Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam te czerwone klify piaskowcowe, dramatycznie wznoszące się nad turkusową wodą, szczerze zastanawiałam się, czy przypadkiem nie teleportowałam się gdzieś na Marsa. 😅 Ale potem nadeszła fala — lodowata, północnoatlantycka, absolutnie otrzeźwiająca — i wiedziałam, że nadal jestem w Kanadzie. Konkretnie na Prince Edward Island, najmniejszej kanadyjskiej prowincji, która swoim pięknem śmiało dorównuje tym największym.
Prince Edward Island National Park to miejsce, które zachwyca swoją różnorodnością. Z jednej strony wydmy porośnięte trawą, z drugiej czerwone klify piaskowcowe, wyglądające jak malowane. Pomiędzy nimi plaże, na których spotkacie więcej mew niż ludzi (nawet w lipcu!), ścieżki rowerowe wzdłuż wybrzeża i malownicze porty, gdzie zamówicie świeżego homara prosto od rybaka.
W tym artykule znajdziecie kompletny przewodnik po Prince Edward Island National Park — od najpiękniejszych plaż i punktów widokowych, przez praktyczne wskazówki dotyczące kempingu i noclegu, aż po to, gdzie znaleźć najlepszego lobster rolla na wyspie. Podpowiem wam, kiedy najlepiej jechać, ile to wszystko kosztuje i na co uważać, żebyście wyjeżdżali z wyspy z poczuciem, że widzieliście to, co najlepsze. Przygotowałam dla was 13 wskazówek, co zobaczyć i robić, które obejmują cały park od Cavendish po Greenwich.


Podsumowanie
- Prince Edward Island National Park rozciąga się wzdłuż północnego wybrzeża wyspy na długości około 60 km i słynie z czerwonych klifów piaskowcowych, systemów wydmowych i czerwonych piaszczystych plaż.
- Najpiękniejsze plaże: Cavendish Beach (kultowe czerwone klify), Brackley Beach (szeroka i spokojna), Greenwich Dunes (najdzikszy zakątek parku).
- Wstęp: Park NIE jest darmowy — bilet dzienny kosztuje 8,50 CAD/osoba dorosła (ok. 6 €), dzieci do 17 lat za darmo. Bilet rodzinny 17 CAD (ok. 12 €).
- Najlepszy czas na wizytę: Lipiec i sierpień na kąpiele, czerwiec i wrzesień na spokój i piękną pogodę bez tłumów.
- Kemping: W parku są 3 pola kempingowe (Cavendish, Stanhope, Robinsons Island) — rezerwujcie z wyprzedzeniem, zwłaszcza na lipiec!
- Ścieżki rowerowe: Gulf Shore Parkway to przepiękna trasa wzdłuż wybrzeża — jazda na rowerze to zdecydowanie najlepszy sposób na zwiedzanie parku.
- Jedzenie: Kolacje homarowe (lobster suppers) to absolutny must — New Glasgow Lobster Suppers są legendarne.
- Transport: Samochód to konieczność. Wynajem na wyspie jest dostępny, ale latem rezerwujcie wcześnie.
- Mapę Prince Edward Island National Park pobierzecie ze strony Parks Canada lub odbierzecie w centrum informacyjnym w Cavendish.
- Anne of Green Gables: Dla fanów książki (w Polsce znanej jako „Ania z Zielonego Wzgórza”) okolice Cavendish to dosłownie miejsce pielgrzymkowe — zielony domek z białymi okiennicami to chyba najczęściej fotografowany budynek na wyspie.

