Digby, Nowa Szkocja: 15 rzeczy, które warto zobaczyć i zrobić w miasteczku, gdzie rządzą przegrzebki

Przyznam się, że o Digby Nowa Szkocja przed naszym roadtripem po tej prowincji nie wiedziałam prawie nic. Wiedziałam, że stąd kursuje prom do New Brunswick i gdzieś w internecie przeczytałam, że mają tu ponoć najlepsze przegrzebki (scallops) na świecie. To było mniej więcej wszystko. I właśnie tak — zupełnie nieprzygotowana — zakochałam się w jednym z najpiękniejszych zakątków całej Atlantyckiej Kanady. 😊

Digby to takie miasteczko, które nie uderza po oczach monumentalnymi zabytkami. Nie ma tu żadnych muzealnych kolosów ani instagramowych hotspotów z kolejkami turystów. Zamiast tego czeka na was drewniany wharf pełen łodzi rybackich, ocean, który dzięki pływom Bay of Fundy zmienia się nie do poznania co sześć godzin, i talerz złocistych smażonych przegrzebków, przy którym będziecie się zastanawiać, czy da się z Polski wyemigrować na południowe wybrzeże Nova Scotii.

W tym artykule znajdziecie 15 wskazówek, co zobaczyć i zrobić w Digby i okolicach — od słynnego portu i Digby Neck aż po obserwację wielorybów na Brier Island, kulturę akadyjską i restauracje, gdzie zjecie najświeższe owoce morza w swoim życiu. Podpowiem wam też, kiedy najlepiej przyjechać, gdzie się zatrzymać i ile to wszystko kosztuje.

Co zobaczyć i zrobić w Digby w Nowej Szkocji

Obsah článku

Podsumowanie

  • Digby słynie z przegrzebków (Digby scallops) — uważane są za jedne z najlepszych na świecie i dostaniecie je tu świeże praktycznie wszędzie.
  • Bay of Fundy z najwyższymi pływami na planecie to główna przyrodnicza atrakcja całego regionu.
  • Digby Neck, Long Island i Brier Island tworzą fascynujący łańcuch półwyspów i wysp, gdzie można obserwować wieloryby, foki, maskonury i jedne z najpiękniejszych klifów w Kanadzie.
  • Z Digby kursuje prom do Saint John w New Brunswick — praktyczne połączenie, jeśli planujecie roadtrip po kilku prowincjach.
  • Kultura akadyjska (Acadian Shore) jest tu żywa i nadaje miasteczku unikalny frankofoński charakter.
  • Noclegi są zaskakująco przystępne — przyjemny B&B lub motel znajdziecie od ok. 65 EUR za noc, nawet w szczycie sezonu.
  • Najlepszy czas na wizytę to czerwiec–wrzesień — ciepło, wieloryby aktywne i restauracje otwarte.
  • Na Digby i okolice przeznaczcie minimum 2–3 dni — jeden dzień to za mało, uwierzcie mi.

Kiedy jechać do Digby i jak tu dotrzeć

Digby leży na południowo-zachodnim wybrzeżu Nova Scotii, tuż przy Bay of Fundy, i jest jednym z kluczowych punktów na każdym roadtripie po tej prowincji. Zobaczmy, kiedy warto tu przyjechać i jak to wszystko logistycznie ogarnąć.

Najlepszy czas na wizytę

Główny sezon trwa od połowy czerwca do połowy września. W tym okresie temperatury są przyjemne — 18–25 °C, większość restauracji i atrakcji jest otwarta, a co najważniejsze — sezon na obserwację wielorybów trwa w najlepsze. Lipiec i sierpień to najcieplejsze miesiące, a zarazem czas, gdy odbywa się Digby Scallop Days (zwykle na początku sierpnia) — festiwal, podczas którego całe miasteczko świętuje swój najsłynniejszy przysmak.

Jeśli nie znosicie tłumów (a w Digby szczerze mówiąc żadnych mega tłumów nie ma, ale jednak), wrzesień to absolutnie idealny miesiąc. Turystów ubywa, pogoda jest nadal piękna, a kolory jesieni powoli zaczynają się pojawiać. My byliśmy tu na przełomie lata i jesieni i było idealnie.

Unikałabym okresu od listopada do kwietnia — większość firm oferujących whale watching i mniejszych restauracji zamyka działalność, a pogoda bywa deszczowa i wietrzna. Digby poza sezonem to bardzo ciche miasteczko.

Jak dotrzeć do Digby

Samochodem z Halifaxu to ok. 2,5 godziny po Highway 101 — trasa jest przyjemna i prowadzi przez piękne krajobrazy. Jeśli jedziecie z południowej części Nova Scotii (Lunenburg, Mahone Bay), liczcie się z 3–4 godzinami jazdy.

