Tak jak co roku, tym razem również przygotowałam dla Was listę idealnych prezentów podróżniczych. Wybrałam rzeczy, z których sami korzystamy od dłuższego czasu i które pokochaliśmy, a do tego dodałam kilka propozycji produktów, na które sami mamy ochotę. Jeśli nie znajdziesz tu nic odpowiedniego dla swoich bliskich, zajrzyj też do naszego artykułu z zeszłego roku. Będę też bardzo wdzięczna, jeśli podzielisz się swoimi pomysłami w komentarzach.
Świąteczne prezenty podróżnicze
Starałam się wybierać inne rzeczy niż w zeszłym roku, ale mam nadzieję, że wybaczycie mi, że kilka pozycji powtórzę. Przede wszystkim dlatego, że rok temu na nie czekałam, a teraz mam już roczne doświadczenie, którym chcę się z Wami podzielić.
1) Wacaco Nanopresso
Jeśli śledzicie nas w mediach społecznościowych, na pewno zauważyliście u nas Wacaco. To najlepsza rzecz, jaką kiedykolwiek dostaliśmy. Serio. Podróżny ekspres do kawy to absolutna konieczność dla wszystkich kawoszy.
Za pomocą tego małego cudu zrobisz doskonałe espresso wszędzie tam, gdzie znajdziesz mieloną kawę i gorącą wodę. W Meksyku używaliśmy go codziennie, bo przez całe 5 miesięcy nie mieliśmy ekspresu w miejscu zamieszkania.

2) Kosmetyczka podróżna
O mojej pogoni za idealną kosmetyczką podróżną można by pisać powieści. A raczej dramaty. Przetestowałam ich tyle, że aż mi wstyd. Ostatecznie wożę dwie – jedną rolowaną z haczykiem na dekoracyjne kosmetyki, pędzle i biżuterię, a drugą klasyczną na szampon, odżywkę i krem.
Jeśli chcecie sprawić radość jakiejś kobiecie, rzućcie okiem na wodoodporne kosmetyczki marki Cocoon. Myślę, że sama też koniecznie muszę taką mieć.

3) Bezpieczne organizery na dokumenty
W zeszłym roku wspominałam o organizerach do pakowania rzeczy, a w tym roku chciałabym zwrócić uwagę na bezpieczne organizery na dokumenty z ochroną RFID przed kradzieżą danych elektronicznych.
W ciągu ostatniego roku usłyszałam tyle przerażających historii, że wydaje się, iż to jeden z obowiązkowych elementów wyposażenia każdego podróżnika odwiedzającego duże metropolie. Osobiście podoba mi się organizer Jack Wolfskin Boarding Pouch, ale w sklepie podróżniczym znajdziecie organizerów podróżnych całkiem spory wybór.

4) Skarpeto-buty – Barefoot Skinners
Jeśli kiedykolwiek wybrałeś się na kemping, długą wycieczkę rowerową albo gdziekolwiek z ciężkim plecakiem, na pewno zastanawiałeś się nad zapasowym obuwiem. Do tego celu idealne są skarpeto-buty marki Skinners. Sprawdzają się nie tylko jako zapasowe obuwie – możesz w nich chodzić do wody, biegać lub ćwiczyć, a do samolotu to wręcz idealne rozwiązanie.
Testuję je od początku października i jak dotąd jestem zachwycona. Bałam się, że chodzenie w nich będzie bolało (jestem wrażliwcem), ale nic takiego się nie potwierdziło. Wręcz przeciwnie – miałam wrażenie nigdy niekończącego się delikatnego masażu stóp! Dodatkową zaletą Skinners jest to, że wystarczy znać przybliżony rozmiar nogi.

5) Dziennik podróżnika Mementerra
Dla tych z nas, którzy kochają wszystko, co związane z papierem, dziennik Mementerra to naprawdę miły prezent. Osobiście bardzo podoba mi się jego wygląd – trafili dokładnie w mój gust. Wnętrze podzielone jest na 4 części: Marzenia i plany, Przeżycia i wspomnienia, Wyzwania i aktywności, Podsumowanie i refleksje.

6) Czołówka – nie tylko dla kempingowiczów
Nie wiem, dlaczego do tej pory nie mamy czołówki, skoro rozmawiamy o tym prawie za każdym razem, gdy jedziemy na kemping. Przydałaby nam się już 3 lata temu na Hawajach, a w tym roku przydałaby się w Tatrach i Dolomitach.
Niestety nie mogę polecić konkretnego modelu, ale w sklepie podróżniczym znajdziecie czołówek całkiem spory wybór.