Kiedy jechać i jak dotrzeć do Prince Edward Island National Park
Prince Edward Island to wyspa, która żyje głównie latem — i park nie jest wyjątkiem. Wybranie odpowiedniego terminu może jednak diametralnie wpłynąć na wasze wrażenia, więc przyjrzyjmy się, kiedy dokładnie jechać i jak w ogóle dostać się na wyspę.
Najlepszy okres na wizytę
Lipiec i sierpień to zdecydowani faworyci, jeśli chcecie łączyć zwiedzanie z kąpielami. Temperatura powietrza wynosi około 22–26 °C, a woda w zatoce nagrzewa się nawet do 20 °C, co jak na Atlantyk jest niemal tropikalne. 😁 Liczcie się jednak z tym, że w lipcu i sierpniu park jest najbardziej oblegany — szczególnie plaża Cavendish Beach bywa pełna rodzin z dziećmi.
Czerwiec i wrzesień to nasze tajne rekomendacje. W czerwcu wszystko jest świeżo zielone, plaże są prawie puste, a noclegi znacznie tańsze. Pogoda jest przyjemna (17–22 °C), choć woda jest jeszcze za zimna na kąpiele. Wrzesień z kolei zachwyca początkiem jesieni — czerwone klify w połączeniu z pierwszymi jesiennymi liśćmi wyglądają jak z obrazu.
Październik–maj — park jest technicznie dostępny przez cały rok, ale większość usług (kempingi, centra informacyjne, wypożyczalnie rowerów) działa tylko od czerwca do września. Zimą możecie wybrać się na spacer, ale na plaży będziecie sami ze swoimi myślami i północno-zachodnim wiatrem.
Jak dotrzeć na Prince Edward Island
Na wyspę dostaniecie się na dwa sposoby:
Confederation Bridge — 13-kilometrowy most z Nowego Brunszwiku, jeden z najdłuższych mostów na świecie nad zamarzającymi wodami. Opłata za przejazd wynosi 49 CAD (ok. 34 €) za samochód osobowy i płaci się ją tylko przy wyjeździe z wyspy. Przejazd zajmuje około 10 minut, a widoki na Northumberland Strait są fantastyczne.
Prom z Nowej Szkocji — z Caribou do Wood Islands kursują promy firmy Northumberland Ferries. Podróż trwa 75 minut, a opłata (znów pobierana tylko przy wyjeździe z wyspy) wynosi ok. 82 CAD (ok. 57 €) za auto z kierowcą. Latem kursują co godzinę lub dwie, poza sezonem rzadziej.
Samolotem — na lotnisko w Charlottetown (YYG) latają bezpośrednie rejsy z Toronto, Montrealu i Ottawy. Z lotniska do parku jedzie się autem ok. 40 minut. Z Polski najwygodniej polecieć do Toronto lub Montrealu (np. LOT-em lub liniami WizzAir do Toronto), a stamtąd dalej lokalnym lotem lub samochodem.
Jeśli planujecie roadtrip po Kanadzie, Prince Edward Island świetnie łączy się z Nową Szkocją i Nowym Brunszwikiem — klasyczny obwód Maritime Provinces.
Wynajem samochodu
Samochód jest na wyspie absolutną koniecznością. Transport publiczny praktycznie nie istnieje, a park jest rozległy — od Cavendish do Greenwich jest ponad 50 km. Mamy wieloletnie dobre doświadczenie z RentalCars, z którego korzystamy na całym świecie. Na PEI polecam rezerwować z wyprzedzeniem, szczególnie na lipiec — latem bywa niedobór aut, a ceny wystrzeliwują w górę.
Orientacja w parku jest prosta. Mapę Prince Edward Island National Park możecie pobrać z góry ze strony Parks Canada lub odebrać w wersji papierowej w centrum informacyjnym Cavendish. Drogi są dobrze oznakowane, a odległości niewielkie — cały park przejedzie się w godzinę.