Promem z New Brunswick — to to słynne połączenie. Firma Bay Ferries obsługuje prom z Saint John (NB) do Digby. Przeprawa trwa ok. 2,5 godziny przez Bay of Fundy i sama w sobie jest przeżyciem — z pokładu możecie wypatrzyć delfiny lub wieloryby. Bilet powrotny dla samochodu + dwoje dorosłych kosztuje ok. 200–250 CAD (ok. 135–170 EUR), więc nie jest to najtańsza opcja, ale zaoszczędzicie wiele godzin objazdu. Zarezerwujcie miejsce z wyprzedzeniem, szczególnie w lipcu i sierpniu — prom bywa pełny.

Wynajem samochodu jest koniecznością. Bez auta po Digby Neck, Long Island i Brier Island po prostu się nie poruszacie. Z Łukaszem od dawna mamy dobre doświadczenia z RentalCars, z którego korzystamy na całym świecie — porównuje ceny wypożyczalni i oszczędza czas i pieniądze. Samochód możecie odebrać na lotnisku w Halifaxie.

Gdzie się zatrzymać w Digby + ile kosztuje urlop w Nova Scotii

Noclegi w Digby i okolicach są w porównaniu np. z Halifaxem czy Lunenburgiem przyjemnie tańsze — i często dużo przytulniejsze. Tu dominują rodzinne B&B, niewielkie motele z widokiem na port i domki na łonie natury. Pięciogwiazdkowego resortu tu nie znajdziecie, ale szczerze — to jest dokładnie to, czego tu potrzebujecie.

Gdzie dokładnie nocować

W centrum Digby (przy porcie) zatrzymajcie się, jeśli chcecie mieć na wyciągnięcie ręki restauracje i wharf. Przyjemny pokój w B&B znajdziecie od 100–160 CAD (ok. 65–110 EUR) za noc. Motele wzdłuż Highway 101 oferują pokoje już od 80 CAD (ok. 55 EUR), ale nie mają tyle uroku.

Na Digby Neck lub Long Island mniejsze domki i cottages są idealne dla tych, którzy chcą być bliżej natury. Ceny wahają się od 120–200 CAD (ok. 80–135 EUR) za noc i często macie do dyspozycji aneks kuchenny, co się przydaje.

Na Brier Island możliwości są ograniczone — jest tu kilka B&B i guesthouses. Jeśli planujecie whale watching, warto tu przenocować przynajmniej jedną noc, żeby rano nie musieć łapać dwóch promów. Tylko rezerwujcie z dużym wyprzedzeniem, bo baza noclegowa jest niewielka.

Ile kosztuje urlop w Digby (orientacyjny budżet na dwie osoby)

Pozycja Koszt dziennie (2 osoby)
Nocleg (B&B / motel) 100–160 CAD (ok. 65–110 EUR)
Jedzenie (obiad + kolacja w restauracji) 60–100 CAD (ok. 40–68 EUR)
Paliwo 20–35 CAD (ok. 14–24 EUR)
Whale watching 70–80 CAD/os. (ok. 48–55 EUR)
Prom na Long/Brier Island Bezpłatnie!

Na 3 dni w Digby i okolicach liczcie się z budżetem ok. 800–1 200 CAD (ok. 540–810 EUR) na dwie osoby — łącznie z noclegiem, jedzeniem, paliwem i jednym rejsem na wieloryby. Nova Scotia nie jest najtańszą kanadyjską prowincją, ale w porównaniu z Kolumbią Brytyjską czy Ontario jest jednak bardziej przystępna. A za te przegrzebki… to po prostu warto. 😁

Digby i okolice: 15 rzeczy do zobaczenia i zrobienia

Przejdźmy do najważniejszego — co właściwie robić w Digby i okolicach? Przygotowałam dla was 15 wskazówek, które obejmują samo miasteczko, cały Digby Neck aż po Brier Island, okoliczne plaże i kulturę akadyjską. Niektóre to klasyczne „must-see”, inne to raczej ukryte perełki, na które traficie tylko wtedy, gdy nie boicie się zjechać trochę z głównej trasy.

1. Digby Wharf — serce miasteczka z zapachem oceanu

Digby Wharf to miejsce, gdzie miasteczko naprawdę żyje. Ten drewniany port jest domem jednej z największych flot łodzi przegrzebkowych na świecie — i to nie przesada. Rano możecie obserwować, jak rybacy wracają z połowem, a po południu usiąść na ławce i patrzeć, jak przypływ Bay of Fundy dramatycznie zmienia poziom wody.

