Przyznam się, że kiedy planowaliśmy roadtrip po wschodniej Kanadzie, Prince Edward Island był na liście raczej w kategorii „no dobra, skoro będziemy w pobliżu, to czemu nie”. Żadnych wielkich oczekiwań. Mała wyspa, kilka latarni morskich, ziemniaki — mniej więcej tak wyglądał mój obraz tego miejsca. 😅
A potem przejechaliśmy Confederation Bridge, zatrzymaliśmy się w Charlottetown i zrozumiałam, jak bardzo się myliłam.
Charlottetown to miasteczko, które oczaruje was szybciej, niż zdążycie zamówić pierwszą kanapkę z homarem. Kolorowe wiktoriańskie kamieniczki, port pachnący morzem, uliczki pełne małych galerii i restauracji, w których szefowie kuchni osobiście chodzą na ryby — to wszystko okraszone atmosferą tak wyluzowaną, że macie wrażenie, jakby czas trochę zwolnił. Charlottetown w Kanadzie to jedno z tych miejsc na Prince Edward Island, dokąd przyjeżdżacie na dzień, a wyjeżdżacie z planem, żeby kiedyś wrócić tu na stałe.
W tym artykule znajdziecie 15 rzeczy, które warto zobaczyć i zrobić w Charlottetown i na Prince Edward Island w Kanadzie — od historycznego Province House, gdzie narodziła się kanadyjska konfederacja, przez nabrzeże Peake’s Wharf, aż po najlepsze restauracje z homarami na wyspie. Podpowiem wam, kiedy tu przyjechać, ile to wszystko kosztuje i gdzie się zatrzymać, żeby mieć wszystko na wyciągnięcie ręki.