Gdzie nocować i ile kosztuje urlop na Prince Edward Island
Noclegi na PEI są w porównaniu z resztą Kanady przyjemnie przystępne cenowo — zwłaszcza poza szczytem sezonu. W lipcu i sierpniu jednak ceny skaczą w górę, a niektóre popularne kempingi i pensjonaty wyprzedają się nawet miesiące wcześniej. Zobaczmy, jakie macie opcje i ile to wszystko będzie kosztować.
Kemping w parku
Kemping w Prince Edward Island National Park to zdecydowanie najbardziej autentyczny sposób na poznanie parku. Zasypianie pod gwiazdami przy szumie przyboju — tego żaden hotel nie zastąpi.
W parku znajdują się 3 pola kempingowe:
- Cavendish Campground — największy, ponad 300 miejsc, najbliżej głównych atrakcji. Ma prysznice, pralnię i plac zabaw dla dzieci. Cena ok. 28–36 CAD/noc (19–25 €). W lipcu wyprzedaje się błyskawicznie — rezerwujcie na reservation.pc.gc.ca, jak tylko ruszą rezerwacje (zwykle w styczniu).
- Stanhope Campground — mniejszy i spokojniejszy, tuż przy pięknej plaży Stanhope Beach. Cena podobna. Ulubiony wśród rodzin i rowerzystów.
- Robinsons Island — najmniejszy i najbardziej prymitywny, bez pryszniców. Za to najspokojniejszy i najbliżej natury. Idealny dla tych, którzy szukają prawdziwej ciszy.
Wskazówka: Rezerwujcie jak najwcześniej. Szczególnie Cavendish Campground w weekendy lipcowe bywa wyprzedany nawet 5 miesięcy wcześniej. W tygodniu szanse są większe.
Hotele i pensjonaty w okolicach parku
Jeśli wolicie łóżko i dach nad głową, większość noclegów koncentruje się wokół Cavendish i Brackley Beach.
W Charlottetown (40 minut od parku) znajdziecie największy wybór — od butikowych hoteli w wiktoriańskich kamienicach po nowoczesne sieci hotelowe. To dobra baza wypadowa, jeśli chcecie łączyć park ze zwiedzaniem stolicy wyspy.
Prince Edward Island National Park: 13 miejsc i atrakcji, których nie można ominąć
Teraz zagłębmy się w to, po co tu właściwie jedziecie. Park rozciąga się wzdłuż północnego wybrzeża wyspy i oferuje niesamowitą różnorodność — od kultowych czerwonych klifów, przez wydmy pełne dzikich kwiatów, aż po malownicze porty rybackie. Przygotowałam dla was 13 wskazówek na miejsca i atrakcje, których w Prince Edward Island National Park zdecydowanie nie powinniście pominąć.
1. Cavendish Beach — kultowe czerwone klify, dla których wszyscy tu przyjeżdżają

Jeśli kiedykolwiek widzieliście zdjęcie Prince Edward Island, to z największym prawdopodobieństwem było właśnie Cavendish Beach. I muszę powiedzieć — żadne zdjęcie nie oddaje tego miejsca sprawiedliwie. Te czerwone klify piaskowcowe wyglądają niesamowicie. Czerwień piaskowca w kontraście z błękitnym niebem i turkusową wodą zatoki tworzy paletę kolorów, które chciałoby się schować do kieszeni i zabrać do domu.
Sama plaża jest długa, piaszczysta i jak na atlantyckie warunki przyjemnie szeroka. Latem woda jest zaskakująco ciepła — około 18–20 °C — a łagodne wejście do morza jest idealne dla rodzin z dziećmi. Ratownicy dyżurują tu w lipcu i sierpniu.
Ale uwaga — Cavendish to też najbardziej oblegana część parku. W szczycie sezonu będzie tu tłoczno, zwłaszcza w okolicach południa. Nasza wskazówka: Przyjedźcie wcześnie rano (przed 9:00) lub późnym popołudniem, kiedy większość ludzi się pakuje. Zachód słońca na Cavendish Beach z czerwonymi klifami w tle to jeden z tych momentów, gdy chce się wszystko rzucić i zostać tu na zawsze.
Parking jest tuż przy plaży (wliczony w cenę wstępu), a znajdziecie tu też toalety i przebieralnie.
2. Greenwich Dunes — najdzikszy zakątek parku

Jeśli ufacie mi choć w jednej wskazówce z całego artykułu, niech to będzie ta: jedźcie do Greenwich. To wschodni kraniec parku, około 50 km od Cavendish, i większość turystów tu nie dociera. Co jest świetne, bo Greenwich to zdecydowanie najpiękniejsze miejsce całego parku — a może i całej wyspy.
Dostęp do plaż i wydm prowadzi po pięknej kładce (Greenwich Dunes Trail, ok. 4,5 km tam i z powrotem), która przechodzi przez trzy różne ekosystemy — las, mokradła i na koniec monumentalne ruchome wydmy. Te wydmy są naprawdę imponujące — osiągają wysokość do 20 metrów i nieustannie przesuwają się pod wpływem wiatru. Cały system jest jednym z nielicznych tego typu we wschodniej Kanadzie.
Na końcu szlaku czeka nagroda — plaża, na której z dużym prawdopodobieństwem będziecie kompletnie sami. Biały piasek, przejrzysta woda i cisza przerywana jedynie krzykiem rybitw. My spędziliśmy tu całe popołudnie i w ogóle nie chciało nam się odchodzić.
W centrum interpretacyjnym Greenwich możecie obejrzeć wystawę o powstawaniu wydm i archeologii regionu — jest zaskakująco interesująca nawet dla tych, którzy uważają geologię za nudną. 😁
3. Brackley Beach — najlepsza do kąpieli