Spacer po wharfie jest bezpłatny i trwa ok. 20–30 minut. Na końcu molo znajdziecie tablice informacyjne o historii połowu przegrzebków w Digby i całym Bay of Fundy. Jeśli macie szczęście i akurat wracają łodzie, rybacy są zwykle przyjaźni i chętnie pokażą, co dziś złowili.

Tuż przy porcie jest kilka restauracji specjalizujących się w owocach morza (więcej o nich w sekcji o jedzeniu poniżej), więc wharf to idealne miejsce, by zacząć i zakończyć dzień. Najpiękniej jest tu przy zachodzie słońca, kiedy cały port barwi się na pomarańczowo, a wy siedzicie z talerzem przegrzebków i kieliszkiem wina, zastanawiając się, dlaczego nie przyjechaliście tu wcześniej. 😊

Digby Nowa Szkocja

2. Digby Scallops — spróbujcie najsłynniejszych przegrzebków na świecie

To nie jest wskazówka dotycząca konkretnego miejsca, lecz przeżycia, które definiuje całe Digby. Miasteczko jest dosłownie synonimem przegrzebków — Digby scallops uważane są za jedne z najlepszych na planecie dzięki lodowatym wodom Bay of Fundy, które nadają im słodszy i delikatniejszy smak niż przegrzebki z cieplejszych wód.

Dostaniecie je praktycznie w każdej restauracji w mieście — smażone, grillowane, na maśle, w zupie, z makaronem. Miejscowa klasyka to pan-seared scallops (przegrzebki opiekane na patelni) z odrobiną cytryny i masła ziołowego. Porcja w restauracji kosztuje zazwyczaj 18–30 CAD (ok. 12–20 EUR) i bywa naprawdę obfita.

Jeśli chcecie te absolutnie najświeższe, wstąpcie na Digby Fish Market lub do jednego ze sprzedawców tuż przy porcie — kupcie je surowe i przygotujcie sami, jeśli macie aneks kuchenny w noclegu. Miejscowi mówią, że najlepszy sposób przygotowania to ten najprostszy — odrobina masła, sól, pieprz i dwie minuty z każdej strony. I mają rację.

Jeśli będziecie w Digby na początku sierpnia, traficie na Digby Scallop Days — festiwal, podczas którego całe miasteczko świętuje swój najsłynniejszy przysmak z muzyką na żywo, wyścigami łodzi i oczywiście toną przegrzebków we wszelkich możliwych postaciach.

3. Bay of Fundy — najwyższe pływy na Ziemi

Bay of Fundy to zjawisko przyrodnicze, które musicie zobaczyć na własne oczy, żeby w nie uwierzyć. Różnica między przypływem a odpływem sięga tu nawet 16 metrów — to wysokość pięciopiętrowego budynku. W ciągu sześciu godzin krajobraz zmienia się nie do poznania: tam, gdzie było morze, nagle jest błotnista równina pełna rozgwiazd i wodorostów, i na odwrót.

Z Digby macie do Bay of Fundy dosłownie kilka kroków — całe miasteczko leży na jego południowym brzegu. Najlepszy sposób, żeby poczuć ten kontrast, to przyjść na plażę lub na wharf dwa razy dziennie — raz przy przypływie i raz przy odpływie. Ta różnica was oszołomi.

Dla jeszcze bardziej dramatycznego przeżycia wybierzcie się do Burntcoat Head po drugiej stronie zatoki (ok. 3 godziny autem), gdzie najwyższe pływy na świecie są oficjalnie mierzone. Ale szczerze — nawet bezpośrednio w Digby i na Digby Neck ten efekt pływowy jest fascynujący i warty uwagi. Pobierzcie aplikację lub sprawdźcie stronę tides.gc.ca, gdzie znajdziecie dokładne godziny przypływów i odpływów dla waszej lokalizacji — planowanie według nich znacznie poprawi wasze wrażenia.

Bay of Fundy
Bay of Fundy

4. Digby Neck — półwysep, na którym zatrzymał się czas

Digby Neck to wąski półwysep ciągnący się ok. 45 km na południowy zachód od Digby i kontynuujący przez dwie małe wyspy (Long Island i Brier Island) aż do otwartego Atlantyku. To jedno z najpiękniejszych i zarazem najspokojniejszych miejsc w całej Nova Scotii — i szczerze, jeden z powodów, dla których do Digby w ogóle warto jechać.

Jazda po Digby Neck to przeżycie samo w sobie. Droga Route 217 wije się wąskim przesmykiem lądu z oceanem po obu stronach — po lewej Bay of Fundy, po prawej St. Mary’s Bay. Po drodze mijacie malutkie rybackie wioski, gdzie czas jakby zatrzymał się gdzieś w latach 80. Sandy Cove, Centreville, Tiverton — każda ma swój mały port, kilka domków i absolutny spokój.