Podsumowanie
- Charlottetown to stolica Prince Edward Island — najmniejszej prowincji Kanady. Miasteczko z około 40 000 mieszkańców, w którym w 1864 roku zrodziła się idea powstania Kanady.
- Najlepszy czas na wizytę to czerwiec–wrzesień — ciepła pogoda, wszystko otwarte, festiwalowy klimat. Lipiec i sierpień są najbardziej ożywione, ale też najdroższe.
- Na Charlottetown wystarczą 2–3 dni, ale jeśli chcecie zwiedzić całą wyspę (a chcecie, uwierzcie mi), zaplanujcie 4–5 dni.
- Dojazd: Na wyspę dostaniecie się samochodem przez Confederation Bridge z New Brunswick, promem z Nowej Szkocji lub samolotem na lotnisko w Charlottetown.
- Miasto świetnie zwiedza się pieszo — historyczne centrum, nabrzeże i większość restauracji są w odległości spacerowej.
- Homar, ostrygi i ziemniaki to trzy filary lokalnej kuchni. Kanapkę z homarem (lobster roll) dostaniecie tu praktycznie na każdym rogu i będzie fantastyczna.
- Province House to miejsce, gdzie narodziła się Kanada — a wstęp jest bezpłatny.
- Musical „Anne of Green Gables” jest wystawiany w Confederation Centre od 1965 roku i jest to najdłużej grany musical w Kanadzie.
- Budżet dla dwojga: Liczcie około 90–165 €/noc za nocleg, 30–55 € dziennie na jedzenie dla dwóch osób i atrakcje według uznania.
- Wskazówka: Wynajmijcie samochód i objedźcie całą wyspę — czerwone klify, latarnie morskie, plaże i stragany z świeżymi truskawkami czekają wszędzie dookoła.
Kiedy jechać do Charlottetown i jak dostać się na Prince Edward Island
Prince Edward Island to wyspa, która żyje sezonowo — i różnica między letnim a zimowym Charlottetown jest ogromna. Nie chodzi o to, że miasto zimą nie istnieje, ale wiele restauracji i atrakcji jest zamkniętych od października do maja, a atmosfera jest zupełnie inna. Dlatego termin waszej wizyty dość mocno wpłynie na to, co przeżyjecie.
Najlepszy czas na wizytę
Czerwiec–wrzesień to główny sezon i zdecydowanie najlepszy okres na wizytę. Temperatury oscylują wokół 20–25 °C, woda w zatokach nagrzewa się do przyjemnych 18–22 °C (co jak na Kanadę to niemal tropiki 😁), a cała wyspa tętni festiwalami jedzenia, muzyki i teatru.
Lipiec i sierpień to najbardziej ruchliwe miesiące — grany jest musical Anne of Green Gables, odbywa się PEI Shellfish Festival, a miasto jest pełne turystów. Noclegi są droższe i trzeba rezerwować z wyprzedzeniem.
Czerwiec i wrzesień to naszym zdaniem idealny kompromis — pogoda jest piękna, wszystko już/jeszcze działa, ale tłumów jest mniej, a ceny przyjemniejsze. We wrześniu na dodatek zaczyna się jesienny sezon połowu homarów (fall lobster season), a wyspa przybiera pomarańczowe barwy.
Październik może być piękny ze względu na jesienne kolory, ale liczcie się z tym, że część atrakcji będzie już zamknięta.
Jak dostać się na wyspę
Samochodem przez Confederation Bridge: Najpopularniejszy sposób. Most o długości 12,9 km łączy New Brunswick z Prince Edward Island, a przejazd trwa około 10 minut. Opłata pobierana jest wyłącznie przy wyjeździe z wyspy — 50,25 CAD (około 35 €) za samochód osobowy. Przyjazd jest bezpłatny, co jest fajnym psychologicznym trikiem — na wyspę wpuszczą was za darmo, ale za wyjazd trzeba zapłacić. 😅
Promem z Nowej Szkocji: Prom Northumberland Ferries kursuje z Caribou (przy Pictou) do Wood Islands na południu PEI. Podróż trwa 75 minut i jest to piękne przeżycie. Cena za samochód z kierowcą to około 85 CAD (ok. 58 €), płaci się znowu tylko w jednym kierunku — przy wyjeździe z wyspy.
Samolotem: Charlottetown Airport (YYG) ma połączenia z Toronto, Montrealem, Halifaxem i innymi miastami. Z Polski najwygodniej polecieć do Toronto lub Montrealu (LOT oferuje bezpośrednie połączenia z Warszawy), a stamtąd wziąć lot krajowy do Charlottetown. Alternatywnie można polecieć do Halifaxu (Nowa Szkocja) i przejechać na PEI samochodem przez Confederation Bridge — to około 3 godziny jazdy przez piękne krajobrazy.
Jeśli planujecie roadtrip po zachodzie Kanady, wschód to zupełnie inny świat — spokojniejszy, bardziej morski i z całkowicie inną atmosferą. Idealne połączenie.
Tanie loty szukajcie na Kiwi — to nasz ulubiony portal do wyszukiwania połączeń, również z przesiadkami.
Gdzie się zatrzymać w Charlottetown + ile kosztuje urlop na PEI
Charlottetown to małe miasto i nocleg znajdziecie tu w odległości spacerowej od wszystkiego, co ważne. Najlepszą opcją jest zamieszkanie bezpośrednio w centrum lub w pobliżu nabrzeża — samochodu wtedy praktycznie nie potrzebujecie (przynajmniej do zwiedzania miasta).
Rodzaje noclegów i orientacyjne ceny
Historyczne B&B i hotele butikowe (65–145 €/noc) — To chyba najpiękniejszy sposób, by doświadczyć Charlottetown. Wiktoriańskie domy przerobione na pensjonaty z domowymi śniadaniami, ogrodami i właścicielkami, które polecą wam najlepsze restauracje. Szukajcie w okolicy ulic Great George Street i Fitzroy Street.
Hotele (90–200 €/noc) — W centrum znajdziecie kilka większych hoteli, na przykład Holman Grand Hotel bezpośrednio na Queen Street lub Delta Hotels by Marriott przy porcie. Wygodne, nowoczesne, ale z mniejszym urokiem.
Airbnb i apartamenty (55–130 €/noc) — Świetna opcja na dłuższe pobyty. Wielu właścicieli wynajmuje całe domki lub mieszkania w centrum.
Campingi i domki (22–73 €/noc) — Na wyspie jest mnóstwo campingów, często bezpośrednio przy plaży. Idealne, jeśli macie samochód i chcecie eksplorować całą wyspę.
Ile kosztuje urlop w Charlottetown
Prince Edward Island to nie najtańsza destynacja w Kanadzie, ale na pewno was nie zrujnuje. Orientacyjny budżet dla dwóch osób na 4 dni / 3 noce:
- Nocleg: 270–490 € (90–165 €/noc)
- Jedzenie: 175–330 € (44–82 €/dzień za dwoje — zależy, ile homara zjecie 😁)
- Wynajem samochodu: 110–180 € (jeśli jeszcze go nie macie z roadtripu)
- Atrakcje i bilety: 73–180 € (musical, food tour, kajaki…)
- Opłata za most/prom: 35–58 € (w jednym kierunku)
Łącznie: około 660–1 240 € na dwoje na 4 dni, w zależności od stylu podróżowania.
Z Łukaszem mamy wieloletnie dobre doświadczenia z RentalCars, z których korzystamy na całym świecie — porównują ceny od wszystkich wypożyczalni, a ubezpieczenie macie jasno określone z góry.
Wskazówka dotycząca ubezpieczenia: Na krótsze podróże do Kanady przyda się ubezpieczenie podróżne — przeczytajcie naszą recenzję SafetyWing, które testowaliśmy na własnej skórze. A jeśli chcecie mieć internet na wyspie bez zmartwień, zerknijcie na naszą recenzję Holafly eSIM — w Kanadzie się przydaje.
Charlottetown: 10 miejsc, które musicie odwiedzić, i co tu robić
Przyjrzyjmy się temu, co najlepszego Charlottetown ma do zaoferowania. Miasteczko jest co prawda małe, ale zaskakująco bogate w przeżycia — od historii, przez kulturę, aż po kulinarne przygody. Większość miejsc obejdziecie pieszo w dzień lub dwa, ale nie będzie wam się chciało się spieszyć. I to jest w Charlottetown najpiękniejsze.
1. Province House — miejsce, gdzie narodziła się Kanada