7) Fotogeniczna i wysokiej jakości kurtka przeciwdeszczowa
Posiadanie dobrej i ładnej kurtki przeciwdeszczowej to dziś żaden problem. Jedynym powodem, dla którego nie mam stylowej żółtej, jest to, że nasze zielone kupiliśmy dzień po tym, jak zmoknęliśmy do suchej nitki w Tatrach. Taka dobra kurtka przeciwdeszczowa zawsze się przyda.

8) Składany zestaw naczyń
Dla wszystkich przyjaciół i bliskich, którzy jeżdżą na kemping bez samochodu, składane naczynia to strzał w dziesiątkę. To odkrycie powinniśmy byli zrobić jakieś 3 lata temu. Nie musielibyśmy jeść z jednego garnka, w którym wcześniej gotowaliśmy. Teraz rozwiązaliśmy ten problem samochodem.

9) Hydrapak
Nasza ulubiona butelka na podróże, która rozwiązuje problem napełniania w niskiej umywalce. Hydrapak można złożyć do jednej czwartej swojej wysokości. Używamy go codziennie – czy bierzemy wodę do miasta, na siłownię, czy w podróż. Sprawdza się na kempingu, w górach, ale też przy wygodnym zwiedzaniu.

10) Adapter podróżny
W zeszłym roku polecałam kostkę, której sami używamy w podróżach. Jeśli z jakiegoś powodu Wam nie odpowiada, możecie sięgnąć po uniwersalny adapter, który sprawdzi się w ponad 220 krajach na świecie.

11) Przenośny głośnik
Sama byłam zaskoczona, jak bardzo przydał nam się przenośny głośnik podczas podróży w ostatnim roku. Dostaliśmy go gratis do telefonu i towarzyszył nam przez cały rok. Głośnika używamy nie tylko do muzyki i podcastów, ale też podczas telekonferencji z klientami.

12) Kurs językowy online
Choć zawsze miałam pewne wątpliwości co do kursów językowych online, platforma Onlinejazyky zupełnie zmieniła moje podejście. Po 1,5 miesiąca nauki z ich kursem byliśmy z Lukim w stanie porozumieć się po hiszpańsku w Meksyku. Nauka jest interaktywna, mają aplikację na telefon i na komputer, i uczą zarówno gramatyki, jak i słownictwa. Do skutecznej nauki języka wystarczy 20 minut dziennie.
Pełną ofertę kursów Onlinejazyky znajdziesz tutaj, ale koniecznie zajrzyj też do naszej OBSZERNEJ RECENZJI.

13) Fotopamiątki
Jednym z najpopularniejszych prezentów, jaki kiedykolwiek dałam, był kalendarz z naszych wspólnych podróży. Kalendarze docenią też ci, którzy z Wami nie pojechali – mamy i babcie. U babć to zawsze hit. Możecie skorzystać na przykład z oferty Empikfoto, gdzie otrzymacie 20% zniżki po wpisaniu kodu endijka20.
Jeśli nie masz własnych zdjęć do wydrukowania, zajrzyj do oferty podróżniczki i zawodowej fotografki Teru Menclowej, która w tym roku wydała piękny kalendarz na rok 2020 i oferuje też foto-obrazy.
TIP: Stwórz obraz na podstawie zdjęcia

14) Odzież funkcjonalna
Dobrej odzieży funkcjonalnej nigdy za wiele, jeśli często podróżujesz w góry. Tak jak w zeszłym roku, i teraz polecam dla pań markę Kari Traa. Jak dotąd nie znalazłam lepszej marki, która tak świetnie podkreśla kobiecą sylwetkę, a jednocześnie jest prawdziwą odzieżą funkcjonalną.
Pozostaję jej wierna i w tym roku po nic innego właściwie nie sięgnęłam. Dla panów ulubionej marki nie mamy, ale zajrzyjcie do oferty Norská móda.

15) Piękne książki dla podróżników
Beletrystykę czytam wyłącznie elektronicznie na czytniku (też świetny prezent dla podróżniczych moli książkowych!), ale chętnie kolekcjonuję kolorowe książki kulinarne i podróżnicze „albumy do przeglądania”. Jeśli macie w swoim otoczeniu kogoś, komu też by się spodobały, oto moje propozycje.

Travel Book od Lonely Planet
Najpiękniejsza książka podróżnicza, jaką kiedykolwiek trzymałam w rękach. Jedynym minusem jest to, że jest po angielsku – upewnij się więc, że nie będzie to problemem dla obdarowanego.