Nie planujcie Digby Neck jako godzinnego przystanku. Idealnie na cały półwysep łącznie z Long i Brier Island przeznaczcie cały dzień, a jeszcze lepiej — półtora. Droga tam i z powrotem z odkrywaniem wszystkich przystanków zajmie minimum 5–6 godzin, nie licząc czekania na promy.

5. Balancing Rock — skalny fenomen przeciwstawiający się grawitacji

Na Long Island (zaraz za pierwszym promem z Digby Neck) znajdziecie jedną z najbardziej ikonicznych atrakcji przyrodniczych całej Nova Scotii — Balancing Rock, ogromny bazaltowy filar balansujący na wąskim skalnym cokole. Wygląda to tak, jakby miał w każdej chwili spaść, a stoi tu już tysiące lat.

Do Balancing Rock prowadzi szlak o długości ok. 2,5 km w jedną stronę z parkingu na Route 217. Trasa jest dość łatwa, ale ostatni odcinek obejmuje 235 drewnianych schodów w dół do wybrzeża (i oczywiście z powrotem do góry 😅). Cała wycieczka tam i z powrotem zajmuje ok. 1,5–2 godziny. Na końcu czeka na was nie tylko ta słynna skała, ale i wspaniały widok na Bay of Fundy.

Wskazówka: Idźcie za odpływu, kiedy formacja skalna jest jeszcze bardziej dramatyczna i widać więcej przybrzeżnych formacji. I zabierzcie porządne buty — szlak po deszczu bywa śliski. Jeśli szukacie dobrego obuwia na takie wyprawy, zerknijcie na nasz przewodnik po butach trekkingowych.

6. Long Island — spokojna wyspa z rybackimi wioskami

Long Island leży między Digby Neck a Brier Island i dostaniecie się na nią bezpłatnym promem z East Ferry (na końcu Digby Neck) do Tiverton. Prom kursuje co pół godziny, przeprawa trwa ok. 5 minut i jest bezpłatna — zarówno dla samochodów, jak i pasażerów. Żadna rezerwacja nie jest potrzebna, po prostu podjeżdżacie i wjeżdżacie na statek.

Tiverton, główna wioska na północnym krańcu wyspy, to urokliwy port rybacki, gdzie możecie obserwować pułapki na homary składowane na molo i kupić świeże owoce morza bezpośrednio od rybaków. W centrum jest kilka małych kawiarni i sklepików.

Na Long Island koniecznie odwiedźcie Boar’s Head Lighthouse — latarnię morską na dramatycznym skalnym klifie z widokiem na Bay of Fundy. Droga do latarni jest krótka (ok. 15 minut pieszo z parkingu) i widok jest tego wart. To jedno z tych miejsc, gdzie siadacie na skale, słuchacie fal i na chwilę zapominacie o reszcie świata.

Przejeżdżajcie przez wyspę powoli, zatrzymując się przy małych portach i plażach. Z Tiverton na południowy kraniec wyspy (Freeport, skąd kursuje prom na Brier Island) to ok. 20 minut jazdy — ale z przystankami liczcie się z godziną.

7. Brier Island — wieloryby, maskonury i koniec świata

Brier Island to ostatnie ogniwo łańcucha Digby Neck → Long Island → Brier Island i to miejsce, które nas z całej wycieczki do Digby zachwyciło chyba najbardziej. Na wyspę dostaniecie się drugim bezpłatnym promem z Freeport (Long Island) do Westport (Brier Island) — znowu kursuje co pół godziny, przeprawa trwa kilka minut.

Brier Island ma zaledwie ok. 200 stałych mieszkańców, jeden sklep, kilka B&B i dwie firmy organizujące whale watching. I właśnie ze względu na wieloryby przyjeżdża tu większość ludzi. Ale nawet gdybyście nie poszli na whale watching, sama wyspa jest przepiękna — dramatyczne bazaltowe klify, mech, błotniste równiny przy odpływie i poczucie, że jesteście na końcu świata (bo technicznie rzecz biorąc, jesteście).

Przejdźcie się po Brier Island Nature Preserve — sieć szlaków prowadzi przez torfowiska, wzdłuż klifów i do latarni morskiej na zachodnim cyplu wyspy. Latem gniazdują tu maskonury (Atlantic Puffins), choć do nich lepiej wypłynąć łodzią (operatorzy whale watching często włączają je do trasy). Na wyspie możecie też wypatrzyć foki odpoczywające na skałach przy odpływie.

Praktyczna wskazówka: Na Brier Island nie ma stacji benzynowej. Zatankujcie na Digby Neck lub w Digby, zanim wyruszycie. Jedzenie jest tu ograniczone — Westport ma kilka małych lokali, ale nie oczekujcie wielkiego wyboru.