Province House to powód, dla którego Charlottetown nazywane jest „birthplace of Confederation” — kolebką kanadyjskiej konfederacji. To właśnie tutaj we wrześniu 1864 roku spotkali się politycy z brytyjskich kolonii i po raz pierwszy poważnie omówili ideę połączenia się w jedno państwo. Trzy lata później powstała Kanada.
Sam budynek to piękna neoklasycystyczna konstrukcja z piaskowca, wzniesiona w 1847 roku. W środku znajdziecie Confederation Chamber — salę, w której toczyły się te historyczne obrady, zachowaną w oryginalnym stanie z meblami z epoki. To zaskakująco kameralne pomieszczenie — spodziewacie się okazałej sali, a zamiast tego stoicie w przytulnym pokoju, gdzie uświadamiacie sobie, że tu naprawdę decydowano o przyszłości całego kraju.
Wstęp jest bezpłatny, a zwiedzanie trwa około 30–45 minut. Przewodnicy (jeśli akurat odbywają się guided tours) są pełni pasji i potrafią opowiedzieć historię tak, że was wciągnie, nawet jeśli normalnie zabytki omijane szerokim łukiem.
Uwaga: Province House przechodzi gruntowny remont. Przed wizytą sprawdźcie na stronie Parks Canada, czy jest otwarty — tymczasowa wystawa bywa umieszczana w budynku naprzeciwko.
2. Victoria Row — najbardziej fotogeniczna uliczka w mieście

Victoria Row to krótka uliczka (oficjalnie Richmond Street między Queen a Great George), która latem zamykana jest dla samochodów i zamienia się w deptak pełen ogródków restauracyjnych, muzyki na żywo i kolorowych wiktoriańskich fasad. To chyba najbardziej instagramowe miejsce w Charlottetown i jest to w pełni zasłużone.
Wieczorem, gdy zapalają się lampki, a z restauracji płynie muzyka i aromat potraw, Victoria Row ma atmosferę małego europejskiego miasteczka — trochę jakby ktoś wziął kawałek Lizbony i przeniósł go do Kanady. Usiądźcie na ogródku, zamówcie kieliszek lokalnego wina (tak, na PEI uprawia się winorośl!) i obserwujcie ludzi. Nic więcej nie potrzebujecie.
Za dnia panuje tu przyjemny spokój, można zajrzeć do małych galerii i butików. Ale prawdziwa magia przychodzi po zmroku.
3. Peake’s Wharf i historyczne nabrzeże — serce portu

Nabrzeże Peake’s Wharf to miejsce, w którym Charlottetown spotyka się z morzem. Drewniane molo z sklepikami, stoiskami z lodami, kawiarniami i małym portem, skąd wypływają łodzie wycieczkowe. To nie jest żadna przeładowana turystyczna pułapka — to autentyczny port, w którym łodzie rybackie cumują obok żaglówek i turystycznych katamaranów.
Przejdźcie się po boardwalku, zjedzcie lody od COWS (legendarne wyspiarskie lody — o nich więcej w sekcji o jedzeniu) i obserwujcie łodzie. Jeśli lubicie zachody słońca, waterfront to świetne miejsce do podziwiania.
Z Peake’s Wharf wypływają także harbour tours i lobster boat tours — wypływacie na morze, kapitan pokazuje wam, jak łowi się homary, a wy tymczasem cieszycie się widokami na miasto z wody. Cena to około 40–65 CAD (27–44 €) od osoby.
4. Confederation Centre of the Arts — musical, który gra od 60 lat

