Marzysz o niezapomnianych egzotycznych wakacjach, ale biura podróży wydają ci się zbyt ograniczające lub za drogie? Zaplanuj tajlandia wakacje na własną rękę! Tajlandia jest znana jako kraj uśmiechów i naprawdę nie ma się czego bać. W tym artykule podpowiem nie tylko, jak zaplanować idealne wakacje, ale też jak zdobyć tani mobilny internet w Tajlandii czy jak wypłacać pieniądze z bankomatów bez zbędnych opłat. Zdradzę wam, gdzie szukamy hoteli i jak załatwiamy ubezpieczenie.
Dlaczego jechać bez biura podróży do Tajlandii – nasze doświadczenie
Kiedy kilka lat temu z Łukaszem zastanawialiśmy się, dokąd wybrać się na zimowe wakacje, wyskoczyły nam tanie loty do Bangkoku. Myślę, że kupiliśmy je wtedy głównie ze względu na jedzenie. Kuchnię tajską uwielbiamy. Nie chcieliśmy zostać tylko w jednym miejscu, więc zaplanowaliśmy kilka dni w Bangkoku, a potem wyruszyliśmy na wyspę Koh Samui, gdzie nawiasem mówiąc kręcono drugi sezon serialu White Lotus. I wiecie co? Było absolutnie fantastycznie i poradziliśmy sobie całkowicie bez problemów!
Jeśli mówicie choć trochę po angielsku, podróżowania po Tajlandii bez biura podróży wcale nie musicie się bać. Wystarczy się trochę przygotować i przestrzegać kilku podstawowych zasad. Oto 11 wskazówek, jak cieszyć się Tajlandią na maksa – na własną rękę i bez stresu.

Podsumowanie
- Długość pobytu: Ze względu na długość podróży polecam minimum 2 tygodnie
- Najlepszy okres: listopad–luty (chłodniejszy, suchy sezon)
- Noclegi: Szukajcie na booking.com i zwracajcie uwagę na recenzje
- Wiza: Dla turystów do 60 dni nie jest potrzebna, wystarczy rejestracja w systemie TDAC
- Budżet: Od tanich hosteli za kilka euro po luksusowe hotele do 70 EUR/noc
- Transport: Kombinacja samolotów, pociągów, autobusów i wynajętych skuterów
- Mobilny internet: Zaopatrzcie się w e-SIM z nielimitowanymi danymi od Airalo.
Tajlandia wakacje na własną rękę: Co warto wiedzieć przed podróżą
Jeśli wybieracie się do Tajlandii bez biura podróży, warto poznać podstawowe informacje, które ułatwią wam planowanie.
Czy potrzebuję wizy?
Na wyjazd turystyczny do Tajlandii nie potrzebujecie wizy. Wystarczy dokonać rejestracji w systemie online TDAC (Thailand Digital Arrival Card) najpóźniej trzy dni przed przyjazdem. Wypełniacie dane osobowe, informacje o podróży i adres pobytu w Tajlandii. Po przylocie dostaniecie stempel w paszporcie, który umożliwia pobyt do 60 dni.
Do wjazdu potrzebujecie:
- Paszport ważny minimum 6 miesięcy od daty wjazdu
- Na żądanie potwierdzenie środków finansowych (20 000 THB – ok. 500 EUR na osobę lub 40 000 THB – ok. 1000 EUR na rodzinę)
Jakie szczepienia potrzebujecie do Tajlandii?
Wśród zalecanych szczepień znajdują się dur brzuszny, żółtaczka typu A, żółtaczka typu B, tężec, a aktualnie także ochrona przed gorączką Denga. Choć wielu podróżników wyrusza bez szczepień, szczególnie przy pierwszych podróżach do Azji Południowo-Wschodniej naprawdę bym tego nie ryzykowała.
Pieniądze i płatności
Walutą jest bat tajlandzki (THB), gdzie 1 THB odpowiada około 0,026 EUR. Tej waluty raczej nie kupicie w Polsce, najłatwiej jest wypłacić gotówkę na lotnisku z bankomatu lub w kantorach. Jak wypłacać pieniądze bez opłat – dowiecie się poniżej.
W większych miastach i turystycznych regionach można bez problemu płacić kartą, ale na wsi, tradycyjnych targach i w mniejszych lokalach będziecie potrzebować gotówki.

11 wskazówek na idealne wakacje bez biura podróży
Przyjrzyjmy się wszystkiemu, co powinniście wiedzieć, jeśli planujecie wakacje w Tajlandii na własną rękę.