8. Whale watching z Brier Island — przeżycie na całe życie

Jeśli na waszej bucket liście jest obserwacja wielorybów, Brier Island to jedno z najlepszych miejsc na wschodnim wybrzeżu Ameryki Północnej, żeby je zobaczyć. Wody wokół wyspy są bogate w składniki odżywcze dzięki mieszaniu się prądów Bay of Fundy i Atlantyku, a to przyciąga humbaki (humpback whales), finwale, wieloryby gładkie (right whales) i delfiny.

Dwie główne firmy oferują rejsy whale watching:

  • Brier Island Whale and Seabird Cruises
  • Mariner Cruises Whale & Seabird Tours

Obie operują z Westport i oferują 3–4 godzinne rejsy za ok. 70–80 CAD (ok. 48–55 EUR) na osobę. Sezon trwa od czerwca do października, przy czym sierpień i wrzesień to na wieloryby najlepszy czas — szansa na ich zobaczenie wynosi w tym okresie podobno ponad 95%.

My widzieliśmy trzy humbaki, z których jeden wyskoczył nad powierzchnię jakieś 50 metrów od naszej łodzi. Łukasz nagrał to na wideo, a ja tak się przestraszyłam, że upuściłam aparat. Na szczęście spadł na pokład, a nie do oceanu. 😅

Rezerwujcie z wyprzedzeniem, szczególnie w lipcu i sierpniu. I zabierzcie ciepłe ubrania — nawet jeśli na lądzie jest 25 °C, na wodzie jest znacznie chłodniej. Kilka warstw i kurtka wiatrówka to konieczność.

9. Point Prim Lighthouse — najstarsza latarnia w Nova Scotii

Kawałek od Digby, jadąc wzdłuż wybrzeża na południe, stoi Point Prim Lighthouse — jedna z najstarszych latarni morskich w prowincji. Nie jest to wprawdzie najbardziej fotogeniczna latarnia, jaką w Nova Scotii zobaczycie (to chyba Peggy’s Cove), ale ma swój urok — stoi na cichym skalistym przylądku, a dookoła nie ma prawie nic poza oceanem i wiatrem.

Do latarni prowadzi krótka droga z małego parkingu. W okolicy są piękne skały, na których możecie usiąść i obserwować przypływ. To idealny przystanek na 30–45 minut, zwłaszcza jeśli jedziecie wzdłuż wybrzeża i chcecie odpocząć od prowadzenia.

10. Bear River — „mała Szwajcaria”, wioska na palach

Ok. 15 minut jazdy od Digby leży Bear River — malutka wioska, którą nazywają „The Switzerland of Nova Scotia” ze względu na strome wzgórza wokół rzeki. To trochę przesadzone porównanie (Alp tu raczej nie ma 😅), ale wioska jest naprawdę urokliwa — szereg budynków stoi na drewnianych palach nad rzeką i przy przypływie wyglądają, jakby pływały na wodzie.

Bear River jest znana ze swojej społeczności artystycznej — znajdziecie tu kilka galerii, pracowni i warsztatów rzemieślniczych. Bear River First Nation Heritage and Cultural Centre oferuje wgląd w kulturę rdzennych mieszkańców Mi’kmaq. Wioska jest mała, obejdziecie ją w godzinę, ale atmosfera jest wyjątkowa.

Latem odbywa się tu Bear River Cherry Carnival (zazwyczaj w lipcu/sierpniu), festiwal z muzyką na żywo i lokalnymi czereśniami. Jeśli akurat festiwal nie trwa, wstąpcie przynajmniej do jednej z miejscowych kawiarni lub do galerii.

Bear River

11. Acadian Shore — frankofońska kultura na wyciągnięcie ręki

Na południe od Digby, wzdłuż St. Mary’s Bay, ciągnie się tzw. Acadian Shore (Municipality of Clare) — obszar, na którym żyje silna akadyjska (frankofońska) społeczność. To fascynujący miks kulturowy, którego nigdzie indziej w Kanadzie nie znajdziecie w takim natężeniu.

Głównym przystankiem jest wioska Church Point (Pointe-de-l’Église), gdzie stoi Église Sainte-Marie — ponoć największy drewniany kościół w Ameryce Północnej. Budowla jest imponująca, a zwiedzanie z przewodnikiem trwa ok. 30 minut. Wstęp jest dobrowolny (zalecana darowizna 5 CAD / ok. 3,50 EUR).

