na niesamowitej długości 12 kilometrów, i łączy wioskę rybacką Volosko, samą Opatiję oraz pobliski Lovran. Spacer w cieniu stuletnich dębów i wawrzynów z nieustannym widokiem na taflę morza i majestatyczne klify to absolutnie zapierające dech w piersiach przeżycie.

💡 Wskazówka: Na promenadzie Lungomare natkniesz się na mnóstwo pięknych zakątków, ale koniecznie sfotografuj rzeźbę Dziewczyny z mewą, która stoi na skale wprost wśród fal i stała się najbardziej znanym symbolem całej Opatii.

15. Najpiękniejsze plaże Istrii

Istria nie jest co prawda typową destynacją z długimi piaszczystymi plażami, ale to nie znaczy, że nie znajdziesz tu przepięknych miejsc do kąpieli. Wybrzeże tworzą przeważnie romantyczne kamieniste zatoczki, malownicze skały, a czasem i betonowe pomosty, co gwarantuje niesamowicie czystą i przejrzystą wodę. Ogromną zaletą jest też to, że wiele plaż otaczają pachnące gaje sosnowe, które dają tak bardzo potrzebny naturalny cień.

Gdzie zatem znajdziesz te naprawdę najlepsze plaże? Absolutną czołówką są ukryte skaliste zatoczki w parku przyrody przylądek Kamenjak, gdzie poczujesz się jak na bezludnej wyspie. Jeśli lubisz lepiej wyposażone plaże, skieruj się do kurortu Rabac na wschodnim wybrzeżu, który szczyci się jaskrawo białymi kamykami i kilkoma Błękitnymi Flagami za jakość wody. Piękne kąpiele pod drzewami oferują też zatoki Lone i Mulini wprost w rovinjskim parku leśnym Zlatni rt.

Dla rodzin z dziećmi absolutnym ideałem jest kurort Medulin. Tutejsza plaża Bijeca jest bowiem piaszczysta i niesamowicie płytka, więc dzieci mogą się tu bezpiecznie brodzić i bawić w ciepłej wodzie dziesiątki metrów od brzegu. Bardzo popularne i świetnie wyposażone plaże z łagodnym zejściem oraz mnóstwem wodnych atrakcji znajdziesz również w okolicach Poreča, na przykład na plażach Borik czy Brulo.

💡 Wskazówka: Choć kamieniste plaże są przepiękne, chodzenie po nich bez butów do wody może być dość nieprzyjemne. Koniecznie spakuj je więc do walizki, podobnie jak okulary do nurkowania, bo istryjskie skały są świetne do snorkelingu.

Dokąd dalej z Istrii

Jeśli na poznawanie Chorwacji masz więcej czasu i nie chcesz zostać tylko w jednym miejscu, Istria jest świetnym punktem wyjścia do dalszego odkrywania. Możesz wybrać się dalej na południe i zwiedzić kolejne uroki wybrzeża czy wysp. Po inspirację polecam zajrzeć do naszych innych szczegółowych przewodników, które pomogą ci w planowaniu.

  • Jeśli wciąż wahasz się nad konkretną destynacją, przeczytaj nasz artykuł dokąd na urlop w Chorwacji, gdzie rozkładamy na czynniki pierwsze zalety poszczególnych regionów.
  • Interesuje cię, jak to działa z noclegiem? Mamy dla ciebie mnóstwo wskazówek na temat noclegów w Chorwacji, od kempingów po luksusowe hotele.
  • A jeśli chciałbyś przeżyć morze z zupełnie innej perspektywy, przygotowaliśmy dla ciebie przewodnik, jak cieszyć się Chorwacją na łodzi nawet bez wcześniejszych uprawnień kapitańskich.

Często zadawane pytania

Jak najlepiej dostać się do Istrii z Czech?

Podróż samochodem jest bardzo wygodna i szybka. u003cstrongu003eWiększość trasy prowadzi przez Austrię i Słowenięu003c/strongu003e, gdzie nie zapomnijcie o winietach autostradowych. Na chorwackiej granicy przejedziecie przez przejścia Plovanija lub Kaštel i u003cstrongu003ewjedziecie na tak zwaną istryjską u0022Yu0022u003c/strongu003e, czyli autostradę A9 prowadzącą aż do Puli. Samolotem można dotrzeć na sezonowe lotnisko w Puli lub skorzystać z lotniska w włoskim Trieście.

Czy w Istrii płaci się opłaty autostradowe?

Chorwacja nie ma winiet autostradowych, u003cstrongu003eopłaty płaci się w formie mytu na bramkachu003c/strongu003e. Ciekawostką istryjskich autostrad A9 i A8 jest to, że u003cstrongu003eduża część odcinków jest bezpłatnau003c/strongu003e. Płaci się tylko za przejazd tunelem Učka i za odcinek Kanfanar–Rogovići, przy czym przejazd całej trasy A8 kosztuje samochód osobowy niecałe 5 euro.

Czy w Istrii są piaszczyste plaże?

Istria jest u003cstrongu003eznana przede wszystkim ze swoich kamienistych i skalistych plażu003c/strongu003e, ewentualnie betonowych platform, które gwarantują krystalicznie czystą wodę. Wyjątki jednak istnieją, u003cstrongu003enajbardziej znaną jest piaszczysta plaża Bijeca w Medulinieu003c/strongu003e, która dzięki płytkiemu wejściu do wody jest niezwykle popularna wśród rodzin z małymi dziećmi.

Ile dni potrzebuję na zwiedzanie Istrii?

Na spokojny urlop, podczas którego zdążycie odwiedzić najpiękniejsze miasta jak Rovinj i Poreč, zwiedzić interior z Motovunem i spędzić dzień na łonie natury w Kamenjaku, u003cstrongu003epolecam zarezerwować sobie 5 do 7 dniu003c/strongu003e. Biorąc pod uwagę, że u003cstrongu003eodległości na półwyspie wynoszą kilkadziesiąt kilometrówu003c/strongu003e, możecie wybrać jedną bazę i stamtąd organizować jednodniowe wycieczki.

Gdzie w Istrii skosztować najlepszych trufli?

Truflowym sercem Istrii jest u003cstrongu003edolina rzeki Mirny i Las Motovuńskiu003c/strongu003e, który znajduje się w trójkącie między miastami Pazin, Buje i Buzet. Jeśli wybierzecie się tam jesienią, u003cstrongu003ekoniecznie odwiedźcie miasto Buzet lub wioskę Livadeu003c/strongu003e, gdzie mieści się słynna restauracja i sklep Zigante oraz gdzie jesienią odbywają się znane festiwale i degustacje trufli.

Czy Istria nadaje się do jazdy na rowerze?

Zdecydowanie tak! u003cstrongu003eIstria jest przeplatana świetną siecią ścieżek rowerowychu003c/strongu003e, zarówno wzdłuż wybrzeża, jak i w głębi lądu. Najbardziej znaną i u003cstrongu003enajpopularniejszą trasą jest tak zwana Parenzanau003c/strongu003e, czyli wspaniała ścieżka rowerowa wybudowana na trasie zlikwidowanej wąskotorowej kolei, która prowadzi z Triestu aż do Poreča i mierzy ponad 120 kilometrów.

Co to jest boškarin, który często pojawia się w menu?

Czytając karty menu w istryjskich restauracjach u003cstrongu003eczęsto natraficie na słowo boškarinu003c/strongu003e. Jest to u003cstrongu003etradycyjna rasa istryjskiego długorogiego bydłau003c/strongu003e, która w przeszłości była wykorzystywana do pracy w polu, a dziś uważana jest za lokalny specjał gastronomiczny.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

40 najlepszych wskazówek, co zobaczyć w Paryżu + mapa na telefon

TL;DRKompletny przewodnik po Paryżu na 2026 rok zawiera 38 konkretnych pomysłów, co zobaczyć — od wieży Eiffla i Luwru przez odnowioną katedrę Notre-Dame, aż po dzielnicę Marais i bazylikę Sacré-Cœur na Montmartrze. Najlepiej jechać w maju, wrześniu lub październiku, natomiast sierpnia warto unikać, bo wtedy zamykają się bistra i panuje upał. Na Luwr wystarczą trzy godziny, jeśli wejdziesz przez wejście Porte des Lions, wstęp do Notre-Dame jest bezpłatny, a Centre Pompidou zostanie zamknięte aż do 2030 roku. Budżet na 3-dniowy wyjazd rodzinny wynosi od 25 000 do 35 000 Kč, a studencki weekend we dwoje można zrobić nawet za 10 000 Kč. Przewodnik zawiera też plany wycieczek na 2–5 dni oraz ostrzeżenia przed oszustwami, takimi jak sztuczka ze złotym pierścionkiem czy fałszywe bilety na wieżę Eiffla.

Miliony par rocznie udają się do Paryża na długie weekendy. Paryż jest jednym z najpopularniejszych miejsc turystycznych. I choć od lat nazywane jest najbardziej romantycznym miastem na świecie, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Studenci, rodziny z dziećmi i seniorzy będą zadowoleni z wizyty w Paryżu. Przyjrzyjmy się, co warto zobaczyć w Paryżu, jakie są najlepsze miejsca na pobyt i jak ominąć kolejki po bilety.

Kiedy jechać do Paryża: pogoda w Paryżu

Pogoda w Paryżu nie różni się zbytnio od naszej pogody, lata są ciepłe, tylko zimy są nieco łagodniejsze niż tutaj. Generalnie nie pada tu zbyt często. Najcieplejszymi miesiącami są lipiec i sierpień, a najzimniejszym styczeń. Można zatem wybrać się do Paryża wiosną, latem i jesienią.

Księżyc Temperatura
Styczeń6 °C
Luty8 °C
Marzec12 °C
Kwiecień15 °C
Maj20 °C
Czerwiec23 °C
Lipiec25 °C
Sierpień25 °C
Wrzesień21 °C
Październik16 °C
Listopad10 °C
Grudzień7 °C

Jak dostać się do Paryża

Paryż jest dość łatwo dostępny z Czech i można wybrać jedną z kilku opcji podróży.

Samochodem do Paryża

Nie zalecamy podróżowania samochodem do Paryża, ponieważ, podobnie jak w dużych miastach, będziesz musiał radzić sobie z parkowaniem i dość dużym natężeniem ruchu. O wiele wygodniej jest polecieć do Paryża.