Kiedy jechać do Tajlandii – pogoda
Do Tajlandii lata się głównie zimą – od listopada do lutego – w tym czasie czeka was sucha i stosunkowo chłodniejsza pogoda (co w tajlandzkich warunkach nadal oznacza 25-32 °C). Marzec–czerwiec to nieznośne upały, natomiast od lipca do października będziecie mieć monsunowe deszcze i ekstremalną wilgotność.
Pamiętajcie, że w szczycie sezonu (grudzień–luty) ceny są wyższe, a miejsca turystyczne bardziej zatłoczone. My dlatego wyruszyliśmy już w listopadzie, ale kilka dni padał deszcz (co nam nie przeszkadzało, w Tajlandii byliśmy miesiąc).
Jak zdobyć tanie dane mobilne w Tajlandii
Jeśli wyruszacie do Tajlandii bez biura podróży, to koniecznie powinniście mieć nielimitowane dane na telefonie. Nie chodzi o to, żebyście przeglądali Instagram i pisali z rodziną i znajomymi, ale przede wszystkim o to, że gdy pojawi się jakiś problem, będziecie mieli jak wyszukać rozwiązanie – czy to ucieka wam pociąg, czy potrzebujecie szybko nowego noclegu. A oczywiście podróżując na własną rękę, ciągle potrzebujecie Google Maps.
Jak zdobyć internet w telefonie? Zdecydowanie nie od polskiego operatora – to kosztowałoby majątek. Możecie kupić klasyczną kartę SIM od lokalnych operatorów (dtac, AIS lub True Move) bezpośrednio na lotnisku lub w dowolnym 7-Eleven za około 300 batów (ok. 8 EUR), co zapewni wam około 15 GB danych na tydzień.
Według mnie lepiej jednak zaopatrzyć się w eSIM jeszcze przed wylotem – na przykład od Airalo za niecałe 20 dolarów dostaniecie nielimitowane dane na 15 dni wraz z tajlandzkim numerem telefonu, co może się przydać przy zamawianiu taksówek przez Grab lub rezerwacji wycieczek.

Na jak długo jechać do Tajlandii?
„Jedziemy do Tajlandii na tydzień!” – zdanie, które najczęściej słyszymy od turystów, którzy nigdy wcześniej nie byli w Azji Południowo-Wschodniej. Serio? Spędzicie 20 godzin w podróży tam i z powrotem, żeby mieć pięć dni na poznawanie kraju, który oferuje nieskończoną ilość wrażeń?
My polecamy minimum dwa tygodnie, a idealnie trzy. Tajlandia jest ogromna, a przejazdy między poszczególnymi miejscami zajmują sporo czasu. Nawet my podczas pierwszej podróży nie zdążyliśmy zobaczyć tyle, ile planowaliśmy – a byliśmy tam cały miesiąc!
Przy planowaniu pamiętajcie, że nie musicie (i nie możecie) zobaczyć wszystkiego. My wybraliśmy tym razem połączenie miejskiego zgiełku w Bangkoku (3 dni) i następnie plażowego wypoczynku na Koh Samui (30 dni). Dziś zrobiłabym to jednak inaczej i wybrałabym się jeszcze na inne wyspy albo na północ w góry.
Na pierwszą wizytę w Tajlandii polecam jedną z tych kombinacji:
- Bangkok + wyspy południowe (Phuket, Koh Samui, Koh Phi Phi)
- Bangkok + góry północne (Chiang Mai, Chiang Rai, Pai)
Nie próbujcie wciskać w jedną podróż północy i południa, jeśli nie macie przynajmniej miesiąca. Odległości są ogromne, a przejazdy kosztują sporo czasu i energii.
Jak wypłacać pieniądze w Tajlandii
To ta wskazówka, której chyba nie muszę pisać, bo zna ją każdy doświadczony podróżnik, ale na wszelki wypadek – załóżcie sobie Revolut! Jeśli nadal należycie do tych, którzy za granicą płacą zwykłą kartą bankową lub co gorsza wymieniają pieniądze w stacjonarnych kantorach, tracicie sporo pieniędzy.
Karta Revolut w połączeniu z aplikacją pozwala wymieniać pieniądze na obce waluty po kursie międzybankowym (czyli bez opłat i ukrytych marż, które pobierają zwykłe banki). Możecie również wypłacać gotówkę z bankomatów za granicą z minimalnymi lub zerowymi opłatami (do określonego limitu w zależności od typu konta).