Brackley Beach to chyba nasza ulubiona plaża na całej wyspie, jeśli chodzi stricte o kąpiele i relaks. Jest szeroka, długa, z delikatnym złocistym piaskiem i łagodnym wejściem do wody. W porównaniu z Cavendish jest tu zdecydowanie mniej ludzi, a atmosfera bardziej luźna.
Plaża ma doskonałe zaplecze — prysznice, toalety, przebieralnie i mały kiosk z przekąskami. Ratownicy dyżurują w sezonie. Woda jest tu dzięki płyciźnie nieco cieplejsza niż w innych częściach parku, więc nawet bez neoprenu wytrzymacie w morzu całkiem długo.
Za plażą ciągną się wydmy porośnięte dzikimi różami i trawą — przejdźcie się po kładce, skąd roztaczają się piękne widoki na całą linię brzegową. Przy wchodzeniu na plażę i schodzeniu z niej, odrobina szczęścia sprawi, że zobaczycie zagrożonego sieweczkę obrożną (piping plover) — ale proszę, trzymajcie się oznakowanych ścieżek, żeby nie zakłócać gniazdowania!
4. Gulf Shore Parkway na rowerze — najlepszy sposób na poznanie parku

Jeśli robicie na PEI jedną jedyną aktywność, niech to będzie przejażdżka rowerem po Gulf Shore Parkway. Ta droga biegnie wzdłuż wybrzeża od Cavendish przez Brackley aż do Stanhope i oferuje jedne z najpiękniejszych widoków na całej wyspie. Długość to ok. 25 km w jedną stronę — idealne na półdniową wycieczkę.
Trasa jest w przeważającej części płaska (PEI jest ogólnie dość płaskie, dzięki Bogu 😅), więc dadzą radę nawet mniej wprawieni rowerzyści. Po drodze możecie się zatrzymać na dowolnej plaży, wykąpać, zjeść przekąskę i jechać dalej. Na rowerze dużo bardziej docenicie rozległość i spokój parku niż jadąc samochodem.
Rowery wypożyczycie w kilku wypożyczalniach wokół Brackley i Cavendish — liczcie się z ceną ok. 25–40 CAD/dzień (17–28 €). Niektóre pensjonaty i kempingi oferują rowery dla gości za darmo.
Wskazówka: Wyruszcie wczesnym rankiem, kiedy droga jest prawie pusta, a poranne światło na czerwonych klifach jest absolutnie magiczne.
5. Covehead Harbour — malowniczy port z najlepszym lobster rollem

Covehead Harbour to jeden z tych małych portów rybackich, dzięki którym PEI jest takie fotogeniczne. Kolorowe łodzie rybackie, stosy pułapek na homary na molo i w tle spokojne wody zatoki — taki klasyczny obraz nadmorskich prowincji.
Ale Covehead Harbour to nie tylko zdjęcia. Jest tu Covehead Harbour Lighthouse (mała, ale urokliwa latarnia) i przede wszystkim — Richard’s Fresh Seafood, gdzie serwują jedne z najlepszych lobster rollów na wyspie. Świeży homar, maślana bułka, i zjadacie go na ławce z widokiem na port. Lepszego lunchu na PEI nie znajdziecie.
Port leży bezpośrednio przy Gulf Shore Parkway, więc jeśli jedziecie na rowerze, to idealny przystanek w połowie trasy.
6. Green Gables Heritage Place — dla fanów Ani z Zielonego Wzgórza

Nawet jeśli nigdy nie czytaliście książki Lucy Maud Montgomery „Anne of Green Gables” (w Polsce doskonale znanej jako „Ania z Zielonego Wzgórza”), to miejsce warto odwiedzić. Zielony farmarski dom z białymi okiennicami stał się jednym z najsłynniejszych literackich domów na świecie — i co roku ściąga tysiące turystów, głównie z Japonii i Korei, gdzie Ania jest absolutnym fenomenem kulturowym.
Zwiedzanie domu jest naprawdę przyjemne — wnętrze urządzono według opisów z książki, a przewodnicy opowiadają historie o życiu L. M. Montgomery. Za domem plączą się leśne ścieżki Haunted Wood i Lovers’ Lane, które autorka opisała w powieści. Są piękne, spokojne, pełne zapachu iglastych drzew.
Wstęp kosztuje 8 CAD (ok. 5,50 €) dla dorosłych. Green Gables Heritage Place nie jest bezpośrednio częścią parku narodowego, ale leży tuż obok — łatwo połączyć z Cavendish Beach w ramach jednego dnia.
Szczerze mówiąc, jeśli nie czytaliście książki, połowa uroku może wam umknąć. Ale i tak — to piękny spacer w pięknej okolicy. A jeśli macie dzieci, które znają Anię — będą zachwycone. ☺️ Dla Polaków ta książka ma zresztą szczególne miejsce w sercu, bo „Ania z Zielonego Wzgórza” to jedna z najbardziej lubianych lektur dzieciństwa.