Samochodem z Pragi

Jeśli podróżujesz samochodem z Pragi, masz do wyboru trzy najszybsze trasy, ale są one do siebie bardzo podobne i łączą się na niektórych odcinkach. We wszystkich przypadkach najpierw należy udać się do Norymbergi.

  1. Z Norymbergi pojedziesz dalej prosto do Heilbronn, Saarbrücken, a następnie do Reims i Paryża. Jest to najszybsza trasa, która zajmuje 9 godzin i 27 minut.
  2. Z Norymbergi pojedziesz ponownie do Heilbronn i Mannheim, ale w Saarbrücken skręcisz do Luksemburga i ponownie dołączysz do trasy w Reims. Ta trasa jest najdłuższa i trwa 10 godzin i 28 minut.
  3. Trzecią opcją jest podróż z Norymbergi w kierunku Würzburga, Moguncji, a następnie ponowne połączenie z Saarbrücken. Podróż zajmie 9 godzin i 57 minut.

Samochodem z Brna

Jeśli jedziesz z Brna, będziesz miał te same opcje, ponownie najpierw udasz się do Norymbergi, a następnie wybierzesz jedną z trzech tras w zależności od aktualnej sytuacji. Najwygodniejszym i najszybszym sposobem jest przejazd autostradą z Brna do Pragi, a stamtąd do Niemiec.

Autobusem do Paryża

Jeśli nie masz możliwości (lub po prostu nie chcesz) jechać samochodem, RegioJet i Flixbus zapewniają bezpośrednie połączenia autobusowe z Paryżem . Bilet w jedną stronę kosztuje średnio 1000 koron, ale może kosztować mniej. Autobusy kursują głównie w nocy, a podróż trwa średnio około 14 godzin. Obie firmy kursują około dwa razy w tygodniu.

Pociągiem do Paryża

Chociaż można dostać się do Paryża pociągiem, jest to prawdopodobnie najmniej wygodna opcja. Bilet w jedną stronę kosztuje około 2000 koron, podróż trwa około 16 godzin, a przesiadki odbywają się kilka razy, głównie w Niemczech. Nie ma bezpośrednich połączeń kolejowych do Paryża.

Samolotem do Paryża

Z drugiej strony najwygodniej jest polecieć do Paryża samolotem. Paryż ma trzy lotniska, na które można dotrzeć bezpośrednim lotem z Pragi. Na lotnisko Paryż-Charles de Gaulle jest obsługiwane przez Air France, Vueling i CSA. Czytaj, jak zdobyć tanie loty.

Transavia lata na lotnisko Paryż-Orly, a jeśli wolisz tanie linie lotnicze, Ryanair lata na lotnisko Paryż-Beauvais. Najtańsze bilety zaczynają się od 1 800 CZK, ale zazwyczaj ich cena waha się między 3 000 a 5 000 CZK.

Gdzie zatrzymać się strategicznie w Paryżu

Zalecamy zatrzymanie się w samym centrum, aby móc jak najwięcej chodzić pieszo. Jeśli lubisz pyszne śniadania, polecamy tańszy hotel z mniejszymi pokojami sieci ibis Paris Bastille Faubourg St Antoine. Hotel Mary’s République również znajduje się bardzo blisko centrum. W odległości krótkiego spaceru od Luwru znajduje się doskonały Maison Armance – Esprit de France.

Jak poruszać się po Paryżu

Najlepszym sposobem na poruszanie się po Paryżu jest metro, ale oczywiście są też autobusy i taksówki.

Bilety komunikacji miejskiej i gdzie je kupić

Bilety na transport publiczny w Paryżu są podzielone według okresu i strefy, więc warto wiedzieć, jak często i gdzie planujesz podróżować po Paryżu i odpowiednio wybrać bilet. Następnie można uzyskać np. w kioskach lub automatach na stacjach metra.

We wszystkich przypadkach można również płacić kartą. Można również uzyskać karty rabatowe, które obejmują cały transport publiczny oraz inne zniżki i okazje. Najkorzystniejszą kartą turystyczną jest Paris City Pass.

Metro

Najpopularniejszym i najszybszym sposobem poruszania się po Paryżu jest metro. Metro zabierze Cię wszędzie w mieście i ma stacje w pobliżu wszystkich głównych zabytków. Paryskie metro ma w sumie 16 linii, ale wszystko jest bardzo przejrzyste i proste.

Tramwaj

Jeśli chcesz przemieścić się tylko na niewielką odległość wokół centrum, możesz również skorzystać z tramwajów. Mają tylko 10 linii, oznaczonych jako T1 – T10. Jednak obecnie nie działają one poza samym centrum, a przeprowadzka jest stosunkowo kosztowna.

Okrągły

Bardzo popularnym środkiem transportu w Paryżu jest rower, więc szkoda byłoby nie skorzystać z tej okazji. Prawie całe miasto jest płaskie, a wokół Sekwany biegnie interesująca ścieżka rowerowa. Do wszystkich zabytków można również dotrzeć rowerem, a stacje wypożyczalni rowerów znajdują się niemal w całym mieście. Rower można wypożyczyć w automacie i zapłacić kartą. Jednak wszystkie główne zabytki znajdują się bardzo blisko siebie, więc można do nich dotrzeć pieszo.

Paryż bez organizatora wycieczek: zabytki

Paryż oferuje wiele zabytków, których nie powinieneś odkładać na później. Zobaczmy, co warto zobaczyć w Paryżu.

1) Wieża Eiffla

Najsłynniejszy symbol Paryża, Wieża Eiffla, została zbudowana w 1889 roku i do 1930 roku była największym budynkiem na świecie. Ma 324 metry wysokości i została zbudowana w celu upamiętnienia setnej rocznicy Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Pierwotnie miał on stać w tym miejscu tylko tymczasowo, ale ostatecznie pozostawiono go aż do teraz.

Wieża ma w sumie trzy platformy obserwacyjne na wysokości 57 metrów, 115 metrów i 276 metrów. NNa drugie i trzecie piętro prowadzą schody, kolejka linowa i winda. Na pierwszym piętrze znajduje się restauracja, kawiarnia, kino z filmami o historii budynku i szklana podłoga.

Bilety na wieżę można kupić online z wyprzedzeniem lub przy wejściu, a ceny będą się różnić w zależności od tego, na które piętro planujesz wejść i czy korzystasz ze schodów, czy z windy.

Gdzie kupić bilety na wieżę Eiffla?

Wolimy kupować bilety na atrakcje za pośrednictwem GetYourGuide, ponieważ wszystko zawsze działa sprawnie, nie trzeba nigdzie stać w kolejce po bilety, a cena jest zawsze taka sama, jak przy zakupie w oficjalnych miejscach.

2) Katedra Notre-Dame

Kolejnym z symboli Paryża jest gotycka katedra Notre-Dame, której budowa trwała od 12. dopiero po 14. wiek. Zanim zbudowano wieżę Eiffla, katedra ta była najwyższym budynkiem we Francji, z wieżami sięgającymi 69 metrów wysokości.

W 2019 r. budynek stanął w płomieniach, a pożaru nie udało się ugasić przez 12 godzin. Z tego powodu zabytek jest obecnie zamknięty dla turystów, ale warto go zobaczyć z zewnątrz.

3) Sainte Chapelle

Kolejnym miejscem na liście rzeczy do zobaczenia w Paryżu jest Sainte Chapelle. Święta Kaplica została zbudowana w ciągu zaledwie siedmiu lat i słynie z pięknych witraży. Każde z piętnastu okien ma 15 metrów wysokości i przedstawia łącznie 1113 scen biblijnych. Jeśli chcesz podziwiać to piękno na własne oczy, musisz dokonać rezerwacji z wyprzedzeniem.

4) Bazylika Sacré-Cœur

Jednym z innych symboli Paryża, a także miejscem, w którym zawsze spotyka się wielu turystów i mieszkańców, jest Bazylika Secré-Coeur. Bazylika Najświętszego Serca Jezusowego, której plan ma kształt krzyża, jest szczególnie interesująca ze względu na swoją czysto białą fasadę . Ze względu na swój kolor, wieżyczki i kopuły jest czasami nazywana „bezą”. Bazylika jest ważnym miejscem pielgrzymkowym, a otaczający ją park jest idealnym miejscem na relaks lub piknik na trawie.

5) Łuk Triumfalny

Słynny Łuk Triumfalny w Paryżu jest jednym z najbardziej znanych na świecie. I każde inne miasto w Europie je ma. :))) To tutaj co roku kończy się wyścig kolarski Tour de France. Zbudował ją w 19 roku. wieku Napoleon Bonaparte, aby uczcić swoje zwycięstwo w bitwie pod Austerlitz. Łuk ozdobiony jest głównie opowieściami z wojen i mitologii rzymskiej. Za dodatkową opłatą można podziwiać widoki z dachu.

6) Bazylika Saint Denis

Bazylika została zbudowana w 1140 roku i jest pierwszym kościołem na świecie zbudowanym w czystym stylu gotyckim. Dawniej używany jako miejsce pochówku francuskich królów, kościół ten jest często nazywany francuską nekropolią. Znajdują się tu szczątki wszystkich monarchów, którzy rządzili Francją od X wieku. do 18. roku życia. wiek.

7) Biblioteka Sainte-Geneviève

Biblioteka St. Jovefa jest biblioteką państwową i uniwersytecką zbudowaną w latach 1843-1850. Architektem budynku był Henri Labrouste, który jako jeden z pierwszych użył żelaza jako materiału budowlanego.

Dziwne jest to, że żelazna konstrukcja nie została zakryta przez ścianę, ale pozostała odkryta, stając się częścią dekoracji. Wnętrze biblioteki jest również niezwykle interesujące. W swojej kolekcji ma około dwóch milionów dokumentów.

8) Pałac Burbonów

Pałac jest siedzibą francuskiego Zgromadzenia Narodowego. Pierwotnie został zbudowany dla córki Ludwika XIV, ale pod koniec XVIII wieku został skonfiskowany jako własność narodowa. Pałac jest interesujący ze względu na korynckie kolumny i dekoracje w stylu antycznym, które zostały dodane w czasach Napoleona Bonaparte.