W praktyce działa to tak, że na swoje konto Revolut wpłacacie złotówki i w aplikacji w sekundę wymieniacie je na baty tajlandzkie. Następnie płacicie kartą jak zwykle, ale bez zbędnych opłat za przewalutowanie. Każdego dnia oszczędzacie dziesiątki, a nawet setki złotych w porównaniu ze zwykłymi kartami bankowymi.
Mała rada – wymieniajcie baty w dni robocze. W weekendy Revolut nalicza niewielką opłatę za wymianę (0,5-1%), ponieważ międzynarodowe rynki finansowe są zamknięte.

Ubezpieczenie podróżne – rzecz, której nigdy nie lekceważcie!
To nie jest wskazówka, ale absolutna konieczność – wykupcie porządne ubezpieczenie podróżne! I nie mam na myśli podstawowego pakietu, który tak naprawdę nic nie pokrywa.
Latami podróżowaliśmy z podstawowym ubezpieczeniem, dopóki nasz znajomy nie miał w Tajlandii wypadku, który niemal kosztował go życie. Podczas jazdy na skuterze w Tajlandii miał wypadek, odniósł poważne obrażenia i musiał być przetransportowany helikopterem do szpitala. Wiecie, ile kosztuje taki transport i późniejsza hospitalizacja? Setki tysięcy!
Na wyjazd do Tajlandii koniecznie wykupcie ubezpieczenie z wystarczająco wysokimi limitami – minimum 100 000 EUR na koszty leczenia. Sprawdźcie też, czy ubezpieczenie obejmuje aktywności, które planujecie (nurkowanie, jazda na skuterze itp.). Świetnym wyborem jest np. ubezpieczenie od ERV z dobrym pokryciem, a dla długoterminowych podróżników polecamy SafetyWing lub TrueTraveller.
I jeszcze jedno – w przypadku wypadku natychmiast skontaktujcie się z serwisem assistance ubezpieczyciela. Będą wam doradzać, jak postępować, i często bezpośrednio komunikują się ze szpitalem w sprawie płatności.
Loty i lokalny transport
Jeśli chcecie złapać tanie loty, musicie kupować je kilka miesięcy wcześniej i śledzić oferty. My lecieliśmy do Tajlandii za około 350 EUR, i to nawet z dużą walizką. Można znaleźć drożej i taniej, ale musicie śledzić tanie loty, nie mieć sztywno ustalonego terminu i przede wszystkim być elastyczni – np. polecieć nie z Warszawy, a z Budapesztu (jak my).
Do podróżowania po Tajlandii macie kilka opcji:
- Samolot: Idealny na dłuższe dystanse. Loty krajowe obsługują linie takie jak AirAsia, Nok Air, Thai Lion Air czy Bangkok Airways. Ceny zaczynają się od kilkunastu euro.
- Pociąg: Tę opcję wybraliśmy my. Jechaliśmy na południe Tajlandii.
- Autobus: Tania opcja, ale komfort bywa różny. Autobusy VIP są całkiem wygodne, zwykłe liniowe raczej dla bardziej odważnych.
- Skuter: Do lokalnych przejazdów idealny, ale bądźcie ostrożni! Tajlandzkie drogi są niebezpieczne, a bez prawa jazdy ryzykujecie nie tylko mandat, ale i to, że ubezpieczyciel nie pokryje ewentualnych szkód.
Jak wybrać nocleg
Tajlandia oferuje noclegi na każdą kieszeń – od tanich hosteli za kilka euro po luksusowe resorty za setki euro za noc. W Bangkoku nocowaliśmy w hostelu za kilka euro za noc, ale na Koh Samui zarezerwowaliśmy już plażowy bungalow.
Noclegi szukamy zazwyczaj przez Booking.com, ale w Azji możecie wypróbować również Agoda.com. Polecam uważnie czytać recenzje.

Jedzenie w Tajlandii
Nie będę kłamać – to ze względu na jedzenie właściwie polecieliśmy do Tajlandii! I było warto. Zapomnijcie o zeuropeizowanych tajskich restauracjach u nas, to zupełnie inna liga.
Najlepsze jedzenie znajdziecie na ulicy. Stoiska z jedzeniem są wszędzie i oferują świeżo przygotowane przysmaki za śmieszne ceny. Za 1,5-2,5 EUR najecie się do syta, nawet w turystycznych rejonach. W Bangkoku koniecznie odwiedźcie Chinatown, które wieczorem ożywa setkami stoisk z jedzeniem.