Na Acadian Shore mówi się unikalnym dialektem francuszczyzny (acadien), je się rapure (tradycyjne akadyjskie placki ziemniaczane z mięsem), a latem odbywa się Festival Acadien de Clare — jeden z największych festiwali akadyjskich na świecie. Jeśli interesuje was historia, Rendez-vous de la Baie w Church Point to centrum interpretacyjne wyjaśniające historię i kulturę akadyjską.

Wskazówka: Nawet jeśli nie mówicie po francusku, nie bójcie się — większość ludzi mówi też po angielsku i jest przyzwyczajona do turystów. Ale kiedy spróbujecie powiedzieć „Bonjour!”, rozświetlą im się twarze.

Katedra w Digby, Nova Scotia z wysoką wieżą i okolicznym krajobrazem.
Imponujący kościół w Digby, Nova Scotia z wysoką wieżą i okoliczną przyrodą.

12. Kejimkujik Seaside Adjunct — dzikie plaże bez ludzi

Ok. godziny jazdy od Digby (na południowym wybrzeżu Nova Scotii) leży Kejimkujik National Park Seaside Adjunct — nadmorska część parku narodowego Kejimkujik, która jest jednym z najlepiej strzeżonych sekretów całej prowincji. Nie znajdziecie tu ani parkingu pełnego autokarów, ani stoisk z pamiątkami. Tylko kilometry dziewiczych, białych plaż, laguny i dziką przyrodę.

Do dwóch głównych plaż (Harbour Rocks i St. Catherine’s River Beach) prowadzi szlak o długości ok. 3–4 km z parkingu. Trasa jest płaska i łatwa, ale właśnie ta odległość sprawia, że na plażach bywa minimum ludzi — czasem będziecie tam zupełnie sami.

Uwaga: Nie kursuje tu żaden transport publiczny, a zasięg komórkowy jest zerowy. Zabierzcie ze sobą wystarczającą ilość wody, przekąski i poinformujcie kogoś, dokąd jedziecie. Wstęp do parku kosztuje 8,50 CAD (ok. 5,80 EUR) na osobę/dzień (opłata parkingowa Parks Canada).

13. Annapolis Royal — historyczne miasteczko niedaleko Digby

Ok. 40 minut jazdy od Digby leży Annapolis Royal, jedno z historycznie najważniejszych miasteczek w Kanadzie — było to miejsce pierwszego europejskiego osadnictwa w Ameryce Północnej na północ od Florydy (1605). Dziś to urokliwe miasteczko z Fort Anne National Historic Site, gdzie możecie zwiedzić resztki starej twierdzy i muzeum.

Annapolis Royal Historic Gardens to wspaniałe ogrody na 7 hektarach, gdzie zobaczycie ogród akadyjski, wiktoriański i nowoczesny. Wstęp kosztuje ok. 15 CAD (ok. 10 EUR), a na spacer przeznaczcie przynajmniej godzinę.

Główna ulica (St. George Street) jest pełna małych sklepików, galerii i kawiarni. Jeśli lubicie ghost tours, Annapolis Royal oferuje Candlelight Graveyard Tour — nocne zwiedzanie historycznego cmentarza przy świecach, które uważane jest za jedną z najlepszych ghost tours w Kanadzie. Trochę makabryczne? Być może. Świetna zabawa? Zdecydowanie.

14. Przeprawa promem do Saint John (New Brunswick)

Jeśli planujecie roadtrip po szerszej Atlantyckiej Kanadzie (a gorąco to polecam), prom Bay Ferries z Digby do Saint John w New Brunswick to praktyczne i jednocześnie pełne wrażeń połączenie między dwiema prowincjami.

Prom The Fundy Rose kursuje raz do dwóch razy dziennie (w zależności od sezonu), przeprawa przez Bay of Fundy trwa ok. 2,5 godziny. Na pokładzie jest kawiarnia, sklepik i odkryty pokład, z którego możecie obserwować wybrzeże i — z odrobiną szczęścia — morskie zwierzęta.

Ceny (orientacyjne, 2025):

  • Dorosły pasażer: ok. 45 CAD (ok. 30 EUR) w jedną stronę
  • Samochód (standardowy osobowy): ok. 110 CAD (ok. 75 EUR) w jedną stronę
  • Bilety powrotne wychodzą korzystniej

Ważne: Rezerwujcie online z wyprzedzeniem na stronie Bay Ferries, zwłaszcza w miesiącach letnich. Przyjedźcie na terminal przynajmniej godzinę przed odjazdem — załadunek samochodów trwa, a spóźnialskim mogą odmówić wjazdu.

Historyczne budynki w Saint John o zachodzie słońca

15. Zachód słońca z Digby Pines — malownicza kropka nad dniem

Digby Pines Golf Resort & Spa to historyczny hotel w stylu normandzkiego zamku, który stoi na wzgórzu nad miasteczkiem od 1929 roku. Nawet jeśli tu nie nocujecie (ceny są wyższe, ok. 200–300 CAD za noc), wpadnijcie tu na kolację lub drinka przy zachodzie słońca.