9) Palais Royal

Ważnym zabytkiem historycznym Paryża jest Palais Royal, czyli Pałac Królewski. Oryginalny pałac pochodzi z 1622 roku, ale dziś pozostało tylko południowo-wschodnie skrzydło. Budynek stał się pałacem królewskim w 1643 roku, kiedy to przeprowadziła się do niego Anna Austriaczka i jej syn Ludwik XIV. PW przeszłości pałac kilkakrotnie płonął, a następnie był odbudowywany. Dziś jest siedzibą Rady Stanu i Rady Konstytucyjnej, francuskiego Trybunału Sprawiedliwości i Teatru Narodowego.

10) Niepełnosprawność

Wspaniały budynek otrzymał tę wyjątkową nazwę ze względu na swoją funkcję w XVII wieku. wieku, kiedy król Ludwik XIV. zbudowany jako dom dla weteranów wojennych. Pośrodku budynku znajduje się kościół z dominującą kopułą, która dodaje wspaniałości całemu budynkowi.

Obecnie mieści się w nim szpital, dom spokojnej starości oraz muzeum wojska i armii francuskiej. Znajduje się tu również grób Napoleona Bonaparte i innych ważnych osobistości.

11) Conciergerie

Conciergerie oznacza czyściec, pierwotnie pałac ten był używany przez zarządcę pałacu królewskiego. Podczas Wielkiej Rewolucji Francuskiej budynek był wykorzystywany jako więzienie o pojemności 1200 więźniów.

Więziono tu na przykład księżną Marię Antoninę i Maximiliena Robespierre’ a. Od 1914 roku Conciergerie jest otwarte dla publiczności jako muzeum.

12) Paryskie katakumby

Paryskie katakumby pochodzą z czasów starożytnych Rzymian, którzy pierwotnie stworzyli je jako kopalnie kamienia. Kopalnie te stały się miejscem pochówku szczątków dopiero w 1786 roku, od kiedy zgromadzono tu około 6 milionów szkieletów.

Katakumby składają się z korytarzy o długości 190 km i znajdują się 20 m pod ziemią. Tylko ułamek tych korytarzy jest otwarty dla publiczności, a ściany w tej części wyłożone są czaszkami. Dzieci do 18 roku życia są bezpłatne, dorośli płacą 14 euro. Jest ono otwarte od wtorku do niedzieli i choć ten spacer po korytarzach będzie prawdopodobnie nieco chorobliwy, to warto je odwiedzić.

13) Bazylika Świętej Klotyldy

Neogotycki kościół został zbudowany w XIX wieku. i jest poświęcony świętym Clothilde i Valerii. Ołtarz pochodzi z 2007 roku. Dwie boczne wieże osiągają wysokość 69 metrów. Kościół zachwyci Cię przede wszystkim swoim wystrojem – witrażami, obrazami i rzeźbami.

Jeśli budynek coś przypomina, to dlatego, że służył jako wzór dla kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa w Chinach, który został zbudowany zaledwie kilka lat później.

Najlepsze muzea do odwiedzenia w Paryżu

W Paryżu można znaleźć bardziej nieznane muzea. Jeśli kochasz sztukę, z pewnością będziesz chciał odwiedzić Luwr i „mały zielony obrazek” w postaci Mona Lisy (złe języki nazywają go zielonym, ponieważ wciąż nie został wyczyszczony i prawdopodobnie nie będzie przez długi czas) autorstwa Leonarda da Vinci. Ale w Paryżu jest też wiele muzeów sztuki nowoczesnej.

14) Luwr

Jedno z najsłynniejszych muzeów na świecie z łączną kolekcją 554 000 eksponatów mieści się w Palais de Louvre. Dobrym pomysłem jest podjęcie decyzji o tym, co chcesz zobaczyć w Luwrze przed wizytą.

Jest to najczęściej odwiedzane i największe muzeum na świecie. Okazjonalne wystawy odbywały się tu od 1628 roku, ale oficjalne muzeum publiczne otwarto tu dopiero w 1793 roku.

W całej kolekcji znajduje się około 35 000 eksponatów podzielonych na kilka gałęzi, od sztuki egipskiej, przez orientalną ceramikę, aż po epokę nowożytną. Największą atrakcją są obrazy takie jak Mona Lisa czy Madonna w Skale autorstwa Leonarda da Vinci, ale także inne dzieła światowej sławy artystów.

Gdzie kupić bilety, aby uniknąć długich kolejek

Jeśli chcesz mieć wystarczająco dużo czasu na zwiedzanie muzeum, zarezerwuj co najmniej jeden pełny dzień. Nadal nie będziesz w stanie zrobić wszystkiego. Kup bilety z wyprzedzeniem przez GetYourGuide lub przez tickets-paris w przeciwnym razie będziesz stać w naprawdę długiej kolejce.

15) Muzeum d’Orsay

Jeśli jest jedno muzeum, które chciałbym polecić, to jest to d’Orsay, znajdujące się na dawnym dworcu kolejowym. Jest ona skierowana do impresjonistów. Do najsłynniejszych obrazów w kolekcji należą niewątpliwie dzieła Vincenta van Gogha, Edgara Degasa, Paula Gaugina, Paula Cézanne’a i Claude’a Moneta . Zaletą tego muzeum jest to, że nie jest tak ogromne jak Luwr.

16) Musée Rodin

Muzeum Poświęcone życiu i twórczości słynnego artysty Auguste’a Rodina muzeum zostało założone w 1919 roku. Znajduje się w nim ponad 6000 rzeźb, 8000 obrazów, 8000 fotografii i 7000 innych obiektów artystycznych.

Najsłynniejsze rzeźby artysty, takie jak. Myśliciel, Adam i Ewa czy Człowiek ze złamanym nosem, ale także obiekty z jego osobistej kolekcji jako kolekcjonera sztuki. Wystawa koncentruje się również na twórczości ucznia Rodina, Camille Claudel.

Gdzie kupić bilety

Jak wszędzie indziej, skorzystaliśmy z GetYourGuide.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać w Paryżu
2 noclegi — hotele i inne opcje zakwaterowania

17) Musée de la Magie

Tego niezwykle interesującego muzeum nie można przegapić, ponieważ dowiesz się wielu interesujących faktów na temat historii magii i iluzjonizmu. Jest on podzielony na kilka części, z których pierwsza koncentruje się na historii i ważnych osobistościach magii, a także na występach magicznych. Dalej przechodzisz do pomieszczeń z magicznymi lustrami i iluzjami optycznymi. Na koniec rozejrzyj się po małym sklepie i nie krępuj się wykupić tutaj kursu w szkole magii.

18) Musée national des Arts asiatiques – Guimet – Muzeum Guimet

Muzeum zostało założone w 1889 roku przez lyońskiego fabrykanta Émile Guimet ze względu na jego wspaniałą kolekcję sztuki egipskiej, azjatyckiej i starożytnej. Należy pamiętać, że egipska część kolekcji została ostatecznie przeniesiona do Luwru, więc można znaleźć kolekcje himalajskie, afgańskie, pakistańskie, a także indyjskie i japońskie, chińskie i koreańskie oraz wiele innych.

18) Centre Pompidou

Centre Pompidou jest jednym z najważniejszych muzeów sztuki nowoczesnej na świecie i mieści się w budynku, który sam w sobie jest dziełem sztuki.

Musée national d’art moderne znajduje się w Centre Pompidou, kolorowym awangardowym budynku, który jest atrakcją samą w sobie. Wystawa muzeum poświęcona jest sztuce 20. i XXI wieku i znajduje się w 4. i 5 piętro budynku.

Każde piętro poświęcone jest jednemu z dwóch okresów (sztuka nowoczesna i współczesna). Muzeum posiada ponad 70 000 dzieł, w tym obrazy, rzeźby, rzeźby, sztukę wideo, design, architekturę i sztukę filmową. To sprawia, że jest to największa kolekcja sztuki współczesnej na świecie.

17) Palais de Tokyo

Palais de Tokyo jest jednym z najważniejszych muzeów sztuki współczesnej w Paryżu i nie ma stałych wystaw, więc zawsze sprawdzaj, co pokazują. Został otwarty już w 1937 roku jako pawilon wystawowy na wystawę światową pod nazwą Palais des Musées d’art moderne.

18) Fondation Louis Vuitton

Fondation Louis Vuitton to jedno z nowszych muzeów, mieszczące się w pięknym, nowoczesnym budynku zaprojektowanym przez architekta Franka Gehry’ego (i warte odwiedzenia dla samego niesamowitego budynku). Znajdziesz tam słynne obrazy Alexa Katza czy Andy’ego Warhola.

Najlepsze parki i ogrody w Paryżu

Gdy będziesz mieć dość zabytków i muzeów, możesz udać się do lokalnych parków i ogrodów. Ogrody Luksemburskie są nadal jednym z moich ulubionych ogrodów na świecie. Zobaczmy, gdzie można wybrać się na romantyczny spacer na łonie natury.

19) Ogród Luksemburski

W samym środku Paryża znajduje się piękny pałac z XVII wieku. wiek, który jest obecnie siedzibą francuskiego Senatu. Wokół pałacu znajduje się duży ogród z rabatami kwiatowymi, posągami, zbiornikami wodnymi i słynną fontanną Medici. Stał się popularnym miejscem odpoczynku zarówno dla mieszkańców, jak i turystów. Jest on otwarty dla publiczności bezpłatnie.

20) Jardin des Tuileries

Ogród Tuileries to park publiczny w stylu francuskim, dawniej ogród zamkowy zburzonego obecnie Chateau Tulieries. Ten ogród sztuki jest zabytkiem historycznym i można w nim podziwiać głównie dzieła sztuki.

Oprócz rzeźb znanych artystów w samym ogrodzie znajdują się dwie galerie. Pierwsza z nich znajduje się w dawnej oranżerii (Musée de l’Orangerie) i poświęcona jest głównie dziełom impresjonistów i postimpresjonistów (Matisse, Monet, Cézanne, Picasso i inni). Druga galeria (Galerie nationale du Jeu de Paume) znajduje się w dawnej sali balowej. Jej kolekcja obejmuje dzieła sztuki nowoczesnej.

21) Parc des Buttes-Chaumont

Jest to trzeci co do wielkości park w Paryżu, założony w największym z lokalnych kamieniołomów. Park został założony przez Napoleona III. i jest ważny głównie ze względu na rośliny i ptaki. Rośnie tu wiele gatunków rzadkich drzew, np. platan posadzony w 1862 roku. Przy odrobinie szczęścia na jeziorze można zobaczyć zimorodka. W parku znajduje się również restauracja, 30-metrowy klif i jaskinia.