Confederation Centre of the Arts to centrum kulturalne zbudowane w 1964 roku na setną rocznicę słynnej konferencji. Ale główny powód, dla którego o nim wspominam, to musical „Anne of Green Gables — The Musical™”, który jest tu wystawiany co lato od 1965 roku i jest najdłużej nieprzerwanie granym musicalem w Kanadzie.
Nawet jeśli nie znacie historii Ani z Zielonego Wzgórza (rudowłosa dziewczynka, która trafia na farmę na PEI i oczarowuje wszystkich swoją wyobraźnią i szczerością — polska książka L.M. Montgomery jest dobrze znana!), musical jest wart zobaczenia. To urocze, świetnie zagrane przedstawienie z pięknymi kostiumami i muzyką na żywo. Bilety kosztują od 30 do 85 CAD (20–58 €) w zależności od miejsca na sali i dnia tygodnia. Latem się wyprzedają, rezerwujcie z wyprzedzeniem.
Oprócz musicalu centrum posiada galerię sztuki współczesnej (wstęp bezpłatny), w której wystawiają kanadyjskich artystów z naciskiem na prowincje nadmorskie. Często mają ciekawe wystawy czasowe.
5. Great George Street — wiktoriański urok w każdym detalu

Jeśli Victoria Row to najbardziej fotogeniczna uliczka, to Great George Street to najpiękniejsza ulica w Charlottetown. Szeroka, otoczona perfekcyjnie zachowanymi wiktoriańskimi domami w pastelowych kolorach — różowe, niebieskie, żółte, zielone. Każdy dom wygląda jak z pocztówki.
Ulica prowadzi od portu prosto do Province House i spacerujecie nią po śladach delegatów, którzy w 1864 roku szli z łodzi na obrady o konfederacji. Dziś znajdziecie tu butikowe noclegi, B&B, restauracje i kilka małych sklepików.
Nie przegapcie St. Dunstan’s Basilica — gotyckiego kościoła z dwiema imponującymi wieżami, widocznego z całego miasta. Wnętrze jest zaskakująco piękne, z witrażami i bogato zdobionymi detalami. Wstęp bezpłatny.
6. Founders’ Hall — interaktywna podróż przez kanadyjską historię

Founders’ Hall to interaktywne muzeum poświęcone powstaniu Kanady. Prześledzicie drogę od czasów kolonialnych, przez obrady konfederacyjne, aż po współczesną Kanadę. To nie suchy wykład — ekspozycja jest dobrze zrealizowana, z elementami multimedialnymi, kostiumami i replikami.
Szczególnie ciekawa jest sekcja o tym, dlaczego w ogóle kolonie chciały się zjednoczyć — powody ekonomiczne, strach przed ekspansją amerykańską, kolej żelazna… Kiedy się nad tym zastanowicie, fascynujące jest to, że decyzja, która wpłynęła na cały kontynent, zapadła w tym maleńkim miasteczku na wyspie.
Wstęp kosztuje około 12 CAD (8 €) za dorosłego. Zwiedzanie trwa mniej więcej godzinę. Jeśli interesuje was historia, spokojnie i dłużej.
Uwaga: Sprawdźcie aktualny stan — Founders’ Hall przechodził w ostatnich latach zmiany. Podobną ekspozycję oferuje też PEI Visitor Centre.
7. Charlottetown Farmers’ Market — sobotni rytuał miejscowych

W każdą sobotę rano (od maja do października, zimą rzadziej) w Charlottetown odbywa się targ rolniczy, który jest jednym z najstarszych w Kanadzie. I to nie jest żaden turystyczny wymysł — chodzą tu głównie miejscowi, a wy poczujecie się wśród nich jak u siebie.
Znajdziecie tu świeże ostrygi (otwierane na waszych oczach), domowe pieczywo, sery, owoce i warzywa od rolników, dżemy, miód i mnóstwo innych lokalnych przysmaków. Plus kawę, oczywiście. Targ odbywa się w budynku na Belvedere Avenue, a atmosfera jest wprost magiczna — ludzie się witają, gawędzą, dzieci biegają między straganami.
Wskazówka: Przyjdźcie wcześnie, najlepiej koło 9 rano. Najlepsze rzeczy wyprzedają się szybko, a w dodatku skorzystacie ze spokojniejszej atmosfery, zanim zjawią się tłumy.
8. Confederation Bridge — przeżycie, nie tylko most