7. Stanhope Beach i Cape Stanhope — spokój i klify bez tłumów

Stanhope Beach to taka spokojniejsza siostra Cavendish Beach. Równie piękna, ale bez tłumów i zgiełku. Plaża jest długa, piasek delikatny, a czerwone klify wznoszą się tu w pełnej krasie. To chyba najlepsze miejsce, jeśli chcecie zobaczyć czerwone klify z bliska, ale nie chcecie przeciskać się przez las kijów do selfie.
Od plaży możecie dojść do Cape Stanhope, skąd roztaczają się fantastyczne widoki na wybrzeże. Krótki szlak (ok. 2 km tam i z powrotem) zaprowadzi was na krawędź klifów — uwaga, piaskowcowe klify są kruche i ciągle erodują, więc nie podchodźcie zbyt blisko krawędzi!
W pobliżu znajduje się Stanhope Campground — jeśli chcecie kempingować w spokojniejszym miejscu niż Cavendish, to świetny wybór.
8. Dalvay-by-the-Sea — historyczny hotel na końcu świata

Na wschodnim krańcu parku stoi Dalvay-by-the-Sea, przepiękna wiktoriańska willa z 1895 roku, dziś przekształcona w butikowy hotel. Nawet jeśli tu nie nocujecie (pokoje są dość drogie, od 250 CAD/noc, czyli ok. 175 €), koniecznie wstąpcie na lunch lub popołudniową herbatę.
Restauracja w Dalvay to jedna z najlepszych na wyspie — serwują lokalną sezonową kuchnię z naciskiem na świeże owoce morza. Siedzicie na werandzie z widokiem na Dalvay Lake i jecie homara, którego rano wyciągnięto z wody. To ten typ przeżycia, dla którego się podróżuje.
Za hotelem jest spokojna plaża i jezioro, gdzie można wypożyczyć kajak lub paddleboard. Atmosfera jest tu zupełnie inna niż w Cavendish — taka staroangielska, spokojna, niemal arystokratyczna.
9. Robinsons Island Trail — spacer przez mokradła i lasy

To jeden z mniej znanych szlaków w parku, ale tym bardziej wart uwagi. Robinsons Island Trail (ok. 4 km) prowadzi przez mokradła, borealny las i łąki — to jak miniaturowy przekrój ekosystemów całego atlantyckiego wybrzeża.
Na mokradłach można obserwować stada ptaków — czaple, gęsi, kaczki, a jeśli dopisze szczęście, może nawet bielika amerykańskiego. Wiosną i jesienią migracja ptaków jest tu absolutnie fantastyczna.
Szlak jest łatwy i dobrze oznakowany. Zaczyna się przy Robinsons Island Campground i jest idealny na poranny spacer, kiedy nad mokradłami unosi się mgła i całe miejsce wygląda trochę jak ze Śródziemia.
10. Homestead Trail i Bubbling Springs — kąpiel leśna

Homestead Trail (ok. 8 km) to najdłuższy szlak w parku, prowadzący głębokim lasem wzdłuż potoku. To idealna ucieczka od plaż i słońca — szczególnie w gorące letnie dni, kiedy potrzebujecie cienia i spokoju.
Po drodze traficie na Bubbling Springs — naturalne źródła, które bulgoczą przez czerwony piasek. Wygląda to niemal magicznie i dzieci będą zachwycone. Szlak jest lekko falisty, ale nic trudnego — da radę każdy, kto przejdzie 8 km.
Jeśli lubicie turystykę i spacery na łonie natury, Homestead Trail to zdecydowanie najpiękniejszy leśny szlak w parku.
11. Obserwacja fok i życia morskiego
Na plażach i skałach parku możecie z odrobiną szczęścia (i cierpliwości) wypatrzeć foki pospolite, które wygrzewają się na piaskowcowych wychodniach. Największe szanse macie wczesnym rankiem na bardziej odludnych plażach — szczególnie w okolicach Robinsons Island i wschodniej części parku.
W miesiącach letnich w wodach wokół PEI czasem pojawiają się także wieloryby — głównie humbaki. Rejsy na obserwację wielorybów można zarezerwować z pobliskiego North Rustico — 2–3-godzinne wyprawy po zatoce.
No i oczywiście są homary. Tych wprawdzie nie obserwujecie, ale jecie — a obserwowanie, jak rybacy wyciągają je z pułapek w Covehead Harbour czy North Rustico, to też niezłe przeżycie.
12. North Rustico Harbour — wioska rybacka z duszą