22) Parc Monceau

Piękny park angielski w Paryżu został założony w XVIII wieku. wieku, a większość budynków z tamtych czasów nadal znajduje się w parku. Znajduje się tu również rotunda będąca pozostałością po murach miejskich. Znajdują się tam również posągi znanych osobistości, takich jak francuscy pisarze i kompozytorzy.

23) Parc des Princes

Princes Park to w rzeczywistości czterogwiazdkowy stadion piłkarski. Ma pojemność 48 712 miejsc siedzących i jest domowym stadionem Paris Saint-Germain FC. Stadion miał również zaszczyt gościć mecze Mistrzostw Świata przy kilku okazjach.

Sklepy i rynki

Niektórych turystów bardziej przyciągają paryskie zakupy niż parki i zabytki. Jest tu mnóstwo centrów handlowych i ulic, które przyciągają wszystkich zakupoholików.

24) Avenue des Champs-Élysées

„Pola Elizejskie” to najsłynniejsza i najdroższa ulica w Paryżu, ale w 17. wieku, miejsce to było pokryte bagnami. Ulica została założona w 1670 roku i dziś jest jednym z głównych centrów miasta. Kończy się łukiem triumfalnym.

Znajdują się tu luksusowe sklepy, kina, restauracje i kawiarnie, a także Pałac Elizejski – rezydencja prezydenta. Aby uczcić zdobycie Bastylii, ulica jest corocznie 14. 6. odbywa się parada wojskowa armii francuskiej. Organizowane są również pokazy i uroczystości.

25) Le Marais

Położona na prawym brzegu Sekwany, ta historyczna dzielnica pełna jest butików, galerii sztuki, hipsterskich kawiarni i sklepów z designem. Choć pierwotnie była to historyczna dzielnica żydowska, dziś pełna jest galerii i barów dla gejów. Centre Pompidou, galeria sztuki nowoczesnej, również znajduje się w tej dzielnicy. Można również odwiedzić Museé Victor Hugo (Muzeum Victora Hugo).

26) Galerie Lafayette

Rajem dla wszystkich miłośników zakupów jest ta historyczna galeria, której początki sięgają czasów panowania Napoleona III. Sześć pięter oferuje łącznie 63 sklepy, każde piętro jest również podzielone według towarów oferowanych przez sklepy.

Możesz robić zakupy dla siebie i swoich dzieci, ale możesz też znaleźć ubrania na imprezę lub perfumy dla swojego zwierzaka. A jeśli nie lubisz drogich luksusowych marek, na dolnym piętrze galerii znajduje się pchli targ.

27) Avenue des Ternes

Ulica ma niecały kilometr długości i jest pełna sklepów, kawiarni i restauracji.

27) Avenue des Gobelins

Avenue des Gobelins to jedna z najważniejszych historycznie ulic Paryża, która do dziś zachowuje swój urok. Nazwa pochodzi od słynnej manufaktury gobelinów znajdującej się na końcu tej ulicy. Gobelin to rodzaj haftu, który stał się symbolem francuskiej sztuki i rzemiosła.

Jeśli jesteś entuzjastą sztuki i historii, nie powinieneś przegapić wizyty w Musée de la Tapisserie, znajdującym się w pobliżu Avenue des Gobelins. To muzeum pozwoli ci lepiej poznać historię produkcji gobelinów.

Czy znasz różnicę między gobelinem a gobelinem? Każdy gobelin jest gobelinem, ale każdy gobelin nie jest gobelinem. Jest to gobelin, który został utkany w królewskich paryskich manufakturach Les Gobelins, które zostały założone w. 1664 pod patronatem króla Ludwika XIV. Tylko dzieła stworzone w tych manufakturach mogą być nazywane „gobelinami”.

28) Rue de Rivoli

Rue de Rivoli to jedna z najsłynniejszych i najbardziej ruchliwych ulic Paryża. Ta elegancka aleja rozciąga się wzdłuż prawego brzegu Sekwany i oferuje nie tylko piękne widoki, ale także bogatą historię i wiele ciekawych miejsc do odkrycia . Na tej ulicy można znaleźć między innymi wiele ważnych budynków, takich jak. Wieża Saint-Jacques, Luwr czy dom, w którym mieszkał Lew Tołstoj.

Rozrywka i życie nocne w Paryżu

Kto nie słyszał o Moulin Rouge najsłynniejszym kabarecie w Paryżu? Najbardziej znany jest z filmu o tym samym tytule z 2001 roku z Nicole Kidman w roli głównej. Ale oczywiście w Paryżu jest o wiele więcej. Możesz pójść do opery i na balet lub do klasycznego baru.

29) Opéra Garnier

Opera została założona w 1875 roku i można tu podziwiać głównie operę i balet. Historia Upiora w Operze również rozgrywa się tutaj. Mit ten powstał głównie ze strachu przed tajemniczymi podziemnymi labiryntami pod budynkiem i tajemniczymi dźwiękami dochodzącymi z tych właśnie miejsc podczas pierwszych występów.

30) Lido de Paris

Słynny Grand Cabaret został zamknięty w 2022 roku, ale wkrótce zostanie tam otwarty kolejny teatr. W oryginalnym kabarecie można było podziwiać występy tancerek ubranych w pióra i cekiny, od teraz będą tylko przedstawienia teatralne w oryginalnych językach. Lido de Paris zostanie przekształcone w miejsce w stylu Broadwayu.

31) Szalony Koń

Jeśli nadal wolisz kabaret i chciałbyś cieszyć się jego atmosferą, The Crazy Horse jest jednym z takich miejsc. Można również zjeść posiłek przed lub po pokazie, a jeśli chcesz cieszyć się pokazem, musisz zarezerwować miejsce na oficjalnej stronie internetowej.

32) Moulin Rogue

Najsłynniejszy kabaret w Paryżu znajduje się u podnóża Montmartre i został założony w 1889 roku. Pierwotnie była to sala taneczna, później wystawiano tu operetki, a przez pewien czas mieściło się tu nawet kino.

Od połowy lat 20. Goście mogą podziwiać występy w ciągu stulecia, podczas których istnieje możliwość zjedzenia kolacji. Od 1964 roku na scenie umieszczono akwarium, w którym swoje występy prezentowały nagie tancerki. Firma była szczególnie znana z amerykańskiego filmu Moulin Rogue.

Nowoczesne dzielnice Paryża – gdzie znaleźć mieszkańców?

Jeśli chcesz doświadczyć Paryża tak, jak widzą go miejscowi, udaj się do jednej z modnych dzielnic Paryża. Najbardziej znanym jest z pewnością La Défense, gdzie znajduje się ogromny łuk Grande Arche.

33) La Défense

Położone na zachodnich obrzeżach Paryża, jest jednym z największych centrów handlowych i finansowych w Europie. Słynie z drapaczy chmur, nowoczesnych budynków i ogromnego łuku Grande Arche.

34) Kanał Saint-Martin

Dzielnica Canal Saint-Martin jest bardzo popularna wśród młodych Paryżan. Oferuje on nowoczesne kawiarnie, restauracje i sklepy wzdłuż malowniczego kanału Saint-Martin.

35) Saint-Germain-des-Prés

Dzielnica ta znana jest z butików z modą, luksusowych sklepów i galerii sztuki. Położona na lewym brzegu Sekwany, uważana jest za intelektualne i artystyczne centrum miasta.

36) Bercy Village

Bercy Village to dawna dzielnica magazynowa, która została przekształcona w nowoczesne centrum biznesowe i rozrywkowe. Są tu sklepy, restauracje i kina.

Paryż i dzieci: co robić z dziećmi w Paryżu?

Jeśli wybierasz się do Paryża z młodszymi dziećmi, prawdopodobnie będziesz chciał uniknąć całodniowego zwiedzania Luwru i spróbujesz znaleźć dla nich ciekawe zajęcie, na które będą czekać z niecierpliwością.

Na szczęście w Paryżu znajduje się Disneyland, a dzieci i dorosłych zabawi wspomniane wcześniej Muzeum Magii. Nie zapomnij kupić biletów do zabytków i atrakcji z wyprzedzeniem, aby nie musieć czekać w kolejce z dziećmi. Podobnie jak my, możesz skorzystać z portalu GetYourGuide.

37) Disneyland Paris

Dzieci uwielbiają Disneyland, Disneyland Paris został zainaugurowany w 1992 roku i jest odwiedzany przez około 10 milionów odwiedzających każdego roku. Znajduje się 35 km od Paryża i można do niego dojechać w około 35 minut z głównego dworca kolejowego w Paryżu.

38) Parc des Buttes-Chaumont

Parc des Buttes-Chaumont to praktycznie jeden wielki plac zabaw, na którym można uciec od zgiełku miasta.

39) Les Catacombes


Oryginalne katakumby Paryża zostały zbudowane v 17. i XVIII wieku. Używano ich do wzmacniania podziemnych kamieniołomów i utwardzania ulic, aby zapobiec ich zawaleniu.

Ale potem, gdy w mieście nie było miejsc pochówku, przywieziono tu kości sześciu milionów paryżan. Te tajemnicze tunele znajdują się do 20 metrów pod ziemią i fascynują zarówno mieszkańców, jak i turystów, zwłaszcza tych młodszych.

Paryż dla dwojga: Co robić romantycznego w Paryżu

Jeśli chcesz zrobić coś szczególnie romantycznego, możesz wybrać się na rejs po Sekwanie połączony z kolacją.

Paryż i okolice: Gdzie wybrać się na jednodniową wycieczkę

Jeśli spędzasz tydzień w Paryżu, wybierz się na jednodniową wycieczkę poza Paryż. Możesz odwiedzić jeden z zamków nad Loarą lub odwiedzić Wersal.

40) Château de Versailles

Zamek jest zdecydowanie wart odwiedzenia, zwłaszcza jego wspaniałe ogrody, ponieważ w środku jest ogromna liczba turystów (naprawdę ogromna). Jeśli jednak wybierzesz się poza weekendem i wcześnie, możesz również cieszyć się pięknymi wnętrzami, które są mniej lub bardziej puste, ale nadal spektakularne. Dla tych z Was, którzy przyjeżdżają do Wersalu latem i późno, polecam pominięcie wnętrz i skupienie się na ogrodach.