Confederation Bridge to nie tylko środek transportu — to cud techniki i przeżycie samo w sobie. 12,9 km długości most nad Cieśniną Northumberland to najdłuższy most nad zamarzającymi wodami na świecie. Przejazd trwa około 10 minut, a widoki na obie strony są fantastyczne — nieskończona tafla morza, w oddali kontury wyspy.
Ciekawostka: Most został zbudowany w latach 1993–1997, a jego budowa kosztowała 1,3 miliarda CAD. Przed jego otwarciem na wyspę można było dotrzeć wyłącznie promem lub samolotem. Możecie sobie wyobrazić, jak bardzo most zmienił życie wyspiarzy.
Najpiękniejszy jest przejazd o zachodzie słońca — jeśli da się to zaplanować, warto. Po stronie New Brunswick przy moście znajduje się Gateway Village z centrum informacyjnym, sklepikami i kawiarnią, gdzie możecie się zatrzymać i fotografować most z brzegu.
Opłata 50,25 CAD (ok. 35 €) pobierana jest wyłącznie przy wyjeździe z wyspy. Przyjazd jest bezpłatny.
9. Beaconsfield Historic House — jak żyły bogate rodziny na wyspie

Beaconsfield Historic House to piękna wiktoriańska willa z 1877 roku, która należy do najbardziej imponujących budynków mieszkalnych w Charlottetown. Dom wybudował bogaty magnat okrętowy James Peake Jr., a dziś służy jako muzeum zarządzane przez PEI Museum and Heritage Foundation.
Zwiedzanie pokaże wam, jak żyła zamożna rodzina na wyspie w XIX wieku — zachowane wnętrza, oryginalne meble, piękna drewniana klatka schodowa i widok na port z ogrodu. Latem odbywają się tu również koncerty i wykłady w ogrodzie.
Wstęp to symboliczne 6 CAD (4 €). Dom stoi na Kent Street, kawałek od centrum.
10. Piesza wycieczka z Confederation Players — historia w kostiumach
To jedna z tych aktywności, o których myślicie „to będzie straszny turystyczny kicz” — a potem jesteście zachwyceni. Confederation Players to aktorzy w historycznych kostiumach, którzy oprowadzają was po centrum Charlottetown i opowiadają historię konfederacji tak, jakbyście byli częścią wydarzeń z 1864 roku.
Wycieczki są bezpłatne (finansowane przez miasto i Parks Canada), trwają około godziny i odbywają się w miesiącach letnich kilka razy dziennie. Aktorzy są świetni — dowcipni, wykształceni i potrafią zaangażować publiczność. Dowiecie się rzeczy, których nie znajdziecie w żadnym muzeum, i zobaczycie miasto zupełnie innymi oczami.
Wskazówka: Wycieczki startują zwykle spod Founders’ Hall lub Province House. Dokładne godziny znajdziecie w centrum informacji turystycznej na nabrzeżu.
Poza miastem: 5 wycieczek po Prince Edward Island
Charlottetown jest piękne, ale grzechem byłoby nie wybrać się na kilka wycieczek po wyspie. Prince Edward Island jest mała — całą można przejechać w kilka godzin — ale na tak niewielkiej przestrzeni kryje się niewiarygodna różnorodność krajobrazów. Czerwone klify z piaskowca, niekończące się plaże, pola rolnicze, latarnie morskie i wioski rybackie. Wszystko w zasięgu ręki.
11. Cavendish i Anne of Green Gables Heritage Place — dla fanów Ani z Zielonego Wzgórza

Jeśli kiedykolwiek czytaliście „Anię z Zielonego Wzgórza” (w Polsce ta książka jest doskonale znana i kochana od pokoleń!), Cavendish to obowiązkowy przystanek. Green Gables Heritage Place to farma, która zainspirowała autorkę Lucy Maud Montgomery do napisania słynnej powieści. Zielony dom z białymi okiennicami stoi pośród łąk dokładnie tak, jak sobie go wyobrażacie.
Przejdziecie się po Haunted Wood Trail i Lover’s Lane — ścieżkach, które Ania opisywała w książkach. Nawet jeśli nie znacie powieści, to piękny spacer przez las i łąki.
W Cavendish znajdziecie także PEI National Park z pięknymi czerwonymi klifami i piaszczystymi plażami. Plaża Cavendish Beach to jedna z najpiękniejszych na wyspie — czerwony piasek kontrastuje z turkusową wodą i białą pianą fal. Wstęp do parku narodowego kosztuje 8,50 CAD (6 €) za osobę/dzień.
Odległość z Charlottetown: 40 km, ok. 35 minut samochodem.
12. Point Prim Lighthouse — najstarsza latarnia morska na wyspie