North Rustico Harbour technicznie leży tuż za granicą parku, ale to miejsce, które do wizyty w parku nieodłącznie należy. Ta malownicza wioska rybacka jest sercem przemysłu homarowego na północnym wybrzeżu, a atmosfera jest tu absolutnie autentyczna.
Na molo możecie obserwować rybaków rozładowujących połów. W portowych restauracjach serwują małże, ostrygi i homara tak świeżego, że godzinę temu jeszcze pływał. Blue Mussel Café prosto na molo to nasz bezapelacyjny numer jeden — małże w sosie ziołowym i widok na port. Lepsza kombinacja nie istnieje.
Z North Rustico wyruszają też rejsy na obserwację fok i wędkarstwo głębinowe. A jeśli lubicie lody (a kto nie lubi?), Cow’s Ice Cream — legendarna wyspowa lodziarnia — ma filię prosto w centrum wioski.
13. Zachód słońca na Cavendish Cliffs — pożegnanie dnia w parku

Tę wskazówkę zostawiam na koniec, bo to jednocześnie idealna kropka nad „i” na zakończenie każdego dnia w parku. Zachód słońca nad czerwonymi klifami w Cavendish to chyba najpiękniejsze widowisko przyrodnicze, jakie na PEI przeżyjecie.
Najlepszy punkt widokowy jest z tarasu nad Cavendish Beach (dostępny z parkingu), skąd widać całą linię brzegową. Słońce stopniowo zabarwia i tak już czerwone klify odcieniami pomarańczu, różu i fioletu — a wy stoicie z otwartą buzią i zastanawiacie się, jak to możliwe, że to miejsce jest jeszcze tak mało znane wśród Polaków.
Weźcie koc, butelkę lokalnego wina (Rossignol Estate Winery na wyspie robi zaskakująco dobre białe) i cieszcie się tym widowiskiem. Dla nas jedno z najsilniejszych przeżyć całej podróży po wschodniej Kanadzie.
Co jeść i pić: przewodnik dla smakoszy
Na Prince Edward Island je się wyśmienicie — a przede wszystkim świeżo. Wyspa jest jednym z głównych producentów homarów, ostryg i małży w Kanadzie, a lokalne restauracje w pełni to wykorzystują. Oto przegląd tego, co najlepsze:
Lobster Suppers — tradycyjne kolacje homarowe
Lobster suppers to na PEI instytucja. Chodzi o wspólnotowe kolacje, gdzie za ustaloną cenę dostajecie całego homara, sałatkę ziemniaczaną, domowy chleb, zupę i deser. To wydarzenie towarzyskie — siedzicie przy długich stołach z nieznajomymi i wspólnie zmagacie się ze szczypcami homara. 😅
Najsłynniejsze są New Glasgow Lobster Suppers (od 1958!) — za ok. 45–65 CAD (31–45 €) dostajecie kompletną kolację z homarem. W szczycie sezonu wchodzicie bez rezerwacji, ale liczcie się z kolejką. Warto przyjść koło 16:00, kiedy natłok jest najmniejszy.
Inne świetne lobster suppers znajdziecie w Fisherman’s Wharf w North Rustico i St. Ann’s Church Lobster Suppers w Hunter River.
Gdzie jeść w okolicach parku
- Richard’s Fresh Seafood (Covehead Harbour) — najlepszy lobster roll, jaki jedliśmy na wyspie. Duży, świeży, w rozsądnej cenie (ok. 22 CAD / 15 €).
- Blue Mussel Café (North Rustico Harbour) — małże, ostrygi, ryby. Sezonowe menu, piękna lokalizacja na molo.
- Dalvay by the Sea Restaurant — fine dining z lokalnymi składnikami. Na wyjątkowy wieczór.
- The Pearl Eatery (Charlottetown, 40 min) — jeśli wybierzecie się do stolicy, to jedna z najlepszych restauracji na wyspie. Koncept farm-to-table.
- Cow’s Ice Cream (kilka filii) — legendarne wyspowe lody. Smak „Gooey Mooey” uzależnia.
Napoje
PEI ma zaskakująco żywą scenę piwa rzemieślniczego. Upstreet Craft Brewing w Charlottetown warzy świetne IPA, a z lokalnych win polecam spróbować czegoś z Rossignol Estate Winery — ich białe wina są zaskakująco dobre jak na tak północny region.