1000 cudów Czech
Wiele z Was pytało o tę książkę, kiedy przeglądaliśmy ją na Instagramie. Zaczęliśmy dzięki niej odkrywać Czechy na nowo.

Atlas Obscura
Atlas najbardziej osobliwych i tajemniczych miejsc na świecie. Uwielbiam go przeglądać – nieustannie mnie zadziwia.

Dzieje zamków i warowni w Czechach, na Morawach i Śląsku
Chyba najlepsza książka dla miłośników historii, jaką znajdziecie o czeskich zamkach i warowniach. My w domu mamy od tego samego autora Dzieje zamków w Czechach, na Morawach i Śląsku, i Łukasz ma w tym zanurzoną głowę każdy weekend.
Prezenty podróżnicze dla fotografów
Jestem zapalonym fotografem-amatorem. To jedna z tych rzeczy, w które chętnie inwestuję i każdy „foto” prezent sprawia mi niesamowitą radość.
16) Gorillapod Joby – statyw, który przymocojesz wszędzie
To mój ulubiony element naszego podróżniczego ekwipunku. Łukasz kupił mi go rok temu przed wyjazdem na Islandię i nie wyobrażam już sobie bez niego żadnej wycieczki. Można go przymocować dosłownie wszędzie – do bryły lodu (tak, próbowaliśmy!), do poręczy – jest kompaktowy i łatwy w obsłudze.

17) Capture od Peak Design – bezpieczne i wygodne noszenie aparatu
Jeśli czyta to ktoś, kto chce mi sprawić radość – to jest właśnie ten sprzęt, którego z jakiegoś powodu jeszcze nie mam, a bardzo bym potrzebowała (zapisz to sobie, Mikołaju!).
Capture to najwygodniejszy i najbezpieczniejszy sposób noszenia aparatu podczas trekkingu. Za pomocą Capture możesz przypiąć aparat do plecaka lub torby i masz go zawsze bezpiecznie pod ręką.

18) Zewnętrzny dysk twardy Lacie
Dla użytkowników Macbooka nie ma lepszego wyboru niż Lacie Rugged Thunderbolt. Nic dziwnego, że jest tak popularny wśród blogerów. Ja mam już dwa w domu. Jeśli Twoi bliscy używają Windowsa, według testów najlepiej wypada Maxtor.

Prezenty podróżnicze dla rowerzystów
Po naszej trasie rowerowej z Czech do Grecji myślałam, że już nigdy nie wsiądę na rower. Myliłam się. Zaczęło mi go brakować mniej więcej po miesiącu. Chyba już naprawdę należę do grona rowerzystów – teraz tylko wymyślić, jak jeździć na rowerze razem z psem.
19) Multifunkcyjny kask Livall
To nieco droższy prezent, ale jeśli macie w domu rowerzystę-gadżeciarza – takiego jak mój mąż – na pewno go ucieszy. Kask Livall jest idealny na długie trasy rowerowe – możesz przez niego słuchać muzyki lub podcastów.

Za pomocą kasku można też komunikować się z innymi rowerzystami, którzy go mają, ale potrzebny jest do tego telefon z połączeniem Wi-Fi, co jest dość niepraktyczne i my sami rzadko z tej funkcji korzystaliśmy.
O wiele bardziej wykorzystywaliśmy możliwość włączenia migającego światła w nocy. To zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż odblaskowe elementy – migasz jak choinka i nikt cię nie przeoczy.
20) Książka – Trasy rowerowe świata
Wszystkie książki Lonely Planet to prawdziwe skarby, które chce się mieć w domu. Ta nie jest wyjątkiem. Kiedy zobaczyłam ją w księgarni, niemal ją kupiłam, mimo że żadna taka wyprawa nie jest w planach. Pod linkiem znajdziecie też film pokazujący, jak wygląda w środku.

21) Kubek – Rowerzysta ciałem i przebitą duszą
Drobiazg dla zapalonych rowerzystów w postaci zabawnego kubka. Dostępnych jest kilka wzorów, więc może znajdziesz coś dla siebie.

To na tyle na ten rok – mam nadzieję, że przynajmniej coś Was zaintrygowało i ułatwiłam Wam świąteczne zakupy. Jeśli szukacie jeszcze więcej inspiracji i ta lista Wam nie wystarczyła, koniecznie zajrzyjcie do zestawienia z zeszłego roku.
Wskazówki i triki na Twój urlop
Nie przepłacaj za bilety lotnicze
Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.
Rezerwuj noclegi mądrze
Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.
Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym
Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.
Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).
Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.
Znajdź najlepsze atrakcje
Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!