Point Prim Lighthouse stoi na południowym cyplu wyspy od 1845 roku i jest to najstarsza latarnia morska na PEI. Okrągła biała wieża wygląda dokładnie tak, jak wyobrażacie sobie latarnię morską — po prostu idealna. Można wejść na samą górę, a widoki na Cieśninę Northumberland zapierają dech.
W drodze powrotnej do Charlottetown zatrzymajcie się w Point Prim Chowder House — małej restauracji rybackiej tuż nad wodą, gdzie podają chyba najlepszą clam chowder na wyspie. Siedzicie na tarasie, patrzycie na morze i łyżkami nabieracie kremową zupę pełną małży. Bajka.
Odległość z Charlottetown: 60 km, ok. 50 minut samochodem.
13. North Shore — czerwone klify i niekończące się plaże

Północne wybrzeże PEI to to, co większość ludzi widzi na zdjęciach wyspy — dramatyczne czerwone klify z piaskowca opadające do morza, szerokie plaże z czerwonym piaskiem i wydmy porośnięte trawą. To piękne i zupełnie inne niż cokolwiek, co znacie z Polski.
Oprócz Cavendish Beach (patrz punkt 11) warto odwiedzić Brackley Beach (spokojniejszą, mniej turystów) i Dalvay Beach (przy zabytkowym hotelu Dalvay by the Sea). Na północnym wybrzeżu znajdziecie też Greenwich section parku narodowego — z przepięknymi wydmami i kładkami, które przeprowadzą was przez unikatowy ekosystem.
Jeśli lubicie wędrówki, zerknijcie na nasze porady dotyczące najlepszych butów na wędrówki — po plażach i wydmach chodzi się pięknie, ale warto mieć wygodne buty.
14. Victoria-by-the-Sea — najuroczniejsza wioska na wyspie

Victoria-by-the-Sea to maleńka wioska rybacka na południowym wybrzeżu, która wygląda jak z planu filmowego. Około czterdziestu kolorowych domków, mały port, czekoladeria, latarnia morska, teatr i kilka restauracji — to cała Victoria i jest absolutnie idealna.
Wstąpcie do Island Chocolates po domową czekoladę (tym zapachem wita was cała ulica), przejdźcie się do latarni morskiej, a jeśli akurat jest przedstawienie w Victoria Playhouse, kupcie bilety. Maleńki teatr z fantastycznymi kameralnymi spektaklami.
Na kolację polecam Landmark Café — małą restaurację ze zmieniającym się menu w zależności od tego, co jest akurat świeże. Rezerwujcie z wyprzedzeniem, mają tylko kilka stolików.
Odległość z Charlottetown: 35 km, ok. 30 minut samochodem.
15. Central Coastal Drive — roadtrip dookoła wyspy