FAQ – Często zadawane pytania

Na jak długo jechać do Paryża?

Jeśli kochasz sztukę, powinieneś przeznaczyć na Paryż co najmniej 5 dni. Dla tych, którzy nie przepadają za sztuką, wystarczy długi weekend.

Jakie są najlepsze muzea w Paryżu?

Luwr, Centre Pompidou i d’Orsay należą do najpopularniejszych, ale zawsze zależy to od preferencji.

Gdzie się zatrzymać w Paryżu?

Najlepiej zatrzymać się w centrum, na przykład w ibis Paris Bastille Faubourg St Antoine, Mary’s Hotel République lub Maison Armance – Esprit de France.

Gdzie zjeść w Paryżu?

Jeśli szukasz wrażeń dla smakoszy, odwiedź jedną z restauracji wyróżnionych gwiazdką Michelin. Potrzebna będzie jednak rezerwacja. Należą do nich u003ca href=u0022https://guide.michelin.com/en/ile-de-france/paris/restaurant/accents-table-bourseu0022 target=u0022_blanku0022 rel=u0022noreferrer noopener nofollowu0022u003eAccents Table Bourseu003c/au003e, u003ca href=u0022https://guide.michelin.com/en/ile-de-france/paris/restaurant/pantagruelu0022 target=u0022_blanku0022 rel=u0022noreferrer noopener nofollowu0022u003ePantagruelu003c/au003e i u003ca href=u0022https://guide.michelin.com/en/ile-de-france/paris/restaurant/auberge-nicolas-flamelu0022 target=u0022_blanku0022 rel=u0022noreferrer noopener nofollowu0022u003eAuberge Nicolas Flamelu003c/au003e.

Czy jest bezpośredni pociąg z Pragi do Paryża?

Niestety, obecnie nie ma bezpośredniego połączenia kolejowego z Pragi do Paryża.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!

Wyspa Pag w Chorwacji: 12 wskazówek + Zrće i plaże w 2026 roku

TL;DRWyspa Pag w Chorwacji łączy dziką przyrodę, imprezową turystykę i historię: piąta co do wielkości chorwacka wyspa z najdłuższą linią brzegową ma legendarną plażę Zrće koło Novalji z klubami Papaya, Aquarius i Kalypso (klub NOA zamknięto w lutym 2026), zabytkowe miasto Pag ze słynną na cały świat pagijską koronką wpisaną na listę UNESCO oraz ukryte plaże, takie jak Ručica, Beritnica, Sveti Duh czy Caska. Sezon wysoki trwa od czerwca do września, ale na spokój i ciepłe morze najlepiej wybrać się na przełomie maja i czerwca albo we wrześniu. Na wyspę dojedziesz za darmo mostem paskim albo piętnastominutowym promem Prizna–Žigljen za 17–25 euro od samochodu. Artykuł zawiera 12 konkretnych wskazówek, m.in. o księżycowym krajobrazie, polach solnych, serze paskim i jagnięcinie, a także o wejściu na szczyt Sveti Vid (350 m).

Kiedy zbliżasz się do tej chorwackiej wyspy od strony lądu, możesz poczuć się jak podczas lądowania na innej planecie. Pag w Chorwacji to miejsce, gdzie naga, ostro wycięta biała kraina bez ani jednej roślinki sprawia niesamowicie mistyczne wrażenie. Pag to piąta co do wielkości wyspa w Chorwacji i może się pochwalić najdłuższą linią brzegową, która kryje setki przepięknych zatoczek i plaż.

Ta wyspa pełna jest absolutnych skrajności i kontrastów, które przypadną ci do gustu. Z jednej strony znajdziesz tu legendarną plażę Zrće pełną klubów muzycznych, z drugiej zaś ciche, zabytkowe uliczki i wielowiekowe tradycje wyrobu sera. Podczas jednego urlopu możesz więc przeżyć zarówno dziką imprezę, jak i całkowitą ucieczkę od cywilizacji w objęcia dzikiej przyrody.

Przygotowałam dla ciebie szczegółowy przewodnik, w którym skupimy się na tym, co najważniejsze. Dowiesz się, gdzie znajdziesz najpiękniejsze ukryte plaże, gdzie wybrać się po najlepszy owczy ser oraz jak w ogóle dostać się na wyspę. Przyjrzyjmy się wszystkiemu, co musisz wiedzieć przed podróżą.

Podsumowanie

  • Księżycowy krajobraz: Wschodnia strona wyspy z powodu silnego wiatru bora jest całkowicie naga i przypomina powierzchnię Księżyca.
  • Chorwacka Ibiza: Plaża Zrće koło miasta Novalja jest centrum europejskiej turystyki imprezowej z klubami pod gołym niebem.
  • Dziedzictwo kulturowe: Miasto Pag oferuje spokojną atmosferę, historyczne uliczki i słynną koronkę pagską wpisaną na listę UNESCO.
  • Słynny ser: Paški sir to twardy owczy ser, który swój wyjątkowy smak zawdzięcza ziołom i soli z morskiego wiatru.
  • Dojazd na wyspę: Na południe dostaniesz się wygodnie przez bezpłatny most pagski, na północ kursuje szybki prom Prizna–Žigljen.
  • Ukryte plaże: Oprócz tętniących życiem kurortów wyspa kryje dzikie zatoki takie jak Beritnica czy Ručica, które należą do najpiękniejszych w Chorwacji.

Kiedy wybrać się na wyspę Pag w Chorwacji

Wybór odpowiedniego terminu jest dla wizyty na Pagu absolutnie kluczowy i zależy przede wszystkim od tego, czego właściwie oczekujesz od swojego urlopu. Główny sezon letni zaczyna się w czerwcu i kończy we wrześniu, kiedy cała wyspa ożywa na pełną parę i staje się jednym z najbardziej tętniących życiem miejsc w całej Chorwacji. Jeśli kusi cię głośna muzyka i ogromne festiwale, wybierz się tutaj w lipcu lub sierpniu, gdy plaża Zrće działa pełną parą, a termometr regularnie pokazuje tropikalne trzydzieści pięć stopni Celsjusza w cieniu.

Na spokojniejszy urlop i poznawanie dzikiej przyrody absolutnie idealny jest przełom maja i czerwca, ewentualnie cały słoneczny wrzesień. We wrześniu morze jest wciąż pięknie nagrzane po długim lecie, ale tłumy turystów już dawno zniknęły, a na kamienistych plażach będziesz mieć mnóstwo wymarzonej prywatności. Jesienią na wyspie odbywają się ponadto różne lokalne festiwale gastronomiczne i zaczynają się popularne zbiory oliwek, co ma ogromny urok i pozwala zajrzeć w codzienne życie miejscowych.

Planując pobyt, musisz zdecydowanie liczyć się z jednym unikalnym lokalnym zjawiskiem, które zasadniczo wpływa na funkcjonowanie całej wyspy. Wyspę regularnie smaga bora — ekstremalnie silny i zimny wiatr spadający z monumentalnego nadbrzeżnego pasma górskiego Velebit prosto na taflę morza. Wiatr ten może w miesiącach zimowych osiągać w porywach prędkość ponad dwustu kilometrów na godzinę i czasami z jego powodu z przyczyn bezpieczeństwa bywa tymczasowo zamykany główny most pagski, więc na wyspę dostaniesz się jedynie promem.

Gdzie się zatrzymać na wyspie Pag

💡 Wskazówka na nocleg i atrakcje: Noclegi najchętniej szukamy na Booking.com, gdzie zwykle są najlepsze warunki anulacji. Bilety, wycieczki i atrakcje warto natomiast porównać i kupić przez GetYourGuide.

Decyzja o odpowiednim noclegu wpłynie na cały twój urlop, ponieważ wyspa jest umownie podzielona na dwie zupełnie odmienne i swoiste części. Północna część wokół tętniącego życiem miasta Novalja przyciąga przede wszystkim młodych ludzi, miłośników imprez i fanów nieskończonego nocnego życia. Południowa część wokół historycznego miasta Pag jest natomiast bardzo spokojna i stanowi absolutnie idealny wybór dla rodzin z mniejszymi dziećmi lub zakochanych par szukających niezmąconego romantyzmu nad morzem.

Jeśli chcesz mieszkać w samym centrum wydarzeń i mieć tylko kawałek do słynnej plaży Zrće, świetnym wyborem jest nowoczesny Liberty Plaza bezpośrednio w Novalji. Ten stylowy kompleks oferuje przepiękne widoki na otwarte morze, perfekcyjny dostęp pieszo do centrum z restauracjami i bardzo gustownie urządzone pokoje. Większość noclegów w tej okolicy możesz łatwo zarezerwować przez Booking, ale gorąco polecam zrobić to z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, ponieważ w miesiącach letnich Novalja bywa beznadziejnie wyprzedana na długo naprzód.

Dla tych z was, którzy wolą raczej historyczną atmosferę i tęsknią za spokojnymi wieczorami, dużo lepszym wyborem będzie samo główne miasto Pag. Przepiękny i niezmącony pobyt obiecuje rodzinny Boutique Hotel Intermezzo, który znajduje się tylko kawałek od starego renesansowego centrum i oferuje bardzo indywidualne, ciepłe podejście do wszystkich gości. Jeśli odjedziesz jeszcze kawałek dalej od centrum w kierunku cichych zatok, natkniesz się na bardzo popularny Hotel Belveder, gdzie w pełni nacieszysz się fantastycznym spokojem i docenisz prywatną plażę zarezerwowaną tylko dla gości hotelowych.

12 wskazówek, co zobaczyć i robić na wyspie Pag

Wyspa oferuje niezliczoną ilość atrakcji dla każdego typu podróżnika. Przygotowałam dla ciebie listę dwunastu miejsc, które pokażą ci Pag w całej jego różnorodności.

1. Fascynujący księżycowy krajobraz

Patrząc od strony lądu, ujrzysz widok, którego z gwarancją nigdzie indziej w całej Chorwacji nie zobaczysz i który być może na pierwszy rzut oka trochę cię zaskoczy. Wschodnia strona wyspy zwrócona ku górom Velebit jest absolutnie pusta i kamienna, więc przy zachodzącym słońcu rzeczywiście w najdrobniejszych szczegółach przypomina niegościnną powierzchnię Księżyca. Ten unikalny przyrodniczy fenomen ma na sumieniu właśnie groźny wiatr bora, który przynosi tu z kanału Velebickiego ogromne ilości słonej morskiej mgły i smaga wybrzeże niesamowitą siłą.