Co koniecznie spróbować:
- Pad Thai – smażony makaron z jajkiem, tofu lub mięsem i orzeszkami ziemnymi
- Tom Yum – pikantna kwaśna zupa z krewetkami
- Som Tam – pikantna sałatka z papai
- Massaman Curry – łagodniejsze curry z ziemniakami i orzeszkami ziemnymi
- Mango Sticky Rice – słodki kleisty ryż ze świeżym mango, idealny deser
Nie bójcie się ulicznego jedzenia, ale wybierajcie stoiska, gdzie jedzą miejscowi. A jeśli nie lubicie ostrych potraw, nauczcie się frazy „mai phet” (nieostre) – uratuje wam życie!
Co spakować i o czym nie zapomnieć
Pakowanie na wyjazd do Tajlandii jest proste – będziecie potrzebować mniej, niż myślicie. Ubrania szybko schną, a w razie potrzeby możecie tanio wyprać lub dokupić wszystko na miejscu.
Nie zapomnijcie:
- Krem z filtrem UV (w Tajlandii jest drogi)
- Repelent na komary
- Podstawowe leki (na biegunkę, przeciwbólowe, plastry)
- Adapter do gniazdek (w Tajlandii używają różnych typów – warto mieć uniwersalny adapter)
- Wygodne buty do chodzenia
- Strój kąpielowy i sprzęt do snorkelingu (jeśli planujecie wycieczki nad morze)
- Lekką chustę lub szal dla kobiet – przydaje się przy odwiedzaniu świątyń
Czego nie brać:
- Ręczników (zapewnia większość noclegów)
- Ciężkich butów (wystarczą sandały i jedne lekkie tenisówki)
- Zbyt formalnych ubrań (chyba że planujecie wizytę w luksusowych restauracjach)

Specyfika kulturowe, które warto znać
Tajowie to niezwykle mili i gościnni ludzie, ale mają swoje kulturowe specyfiki, które warto szanować:
- Rodzina królewska jest święta – nigdy nie mówcie o niej w sposób lekceważący. W miejscach publicznych wiszą portrety króla i nie wypada reagować na nie niestosownie.
- Głowa jest święta, stopy są nieczyste – nigdy nikogo nie głaszczcie po głowie (nawet dzieci) i nie pokazujcie na nikogo podeszwami butów.
- Przy wejściu do świątyni, a czasem też do domów, zdejmujcie buty – zwróćcie uwagę, czy przed wejściem stoją buty innych.
- Do świątyni ubierajcie się stosownie – musicie mieć zakryte ramiona i kolana.
- Uliczni sprzedawcy są częścią kultury – targowanie się jest normalne, ale nie powinno być agresywne. To bardzo się różni np. od Afryki. Tutaj targuje się z uśmiechem.
Bezpieczeństwo w Tajlandii, czyli jak unikać problemów
Tajlandia jest ogólnie bezpiecznym krajem, ale jak wszędzie na świecie warto przestrzegać podstawowych zasad:
- Pilnujcie swoich rzeczy w miejscach turystycznych.
- Przy wynajmie skutera bądźcie wyjątkowo ostrożni – ruch drogowy w Tajlandii jest szalony.
- Pijcie wodę butelkowaną – woda z kranu nie jest zdatna do picia.
- Szanujcie lokalne zwyczaje i tradycje – w Tajlandii jest inna religia i inne zwyczaje kulturowe, nie bądźcie nieuprzejmi.
- Unikajcie narkotyków – pomimo niedawnej legalizacji marihuany inne narkotyki są w Tajlandii surowo zakazane, a kary są ekstremalnie wysokie.
- Miejcie kopię paszportu i ubezpieczenia – najlepiej fizyczną i cyfrową, zapisaną w chmurze.
Często zadawane pytania
Czy Tajlandia jest bezpieczna?
Tajlandia należy do najbezpieczniejszych destynacji w Azji Południowo-Wschodniej. Jak wszędzie warto używać zdrowego rozsądku i pilnować swoich rzeczy.
Ile pieniędzy wziąć ze sobą do Tajlandii?
Polecam mieć co najmniej 25-60 EUR na dzień.
Czy wszyscy w Tajlandii mówią po angielsku?
Tak, w większości miejsc porozumiecie się swobodnie po angielsku.
Wskazówki i triki na Twój urlop
Nie przepłacaj za bilety lotnicze
Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.
Rezerwuj noclegi mądrze
Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.
Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym
Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.
Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).
Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.
Znajdź najlepsze atrakcje
Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!