Praktyczne wskazówki dotyczące wizyty w Prince Edward Island National Park
Wstęp i opłaty parkingowe
Prince Edward Island National Park nie jest darmowy. Bilet dzienny kosztuje 8,50 CAD/osoba dorosła (ok. 6 €), 7,25 CAD dla seniorów, a dzieci do 17 lat wchodzą za darmo. Bilet rodzinny (max. 7 osób w jednym aucie) to 17 CAD (ok. 12 €).
Jeśli podróżujecie po Kanadzie dłużej i planujecie odwiedzić więcej parków narodowych, opłaca się Parks Canada Discovery Pass — roczny karnet do wszystkich parków narodowych za 72,25 CAD/os (ok. 50 €) lub 145,25 CAD/rodzina (ok. 100 €). Zwraca się przy 9 dniach odwiedzin.
Zasada trzech godzin (Three Hour Rule)
Może natknęliście się na pytanie „What is the 3 hour rule in Prince Edward Island?” — chodzi o nieformalną zasadę, według której na PEI nigdzie nie jedzie się dłużej niż 3 godziny samochodem. Wyspa jest tak mała (280 km długości), że z jednego końca na drugi dojedziecie maksymalnie w trzy godziny. W praktyce oznacza to, że możecie nocować gdziekolwiek na wyspie i nadal wygodnie odwiedzać park na jednodniowych wycieczkach.
eSIM i internet
Na wyspie internet mobilny działa solidnie w zabudowanych obszarach, ale w bardziej odludnych częściach parku (szczególnie Greenwich) sygnał może zanikać. Jeśli jedziecie do Kanady i nie chcecie martwić się drogim roamingiem, zerknijcie na naszą recenzję Holafly eSIM — na podróżach po Ameryce Północnej sprawdzała się u nas świetnie.
Jak się spakować
Pogoda na PEI jest zmienna — nawet latem przyda się polarowa bluza i wiatrówka, szczególnie na wieczorne spacery po plaży. Kompletny poradnik pakowania znajdziecie tu: Jak się spakować do bagażu podręcznego.
Bilety lotnicze i ubezpieczenie
Tanie bilety lotnicze do Kanady szukajcie na Kiwi lub Skyscanner. Z Polski do Kanady nie ma zbyt wielu bezpośrednich połączeń — LOT lata do Toronto, a najczęstszymi punktami przesiadkowymi są Toronto, Montreal lub Halifax.
Na dłuższą podróż po Kanadzie polecamy ubezpieczenie SafetyWing, które pokrywa również takie aktywności jak turystyka i sporty wodne.
FAQ — Najczęściej zadawane pytania o Prince Edward Island National Park
Czy Prince Edward Island National Park jest darmowy?
Nie, wstęp do parku jest płatny. Bilet dzienny kosztuje 8,50 CAD za osobę dorosłą (ok. 6 €), dzieci do 17 lat wchodzą za darmo. Bilet rodzinny to 17 CAD (ok. 12 €). Jeśli planujecie odwiedzić więcej kanadyjskich parków narodowych, opłaca się Parks Canada Discovery Pass za 72,25 CAD rocznie (ok. 50 €). Opłatę uiszcza się na wjeździe do parku lub w centrach informacyjnych.
Gdzie jest najpiękniejsze miejsce na Prince Edward Island?
To oczywiście subiektywne, ale dla nas to zdecydowanie Greenwich Dunes — monumentalne ruchome wydmy, pusta plaża i dzikość, jakiej nie znajdziecie w innych częściach parku. Jeśli chodzi o kultowy widok, czerwone klify na Cavendish Beach to najbardziej fotogeniczne miejsce wyspy. A pod względem atmosfery i klimatu uwielbiamy Covehead Harbour i North Rustico.
Co to jest zasada trzech godzin na Prince Edward Island?
Chodzi o nieformalną zasadę, według której gdziekolwiek na wyspie dojedziecie maksymalnie w 3 godziny samochodem. PEI to mała wyspa (ok. 280 km długości), więc nawet z najdalszego zachodniego punktu do najdalszego wschodniego to tylko ok. 2,5–3 godziny jazdy. W praktyce oznacza to, że możecie nocować gdziekolwiek i wszystko spokojnie zwiedzić.