Z tarasu hotelu i z rozległych ogrodów roztacza się jeden z najpiękniejszych widoków na Annapolis Basin i Bay of Fundy. Przy zachodzie słońca cała zatoka barwi się na pomarańczowo i fioletowo i to jest właśnie ten moment, kiedy mówicie sobie, że Nova Scotia to chyba najpiękniejsze miejsce w Kanadzie.

Hotel ma też pole golfowe i spa, jeśli macie wolny dzień i chcecie sobie pofolgować. Ale nawet sam spacer po ogrodach i widok są warte postoju.

Digby Pines — co zobaczyć i zrobić w Digby

Co jeść i pić w Digby: Przewodnik dla łakomczuchów

W Digby je się owoce morza. To alfa i omega tutejszej gastronomii. Ale przejdźmy do konkretów — gdzie jeść i co zamawiać.

Restauracje, które polecamy

Captain’s Cabin — tuż przy wharfie, klasyczna restauracja z owocami morza z widokiem na port. Przegrzebki mają oczywiście wyśmienite (pan-seared i deep-fried), porcje są duże, a ceny rozsądne (danie główne 18–28 CAD / ok. 12–19 EUR). Atmosfera jest nieformalna — przychodzicie w szortach i koszulce, tu nikt się nie gapi.

Fundy Restaurant — kolejna miejscowa klasyka, trochę prostsze wnętrze, ale świeże ryby i przegrzebki. Fish & chips są tu wyborne i w dobrej cenie.

Shoreline Restaurant (na Digby Neck, Sandy Cove) — jeśli będziecie przejeżdżać przez Digby Neck, wstąpcie tu na obiad. Mniejsza restauracja z domową atmosferą i widokiem na zatokę. Chowder (gęsta zupa rybna/przegrzebkowa) jest tu fenomenalny.

Royal Fundy Seafood Market — jeśli chcecie kupić świeże owoce morza do przygotowania w domu (w noclegu z kuchnią), to jest to miejsce. Przegrzebki, homary, krewetki — wszystko świeże z dzisiejszego połowu.

Co koniecznie spróbować

  • Digby scallops — w jakiejkolwiek formie, ale pan-seared z masłem ziołowym to klasyka
  • Lobster roll — bułka pełna mięsa z homara, typowy atlantycko-kanadyjski przysmak
  • Seafood chowder — kremowa zupa z mixem owoców morza, idealna w chłodniejsze dni
  • Rapure / Rappie Pie — jeśli jedziecie po Acadian Shore, spróbujcie tej tradycyjnej akadyjskiej specjalności (placek ziemniaczany z kurczakiem lub mięsem z homara). Wygląda… dziwnie, ale smakuje wyśmienicie.
  • Blueberry grunt — tradycyjny nowoszkocki deser z jagodami, podawany na ciepło z lodami. Jagody rosną tu dziko i w sierpniu są wszędzie.

Praktyczne wskazówki na podróż

Internet i dane mobilne

W samym Digby WiFi w hotelach i kawiarniach działa bez problemów. Na Digby Neck, Long Island i Brier Island jednak liczcie się z bardzo słabym lub zerowym zasięgiem. Pobierzcie offline mapy (Google Maps lub Maps.me) z wyprzedzeniem — będziecie ich potrzebować.

Jeśli chcecie mieć internet w całej Kanadzie bez stresu, zerknijcie na naszą recenzję eSIMki Holafly — działa świetnie i nie musicie się martwić lokalnymi kartami SIM.

Co spakować

  • Kurtkę wiatrówkę i ciepłą warstwę — nawet latem na wybrzeżu i na łodzi jest znacznie chłodniej
  • Porządne buty — na szlaki (Balancing Rock, Kejimkujik Seaside) potrzebujecie minimum solidnych adidasów, najlepiej butów trekkingowych
  • Przeciwdeszczówkę — pogoda w Nova Scotii jest nieprzewidywalna i deszcz może nadejść w każdej chwili
  • Lornetkę — na whale watching i obserwację ptaków na Brier Island
  • Gotówkę — mniejsze lokale i targi na wyspach nie zawsze akceptują karty

Jeśli podróżujecie tylko z bagażem podręcznym, tu jest nasz poradnik, jak się do niego spakować.

Loty i transport

Najbliższe międzynarodowe lotnisko to Halifax Stanfield International Airport (YHZ). Z Polski dostaniecie się tu przez Londyn, Toronto lub Montreal. Tanie loty szukajcie na Kiwi — to nasz ulubiony portal do wyszukiwania połączeń.