Jeśli macie na PEI więcej niż dwa dni, wybierzcie się na Central Coastal Drive — jedną z trzech oznakowanych tras widokowych na wyspie. Trasa prowadzi wzdłuż południowego i północnego wybrzeża, przejedziecie przez Charlottetown, Victoria-by-the-Sea, Cavendish i z powrotem. W sumie to około 253 km i da się przejechać w jeden dzień, ale lepiej rozłożyć na dwa dni, żeby móc się zatrzymywać.
Po drodze zobaczycie pola ziemniaków (PEI produkuje ćwierć wszystkich kanadyjskich ziemniaków!), czerwone klify, latarnie morskie, porty rybackie i rezerwaty przyrody. Na wyspie jest oznaczonych ponad 60 latarni morskich — każda inna, każda fotogeniczna.
Praktyczna wskazówka: Na wyspie świetnie działa nawigacja w telefonie, ale jeśli chcecie mieć internet bez zmartwień, zerknijcie na naszą recenzję Holafly eSIM.
Co jeść i pić: Przewodnik dla łakomczuchów
Prince Edward Island to gastronomiczny raj. Kropka. Bez przesady. To miejsce, gdzie szefowie kuchni mają na wyciągnięcie ręki morze, z którego przywożą im składniki, i rolnika, od którego kupują warzywa. Koncepcja „farm-to-table” to tu nie marketingowy trik — to po prostu rzeczywistość.
Homar (Lobster)
Na PEI homar to nie pozycja w menu, lecz styl życia. Lobster roll — ciepła maślana bułka wypełniona świeżym mięsem z homara — to chyba najsłynniejszy wyspiarski przysmak. Cena waha się od 20 do 35 CAD (14–24 €) w zależności od restauracji i wielkości. Tak, to nie jest tanie, ale to przeżycie, które będziecie wspominać długo.
Gdzie go zjeść: Dave’s Lobster na Peake’s Wharf ma fantastyczną kanapkę z homarem. Water Prince Corner Shop w centrum serwuje homara we wszystkich postaciach — z grilla, w zupie, w kanapce. Może być kolejka, ale warto poczekać.
Jeśli chcecie naprawdę autentycznego przeżycia, wybierzcie się na lobster supper — wspólną kolację, podczas której podadzą wam całego homara z ziemniakami, kukurydzą i ciastem. New Glasgow Lobster Suppers to chyba najsłynniejsze miejsce (działają od 1958 roku), ale podobne znajdziecie na całej wyspie.
Ostrygi (Oysters)
Ostrygi z PEI uważane są za jedne z najlepszych na świecie — słoność Atlantyku nadaje im wyrazisty, świeży smak. Na wyspie istnieje ponad 100 farm ostrygowych, a na targu rolniczym w Charlottetown otworzą je dla was na waszych oczach.
W restauracji Claddagh Oyster House na Sydney Street podają ostrygi w różnych wariacjach — surowe na lodzie, grillowane, z szampanem… Cena za pół tuzina surowych to około 18–24 CAD (12–16 €).
COWS lody
To wyspiarska instytucja. COWS Ice Cream powstała na PEI w 1983 roku i dziś ma lokale w całej Kanadzie, ale ta oryginalna w Charlottetown (Peake’s Wharf) jest po prostu wyjątkowa. Produkują lody z lokalnego mleka, a smaki są fantastyczne — Gooey Mooey, Wowie Cowie, PEI Strawberry…
Ich sklep z zabawnymi krowimi gadżetami to popularny pamiątkowy przystanek. Gałka kosztuje około 6 CAD (4 €).
Food tour
Jeśli chcecie spróbować jak najwięcej w krótkim czasie, food tour po Charlottetown to świetny pomysł. Przewodnik zabierze was do kilku restauracji i sklepów, spróbujecie homara, ostryg, serów, czekolady i dowiecie się mnóstwa o lokalnej kulturze kulinarnej. Cena to około 80–120 CAD (55–82 €) za osobę, ale jedzenia jest tyle, że obiad możecie spokojnie odpuścić.
Więcej polecanych restauracji
- The Gahan House — browar i restauracja w jednym. Świetne miejsce na degustację lokalnych piw i pub food.
- Sim’s Corner Steakhouse & Oyster Bar — jeśli szukacie eleganckiej kolacji, to najlepsza adresa w mieście. Steki i ostrygi.
- Receiver Coffee Co. — najlepsza kawiarnia w Charlottetown na kawę specialty. Kilka lokali w mieście.
- Terre Rouge Craft Kitchen — nowoczesna kuchnia kanadyjska z lokalnych składników. Mniejsze miejsce, rezerwujcie.
- Leonhard’s — fantastyczna kawiarnia z domowym wypiekami i śniadaniami. Rano może być kolejka, ale warto poczekać.
Praktyczne wskazówki na koniec
Transport po wyspie
Sam Charlottetown świetnie zwiedza się pieszo — centrum jest kompaktowe i wszystko ważne jest w odległości spacerowej. Ale na wycieczki po wyspie zdecydowanie potrzebujecie samochodu. Transport publiczny na PEI praktycznie nie istnieje (choć latem kursują jakieś autobusy wahadłowe do Cavendish).