Ta agresywna słona mgiełka dosłownie spala niemal całą zwykłą roślinność na tej stronie wyspy i pozostawia po sobie tylko nagie białe skały. Przetrwają tu naprawdę tylko najwytrzymalsze i najodporniejsze rośliny, do których należą przede wszystkim aromatyczna szałwia, żółto kwitnący kocanka czy dziki wyspowy koper włoski. Te niepozorne zioła nadają całej wyspie przepiękny i bardzo specyficzny korzenny aromat, który z pewnością poczujesz już w pierwszych sekundach po wysiadce z samochodu.

Zdecydowanie polecam ci znaleźć czas na powolną przejażdżkę po wschodnim wybrzeżu i zatrzymanie się na którymś z wielu punktów widokowych wzdłuż wijącej się drogi. Kontrast lśniąco białego kamienia i intensywnie niebieskiego Adriatyku to absolutny raj dla wszystkich zapalonych fotografów. Miejscowi ponadto na przestrzeni stuleci przeplatali ten surowy i niegościnny krajobraz setkami kilometrów suchych kamiennych murków, które przemyślnie służyły do dzielenia ubogich pastwisk dla wszechobecnych owiec.

💡 Wskazówka: Najlepsze zdjęcia księżycowego krajobrazu upolujesz wczesnym rankiem lub odwrotnie pod wieczór, gdy zachodzące słońce tworzy na kamieniach przepiękne długie cienie. W ciągu dnia światło bardzo ostro odbija się od białych skał, a zdjęcia bywają często prześwietlone.

2. Plaża Zrće i miasto Novalja

Miasto Novalja jest bez wątpienia najbardziej żywym i najgłośniejszym miejscem na całej wyspie, a przyległa plaża Zrće jest głównym powodem, dla którego co lato przyjeżdżają tu setki tysięcy młodych ludzi z całej Europy. Ta długa kamienista plaża słusznie nazywana jest chorwacką Ibizą, ponieważ kryje najlepsze kluby pod gołym niebem, gdzie życie tętni dwadzieścia cztery godziny na dobę, a muzyka elektroniczna brzmi dosłownie ze wszystkich stron.

Jeśli wybierasz się tu w 2026 roku, musisz liczyć się z jedną absolutnie zasadniczą zmianą na lokalnej scenie klubowej, która zaskoczyła wielu fanów. Słynny NOA Beach Club został w lutym 2026 roku trwale zamknięty i kompletnie zdemontowany, choć jeszcze stosunkowo niedawno należał do pierwszej dziesiątki najlepszych klubów na całym świecie. Nie musisz się jednak wcale obawiać, że stracisz świetną imprezę, ponieważ działają tu nadal legendarne lokale takie jak Papaya, Aquarius czy Kalypso, które przeszły niedawną szeroko zakrojoną modernizację, a nowo otwierają się też nowoczesne kluby Symbol i Lift.

Przez całe długie lato na plaży zmieniają się ogromne festiwale muzyczne nastawione przede wszystkim na dobrej jakości muzykę techno i EDM. Do najbardziej znanych i najczęściej odwiedzanych należą festiwale Sonus, DropZone czy popularny Lunar, na które zjeżdżają się zapaleni fani z całego świata. Jeśli interesują cię dokładne daty tych letnich festiwali, na pewno regularnie śledź oficjalną stronę zrce.com, gdzie zawsze znajdziesz najbardziej aktualne informacje o terminach i możesz tam od razu bezpiecznie kupić bilety.

💡 Wskazówka: Do klubów na Zrće kursują z centrum Novalji bardzo niezawodne i regularne nocne autobusy, więc swój samochód możesz bez obaw zostawić zaparkowany przy noclegu i w pełni nacieszyć się przetańczonym wieczorem.

3. Historyczne miasto Pag

Jako absolutne i bardzo mile widziane przeciwieństwo nieskończenie gwarnej Novalji jawi się samo główne miasto całej wyspy. Miasto Pag jest prawdziwą oazą spokoju i głębokiej historii, gdzie mieszka tylko nieco ponad dwa tysiące stałych mieszkańców, którzy nigdzie się nie spieszą. Jego dzisiejsza postać pochodzi z połowy piętnastego wieku, a całe miasto zostało przemyślnie zbudowane według surowego renesansowego planu, więc na pewno nie zgubisz się w jego logicznie uporządkowanych uliczkach.

Podczas powolnego spaceru po historycznym centrum natkniesz się na piękne zachowane kamienne domy, przytulne małe kawiarnie i pozostałości potężnych starych murów, które niegdyś chroniły miasto. Sercem całego miasta jest przestronny główny plac z przepięknym kościołem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, gdzie każdego letniego wieczoru naturalnie schodzą się lokalne rodziny i ciekawscy turyści. Całe miasto emanuje bardzo powolną i przyjemnie relaksującą atmosferą, która natychmiast skłoni cię do zwolnienia i nasiąknięcia południowym spokojem.

Nie zapomnij też przejść się po pięknie zagospodarowanej nadbrzeżnej promenadzie, która oferuje zachwycający widok na całą zatokę i okoliczne nagie wzgórza. Wieczorny spacer wzdłuż delikatnie oświetlonego portu należy do najbardziej romantycznych przeżyć, które możesz zabrać do domu z wyspowego urlopu. Przez całe lato odbywają się tu ponadto bardzo często mniejsze wydarzenia kulturalne, występy muzyczne i popularne targi z tradycyjnymi lokalnymi produktami.

💡 Wskazówka: Miasto Pag jest absolutnie świetnym punktem wypadowym do twoich codziennych wycieczek, ponieważ leży tylko kawałek od głównego mostu łączącego wyspę z pobliskim lądem.

4. Słynna koronka pagska (UNESCO)

Ta różnorodna wyspa zdecydowanie nie jest tylko o dzikiej przyrodzie i nasłonecznionych plażach, ale słusznie szczyci się też jednym światowo unikalnym rzemiosłem. Koronka pagska jest na tyle wyjątkowa, że w 2009 roku została z dumą wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO obok słynnych koronek z wyspy Hvar i północnochorwackiego miasta Lepoglava. To niezwykle skomplikowana koronka igłowa, której bogata tradycja sięga aż szesnastego wieku, do miejscowych pieczołowitych benedyktynek.

Wykonanie jednego jedynego mniejszego kawałka tej delikatnej koronki zajmuje nawet najzdolniejszej koronczarce kilka długich miesięcy codziennej mrówczej pracy. Skomplikowany wzór przy tym nigdy nie jest szkicowany na papierze, lecz miejscowe kobiety tworzą go czysto z głowy i tę cenną umiejętność przekazują z pokolenia na pokolenie już setki lat. Każdy gotowy kawałek jest więc absolutnym i całkowicie niepowtarzalnym oryginałem, który niesie w sobie kawałek wyspowej historii.

Kiedy będziesz pod wieczór wałęsać się po starym mieście Pag, na pewno zobaczysz starsze miejscowe kobiety, jak siedzą na krzesłach przed swoimi domami i niezmiernie cierpliwie wyszywają kolejne skomplikowane wzory. Prawdziwą koronkę pagską możesz kupić bezpośrednio od nich, co jest bezsprzecznie najlepszą i najbardziej autentyczną pamiątką z twoich letnich podróży. Możesz też odwiedzić małą wyspecjalizowaną galerię koronki bezpośrednio w centrum miasta, gdzie na własne oczy zobaczysz najbardziej skomplikowane historyczne wzory z minionych stuleci.

💡 Wskazówka: Bardzo uważaj na podejrzanie tanie imitacje w zwykłych sklepach z pamiątkami. Prawdziwa ręcznie robiona koronka jest wprawdzie droższa, ale kupujesz do domu prawdziwe dzieło sztuki o nieocenionej wartości.

5. Starożytne pola solne i Muzeum Soli

Tradycyjna produkcja wysokiej jakości soli morskiej kształtowała złożoną historię i ogólne bogactwo tej wyspy przez długie stulecia, a jej wpływ jest tu widoczny na każdym kroku. Solana Pag rozciąga się na imponującej powierzchni niemal dwóch milionów metrów kwadratowych i stanowi największą działającą warzelnię soli w całej Chorwacji. Historyczne źródła pisemne o tutejszym zorganizowanym wydobyciu soli pochodzą nawet już z dziesiątego wieku, co dowodzi jej ogromnego znaczenia.

Produkcja tego cennego surowca jest tu zupełnie ściśle związana z niesamowicie czystym morzem, dużą liczbą słonecznych dni w roku i nieustannym wysuszającym wiatrem. Od 2019 roku sól pagska ma prestiżowe chronione oznaczenie geograficzne Unii Europejskiej, co wyraźnie potwierdza jej najwyższą jakość kulinarną i unikalny skład pełen zdrowych minerałów. Do dziś duża część całkowitej produkcji pozyskiwana jest tradycyjnym naturalnym odparowywaniem w kaskadowych płytkich basenach.

Bezpośrednio na skraju miasta Pag znajdziesz stare kamienne magazyny soli, tak zwane magazini, które są dziś chronionym i bardzo unikalnym zabytkiem techniki. W jednym z tych ogromnych historycznych magazynów dziś mieści się nowoczesne Muzeum Soli, gdzie w wciągającej formie dowiesz się absolutnie wszystkiego o historii jej wydobycia, skomplikowanych procesach i zasadniczym znaczeniu dla miejscowej ludności. Kawałek stąd w małym sklepiku możesz kupić najlepszą gruboziarnistą sól do domu, do swojej kuchni.

💡 Wskazówka: Pola solne są absolutnie najlepiej widoczne z panoramicznego punktu widokowego nad miastem Pag w drodze w kierunku pobliskiego Zadaru. Z wysokości wyglądają jak ogromna wodna szachownica leżąca na spokojnej tafli zatoki.