Z Halifaxu wynajmijcie samochód (bez niego w Nova Scotii się nie da) i ruszajcie. Z Łukaszem od dawna mamy dobre doświadczenia z RentalCars.

Ubezpieczenie

Na podróż do Kanady koniecznie nie zapominajcie o ubezpieczeniu podróżnym — opieka zdrowotna kosztuje tu astronomiczne kwoty. Na krótsze wyjazdy wybieramy AXA, na dłuższe — SafetyWing.

FAQ — Najczęściej zadawane pytania o Digby, Nova Scotia

Z czego słynie Digby w Nova Scotii?

Digby jest światowo znane ze swoich przegrzebków (Digby scallops), które dzięki zimnym wodom Bay of Fundy uważane są za jedne z najsmaczniejszych na świecie. Miasteczko jest domem jednej z największych flot łodzi przegrzebkowych, a przegrzebki stanowią tu podstawę lokalnej gospodarki i gastronomii. Digby to jednocześnie punkt wyjścia na wycieczki na Digby Neck i Brier Island oraz port promowy do New Brunswick.

Czy warto odwiedzić Digby?

Zdecydowanie tak — ale pod jednym warunkiem: musicie kochać przyrodę, spokój i owoce morza. Jeśli szukacie tętniącego życiem nocnego życia lub wielkomiejskich atrakcji, Digby nie jest dla was. Ale jeśli kochacie dzikie wybrzeża, obserwację wielorybów, autentyczne rybackie wioski i jedne z najlepszych owoców morza w Kanadzie, to Digby to raj na ziemi. Polecam spędzić tu minimum 2–3 dni, żeby wyjazd naprawdę się opłacił.

Ile dni spędzić w Digby?

Idealnie 2–3 dni. Jeden dzień na samo Digby i okolice (wharf, Bear River, Annapolis Royal), jeden dzień na Digby Neck, Long Island i Brier Island (łącznie z whale watching), i ewentualnie trzeci dzień na Acadian Shore lub Kejimkujik Seaside. W jeden dzień zdążycie zwiedzić tylko miasteczko i port — szkoda tu przyjechać i nie zobaczyć Brier Island.

Jak dostać się z Digby na Brier Island?

Jedziecie Route 217 przez cały Digby Neck aż do East Ferry, gdzie wsiadacie na bezpłatny prom na Long Island (5 minut przeprawy). Przejeżdżacie Long Island i z Freeport wsiadacie na drugi bezpłatny prom na Brier Island (znowu kilka minut). Oba promy kursują co pół godziny i nie wymagają rezerwacji. Cała podróż z Digby na Brier Island trwa ok. 1,5 godziny (łącznie z oczekiwaniem na promy).

Kiedy najlepiej obserwować wieloryby w okolicach Digby?

Od czerwca do października, przy czym sierpień i wrzesień to absolutnie najlepszy czas na wieloryby. W tym okresie szansa na zobaczenie humbaków, finwali lub delfinów wynosi ponad 95%. Rejsy whale watching odbywają się z Brier Island (Westport) i trwają 3–4 godziny. Cena to ok. 70–80 CAD (ok. 48–55 EUR) na osobę.

Czy Digby to jedno z najładniejszych miast w Nova Scotii?

Digby jest piękne w inny sposób niż np. Lunenburg (UNESCO) czy Peggy’s Cove (ikoniczna latarnia). Digby urzeka autentycznością — to działające rybackie miasteczko, a nie atrakcja turystyczna. Najpiękniejsze w Digby są jego okolice — Digby Neck, Brier Island, Bay of Fundy. Gdybym miała wymienić „najładniejsze miasteczka” w Nova Scotii, na liście znalazłyby się Lunenburg, Mahone Bay, Annapolis Royal i właśnie Digby z okolicami.

Ile kosztuje urlop w Digby?

Digby to jedna z bardziej przystępnych cenowo destynacji w Nova Scotii. Nocleg w B&B lub motelu znajdziecie od 100 CAD (ok. 65 EUR) za noc, kolacja w restauracji z owocami morza wyjdzie na 20–35 CAD (ok. 14–24 EUR) na osobę. Whale watching kosztuje 70–80 CAD (ok. 48–55 EUR). Na trzy dni dla dwóch osób liczcie się z budżetem ok. 800–1 200 CAD (ok. 540–810 EUR) za wszystko. Promy na Long Island i Brier Island są bezpłatne, co jest miłą niespodzianką.

Powiązane artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię i nazwisko

To jest miejsce, gdzie jesteś

PodróżeAmeryka PółnocnaDigby, Nowa Szkocja: 15 rzeczy, które warto zobaczyć i zrobić w...

Najnowsze artykuły na blogu