Z Łukaszem mamy wieloletnie dobre doświadczenia z RentalCars, z których korzystamy na całym świecie. Na PEI polecam odebrać samochód na lotnisku albo w centrum Charlottetown.
Co spakować
Pogoda na PEI jest przyjemna, ale zmienna — wiatr oceaniczny wieje nieustannie, a nawet latem rano i wieczorem może się ochłodzić. Koniecznie zabierzcie wiatrówkę, lekką kurtkę i płaszcz przeciwdeszczowy. Plus wygodne buty na spacery po plażach i mieście. Zerknijcie na nasz poradnik jak spakować się do bagażu podręcznego — również na PEI da się podróżować na lekko.
Internet i łączność
Na wyspie zasięg telefonii komórkowej działa bez problemu, ale jeśli nie macie kanadyjskiego abonamentu, polecam Holafly eSIM — aktywujecie je jeszcze przed wylotem i macie internet od razu po wylądowaniu.
Waluta
Płaci się w dolarach kanadyjskich (CAD). Kartą zapłacicie praktycznie wszędzie, gotówki będziecie potrzebować minimalnie — chyba tylko na targu rolniczym u niektórych straganiarzy. 1 CAD ≈ 2,90 PLN (orientacyjnie, kurs się zmienia).
Najczęściej zadawane pytania o Charlottetown i Prince Edward Island (FAQ)
Ile dni spędzić w Charlottetown?
Na samo Charlottetown wystarczą 1–2 dni, ale jeśli chcecie zwiedzić też resztę wyspy (a gorąco polecam), zaplanujcie minimum 3–5 dni na całe Prince Edward Island. Wyspa jest mała, ale jest tu tyle pięknych miejsc, plaż i restauracji, że będziecie wdzięczni za każdy dodatkowy dzień.
Jak dostać się do Charlottetown z Polski?
Bezpośrednich lotów z Polski nie ma. Najczęstsza trasa to przelot do Toronto lub Montrealu (LOT oferuje bezpośrednie połączenia z Warszawy), a stamtąd lot krajowy do Charlottetown. Alternatywnie można polecieć do Halifaxu (Nowa Szkocja) i na PEI dostać się samochodem przez Confederation Bridge — to około 3 godziny jazdy przez piękne krajobrazy.
Czy Charlottetown da się zwiedzić pieszo?
Tak, i to najlepszy sposób na poznanie miasta. Historyczne centrum jest kompaktowe — od nabrzeża do Province House jest jakieś 10 minut spacerem. Wszystkie główne atrakcje, restauracje i sklepy są w odległości spacerowej. Samochód będziecie potrzebować tylko na wycieczki poza miasto.
Czy Prince Edward Island jest droga?
PEI należy do cenowo przyjemniejszych destynacji we wschodniej Kanadzie — zdecydowanie tańsza niż Toronto czy Vancouver. Nocleg w sezonie kosztuje 100–250 CAD (68–170 €) za noc, jedzenie w restauracji 15–45 CAD (10–31 €) za osobę. Homar to droższa pozycja, ale mniejsza niż byście się spodziewali — lobster roll za 20–35 CAD (14–24 €) to świetny stosunek ceny do przeżycia.
Jaki jest najlepszy czas na wizytę na Prince Edward Island?
Główny sezon to czerwiec–wrzesień. Najlepszy kompromis między pogodą, cenami i tłumami to czerwiec lub wrzesień. W lipcu i sierpniu jest najcieplej i najbardziej ożywienie, ale też najdrożej i najbardziej tłoczno. Poza sezonem (październik–maj) na wyspie panuje spokój, ale wiele atrakcji i restauracji jest zamkniętych.
Ile wysp ma Kanada i jak duży jest Prince Edward Island?
Kanada ma ponad 52 000 wysp, co czyni ją krajem z największą liczbą wysp na świecie. Prince Edward Island to co prawda najmniejsza prowincja Kanady (5 660 km² — mniej więcej jak dwa Luksemburgi), ale zdecydowanie nie najmniejsza wyspa. PEI ma około 170 000 mieszkańców i jest jedyną prowincją, która w całości jest wyspą. Przy okazji — największa prowincja Kanady pod względem powierzchni to Québec, a największe miasto Kanady to Toronto.
Czy warto jechać na PEI z dziećmi?
Zdecydowanie tak! Prince Edward Island jest jak stworzona na rodzinne wakacje. Bezpieczne plaże z łagodnym wejściem do wody, Ania z Zielonego Wzgórza dla małych czytelniczek, lody COWS, targi rolnicze, latarnie morskie do zwiedzania i ogólnie wyluzowana atmosfera, w której dzieci mogą biegać i bawić się do woli. Wiele noclegów oferuje pokoje rodzinne lub domki z aneksem kuchennym.
Wskazówki i triki na Twój urlop
Nie przepłacaj za bilety lotnicze
Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.
Rezerwuj noclegi mądrze
Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.
Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym
Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.
Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).
Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.
Znajdź najlepsze atrakcje
Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!