6. Paški sir jako król wyspowej gastronomii

Jeśli istnieje jedna jedyna rzecz, którą po prostu musisz spróbować na wyspie, to jednoznacznie fenomenalny miejscowy owczy ser. Paški sir jest absolutnie najsłynniejszym chorwackim serem i za swoje istnienie zdobył niezliczone złote medale na najbardziej prestiżowych światowych konkursach kulinarnych. Tak jak słynna miejscowa sól, również ten wyjątkowy ser szczyci się od 2019 roku chronionym oznaczeniem pochodzenia od Unii Europejskiej.

Za jego absolutnie fenomenalnym i bardzo wyrazistym smakiem stoi znów surowa wyspowa przyroda i nieubłagany wiatr bora, który wszystko pokrywa solą. Pagskie owce pasą się bowiem na nagich kamienistych pastwiskach pokrytych słoną mgłą i aromatycznymi ziołami, przede wszystkim dziką szałwią. Ta unikalna i bogata w składniki odżywcze dieta naturalnie przekłada się na nadzwyczajną jakość i smak mleka, z którego następnie wyrabia się twardy ser dojrzewający minimum sześćdziesiąt dni w ciemnych piwnicach.

Najlepszym miejscem na porządną degustację są małe rodzinne serowarnie, które znajdziesz przede wszystkim w pagórkowatej okolicy wioski Kolan. Podczas tradycyjnej degustacji do pokrojonego sera zaoferują ci świeży chrupiący chleb, domową oliwę z oliwek i świetne lokalne wino, co razem tworzy absolutnie doskonałą harmonię smaków. Gorąco polecam kupić przynajmniej mały odkrojony kawałek tego gastronomicznego skarbu ze sobą do domu, choć bezsprzecznie należy do tych droższych przysmaków.

💡 Wskazówka: Pamiętaj, że im dłużej ser dojrzewa, tym jest twardszy, ostrzejszy i logicznie też droższy. Młodszy ser jest natomiast dużo łagodniejszy i świetnie pasuje do lżejszych letnich białych win z miejscowych winnic.

lukas a lucka
Lukáš i Lucie polecają
Gdzie się zatrzymać na wyspie Pag
4 noclegi — hotele i inne opcje zakwaterowania

7. Tradycyjna jagnięcina pagska

Z rozległym hodowaniem swobodnie pasących się owiec ściśle wiąże się też kolejny wielki specjał wyspowej kuchni, którego chętnie poszukują miłośnicy tradycyjnych dań mięsnych. Pašká janjetina, czyli miejscowa jagnięcina, ma nawet swój chroniony status i od dawna należy do najbardziej poszukiwanych kulinarnych przysmaków w całym kraju. Jej ogromny sekret tkwi w absolutnie takiej samej przyrodniczej zasadzie jak w przypadku słynnego owczego sera.

Młode jagnięta do czterdziestego piątego dnia życia piją bowiem wyłącznie pożywne mleko od owiec, które spasają lokalne zioła silnie zasolone morskim wiatrem z Velebitu. Dzięki temu specyficznemu środowisku mięso ma niesamowicie delikatną strukturę, a kucharze twierdzą, że nie wymaga wcale żadnego skomplikowanego przyprawiania ani długiego marynowania. Miejscowe słynne restauracje przygotowują je najczęściej bardzo prosto, jedynie z odrobiną grubej soli morskiej i kropelką dobrej oliwy z oliwek.

Najbardziej tradycyjny sposób wyspowego przygotowania to bardzo powolne pieczenie w całości na rożnie lub pod ciężkim żelaznym dzwonem zwanym peka, do którego dodaje się ziemniaki. Ten miejscowy specjał jest bardzo poszukiwany przede wszystkim w miesiącach wiosennych, gdy mięso jest podobno absolutnie najdelikatniejsze. Dla wegetarian i miłośników bezmięsnej diety wyspa oferuje jednak mnóstwo innych świetnych i sytych dań, od pysznej pizzy i domowego makaronu aż po świeże sezonowe pieczone warzywa posypane lokalnym owczym serem.

💡 Wskazówka: Jeśli ktoś w twojej grupie pragnie spróbować najbardziej autentycznej wersji tego dania, poszukaj tradycyjnych konob, czyli małych rodzinnych restauracji ukrytych w głębi wyspy, daleko od turystycznych centrów.

8. Przepiękna plaża Ručica koło Metajny

Cała wyspa kryje mnóstwo przepięknych zatok, ale kamienista plaża Ručica bywa przez samych miejscowych mieszkańców bardzo często określana mianem najpiękniejszej i najbardziej fotogenicznej. Znajduje się niedaleko malowniczej wioseczki Metajna i oferuje absolutnie doskonałą ucieczkę od gwarnej cywilizacji. Do plaży dostaniesz się samochodem przez bardzo interesujący i zupełnie pusty krajobraz, przy czym zaparkować można na wyznaczonym miejscu zaledwie kilkadziesiąt metrów od samego morza.

Ručica zbudowana jest z bardzo przyjemnej mieszanki grubszego piasku i drobnych jasnych kamyków, które absolutnie ostro kontrastują z okolicznymi nagimi i wysuszonymi wzgórzami. Nie znajdziesz tu wcale żadnego naturalnego cienia ani wysokich drzew, dlatego musisz koniecznie przynieść ze sobą własny solidny parasol przeciwsłoneczny, wystarczającą ilość kremu z filtrem i mnóstwo wody pitnej. Przejrzyście czysta woda ma tu cudowny turkusowy kolor i dzięki dobrej widoczności jest absolutnie idealna do długiego nurkowania z rurką wzdłuż skał.

W ostatnich kilku latach plaża ta wprawdzie zyskała na ogromnej popularności i w głównym sezonie letnim bywa tu dużo więcej ludzi niż dawniej, ale wciąż bezpiecznie zachowuje swój surowy i dziki urok. Fotografowanie w tej opuszczonej zatoce bardzo często przypomina luksusowe ujęcia z drogich katalogów biur podróży, ponieważ okoliczna kamienna sceneria jest absolutnie zapierająca dech w piersiach. Nie zapomnij wziąć ze sobą wygodnych butów do wody — kamyki na dnie mogą być miejscami dość ostre.

💡 Wskazówka: Na plaży podczas upalnego lata czasami działa mały prowizoryczny kiosk z podstawowym jedzeniem, ale poza głównym sezonem wszystkie zapasy jedzenia i picia musisz dla pewności przynieść z noclegu sam.

9. Ukryta i dzika plaża Beritnica

Tuż za sąsiednim wzgórzem od popularnej plaży Ručica skrywa się jeszcze jeden dużo większy i znacznie trudniej dostępny przyrodniczy klejnot. Przepiękna plaża Beritnica jest absolutnie odcięta od okolicznego świata i suwerennie należy do najbardziej fotogenicznych miejsc w całej szeroko pojętej Chorwacji. Jej największą i niezaprzeczalną dominantą są trzy potężne skalne masywy, które majestatycznie wyrastają wprost z płytkiego morza zaledwie kilka metrów od kamienistego brzegu.

Do tej zachwycającej plaży w żadnym wypadku nie dostaniesz się samochodem, co ostatecznie jest jej największą zaletą i gwarancją spokoju. Musisz bowiem odbyć około trzydziestominutową pieszą wędrówkę bezpośrednio od plaży Ručica przez ostre kamienne wzgórza, albo w pobliskiej wiosce wynająć małą łódkę z kapitanem. Trasa pieszo prowadzi tak zwaną i bardzo trafnie nazwaną ścieżką Life on Mars, która w letnim upale może być dość wymagająca, dlatego wyrusz na nią raczej wczesnym rankiem lub dopiero późnym popołudniem.

Nagrodą za włożony wysiłek fizyczny będzie absolutny i niezmącony spokój, pusta kamienista plaża i krystalicznie czysta woda bez fal. Ta odległa zatoka jest absolutnie doskonałym miejscem dla wszystkich podróżników, którzy szczerze nie znoszą przeludnionych kurortów i celowo szukają nieskazitelnej dzikiej przyrody. Również tu oczywiście obowiązuje surowa zasada, że musisz przynieść całe wyposażenie i zapasy wody na plecach, ponieważ szeroko i daleko nie ma zbudowanego nic.

💡 Wskazówka: Jeśli lubisz wspinaczkę sportową, bezpośrednio nad plażą wznosi się bardzo popularna i często odwiedzana skalna ściana Stogaj, która z góry oferuje absolutnie fenomenalne widoki na całą zatokę i okoliczne puste wyspy.

10. Rodzinna plaża Sveti Duh

Podczas gdy absolutna większość plaż na tej wyspie jest raczej kamienista lub zdecydowanie skalista ze stromszym spadkiem, plaża Sveti Duh oferuje bardzo przyjemną i bezpieczną zmianę. Ta nadzwyczajnie długa plaża szczyci się piaszczysto-kamienistym dnem i bardzo łagodnym zejściem do morza, co czyni z niej absolutny raj dla wszystkich rodzin z małymi dziećmi i nieumiejących pływać. Znajdziesz ją ukrytą w północnej części ogromnej i chronionej zatoki Pagskiej.

Dzięki temu, że woda jest tu naprawdę bardzo płytka nawet kilkadziesiąt metrów od brzegu, morze nagrzewa się tu od słońca dużo szybciej i intensywniej niż gdziekolwiek indziej na wyspie. Mniejsze dzieci mogą się tu absolutnie bezpiecznie bawić w ciepłej wodzie i w nieskończoność budować zamki z drobnego żwirku i piasku, podczas gdy ty możesz spokojnie odpoczywać na kocu i czytać książkę. Bezpośrednio przy plaży znajduje się też popularny kemping, więc dostępne jest tu czyste podstawowe zaplecze sanitarne i możliwość szybkiego posiłku w cieniu.

Plaża jest naprawdę ponadstandardowo przestronna, więc nawet w najpełniejszym sierpniowym sezonie zazwyczaj bez większych problemów znajdziesz tu spokojne miejsce na swój wielki ręcznik i parasol. Bezpośrednio z brzegu otwiera się ponadto przepiękny i niezmącony widok na całe nadbrzeżne pasmo górskie Velebit, które majestatycznie wznosi się wysoko ponad taflą morza w oddali. W przeciwieństwie do absolutnie dzikiej Beritnicy to po prostu bardzo cywilizowane, bezpieczne i łatwo dostępne miejsce na spokojne popołudnie.