Jakie są ciekawe fakty o Prince Edward Island National Park?
Kilka ciekawostek: Park został założony w 1937 roku i jest jednym z najmniejszych parków narodowych w Kanadzie (zaledwie 27 km²). Czerwona barwa piaskowca pochodzi od wysokiej zawartości tlenku żelaza — czyli rdzy. 😊 Greenwich Dunes to jeden z nielicznych systemów ruchomych wydm we wschodniej Ameryce Północnej. Park jest domem zagrożonej sieweczki obrożnej (piping plover), z powodu której niektóre części plaż są w sezonie lęgowym zamknięte. I wreszcie — „Ania z Zielonego Wzgórza” rozgrywa się właśnie w krajobrazie, który dziś jest częścią parku, co czyni go literackim miejscem pielgrzymkowym.
Kiedy jest najlepszy czas na wizytę w Prince Edward Island National Park?
Najlepszy czas to lipiec i sierpień, kiedy jest najcieplej (22–26 °C), a woda w zatoce osiąga przyjemne 18–20 °C. Jeśli chcecie mniej turystów i niższe ceny, polecamy czerwiec (świeża przyroda, puste plaże) lub wrzesień (początki jesiennych barw, wciąż przyjemne temperatury). Większość usług w parku (kempingi, centra informacyjne) działa od początku czerwca do końca września.
Czy w Prince Edward Island National Park można biwakować?
Tak! W parku są trzy pola kempingowe: Cavendish (największe, najbliżej atrakcji), Stanhope (spokojniejsze, przy pięknej plaży) i Robinsons Island (najbardziej prymitywne, najspokojniejsze). Ceny wynoszą ok. 28–36 CAD za noc (19–25 €). Ważne: W szczycie sezonu kempingi szybko się wyprzedają — rezerwujcie na reservation.pc.gc.ca jak najwcześniej, w styczniu, gdy ruszają rezerwacje. Szczególnie weekendy lipcowe bywają wyprzedane na miesiące naprzód.
Ile czasu potrzeba na Prince Edward Island National Park?
Minimum 2–3 pełne dni, jeśli chcecie zobaczyć główne plaże (Cavendish, Brackley, Stanhope), przejechać Gulf Shore Parkway i odwiedzić Greenwich Dunes. Idealnie 4–5 dni, jeśli chcecie dodać przejażdżki rowerowe, kajakowanie, zwiedzanie Green Gables, kolacje homarowe i poznanie okolicznych wiosek jak North Rustico. Jeśli łączycie z Charlottetown i resztą wyspy, planujcie cały tydzień.
Wskazówki i triki na Twój urlop
Nie przepłacaj za bilety lotnicze
Szukaj lotów na Kayaku. To nasza ulubiona wyszukiwarka, ponieważ przeszukuje strony wszystkich linii lotniczych i zawsze znajduje najtańsze połączenie.
Rezerwuj noclegi mądrze
Najlepsze doświadczenia w wyszukiwaniu noclegów (od Alaski po Maroko) mieliśmy z Booking.com, gdzie hotele, apartamenty i całe domy są zwykle najtańsze i dostępne w najszerszej ofercie.
Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym
Dobre ubezpieczenie podróżne ochroni Cię przed chorobą, wypadkiem, kradzieżą lub anulowaniem lotów. Odwiedziliśmy już kilka szpitali za granicą, więc wiemy, jak ważne jest mieć porządne ubezpieczenie.
Gdzie się ubezpieczamy: SafetyWing (najlepsze dla wszystkich) i TrueTraveller (na wyjątkowo długie podróże).
Dlaczego nie polecamy żadnego polskiego ubezpieczyciela? Ponieważ mają zbyt wiele ograniczeń. Ustalają limity liczby dni za granicą, w przypadku ubezpieczenia z karty kredytowej wymagają często opłacania kosztów leczenia tylko daną kartą i często ograniczają liczbę powrotów do Polski.
Znajdź najlepsze atrakcje
Get Your Guide to ogromny rynek online, gdzie możesz zarezerwować spacery z przewodnikiem, wycieczki, bilety skip-the-line, oprowadzania i wiele więcej. Zawsze znajdujemy tam coś dodatkowo fajnego!