💡 Wskazówka: Mniejsza skrajna część tej rozległej plaży jest tradycyjnie i od dawna zarezerwowana dla zwolenników nudyzmu. Bywa to zawsze wyraźnie i widocznie oznaczone tablicami, więc nie musisz się wcale obawiać, że przez przypadek zabłądzisz do niewłaściwej sekcji.

11. Historyczna plaża Caska niedaleko Novalji

Zaledwie jakieś trzy bardzo krótkie kilometry od nieustannie gwarnego centrum miasta Novalja znajduje się jedna bardzo interesująca i przestronna kamienista plaża o nazwie Caska. Ta głęboka zatoka oferuje absolutnie świetny kompromis pomiędzy wymarzonym spokojem a łatwą dostępnością usług, ponieważ znajdziesz tu kilka przyjemnych barów plażowych na orzeźwienie, a jednocześnie brakuje tu tej dudniącej muzyki elektronicznej typowej dla sąsiedniej plaży Zrće. Ogromną i niebagatelną zaletą jest też ogromny utwardzony parking, który bywa dla odwiedzających zupełnie za darmo.

Oprócz fantastycznego kąpania w czystej wodzie to konkretne miejsce jest niezmiernie fascynujące również ze swojego bogatego historycznego punktu widzenia. Bezpośrednio pod spokojną taflą morza skrywają się tu bowiem do dziś pozostałości wielkiego antycznego miasta Cissa, które według legend zapadło się na dno podczas potężnego niszczycielskiego trzęsienia ziemi w czwartym wieku naszej ery. Jeśli weźmiesz dobre okulary do nurkowania i będziesz powoli płynąć kawałek dalej od brzegu, na dnie przy odrobinie szczęścia możesz dostrzec zarysy starych murków i amfor.

Całą plażę ponadto z obu stron otaczają stare na wpół rozpadnięte kamienne wieże i romantyczne ruiny, które nadają całemu miejscu bardzo magiczny i starożytny klimat. Dno opada tu dość stromo i szybko w głębinę, więc jest to absolutnie idealne miejsce dla bardziej doświadczonych pływaków, którzy nie lubią nieskończonego brodzenia w płytkiej wodzie jak na plaży Sveti Duh. W ścisłej okolicy zatoki prowadzi też kilka bardzo ładnych łatwych ścieżek pieszych z cudownym widokiem na otwarte morze.

💡 Wskazówka: Plaża jest geograficznie zorientowana tak sprytnie, że wieje na nią z lądu jedynie absolutne minimum wiatru, więc tafla morza bywa tu niemal zawsze przepięknie spokojna i gładka jak lustro, co docenisz podczas pływania.

12. Wędrówka na górę Sveti Vid

Jeśli po kilku dniach znudzi cię nieustanne leżenie nad morzem i masz w sobie kawałek sportowego ducha oraz lubisz spędzać aktywny urlop, wyspa oferuje też zaskakująco świetne możliwości turystyczne. Najwyższym punktem całej wydłużonej wyspy jest kamienisty szczyt Sveti Vid, który wznosi się na imponującą wysokość niemal trzystu pięćdziesięciu metrów ponad taflą morza. Na jego samym wietrznym szczycie znajdziesz tylko małą opuszczoną kamienną kapliczkę zbudowaną już w czternastym wieku.

Droga na ten szczyt prowadzi bezpośrednio przez wspomniany już fascynujący księżycowy krajobraz i oferuje naprawdę cudowne i niezapomniane sportowe przeżycie. Ze szczytu otworzy się przed tobą następnie absolutnie najlepszy panoramiczny widok na całą rozczłonkowaną zatokę Pagską, historyczne miasto Pag, ogromne pola solne i monumentalne nadbrzeżne pasmo górskie Velebit ciągnące się w oddali. Przy naprawdę pogodnej pogodzie i dobrej widoczności możesz dojrzeć aż piękne sąsiednie wyspy Rab, Lošinj i małą Silbę.

Do samego szczytu prowadzą dwie główne i dobrze oznaczone ścieżki turystyczne, z których możesz wybrać według swojej kondycji. Jedna jest nieco bardziej stroma i szybsza i zaczyna się niedaleko wioski Šimuni, druga jest natomiast łagodniejsza, dłuższa i zaczyna się niedaleko znanego serowarskiego miasta Kolan. W upalnych miesiącach letnich absolutnie konieczne jest wyruszenie na tę wymagającą wędrówkę wczesnym rankiem ze wschodem słońca, ponieważ na trasie nie ma wcale żadnego cienia, a słońce bardzo silnie odbija się od białych kamieni. Koniecznie załóż solidne buty turystyczne, ponieważ luźne kamienie mogą nieprzyjemnie się ślizgać.

💡 Wskazówka: Zdecydowanie nie zapomnij spakować do plecaka ponadstandardową ilość płynów i krem z filtrem. Na całym tym nagim wzgórzu nie ma bowiem żadnego naturalnego źródła ani najmniejszej możliwości dokupienia wody pitnej po drodze.

Dokąd dalej z wyspy Pag

Jeśli masz na urlop więcej czasu, Pag jest świetnym punktem wypadowym do odkrywania kolejnych części chorwackiego wybrzeża. Z południowej części wyspy przejedziesz przez most bezpośrednio do Północnej Dalmacji. Gorąco polecam ci odwiedzić pobliski historyczny Zadar, który słynie ze swoich morskich organów i fantastycznego zachodu słońca.

Zastanawiasz się, czy nie wybrać trochę innego stylu podróżowania? Przeczytaj nasz artykuł o tym, jak to jest przeżyć Chorwację na łodzi, co pozwoli ci odkryć najbardziej ukryte zatoki bez tłumów turystów. Jeśli nie masz jeszcze jasności co do swojej finalnej destynacji, mnóstwo inspiracji zaczerpniesz z naszego wielkiego przewodnika, dokąd na wakacje w Chorwacji. A po wskazówki na najlepsze miejsca do spania zajrzyj do naszego zestawienia sprawdzonych noclegów w Chorwacji.

Często zadawane pytania

Jak najlepiej dostać się na wyspę Pag?

Masz dwie główne i bardzo różne opcje. u003cstrongu003eNa południe wyspy dostaniesz się przez betonowy most Pag całkowicie za darmou003c/strongu003e i bez jakichkolwiek kolejek, co jest absolutnie idealne podczas podróży od strony Zadaru. Jeśli natomiast kierujesz się prosto na północ do tętniącej życiem Novalji, znacznie szybciej jest skorzystać z regularnego promu firmy Jadrolinija na krótkiej trasie Prizna–Žigljen.

Ile kosztuje prom na wyspę i jak często kursuje?

Promy na linii 335 kursują w sezonie letnim bardzo często, nawet dwadzieścia razy dziennie, i działają niemal non-stop, przy czym sam rejs trwa tylko piętnaście minut. u003cstrongu003eCena za zwykły samochód osobowy z kierowcą w latach 2025 i 2026 wynosi około 17 do 25 eurou003c/strongu003e, dorosły pasażer pieszy zapłaci około 2 do 4 euro. Kupiony bilet jest ważny na dany dzień o dowolnej porze odjazdu.

Czy wyspa jest odpowiednia dla rodzin z dziećmi?

Zdecydowanie tak, i to nawet bardzo. u003cstrongu003eJeśli unikniesz północnej imprezowej części wokół plaży Zrćeu003c/strongu003e, wyspa oferuje wspaniały i niezakłócony spokój dla całej rodziny. Dla rodzin absolutnie idealna jest okolica historycznego miasta Pag lub wioski Šimuni, gdzie znajdziesz długie i bardzo spokojne plaże z bezpiecznym i łagodnym wejściem do wody.

Gdzie na wyspie najlepiej robić zakupy?

Największe supermarkety i klasyczne sklepy spożywcze znajdziesz na obrzeżach większych miast Novalja i Pag. u003cstrongu003ePo absolutnie świeże warzywa, owoce i fantastyczne lokalne sery polecam jednak odwiedzić wczesne poranne targi bezpośrednio w centrum miasta Pagu003c/strongu003e, gdzie bardzo korzystnie kupisz świeże produkty prosto z rąk lokalnych rolników.

Czy nadal działa popularny klub NOA na plaży Zrće?

Nie, tego słynnego klubu niestety już nie odwiedzisz. u003cstrongu003eKlub NOA został w lutym 2026 roku trwale zamknięty, a następnie całkowicie zdemontowanyu003c/strongu003e. Imprezowe życie na plaży Zrće oczywiście trwa dalej w pełnej krasie w innych niezwykle popularnych lokalach, takich jak zmodernizowana Papaya, Kalypso czy ponownie otwarty Aquarius.

Czy mogę podróżować po wyspie bez samochodu?

Poruszanie się bez własnego samochodu jest tu niestety dość skomplikowane i znacznie cię ograniczy. u003cstrongu003eMiędzy głównymi większymi miastami wprawdzie czasami kursują lokalne autobusyu003c/strongu003e, ale do najpiękniejszych odległych plaż i punktów widokowych zwykłym transportem publicznym po prostu się nie dostaniesz. Jeśli przyjedziesz promem bez samochodu, możesz na miejscu wypożyczyć przynajmniej mocniejszy skuter.

Co to jest wiatr bora i dlaczego jest ważny?

Bora to ekstremalnie silny i bardzo zimny opadowy wiatr płynący z kontynentalnego pasma górskiego Velebit w kierunku morza. u003cstrongu003eTen agresywny wiatr powoduje typowy goły księżycowy krajobraz wschodniej części wyspyu003c/strongu003e poprzez rozpylanie słonej morskiej mgły na ląd. Jednocześnie paradoksalnie nadaje unikalny i niepowtarzalny smak lokalnemu serom owczym.

Czy na wyspie można pić wodę z kranu?

Tak, woda z zwykłego wodociągu jest w całej Chorwacji całkowicie bezpiecznie pitna i bardzo smaczna. u003cstrongu003eNa wyspie Pag słodka woda jest niezawodnie doprowadzana bezpośrednio z lądu przez główny mostu003c/strongu003e, więc ma doskonałą jakość i zdecydowanie nie musisz niepotrzebnie wydawać pieniędzy na wodę butelkowaną w plastikowych butelkach.

Wskazówki i triki na Twój urlop

Nie przepłacaj za bilety lotnicze

Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.

Rezerwuj noclegi mądrze

Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym

Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.

Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).

Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.

Znajdź najlepsze atrakcje

Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!